Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

............................................................
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat skomputeryzowany
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:44, 25 Cze 2010    Temat postu: ............................................................

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Wto 4:09, 14 Wrz 2010, w całości zmieniany 16 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22423
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:28, 28 Cze 2010    Temat postu:

Cytat:
CIERPIENIE to jest jeden ze stanów inteligencji odtwarzany z pamięci.

Nie. Cierpienie to jest stan bardzo negatywnych odczuć. Nie trzeba mieć sprawnej pamięci, aby cierpieć. Jak cię będę przypalał palnikiem, nie będziesz nawet miał czasu, żeby z pamięci korzystać...

Cytat:
INTELIGENCJA zatem to suma wszystkiego dotycząca pamięci genetycznej, pamięci osobniczej za życia oraz suma dokonanych wyborów na przyszłość. Zatem inteligencja to ... DUSZA.

Nie - przynajmniej, jeśli pod słowem "dusza" rozumiesz to, co czyni człowieka nie-automatem. Nie jest potrzebna pamięć, by być świadomym swojego istnienia. Nie potrzeba umieć dzielić doznań na zrozumiałe wydarzenia, aby być świadomym swojego istnienia. Nie potrzeba umieć formułować jakichkolwiek pojęć (w tym: pojęcia "ja"), żeby być świadomym swojego istnienia. Ale to ta świadomość czyni człowieka czymś istotnie różnym od automatu. Niechby był nawet od automatu tysiąc razy mniej inteligentny, będzie mimo to nieskończenie razy więcej od automatu warty. Właśnie dlatego, że automat, jako (z definicji) pozbawiony świadomości własnego istnienia, nie odczuwa niczego (nie ma KTO odczuwać) i przez to ma wartość jedynie pieniężną, wartość rzeczy. Człowiek natomiast ma wartość swojego odczuwania. Różnicę zauważysz, wsadzając w płomień palnika raz sto złotych, a raz swoją rękę.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Pon 23:34, 28 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:36, 28 Cze 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Wto 4:09, 14 Wrz 2010, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:51, 29 Cze 2010    Temat postu:

krowa napisał
Cytat:
"Nie jest potrzebna pamięć, by być świadomym swojego istnienia"

Ja jednak nie uważam tego za kuriozum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:07, 29 Cze 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Wto 4:09, 14 Wrz 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:38, 29 Cze 2010    Temat postu:

krowa napisał:
Cytat:
To była wypowiedź Wuja.

Wiem i nadal w mej deklaracji trwam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:33, 29 Cze 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Wto 4:10, 14 Wrz 2010, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22423
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:11, 29 Cze 2010    Temat postu:

krowa napisał:
Zastanówcie się lepiej, może ktoś poszuka w literaturze naukowej czy ból jest odczuwany po utracie pamięci mózgu.

Zastanów się lepiej, czy jeśli ktoś utracił pamięć mózgu, to można się z nim porozumieć.

krowa napisał:
Miałem kontakt z rodzicami dziecka po prawie załkowitym wypłynieciu mózgu na skutek wypadku. Dziecko żyje już kilka lat lecz rodzice utrzymują iż niczego nie odczuwa. Tylko zauważają lekką reakcję przy karmieniu (jakby na nowo nabytą).

O czym to ma świadczyć?

krowa napisał:
Ból - w reakcji na pamięć genetyczną (uaktywniającą wrażenie bez konieczności "rozumowania")
Cierpienie - w reakcji na odtwarzanie (rozumowanie) pamięci zdarzeń negatywnych

Zrób po prostu eksperyment, który ci proponowałem. Może w bardziej praktycznej i bezpiecznej formie: natnij sobie skórę na ręce żyletką, polej spirytusem i obserwuj swoją reakcję. Czy to, co będziesz odczuwał, będzie rozumowaniem odwołującym się do pamięci zdarzeń negatywnych, czy wrażeniem bez konieczności rozumowania? Czy jednak będzie to stan, w którym będziesz chciał się dalej znajdować (lub będzie ci to obojętne, dokąd nie odwołasz się do pamięci i nie przeanalizujesz, że to było zdarzenie negatywne), czy raczej stan, którego będziesz chciał natychmiast uniknąć?

Ból jest cierpieniem. Jest jednym z rodzajów cierpienia. Bywa, że ból nie jest cierpieniem, bo jest interpretowany pozytywnie dzięki sytuacji, w jakiej występuje (np. ból świadczący o tym, że jednak nie straciłeś ręki). Ale w zasadzie ból jest po prostu jednym z rodzajów cierpienia.

krowa napisał:
Niestety Wuju, zdanie "Nie jest potrzebna pamięć, by być świadomym swojego istnienia" - uważam za kuriozalne.

Widzę stąd, że - jak to zastanawiająco często się wydarza - w ogóle nie zdarzyło ci się jeszcze zwrócić uwagi na tę świadomość. Jest to o tyle zdumiewające, że jest to "coś", czego nie sposób przeoczyć, jeśli tylko choć raz się na "to" wpadło. A że to "coś" stanowi samą istotę bycia i źródło wszelkich wartości, zdumiewa mnie zawsze nieumiejętność postrzeżenia "tego" (a raczej: zwrócenia uwagi na "to").

krowa napisał:
Człowiek korzysta z pamięci wyspecjalizowanej zawartej w mózgu. Ale to nie wyczerpuje zagadnienia pamięci. W istocie pamięć jest również zawarta w zbliżonych, sąsiednich ale też i innych (a nawet wszystkich) komórkach ciała. Ale jest to pamięć mniej-wyspecjalizowana, ograniczona i prostsza (zapewne ze znaczną przewagą genetycznej).

To nie ma tutaj absolutnie nic do rzeczy.

krowa napisał:
ŚWIADOMOŚĆ istnienia to pamięć o wykonanym rozwoju, pamięć ciągów zdarzeń.

To jest zupełnie inne pojęcie. Przede wszystkim, jest ono zupełnie inne konstrukcyjnie: zawiera zupełnie inną treść. I jest pojęciem pochodnym, natomiast pojęcie "świadomości swojego istnienia" jest pojęciem podstawowym, które zawarte jest w każdym innym pojęciu. Pod lampą zawsze najciemniej, więc może stąd właśnie trudności? To, czego nigdy nie brak, jest tak oczywiste, że w ogóle się to "ignoruje", nie nazywając tego, nie traktując tego jako cokolwiek godnego uwagi. Ignoruje się to bardziej, niż powietrze, bo powietrze można sobie odebrać (i wtedy trudno go ignorować), natomiast świadomości swojego istnienia odebrać sobie nie sposób.

krowa napisał:
PS. A panowie coś liznęli z kognitywistyki lub prof. Ducha ?

Lizanie lizaniem, a kognitywistyka ze świadomością ma wspólnego dokładnie nic (poza dźwiękiem pewnego słowa, używanego w zupełnie innym znaczeniu).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:22, 18 Sie 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 1:51, 21 Sie 2010, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22423
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:37, 18 Sie 2010    Temat postu:

W praktyce łatwiej jest poruszyć ręką, niż myślą.

A jeszcze łatwiej poruszyć ręką, niż uczuciem.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Śro 23:38, 18 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mistle




Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pzn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:29, 26 Sie 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:

kognitywistyka ze świadomością ma wspólnego dokładnie nic


czuję się zdezorientowana :s mógłbyś hm, rozwinąć?

(wiem, że to nie ma nic wspólnego z tematem, ale z racji wykasowania większości jego treści, trudno mi się ustosunkować)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:36, 26 Sie 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Nie 21:27, 12 Wrz 2010, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:51, 26 Sie 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Wto 4:10, 14 Wrz 2010, w całości zmieniany 13 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mistle




Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pzn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:18, 26 Sie 2010    Temat postu:

hm, nie chciałam wywoływać żadnych negatywnych wspomnień z 29 czw :s

a co do tematu...

nie lubię bawić się niesprecyzowanymi pojęciami, które dla każdego znaczą coś innego.
ale jeśli mam się ustosunkowywać, to...

Cytat:
INTELIGENCJA to jest zdolność zapamiętywania i korzystania z pamięci

trzeba uściślić. na pewno nie będzie to zdolność 'samego zapamiętywania', czyli inteligencja z pewnością nie ma nic wspólnego z niemożnością selekcji informacji na wejściu (czyli zapamiętywaniu jak nawiększej ilości rzeczy. ba, podejrzewam, że nawet istnieje takie schorzenie {w dzisiejszych czasach na wszystko znajdziemy schorzenia :s})
zatem inteligencją, w tym kontekście, nazwałabym umiejętność takiej selekcji inputu, by koszt zapominania był jak najmniejszy, a zysk informacyjny jak największy (tutaj odnoszę się do problemu demona Maxwella i wyjaśnień Bennettowskich)

co do "zdolności korzystania z pamięci" - hm, jak ją sobie wyćwiczymy - taką ją będziemy mieli. :s

Cytat:
Wreszcie inteligencja to również zapamiętywanie wyborów jakich się dokonało w danej sprawie, bez względu na to czy je realnie przeprowadzono.

wiesz, wiedzą tajemną nie jest fakt, że jesteśmy istotami gregoriańskimi, a co za tym idzie, takie symulacje w głowie, czy odtwarzania ciągów przycz-skut, są nam dane od początku - także umiejętność ta, to żaden wyczyn, ani wskaźnik czegokolwiek.

Cytat:
CIERPIENIE to jest jeden ze stanów inteligencji odtwarzany z pamięci.

implikujesz, że człowiek bardziej inteligentny jest w stanie mocniej cierpieć? (o ile możemy mówić w ogóle o skali czegoś tak subiektywnego, jak cierpienie)

Cytat:
Natomiast CIERPIENIE to wrażenie wywołane bezpośrednio w mózgu na skutek odtwarzania z pamięci negatywnych zdarzeń.

niekoniecznie. cierpienie można również wywołać przez odpowiednią stymulację konkretnych struktur/miejsc w mózgu {nie mówię tu o bólu - rozumiem Twój podział, jednak nie wszystko krąży wokół emocji i uczuć}

Cytat:
Powszechnie wiadomo, że cierpienie wraz z upływem czasu maleje.

folk psychology. :s

(gdybym chciała być bardziej radykalna, mogłabym w tym momencie podpiąć cierpienie pod zagadnienie memetyczne - acz, na tyle nie interesuję się tematem, by być w stanie to jakoś sensownie obronić)

No i fragment o duszy też do mnie przemawia, bo jestem na etapie wątpienia w jej istnienie; ciężki temat, wolę nie brnąć.


Mam nadzieję, że wszystko zrozumiałam, jak trzeba było :>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7704
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:04, 27 Sie 2010    Temat postu:

Do mnie tekst Krowy o inteligencji , cierpieniu, duszy przemawia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22423
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:12, 27 Sie 2010    Temat postu:

A do mnie - nie bardzo. Ból jest jednym z rodzajów cierpienia. Cierpienie nie polega na rozmyślaniach, choć rozmyślania mogą spowodować cierpienie, które zazwyczaj nie jest fizycznym bólem. Można, rzecz jasna, rozgraniczyć oba pojęcia po linii proponowanej przez krowę, ale prowadzi to łatwo po pierwsze do niebezpiecznych wyobrażeń w rodzaju "mucha nie jest inteligentna, więc nie cierpi i wobec tego można jej wyrywać łapki i skrzydełka", a po drugie - prowadzi do nieuzasadnionych, błędnie wyciągniętych wniosków w rodzaju wniosku krowy, że "inteligencja to dusza". A dlaczego wniosek "inteligencja to dusza" został przez krowę wyciągnięty błędnie, pisałem poprzednio w tym wątku (29 czerwca).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22423
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:20, 27 Sie 2010    Temat postu:

wuj napisał:
kognitywistyka ze świadomością ma wspólnego dokładnie nic
Mistle napisał:
czuję się zdezorientowana :s mógłbyś hm, rozwinąć?

Świadomość, o której mowa w kognitywistyce, jest zupełnie innym pojęciem, niż świadomość, której dotyczą wyrażenia w rodzaju "świadomość mojego istnienia" (czyli po prostu "jestem"). To pierwsze jest określone behawiorystycznie, na podstawie zachowania innych, i ze względu na naukową konieczność jest wyzute z wszelkich subiektywnych aspektów. To drugie zaś jest wyłącznie subiektywne, gdyż nie stoi się obok siebie i nie patrzy się na siebie jak na inną osobę, gdy stwierdza się: "jestem".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:21, 28 Sie 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pią 8:50, 03 Wrz 2010, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22423
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:30, 28 Sie 2010    Temat postu:

krowa napisał:
niebezpieczeństwo uznania muchy za nieinteligentne stworzenie czycha w tej osobie która nie potrafi stanąć obok aby popatrzeć na siebie.

Nie rozumiem.

Po pierwsze, nie da się stanąć obok i popatrzeć na siebie. Siebie widzi się tylko od wewnątrz - a innych tyko z zewnątrz.

Po drugie, patrząc z zewnątrz na muchę, nie zobaczysz niczego, co by sugerowało, że mucha rozpamiętuje swoje doznania. Na myśliciela mucha zresztą raczej nie wygląda. Natomiast nietrudno wyobrazić sobie, że mucha odczuwa ból. Aby odczuwać ból, nie potrzeba wielkiej siły umysłu. Jeśli starasz się nie sprawiać bólu, nie ruszysz muchy. Jeśli starasz się tylko nie sprawiać cierpienia rozumianego jako rozpamiętywany ból z przeszłości, nie będziesz się głupią muchą przejmował. Jak zresztą pewno i bólem sprawianym komuś z uszkodzoną pamięcią - cóż, poboli go i zapomni, w czym problem?

krowa napisał:
świadomości ci u filozów dostatek. na każdą okoliczność. nie pasuje coś? zzuć tę a włożyć inną.

Nie rozumiem treści tej myśli. Chodzi ci o to, że jest wiele koncepcji świadomości? Ty podajesz jedną z nich jako tę, w którą wierzysz. To, że wierzysz akurat w tę, a nie w inną, nie rozwiązuje problemu, że koncepcji jest wiele. Oczywiście, można dekretem państwowym ogłosić, że inne koncepcje są zabronione i karane ucięciem głowy. Ale to nie uczyni tej jedynej dozwolonej prawnie koncepcji prawdziwą, ani nie wyróżni względem innych jej wiarygodności.

krowa napisał:
Wujowi nie jest potrzebna pamięć, by być świadomym swojego istnienia.

Tobie też nie jest w tym celu potrzebna pamięć. Świadomość istnienia jest w każdej chwili. Pamięć dodaje głębi doświadczeniom, a nie - kreuje doświadczającego.

krowa napisał:
skąd zatem określenie że NARODY KTÓRE TRACĄ PAMIĘĆ - GINĄ

Nie ma ono żadnego związku ze świadomością "ja". Naród niej jest świadomym bytem. Jest pewną abstrakcją powstałą w wyobraźni świadomych bytów, służącą im do organizowania swojej grupowej działalności.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Sob 14:35, 28 Sie 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mistle




Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pzn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:16, 29 Sie 2010    Temat postu:

Cytat:
To pierwsze jest określone behawiorystycznie, na podstawie zachowania innych, i ze względu na naukową konieczność jest wyzute z wszelkich subiektywnych aspektów. To drugie zaś jest wyłącznie subiektywne, gdyż nie stoi się obok siebie i nie patrzy się na siebie jak na inną osobę, gdy stwierdza się: "jestem".

i właśnie między tymi dwoma stanowiskami rośnie kognitywistyka.

do tej pory ani filozofia, ani behawioryzm nie poradziły sobie z problemem świadomości, więc teraz czas na to, by połączyć siły; czyli cytując pewną znaną kogni-personę - świadomość jest jak moneta - bez charakterystyki aktu mentalnego ze str intelncjonalności (3os) i subiektywnośći (1os), nie ma możliwości, by w jakikolwiek sposób niczego wyjaśniać.

także kognitywistyka, to brońboże, nie jest czysty behawioryzm; a że dąży do intersubiektywnej komunikowalności, mimo wszystko, to raczej jej zaleta. tako rzecze ja, studentka kogni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22423
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:40, 29 Sie 2010    Temat postu:

Czysty behawioryzm ma to do siebie, że jest "nieludzki" - i jako taki nie nadaje się na coś, co choćby trąci psychologią i ma jakieś aspiracje do wpływania na ludzkie postępowanie. Ale właśnie z tego powodu kognitywistyka musi o tyle zrezygnować z naukowości (w sensie: przyrodoznawstwo), w jakim potrzebuje sięgać do filozofii, do subiektywnych odczuć.

A że filozofia sama sobie z czymś nie poradziła? Nic dziwnego, bo aby sobie radzić w świecie, potrzeba poruszać się na dwóch nogach: na tej przyrodoznawczej i "przyziemnej", i na tej metafizycznej i "górnolotnej". Samą górnolotnością garnka się nie napełni, a samą zawartością garnka nikt się nie wyżywi.

Pojawia się natomiast pytanie: jakiego wyjaśniania świadomości poszukujemy? Czyli w jaki sposób i w jakim celu definiujemy świadomość?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:22, 29 Sie 2010    Temat postu: ŚWIADOMOŚĆ to PAMIĘĆ, a INTELIGENCJA ? a DUSZA

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pon 20:35, 13 Wrz 2010, w całości zmieniany 12 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Forged




Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 619
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Londyn
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:43, 29 Sie 2010    Temat postu:

A czym jest SAMOŚWIADOMOŚĆ i czym różni się od zwykłej świadomości ?

EDIT

Gdy wrócę z grzybów coś w tym temacie wyskrobię. Będzie o komputerach, dyskach twardych i programach. I mimo wszystko na temat...


Ostatnio zmieniony przez Forged dnia Nie 12:49, 29 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22423
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:00, 29 Sie 2010    Temat postu:

O tym (o świadomości, nie o grzybach) to chyba jest w wielu miejscach na forum, więc nie będę się rozwodził.

Krótko: są dwa jakościowo różne znaczenia terminu "świadomość" (przy czym w obu przypadkach bywa, że używa się słowa "samoświadomość"). W pierwszym znaczeniu, chodzi o zespół zachowań jakiegoś obserwowanego obiektu; jeśli spełnione zostaną pewne kryteria, obiekt ten nazywany jest świadomym, niekiedy - samoświadomym (rozróżnienie zależy od szczegółów technicznych). W drugim natomiast znaczeniu chodzi o subiektywne odczucie obserwatora, czyniące go podmiotem obserwacji, czyli obserwatorem właśnie. O ile wiadomo, że istnieje przynajmniej jeden obiekt, który jest świadomy w obu znaczeniach, o tyle nie wiadomo, czy zachodzi korelacja pomiędzy posiadaniem obu typów świadomości (stwierdzenie jednego przypadku nie pozwala wnioskować o istnieniu korelacji).

Czyli taki na przykład podmiot "wuj" nie wie, czy obiekt o nazwie "Forged" i spełniający kryteria świadomości w pierwszym znaczeniu (świadomości behawioralnej), spełnia także subiektywne kryteria świadomości - czyli czy jest podmiotem obserwacji, czy też jedynie przedmiotem obserwacji dla podmiotu, którym jest wuj. I odwrotnie - podmiot "Forged" (zakładam teraz, że jest to podmiot) nie wie, czy obiekt o nazwie "wuj" (i tak dalej).

_____________________________
PS. Zdrowych prawdziwków życzę.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Nie 13:01, 29 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11781
Przeczytał: 28 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:38, 29 Sie 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Nie 21:32, 12 Wrz 2010, w całości zmieniany 15 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat skomputeryzowany Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin