Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Muszę was zmarwić, Boga nie ma.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:13, 23 Lip 2008    Temat postu:

"1. Wuk nie potrafi sobie wyobrazić cofania się do nieskończoności a raczej bezpoczątkowości.
2. Skoro Wuk sobie tego nie potrafi wyobrazić to oznacza że musi być początek a jego początkiem jest bóg.
3. Aby uniknąć pytania o początek boga wuk zakłada że bog nie ma początku i istnieje zawsze jednocześnie kategorycznie zaprzecza że wszechświat też istnieje od zawsze.

Ot i cały dowód Wuka ubrany w pseudologiczny wywód. "

Dowód mój jest logiczny a zdania 2 nie wynika z mojego dowodu a zdanie 3 jest z nim sprzeczne. O odwieczności wszechświata nic nie pisałem (św. Tomasz dopuszcza ją i uważa, że dowód jest niemożliwy).
Brak jest dowodu na poruszanie się samego Boga. Próbował zrobic to Doskok i gówno mu wyszło.
Mój dowód nie zawiera żadnych założeń co do natury Boga. Ząłożenia ontologiczne są trzy: zachodzą zdarzenia, jest racja zdarzeń, wszystkie zdarzenia spełniaja zasadę recji. Do tego jezykowe reguły dowodzenia wymienione w formalizacji.
Tyle mam do powiedzenia. Twoje założenia, baw się sam.


Ostatnio zmieniony przez Wuk. dnia Śro 15:20, 23 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 17:07, 23 Lip 2008    Temat postu:

Wuk. napisał:
"1. Wuk nie potrafi sobie wyobrazić cofania się do nieskończoności a raczej bezpoczątkowości.
2. Skoro Wuk sobie tego nie potrafi wyobrazić to oznacza że musi być początek a jego początkiem jest bóg.
3. Aby uniknąć pytania o początek boga wuk zakłada że bog nie ma początku i istnieje zawsze jednocześnie kategorycznie zaprzecza że wszechświat też istnieje od zawsze.

Ot i cały dowód Wuka ubrany w pseudologiczny wywód. "

Dowód mój jest logiczny a zdania 2 nie wynika z mojego dowodu a zdanie 3 jest z nim sprzeczne. O odwieczności wszechświata nic nie pisałem (św. Tomasz dopuszcza ją i uważa, że dowód jest niemożliwy).
Brak jest dowodu na poruszanie się samego Boga. Próbował zrobic to Doskok i gówno mu wyszło.
Mój dowód nie zawiera żadnych założeń co do natury Boga. Ząłożenia ontologiczne są trzy: zachodzą zdarzenia, jest racja zdarzeń, wszystkie zdarzenia spełniaja zasadę recji. Do tego jezykowe reguły dowodzenia wymienione w formalizacji.
Tyle mam do powiedzenia. Twoje założenia, baw się sam.


Cytat:
Brak jest dowodu na poruszanie się samego Boga.
.

Póki co nie ma dowodu na jego istnienie więc tworzenie dowodu czy ten nieistniejący byt się porusza jest już naduzyciem.

I ciagle nie wiem co to jest racja zdarzeń. Więc się pobawimy inaczej.

Ząłożenia antyontologiczne są dwa: szurumbura faka i gagilogutala
Jeżeli szurumbura faka i gagilogutala są spełnione a są oznacza to że boga nie ma. Eureka. Dowiodłem nieistnienia boga. Udowodnij mi że mój dowód jest nieprawdziwy.

Wuk odcięty od pępowiny którą są łacińskie dowody i wykute formułki nie jest w stanie przedstawić żadnego sensownego wywodu. No cóż ja się ide pobawić nauką a Wuk niech dalej udawadnia swojego Boga. Co z tego wyniknie? ANo to samo co z próby udowodnienia istnienia Latajacego Potwora Spagetti. Generalnie rzecz ujmując WIELKIE NIC. I kto tu się bawi jak dziecko? ;)


Ostatnio zmieniony przez Budyy dnia Śro 17:12, 23 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
doskok




Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 19:29, 23 Lip 2008    Temat postu:

Wuk. napisał:
Brak jest dowodu na poruszanie się samego Boga. Próbował zrobic to Doskok i gówno mu wyszło.
Ach! ta serdeczna, pełna miłości bliźniego mowa wyznawców Jezusa z Nazaretu! Miód na moje serce :)

Nawiasem mówiąc, kolejny raz Wuk mija się z prawdą. Nie próbowałem dowodzić poruszania się Boga. Zmyśla sobie, często się to Wukowi zdarza, w ciągu trzech dni ze trzy razy lub lepiej (nie chce mi się liczyć). Widocznie mówienie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu przychodzi mu z łatwością.


Ostatnio zmieniony przez doskok dnia Śro 19:29, 23 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 18:08, 24 Lip 2008    Temat postu:

Wuk. napisał:
Nieprawda oszuście!


Teraz zmieniłeś zdanie o 180 stopni i twierdzisz, że sam siebie poruszasz, mimo, że "nawet dla dziecka" jest to "uderzająca usterka".
Uderzyłeś się czy dorastasz, Gówniarzu!?



Widzę że Wukowi się wydaje że czym bardziej nawrzuca oponentowi i czym bardziej go nazwie gówniarzem tym jego argumenty staną się mocniejsze i prawdziwsze. Otóż może Cię to niepomiernie zdziwi ale nie. To nie zwiększa siły Twoich argumentów choć być moze wyprowadziłeś to ze swoich magicznych znaczków.

Myslę że to jest ten moment mój drogi Levisie kiedy profilaktycznie powinieneś wysłac Wuka do więzienia. To co on prezentuje to już recydywa. Nie chciałbym wyliczać ile epitetów użył on w stosunku do doskoka ale pod względem uszczypliwości nie jest to symetryczna dyskusja. Są pewne granice w dyskusji, które można tolerować. Pyskówka pyskówką i jeżeli oponent w nią wchodzi wszystko jest ok z tym że, to co zaprezentował Wuk to już nie pyskówka ale zwykłe buractwo.


Cytat:
Teraz zmieniłeś zdanie o 180 stopni i twierdzisz, że sam siebie poruszasz
Wuk. Czy ty wiesz co to są zdarzenia niezależne? Dowód Akwinianty ma wiele słabych punktów. W poście który cytujesz był poruszony jeden problem. W tym poście jest to problem inny. Tych problemów jest znacznie więcej więc nie zdziw się kiedy i one zostaną poruszone.

Nie wystarczy nauczyć się formułek aby ogłosić się wszechwiedzącym logikiem. Póki co wykazujesz się totalnym brakiem logiki choć teorią masz napakowaną całą głowę. Niestety nic z tego dla Ciebie nie wynika bo ciągle nie jesteś w stanie odpowiedzić na pytanie doskoku kto go poruszył. Twierdzisz że miał wielu poruszycieli? Wymień choć jednego. Przeciez dla takiego gieniusza jak ty powinno to być łatwe jak bułka z masłem.


Ostatnio zmieniony przez Budyy dnia Czw 20:49, 24 Lip 2008, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
doskok




Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 20:34, 24 Lip 2008    Temat postu:

doskok napisał:
Nawiasem mówiąc, kolejny raz Wuk mija się z prawdą. Nie próbowałem dowodzić poruszania się Boga.
Wuk. napisał:
Nieprawda oszuście!

Twierdziłeś, że nie moze być nieruchomego poruszyciela, bo ciąg poruszeń idzie w nieskończoność. Dowodziałeś tego głupawo za pomocą istnienia liczb ujemnych. Oto Twój wpis (na czarno moje podkreślenia):

doskok napisał:
Niestety, ten dowód jest wadliwy. Ma kilka usterek, ale pierwsza jest uderzająca, nawet dla dziecka. Otóż "cokolwiek jest poruszane, musi otrzymać ruch od kogoś innego", wyklucza równoczesne "musimy dojść do jakiegoś pierwszego poruszyciela, który już przez nikogo nie jest w ruch wprawiany". Jeśli A wprawione zostało w ruch przez B, B przez C, C przez D... i jeśli i ten, kto w ruch wprawia, musi otrzymać ruch od kogoś innego, to także i Pierwszy Poruszyciel - że pozostanę przy klasycznym terminie - musi być przez kogoś w ruch wprawiony, od kogoś ruch otrzymać... Nie ma innego wyjścia - ten ciąg [b]z założenia jest nieskończony. Nie ma żadnego Pierwszego Poruszyciela.[/b]


Teraz zmieniłeś zdanie o 180 stopni i twierdzisz, że sam siebie poruszasz, mimo, że "nawet dla dziecka" jest to "uderzająca usterka".
Uderzyłeś się czy dorastasz, Gówniarzu!?
Dziwne, że Pan Wuk nie dostrzegł, że wcale nie probowałem dowodzić poruszania się Boga. Skądże znowu! To nieprawda. Nic takiego nie było moim celem. Najpierw przecież wypadałoby udowodnić, że Bóg w ogóle istnieje. Próbowałem natomiast, co wyraźnie napisałem na początku, pokazać błędność pewnego rozumowania, jakie miałoby prowadzić do uznania, iż koniecznie istnieje Pierwszy Poruszyciel. Wcale NIE Bóg, ale tylko Pierwszy Poruszyciel, to raz. Dwa: nie "próbowałem udowodnić, że Pierwszy Poruszyciel się porusza", tylko: próbowałem udowodnić, że dowód św.Tomasza jet błędny. Bo przy powyższej zacytowanym wnioskowaniu (sporne, jak się okazało, czy faktycznie zgodnym z Tomaszowymi przesłankami), dowód upada. Ale poruszanie się Pierwszego Poruszyciela nie jest i nie było celem mojego wywodu, tylko krokiem pośrednim do celu. Jak można tego nie rozumieć?

Budyy napisał:
Myslę że to jest tenen moment mój drogi Levisie kiedy profilaktycznie powinieneś wysłac Wuka do więzienia. To co on prezentuje to już recydywa.
Ależ... tak teraz sobie myślę, że jeśli to nie są przejawy miłości bliźniego, to może Wuk w ten sposób chce okrężnie dać do zrozumienia, że chętnie zająłby się teraz omawianiem Tomaszowego czwartego dowodu na istnienia Boga? Tego ze stopniowania cech. Św.Tomasz co prawda próbował dowieść, że skoro są rzeczy dobre i szlachetne, ale też rzeczy od owych lepsze, szlachetniejsze, a o tamtych inne jeszcze więcej mające w sobie dobra lub szlachetności, to musi istnieć najlepszy, najpiękniejszy i najszlachetniejszy byt, którym jest Bóg. Tomasz, jak powiadam, wskazywał na coraz lepsze, prawdziwsze i szlachetniejsze byty, natomiast Wuk pokazuje drogę odwrotną, w dół prowadzącą. Ciekawe, jakie cechy Boga chce nam pokazać tą metodą :grin:

Pewnie to dla niego bardzo ważne, skoro nie waha się zapłacić dość wysokiej ceny za uświadomienie nas tym sposobem, że św.Tomasz rzeczywiście przedstawił niezbite dowody na istnienie Boga, a tym samym, że wszyscy powinni uznać, że Bóg bez wątpienia istnieje... Wuk się dla nas poświęca, zdaje mi się...
Mt 5:22, wg BW napisał:
A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny.
:grin:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 22:47, 24 Lip 2008    Temat postu:

Regulamin jest w tym punkcie podatny na rozne interpretacje, wiec zrobimy tak: Wuk ma 24 godziny na usuniecie obrazliwych zwrotow, w przeciwnym razie post idzie do wiezienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 22:57, 25 Lip 2008    Temat postu:

Tak tez zrobilem: http://www.sfinia.fora.pl/wiezienie,20/post-wuka-z-musze-was-zmatwic,3236.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:25, 07 Sie 2008    Temat postu:

Jak piszą, że Wuk uprawia idiotyzm, to jest OK, ale gdy Wuk twierdzi, że uprawiają cymbalstwo to nie jest OK.

Podtrzymuję zdanie o oszustwie ze strony Doskoka. Jego ostatni wpis tutaj dowodem. Zacytowałem zdanie, w którym dowodził, że nie może być nieruchomego poruszyciela.
Cała jego odpowiedź to: "Dziwne, że Pan Wuk nie dostrzegł, że wcale nie probowałem dowodzić poruszania się Boga."
Dla Doskoka zdanie: "nie może być nieruchomego poruszyciela" znaczy tyle co zdanie z tezą przeciwną: "nie probowałem dowodzić poruszania się Boga."
Trudo jest uznac, że świadomie twierdził, że p->~p. Zatem oszukiwał.


Ostatnio zmieniony przez Wuk. dnia Czw 10:39, 07 Sie 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:28, 07 Sie 2008    Temat postu:

doskok napisał:
A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny.
:grin:[/quote]

Gdzie tam, wszyscy pójdą do Nieba! Jest grawancja Wuja Zbuja, Rafała, JPII i samej Jej Wysokość Algebry Boole'a!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
doskok




Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:56, 07 Sie 2008    Temat postu:

Wuk. napisał:
Jak piszą, że Wuk uprawia idiotyzm, to jest OK, ale gdy Wuk twierdzi, że uprawiają cymbalstwo to nie jest OK.
"Bezczelność ludzka nie zna granic" :shock: Nic podobnego nie napisałem. W ogóle nie użyłem słowa "idiotyzm" pod adresem Wuka. To Najjaśniejszy Wuk we własnej osobie jako pierwszy w wątku, o którym mowa (Istnienie Boga), użył słowa "idiotyzm", niedwuznacznie kierując je pod moim adresem:
Wuk. Czw 11:56, 24 Lip 2008 napisał:
Upiera sie Pan tylko przy nieuzasadnionej większej przesłance swoich "słusznych" wniosków. Scholastycy wiedzieli, że zbicie większej przesłanki rozumowania, dowodzi idiotyzmu przeciwnika.
Tej zaczepki Najmądrzejszego Wuka zresztą w ogóle nie komentowałem.
Swoją drogą, co miałoby znaczyć "uprawianie idiotyzmu" lub "uprawianie cymbalstwa"? To po w ogóle polsku jest? Czy po polskawemu?

Wuk. napisał:
Podtrzymuję zdanie o oszustwie ze strony Doskoka. Jego ostatni wpis tutaj dowodem. Zacytowałem zdanie, w którym dowodził, że nie może być nieruchomego poruszyciela.
Cała jego odpowiedź to: "Dziwne, że Pan Wuk nie dostrzegł, że wcale nie probowałem dowodzić poruszania się Boga."
Oj, kłamczuszek, kłamczuszek :nie:
Wcale to nie była cała moja odpowiedź. To zaledwie pierwsze zdanie, po którym następuje obszerne wyjaśnienie, dlaczego to zdanie jest prawdziwe. W przeciwieństwie do zdania Wuka. Ale może Wukowi się po prostu nie chciało przeczytać tego wyjaśnienia? Czytanie literek i składanie w słowa, zdania i sensy jest takie męczące.

Wuk. napisał:
Dla Doskoka zdanie: "nie może być nieruchomego poruszyciela" znaczy tyle co zdanie z tezą przeciwną: "nie probowałem dowodzić poruszania się Boga."
Ssanie z palca to bardzo zły nawyk. Niehigieniczny. Fuj! Radzę się oduczyć.

Ostatnio zmieniony przez doskok dnia Czw 13:24, 07 Sie 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:17, 07 Sie 2008    Temat postu:

doskok napisał:
Najjaśniejszy Wuk[/color] we własnej osobie jako pierwszy w wątku, o którym mowa (Istnienie Boga), użył słowa "idiotyzm", niedwuznacznie kierując je pod moim adresem:
Wuk. Czw 11:56, 24 Lip 2008 napisał:
Upiera sie Pan tylko przy nieuzasadnionej większej przesłance swoich "słusznych" wniosków. Scholastycy wiedzieli, że zbicie większej przesłanki rozumowania, dowodzi idiotyzmu przeciwnika.
Tej zaczepki Najmądrzejszego Wuka zresztą w ogóle nie komentowałem.


Jak najbardziej dwuznacznie. Jednoznaczność epitetu wynika tylko ze stanowiska Doskoka.
Trochę dyskusyjnej kuchni Wuka. Wuk przywala tylko wtedy, gdy uzna pewność adwersarza za odwrotnie proporcjonalną do jego kompetencji i wiedzy. I Nigdzy nie wali na odlew w czerep rubaszny takiego gamonia tylko robi to taktycznie i w rękawiczkach (chyba, ze mu nerwy puszczą).
Doskok całkowicie niemerytorycznie zjechał logikę scholastyków z pozycji znawcy. Ujawił Wukowi w ten sposób, że znawcą nie jest (podobnie jak i myśli św. Tomasza). Otóż do reguł grzecznościowych dysput scholastycznych należało właśnie to, żeby adwersarzowi nie wykazywać błędności większej przesłanki, jego rozumowania, bo błędność tej przesłanki dowodzi idiotyzmu przeciwnika. Gdyby Doskok był znawcą scholastyki wiedziałby w czym rzecz i zrozumiałby dwuznaczność: kazałem mu zmienić przesłankę, żeby nie został scholastycznym idiotą, co mu przecież nie przeszkadzałoby, skoro on scholastykę i tak odrzuca. Problem polegał na tym, że on nie wiedział co odrzuca, bo logice średniowiecznej ma zero pojęcia. Wiedział tylko, co to idiota. W ten sposób Doskok sam się epitetował, swoim własnym pomyślunkiem. Moje dzidy zebrał i w pierś swoją włożył. Ja tylko wykorzystałem jego puste przechwałki.
Oczywiścia cała ta moja galanteria psu na budę... trochę trudna...


Ostatnio zmieniony przez Wuk. dnia Czw 16:20, 07 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
doskok




Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 16:30, 07 Sie 2008    Temat postu:

Wuk. napisał:
doskok napisał:
Najjaśniejszy Wuk[/color] we własnej osobie jako pierwszy w wątku, o którym mowa (Istnienie Boga), użył słowa "idiotyzm", niedwuznacznie kierując je pod moim adresem:
Wuk. Czw 11:56, 24 Lip 2008 napisał:
Upiera sie Pan tylko przy nieuzasadnionej większej przesłance swoich "słusznych" wniosków. Scholastycy wiedzieli, że zbicie większej przesłanki rozumowania, dowodzi idiotyzmu przeciwnika.
Tej zaczepki Najmądrzejszego Wuka zresztą w ogóle nie komentowałem.

Jak najbardziej dwuznacznie. Jednoznaczność epitetu wynika tylko ze stanowiska Doskoka.
Oczywiście, gdybym celowo w dyskusji napisał, że "kto wierzy w poprawność dowodu św.Tomasza, ten idiota", wiedząc doskonale, że mój adwersarz, niejaki Wuk, wierzy w poprawność tego dowodu, to także byłoby dwuznacznym epitetem. Bo przecież jednoznaczność tego epitetu wynikałaby wyłącznie ze stanowiska Wuka.
Cóż, w przeciwieństwie do Jaśnie(?) Oświeconego Wuka, mam jednak jakieś rudymenta kultury i podobnych rzeczy nie robię.


Ostatnio zmieniony przez doskok dnia Czw 16:41, 07 Sie 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:56, 08 Sie 2008    Temat postu:

Oczywiście, że nieprawda, proszę Pana. :grin:
Gdyby Pan napisał do mnie: "kto wierzy w poprawność dowodu św.Tomasza, ten idiota" byłoby to jednoznacznym epitetem, skoro ja poprawność dowodu przyjmuję. Dowód:
Kto wierzy w poprawność dowodu św.Tomasza, ten idiota
Wuk wierzy w poprawnośc dowodu Tomasza
Wuk jest idiota.
Gdyby Pan logikę scholastyków przyjmował to mój epitet też byłby jednoznaczny. Ale Pan ją odrzuca i zarazem uważa, że jej zarzuty, odnoszą się do Pana. To nonsensowne stanowisko. Jak Pan odrzuca, to epitet Pana nie dotyczy, a jak Pan się czuje urażony, to znaczy, że Pan nie odrzuca, tego co Pan odrzuca. Szach mat, Panie.

Dziękuję za nazwanie mnie "Jaśnie Oświeconym". To się ładnie znosi z "zaślepionym moherem" od Kletguma. Wykluczające się nawzajem zarzuty pod poim adresem świadczą, co nieco o rzeczowości krytyki. Jaśnie Oświecony Zaślepiony Moher.


Ostatnio zmieniony przez Wuk. dnia Pią 10:02, 08 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
doskok




Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 10:13, 08 Sie 2008    Temat postu:

Wuk. napisał:
Gdyby Pan logikę scholastyków przyjmował to mój epitet też byłby jednoznaczny. Ale Pan ją odrzuca
Czyż nie mówiłem Panu, żeby Pan przestał ssać z palca? To nie tylko nieeleganckie, ale też niehigieniczne. Radzę się oduczyć.
Wuk. napisał:
Dziękuję za nazwanie mnie "Jaśnie Oświeconym". To się ładnie znosi z "zaślepionym moherem" od Kletguma. Wykluczające się nawzajem zarzuty pod poim adresem świadczą, co nieco o rzeczowości krytyki. Jaśnie Oświecony Zaślepiony Moher.
"Niektórzy nie dostrzegliby ironii nawet jakby wlazła im na plecy i...".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:36, 08 Sie 2008    Temat postu:

Jak niby dostrzegać ironię w wypowiedziach pozbawionych logiki? Skoro Pan nie odróżnia jednoznaczności od dwuznaczności, to jak Pan może być ironiczny? Przecież ironia wymaga dwuznaczności.
Nie daje Pan szans podziwiania Pańskiego stylu ... :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 10:49, 08 Sie 2008    Temat postu:

Cytat:

Gdyby Pan logikę scholastyków przyjmował to mój epitet też byłby jednoznaczny. Ale Pan ją odrzuca i zarazem uważa, że jej zarzuty, odnoszą się do Pana. To nonsensowne stanowisko. Jak Pan odrzuca, to epitet Pana nie dotyczy, a jak Pan się czuje urażony, to znaczy, że Pan nie odrzuca, tego co Pan odrzuca. Szach mat, Panie.


Przepraszam, że się wtrącę. To, że doskok odrzuca scholastykę nie oznacza to, automatycznie pana argument nie jest epitetem. Logika która niewiele ma wspólnego z nurtem filozoficznym wskazuje, że chciał pan urazić doskoka i na tej podstawie doskok ma prawo uważać że został urażony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:20, 08 Sie 2008    Temat postu:

Wuk. napisał:

Kto wierzy w poprawność dowodu św.Tomasza, ten idiota
Wuk wierzy w poprawnośc dowodu Tomasza
Wuk jest idiota.

No nareszcie! Wuk z logiki się odkuł :grin: i poprawny wniosek wyciągnął.
Rafal, trzeba będzie jednak punkt z logiki przydzielić "Zaślepionej Jaśnie Oświeconej Moherencji" :szacunek:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 11:47, 08 Sie 2008    Temat postu:

Panowie, skończcie z tymi epitetami i rozmawiajcie do rzeczy. Ani to śmieszne, ani poważne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 11:52, 08 Sie 2008    Temat postu:

levis napisał:
Panowie, skończcie z tymi epitetami i rozmawiajcie do rzeczy. Ani to śmieszne, ani poważne.


Dlaczegóż to levis interweniuje tylko wtedy gdy pisze Klegum a nie zainterweniował wielokrotnie po wpisach Wuka?
Cytat:

Jaśnie Oświeconej Moherencji

Wydaje mi się, że to okreslenie WUKowi się podobało. Ciężko więc to nazwać epitetem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 12:07, 08 Sie 2008    Temat postu:

Przypomnę tylko, że interweniowałem w tym wątku po wypowiedzi wuka ( post z Czw 21:47, 24 Lip 2008 ). Dużo ostrzej niż teraz.
Epitet może się adresatowi podobać lub nie. Nie moja to sprawa. Stwierdzam tylko, że obrzucanie się epitetami jest niemerytoryczne i obniża poziom rozmowy. Proszę więc o zaprzestanie tego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
doskok




Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 12:34, 08 Sie 2008    Temat postu:

levis napisał:
Przypomnę tylko, że interweniowałem w tym wątku po wypowiedzi wuka ( post z Czw 21:47, 24 Lip 2008 ). Dużo ostrzej niż teraz.
Niewiele to dało, jeśli spojrzeć na to, co Wuk napisał w odpowiedzi na tę moderatorską interwencję. Cytować chyba nie trzeba?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:07, 08 Sie 2008    Temat postu:

Bardzo piękny epitet. Proszę mnie tak tytułować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:12, 08 Sie 2008    Temat postu:

Budyy napisał:
Cytat:

Gdyby Pan logikę scholastyków przyjmował to mój epitet też byłby jednoznaczny. Ale Pan ją odrzuca i zarazem uważa, że jej zarzuty, odnoszą się do Pana. To nonsensowne stanowisko. Jak Pan odrzuca, to epitet Pana nie dotyczy, a jak Pan się czuje urażony, to znaczy, że Pan nie odrzuca, tego co Pan odrzuca. Szach mat, Panie.


Przepraszam, że się wtrącę. To, że doskok odrzuca scholastykę nie oznacza to, automatycznie pana argument nie jest epitetem. Logika która niewiele ma wspólnego z nurtem filozoficznym wskazuje, że chciał pan urazić doskoka i na tej podstawie doskok ma prawo uważać że został urażony.


Pewnie, że chciałem urazić jego bezpodstawnie dobre samopoczucie (nielogicznie motywowane). Udało mi się, bo Doskok nie jest szczery ani uczciwy i ja to doskonale wiem. Twoja uwaga Budyy jest zła. Otóż ja nie jestem marksistą, a ktoś mi powiada, wg Lenina, to Wuk jest imperialistycznym krwiopijcą. Co robię? Wzruszam ramionami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 17:11, 08 Sie 2008    Temat postu:

Wuk. napisał:


Pewnie, że chciałem urazić jego bezpodstawnie dobre samopoczucie (nielogicznie motywowane). Udało mi się, bo Doskok nie jest szczery ani uczciwy i ja to doskonale wiem. Twoja uwaga Budyy jest zła. Otóż ja nie jestem marksistą, a ktoś mi powiada, wg Lenina, to Wuk jest imperialistycznym krwiopijcą. Co robię? Wzruszam ramionami.


Skąd te przypuszczenia że nie jest uczciwy? Proszę o przykłądy jego nieuczciwości. Inaczej ponownie nazwę cię KŁAMCĄ.

A co byś powiedzał gdyby zamiast Imperialistyczny krwiopijca było : Wuk jest kłamcą, zbrodniarzem, oszustem i gnojem.

Nie jesteś też wyznawcą Budyyzmu więc jeżeli powiem, że według mnie jesteś skurwysynem to co byś wtedy powiedział ??? Nie czułbyś się obrzucony bezpodstawnie błotem? Nie interweniowałbyś?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wuk.




Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 169
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radzyń Podlaski
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:08, 09 Sie 2008    Temat postu:

Nie, nie czułbym się. Wzruszyłbym ramionami. Z konglomeratu nonsensów zwanych budyyzmem wynika wszystko, jak to z fałszu. Wynika więc, że Wuk jest skurwysynem, kłamcą, zbrodniarzem, oszustem i gnojem. Obraziłbym się, gdybym podzielał budyyzm. :(

Ostatnio zmieniony przez Wuk. dnia Sob 15:31, 09 Sie 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin