Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kosmologiczna dylatacja czasu...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat nieożywiony
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16283
Przeczytał: 95 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:27, 03 Cze 2016    Temat postu: Kosmologiczna dylatacja czasu...

istnieje w kosmologii pojęcie ciemnej energii, czyli tajemniczego medium, które rozciąga niejako przestrzeń pomiędzy odległymi galaktykami. Przyznam, że nie jestem fizykiem - kosmologiem, ale zastanawiam się, czy/na ile w obliczeniach uwzględniony został efekt związany z samą ewolucją przestrzeni wszechświata.
W swoim czasie bodaj Feynman wysunął hipotezę zmiany wartości stałych fizycznych w czasie. Przy takim założeniu, prędkość światła mogłaby mieć więc inną wartość miliard lat temu. To mogłoby wpływać na zmianę częstotliwości światła, propagującego się w przestrzeni, która jakoś tam zmienia się przez miliony lat. Oczywiście ta hipoteza ma parę punktów "ruchomych". Po pierwsze nie wiadomo co ulegałoby zmianie przy zmianach prędkości lecącego już światła - może częstotliwość, a może długość fali, a może oba te parametry. Do tego mielibyśmy pytanie, na ile wpływ na to ma obecność materii.
W pewnym sensie to ujęcie można by utożsamić też z uzmiennieniem stałej Hubble'a. Na razie jest ona uważana za stałą, ale może też zmieniała się w historii wszechświata - może ma jakieś kolejne rzędy rozwinięcia zależne od wieku wszechświata, obecności ciemnej materii, albo i ciemnej energii (która niezależnie może modyfikować teorię).
Ale to tak się tylko zastanawiam. :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2002
Przeczytał: 40 tematów


PostWysłany: Pią 18:07, 03 Cze 2016    Temat postu: Re: Kosmologiczna dylatacja czasu...

Michał Dyszyński napisał:
istnieje w kosmologii pojęcie ciemnej energii, czyli tajemniczego medium, które rozciąga niejako przestrzeń pomiędzy odległymi galaktykami. Przyznam, że nie jestem fizykiem - kosmologiem, ale zastanawiam się, czy/na ile w obliczeniach uwzględniony został efekt związany z samą ewolucją przestrzeni wszechświata.


Jest on uwzględniony -tam gdzie oczywiście trzeba.


Michał Dyszyński napisał:
W swoim czasie bodaj Feynman wysunął hipotezę zmiany wartości stałych fizycznych w czasie. Przy takim założeniu, prędkość światła mogłaby mieć więc inną wartość miliard lat temu. To mogłoby wpływać na zmianę częstotliwości światła, propagującego się w przestrzeni, która jakoś tam zmienia się przez miliony lat. Oczywiście ta hipoteza ma parę punktów "ruchomych". Po pierwsze nie wiadomo co ulegałoby zmianie przy zmianach prędkości lecącego już światła - może częstotliwość, a może długość fali, a może oba te parametry. Do tego mielibyśmy pytanie, na ile wpływ na to ma obecność materii.


Takich teorii produkuje się na pęczki. Żadna póki co nie została pozytywnie zweryfikowana.


Michał Dyszyński napisał:
W pewnym sensie to ujęcie można by utożsamić też z uzmiennieniem stałej Hubble'a. Na razie jest ona uważana za stałą, ale może też zmieniała się w historii wszechświata - może ma jakieś kolejne rzędy rozwinięcia zależne od wieku wszechświata, obecności ciemnej materii, albo i ciemnej energii (która niezależnie może modyfikować teorię).


"Stała" Hubble'a nie jest stała!!! Ona jak najbardziej zmienia się w trakcie ewolucji Wszechświata.

Przydałby Ci się najpierw jakiś porządny kurs kosmologii:

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16283
Przeczytał: 95 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:32, 03 Cze 2016    Temat postu: Re: Kosmologiczna dylatacja czasu...

O.K. napisał:
"Stała" Hubble'a nie jest stała!!! Ona jak najbardziej zmienia się w trakcie ewolucji Wszechświata.

Przydałby Ci się najpierw jakiś porządny kurs kosmologii

No cóż, na pewno nie jestem mocny w tej dziedzinie.
Ale swoją drogą ciekawe jest, jak w tej układance, którą sobie tworzą aktualnie w nauce funkcjonują różne założenia - co jest stałe, a co zmienne. Coś stałego trzeba przyjąć. Tylko co?
Zastanawiam się na ile np. pierwsza sekunda wszechświata nie była jakoś dramatycznie różna od naszych aktualnych projekcji na ten temat, na ile gęstość energii w tamtej chwili generowała tak odmienne efekty kwantowe, że wszelkie nasze szacunki są tu po prostu bez sensu. Modeli, które da się dopasować jakoś do danych jest w takim układzie taka mnogość, że ten aktualnie obowiązujący może okazać się mocno przypadkowy.
Ale to takie ogólne zastanawiania się, bo faktycznie merytorycznie jestem tutaj mizerotą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat nieożywiony Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin