Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wniosek o "ubezwłasnowolnienie" Dyskurs
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Samoocena - jak śfinie widzą Śfinię
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1774
Przeczytał: 138 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:02, 31 Mar 2020    Temat postu: Wniosek o "ubezwłasnowolnienie" Dyskurs

Czy da się coś zrobić z użytkowniczką Dyskurs, która permanentnie zaśmieca wszystkie wątki? Mnie się już odechciewa czytania forum z tego powodu. Gdzie nie wejdę, tam spam Dyskurs - najczęściej wypowiedzi nie na temat, pełne linków, uwag personalnych etc.?

Proponuję, żeby posty Dyskurs zamieszczane w innych działach niż Kawiarnia, jej blog etc., przechodziły przez ręce jakiegoś moderatora, zanim zostaną zamieszczone na forum.

Niestety, inni użytkownicy (nie wiedzieć czemu) jeszcze jej ułatwiają to spamowanie, wchodząc z nią w … dyskurs.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:14, 31 Mar 2020    Temat postu: Re: Wniosek o "ubezwłasnowolnienie" Dyskurs

towarzyski.pelikan napisał:
Czy da się coś zrobić z użytkowniczką Dyskurs, która permanentnie zaśmieca wszystkie wątki? Mnie się już odechciewa czytania forum z tego powodu. Gdzie nie wejdę, tam spam Dyskurs - najczęściej wypowiedzi nie na temat, pełne linków, uwag personalnych etc.?

Proponuję, żeby posty Dyskurs zamieszczane w innych działach niż Kawiarnia, jej blog etc., przechodziły przez ręce jakiegoś moderatora, zanim zostaną zamieszczone na forum.

Niestety, inni użytkownicy (nie wiedzieć czemu) jeszcze jej ułatwiają to spamowanie, wchodząc z nią w … dyskurs.
Niezrównoważone emocje sa autorem twojego "slowotoku". Podobnie jest z wynaturzona sugestia aby przez narodowe referendum decydowac kto ma zyc a kto umierac aby ratowac polska ekonomie z powodu pandemii COVID-19!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8654
Przeczytał: 109 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:15, 31 Mar 2020    Temat postu: Re: Wniosek o "ubezwłasnowolnienie" Dyskurs

towarzyski.pelikan napisał:
Czy da się coś zrobić z użytkowniczką Dyskurs, która permanentnie zaśmieca wszystkie wątki? Mnie się już odechciewa czytania forum z tego powodu. Gdzie nie wejdę, tam spam Dyskurs - najczęściej wypowiedzi nie na temat, pełne linków, uwag personalnych etc.?

Proponuję, żeby posty Dyskurs zamieszczane w innych działach niż Kawiarnia, jej blog etc., przechodziły przez ręce jakiegoś moderatora, zanim zostaną zamieszczone na forum.

Niestety, inni użytkownicy (nie wiedzieć czemu) jeszcze jej ułatwiają to spamowanie, wchodząc z nią w … dyskurs.


Ciesz się Pelikanko, że jest w ogóle dyskusja...:-)
Zobacz z kim dyskutujesz.

:wink:

Temat, etyczny bardzo ciekawy. Nie rezygnuj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16283
Przeczytał: 95 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:22, 31 Mar 2020    Temat postu: Re: Wniosek o "ubezwłasnowolnienie" Dyskurs

towarzyski.pelikan napisał:
...
Proponuję, żeby posty Dyskurs zamieszczane w innych działach niż Kawiarnia, jej blog etc., przechodziły przez ręce jakiegoś moderatora, zanim zostaną zamieszczone na forum.

Niestety, inni użytkownicy (nie wiedzieć czemu) jeszcze jej ułatwiają to spamowanie, wchodząc z nią w … dyskurs.

NIe jesteś pierwsza z podobnym postulatem. Status, o którym piszesz, ma Rafał ze swoją sławetną algebrą Kubusia. Wolno jest Rafałowi propagować ją na swoim blogu, ale wciskanie jej w pozostałych działach jest zakazane. Co jakiś czas Rafał łamie zakaz, co skutkuje przenosinami jego posta w miejsce mu należne.
Z Dyskurs problem jest jednak chyba taki, że nie ma jakiegoś takie absolutnego wyróżnika, co należałoby zakazać w jej przypadku. Bo zapisanie w regulaminie np. że nie wolno jest publikować żadnych informacji z życia osobistego w działach "merytorycznych" (tak je nazwijmy), skutkowałoby nałożeniem knebla także na tych użytkowników, którzy jednak chcą swój wywód okrasić przykładem, a przy okazji dać znać, iż samo go przeżyli, że nie jest to opis z trzeciej ręki. Tego byśmy chyba nie chcieli. Poza tym Dyskurs nie łamie najczęściej regulaminu w sensie jakiejś obelżywości. Właściwie to tylko spamuje, umieszczając informacje o prywatnym życiu, czy jakieś bardzo luźne skojarzenia i linki nie tam, gdzie one powinny się znaleźć. Nie bardzo wiadomo, jak rozwiązać ten dylemat.
Miałabyś jeszcze takie wyjście, że założysz własny blog. Tam mialabyś prawa administracyjne, więc każdy post, który uznasz za nieodpowiedni, będziesz mogła sama osobiście wyekspediować w kosmos.
Rozmowy z Dyskurs na ww. temat, jak do tej pory, nie dawały rezultatu. Dość ciemno widzę tę inicjatywę, choć rozumiem przyczyny, dla których powstała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:39, 31 Mar 2020    Temat postu: Re: Wniosek o "ubezwłasnowolnienie" Dyskurs

Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
...
Proponuję, żeby posty Dyskurs zamieszczane w innych działach niż Kawiarnia, jej blog etc., przechodziły przez ręce jakiegoś moderatora, zanim zostaną zamieszczone na forum.

Niestety, inni użytkownicy (nie wiedzieć czemu) jeszcze jej ułatwiają to spamowanie, wchodząc z nią w … dyskurs.

NIe jesteś pierwsza z podobnym postulatem. Status, o którym piszesz, ma Rafał ze swoją sławetną algebrą Kubusia. Wolno jest Rafałowi propagować ją na swoim blogu, ale wciskanie jej w pozostałych działach jest zakazane. Co jakiś czas Rafał łamie zakaz, co skutkuje przenosinami jego posta w miejsce mu należne.
Z Dyskurs problem jest jednak chyba taki, że nie ma jakiegoś takie absolutnego wyróżnika, co należałoby zakazać w jej przypadku. Bo zapisanie w regulaminie np. że nie wolno jest publikować żadnych informacji z życia osobistego w działach "merytorycznych" (tak je nazwijmy), skutkowałoby nałożeniem knebla także na tych użytkowników, którzy jednak chcą swój wywód okrasić przykładem, a przy okazji dać znać, iż samo go przeżyli, że nie jest to opis z trzeciej ręki. Tego byśmy chyba nie chcieli. Poza tym Dyskurs nie łamie najczęściej regulaminu w sensie jakiejś obelżywości. Właściwie to tylko spamuje, umieszczając informacje o prywatnym życiu, czy jakieś bardzo luźne skojarzenia i linki nie tam, gdzie one powinny się znaleźć. Nie bardzo wiadomo, jak rozwiązać ten dylemat.
Miałabyś jeszcze takie wyjście, że założysz własny blog. Tam mialabyś prawa administracyjne, więc każdy post, który uznasz za nieodpowiedni, będziesz mogła sama osobiście wyekspediować w kosmos.
Rozmowy z Dyskurs na ww. temat, jak do tej pory, nie dawały rezultatu. Dość ciemno widzę tę inicjatywę, choć rozumiem przyczyny, dla których powstała.
Terytorialność to zbyteczny balast a pokora to rzadki dar :wink: Ale sugestia jest dobra.

Ale przed blogiem szybciej będzie przez Midol czy co tam macie, bo napięcie w tym okresie [krwawienie lub jajeczkowanie] usuwa za jakieś 20 minut :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurelka Bocianek
Mediator



Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 306
Przeczytał: 10 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:58, 31 Mar 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Czy da się coś zrobić z użytkowniczką Dyskurs...

Da się, ale trzeba zgłaszać na pw. konkretne posty.

Z wyrazami

Rubaszna i niemoralna Aurelka Bocianek


P.S.
A i jeszcze... nie oczekiwać działań "na już", bo mod też człowiek i ma jakieś tam swoje życie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1774
Przeczytał: 138 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:02, 31 Mar 2020    Temat postu:

Aurelka Bocianek napisał:

Da się, ale trzeba zgłaszać na pw. konkretne posty.

Musiałabym zgłaszać 99% jej postów, więc sobie daruję.

Pozostaje liczyć na to, że wuj zbój umożliwi opcję ignorowania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:12, 31 Mar 2020    Temat postu:

Aurelka Bocianek napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Czy da się coś zrobić z użytkowniczką Dyskurs...

Da się, ale trzeba zgłaszać na pw. konkretne posty.

Z wyrazami

Rubaszna i niemoralna Aurelka Bocianek


P.S.
A i jeszcze... nie oczekiwać działań "na już", bo mod też człowiek i ma jakieś tam swoje życie.
A w nim uprzedzenia również :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:13, 31 Mar 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Aurelka Bocianek napisał:

Da się, ale trzeba zgłaszać na pw. konkretne posty.

Musiałabym zgłaszać 99% jej postów, więc sobie daruję.

Pozostaje liczyć na to, że wuj zbój umożliwi opcję ignorowania.
Taka opcja już jest ale wymaga samodyscypliny a tej wartości manifestowania się u ciebie nie widze. Ale zostawię sobie na wszelki wypadek klauzule, bo
Cytat:

Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
:wink:

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 20:16, 31 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aurelka Bocianek
Mediator



Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 306
Przeczytał: 10 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:37, 31 Mar 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Aurelka Bocianek napisał:

Da się, ale trzeba zgłaszać na pw. konkretne posty.

Musiałabym zgłaszać 99% jej postów, więc sobie daruję.

Pozostaje liczyć na to, że wuj zbój umożliwi opcję ignorowania.


Najłatwiej wymagać a jak przychodzi dać coś od siebie... to sobie darować.

Z wyrazami

Rubaszna i niemoralna Aurelka Bocianek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16283
Przeczytał: 95 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:46, 31 Mar 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Aurelka Bocianek napisał:

Da się, ale trzeba zgłaszać na pw. konkretne posty.

Musiałabym zgłaszać 99% jej postów, więc sobie daruję.

Pozostaje liczyć na to, że wuj zbój umożliwi opcję ignorowania.

Ignorowanie uważam za optymalne o tyle, że sam doznaję bardzo kontrowersyjnych przyjęć. Jedni moje posty doceniają (także informując mnie o tym na priva), innym najwyraźniej te posty nie pasują. Nie mam pretensji do tych ostatnich, w końcu ja sam pewnego typu dyskusji też nie mam ochoty czytać. I nie czytam. Ale też chciałbym, aby ktoś doceniający to co piszę, miał możliwość przeczytania tego.
Problem jest oczywiście, gdy ma się te dyskusje, które chciałoby się czytać, a coś tam przeszkadza, bo jest mocno niezgodne z moimi oczekiwaniami (a także regulaminem, czy dobrymi obyczajami w danej części forum dyskusyjnego).
Choć od pewnego czasu staram się być bardziej tolerancyjny, niż kiedyś. Parę razy nawet osoby, których nie podejrzewałem o to, że coś sensownego do dyskusji wniosą, jednak wniosły. Szkoda, gdy taka rzecz jest wyjątkowa, zamiast być regułą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:02, 31 Mar 2020    Temat postu:

U nas taki roszczeniowiec w okresie napiecia uznany byłby "cichaczem" za "oferme garnizonowa" ale i tak kazdy z uśmiechem by im pomógł stwierdzając, ze
Cytat:
no wiesz przecież, to towarzyskipeklian
i puścił oczko z czarującym uśmiechem - ale to kultura amerykańska ludzi współpracujących i z poczuciem humoru :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22495
Przeczytał: 29 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:08, 31 Mar 2020    Temat postu:

Może warto by więc było zrobić jakiś ranking postulatów projektu Michała. Ankieta?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:28, 31 Mar 2020    Temat postu:

wujzboj napisał:
Może warto by więc było zrobić jakiś ranking postulatów projektu Michała. Ankieta?
Nie mam żadnych postulatów. W tych czasach pandemii dobrze dla emocji i psychiki jest mieć kontakt z innymi.

Ale jak ktoś z bzdur robi dramaty kiedy ludzie masowo umierają i wcale nie ci z "grupie ryzyka" [ludzie w wieku 60 lat] to może roszczeniowcy potrzebują sobie odpuścić - przynajmniej na jakiś czas.

Człowiekowi zrównoważonemu emocjonalnie a tym samym psychicznie nie przyjdzie do głowy aby pisać idiotyczne postulaty o referendum narodowym w Polsce gdzie ma być głosowanie czy ludzi powyżej wieku 60 lat poświecic dla dobra ekonomii.

Trzeba być wyzutym ze skrupułów żeby tak postulować i tyle w temacie naszych forumowych faszystów i ich waporów jak Benedyktowa Korczyńska co stale miała globusa :rotfl:.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 21:30, 31 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1774
Przeczytał: 138 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:34, 31 Mar 2020    Temat postu:

wujzboj napisał:
Może warto by więc było zrobić jakiś ranking postulatów projektu Michała. Ankieta?

Popieram.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16283
Przeczytał: 95 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:51, 31 Mar 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
wujzboj napisał:
Może warto by więc było zrobić jakiś ranking postulatów projektu Michała. Ankieta?
Nie mam żadnych postulatów. W tych czasach pandemii dobrze dla emocji i psychiki jest mieć kontakt z innymi.

Ale też chyba sama kiedyś zrozumiałaś, że NIE KAŻDY RODZAJ KONTAKTU jest tym, który ktoś chciałby mieć. Ja Ci kiedyś zademonstrowałem to, wciskając na Twoim blogu ewidentnie nie pasującą treść. Ze sposobu (dość emocjonalnego), w jaki na ten eksperyment zareagowałaś, wnoszę iż jednak choć trochę rozumiesz jak się czuje ktoś, kto chciałby mieć dyskusję zgodną ze swoimi oczekiwaniami, ale ktoś inny mu ją "zasrywa" tym, co mu tam do głowy przyjdzie, bo ma taką wenę, czy kaprys. Bo zdanie innych mało go obchodzi.
Niewątpliwie są tu dwie strony. Ja nawet nie chcę być tu przeciw Tobie. Nawet mając opcję ukrywania Twoich postów, pewnie nieraz bym je odkrył, aby rzucić okiem. Bo miewałaś nieraz interesujące uwagi. Jednak rozumiem też irytację osoby, która jednak traktuje serio to, że jak ktoś zaczyna temat o czymś, co interesuje, jest to dla niego ważne, to mocno przeszkadza mu gdy nagle musi skrolować rozmowy o jakichś prywatnych odczuciach osoby, która właśnie ma ochotę w tym konkretnie miejscu pogadać o czymś zupełnie innym, niż temat stanowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1774
Przeczytał: 138 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:55, 31 Mar 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:

Niewątpliwie są tu dwie strony. Ja nawet nie chcę być tu przeciw Tobie. Nawet mając opcję ukrywania Twoich postów, pewnie nieraz bym je odkrył, aby rzucić okiem. Bo miewałaś nieraz interesujące uwagi. Jednak rozumiem też irytację osoby, która jednak traktuje serio to, że jak ktoś zaczyna temat o czymś, co interesuje, jest to dla niego ważne, to mocno przeszkadza mu gdy nagle musi skrolować rozmowy o jakichś prywatnych odczuciach osoby, która właśnie ma ochotę w tym konkretnie miejscu pogadać o czymś zupełnie innym, niż temat stanowi.

W moim przypadku nawet nie tyle chodzi o moje wątki, bo zbyt dużo ich nie zakładam, ale wszystkie inne, które z chęcią czytam, nawet jeśli się nie udzielam. Np. ten, który założyłeś o koronawirusie zapowiadał się ciekawie, a skończyło się na tym, że dyskurs wkleja wszystko co jej się kojarzy z koronawirusem. Mogłaby to zamieścić w innym wątku poświęconym aktualnościom, a nie w temacie o skuteczności strategii walki z koronawirusem. Gdyby Dyskurs jeszcze komentowała te swoje linki, pisząc krótko, co w nich jest, może by się okazało, że są na temat, ale tego nie robi. Dlatego ja to traktuję jak spam, zwłaszcza w takiej ilości.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Wto 21:56, 31 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:12, 31 Mar 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Dyskurs napisał:
wujzboj napisał:
Może warto by więc było zrobić jakiś ranking postulatów projektu Michała. Ankieta?
Nie mam żadnych postulatów. W tych czasach pandemii dobrze dla emocji i psychiki jest mieć kontakt z innymi.

Ale też chyba sama kiedyś zrozumiałaś, że NIE KAŻDY RODZAJ KONTAKTU jest tym, który ktoś chciałby mieć. Ja Ci kiedyś zademonstrowałem to, wciskając na Twoim blogu ewidentnie nie pasującą treść. Ze sposobu (dość emocjonalnego), w jaki na ten eksperyment zareagowałaś, wnoszę iż jednak choć trochę rozumiesz jak się czuje ktoś, kto chciałby mieć dyskusję zgodną ze swoimi oczekiwaniami, ale ktoś inny mu ją "zasr*wa" tym, co mu tam do głowy przyjdzie, bo ma taką wenę, czy kaprys. Bo zdanie innych mało go obchodzi.
Masz blog, piszesz, nikt tam nie pisze, i mozesz miec na nim calkowita i patologiczna kontrole. Na publicznej ścieżce dyskusyjnej raczej się tego nie spodziewaj mimo jej założenia. Ale do tego trzeba dojrzeć życiowo a nie być jak wdzięcznie mawiamy sissy. I staraj sie nie pisac jak sie czulam, bo ewidentnie nie jestes mna. Ta epidemia uzurpowania sobie racji interpretowania jak ktos sie czuje przez swój strach też jest polska.

MD napisał:
Niewątpliwie są tu dwie strony. Ja nawet nie chcę być tu przeciw Tobie. Nawet mając opcję ukrywania Twoich postów, pewnie nieraz bym je odkrył, aby rzucić okiem. Bo miewasz nieraz interesujące uwagi. Jednak rozumiem też irytację osoby, która jednak traktuje serio to, że jak ktoś zaczyna temat o czymś, co interesuje, jest to dla niego ważne, to mocno przeszkadza mu gdy nagle musi skrolować rozmowy o jakichś prywatnych odczuciach osoby, która właśnie ma ochotę w tym konkretnie miejscu pogadać o czymś zupełnie innym, niż temat stanowi.
Nie to jest polska kłótliwość z powodu roszczeniowości. Nic więcej i nic mniej. I nic na to nie poradze.

Tak daleko jak ci zakładający tematy nie traktują ich śmiertelnie poważnie, bo to w obecnej chwili nieodpowiedni termin. I tyle w kolejnym idiotycznym temacie.

Chcesz "zam*rdyzmu" to forum NIE jest odpowiednim miejscem. :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:21, 31 Mar 2020    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Niewątpliwie są tu dwie strony. Ja nawet nie chcę być tu przeciw Tobie. Nawet mając opcję ukrywania Twoich postów, pewnie nieraz bym je odkrył, aby rzucić okiem. Bo miewałaś nieraz interesujące uwagi. Jednak rozumiem też irytację osoby, która jednak traktuje serio to, że jak ktoś zaczyna temat o czymś, co interesuje, jest to dla niego ważne, to mocno przeszkadza mu gdy nagle musi skrolować rozmowy o jakichś prywatnych odczuciach osoby, która właśnie ma ochotę w tym konkretnie miejscu pogadać o czymś zupełnie innym, niż temat stanowi.

W moim przypadku nawet nie tyle chodzi o moje wątki, bo zbyt dużo ich nie zakładam, ale wszystkie inne, które z chęcią czytam, nawet jeśli się nie udzielam. Np. ten, który założyłeś o koronawirusie zapowiadał się ciekawie, a skończyło się na tym, że dyskurs wkleja wszystko co jej się kojarzy z koronawirusem. Mogłaby to zamieścić w innym wątku poświęconym aktualnościom, a nie w temacie o skuteczności strategii walki z koronawirusem. Gdyby Dyskurs jeszcze komentowała te swoje linki, pisząc krótko, co w nich jest, może by się okazało, że są na temat, ale tego nie robi. Dlatego ja to traktuję jak spam, zwłaszcza w takiej ilości.
Niech zgadnę, tez jak MD jesteś zodiakalnym Baranem, bo innego wyjaśnienia na ta paskudna terytorialność w miejscu e-publicznym nie widze - a wystarczajaco jest tutaj tych "faktotum" aby cechy wspólne zignorować :rotfl:

Na koronawirusa nie ma skutecznej strategii. Z powodu podniecania się obciążającymi artefaktami spontanicznej osobowości i stad niedokrwionymi platami czolowymi, jeszcze nie zrozumiała.

Nie lubisz kogos to sie nie truj kortyzolem i adrenalina piszac tutaj "gorzkie zale". Dorosnij, załóż sobie blog i wpusc tych co ci będą przytakiwać i "umrze" w krótkim czasie z powodu jednomyślności znanje u nas jako group think. :rotfl:

Narazie drama queen lub primadonna - to do ciebie i MD :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16283
Przeczytał: 95 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:45, 31 Mar 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Dyskurs napisał:
wujzboj napisał:
Może warto by więc było zrobić jakiś ranking postulatów projektu Michała. Ankieta?
Nie mam żadnych postulatów. W tych czasach pandemii dobrze dla emocji i psychiki jest mieć kontakt z innymi.

Ale też chyba sama kiedyś zrozumiałaś, że NIE KAŻDY RODZAJ KONTAKTU jest tym, który ktoś chciałby mieć. Ja Ci kiedyś zademonstrowałem to, wciskając na Twoim blogu ewidentnie nie pasującą treść. Ze sposobu (dość emocjonalnego), w jaki na ten eksperyment zareagowałaś, wnoszę iż jednak choć trochę rozumiesz jak się czuje ktoś, kto chciałby mieć dyskusję zgodną ze swoimi oczekiwaniami, ale ktoś inny mu ją "zasr*wa" tym, co mu tam do głowy przyjdzie, bo ma taką wenę, czy kaprys. Bo zdanie innych mało go obchodzi.
Masz blog, piszesz, nikt tam nie pisze, i mozesz miec na nim calkowita i patologiczna kontrole. Na publicznej ścieżce dyskusyjnej raczej się tego nie spodziewaj mimo jej założenia. Ale do tego trzeba dojrzeć życiowo a nie być jak wdzięcznie mawiamy sissy. I staraj sie nie pisac jak sie czulam, bo ewidentnie nie jestes mna. Ta epidemia uzurpowania sobie racji interpretowania jak ktos sie czuje przez swój strach też jest polska.

MD napisał:
Niewątpliwie są tu dwie strony. Ja nawet nie chcę być tu przeciw Tobie. Nawet mając opcję ukrywania Twoich postów, pewnie nieraz bym je odkrył, aby rzucić okiem. Bo miewasz nieraz interesujące uwagi. Jednak rozumiem też irytację osoby, która jednak traktuje serio to, że jak ktoś zaczyna temat o czymś, co interesuje, jest to dla niego ważne, to mocno przeszkadza mu gdy nagle musi skrolować rozmowy o jakichś prywatnych odczuciach osoby, która właśnie ma ochotę w tym konkretnie miejscu pogadać o czymś zupełnie innym, niż temat stanowi.
Nie to jest polska kłótliwość z powodu roszczeniowości. Nic więcej i nic mniej. I nic na to nie poradze.

Tak daleko jak ci zakładający tematy nie traktują ich śmiertelnie poważnie, bo to w obecnej chwili nieodpowiedni termin. I tyle w kolejnym idiotycznym temacie.

Chcesz "zam*rdyzmu" to forum NIE jest odpowiednim miejscem. :rotfl:

Stosujesz od lat ten sam sposób, aby zrelatywizować niekomfortową dla Ciebie ideę, w szczególności zarzut. Cel jest wciąż ten sam - odsunąć problem, jakby go nie było. Robisz to wedle jednolitego schematu:
1. najpierw tylko OPISUJESZ coś, używając sformułowań zobojętniających samą istotę sprawy, zarzucasz "mgłę".
2. Potem przenosisz uwagę na coś, co jest Twoje. Skoro to jest Twoje, to jest ważna. Więcej, jest ważniejsze, niż zarzut Ci stawiany.
3. W kolejnym kroku "ubijasz" problem jakimś oskarżeniem kogoś o coś (ukryta sugestia, że pewnie ktoś jest nieuczciwy, czyli problemem nie ma powodu się zajmować). Oskarżenie może być o cokolwiek - np. o to, ze coś tam dzieje się w kraju osoby, która stawia sprawę, albo że jakiś formalny aspekt nie został dopełniony, że użyto nie takiego słowa w sformułowaniu. To naprawdę może być dowolne, bo to przecież i tak Ty oceniasz, czy to się nadaje czy nie, na ile to jest oskarżające. Do nikogo się nie odnosisz, nikogo nie pytasz o zdanie, nie uzgadniasz niczego.
4. Często przygważdżasz swoje zwycięstwo w danej kwestii, dodając do tego coś przeciwnego pozytywnego, ale już ze swojej strony (w domyśle, ja jestem osobą moralną, wartościową, skupioną na właściwych aspektach życia). Może to być opowieść o dobrych intencjach, moralnej miłości itp.
(punkty 2,3,4 mogą zmieniać się kolejnoscią)
W ten sposób sprawę załatwiasz, pytanie - problem zostały zamordowane, przytłoczone gradem opisu, który....
SAMEGO MERITUM ZAGADNIENIA W OGÓLE NIE PODJĄŁ.

Metoda ta jest o tyle uniwersalna, że ubije wszystko co się chce, aby ubite zostało. Ubije dlatego, że w ogóle nie odnosi się do samej treści problemu, czy zarzutu - JEST CZYSTYM ODWRÓCENIEM UWAGI, UDAWANIEM, że sprawy nie ma - jaka by ta sprawa nie była.

Tu oczywiście można jednak postawić pytanie: czy aby na pewno ostatecznie taka strategia jest korzystna dla samego stosującego ją?
Odpowiedź byłaby: to zależy od osoby.
Dla mnie ona by korzystna nie była. Wręcz byłaby przeciw moim potrzebom, bo ja mam takie "hobby", że lubię się dowiadywać rzeczy nowych, nieznanych dla mnie, szczególnie jeśli SKUTECZNIE przeczą temu, co do tej pory uważałem. Wtedy mam okazję korygować swoje błędy, a dalej rozwijać się. Taki mam cel. Nie mam celu za wszelką cenę potwierdzać tego, co do tej pory mi się wydawało, bo to jest nieciekawe. Czyli to jest po prostu KWESTIA CIEKAWOŚCI - ciekawość "jak to może być inaczej, niż teraz to znam" ma u mnie priorytet znacznie wyższy, niż potrzeba potwierdzania sobie jakiegoś swojego status quo. Ale rozumiem, że inni ludzie mają inne priorytety.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Wto 22:51, 31 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:54, 31 Mar 2020    Temat postu:

I kończąc ten żałosny temat, uwzględnie również sam tytuł ścieżki, który może zadziałać jak przysłowiowa płachta na byka, ktory oczywiscie nie rozróżnia kolorów ale został wytresowany aby w stanach zagrożenia reagować. Termin "ubezwłasnowolnienie" użyty w jakimkolwiek kontekście do drugiego człowieka jest obraźliwy. Jest atestem głębi braku empatycznej wyobraźni autorki "śmiertelnie" poważnych wpisów która nie potrafiła jeszcze wystarczająco poznać i pokochać moralnie siebie aby się w ten okropny sposób publicznie nie traktować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:00, 31 Mar 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Dyskurs napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Dyskurs napisał:
wujzboj napisał:
Może warto by więc było zrobić jakiś ranking postulatów projektu Michała. Ankieta?
Nie mam żadnych postulatów. W tych czasach pandemii dobrze dla emocji i psychiki jest mieć kontakt z innymi.

Ale też chyba sama kiedyś zrozumiałaś, że NIE KAŻDY RODZAJ KONTAKTU jest tym, który ktoś chciałby mieć. Ja Ci kiedyś zademonstrowałem to, wciskając na Twoim blogu ewidentnie nie pasującą treść. Ze sposobu (dość emocjonalnego), w jaki na ten eksperyment zareagowałaś, wnoszę iż jednak choć trochę rozumiesz jak się czuje ktoś, kto chciałby mieć dyskusję zgodną ze swoimi oczekiwaniami, ale ktoś inny mu ją "zasr*wa" tym, co mu tam do głowy przyjdzie, bo ma taką wenę, czy kaprys. Bo zdanie innych mało go obchodzi.
Masz blog, piszesz, nikt tam nie pisze, i mozesz miec na nim calkowita i patologiczna kontrole. Na publicznej ścieżce dyskusyjnej raczej się tego nie spodziewaj mimo jej założenia. Ale do tego trzeba dojrzeć życiowo a nie być jak wdzięcznie mawiamy sissy. I staraj sie nie pisac jak sie czulam, bo ewidentnie nie jestes mna. Ta epidemia uzurpowania sobie racji interpretowania jak ktos sie czuje przez swój strach też jest polska.

MD napisał:
Niewątpliwie są tu dwie strony. Ja nawet nie chcę być tu przeciw Tobie. Nawet mając opcję ukrywania Twoich postów, pewnie nieraz bym je odkrył, aby rzucić okiem. Bo miewasz nieraz interesujące uwagi. Jednak rozumiem też irytację osoby, która jednak traktuje serio to, że jak ktoś zaczyna temat o czymś, co interesuje, jest to dla niego ważne, to mocno przeszkadza mu gdy nagle musi skrolować rozmowy o jakichś prywatnych odczuciach osoby, która właśnie ma ochotę w tym konkretnie miejscu pogadać o czymś zupełnie innym, niż temat stanowi.
Nie to jest polska kłótliwość z powodu roszczeniowości. Nic więcej i nic mniej. I nic na to nie poradze.

Tak daleko jak ci zakładający tematy nie traktują ich śmiertelnie poważnie, bo to w obecnej chwili nieodpowiedni termin. I tyle w kolejnym idiotycznym temacie.

Chcesz "zam*rdyzmu" to forum NIE jest odpowiednim miejscem. :rotfl:

Stosujesz od lat ten sam sposób, aby zrelatywizować niekomfortową dla Ciebie ideę, w szczególności zarzut. Cel jest wciąż ten sam - odsunąć problem, jakby go nie było. Robisz to wedle jednolitego schematu:
1. najpierw tylko OPISUJESZ coś, używając sformułowań zobojętniających samą istotę sprawy, zarzucasz "mgłę".
2. Potem przenosisz uwagę na coś, co jest Twoje. Skoro to jest Twoje, to jest ważna. Więcej, jest ważniejsze, niż zarzut Ci stawiany.
3. W kolejnym kroku "ubijasz" problem jakimś oskarżeniem kogoś o coś (ukryta sugestia, że pewnie ktoś jest nieuczciwy, czyli problemem nie ma powodu się zajmować). Oskarżenie może być o cokolwiek - np. o to, ze coś tam dzieje się w kraju osoby, która stawia sprawę, albo że jakiś formalny aspekt nie został dopełniony, że użyto nie takiego słowa w sformułowaniu. To naprawdę może być dowolne, bo to przecież i tak Ty oceniasz, czy to się nadaje czy nie, na ile to jest oskarżające. Do nikogo się nie odnosisz, nikogo nie pytasz o zdanie, nie uzgadniasz niczego.
4. Często przygważdżasz swoje zwycięstwo w danej kwestii, dodając do tego coś przeciwnego pozytywnego, ale już ze swojej strony (w domyśle, ja jestem osobą moralną, wartościową, skupioną na właściwych aspektach życia). Może to być opowieść o dobrych intencjach, moralnej miłości itp.
(punkty 2,3,4 mogą zmieniać się kolejnoscią)
W ten sposób sprawę załatwiasz, pytanie - problem zostały zamordowane, przytłoczone gradem opisu, który....
SAMEGO MERITUM ZAGADNIENIA W OGÓLE NIE PODJĄŁ.

Metoda ta jest o tyle uniwersalna, że ubije wszystko co się chce, aby ubite zostało. Ubije dlatego, że w ogóle nie odnosi się do samej treści problemu, czy zarzutu - JEST CZYSTYM ODWRÓCENIEM UWAGI, UDAWANIEM, że sprawy nie ma - jaka by ta sprawa nie była.

Tu oczywiście można jednak postawić pytanie: czy aby na pewno ostatecznie taka strategia jest korzystna dla samego stosującego ją?
Odpowiedź byłaby: to zależy od osoby.
Dla mnie ona by korzystna nie była. Wręcz byłaby przeciw moim potrzebom, bo ja mam takie "hobby", że lubię się dowiadywać rzeczy nowych, nieznanych dla mnie, szczególnie jeśli SKUTECZNIE przeczą temu, co do tej pory uważałem. Wtedy mam okazję korygować swoje błędy, a dalej rozwijać się. Taki mam cel. Nie mam celu za wszelką cenę potwierdzać tego, co do tej pory mi się wydawało, bo to jest nieciekawe. Czyli to jest po prostu KWESTIA CIEKAWOŚCI - ciekawość "jak to może być inaczej, niż teraz to znam" ma u mnie priorytet znacznie wyższy, niż potrzeba potwierdzania sobie jakiegoś swojego status quo. Ale rozumiem, że inni ludzie mają inne priorytety.
Jeszcze raz, uzurpatorze, nie jestes mna wiec podaruj sobie pisanie co czuje, co mysle, ... udaj sie do ubikacji, stan przed lustrem, i i mow do siebie, ze jestes panem swiata w tej teorii poznawania w osobowosci dyktatora. Wspolczuje twojej zonie, bo ja mam taki znaczek w gornym rogu ekranu "x" i juz mnie twoja inkwizycja nie dotyczy - ona takiego wyboru nie ma :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16283
Przeczytał: 95 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:22, 31 Mar 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Jeszcze raz, uzurpatorze, nie jestes mna wiec podaruj sobie pisanie co czuje, co mysle, ... udaj sie do ubikacji, stan przed lustrem, i i mow do siebie, ze jestes panem swiata w tej teorii poznawania w osobowosci dyktatora. Wspolczuje twojej zonie, bo ja mam taki znaczek w gornym rogu ekranu "x" i juz mnie twoja inkwizycja nie dotyczy - ona takiego wyboru nie ma :wink:


Masz mnie za swojego wroga, uzurpatora?
Jeśli podejrzewasz mnie o agresywne intencje to się po prostu mylisz.

Zadałbym Ci dość proste pytanie: kto jest przyjacielem, a kto wrogiem osoby, która bardzo się zakochała w oszuście, naciągaczu matrymonialnym?
- Ta, która najwyżej stawia BIEŻĄCE EMOCJE owej osoby, chwaląc jej wybór związku z ową niebezpieczną osobą
- Czy może ta, które NARAŻAJĄC SIĘ NA ZŁOŚĆ I OSKARŻENIA O ZŁE INTENCJE, przestrzega zakochaną osobę, że jej wybraniec nie jest godzien zaufania, a już na pewno oddawania mu swoich środków finansowych i inwestowania swoich delikatnych uczuć?

Czy w związku z tym aby na pewno strategia przyjmująca zasadę: wszystko co moim emocjom sprawia przykrość jest mi wrogie - jest korzystna?
Tu warto się zastanowić nad jednym - PO CZYM POZNAJEMY, że czyjeś negatywne uwagi względem nas są bezzasadnym atakiem, czy może jednak czymś, co warto byłoby wziąć pod uwagę?
- Wg mnie, jeśli ktoś w ogóle nie postawi sobie pytania: a może "jest coś w tym" co mi zarzucają? ten ryzykuje właśnie to, że zostanie oszukany przez zło tego świata. Bo naturalne jest, że gdy coś nam zmienia nasze plany, zapatrywania, podważa uczucia, to odczuwamy dyskomfort, chęć odrzucenia tego. Ale przecież jest cała masa prawd trudnych, których nie zaakceptowanie może napytać nam naprawdę poważnej biedy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10057
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:39, 31 Mar 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Dyskurs napisał:
Jeszcze raz, uzurpatorze, nie jestes mna wiec podaruj sobie pisanie co czuje, co mysle, ... udaj sie do ubikacji, stan przed lustrem, i i mow do siebie, ze jestes panem swiata w tej teorii poznawania w osobowosci dyktatora. Wspolczuje twojej zonie, bo ja mam taki znaczek w gornym rogu ekranu "x" i juz mnie twoja inkwizycja nie dotyczy - ona takiego wyboru nie ma :wink:


Masz mnie za swojego wroga, uzurpatora?
Ewidentnie nie, bo co odczuwam do innych jest moim wolnym wyborem. Dodatkowo szanuje siebie i nie jest moja czynnością zwyczajowa traktowac sie adernalina i kortyzolem.

MD napisał:
Jeśli podejrzewasz mnie o agresywne intencje to się po prostu mylisz.
Nie ma agresywnych i nie agresywnych intencji. Sa wysokie i niskie :wink:

MD napisał:
Zadałbym Ci dość proste pytanie: kto jest przyjacielem, a kto wrogiem osoby, która bardzo się zakochała w oszuście, naciągaczu matrymonialnym?
- Ta, która najwyżej stawia BIEŻĄCE EMOCJE owej osoby, chwaląc jej wybór związku z ową niebezpieczną osobą
- Czy może ta, które NARAŻAJĄC SIĘ NA ZŁOŚĆ I OSKARŻENIA O ZŁE INTENCJE, przestrzega zakochaną osobę, że jej wybraniec nie jest godzien zaufania, a już na pewno oddawania mu swoich środków finansowych i inwestowania swoich delikatnych uczuć?
Nie wiem i nie przeszkadza mi to, bo "nie wiem" to moj "giermek" (uwaga metafora).

MD napisał:
Czy w związku z tym aby na pewno strategia przyjmująca zasadę: wszystko co moim emocjom sprawia przykrość jest mi wrogie - jest korzystna?
A od kiedy to emocje maja emocje? :wink:

MD napisał:
Tu warto się zastanowić nad jednym - PO CZYM POZNAJEMY, że czyjeś negatywne uwagi względem nas są bezzasadnym atakiem, czy może jednak czymś, co warto byłoby wziąć pod uwagę?
Po tym jak na nie reagujemy ale trzeba byc swiadomym, bo podswiadomie nie jestesmy w stanie racjonalnie myslec z wartosciowaniem.

MD napisał:
Wg mnie, jeśli ktoś w ogóle nie postawi sobie pytania: a może "jest coś w tym" co mi zarzucają? ten ryzykuje właśnie to, że zostanie oszukany przez zło tego świata.
Straci swoja autonomicznosc i to pisze z odpowiedzialnoscia autora modelu.

MD napisał:
Bo naturalne jest, że gdy coś nam zmienia nasze plany, zapatrywania, podważa uczucia, to odczuwamy dyskomfort, chęć odrzucenia tego. Ale przecież jest cała masa prawd trudnych, których nie zaakceptowanie może napytać nam naprawdę poważnej biedy.
Tylko te "prawdy trudne" sa autorstwa czyjegos ego a nie serca i nie polecam sie im klaniac, bo ego zawsze zawiedzi na manowce a milosc blizniego jak siebie samego to trudny szlak zycia ludzkiego - niby prosty i waski ale tylu traci czas :wink:

P.S. "Polknales" wszystkie "haczyki", ktore Ci postawilam e- :*


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 23:41, 31 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8654
Przeczytał: 109 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 4:43, 01 Kwi 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
I kończąc ten żałosny temat, uwzględnie również sam tytuł ścieżki, który może zadziałać jak przysłowiowa płachta na byka, ktory oczywiscie nie rozróżnia kolorów ale został wytresowany aby w stanach zagrożenia reagować. Termin "ubezwłasnowolnienie" użyty w jakimkolwiek kontekście do drugiego człowieka jest obraźliwy. Jest atestem głębi braku empatycznej wyobraźni autorki "śmiertelnie" poważnych wpisów która nie potrafiła jeszcze wystarczająco poznać i pokochać moralnie siebie aby się w ten okropny sposób publicznie nie traktować.


Tak jak Twoje uwagi o miesiączce, DYSKURS.
Jesteś tego świadoma?
To jest chyba seksizm?
Osoba tak kochająca moralnie chyba powinna to czuć.

:cry:

Nie dotyczy to mnie na szczęście bo ja już NIE mam menstruacji. Menopauza juz chyba za mną zaś :wink: :)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 18:10, 01 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Samoocena - jak śfinie widzą Śfinię Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin