Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy fantastyka jest reakcyjna?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Sztuka a światopogląd
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:31, 11 Gru 2005    Temat postu: Czy fantastyka jest reakcyjna?

Jestem ciekaw jak się odniesiecie do następujacej mysli Dantego?

Cytat:
W sf mamy postęp techniczny, prawie, że kult nauki. W fantasy czy horrorze można się doszukać promocji pogaństwa i okultyzmu. A jednak co jakiś czas lewicowi i liberalni krytycy kręcą nosami nad fantastyką. Żeby to chociaż nad takimi reakcjonistami jak Tolkien czy Lewis. Jednak według nich cały gatunek jest podejrzany. Nawet jeżeli subiektywnie jest postępowy to obiektywnie jest faszystowski- tak można by streścić ich krytykę. Z kolei włoskie tradycjonalistyczne Centrum Studiów Runa uważa, że fantastyka przekazuje w nowej formie stare mity.
Czy rzeczywiście fantastyka to gatunek dzięki któremu powstają nowe szańce reakcjonistów?
Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kuba




Dołączył: 10 Gru 2005
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 19:47, 11 Gru 2005    Temat postu:

Osobiście fantastyki nie czytam, zostało mi jeszcze tyle spośród arcydzieł literatury światowej, że nie tracę czasu na coś, co nastawione jest głównie na rozrywkę. Choć do samego gatunku nic nie mam. Spotkałem się też z paroma wartościowymi autorami zarówno w fantasy, jak SF, np. Sapkowski, Wiśniewski- Snerg.
Za to sam temat trochę mnie śmieszy. Nie mam chyba najlepszego zdania, o ludziach, których światopogląd zmienia się, po przeczytaniu powieści fantasy... Niech i każda powieść fantasy ma ukryte podteksty pogańskie, satanistyczne i zachęty do związków homoseksualnych na dokładkę. Dla mnie to bez znaczenia, bo choćbym przeczytał i 1000 takich, jako normalny, samodzielnie myślący człowiek, raczej na pewno nie stanę się ani satanistą, ani homoseksualistą, ani nie zacznę chodzić z łukiem.

Ale wnikliwą analizę tematu przeprowadziłem... W każdym razie mam nadzieję, że w miarę jasno wyraziłem, o co mi chodziło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22560
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:38, 11 Gru 2005    Temat postu:

Ja kazdemu zalecalbym czytanie i Lema i Snrega-Wisniewskiego chocby po to, by cwiczyc i poczucie humoru i myslenie wolne od sztywnych "zdroworozsadkowych" przesadow swiatlosc cmiacych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Nie 22:10, 11 Gru 2005    Temat postu:

W liceum byłem bardzo chłonnym pożeraczem fantasy i SF. Zaznaczam, że to parę ładnych lat temu, więc mogę nie być na bieżąco. Nieraz jednak zastanawiałem się nad tematem poruszonym przez Ciebie.

Wydaje mi się, że konserwatywne odchylenie fantastyki jest jednak tylko naszą, polską specjalnością, głównie dzięki Ziemkiewiczowi, Kołodziejczakowi, Lewandowskiemu. Dociekanie przyczyn, dlaczego w Polsce tak się potoczyło, jak się potoczyło to już inny temat.

Natomiast jeżeli chodzi o szeroko rozumianą SF światową bardzo naciągana jest teza o jej prawicowych (powiedzmy) ciągotach. Na każdy przykład (Tolkien, Lewis, dodałbym mimo wszystko Dicka) można znaleźć kontrprzykład (Le Quin, Norton, moim zdaniem Herbert też). Ja np. przeczytałem mnóstwo SF o jakiś idealnych hippisowskich światach, spełniających w życie postulaty manifestu komunistycznego i ścierających się z wrażymi imperialistami ("Wydziedziczeni" Le Quin - przykład).

Dlatego cała teza moim zdaniem mocno naciągana i nie podparta niczym solidnym - poza gorącą nadzieją jej głosicieli :)

A tak w ogóle...

Niespecjalnie odpowiada mi literatura przeorana ideologicznymi i politycznym szańcami. Nie zrozum mnie źle - "zaangażowane" opowiadania na pewno pełnią bardzo ważną rolę społeczną i daleki jestem od ich degradowania. Ale mi taki koncept na literaturę PIĘKNĄ w końcu nie odpowiada. Dzielenie autorów na "naszych" i "wrażych"... Czym różni się to w zasadzie od wyodrębniania "artystów gejowskich", czy "literatury feministycznej"?

Ja jestem malutki człowiek, żyjący w niezbyt ciekawym świecie, dlatego lubię sobie poczytać o rzeczach wielkich, wspaniałych, uniwersalnych, mitycznych herosach, tragediach... A ta "konserwatywna" fantastyka kojarzy mi się ze schematycznymi, tendencyjnymi powieściami przeciwko aborcji, wejściu Polski do UE (Kołodziejczak), apologiami Inkwizycji (Ziemkiewicz), "atakiem cholernej narodowej dumy" (to z Lewandowskiego, ale nie daję głowy za wierność)...

Jeszcze raz podkreślam, że te tematy są bardzo ważne i dyskusja o nich potrzebna!! Literatura "tendencyjna" odegrała przecież wielką rolę w naszej historii, np. w okresie Pozytywizmu... Ale mówiąc szczerze dzisiaj mi się aż ciężko o tym Janku Muzykancie czyta... No ważny temat? Ważny. Wzruszam się? Wzruszam. I co? I tylko tyle. A w książce powinno być coś więcej. Coś ponad aktualne spory i to, o co się kłócą panowie w telewizyjnym studio.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:31, 11 Gru 2005    Temat postu:

Ujme to tak: wszystkim tym, ktorzy o fantastyce chca rozmawiac, albo w ogole sie wypowiedziec, polecam najpierw poczytac Grzedowicza, Ziemkiewicza, Pilipuka, Piekare, Ziemianskiego no i perelke: Maje Lidie Kossakowska (szczegonie Siewcę Wiatru) Co zas sie tyczy zagranicznego poletka - niegdy nie uznalem Tolkiena za reakcjoniste. A jak na przyklad, drodzy Dyskutanci, ocenicie Pratchetta?


crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Nie 23:43, 11 Gru 2005    Temat postu:

No cóż, ja na początku podkreślałem, że na bieżąco nie jestem. Moje pokolenie ( :D ) to Ziemkiewicz, Kołodziejczak, Lewandowski, Dukaj, Żerdziński...

crosis napisał:
A jak na przyklad, drodzy Dyskutanci, ocenicie Pratchetta?


Tak samo jak Benny Hilla :D

Bardzo śmieszny, można kupić, przeczytać kilka książek, pochichotać w tramwaju, czy pociągu. No i tyle. Nie są to dzieła, do których wraca się latami, odkrywa nowe dna, interpretacje... :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:06, 12 Gru 2005    Temat postu:

Akurat interpretacje Prachetta mozna odkrywac i odkrywac... w przeciwienstwie do Bennego, ktory takich praktycznie nie zawieral, albo byly tak oczywiste, ze nie bylo czego odkrywac.


Piszesz Twoje pokolenie... tez ich czytuje, w poscie podalem tylko tych z ostatniej wydanej serii polskiej fantastyki (czesc nazwisk sie zreszta powtarza). I jakos nie widze w nich zarzutow postawionych w temacie.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pon 0:33, 12 Gru 2005    Temat postu:

crosis napisał:
Akurat interpretacje Prachetta mozna odkrywac i odkrywac...


Serio? No to w takim razie ten dar nie został mi dany :D Choć szczerze przyznam, że nigdy specjalnie nie szukałem.

crosis napisał:

Piszesz Twoje pokolenie... tez ich czytuje, w poscie podalem tylko tych z ostatniej wydanej serii polskiej fantastyki (czesc nazwisk sie zreszta powtarza). I jakos nie widze w nich zarzutow postawionych w temacie.


Przytaczam z głowy:

Kołodziejczak:
- nowelka o "aborterach" (czy "abortmenach") i bojowniku anty-aborcyjnym, który zaopiekował się zagrożonym przez "abortmenów" niepełnosprawnym chłopcem przy okazji znajdując miłość Swego życia - ze zbioru opowiadań "Wrócę do Ciebie kacie"

- "Kolory sztandarów", wydany w okresie debaty przedreferendalnej, o małym, dumnym, niepodległym państewku oddającym dobrowolnie własną niepodległość i suwerenność w zamian za złudne nadzieje na dobrobyt i bezpieczeństwo. Główny bohater to super żołnierz, konserwatysta, zwolennik kary śmierci... W powieści propozycja alternatywnego wobec demokracji ustroju, dyskusje ideologiczne ze zwolennikami Imperium na temat kary śmierci itp.

Ziemkiewicz:
- "Pieprzony Los Kataryniarza" - główny bohater to patriotyczny neutrunner, odkrywający spiski grożących polskiemu państwu sąsiednich mocarstw. Poruszający opis wystąpienia polskiego księdza w Sejmie.

- opowiadanie o reinkarnacji Bernarda Gui we Francji w niedalekiej przyszłości. Jednym z głównych pozytywnych bohaterów ekskomunikowany tradycjonalistycznie nastawiony biskup ( :) )

- temat inkwizycji powraca w innym opowiadaniu, główny bohater orientuje się, że nasz współczesny świat to symulacja dokonana przez członków jednego z katolickich zakonów. W rzeczywistym świecie działa oczywiście Inkwizycja i dzięki temu nie dochodzi do tak tragicznych w skutkach wydarzeń, jak w "symulacji" - bo Inkwizycja wykończyła Stalina zanim dokonał swych zbrodni

- opowiadania o dzielnych polskich żołnierzach "znad kresowych stanic" i zdegenerowanej UE (zapomniałem tytułu... chyba "Czerwone dywany, odmierzony krok")

- opowiadanko wymierzone w Radio Maryja (pomagają mu zbuntowane Anioły), uwłaszczaniu nomenklatury (o "ożywionych" pieniądzach na giełdzie) itp.

Lewandowski:
- "Noteka 2015", nasza armia rozwala amerykańską i broni niepodległości oraz rządów dyktatorskich, nacjonalizm na wesoło

No mógłbym jeszcze wziąść Wolskiego, Dukaja, Inglota (powieść o Inkwizytorze)... Ale wątek się rozciąga... Zgadzamy się, że polska fantastyka jest mocno zaangażowana światopoglądowo i ideologicznie, czy jeszcze Cię nie przekonałem? :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:43, 12 Gru 2005    Temat postu:

Odpowiem tak: nie w calosci. Zawsze, w kazdym gatunku znajda sie tworcy, bedacy zaangazowani. Ale nie powinni rzutowac na caly gatunek.

Do swojego spisu dodaj Piekare ;) Wlasnie jego cykl o inkwizytorze powinienes poczytac ;) Jest jeszcze np Pilipiuk, w ktorego powiesciach katolicyzm jest zawsze na pierwszym miscju, a nienawisc do komuny i jej "pacholkow" az plynie po bohaterach.

Tak samo jak obrzydzenie do przerosnietej biurokracji i obecnego bajzlu. ;)

Coz, wielu naszych pisarzy opisuje czasy obecne... okolice. Trudno nie ustosunkowac sie przy okazji do czegos, co nas otacza.

Ale ciagle jeszcze wielu z nich pisuje abstrakcyjnie, o swiatach nie zwiazanych z naszym. Dlatego nie okreslalbym calego gatunku.

Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pon 11:09, 12 Gru 2005    Temat postu:

crosis napisał:
Odpowiem tak: nie w calosci. Zawsze, w kazdym gatunku znajda sie tworcy, bedacy zaangazowani. Ale nie powinni rzutowac na caly gatunek.


Jasne, ale w Polsce "zaangażowanych" jest wyjątkowo dużo. Tak dużo, że naprawdę moim zdaniem rzutują na cały gatunek (oczywiście w Polsce). O "prawie kobiety do wyboru" bohaterowie dyskutują nawet w świecie fantasy Sapkowskiego! A właściwie nie dyskutują, tylko stwierdzają zgodnie, że to prawo jest "ponad dyskusją" :wink:

Mnie to po prostu trochę śmieszy, jak postacie nawalają się mieczami, rzucają czary, strzelają z laserów, a w przerwie na herbatę dyskutują o aborcji, UE, karze śmierci... :D Nie potrafię potraktować takiej literatury zbyt poważnie, co nie znaczy, że zupełnie ją lekceważę - traktuję ją po prostu na równi z "tendencyjnymi" dziełami pozytywistów.

crosis napisał:

Do swojego spisu dodaj Piekare ;) Wlasnie jego cykl o inkwizytorze powinienes poczytac ;)


Ło Matko, znowu inkwizytor? Za 20 lat dzieci będą pewno musiały na maturze pocić się z tematem: "Motyw Inkwizycji w literaturze polskiej na przełomie XX wieku. Za i przeciw". Książek do analizy im nie zabraknie :D

crosis napisał:

Jest jeszcze np Pilipiuk, w ktorego powiesciach katolicyzm jest zawsze na pierwszym miscju, a nienawisc do komuny i jej "pacholkow" az plynie po bohaterach.


Ciekawe rzeczy piszesz, ja tych dwóch autorów w ogóle nie znałem, a tu okazuje się, że poszli w tropy "starszych kolegów" i nurt płynie dalej wartko :) Czekamy teraz na kontestatorów, później na "wracających do klasyki" :wink:

crosis napisał:

Coz, wielu naszych pisarzy opisuje czasy obecne... okolice. Trudno nie ustosunkowac sie przy okazji do czegos, co nas otacza.


Właśnie i to jest także bardzo ważna rola dla książek. Ale po prostu mi one za bardzo "nie podchodzą" :)

crosis napisał:

Ale ciagle jeszcze wielu z nich pisuje abstrakcyjnie, o swiatach nie zwiazanych z naszym. Dlatego nie okreslalbym calego gatunku.


Czy może mógłbyś podać przykład? :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo Tychy




Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 15:40, 01 Sty 2006    Temat postu: Re: Czy fantastyka jest reakcyjna?

Cytat:
W sf mamy postęp techniczny, prawie, że kult nauki.


Nie zawsze tak jest. Chociażby w prozie H.G. Wellsa jest inaczej. To właśnie postęp i rozwój technologiczny staje się dla człowieka pułapką. Wells był raczej sceptycznie nastawiony do rozwoju technologicznego. Warto o tym pamiętać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22560
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:45, 01 Sty 2006    Temat postu:

Obawy zwiazane z niekontrolowanym rozwojem technologii sa czestym motywem w sf. Powiedzialbym, ze to jest wrecz driver :D Na tym sie jedzie, bo to ludzi niepokoi. Oczywiscie, jedzie sie tez na efektach cyrkowych, a tu pieknie wgrywa sie fantazje technologiczna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dante von Salza




Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Metabunkier

PostWysłany: Sob 19:12, 11 Lut 2006    Temat postu:

Szkoda Radek, że mi nie zawiadomiłeś, że na ŚFiNii zapodałeś taki temat. Ale mam też naukę, żeby na to forum zaglądać częściej.

Widzę, że tak samo jak na FF dyskusja szybko zjechała na tematy "przynależności partyjnej" poszczególnych fantastów. A nie to było moją intencją jak zamiesciłem ten topic na FF.
Swego czasu wybitny religioznawca Mircea Eliade stwierdził, że w nowoczesnym świecie to popkultura stała się główną domeną teamtów mitycznych. Zadajmy sobie pytanie- dlaczego tak nas porusza fantastyka? Czy dlatego, że dany autor stara się przemycić swoje poglądy polityczne, zajedno lewackie czy prawackie? Pan Gąsienica napisał:"Ja jestem malutki człowiek, żyjący w niezbyt ciekawym świecie, dlatego lubię sobie poczytać o rzeczach wielkich, wspaniałych, uniwersalnych, mitycznych herosach, tragediach... " I dla mnie na tym polega reakcyjność fantastyki. Nawet jeżeli dany autor jest modernistą to swej literaturze odwołuje się świadomie lub nie do wzorców przednowożytnych. W fantastyce jest to bardzo mocno widoczne.

Jeszcze jedna uwaga do Pana Gąsienicy: W "Czerwone dywany, odmierzony krok" nie ma jak to ująłeś "opowiadania o dzielnych polskich żołnierzach "znad kresowych stanic"". Są za to opowiadania o takich neo-Kozakach, którzy na Ukrainie tworzą swoje państwo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pan Gąsienica
Mediator na urlopie



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1184
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob 19:44, 11 Lut 2006    Temat postu:

Aha, już rozumiem, co miałeś na myśli przez określenie "reakcyjna". Faktycznie zrozumiałem to słowo w niewłaściwy sposób i rozmowa podryfowała w złym kierunku.

Reakcyjna - czyli mocno odwołująca się do uniwersalnych mitów, wzorów, nie próbująca ich podważać, kontestować , zamiast tego używająca ich jako narzędzi.

Wygląda mi więc, że fantastyka rzeczywiście jest reakcyjna, ale co rozumiałbyś przez "literaturę niereakcyjną"? Takie książki, które starają się te wzorce krytykować, lub więcej - kreować jakieś nowe... ?

Co do "Czerwonych dywanów..." bardzo mi przykro, ale zbyt długie godziny spędziłem nad tą książką w liceum (czytywałem głównie na lekcjach :D ) aby tak łatwo kapitulować. Sam egzemplarz niestety sprzedałem na Allegro razem z połową piwinicy, ale pewne rzeczy bardzo dobrze pamiętam.

Narodowość wojaków, o których się rozchodzi była dobrze określona - to byli Polacy wyszkoleni w NATO będący na Ukrainie w ramach jakiejś misji pokojowej czy coś. Dzięki temu mieli wyposażenie zdecydowanie górujące nad zbrojnymi bandami. Było także powiedziane w książce, że formalnie podlegali Warszawie. Oczywiście rekrutowali wielu Ukraińców, ale nie tworzyli oni zasadniczej siły bojowej (tylko np. pilnowali grobowców, jak w którymś z opowiadań). Trudno ich nazwać "neo - Kozakami", natomiast moje określenie ("polscy rycerze z kresowych stanic") pasuje idealnie.

W jednym z opowiadań przywódca tychże "rycerzy" po ukorzeniu się przed jakimś mahometańskim władcą snuje wizję stworzenia państwa obejmującego także polskie ziemie - czyli jakiejś neo - Rzeczypospolitej od morza do morza chyba. Nigdy czytając te książki nie przyszło mi do głowy, że On nie jest Polakiem - wiemy, że jest katolikiem, przyjaźni się z księdzem itp....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:51, 13 Lut 2006    Temat postu:

Pan Gąsienica napisał:
Ło Matko, znowu inkwizytor? Za 20 lat dzieci będą pewno musiały na maturze pocić się z tematem: "Motyw Inkwizycji w literaturze polskiej na przełomie XX wieku. Za i przeciw". Książek do analizy im nie zabraknie



Ekhm... to nie taka inkwizycja, o jakiej myslisz... moge Ci pozyczyc pare ksiazek, daj tylko jakis namiar... ;)


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lolek1




Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 20:40, 05 Mar 2006    Temat postu:

Pan Gąsienica dobrze gada :D:D:D:
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aproxymat




Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 13:49, 20 Mar 2006    Temat postu:

O rany, toż fantastyka jest bardzo rozległym obszarem literatury i nie można powiedzieć, że jest "reakcyjna", a w każdym razie jest nie tylko "reakcyjna", ale też i "niereakcyjna", taka, owaka i jeszcze inna :) Natomiast jako stary czytelnik takiej literatury, mogę tylko z bólem stwierdzić, że ogólny poziom polskiej fantastyki coraz bardziej się obniża. Zarówno poziom literacki, jak i kwestie pomysłów. Moda na publicystyczne pisanie chyba się już też przejadła, za szybko się wszystko dezaktualizuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Sztuka a światopogląd Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin