Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak Wybrańczyk utracil wiarę
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 23, 24, 25  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syndirel




Dołączył: 21 Mar 2021
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:09, 12 Lut 2023    Temat postu:

Hill napisał:
U mnie oprócz tego, że mam osobowość introwertyczną dochodzi jeszcze kwestia wysokiej wrażliwości, co jest powiązane z nadwrażliwością ...
Jak wysoka jest ta wrażliwość w porównaniu z Misiową i o ile się różni (ilościowo) od Jasiowej? :shock:

PS
Może przenieście się do Misiowego bloga?! - tam możecie swobodnie dywagować nad samotnością dusz introwertyków, bo tutaj, to chyba jednak nie ten temat - nespa... :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4930
Przeczytał: 64 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:37, 12 Lut 2023    Temat postu:

medivo napisał:
szaryobywatel napisał:

Qualia nie są informacją fizyczną kolego, a uporządkowanie quali - czyli to co nazywamy światem, jest dane także qualiami


A skąd wiesz ? Wszystko co istnieje we wszechświecie jest fizyczne i jest ze sobą połączone, tak jak świadomość jest połączona z mózgiem.


Stąd że są nieopisywalne za pomocą informacji. Nie wiem co rozumiesz przez "istnienie we wszechświecie", qualia nie są materią ani informacją, z mózgiem też nie są skorelowane same qualia, a ich uporządkowanie we wzajemnych relacjach quali ze sobą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hill




Dołączył: 01 Sty 2023
Posty: 2005
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:55, 12 Lut 2023    Temat postu:

syndirel napisał:
Jak wysoka jest ta wrażliwość w porównaniu z Misiową i o ile się różni (ilościowo) od Jasiowej? :shock:


Na tyle wysoka, żeby zauważyć, że masz jakieś problemy ze sobą, skoro tak zaczepiasz bez powodu. W czym mogę Ci pomóc? Potrzebujesz uwagi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syndirel




Dołączył: 21 Mar 2021
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:30, 12 Lut 2023    Temat postu:

Cytat:
Na tyle wysoka, żeby zauważyć, że masz jakieś problemy ze sobą, skoro tak zaczepiasz bez powodu. W czym mogę Ci pomóc? Potrzebujesz uwagi?
Masz problem z kognitywistyką rybeńko! :(
Każda wysokość ma miarę, nawet jeśli jest "jej wysokością"! :)
To nie Ja stwierdzałem introwertyczność!
Nie troskaj się zbytnio o Moje problemy i potrzeby, boś ich nieświadoma, niczem tabaka w rogu.
To nie Ja nie odpowiadam na proste pytania i nie Ja bajdurzę nie na temat! :mrgreen:
Naturalnie możesz pomóc odpowiadając końkretnie na proste pytania np.:
Jak nawiązać kontakt z transcendencją...? :)
Mogę cytować do woli, ale to próżny trud, boś introwertyczka i nikt cię nie zrozumie...:rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anna




Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 21:18, 12 Lut 2023    Temat postu:

Ależ z Ciebie gbur i prostak, Syndrelku...
Masz poważne problemy i powinieneś się leczyć...

Nie czas na podryw :) nawet taki wulgarny... :) kapusiu :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hill




Dołączył: 01 Sty 2023
Posty: 2005
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:29, 12 Lut 2023    Temat postu:

syndirel napisał:
Masz problem z kognitywistyką rybeńko! :(
Każda wysokość ma miarę, nawet jeśli jest "jej wysokością"! :)
To nie Ja stwierdzałem introwertyczność!
Nie troskaj się zbytnio o Moje problemy i potrzeby, boś ich nieświadoma, niczem tabaka w rogu.
To nie Ja nie odpowiadam na proste pytania i nie Ja bajdurzę nie na temat! :mrgreen:
Naturalnie możesz pomóc odpowiadając końkretnie na proste pytania np.:
Jak nawiązać kontakt z transcendencją...? :)
Mogę cytować do woli, ale to próżny trud, boś introwertyczka i nikt cię nie zrozumie...:rotfl:


Rybeńku, ale Ty nie oszukuj sam siebie i nie zmieniaj tematu. Szczęśliwi ludzie, którzy nie mają problemów ze sobą, nie chodzą po forach dyskusyjnych w celu stosowania infantylnych, złośliwych zaczepek, kierowanych do ludzi, którzy im nic nie zrobili. Skoro masz potrzeby takiego odreagowywania swoich emocji na forum, no to masz problem, weź sobie to przemyśl, bo normalne to to nie jest. Mi oczywiście tym krzywdy nie robisz, bo zawsze mogę Twoje posty olać, ale Twój problem nadal zostanie i nadal będziesz się z tym męczył.
Może medytować zacznij, albo co :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 29585
Przeczytał: 89 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:41, 12 Lut 2023    Temat postu:

Hill napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Rozumiem Cię, bo sam jestem wyraźnie introwertykiem i też naturalnym dla mnie jest samotniczy tryb. Choć z drugiej strony nie jakoś bardzo, bo z żoną jesteśmy razem od ponad 33 lat, a wśród znajomych uchodzimy chyba za najbardziej zgodną parę. Z resztą fakt, że kiedyś wybrałem zawód nauczyciela też świadczy sporo za tym, że wcześniej bardziej mnie ciągnęło do ludzi. Tylko, że z wiekiem raczej mentalnie migruję w stronę samotniczego, niż stadnego trybu życia, jeśli się psychicznie dobrze czuję, to raczej w samotności, jeśli zaś coś mnie wyczerpuje energetycznie, to pobyt w tłumie.


U mnie oprócz tego, że mam osobowość introwertyczną dochodzi jeszcze kwestia wysokiej wrażliwości, co jest powiązane z nadwrażliwością na różne bodźce z otoczenia, potrafi mnie zmęczyć hałas, zbyt długie przebywanie wśród ludzi, jakieś płytkie rozmowy typu "small talki", czyjeś negatywne emocje, bardzo szybko ulegam przebodźcowaniu i mózg mi zaczyna fiksować. Gdy jestem wypoczęta potafię być otwarta i rozmowna, a gdy czuję takie psychiczne przemęczenie robię się nerwowa i marzę o tym, żeby nikt się do mnie nawet nie zbliżał i przypadkiem nie chciał rozmawiać :). Bedąc w takiej sytuacji, również naturalnie szukam samotni i narzędzi, które pomagają w wypoczęciu i normalnym funkcjonowaniu. Jestem zmuszona prowadzić życie w prostocie i spokoju, niezbyt towarzyskie, bo takie uwarunkowania psychiczne mnie do tego zmuszają.
Jeśli chodzi o kontakty z ludźmi to jest to powiązane z tym co wyżej napisałam, czasami zdarzy się taka osoba, z którą rozmowy i przebywanie daje pozytywną energię, ale w większości jednak jest odwrotnie i czuję się zmęczona przebywaniem w towarzystwie i też widzę, że z wiekiem to się nasila.

No to i to mamy podobnie.
Ja uważam, że w ogóle w większości przypadków introwertyzm bierze się właśnie z nadwrażliwości, silnej wrażliwości, ZWAŻANIA na to co się dzieje. Ludzie, po których uwagi innych spływają jak woda po kaczce, czują się mniej zestresowani w towarzystwie ludzi w końcu bardzo różnych. Bo ich wiele pojawiających się tam sytuacji stresujących nie rusza. Ale jak ktoś negatywne, czasem z lekka chamskie, niepotrzebnie zaczepne uwagi bierze na serio i do siebie, a potem nie wie co z tym wspomnieniem/faktem takich uwag zrobić, to już mniej chętnie garnie się do ludzi (przynajmniej tych przypadkowych ludzi). Druga sprawa to przejmowanie się tym, czy się komuś (najczęściej niechcący) nie sprawiło przykrości. Są osoby neurotyczne, które urazić jest łatwo, nawet zupełnie nie mając takiej intencji. A potem wychodzi, że te osoby mają nam coś za złe, my zaś też się czujemy głupio, bo choć nie z naszej intencji, jednak wyszło niefajnie. To na przyszły raz człowiek w ogóle zaczyna unikać ludzi, bo się obawia, iż znowu wyjdzie coś, co zepsuje relację z kimś tam. A jak się jest samemu, to nie ma tego problemu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
syndirel




Dołączył: 21 Mar 2021
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:54, 12 Lut 2023    Temat postu:

Hill napisał:
... Szczęśliwi ludzie, którzy nie mają problemów ze sobą, nie chodzą po forach dyskusyjnych...
Dorozumiewam rypciu, żeś szczęśliwa i po byle jakich forach się nie szlajasz! - pozazdrościć i powinszować... :rotfl:

Ostatnio zmieniony przez syndirel dnia Nie 22:55, 12 Lut 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hill




Dołączył: 01 Sty 2023
Posty: 2005
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 3:34, 13 Lut 2023    Temat postu:

syndirel napisał:
Hill napisał:
... Szczęśliwi ludzie, którzy nie mają problemów ze sobą, nie chodzą po forach dyskusyjnych...
Dorozumiewam rypciu, żeś szczęśliwa i po byle jakich forach się nie szlajasz! - pozazdrościć i powinszować... :rotfl:


Misiaczku drogi, nie udawaj, że nie zrozumiałeś, bo z jarzeniem to Ty akurat problemów nie masz :wink:, ja nie chodzę po forach w celu zaczepiania forumowiczów swoimi złośliwostkami, a Ty nic innego poza tym nie robisz. Nie trudno się domyślić Mysiu Pysiu, że Cię coś gryzie od środka, wylecz swój problem, bo po co się tak męczyć? :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
medivo




Dołączył: 12 Maj 2008
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warmińsko-Mazurskie

PostWysłany: Pon 5:55, 13 Lut 2023    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
medivo napisał:
szaryobywatel napisał:

Qualia nie są informacją fizyczną kolego, a uporządkowanie quali - czyli to co nazywamy światem, jest dane także qualiami


A skąd wiesz ? Wszystko co istnieje we wszechświecie jest fizyczne i jest ze sobą połączone, tak jak świadomość jest połączona z mózgiem.


Stąd że są nieopisywalne za pomocą informacji. Nie wiem co rozumiesz przez "istnienie we wszechświecie", qualia nie są materią ani informacją, z mózgiem też nie są skorelowane same qualia, a ich uporządkowanie we wzajemnych relacjach quali ze sobą.


Są nieopisywalne za pomocą zwykłych informacji i prostej matematyki. Takie zjawiska trzeba opisywać jako spójny model a nie jako zbiór cyfr. Istnienie we wszechświecie rozumiem przez to że każdy atom ma jakby swoje współrzędne, nie ma niczego oderwanego. Atomistyczne spojrzenie narzuca sposób myślenia że czegoś się nie da, bo wydaje się że atomy to tylko takie kulki. Człowiek reaguje na to co do niego dociera więc świadomość nie jest tylko biernym obserwatorem, informacje docierają do świadomości i wracają do mózgu, czyli jest ciągłe połączenie z materią. Jeżeli coś jest powiązane z naszą fizyką to jest fizyczne chociaż z racji złożoności na razie nie jest to dostępna dla nas fizyka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 20278
Przeczytał: 145 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:36, 13 Lut 2023    Temat postu:

Hill napisał:
syndirel napisał:
Hill napisał:
... Szczęśliwi ludzie, którzy nie mają problemów ze sobą, nie chodzą po forach dyskusyjnych...
Dorozumiewam rypciu, żeś szczęśliwa i po byle jakich forach się nie szlajasz! - pozazdrościć i powinszować... :rotfl:


Misiaczku drogi, nie udawaj, że nie zrozumiałeś, bo z jarzeniem to Ty akurat problemów nie masz :wink:, ja nie chodzę po forach w celu zaczepiania forumowiczów swoimi złośliwostkami, a Ty nic innego poza tym nie robisz. Nie trudno się domyślić Mysiu Pysiu, że Cię coś gryzie od środka, wylecz swój problem, bo po co się tak męczyć? :*


syndi jest klonem.
Odreagowuje fakt wrzucenia go do więzienia. Kim jest w więźniu??

Niestety tu z przykrością muszę wyrazić swoje zdanie. Bardzo lubię wuja i bardzo mu dziękuje za pomoc, której mi udzielił. Jednak trochę tępi on ateistów. Robi to w sposób bardzo subtelny , intelektualny.
Jednak ateiści nie mają szans wypowiadania się w pełni na tym forum.

gównem lewackim i tyle.
:) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 8335
Przeczytał: 11 tematów


PostWysłany: Pon 11:52, 13 Lut 2023    Temat postu:

Semele napisał:
gównem lewackim i tyle.
:) :wink:


nie, ateizm, Semele, i lewactwo, to niedorozwój intelektualny, indoktrynacja dotykająca nie tylko tak się deklarujących.... wystarczy choćby w tym temacie poczytać jakimi imaginacjami i fantazjami ludzie żyją, Jak oderwani są od rzeczywistości.


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 11:53, 13 Lut 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 20278
Przeczytał: 145 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:11, 13 Lut 2023    Temat postu:

A Ty im chcesz im tego zabronić...

Imamie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hill




Dołączył: 01 Sty 2023
Posty: 2005
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:50, 13 Lut 2023    Temat postu:

Semele napisał:

syndi jest klonem.
Odreagowuje fakt wrzucenia go do więzienia. Kim jest w więźniu??


Nie dam mu się! :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4930
Przeczytał: 64 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:55, 13 Lut 2023    Temat postu:

medivo napisał:
szaryobywatel napisał:

Stąd że są nieopisywalne za pomocą informacji. Nie wiem co rozumiesz przez "istnienie we wszechświecie", qualia nie są materią ani informacją, z mózgiem też nie są skorelowane same qualia, a ich uporządkowanie we wzajemnych relacjach quali ze sobą.


Są nieopisywalne za pomocą zwykłych informacji i prostej matematyki. Takie zjawiska trzeba opisywać jako spójny model a nie jako zbiór cyfr.


Co to jest "zwykła informacja" i "prosta matematyka"? Skoro tak, to opisz spójnym modelem wrażenie koloru czerwonego. Opisać możesz co najwyżej relacje pomiędzy qualiami, które to relacje qualiami nie są.

medivo napisał:
Istnienie we wszechświecie rozumiem przez to że każdy atom ma jakby swoje współrzędne, nie ma niczego oderwanego. Atomistyczne spojrzenie narzuca sposób myślenia że czegoś się nie da, bo wydaje się że atomy to tylko takie kulki. Człowiek reaguje na to co do niego dociera więc świadomość nie jest tylko biernym obserwatorem, informacje docierają do świadomości i wracają do mózgu, czyli jest ciągłe połączenie z materią. Jeżeli coś jest powiązane z naszą fizyką to jest fizyczne chociaż z racji złożoności na razie nie jest to dostępna dla nas fizyka.


Może Tobie się wydaje że "atomy to tylko takie kulki", polecam nadrobić zaległości z kwantowej teorii pola, a świat materialny, jakkolwiek byś go nie rozumiał, nie istnieje sam w sobie. Jest to struktura uporządkowanych wrażeń. Badając świat materialny badamy porządek, nie żadną materię która gdzieś istnieje jako substancja. Ten porządek sam także nie jest substancją, bo zawsze zawierać się będzie w większym porządku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hill




Dołączył: 01 Sty 2023
Posty: 2005
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:05, 13 Lut 2023    Temat postu:

W temacie świadomości i fizyki kwantowej znalazłam jeszcze taki tekst, może kogoś zainteresuje.


"Intersujący, obszerny post, z grupy Filozofia. O tym, jak to fizyka wprowadza pojęcie świadomości do naszego (z)rozumienia wszystkości. Schroedingery i nie tylko.

WE SIMPLY TRUST THE EQUATIONS
Przez kilka stuleci nauka uczyła nas „kopernikańskiego” obrazu świata, w którym “człowiek jest pyłem”. Uwierzyliśmy, że ta rewolucja jest czymś ostatecznym. Za oznakę myślenia wolnego od życzeniowości zaczęły uchodzić światopoglądy, w których dla podstawowych sił rzeczywistości człowiek i to, co dla niego ważne, jest bez znaczenia.
Ku wielkiemu zaskoczeniu świata to jednak również od fizyki nadeszło obalenie tego beznadziejnego obrazu i ustanowienie - diametralnie przeciwnego, według którego świadomość, a więc my sami, jest wpisana nieodzownie jako składnik, i to składnik aktywny, w każde zdarzenie we wszechświecie. To fizyka kwantowa.

Wstrząs jest ogromny, a bezwładność materialistycznych przyzwyczajeń – wielka. Wpisanie nas samych jako czynnika światotwórczego, „wtopionego” w samą istotę rzeczywistości, nie mieści się w głowach „poważnym ludziom”.
Co takie wyniesienie świadomości w ogóle miałoby znaczyć? Otóż, ni mniej ni więcej, lecz tyle, że świadomość, i to każda świadomość (to dlatego Schrödinger utrzymywał, że istnieje „tylko jedna świadomość”), ma status, by tak powiedzieć, boski: „każda” ze świadomości jest współwieczna z całą rzeczywistością, ponieważ stanowi czynnik niezbędny do ustanowienia określoności każdego zdarzenia świata.

Oczywiście, jeśli tak jest, to świadomość bynajmniej nie musiała czekać na pojawienie się fizyki kwantowej, by przejawiać swoją fundamentalną dla rzeczywistości rolę. Mnóstwo zjawisk, o realności których na przestrzeni dziejów były przekonane miliony ludzi, a uznawanych przez materialistyczny światopogląd za bajki, mogło być najzupełniej rzeczywistych.
"Kwantowo-metafizyczny" pogląd na rolę świadomości pozostaje w jaskrawym kontraście do dwóch centralnych ideologii kształtujących naszą cywilizację: materializmu i teizmu (gdzie Bóg osobowy jest kimś odrębnym od ludzi i świata). Dlatego spotyka się z głuchą niechęcia. Za wszelką cenę próbuje się go wypchnąć poza teren nauki. Przedstawić jako „prywatną opinię” twórców fizyki kwantowej.

Po pierwszym okresie entuzjazmu, z czasów szkoły kopenhaskiej, kiedy najwybitniejsi z badaczy śmiało wypowiadali te metafizyczne tezy jako wnioski ze swoich odkryć, nadszedł okres, kiedy środowisko naukowe jako ogół wybrało milczenie. Uznano bowiem, że te wnioski mają status jedynie interpretacji, dopóki nie pojawią się uszczegółowiające rozstrzygnięcia doświadczalne. Minęło jednak wiele czasu i trzeba powiedzieć, że te badania już przeprowadzono. Jaka jest ich wymowa? Otóż NIE MA wśród nich takich wyników, które stanęłyby na przeszkodzie metafizycznym wnioskom twórców fizyki kwantowej lub które przywracałyby możliwość realizmu obiektywnego (istnienia treści niezależnych w swoim istnieniu od świadomej obserwacji). Kto twierdzi inaczej, tego proszę o linki.
Aby uświadomić Czytelnikom, że to jest prawda i że obecny stan wiedzy naukowej uprawnia do stwierdzenia, iż świadomość jest wpisana nieodzownie jako składnik w każde zdarzenie we wszechświecie, postanowiłem przytoczyć opinię autorytetu, którym jest jeden z czołowych fizyków współczesnych z prestiżowego Uniwersytetu Stanforda, Andrei Linde.
[url]https://profiles.stanford.edu/andrei-linde[/url]
Kiedy o filozoficznych implikacjach aktualnego stanu wiedzy wypowiada się pierwszoligowy fizyk i podaje je jako nieunikniony wniosek ze stanu badań, a nie jako jedną z wielu możliwych interpretacji, to należy uznać, że świadomie przedstawia swoją tezę jako część nauki, a więc że przemawia autorytet wypowiadający się w swojej dziedzinie. A zatem - że fizyka współczesna ma filozoficzne implikacje.
I nie są to implikacje materialistyczne.

Mocno polecam wysłuchanie całości wywiadu, ale ponadto wybrałem i przetłumaczyłem jego fragmenty pokazujące zasadność moich tez:
4.10 – 4.30[url] https://youtu.be/Gc89m2SaOAc?t=250[/url] „[Funkcja falowa] zaczyna zależeć od czasu na moim zegarku [a więc w ogóle cokolwiek staje się realne, jak wynika z poprzednich słów Lindego – przyp. mój] tylko wtedy, kiedy odejmę siebie ze świata i zaczynam obserwować świat wyłącznie jako „resztę świata”. A więc w pewnym sensie reszta świata jest żywa [tj. określona, realna – przyp. mój], tylko dlatego ponieważ ja jestem żywy [tj. określony, realny – przyp. mój]. To brzmi skrajnie paradoksalnie, ale to jest to, co obecnie mamy. My po prostu ufamy równaniom.”

Następnie Linde rozprawia się z typowym poglądem sceptyków, jakoby “obserwatorem”, który jest niezbędny dla pojawienia się określoności obiektu, mógł być tylko sam przyrząd rejestrujący („kamera”), bez udziału czegoś tak niebezpiecznie optymistycznego jak „świadomość”, czyli my sami:
4.54 – 5.12 [url]https://youtu.be/Gc89m2SaOAc?t=294 [/url]„Z mojego punktu widzenia kamera jest częścią reszty wszechświata. Muszę ją obserwować – ja. Nie da się wyciąć z równania mnie obserwującego ją . A moja obserwacja to moja świadomość. Beze mnie obserwującego ją cała reszta wszechświata byłaby martwa [tj. nie doszłaby do stanu określoności, realności – przyp. mój].”

Świat do zaistnienia wymaga obserwacji, ale może to zaistnienie jest czasowo uprzednie wobec aktu obserwacji? Otóż również nie. Musi być jej współczesne:
6.54 – 7.06 [url]https://youtu.be/Gc89m2SaOAc?t=414[/url] „Zanim dokonamy obserwacji, nie ma takiej rzeczy jak realne istnienie czegokolwiek. Jednak kiedy już dokonamy obserwacji, wszystko wygląda tak, JAK GDYBY już istniało cały czas przed obserwacją.” 7.20 – 7.32 „Kiedy obserwujemy, że gdzieś tam na niebie jest galaktyka, wszystko wygląda tak, JAK GDYBY ta galaktyka była tam również, zanim zaczęliśmy ją obserwować. Ale, uczciwie patrząc, to jest jedyna rzecz, którą możemy powiedzieć.”
Linde nazywa to Teorią Spójnych Historii.

Następnie Linde sugeruje analogię pomiędzy ewolucją, jaką przeszło w fizyce XX wieku nasze rozumienie statusu czasoprzestrzeni, a ewolucją, jaką prawdopodobnie może w taki sam sposób przejść w związku z fizyką kwantową nasze rozumienie statusu świadomości. Jest to hipoteza. Ale - hipoteza, która wydaje się prawdopodobna człowiekowi, który jest obeznany ze stanem wiedzy niesłychanie lepiej niż chyba ktokolwiek z nas. Po przypomnieniu ewolucji naszego rozumienia roli czasoprzestrzeni, na drodze której czasoprzestrzeń nabrała statusu samodzielnego tworzywa całej rzeczywistości, Linde przewiduje w przyszłości możliwość analogicznego rozwoju rozumienia roli świadomości:
10.22 – 10.45 [url]https://youtu.be/Gc89m2SaOAc?t=622 [/url]“Pomyślmy zatem o świadomości. Zwykle myślimy o niej [po powstaniu fizyki kwantowej – przyp. mój] jako o czymś, co jest absolutnie niezbędne w opisie materii. Ale może być tak, że świadomość, całkiem jak czasoprzestrzeń, posiada własne stopnie swobody i może istnieć bez materii. Następnie może być tak, że świadomość zostanie wyniesiona do poziomu “super-świadomości”, która będzie zawierać materię jako swoją część.”
Chciałem zwrócić uwagę, że nawet gdyby do tego nie doszło, to i tak teza, że świadomość jest „czymś, co jest absolutnie niezbędne w opisie materii”, pozostaje nienaruszona. A to już samo w sobie czyni świadomość, czyli nas samych, czymś o niezbywalnym znaczeniu w strukturze rzeczywistości.
No i na zakończenie smakowity kąsek na temat obyczajów środowiska naukowego oraz tego, co jest, a co nie jest uczciwością intelektualną .

10.56 – 11.25 [url]https://youtu.be/Gc89m2SaOAc?t=656[/url] “Te uwagi na temat doniosłości świadomości zawarłem w swojej książce o modelu inflacyjnym i o fizyce cząstek, którą opublikowałem w roku 1999-tym. Ale mojej wydawczyni to się zupełnie nie spodobało. Powiedziała, że powinienem to usunąć, bo w przeciwnym razie utracę szacunek wszystkich swoich kolegów. Odpowiedziałem jednak, że jeśli to zrobię, utracę swój własny szacunek.”
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
medivo




Dołączył: 12 Maj 2008
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warmińsko-Mazurskie

PostWysłany: Pon 18:05, 13 Lut 2023    Temat postu:

szaryobywatel napisał:

Może Tobie się wydaje że "atomy to tylko takie kulki"

Tobie tak się wydaje, bo uważasz że materia jest pusta i nie może z niej powstać świadomość albo też że materia wcale nie istnieje. Atom jest obiektem metafizycznym powiązanym z całym wszechświatem i stanowiącym pewne odzwierciedlenie przestrzeni w której istnieje. Atom nie jest pojedynczym trybikiem tylko zbiorem trybików jak w zegarku gdzie zmiana jednego przekształca na subtelnym poziomie całą przestrzeń atomów sąsiadujących.
szaryobywatel napisał:

Skoro tak, to opisz spójnym modelem wrażenie koloru czerwonego.


Kolor zawsze istnieje w kontekście świadomości, nie jest odrębnym bytem, świadomość jest strukturą informacji, kolor to relacja do tej struktury. Kolor istnieje tylko w kontekście przestrzeni kolorów i obiektów o tych właściwościach. To nie jest zbiór liczb tylko forma albo przestrzeń zespolona lub też stan kwantowy. Przepływ informacji w odpowiednio uporządkowanej strukturze nadaje sens informacji. Obraz nie jest zbiorem pikseli tylko połączoną przestrzenią dla tej przestrzeni kolor jest pojęciem tak samo jak słowo jest pojęciem opisującym większą strukturę.

szaryobywatel napisał:

świat materialny, jakkolwiek byś go nie rozumiał, nie istnieje sam w sobie. Jest to struktura uporządkowanych wrażeń.

Świat materialny istnieje tylko mózg przedstawia ten świat na swój uporządkowany sposób. Mózg przekształca fragment czasu i rozkłada to w przestrzeni tak że w jednym momencie istnieje kontekst doświadczenia, dlatego nie słyszy się jednego dźwięku tylko cały wyraz i zdanie jednocześnie. Więc właściwie to czego doświadcza człowiek jest tylko pewną reprezentacją fizycznego świata, przekształconą przez ego. Wrażenia są uporządkowane bo tak działa mózg, porządkuje informacje w celu przedstawienia świata nie do końca takiego jakim jest naprawdę ale w taki sposób aby człowiek był ogarnięty w tym świecie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 12672
Przeczytał: 154 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:16, 13 Lut 2023    Temat postu:

medivo napisał:
Świat materialny istnieje


Istnienie świata materialnego poza naszym umysłem jest jedynie hipotezą. Tym samym hipotezą jest też istnienie materialnego mózgu. Jedyne do czego masz dostęp to własna świadomość, dlatego możliwy jest solipsyzm. A jak dobrze pokombinujesz to i istnienie własnej świadomości możesz zanegować. W zasadzie jedyne o czym wiemy na pewno to istnienie strumienia zdarzeń (Hume'owska wiązka wrażeń), która może istnieć samoistnie i bez nikogo. O niczym innym nie wiadomo


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 19:27, 13 Lut 2023, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 4930
Przeczytał: 64 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:21, 13 Lut 2023    Temat postu:

medivo napisał:
szaryobywatel napisał:

Może Tobie się wydaje że "atomy to tylko takie kulki"

Tobie tak się wydaje, bo uważasz że materia jest pusta i nie może z niej powstać świadomość albo też że materia wcale nie istnieje.


Bo materia jest pusta tak jak każdy byt. I to nie tylko jakaś dalekowschodnia intuicja, tak się też definiuje istnienie w logice - przez predykat przypisujący relację temu o czym się deklaruje że to istnieje. Jeżeli świadomość powstaje z istniejącej substancjalnie materii, to opisz jak to się dzieję, czym rozwiążesz tzw twardy problem świadomości w filozofii. A potem ja, niezależnie czy Ci się to uda czy nie, pokażę Ci dlaczego takie założenie prowadzi do sprzeczności.

medivo napisał:

Atom jest obiektem metafizycznym powiązanym z całym wszechświatem i stanowiącym pewne odzwierciedlenie przestrzeni w której istnieje.


Co takiego? Co to jest "odzwierciedlenie" w Twoim rozumieniu, bo na pewno nie to samo co by wynikało z matematycznej intuicji.

medivo napisał:
Atom nie jest pojedynczym trybikiem tylko zbiorem trybików jak w zegarku gdzie zmiana jednego przekształca na subtelnym poziomie całą przestrzeń atomów sąsiadujących.


Wszystko takie jest.

medivo napisał:

szaryobywatel napisał:

Skoro tak, to opisz spójnym modelem wrażenie koloru czerwonego.

Kolor zawsze istnieje w kontekście świadomości, nie jest odrębnym bytem, świadomość jest strukturą informacji, kolor to relacja do tej struktury. Kolor istnieje tylko w kontekście przestrzeni kolorów i obiektów o tych właściwościach. To nie jest zbiór liczb tylko forma albo przestrzeń zespolona lub też stan kwantowy. Przepływ informacji w odpowiednio uporządkowanej strukturze nadaje sens informacji. Obraz nie jest zbiorem pikseli tylko połączoną przestrzenią dla tej przestrzeni kolor jest pojęciem tak samo jak słowo jest pojęciem opisującym większą strukturę.


Widzę że lubisz używać słów których znaczenia nie rozumiesz. Miałeś podać opis wrażenia koloru czerwonego, a nie relacji.. Taki opis jest po prostu strukturą matematyczną, i może go przetworzyć tak maszyna jak i niewidomy od urodzenia. W jednym i drugim przypadku, nie wynika z tego opisu nic na temat tego jakim wrażeniem jest wrażenie koloru czerwonego, i czym się różni od wrażenia koloru zielonego, ergo nie jest to opis wrażenia.

medivo napisał:

szaryobywatel napisał:

świat materialny, jakkolwiek byś go nie rozumiał, nie istnieje sam w sobie. Jest to struktura uporządkowanych wrażeń.

Świat materialny istnieje tylko mózg przedstawia ten świat na swój uporządkowany sposób. Mózg przekształca fragment czasu i rozkłada to w przestrzeni tak że w jednym momencie istnieje kontekst doświadczenia, dlatego nie słyszy się jednego dźwięku tylko cały wyraz i zdanie jednocześnie. Więc właściwie to czego doświadcza człowiek jest tylko pewną reprezentacją fizycznego świata, przekształconą przez ego. Wrażenia są uporządkowane bo tak działa mózg, porządkuje informacje w celu przedstawienia świata nie do końca takiego jakim jest naprawdę ale w taki sposób aby człowiek był ogarnięty w tym świecie.


Chyba nie ma sensu komentować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 20278
Przeczytał: 145 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:35, 13 Lut 2023    Temat postu:

szary obywatel

Cytat:
a świat materialny, jakkolwiek byś go nie rozumiał, nie istnieje sam w sobie. Jest to struktura uporządkowanych wrażeń. Badając świat materialny badamy porządek, nie żadną materię która gdzieś istnieje jako substancja. Ten porządek sam także nie jest substancją, bo zawsze zawierać się będzie w większym porządku.



Jesteś więc jak wuj immaterialistą. Jednak nie wiedzie to Ciebie do wiary w Boga.
Z czego to wynika?


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 19:39, 13 Lut 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 8335
Przeczytał: 11 tematów


PostWysłany: Pon 19:48, 13 Lut 2023    Temat postu:

Semele napisał:
Z czego to wynika?

to, że chłopak pisze co mu się w pustym łbie roi, nie rozumiejąc pojęć ... nie on jeden zresztą na tym forum :) :wink:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 19:49, 13 Lut 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 20278
Przeczytał: 145 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:12, 14 Lut 2023    Temat postu:

Wybrańczyk kontra tradycjonalista. Trochę o piekle.

https://youtu.be/Bpp96jVUaG4
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 5246
Przeczytał: 67 tematów


PostWysłany: Śro 16:20, 15 Lut 2023    Temat postu:

Oglądnąłem część do kotleta, ale nie ma tam nic ciekawego. To, że twierdzenia głoszone przez niektórych duchownych są samowywrotne, nie jest niczym nadzwyczajnym. Bardziej niezwykłe jest to, że w XXI wieku nadal poważnie dyskutuje się na temat kultu ofiary z człowieka. Z jakiegoś powodu, w tej samej kwestii, Majów uznaje się za barbarzyńców.

Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Śro 16:21, 15 Lut 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 20278
Przeczytał: 145 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:25, 15 Lut 2023    Temat postu:

Banjankri napisał:
Oglądnąłem część do kotleta, ale nie ma tam nic ciekawego. To, że twierdzenia głoszone przez niektórych duchownych są samowywrotne, nie jest niczym nadzwyczajnym. Bardziej niezwykłe jest to, że w XXI wieku nadal poważnie dyskutuje się na temat kultu ofiary z człowieka. Z jakiegoś powodu, w tej samej kwestii, Majów uznaje się za barbarzyńców.


Teń film pokazuje jak bardzo mogą się różnić od siebie katolicy.
Wyciagnęlam go dla Andy'ego.
Może się wypowie.

Andy chyba nie lubi Szustaka.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 17:33, 15 Lut 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hill




Dołączył: 01 Sty 2023
Posty: 2005
Przeczytał: 126 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:29, 15 Lut 2023    Temat postu:

On jest taki pocieszny, że zawsze mi się micha cieszy jak go oglądam :mrgreen:

A Szustaka bardzo lubię jako księdza, wygląda na bardzo poczciwego człowieka, ale nie wypowiem się na ten temat czy to co głosi jest zgodne z nauką KK. Sama nie mam przekonania do różnych dogmatów, więc nie dziwi mnie to, że niektórzy katolicy, w tym również księża odbiegają od tradycyjnego rozumienia nauczania KK, a inni z kolei trzymając twardo się nauk, widzą w takim odbieganiu herezję i zwiedzenie. Ten podział jest widoczny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 23, 24, 25  Następny
Strona 24 z 25

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin