Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Obrona swoich złudzeń, a obrona siebie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat ożywiony
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18058
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:05, 07 Lut 2020    Temat postu: Obrona swoich złudzeń, a obrona siebie

Nieraz bywa tak, że ludzie utożsamiają się totalnie ze swoimi złudzeniami, bronią ich za wszelką cenę - kosztem prawdy, kosztem relacji z ludźmi, szczęścia. Dlaczego tak reagujemy?
Kto wie, czy nie głównym winowajcą jest tutaj pewien brak epistemologicznej cierpliwości. Ludzie chcą wiedzieć, chcą mieć odpowiedź na już; nie lubią czekania, żmudnego analizowania. Więc co im pierwsze do głowy przyjdzie przyjmują jako rozwiązanie. A potem już nie honor jest im się wycofać. Albo po prostu są zbyt leniwi mentalnie, aby bardziej dociekliwie podejść do zagadnienia.
Jak już się człowiek ze swoimi złudzeniami bardzo zżyje, przyzwyczai, to stają się one jego drugą naturą. Wtedy pożegnanie tych złudzeń jest bardzo trudne, wręcz bolesne. Dla wielu będzie to mur nie do pokonania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18058
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:55, 07 Lut 2020    Temat postu: Re: Obrona swoich złudzeń, a obrona siebie

Michał Dyszyński napisał:
Nieraz bywa tak, że ludzie utożsamiają się totalnie ze swoimi złudzeniami, bronią ich za wszelką cenę - kosztem prawdy, kosztem relacji z ludźmi, szczęścia. Dlaczego tak reagujemy?
Kto wie, czy nie głównym winowajcą jest tutaj pewien brak epistemologicznej cierpliwości.

Drugim powodem pielęgnowania złudzeń wydaje mi się po prostu BRAK DOBREJ ALTERNATYWY, czyli nie dopracowanie się jakiejś zadowalającej postaci JA.
Gdy nie wiesz, kim jesteś, za siebie bierzesz to, co popadnie, co jakoś bardziej pobudziło emocje. A jak się na taką ścieżkę wstąpi, to się po niej kroczy, coraz dalej i dalej...

Jednym najczęstszych złudzeń, zastępników dla (prawdziwego) JA jest chyba po prostu przymuszanie otoczenia do akceptacji jakiś żądań, przekonań (potocznie "stawianie na swoim"). Jeśli się kogoś uda przymusić np. do nie protestowania przeciw jakimś tam wybrykom, to robiący owe wybryki despota ma przekonanie, że obronił siebie.
Co jednak realnie obronił?
- Tylko zablokował naturalne reakcje otoczenia na swoje postępowanie. Ludzie i tak myślą, co myśleli. Nawet jeśli ulegli czyimś protestom, agresji. przymuszeniom, to zmienił się jedynie ZEWNĘTRZNY OBJAW wyrażania przekonań, odczuć. Despota "wygrał", tylko w tym sensie, że prawdę o relacjach z innymi zamiótł pod dywan. Skasował odczyt markera, który mówi o reakcji na to, co despota wyraża; tylko "stłukł termometr", a nie wyleczył gorączki. Despota nie obronił swojego ja, nawet się nie dowiedział, czym owo JA jest. Zablokował co najwyżej możliwość dowiadywania się o tym, jak na niego spontanicznie reagują inni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18058
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:55, 07 Lut 2020    Temat postu: Re: Obrona swoich złudzeń, a obrona siebie

Niestety, tutaj mamy jeszcze jeden problem - nie wiemy jako odróżnić złudzenia od tego, co rzeczywiście jest.
Niestety, ale uniwersalnej metody odróżnienia nie ma. Ale...
na tym chyba właśnie to polega! O to chodzi, aby móc się, swoim życiem wykazać!

Instynktownie ludzie dążą do kontroli, do ogarnięcia jakoś siebie i świata. Pytaniem jednak jest, na ile skupią się na walce z symptomami problemów, jakie spotykają, a na ile dotrą do przyczyn. Iluzje najczęściej biorą się właśnie z wzięciem samego symptomu za przyczynę problemu. Ból jest objawem czegoś. Można co prawda aplikować sobie różne postacie środków przeciwbólowych, ale wtedy długofalowo mamy małe szanse na pokonanie problemu. Za to pojawi się uzależnienie, zaś sama przyczyna bólu, nie niepokojona leczeniem, jeszcze się rozwinie.
Dlatego walka z iluzjami jest taka ważna. Dlatego wymagane jest minimum hartu wewnętrznego, aby wydobyć się z problemów. Ci, co sobie życie nieustannie słodzą, co wyspecjalizowali się w udawaniu przed sobą i innymi, że prostym chciejstwem - bez głębszego wniknięcia w przyczyny problemów - sobie poradzą, najczęściej tylko przedłużą swoje cierpienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 18058
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:23, 08 Lut 2020    Temat postu: Re: Obrona swoich złudzeń, a obrona siebie

Jest jeszcze jeden ważny, nieomówiony przeze mnie aspekt obrony złudzeń w kontekście obrony ja. Pytanie o to: a jeśli ktoś bez złudzeń po prostu nie daje - emocjonalnie - rady?
Pamiętam pewne zdarzenie sprzed lat, związane z moim synem. Z jego strony nastąpił wybuch, po wskazaniu przeze mnie czegoś, co on zrobił (czy może postawę jaką przyjął), a było niewłaściwe. Nie potrafił tego zaakceptować.
Są i inne sytuacje. Niektórzy nie dają rady postrzegać rzeczy, jakimi są. Na danym etapie to ich przerasta, muszą tworzyć sobie zasłony, różne postacie udawania, że coś jest inne, niż ewidentnie to widać. I chyba trzeba to zrozumieć, zaakceptować, otoczyć takie osoby życzliwym zrozumieniem. Ich słabość jest ludzka, nie przekreśla ich człowieczeństwa, każdy słabości posiada. Ale też...
Ale też totalną głupotą jest przesada w drugą stronę, czyli zaakceptowanie postawy słabości jako normy, jako czegoś równoprawnego dążeniu do pełnej świadomości.

Czym innym bowiem jest akceptacja kogoś z jego słabościami, a czym innym udawanie, że słabość nie jest słabością, czy wręcz (co niektórym nawet w tą stronę się przekręca), że owa słabość jest cnotą i powodem do chluby.

Jeśli ktoś jest ślepy, to nie szykanujemy ślepca, nie krzywdzimy go za jego ułomność, lecz pomagamy w życiu. Ale totalną głupotą byłoby udawanie, że ślepiec jest tak samo zdolny do funkcjonowania w społeczeństwie jak osoba widząca, czyli że np. można go zatrudnić w charakterze kierowcy bądź kontrolera lotów. Słabość, choć nie dyskredytuje kogoś jako osoby, jest słabością, powoduje ograniczenia w funkcjonowaniu, w zdolności do dodawania własnego wkładu w rozwój społeczeństwa. Ktoś słaby będzie wymagał opieki, a raczej nie będzie owej opieki, czy innej formy wsparcia w stanie komuś zapewnić (choć bywają wyjątki - np. ślepcy mogą być, całkiem dobrymi masażystami).
Niestety, ale pełnego zrównania kogoś ułomnego z ludźmi sprawnymi nie ma i nie będzie. A jeśli ktoś ma możliwość pozbycia się ułomności, to powinien pracować, aby się jej pozbyć, a nie być dumnym, że wszyscy co prawda muszą wkładać dodatkowy wysiłek w jego funkcjonowanie, lecz on jest taki sam. Nie, nie jest taki sam - prawda twarda jest taka, ze to on obciąża, a nie on pomaga innym.
I bardzo podobnie jest ze słabościami mentalnymi - jeśli ktoś nie jest w stanie przyjmować prawd o tym świecie, to jest ułomny, czyli nie zostanie dopuszczony np. do decyzji, wymagających pełnej wiedzy i rozumienia czegoś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat ożywiony Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin