Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Koncik naukowo-techniczny, ale ino la tfardzieli...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 88, 89, 90  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: hushek
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Pon 11:41, 11 Maj 2015    Temat postu:

CoFAKT to FakT. Nie damy RadY
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:34, 11 Maj 2015    Temat postu:

Komandor napisał:
CoFAKT to FakT. Nie damy RadY


nO Bo tO tRuDne JEst jEDnaK

No zoba Komandorze,
Walnelim po zdaniu, a zielonego w nieh nje ma ni chuja. I jak tó bendzie dobrze ? Bes szans jestema pszy krufce :cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Pon 19:35, 11 Maj 2015    Temat postu:

DoZieLeNIAm
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:09, 11 Maj 2015    Temat postu:

My tu gadu-gady po kororowemu, asz przyndzie krowa i da nam popalić - śfat wyłoncznie f barwach szarych bendziem widzieć :mrgreen:

Tomczasom - polisz motoryzejszyn (f końcu wontek techniczny no nje?)

POKAŻĄ NOWĄ WARSZAWĘ NA PLACU ZBAWICIELA

Cytat:
W czwartek na Placu Zbawiciela zostanie pokazana Nowa Warszawa. Samochód nie tylko stylistycznie nawiązuje do dawnej Warszawy. Zupełnie, jak miasto podnosi się niczym feniks z popiołów, a projektanci udowadniają, że można stworzyć coś z niczego.

„Historia auta sięga 2012 roku” – mówi Michał Koziołek, główny pomysłodawca projektu – „W 2013 roku mieliśmy już pierwsze szkice i pozyskaliśmy finansowanie. Według Politechniki Wrocławskiej, która wykonała audyt projektu, samochód skończony jest w 80%.”

Michał Koziołek podkreśla, że mimo nowoczesnego designu, który czerpie z aut luksusowych nie zapomniano o starej Warszawie, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz konstrukcji. Nowa Warszawa ma mieć też pięciolitrowy silnik V10 o mocy ponad 600 KM.

„Z powodu produkcji łańcuchowej, a więc takiej w której jeden element jest zależny od drugiego, nie jestem w stanie podać dokładnej daty produkcji. Mogę jednak zdradzić, że pierwsza partia będzie liczyła 3 sztuki. Docelowo ma ich być 13, a cena auta to około 1,5 mln zł.”



[link widoczny dla zalogowanych]

Nie znam sie na tym zupełnie, ale cena za te przyszłe cudo wydaje się bardzo umiarkowana -jedynie półtora baniaczka. Tyle co na waciki - w sam raz na przeciętną kieszeń Polaka :wink:


Ostatnio zmieniony przez hushek dnia Pon 20:10, 11 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:55, 16 Maj 2015    Temat postu:

W pełni zautomatyzowany inteligentny samochód od Google
Cytat:
Firma Google znana Wszystkim głównie z zaawansowanej wyszukiwarki internetowej cały czas poszerza swoje horyzonty o nowe produkty i usługi. Jak większość przodowych firm na rynku posiada również w swoich laboratoriach szereg prototypowych rozwiązań.

Jednym z nich jest samochód od firmy Google, w pełni zautomatyzowany który potrafi sam jeździć kontrolując zarówno zachowanie samochodów, rowerzystów jak i osób które pojawią się na jezdni. Pojazd ten w pełni rozpoznaje światła z sygnalizacji świetlnej oraz odczytuje znaki, tak aby mógł sam bezpiecznie zawieź dwie osoby do punktu przeznaczenia.


[link widoczny dla zalogowanych]

Wprawdzie na razie to prototyp w fazie testów, ale już jestem tym rozwiązaniem zachwycony.

Jakież możliwości - wreszcie będzie można się przemieszczać własnym pojazdem na kompletnej bani...bez konsekwencji :pidu: :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:20, 18 Maj 2015    Temat postu:

Stephen Hawking ostrzega: mamy sto lat, by się na to przygotować
Cytat:
Dzisiejsza sztuczna inteligencja potrafi całkiem wiele, jednak z perspektywy następnych dziesięcioleci wciąż jest w powijakach. Kiedyś osiągnie naprawdę niewyobrażalne dziś możliwości. I właśnie to przeraża Stephena Hawkinga.
Jednym z gości londyńskiej konferencji naukowej Zeitgeist 2015 był wybitny fizyk Stephen Hawking. Podczas swoje wystąpienia, cytowanego przez TechWorld, stwierdził, że w ciągu stu najbliższych lat człowiek przestanie być najinteligentniejszą istotą na Ziemi. Ma się nią stać sztuczna inteligencja.

Komputery dzięki sztucznej inteligencji wyprzedzą ludzi w ciągu stu lat. Musimy zadbać o to, by ich cele były zbieżne z naszymi" - stwierdził.


Personifikacja złej A.I ((Fot. Robert Kędzierski))

[link widoczny dla zalogowanych]

Sto lat. No nie wiem - jakoś mnie ta perspektywa nie przeraża specjalnie. Chyba rzeczywiście jestem typ aspołeczny... :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarna_Mańka




Dołączył: 31 Paź 2014
Posty: 2513
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:00, 18 Maj 2015    Temat postu:

no dobra
dziś dam sobie spokój, a jutro, pojutrze...to juz nie ma przebacz - bierzemy się za moje ulubienice.... :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:08, 18 Maj 2015    Temat postu:

Czarna_Mańka napisał:
no dobra
dziś dam sobie spokój, a jutro, pojutrze...to juz nie ma przebacz - bierzemy się za moje ulubienice.... :wink:
Znaczy sjem, rze co - gołe baby bendom ?

Jusz sjem nje mogie doczekać. Nawet wontek skłonny jestem założyć na tom okazje...

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarna_Mańka




Dołączył: 31 Paź 2014
Posty: 2513
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:25, 18 Maj 2015    Temat postu:

ale dlaczego akurat gołe baby?
yyyyy.......?
:think: :think: :think:

myślisz, że ja z tych ....ekhm..alternatywnie zorientowanych czy też tych o poszerzonej adaptywności?

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:38, 18 Maj 2015    Temat postu:

Czarna_Mańka napisał:
ale dlaczego akurat gołe baby?
yyyyy.......?
:think: :think: :think:

myślisz, że ja z tych ....ekhm..alternatywnie zorientowanych czy też tych o poszerzonej adaptywności?

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
No nje, ale mje ulubienice to sjem kojarzom z jednym. No lubie gołe baby i jusz, tak mam hobby :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarna_Mańka




Dołączył: 31 Paź 2014
Posty: 2513
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:51, 18 Maj 2015    Temat postu:

no masz...a ja o liczbach pierwszych sobie myślałam... i trochę Euler i Riemann mi w głowie byli....i krasnal....i ten cytat, co już dawałam chyba (?) też mi się skojarzył:

"Liczby pierwsze dzielą się tylko przez 1 i przez siebie. Stoją na swoich miejscach w nieskończonym szeregu liczb naturalnych, ściśnięte, jak wszystkie, między dwiema innymi liczbami, ale mają w sobie coś, co różni je od innych. To liczby podejrzliwe i samotne "

ps. co do gołych....to jednak ...ekhm facetów wolę...taka karma... niestety!
TEZ boleję...bo dziewczęta są ładniejsze, nie robią bałaganu, ładnie pachną i potrafią gotować...no ale co robić...może w następnym wcieleniu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:57, 18 Maj 2015    Temat postu:

Przecież wiem Mania, że chodziło Tobie o te tfu...cyferki. Jajeczka sobie robiłem, albowiem gdysz nosze się z zamiarem założenia wątku o bezeceństwach wszelakich. W tajemnicy powiem (tylko sza...), że Komandor obiecał wysłać na ten nowy wątek swoje własnoręcznie robione, ze swoim udziałem selfie z gołej plaży - jak się kwalił niedawno mje na pw. - Z.A.J.E.B,I.S.T.E !

No cusz, obaczyma, obadama, ocenima :wink:

A puki co - wygłupiajta sjem z temi cyferkamy tutaj do woli...


Ostatnio zmieniony przez hushek dnia Pon 23:00, 18 Maj 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarna_Mańka




Dołączył: 31 Paź 2014
Posty: 2513
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:01, 18 Maj 2015    Temat postu:

dla porządku...cytat - z książki Paolo Giordano, Samotność liczb pierwszych,
z matematyką jako taką - za dużo wspólnego ta ksiązka nie ma ( metafory matematyczne tylko); poza tym to czytadło,
...smutne czytadło i nie polecam
mnie znużyło i nie dałam rady skończyć, zieeew

Poeto? JAK wyedytowac własny post? kliknę wyślij i po...grzybach?
coś nie tak robię?
HELP!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:09, 18 Maj 2015    Temat postu:

Czarna_Mańka napisał:

(...)

Poeto? JAK wyedytowac własny post? kliknę wyślij i po...grzybach?
coś nie tak robię?
HELP!
Niestety nie da się - do tego trzeba mieć te uprawnienia niby-moderatorskie. A tego nie chciałem dla wszystkich z powodów kasowania swoich postów przez różnych trolli tuż po wywołaniu przez nich zadymy - co było i jest ćwiczone wielokrotnie na innych forach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Pon 19:51, 25 Maj 2015    Temat postu:

No my tu gadu gadu o Dudach i Komorowskich, salowych i elitach a tu proszę.
Postęp naukowy się dzieje na naszych oczach!

Cytat:
Stworzono narkotyki z cukru
Dzisiaj, 25 maja (12:04)
Już wkrótce na świecie może być jeszcze większy problem z narkotykami. Naukowcy opracowali sposób produkcji morfiny i heroiny z... cukru.



A jak z cukru można pędzić to Polak na pewno da radę.

Sam nie wiedziałem gdzie to dać. Tutaj czy w używkach. Ale nauka to nauka...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:08, 25 Maj 2015    Temat postu:

Czytałem o tym już jakiś czas temu i nawet miałem zamieścić info w wątku o używkach. Jeśli to prawda, a wiele wskazuje, że tak - to cholernie niebezpieczna rzecz...

Technologia produkcji "przecieknie" jak nic, a wtedy, o kurwa...może być rzeź. :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:38, 05 Cze 2015    Temat postu:

Po co kobietom mężczyźni? Naukowcy właśnie znaleźli odpowiedź
Cytat:
Wsłuchując się często w hasła głoszone przez najbardziej radykalne feministki moglibyśmy dojść do wniosku, że w zasadzie nie jesteśmy kobietom do niczego potrzebni - oczywiście poza jednym oczywistym powodem, czyli przedłużeniem gatunku. Ale gdyby wzorem "Seksmisji" kobiety uporały się z tym wyzwaniem i chciały się pozbyć mężczyzn, to raczej nie poradziłyby sobie z innym zadaniem, dzięki któremu człowiek jako gatunek staje się coraz doskonalszy.
Jak wyjaśniają eksperci, słowem-kluczem, które wyjaśnia, w jaki sposób mężczyźni przyczyniają się do rozwoju całej cywilizacji, jest "rywalizacja", czyli zabieganie mężczyzn o względy pań. Według naukowców z Uniwersytetu Anglii Wschodniej, których wnioski opublikowane zostały na łamach prestiżowego czasopisma "Nature", to właśnie rywalizacja powoduje, że pula genów jest ciągle ulepszana. Badacze nie pozostawiają złudzeń. Gdyby wszystko było rozstrzygane przez kobiety, populacja by na tym traciła, bo ludzie stawaliby się słabsi pod względem genetycznym.

[link widoczny dla zalogowanych]

Oooo. i take badania to ja rozumiem i popieram f rozciongłości.... :)

I chciałem jeszcze dodać, że wbrew uporczywym pogłoskom rozpowszechnianym bes feministki - Mikołaj Kopernik - nie był kobietom !

A Maria Skłodowska- Curie ? Cholera Jom tam wie, badania trwajo... ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AGAFIA
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 1702
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:42, 06 Cze 2015    Temat postu:

Niby naukowcy, a za grosz pomyślunku.

Po co kobietom mężczyźni?

Do ciurlania..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Sob 16:07, 06 Cze 2015    Temat postu:

No właśnie? Po chuj... (?)
:think:
:fuj:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6781
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:41, 07 Cze 2015    Temat postu:

Wy to se gadu, gadu o tych no...śfyństwach, a sprawa jest poważna.

Szympansy są na tyle inteligentne, by gotować!

Cytat:
Czyżby to pieczone jedzenie, a nie ochrona przed drapieżnikami i ciepło było pierwszym powodem ujarzmienia ognia przez naszych przodków? I to znacznie wcześniej, niż zakładano?
To prawda, że szympansy nawet nie umieją posługiwać się ogniem. Skąd więc pomysł, że nie tylko mogłyby gotować, ale też, że wolałyby tak przygotowane jedzenie?

Uczeni uważają, że choć szympansy nie okiełznały ognia, to jednak mają zdolności poznawcze i intelektualne wymagane do kucharzenia.


Szympans (fot. Aaron Logan na licencji Creative Commons Attribution 2.5 Generic)


Cały tekst: [link widoczny dla zalogowanych]

Po chuj do tego artykułu redachtur zamieścił zdjecie tego sympatycznego zwierzatka - bukjedenjedynyfniebiesiech wie. Pewno sam dopiero pan redchtur dowiedział sie zes netu jak wyglada szympans. Chren z nim - tj. redachturem-idiotom, a nie małpom ofkors.

Okazywa sjem wienc, rze kobitki przyczyniły się znacznie do tej naszej skokowej ewoluszyn. No bo chyba jednak panie-małpoludy gotowały tj. piekły - jak panowie-małpoludy polowały na dzikiego źwieża. :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Pon 14:38, 08 Cze 2015    Temat postu:

To do Master Chiefa je!

-Oddaj fartucha małpo!

- Iiiii! Niiiiii!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarna_Mańka




Dołączył: 31 Paź 2014
Posty: 2513
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:53, 08 Cze 2015    Temat postu:

hushek napisał:
Czarna_Mańka napisał:
no dobra
dziś dam sobie spokój, a jutro, pojutrze...to juz nie ma przebacz - bierzemy się za moje ulubienice.... :wink:
Znaczy sjem, rze co - gołe baby bendom ?

Jusz sjem nje mogie doczekać. Nawet wontek skłonny jestem założyć na tom okazje...



a właśnie...w temacie wątku i dyskusji w innym wątku
( tak pięknie łeb jej ukręcił Poeta? :mrgreen: )

zachęcam do przeczytania



fragment recenzji ( autor Z.Pagoda)

Hasło „hipoteza Riemanna” jest dla wielu osób jednym z licznych
niezrozumiałych określeń, których pełna jest matematyka. Jeśli nawet ktoś
słyszał o hipotezie, to nie bardzo wie, o co tak naprawdę w niej chodzi
i dlaczego matematycy z ogromnym zainteresowaniem śledzą jej losy. W ogóle
panuje przekonanie, głównie wśród ludzi niemających bliższych kontaktów
z matematyką, że w matematyce nie ma już ważnych nierozwiązanych
problemów. Naturalnie matematycy rozwiązują rozmaite równania, liczą
skomplikowane całki i pomagają w obliczeniach przedstawicielom innych
dziedzin. Od czasu do czasu stawiają i rozwiązują wymyślone przez siebie
problemy, lecz są to zagadnienia bardzo teoretyczne niedostępne dla
niewtajemniczonych. Do takich zaliczana jest często hipoteza Riemanna.
W latach dziewięćdziesiątych XX wieku uporano się po prawie 350 latach
z Wielkim Twierdzeniem Fermata. Na początku XXI wieku poddała się w końcu
klasyczna hipoteza Poincargo. Dzielnie trzyma się jeszcze hipoteza Goldbacha,
ale znaczenie hipotezy Riemanna jest chyba większe i specjaliści intensywnie nad
nią pracują. Jeśli do zrozumienia Wielkiego Twierdzenia Fermata lub hipotezy
Goldbacha wystarczy elementarna wiedza matematyczna, to w przypadku
hipotezy Riemanna jest już inaczej. Bez liczb zespolonych, szeregów i wielu
jeszcze innych pojęć wyższej matematyki trudno uchwycić sens tej hipotezy.
Kiedy i w jakich okolicznościach powstała? Dlaczego budzi tak ogromne
zainteresowanie w gronie matematyków? Jakie jest jej znaczenie i powiązania?
Czy jej rozstrzygnięcie poza satysfakcją wiedzy da matematyce konkretne
korzyści? A poza matematyką? Są to ważne pytania, na które nie da się tak
łatwo odpowiedzieć bez odwoływania się do nieelementarnej matematyki.
Trudnego zadania odpowiedzi na te i inne jeszcze pytania podjął się John
Derbyshire w książce, której pełny polski tytuł brzmi Obsesja liczb pierwszych.
Bernhard Riemann i największy nierozwiązany problem w matematyce.
Głównym bohaterem książki jest hipoteza Riemanna i sam Riemann. Nazwisko
Riemanna, doskonale znane wszystkim matematykom, niematematykom mówi
niewiele. Jeśli ktoś miał bliższy kontakt z matematyką, to mógł usłyszeć o całce
Riemanna; hasła „wykład habilitacyjny”, „równania Cauchy-Riemanna”,
czy wreszcie „tensor Riemanna” są znane głównie specjalistom. Autor nie
ogranicza się tylko do podania życiorysu tego wielkiego (jednego z największych
w dziejach) matematyka. Na podstawie jego listów i wspomnień przyjaciół
oraz działających w tym czasie matematyków dokonuje drobiazgowej analizy
psychologicznej osobowości Riemanna. Przedstawia okoliczności powstania
krótkiej pracy Riemanna, w której postawiona jest hipoteza. Na ile to możliwe,
dokładnie ukazane jest tło historyczne i sylwetki matematyków w taki czy
inny sposób związanych z problemem. Czytelnik ma szansę poznać sporo mało
znanych szczegółów z życia Eulera, Legendrea, Gaussa, Dirichleta, Landaua,
Hardyego i wielu innych.
Bardzo dokładnie opisane są dzieje samej hipotezy oraz jej powiązania
z innymi problemami matematyki, przede wszystkim z twierdzeniem o liczbach
pierwszych, którego historia jest także przedstawiona ze szczegółami. Nie
brakuje informacji o zaskakujących powiązaniach hipotezy Riemanna
z mechaniką kwantową. Derbyshire omawia rozmaite uogólnienia problemu
i przypuszczenia, z których hipoteza mogłaby być wnioskiem. Nie zapomina
wspomnieć również o nieudanych próbach rozstrzygnięcia hipotezy. Swoją
opowieść doprowadza do czasów najnowszych, kiedy książka powstała.
Nie jest to jednak książka z historii matematyki w klasycznym tego słowa
znaczeniu.


ps. SZCZEGÓLNIE serdecznie zachęcam niejakiego Agenta Tomka ....specjalistę od ...ekhm....procentów...oraz wielbiciela...tfu..."statystyki"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Czarna_Mańka




Dołączył: 31 Paź 2014
Posty: 2513
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:35, 09 Cze 2015    Temat postu:

fragmencik na zachętę?

Kiedy zajmujesz się matematyką, ważne jest, byś wiedział, w jakim obszarze matematyki się znajdujesz, którą dziedzinę tego obszernego przedmiotu w danej chwili zgłębiasz.Ten szczególny obszar, w którym znajdują się szeregi nieskończone, jest nazywany przez matematyków analizą.
Analiza ta rozumiana jest w gruncie rzeczy jako gałąź zajmująca się badaniem obiektów nieskończonych, to znaczy nieskończenie dużych lub nieskończenie małych.Kiedy Leonhard Euler — o którym napiszę później dużo więcej — opublikował pierwszy wielki podręcznik analizy w 1748 roku, nazwał go Introductioin analisin infinitorum .Pojęcia „nieskończenie duży” i „nieskończenie mały” stwarzały poważne problemy matematyczne we wczesnych latach XIX wieku i wtedy w trakcie wielkich przemian w matematyce zostały z niej usunięte. Standardy współczesnej analizy nie dopuszczają stosowania tych pojęć. Jednak pozostały one w matematycznym słownictwie i dlatego w tej książce będę posługiwał się terminem „nieskończoność”. Użycie tego terminu jest jednakże tylko wygodnym skrótem myślowym stosowanym zamiast bardziej ścisłych pojęć. Każde stwierdzenie matematyczne, które zawiera słowo „nieskończoność”,może być sformułowane bez niego. Kiedy mówię, że szereg harmoniczny dąży do nieskończoności, to oznacza,że dla dowolnej liczby S, nieważne jak wielkiej, suma szeregu harmonicznego w ostateczności przekroczy S. Zauważmy. Nie ma tu już „nieskończoności”. Cała analiza została spisana ponownie w taki sposób w ciągu mniej więcej 30 lat około połowy XIX wieku. Żadne twierdzenie, które nie da się tak sformułować, nie jest dopuszczalne we współczesnej matematyce. Ludzie nie związani z matematyką pytają mnie czasami: „Ty znasz matematykę, czy nie? Powiedz mi coś o tym, nad czym się zawsze zastanawiałem, co będzie, jeśli nieskończoność podzielić przez nieskończoność?”. Mogę jedynie odpowiedzieć: „Zdanie, które właśnie wypowiedziałeś, nie ma sensu. To nie było stwierdzenie matematyczne. Mówiłeś o »nieskończoności« tak jakby była to jakaś liczba. Ale nią nie jest. Tak samo mógłbyś zapytać: »Co będzie, jeśli prawdę podzielimy przez piękno?«. Nie mam pojęcia. Wiem jedynie, jak dzielimy liczby. »Nieskończoność«, »prawda«, »piękno«— to nie są liczby”. Jakie jest więc współczesne określenie analizy? Sądzę, że dla moich celów odpowiednią definicją będzie sformułowanie, że analiza to nauka zajmująca się granicami. Pojęcie granicy znajduje się w centrum zagadnień dotyczących analizy. Na przykład cały rachunek różniczkowy, który jest największą częścią analizy, opiera się na pojęciu granicy....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komandor
Gość






PostWysłany: Czw 8:36, 11 Cze 2015    Temat postu:

No ładnie. Kogo teraz ustrzeli?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:10, 11 Cze 2015    Temat postu:

Oj Mańka, może zacznij jeszcze raz …, ale tym razem porządnie!

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: hushek Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 88, 89, 90  Następny
Strona 2 z 90

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin