Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Człowiek -myśli-emocje- postawa

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat ożywiony
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 1088
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:10, 16 Paź 2018    Temat postu: Człowiek -myśli-emocje- postawa

Tytułem wstępu:
Brakuje mi na tym forum takiego kącika psychologicznego, gdzie można byłoby poruszać trochę bardziej prywatne sprawy od strony psychologicznej (bo od strony wiary już takie miejsca mamy dobrze się sprawdzają). Myślałem, by stworzyć jakiś tu blog, ale... Nie jestem pewny na ile to miejsce cieszy się zainteresowaniem.

Temat zrobię tutaj. Tytuł trochę niejasny, a po przeczytaniu treści tematu być może, ktoś uzna, że tytuł wcale nie oddaje istoty problemu, ale naprawdę dziś tu jestem na szybko więc liczę na zrozumienie.

Temat sam w sobie jest delikatny ale poważny. Więc liczę na poważne potraktowanie.

Zastanawia mnie czy jest jakaś złota zasada...reguła odnośnie tego, jak pomagać osobie, która ma totalnego doła, prawie że depresję? Wiem, że nie można zastąpić terapeuty , ale jak wspierać, co mówić? Jak reagować gdy ktoś mówi, że z jednej strony nie ma ochoty na nic poza siedzeniem na kanapie i tępym patrzeniem w telewizor, a z drugiej nienawidzi siebie za to że tak się poddaje tej bezczynności. Wyciągać z domu, czy odpuścić, dać trochę czasu? Pytać o samopoczucie, czy założyć, że to tylko drażni?

Może jakieś cenne rady z własnego doświadczenia, ktoś coś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10308
Przeczytał: 114 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 2:17, 17 Paź 2018    Temat postu:

A gdzie JEST to miejsce "od strony wiary?"?? :-)

Z mojego doświadczenia także w sferze zawodowej:warto namówić tę osobą do wizyty u specjalisty. To może też nie pomóc. Depresja to poważna choroba.
W Polsce "załapanie" się na dobrą terapię graniczy z cudem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10308
Przeczytał: 114 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 2:21, 17 Paź 2018    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Ta stronka chyba też jest w represji :-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2735
Przeczytał: 122 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:57, 17 Paź 2018    Temat postu: Re: Człowiek -myśli-emocje- postawa

Katolikus napisał:

Zastanawia mnie czy jest jakaś złota zasada...reguła odnośnie tego, jak pomagać osobie, która ma totalnego doła, prawie że depresję? Wiem, że nie można zastąpić terapeuty , ale jak wspierać, co mówić? Jak reagować gdy ktoś mówi, że z jednej strony nie ma ochoty na nic poza siedzeniem na kanapie i tępym patrzeniem w telewizor, a z drugiej nienawidzi siebie za to że tak się poddaje tej bezczynności. Wyciągać z domu, czy odpuścić, dać trochę czasu? Pytać o samopoczucie, czy założyć, że to tylko drażni?

Może jakieś cenne rady z własnego doświadczenia, ktoś coś?


Nie wiem, czy jest jakaś złota zasada, ale u mnie sprawdziło się przełamanie tej bierności. Zamiast uciekać od negatywnych myśli, lepiej jest je wyrazić, dać im upust. Mówić, pisać, malować (zależnie od predyspozycji, zainteresowań) o tym egzystencjalnym bólu. Dlatego ja bym właśnie taką osobę zachęcała do aktywności, ale nie wbrew temu, co czuje. A więc nie wyciągać do ludzi, żeby się z nimi uśmiechać, kiedy w środku boli, ale właśnie dać tej osobie przestrzeń do wyrażenia tego, co czuje.

Mnie pomagało pisanie, snucie filozoficznych refleksji o marności świata. Im uczciwiej podchodziłam do własnego bólu, tym bardziej go przełamywałam. Nic tak nie pogarsza sytuacji jak tłumione negatywne emocje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 2038
Przeczytał: 67 tematów


PostWysłany: Śro 15:25, 17 Paź 2018    Temat postu: Re: Człowiek -myśli-emocje- postawa

Katolikus napisał:
Zastanawia mnie czy jest jakaś złota zasada...reguła odnośnie tego, jak pomagać osobie, która ma totalnego doła, prawie że depresję? Wiem, że nie można zastąpić terapeuty , ale jak wspierać, co mówić? Jak reagować gdy ktoś mówi, że z jednej strony nie ma ochoty na nic poza siedzeniem na kanapie i tępym patrzeniem w telewizor, a z drugiej nienawidzi siebie za to że tak się poddaje tej bezczynności. Wyciągać z domu, czy odpuścić, dać trochę czasu? Pytać o samopoczucie, czy założyć, że to tylko drażni?

Może jakieś cenne rady z własnego doświadczenia, ktoś coś?


Prosta rzecz -zająć się czymś konstruktywnym. Studiowaniem jakiegoś tematu, czytaniem książek, uczeniem się czegoś, sprzątaniem podwórka czy czymkolwiek. Nie musi to byc żaden narzucony obowiązaek, ale cokolwiek, co da się w danej chwili przeprowadzić. By mieć poczucie że coś sie zrobiło. I nie mieć do siebie pretensji -ani tym bardziej przejmować sie zdanie otoczenia. Zrobienie czegokolwiek pożytecznego -w swoim mniemaniu -jest lepsze niz nie robienie nic (a tym bardziej przejmowanie się że się nie robi tego, co niby sie powinno robic w danym czasie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 10308
Przeczytał: 114 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:34, 17 Paź 2018    Temat postu:

Zgadza się O K , takie są pierwsze zalecenia dla osób w depresji.
Mnie to zdziwiło kiedyś...kiedyś wydawało mi się, że ludzie w depresji są po prostu zmęczeni, ale to zupełnie coś innego.

Czytanie niekoniecznie ponoć..właśnie najlepsza jest konkretna fizyczna robota. Stąd tylu tarapeutow zajęciowych.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 15:36, 17 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat ożywiony Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin