Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16045
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:26, 31 Maj 2020    Temat postu: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Ateiści na naszym forum nieźle się już wyrobili w dyskusjach. Raz to "wyrobienie" można by odczytywać jako komplement z mojej strony (np. gdy już przestali uparcie twierdzić, że w rozumowaniu nie jest potrzebna ŻADNA wiara), ale są tez takie postacie wyrobienia, które trudno jest uznać za uczciwe. Przykładem tego ostatniego przypadku jest ustawienie sporu ateizm vs teizm na zasadzie:
ateizm niczego nie twierdzi, nie jest nawet światopoglądem, bo jest tylko BRAKIEM WIARY w jakiegoś tam boga (obojętnie jakiego). Do tak rozumianego ateizmu nie sposób jest się dalej o nic czepić, wszak poza stwierdzeniem braku wiary, nie ma tam nic. Ale, formalnie, można takie podejście przyjąć w OWEJ KONWENCJI.

I pól biedy byłoby, gdyby ci sami ateiści na analogicznej zasadzie potraktowali teizm - czyli jako pogląd zdefiniowany w postaci wiary w minimum jednego boga (i żadnych twierdzeń więcej, co pewnie formalnie dałoby się przyjąć). Wtedy ateiści z naszego forum też nie mieliby się o co teizmu czepiać. W ramach TEJ KONWENCJI.
Można by dla porządku nazwać tę konwencję MINIMALNĄ DEFINICJĄ - tak ateizmu, jak i teizmu.

Problem w tym, że ateiści na naszym forum nie stosują tak - symetrycznej - konwencji definiowania. Dla nich ateizm - owszem minimalnym jest i to jest jedynie słuszne traktowanie ateizmu, ale już w przypadku teizmu...
... oooo, tutaj sytuacja (wg ateistów) robi się odmienna. Bo teista nie jest "tylko wierzącym w boga", ale kimś kto powinien się tłumaczyć praktycznie z każdej postaci teizmu, jaką nasz świat wyprodukował. Np. musi się tłumaczyć, dlaczego tych teizmów jest tak wiele (wg niektórych, rzekomo to świadczyłoby o tym, że żaden z nich nie może być poprawny). Ale gdyby postawić sprawę, że wśród ateistów mamy i odłamy jawnie walczące (takze jawnie stwierdzające, ze wg nich boga nie ma), odłamy stricte religijne (buddyzm, czy pewne postacie szamanizmu), odłamy mocno agnostyczne (te są bliskie ateizmu minimalnego), odłamy wręcz wrogie religiom, to to, to już nie...
Ateizm "jest" tylko brakiem (nawet nie "niewiarą", a "brakiem wiary) wiary w boga.

Ateiści stosujący na naszym forum ten swój chwyt ateizmu minimalnego tym sposobem jakoś mogą się ratować przed zarzutami o niekonsekwencje w swoim światopoglądzie. To przyznam. Ale też uważam, ze jest to przesadnie "ostrożna" (eufemistycznie mówiąc), czy asekurancka strategia, a do tego JAWNIE NEGOWANA PRZEZ LICZNYCH ATEISTÓW. Wielu ateistów nie udaje, że oprócz braku wiary w boga, ma też inne przekonania, a także, że stanowią one o kształcie ich ateizmu - np. przyjmują naturalizm, nie wierzą w duchy, negują życie pozagrobowe. Czasem ich ateizm wcale nie jest minimalny, tylko mocno twierdzący w różnych zakresach. I oni UWAŻAJĄ SIĘ ZA ATEISTÓW! Pewnie byliby obrażeni na naszych ateistów minimalnych, którzy zaczęliby im wpierać, iż "oni tylko" powinni mieć brak wiary w boga.

Nie będę ukrywał, że ów chwyt z ateizmem minimalnym sam traktuję jako swego rodzaju przyznania się do słabości w kontekście starcia dyskusyjnego. Fajnie jest tak ustawić dyskusję, gdy teista musi się tłumaczyć ze wszystkiego, co gdzieś tam jacyś teiści na świecie (nawet wyznający teizm bardzo odmienny od teizmu dyskutanta) sobie wymyślili, zaś gdy przychodzi do dyskusji o ateizmie (choćby dla porównania), to...
nie ma o czym dyskutować. Nie trzeba się wtedy tłumaczyć z niekonsekwencji czy innych słabości naturalizmu (pewnie do takiej dyskusji nasz ateista nie jest przygotowany), a jednocześnie może sobie dowolnie "strzelać" do obozu teistów, czepiać o wszystko. A teista nawet nie ma jak się bronić porównaniem z poglądem przeciwnym - wszak ten przeciwny pogląd nie da się przypisać ateizmowi (ateizm niczego nie twierdzi...). Jak dla mnie, to świadczy o tym, że najwyraźniej nasz minimalny ateista boi się dyskusji na równych warunkach.
A jakie byłyby tu równe warunki?
- Ano symetryczne
Albo uznajemy minimalną formę - tak ateizmu, jak i teizmu.
Albo uznajemy przynajmniej dominujące postacie tak ateizmu, jak i teizmu, a więc jeśli np. ponad połowa osób mieniących się ateistami będzie raczej skłaniała się do jakiegoś twierdzenia światopoglądowego, to uznamy to twierdzenie za "ateistyczne". Wtedy np. naturalizm i materializm zapewne staną się poglądami "ateistycznymi". I będzie o czym dyskutować...


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Nie 19:33, 31 Maj 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:34, 31 Maj 2020    Temat postu:

Jak widzisz Michale tchnelam w materię życie :-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:10, 31 Maj 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Michał Dyszyński napisał:
Bo teista nie jest "tylko wierzącym w boga", ale kimś kto powinien się tłumaczyć praktycznie z każdej postaci teizmu, jaką nasz świat wyprodukował.

Nie ma czegoś takiego jak teista "tylko wierzący w boga", chyba że za teizm uznać panteizm czy deizm. Tutaj stanowiska z ateizmem rzeczywiście są symetryczne, bo albo ktoś w boga wierzy albo nie. Natomiast za wiarą w bogów osobowych idzie cały pakiet dziesiątków jak nie tysięcy koszałków-opałków które masz do opowiedzenia (np. Jehowa pragnie abyś nie marnował nasienia), stąd nie masz tu żadnego symetryzmu z ateizmem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16045
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:29, 31 Maj 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

mat napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Bo teista nie jest "tylko wierzącym w boga", ale kimś kto powinien się tłumaczyć praktycznie z każdej postaci teizmu, jaką nasz świat wyprodukował.

Nie ma czegoś takiego jak teista "tylko wierzący w boga", chyba że za teizm uznać panteizm czy deizm. Tutaj stanowiska z ateizmem rzeczywiście są symetryczne, bo albo ktoś w boga wierzy albo nie. Natomiast za wiarą w bogów osobowych idzie cały pakiet dziesiątków jak nie tysięcy koszałków-opałków które masz do opowiedzenia (np. Jehowa pragnie abyś nie marnował nasienia), stąd nie masz tu żadnego symetryzmu z ateizmem.

Deiści, czy panteiści są często bardzo oszczędni w dodawaniu jakichkolwiek dodatkowych elementów do swojej wiary. Oni są bardzo bliscy odpowiednika ateisty z "tylko brakiem wiary w boga", oni "tylko wierzą w boga". Przypadki bywają znane, nawet wśród naukowców (kto wie, czy nie Einstein...). Tak więc zwyczajnie nie masz racji ze swoim stwierdzeniem "nie ma czegoś takiego, jak teista tylko wierzący w Boga".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 6:37, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Michał Dyszyński napisał:
mat napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Bo teista nie jest "tylko wierzącym w boga", ale kimś kto powinien się tłumaczyć praktycznie z każdej postaci teizmu, jaką nasz świat wyprodukował.

Nie ma czegoś takiego jak teista "tylko wierzący w boga", chyba że za teizm uznać panteizm czy deizm. Tutaj stanowiska z ateizmem rzeczywiście są symetryczne, bo albo ktoś w boga wierzy albo nie. Natomiast za wiarą w bogów osobowych idzie cały pakiet dziesiątków jak nie tysięcy koszałków-opałków które masz do opowiedzenia (np. Jehowa pragnie abyś nie marnował nasienia), stąd nie masz tu żadnego symetryzmu z ateizmem.

Deiści, czy panteiści są często bardzo oszczędni w dodawaniu jakichkolwiek dodatkowych elementów do swojej wiary. Oni są bardzo bliscy odpowiednika ateisty z "tylko brakiem wiary w boga", oni "tylko wierzą w boga". Przypadki bywają znane, nawet wśród naukowców (kto wie, czy nie Einstein...). Tak więc zwyczajnie nie masz racji ze swoim stwierdzeniem "nie ma czegoś takiego, jak teista tylko wierzący w Boga".



Myślę, że w tej wypowiedzi mat zwraca uwagę na to, że nie może byc symetrii miedzy wiarą w Boga (osobę) a ateizmem. Może tylko w przypadku gdy JEST on niewiara w jakiegoś konkretnego osobowego Boga właśnie chrześcijan lub katolików. Jest to Bóg w trójcy jedyny. Ateizm jednak JEST pojęciem szerszym stąd może pomysł aBoga u wuja.
Ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Skąd ona się wzięła? :wink: :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16045
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:00, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Semele napisał:
Myślę, że w tej wypowiedzi mat zwraca uwagę na to, że nie może byc symetrii miedzy wiarą w Boga (osobę) a ateizmem. Może tylko w przypadku gdy JEST on niewiara w jakiegoś konkretnego osobowego Boga właśnie chrześcijan lub katolików. Jest to Bóg w trójcy jedyny. Ateizm jednak JEST pojęciem szerszym stąd może pomysł aBoga u wuja.
Ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Skąd ona się wzięła? :wink: :)

Ja właśnie o tym piszę, że ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Czyli ateizm jest czymś więcej, niż tylko brakiem wiary w Boga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 374
Przeczytał: 58 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:49, 01 Cze 2020    Temat postu:

Ateizm w najwęższym ujęciu to brak wiary w bogów. Jednak nie ma ateistów bez światopoglądu. W szczególności nowy ateizm jest nacechowany cała masą dodatkowych idei. Przede wszystkim należą do nich materializm, scjentyzm, darwinizm, kosmologia ateistyczna, poglądy dot. duchowości itp. Również co do wyborów moralnych ateiści są zdecydowanie bardziej liberalni, a chodzi o takie kwestie jak eutanazja, in vitro, aborcja, małżeństwa homoseksualne itd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:52, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Myślę, że w tej wypowiedzi mat zwraca uwagę na to, że nie może byc symetrii miedzy wiarą w Boga (osobę) a ateizmem. Może tylko w przypadku gdy JEST on niewiara w jakiegoś konkretnego osobowego Boga właśnie chrześcijan lub katolików. Jest to Bóg w trójcy jedyny. Ateizm jednak JEST pojęciem szerszym stąd może pomysł aBoga u wuja.
Ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Skąd ona się wzięła? :wink: :)

Ja właśnie o tym piszę, że ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Czyli ateizm jest czymś więcej, niż tylko brakiem wiary w Boga.


Dla mnie nie za bardzo. Lubię WUJA i dlatego się w dyskusję z nim jednak wdaje.
Jednak wuj mnie nie lubi..raczej.
Woli DYSKURS..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:54, 01 Cze 2020    Temat postu:

blackSun napisał:
Ateizm w najwęższym ujęciu to brak wiary w bogów. Jednak nie ma ateistów bez światopoglądu. W szczególności nowy ateizm jest nacechowany cała masą dodatkowych idei. Przede wszystkim należą do nich materializm, scjentyzm, darwinizm, kosmologia ateistyczna, poglądy dot. duchowości itp. Również co do wyborów moralnych ateiści są zdecydowanie bardziej liberalni, a chodzi o takie kwestie jak eutanazja, in vitro, aborcja, małżeństwa homoseksualne itd.


Wszystko to narzucili ateistom teisci.!!!!!

To oni teisci uważają, że mój światopogląd JEST tym nacechowany

Ateiści od starożytności nie o tym dyskutowali...


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 9:56, 01 Cze 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 374
Przeczytał: 58 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:10, 01 Cze 2020    Temat postu:

Semele napisał:

Wszystko to narzucili ateistom teisci.!!!!!


A to ateiści nie mają własnego zdania?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:22, 01 Cze 2020    Temat postu:

blackSun napisał:
Semele napisał:

Wszystko to narzucili ateistom teisci.!!!!!


A to ateiści nie mają własnego zdania?


A mogą mieć, jesli wuj zbój, kierownik tego forum już na początku określa światopoglądy zbudowane na ateizmie jako gorsze?
Pisze: lichość ateizmu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 374
Przeczytał: 58 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:31, 01 Cze 2020    Temat postu:

Semele napisał:

A mogą mieć, jesli wuj zbój, kierownik tego forum już na początku określa światopoglądy zbudowane na ateizmie jako gorsze?
Pisze: lichość ateizmu.


Zależy od czego gorsze. Osobiście uważam oba światopoglądy za dalekie od prawdy, jak i teizm, tak i ateizm; a historia uczy, że w obu przypadkach dochodziło do wynaturzeń. Chociaż sam fakt niewiary w bogów jest pozytywny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16045
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:05, 01 Cze 2020    Temat postu:

Semele napisał:
blackSun napisał:
Semele napisał:

Wszystko to narzucili ateistom teisci.!!!!!


A to ateiści nie mają własnego zdania?


A mogą mieć, jesli wuj zbój, kierownik tego forum już na początku określa światopoglądy zbudowane na ateizmie jako gorsze?
Pisze: lichość ateizmu.

Naprawdę wolałabyś, aby wuj zaczął stosować - specjalnie dla Ciebie, aby w żaden sposób nie urazić Twoich superwrażliwych na krytykę ateizmu emocji - jakąś formą bardzo zaawansowanej oględności, pisania jak dla małych dzieci, których nie powinno się stresować krytyką, bo tego nie zniosą?...
Byli już tacy, co zaczęli propagować słodzenie każdej, podejrzanej o krytyczność opinii - oni to wymyślili "sprawnych inaczej" (a nie kalecy), oni to chcieliby nikogo nie skrytykować. Jak by byli konsekwentni, to pewnie i mordercom, gwałcicielom, psychopatom, też należałoby osłodzić krytykę w stylu: zamiast "psychopato bez uczuć, zamęczyłeś tę biedną ofiarę dla własnej perwersyjnej przyjemności", powiedzieć coś w stylu "troszeczkę źle ci wyszło to robienie dobra innej osobie, ale na pewno się bardzo starałeś i miałeś dobre intencje".
Ja, po którejś tam takiej deklaracji, jaką tu piszesz, gdy czuję, jaki dyskomfort sprawia Ci samo przeczytanie (w sumie bardzo oględnie i łagodnie wyrażonej krytyki ateizmu), dałbym Ci dożywotniego bana na wstęp do jakiegokolwiek forum, gdzie ludzie jakoś bez ogródek i szczerze wyrażają myśli. Miałabyś dostęp WYŁĄCZNIE do takich postów, w których pisze się peany na cześć ateizmu. Specjalny algorytm ukrywałby przed Tobą każdy post, w którym pojawiałby się choć pozór krytyki, czy w ogóle postawienia jakiejś kontrowersji w kwestiach światopoglądowych. Wtedy miałabyś co chcesz.
Tylko czy Ty na pewno tego chcesz?... :think:

Gdybyś naprawdę chciała czytać wyłącznie peany na cześć ateizmu, to byś wchodziła na te strony, gdzie tylko te peany są. Dlaczego tego nie robisz? Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, nad sobą?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6794
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Pon 11:29, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

No to mamy kolejny wysyp nierozumienia tego, co się czyta w wykonaniu klasyka.

Odkrycie Ameryki, że ateizm jako taki nie jest światopoglądem, lecz cechą światopoglądu już nastąpiło ...

Michał Dyszyński napisał:
I pól biedy byłoby, gdyby ci sami ateiści na analogicznej zasadzie potraktowali teizm - czyli jako pogląd zdefiniowany w postaci wiary w minimum jednego boga (i żadnych twierdzeń więcej, co pewnie formalnie dałoby się przyjąć). Wtedy ateiści z naszego forum też nie mieliby się o co teizmu czepiać. W ramach TEJ KONWENCJI.
Można by dla porządku nazwać tę konwencję MINIMALNĄ DEFINICJĄ - tak ateizmu, jak i teizmu.

I o to się ateiści czepiają - o wiarę w tego Boga. Czy o coś jeszcze?

Cytat:
teista nie jest "tylko wierzącym w boga", ale kimś kto powinien się tłumaczyć praktycznie z każdej postaci teizmu, jaką nasz świat wyprodukował. Np. musi się tłumaczyć, dlaczego tych teizmów jest tak wiele

Nie tyle musi się tłumaczyć, co pokazuje się teiście totalną analogię wnioskowania i prowadzenie do sprzecznych wniosków. Więc teista raczej ma się tłumaczyć, dlaczego jego algorytmem dochodzi się do różnych teizmów/bogów i należy zakładać, że ci sprzeczni ze sobą bogowie istnieją. Tłumaczenie się polega więc na "dlaczego ten bóg, a nie tamten"?

Cytat:
(wg niektórych, rzekomo to świadczyłoby o tym, że żaden z nich nie może być poprawny)

To już szczyt funkcjonalnego analfabetyzmu. Do porzygu powtarzam, że co najwyżej jeden jest poprawny. A ten dalej swoje klepie - byle dyskutować ze swoimi urojeniami.

Cytat:
Ale gdyby postawić sprawę, że wśród ateistów mamy i odłamy jawnie walczące (takze jawnie stwierdzające, ze wg nich boga nie ma), odłamy stricte religijne (buddyzm, czy pewne postacie szamanizmu), odłamy mocno agnostyczne (te są bliskie ateizmu minimalnego), odłamy wręcz wrogie religiom, to to, to już nie...

To już jest więcej niż ateizm i nawet podawałem ci przykład komunizmu, który de facto jest religią ateistyczną - ma wszystkie cechy religii, tylko nie ma boga.
Nawet ci pisałem, że dyskusja tutaj to nie do końca teizm vs ateizm, tylko właśnie religijność vs areligijność.
Ale po co czytać i rozumieć? O ileż wygodniej walczyć z urojonym ateizmem.

Cytat:
Jak dla mnie, to świadczy o tym, że najwyraźniej nasz minimalny ateista boi się dyskusji na równych warunkach.
A jakie byłyby tu równe warunki?
- Ano symetryczne

Czyli co - mam zmienić poglądy, żebyś mógł dyskutować ze mną tak jak z tym urojonym ateistą w swojej głowie?
Ja przecież nie wymagam od ciebie tłumaczenia się za innych - wystarczy, że wytłumaczysz się ze swojego Boga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:18, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Myślę, że w tej wypowiedzi mat zwraca uwagę na to, że nie może byc symetrii miedzy wiarą w Boga (osobę) a ateizmem. Może tylko w przypadku gdy JEST on niewiara w jakiegoś konkretnego osobowego Boga właśnie chrześcijan lub katolików. Jest to Bóg w trójcy jedyny. Ateizm jednak JEST pojęciem szerszym stąd może pomysł aBoga u wuja.
Ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Skąd ona się wzięła? :wink: :)

Ja właśnie o tym piszę, że ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Czyli ateizm jest czymś więcej, niż tylko brakiem wiary w Boga.


Nie nie JEST czymś więcej. Zasadniczym rysem wiary w BOGA JEST nadzieja na życie pozagrobowe. Ateisci tego nie mają. Gdy jestem na pogrzebach i słyszę pieśni pogrzebowe to rozumiem o co chodzi.

https://youtu.be/j1LQiWCyMGU
Ateizm jest niewiara w zycie pozagrobowe w kształcie takim jak za życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16045
Przeczytał: 106 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:52, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Semele napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Myślę, że w tej wypowiedzi mat zwraca uwagę na to, że nie może byc symetrii miedzy wiarą w Boga (osobę) a ateizmem. Może tylko w przypadku gdy JEST on niewiara w jakiegoś konkretnego osobowego Boga właśnie chrześcijan lub katolików. Jest to Bóg w trójcy jedyny. Ateizm jednak JEST pojęciem szerszym stąd może pomysł aBoga u wuja.
Ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Skąd ona się wzięła? :wink: :)

Ja właśnie o tym piszę, że ateista zasadniczo nie wierzy w życie po śmierci a często za substancję vpierwotna uważa materię. Czyli ateizm jest czymś więcej, niż tylko brakiem wiary w Boga.


Nie nie JEST czymś więcej. Zasadniczym rysem wiary w BOGA JEST nadzieja na życie pozagrobowe. Ateisci tego nie mają. Gdy jestem na pogrzebach i słyszę pieśni pogrzebowe to rozumiem o co chodzi.

https://youtu.be/j1LQiWCyMGU
Ateizm jest niewiara w zycie pozagrobowe w kształcie takim jak za życia.

Tylko że np. buddyzm jest religią zawierającą wiarę w życie pozagrobowe (reinkarnacja), choć jednocześnie jest on nazywany "religią ateistyczną", bo nie mówi nic o bogu (co ciekawe mówi np. o demonach, ale nie rozpraszajmy się na poboczne kwestie). Brak wiary w boga (a tak właśnie postuluje buddyzm) jest - według naszych forumowych ateistów - ateizmem, bo przecież "ateizm jest TYLKO brakiem wiary w boga" (czyli kwestia życia pozagrobowego pozostaje otwarta).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:32, 01 Cze 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
blackSun napisał:
Semele napisał:

Wszystko to narzucili ateistom teisci.!!!!!


A to ateiści nie mają własnego zdania?


A mogą mieć, jesli wuj zbój, kierownik tego forum już na początku określa światopoglądy zbudowane na ateizmie jako gorsze?
Pisze: lichość ateizmu.

Naprawdę wolałabyś, aby wuj zaczął stosować - specjalnie dla Ciebie, aby w żaden sposób nie urazić Twoich superwrażliwych na krytykę ateizmu emocji - jakąś formą bardzo zaawansowanej oględności, pisania jak dla małych dzieci, których nie powinno się stresować krytyką, bo tego nie zniosą?...
Byli już tacy, co zaczęli propagować słodzenie każdej, podejrzanej o krytyczność opinii - oni to wymyślili "sprawnych inaczej" (a nie kalecy), oni to chcieliby nikogo nie skrytykować. Jak by byli konsekwentni, to pewnie i mordercom, gwałcicielom, psychopatom, też należałoby osłodzić krytykę w stylu: zamiast "psychopato bez uczuć, zamęczyłeś tę biedną ofiarę dla własnej perwersyjnej przyjemności", powiedzieć coś w stylu "troszeczkę źle ci wyszło to robienie dobra innej osobie, ale na pewno się bardzo starałeś i miałeś dobre intencje".
Ja, po którejś tam takiej deklaracji, jaką tu piszesz, gdy czuję, jaki dyskomfort sprawia Ci samo przeczytanie (w sumie bardzo oględnie i łagodnie wyrażonej krytyki ateizmu), dałbym Ci dożywotniego bana na wstęp do jakiegokolwiek forum, gdzie ludzie jakoś bez ogródek i szczerze wyrażają myśli. Miałabyś dostęp WYŁĄCZNIE do takich postów, w których pisze się peany na cześć ateizmu. Specjalny algorytm ukrywałby przed Tobą każdy post, w którym pojawiałby się choć pozór krytyki, czy w ogóle postawienia jakiejś kontrowersji w kwestiach światopoglądowych. Wtedy miałabyś co chcesz.
Tylko czy Ty na pewno tego chcesz?... :think:

Gdybyś naprawdę chciała czytać wyłącznie peany na cześć ateizmu, to byś wchodziła na te strony, gdzie tylko te peany są. Dlaczego tego nie robisz? Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, nad sobą?...


Nie moj drogi. Ale sam wuj i Ty tez nie lubicie jak się źle określa Wasz swiatopoglad.
Stanmy wiec na tym proponuje aby nie oceniać teizmu ani ateizmu. Oraz przedstawicieli tych swiatopogladow na tym forum. Uznajmy, że nasze światopoglądy są równoważne.

Da się?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:34, 01 Cze 2020    Temat postu:

Sam znowu wywolales problem oskarżając ateistów o nieuczciwość tworząc ten temat. W jakim celu to robisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6794
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Pon 13:55, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Michał Dyszyński napisał:
Tylko że np. buddyzm jest religią zawierającą wiarę w życie pozagrobowe (reinkarnacja), choć jednocześnie jest on nazywany "religią ateistyczną", bo nie mówi nic o bogu (co ciekawe mówi np. o demonach, ale nie rozpraszajmy się na poboczne kwestie). Brak wiary w boga (a tak właśnie postuluje buddyzm) jest - według naszych forumowych ateistów - ateizmem

Facet, skup się.
Ateista może wierzyć w różne pierdoły, ale nie musi. Teista musi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 374
Przeczytał: 58 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:15, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Irbisol napisał:

Facet, skup się.
Ateista może wierzyć w różne pierdoły, ale nie musi. Teista musi.


Ależ po pierwsze, sam w sobie ateizm jest poglądem fałszywym, gdyż zakłada brak wyższej inteligencji sprawczej we Wszechświecie. Po drugie coś takiego jak nowy ateizm to multum dodatkowych założeń. Tak się składa, że większość deklarujących się ateistów to ludzie świadomie lub nie wyznających ideologie nowego ateizmu.


Ostatnio zmieniony przez blackSun dnia Pon 14:17, 01 Cze 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 8345
Przeczytał: 91 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:45, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

blackSun napisał:
Irbisol napisał:

Facet, skup się.
Ateista może wierzyć w różne pierdoły, ale nie musi. Teista musi.


Ależ po pierwsze, sam w sobie ateizm jest poglądem fałszywym, gdyż zakłada brak wyższej inteligencji sprawczej we Wszechświecie. Po drugie coś takiego jak nowy ateizm to multum dodatkowych założeń. Tak się składa, że większość deklarujących się ateistów to ludzie świadomie lub nie wyznających ideologie nowego ateizmu.


Slowo fałszywy jest w porządku. Natomiast lichy nie za bardzo.
Być może młodych ludzi fascynuje nowy ateizm. Mnie średnio.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6794
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Pon 15:12, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

blackSun napisał:
Irbisol napisał:

Facet, skup się.
Ateista może wierzyć w różne pierdoły, ale nie musi. Teista musi.


Ależ po pierwsze, sam w sobie ateizm jest poglądem fałszywym, gdyż zakłada brak wyższej inteligencji sprawczej we Wszechświecie.

Ateizm niczego nie zakłada - właśnie nad tym zresztą autor wątku ubolewa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 374
Przeczytał: 58 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:35, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Irbisol napisał:

Ateizm niczego nie zakłada - właśnie nad tym zresztą autor wątku ubolewa.


Niczego nie zakłada również ignorancja, czyżby to był synonim :) A tak poważnie, to ateista musi sobie jakoś tłumaczyć ważne kwestie dotyczące świata i to robi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6794
Przeczytał: 52 tematy


PostWysłany: Pon 15:46, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

blackSun napisał:
Irbisol napisał:

Ateizm niczego nie zakłada - właśnie nad tym zresztą autor wątku ubolewa.


Niczego nie zakłada również ignorancja, czyżby to był synonim :) A tak poważnie, to ateista musi sobie jakoś tłumaczyć ważne kwestie dotyczące świata i to robi.

Nie musi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 934
Przeczytał: 36 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:46, 01 Cze 2020    Temat postu: Re: Pewien nieuczciwy chwyt dyskusyjny ateistów

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Tylko że np. buddyzm jest religią zawierającą wiarę w życie pozagrobowe (reinkarnacja), choć jednocześnie jest on nazywany "religią ateistyczną", bo nie mówi nic o bogu (co ciekawe mówi np. o demonach, ale nie rozpraszajmy się na poboczne kwestie). Brak wiary w boga (a tak właśnie postuluje buddyzm) jest - według naszych forumowych ateistów - ateizmem

Facet, skup się.
Ateista może wierzyć w różne pierdoły, ale nie musi. Teista musi.


Każdy ateista posiada silne wątpliwości wobec światopoglądów religijnych. Wątpliwości ateisty są formą wiary.

Cytat:
Ateizm niczego nie zakłada - właśnie nad tym zresztą autor wątku ubolewa.


Który ateizm? Bo trochę ich jest..
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin