Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Największa myśl jaką człowiek może wymyślić czy przyswoić
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 2:35, 10 Kwi 2020    Temat postu: Największa myśl jaką człowiek może wymyślić czy przyswoić

Największa myśl jaką człowiek może wymyślić czy przyswoić
to niestety...
myśl o piekle
bo wyobraźmy sobie : wieczne tortury w ogniu
może to dla kogoś się wydawać abstrakcja, ale wystarczy oparzyć się w palec aż zrobi sie bąbel, by widzieć namacalność tego bólu. Potem to zapomina, na przykład dziś znowu wydaje się abstrakcja bo bąbla nie ma.
Teraz nie bąbel na palcu ale spalenie żywcem, To już przekracza naszą zdolność pojmowania a przecież ludzie masowo ginęli na stosach albo w RPA Murzyni mieli metodę zakładania opony na szyję i podpalania.
Nie jesteśmy sobie w najmniejszym stopniu wyobrazić co czuje ofiara.
A teraz wyobraźmy sobie że to trwa nie minuty, nie pół godziny, nawet nie dzień, miesiąc , nie rok. Ten ból trwa wiecznie. Podobno nawet ten ogień jest potowrniejszy dużo od ziemskiego, prawdziwszy, przy którym nasz jest jak namalowany.
Nie rok, nie tysiąć, nie milion. Wieczność, nieskończoność, bledną wszystkie liczby, googol czy nawet googolplex.
No własnie, ta myśl jest az przesadnie wielka by w większości ludzi wywołać strach, jedynie niedowierzanie, już więcej strachu wywołują załagodzone wersje piekła, jak jakiś smutek, czy jak u Szymborskiej wieczne podpisywanie autografów. W to co można uwierzyć, już łatwiej się przestraszyć.
No właśnie, czy może istnieć coś większego? :think:

Mam hipotezę, że Niebo jest jeszcze potężniejsze, mocniejsze, choć odwrotne niż piekło. Z Niebem wszystko przegrywa, piekło blednie, jak u Stachury : "Wszystko przy nim blednie, blednie nawet sama śmierć! Ty i ja - teatry to są dwa! Ty i ja!"
Tylko że nawet nie jesteśmy sobie w statnie wyobrazić czym jest: czy wyobrazimy sobie wieczny orgazm, czy wieczną szczęśliwość, czy potulną zieloną łączkę, czy Raj Islamistów - wszystko to blednie w porównaniu z piekłem. Nie mówiąc już o żałosnym raju spirytystów, który zapodawał Hensel.
Jak byśmy sobie Niebo wyobrazili, to jest to myśl mniejsza od potwornosci piekła. Tymczasem według tej hipotezy, Niebo jest jeszcze czymś większym niż piekło.
Czy możemy sobie to wyobrazić? Po naszym życiu albo trafimy do piekła, albo do czegoś tak absolutnie niesamowitego jak Niebo!
Powinniśmy pragnąć tej Niewiadomej, to nie żadna impreza, ciepłe wakacje z drinkami, ale Niewiadoma, coś tak wielkiego, że przewyżśza największe myśłi jakie człowiek może wymyśłić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6411
Przeczytał: 66 tematów


PostWysłany: Pią 7:54, 10 Kwi 2020    Temat postu:

Czy za brak wiary w Boga czekają wieczne męki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:48, 10 Kwi 2020    Temat postu:

Twierdzisz ze dla Ciebie Bóg jest jak Zeus.
A gdyby jednak był ten chrześcijański Bóg ? To kochałbyś Go czy nienawidził?


Ostatnio zmieniony przez Andy72 dnia Pią 9:49, 10 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6411
Przeczytał: 66 tematów


PostWysłany: Pią 11:27, 10 Kwi 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
Twierdzisz ze dla Ciebie Bóg jest jak Zeus.
A gdyby jednak był ten chrześcijański Bóg ? To kochałbyś Go czy nienawidził?

Zadałem ci pytanie.
Naucz się odpowiadać, zanim zadasz swoje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:40, 10 Kwi 2020    Temat postu:

Czyli nie chcesz odpowiedzieć na pytanie.
Ja odpowiedziałem: mogę wyobrazic sobie że jest inaczej niż mówię - choćby reinkarnację.
A Ty się boisz na to odpowiedzieć?


Ostatnio zmieniony przez Andy72 dnia Pią 11:40, 10 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:45, 10 Kwi 2020    Temat postu:

A może chodzi o "Czy za brak wiary w Boga czekają wieczne męki?"
- odpowiadam: cóż nie jestem Bogiem by stwierdzać jakie są kryteria

A teraz odpowiesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6411
Przeczytał: 66 tematów


PostWysłany: Pią 12:52, 10 Kwi 2020    Temat postu:

Nie wiesz?
Ja też nie wiem.
Miłość to nie jest coś, co da się wzbudzić na życzenie. Generalnie Bóg chrześcijański - jeżeli istnieje - sporo rzeczy spierdzielił, więc raczej marne szanse z mojej strony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 15645
Przeczytał: 115 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:18, 10 Kwi 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
Mam hipotezę, że Niebo jest jeszcze potężniejsze, mocniejsze, choć odwrotne niż piekło. Z Niebem wszystko przegrywa, piekło blednie.


Ja mam z kolei hipotezę, że do piekła nie trafi nikt, kto ma w sobie absolutnie szczerą chęć:
- uznania prawdy (bez mataczenia o niej, a z nią faktów, dotyczących własnego życia)
- woli poprawy w sobie wszystkiego, co człowieka odgradza od Boga.
- to minimum pokory, aby nie stawiać własnego widzimisię nad potrzeby innych istot czujących, nad dobro, prawdę, uczciwość.
- pewnego minimum miłości, życzliwości, szacunku dla innych istot.
Według mojej hipotezy w piekle są wyłącznie Ci, z którymi nie ma szczerego kontaktu, opartego o prawdę i miłość. W jakimś sensie więc podważam pewnego rodzaju narrację, jaką uczyliśmy się w z katechizmu, iż są takie grzechy uczynkowe - grzechy ciężkie - które, jeśli się nie zdążymy wyspowiadać, pogrążą nas nieodwołalnie w piekle. Wedle mojej hipotezy, takie incydentalne sytuacje, jak wyspowiadanie się, bądź nie, nie mogą u dobrego Boga zamykać drzwi zbawienia. Jedyne co te drzwi zamyka, to ABSOLUTNA MENTALNA NIEZDOLNOŚĆ DO KONTAKTU Z INNYMI ISTOTAMI - OPARTEGO O PRAWDĘ I MIŁOŚĆ.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:54, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Nie wiesz?
Ja też nie wiem.
Miłość to nie jest coś, co da się wzbudzić na życzenie. Generalnie Bóg chrześcijański - jeżeli istnieje - sporo rzeczy spierdzielił, więc raczej marne szanse z mojej strony.

To ludzie spierdzielili świat. I nie chodzi mi tylko o grzech pierworodny
Na ziemi którą ja i ty też.
Zamieniliśmy w morze łez.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6411
Przeczytał: 66 tematów


PostWysłany: Sob 12:54, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
Irbisol napisał:
Nie wiesz?
Ja też nie wiem.
Miłość to nie jest coś, co da się wzbudzić na życzenie. Generalnie Bóg chrześcijański - jeżeli istnieje - sporo rzeczy spierdzielił, więc raczej marne szanse z mojej strony.

To ludzie spierdzielili świat. I nie chodzi mi tylko o grzech pierworodny

Klęskami żywiołowymi? Głodem? Pandemiami? Nieuleczalnymi chorobami powodującymi cierpienie? Losowymi wypadkami?
Zdolni ci ludzie, skoro takie rzeczy potrafią kontrolować.

BTW.
Zgadzam się z postem MD wyżej. Taki powinien być właśnie dojrzały Bóg, a nie jakiś kacyk z kompleksami, który uwielbia pienia na swoją cześć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:57, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Ludzie choćby błędami w rozumieniu. Na przykład od Ockhama mamy rozkład myśli zachodniej który doprowadził do totalitaryzmów komnunizmu i nazizmu.
Za obozy koncentracyjne też Bóg jest odpowiedzialny?


Ostatnio zmieniony przez Andy72 dnia Sob 12:58, 11 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 873
Przeczytał: 40 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:28, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Czy za brak wiary w Boga czekają wieczne męki?


U mnie w pracy, jest taki gościu (taki tam emeryt, co sobie dorabia :) ), który zawsze żywo przyznaje się do tego, że wierzy w Boga, chodzi do kościoła, księdza przyjmie, szanuje tradycje i bardzo się wku*wia, jak ktoś atakuje Boga i kościół. Z drugiej strony ten sam człowiek jest pełen jakiejś nienawiści, obłudy. Któregoś tam razu słuchając wiadomości w radiu dziennikarze mówili o paradach równości, które były organizowane w Polsce. Emerytowany pracownik zaraz gorąco podjął temat głośno przekonując, że Hitler to wiedziałby, co z pedałami robić.. Jakby ich, ktoś tak przez piec przepuścił to bym im się odechciało marszów i profanowania sacrum.

No mnie osobiście to rozwaliło. Myślę sobie, gdzie tacy ludzie się uchowali. Czy nigdy nie słyszeli Ewangelii? Jak można deklarować wiarę w Boga i równocześnie głosić, że pewnych ludzi należy przepuścić przez piec? Albo nazywać ludźmi chwastami, które należy wyplenić (to już jego przekonanie o mordercach, zbrodniarzach, których należy poddać karze śmierci), bo komu takie coś potrzebne, by chodziło po świecie?

Myślę sobie prywatnie, no gościu zaliczysz mocne zderzenie z rzeczywistością, gdy przyjdzie ci stanąć przed Bogiem i będziesz musiał rozliczyć się z własnego życia.

"Lud ten czci mnie wargami, lecz sercem daleko jest ode mnie"(Mk 7, 6).

"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia." (J 5, 24)

"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto /we Mnie/ wierzy, ma życie wieczne." (J 6, 47)


Ostatnio zmieniony przez Katolikus dnia Sob 14:28, 11 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:38, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Katolikus, każdy człowiek ma swój zestaw wad i zestaw zalet. Widać ten gościu ma swoje zalety i swoje wady, które jak w MIsiu: https://www.youtube.com/watch?v=3ZpQHi12Dk0

Choć nie wiem, czy akurat podobal by mi się mój klon, który by mial takie zalety jak ja i takie wady jak ja.

Cytat:
to już jego przekonanie o mordercach, zbrodniarzach, których należy poddać karze śmierci), bo komu takie coś potrzebne, by chodziło po świecie?

Czyli jak zbrodniarze modruja to ok, a jak zbrodniarza kazac na sprawiedliwy wyrok to źłe?
Przypominam że w chrześcijańskiej Europie była kara śmierci, a zniesiono ją dopiero w chorych czasach.
Czy wieszanie zbrodniarzy hitlerowskich było nieludzkie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 873
Przeczytał: 40 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:07, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Według mojej hipotezy w piekle są wyłącznie Ci, z którymi nie ma szczerego kontaktu, opartego o prawdę i miłość. W jakimś sensie więc podważam pewnego rodzaju narrację, jaką uczyliśmy się w z katechizmu, iż są takie grzechy uczynkowe - grzechy ciężkie - które, jeśli się nie zdążymy wyspowiadać, pogrążą nas nieodwołalnie w piekle. Wedle mojej hipotezy, takie incydentalne sytuacje, jak wyspowiadanie się, bądź nie, nie mogą u dobrego Boga zamykać drzwi zbawienia. Jedyne co te drzwi zamyka, to ABSOLUTNA MENTALNA NIEZDOLNOŚĆ DO KONTAKTU Z INNYMI ISTOTAMI - OPARTEGO O PRAWDĘ I MIŁOŚĆ.


Sakramentu spowiedzi nie należy traktować, jak jakiegoś magicznego rytuału, który zapewni nam wejściówkę do nieba. To, co piszesz Michale, że - grzechy ciężkie - jeśli się nie zdążymy wyspowiadać, pogrążą nas nieodwołalnie w piekle można czytać jak "jeśli przed śmiercią nie zdążę zrobić rachunku ze swojego życia, z tego jak postępowałem, jakim bylem człowiekiem, jak wpisuję się swoim życiem w naukę Jezusa, jeśli tego nie zrobię, jeśli nie dostrzegę, nie rozeznam tego zła jakie było w moim życiu, a jakim człowiekiem mnie to uczyniło to skazuje siebie na wieczne potępienie".

Spowiedzi koniecznie muszą towarzyszyć pewne warunki, aby w ogóle można było mówić, że była spowiedź. Te warunki są konkretne:
1. Rachunek sumienia.
2. Żal za grzechy.
3. Mocne postanowienie poprawy.
4. Szczera spowiedź.
5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

To wszystko ma nas ukierunkowywać na stanięcie w prawdzie na temat swojego życia. Spowiedź nie można redukować do jakiegoś magicznego odklepania kilku grzechów i powiedzenia sobie "mam spokój".

I jeszcze jedna sprawa: [link widoczny dla zalogowanych]. Bóg nie pozwoli upaść żadnemu dobru :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 873
Przeczytał: 40 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:18, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
Katolikus, każdy człowiek ma swój zestaw wad


Ty to nazywasz "zestawem wad". Co masz namyśli? Nie podoba mi się takie określenie. Nie pasuje mi to w tym kontekście. To nie jest tak, że ten człowiek ma jakieś fabryczne niedoróbki, które są poza jego kontrolą. Jego myślenie to raczej efekt braku głębszych przemyśleń nad życiem, wiarą, Ewangelią, nauczaniem Jezusa. Ze swoim myśleniem został na poziomie zwierzęcym.

Cytat:
Czyli jak zbrodniarze modruja to ok, a jak zbrodniarza kazac na sprawiedliwy wyrok to źłe?
Przypominam że w chrześcijańskiej Europie była kara śmierci, a zniesiono ją dopiero w chorych czasach.
Czy wieszanie zbrodniarzy hitlerowskich było nieludzkie?


Nie, nie ok. Ale nie jest też ok to w jaki sposób ten człowiek deklarujący się jako "wierzący", myśli o innym drugim człowieku. Mnie nie nie uderza sam fakt popierania kary śmierci, ale fakt w jaki sposób on myśli o tych ludziach. Zwyczajnie kieruje się ślepą odpłatą, zemstą, i kategoryzuje ludzi na tych lepszych i na "chwasty".

Cytat:
Czy wieszanie zbrodniarzy hitlerowskich było nieludzkie?


Oj Andy, było ludzkie no właśnie było bardzo ludzkie.. :wink:


Ostatnio zmieniony przez Katolikus dnia Sob 15:20, 11 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:22, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Katolikus napisał:
Zwyczajnie kieruje się ślepą odpłatą, zemstą, i kategoryzuje ludzi na tych lepszych i na "chwasty".

To bardzo źle, ale czy lepiej jakby przy tym był domagającym się zemsty ateistą, komunistą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 873
Przeczytał: 40 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:29, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
To bardzo źle, ale czy lepiej jakby przy tym był domagającym się zemsty ateistą, komunistą?


Ale lepiej w kontekście jakiego celu?
Gdyby nie określał się jako katolik to przynajmniej nie psułby wizerunku tym, katolikom, którzy z takim myśleniem nie mają nic wspólnego. Nie słyszysz, co ateiści mówią? Katolicy to obłudnicy i fałszywi moraliści. Jak taki ateista spotka takiego gościa, co wyżej opisałem to ja się nie dziwię, że ci co są z poza Kościoła mają takie jakie mają o nim wyobrażenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:31, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Jakby nie było:
Hipokryzja to hołd składany cnocie przez występek.
Autor: François de La Rochefoucauld
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6411
Przeczytał: 66 tematów


PostWysłany: Sob 18:53, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
Za obozy koncentracyjne też Bóg jest odpowiedzialny?

Znowu zapomniałeś, jakiej tezy bronisz. Mianowicie takiej, że Bóg nie jest odpowiedzialny za cokolwiek. A nie że część. Dlatego twój argument jest do dupy, bo nie broni twojej tezy.

Odpowiedz na pytanie, czy za klęski żywiołowe i losowe wypadki odpowiada człowiek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:01, 11 Kwi 2020    Temat postu:

To trudne sprawy. Jest coś takiego jak grzech pierworodny.
Poza tym nie chcę broniż Boga, bo w księdze Hioba ci trzej przyjaciele którzy usiłowali to robić źle wyszli, a Bóg sam objawił Hiobowi odpowiedz: w odpowiedzi chodzi o to jak Bóg jest wielki i jak nas przekracza.


Ostatnio zmieniony przez Andy72 dnia Sob 19:04, 11 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6411
Przeczytał: 66 tematów


PostWysłany: Sob 19:24, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Andy72 napisał:
To trudne sprawy. Jest coś takiego jak grzech pierworodny.

Zastosuję tu mój ulubiony argument - wiesz, w jakich krajach obowiązuje jeszcze odpowiedzialność pokoleniowa?

Cytat:
a Bóg sam objawił Hiobowi odpowiedz: w odpowiedzi chodzi o to jak Bóg jest wielki i jak nas przekracza.

Czyli arogancki dupek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:32, 11 Kwi 2020    Temat postu:

"arogancki dupek" to można tak za przeproszeniem nazwać autora ksiązki ,której dał tytuł "Bóg nie jest wielki".
Wszysko się bierze stąd gdy nie widzi się wielkości Boga.
Tak jak w jednym wierszu Ludwika Kern o człowieku który widzial wszystko pomniejszone, bo patrzył lornetką przez nieodpowiednią srtronę
wszystko małe: Bóg, inni ludzie, ja sam
Można sie nie zgodzić z tym "ja sam", bo samego siebie niby się nadyma, ale to jest fałszywa wielkość.
Gdyby spojrzeć prawdiłowo to również ja sam byłby większy, otooczony przez wielkich ludzi i Boga giganta
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3418
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Sob 19:46, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Cytat:
Gdyby spojrzeć prawdiłowo to również ja sam byłby większy, otooczony przez wielkich ludzi i Boga giganta

rozumiem wielkość Boga, ale wielkość ludzi to chyba, ewentualni Bóg ocenia, choć wielkość człowieka, nawet ta nadana przez ludzi od Boga pochodzi to, np. ja poza tym, że rozumiem, nie specjalnie się tą kategorią interesuję

bez sensu chyba :think:

nie rozumiem tego z tym "aroganckim dupkiem", jak coś takiego słyszę odnoszę do siebie - zazwyczaj
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3331
Przeczytał: 98 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:05, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Zdania typu : "czy na świecie jest więcej mądrych czy głupich? to oczywiste że głupich, 95%" to idioci" - są błędne
Jeśli ktoś uważa że jest otoczony przez kretynów, złodziei i dziwki - to tyllko źłe o nim świadczy.
Wielkość ludzi polega na tym, że ludzie bywają wielcy nie jako wyjątek ale reguła.
Natomiast Bóg przewyższa bardzo największych ludzi.
Jeden święty opowiadał jak wyniósł wiarę ze swego rodzinnego domu:
- gdy mój ojciec zmęćzony po pracy, padał na kłęczki do modlitwy
skoro ktoś tak wielki jak mój ojciec (a matka go bardzo szanowała) klęczy przed Kims, to jak wielki musi być Ten, przed kórym klęczy.

Może się nieuprzejmie wyrazilem o Hitchensie, ale wygląda to tak jakby sobie z Dawkinsem zrobili licytację na najbardziej obelżywy tytuł książki o Bogu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3418
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Sob 20:12, 11 Kwi 2020    Temat postu:

Cytat:
Jeśli ktoś uważa że jest otoczony przez kretynów, złodziei i dziwki - to tyllko źłe o nim świadczy.

:) oczywiście, masz rację, dla mnie ludzie są jacy są, tj. kategoria "wielkości" nie ma znaczenia ... czasami tylko stosuję zasadę "wzajemności", jak większość chyba
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin