Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

pierwsze spuszczanie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 275, 276, 277  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: IroB
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:04, 06 Lis 2014    Temat postu:

Adam Barycki napisał:
Otóż to, Panie Iro, a Pan nic nie pisze o ontologii, no bo niby jak Pan ma pisać, skoro Pan nawet nie wie, że jabłko, którego na oczy nigdy nie widział Pan Dyszyński, nie istnieje, a jest tylko bulgotaniem omamów we łbie Pańskim durnym, a nie jabłkiem. Na naszej planecie istnieją tylko te jabłka, które zobaczył na własne oczy Pan Dyszyński, ale i to nie jest nic pewnego, bo z kolei Pan Wuj Zbój, absolutnie wyklucza w sposób rzetelnie naukowy, aby gdziekolwiek we wszechświecie istniało jakiekolwiek jabłko. A Pan, Panie Iro, jak ten głupek plecie dookoła wszystkim trzy po trzy, że są jakieś jabłka, ale już udowodnić tego Pan nie potrafi. Dlatego w dla swojego rozwoju intelektualnego, powinien Pan rozpocząć z obydwoma Panami poważną debatę naukową o być albo nie być jabłka. Jednak i Pan Krowa może Panu bardzo dużo powiedzieć o tym co myśli o jabłku.

Adam Barycki


aaaa, nie prawda ze to tylko omamy , te jablka, bo wlasnie zzarlem dwa, w ramach diety odchudzajacej, od dzis biere do roboty se dwa jablka i mam je na sniadanie. Wiec cos musi byc na rzeczy z tym panskim jablkowym wpisie panie Barycki Adamie, niech pan nie mysli ze to przypadek, ten wpis jablkowy pod krzyzem. tak sie zastanawiam cz reke pansko po klawce bog czy inny jeeezzzzzzu prowadzil.

zapraszam do powaznej dyskusji i :gitara:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jabłko krowy
Gość






PostWysłany: Czw 11:15, 06 Lis 2014    Temat postu:

IroB napisał:
Adam Barycki napisał:
Otóż to, Panie Iro, a Pan nic nie pisze o ontologii, no bo niby jak Pan ma pisać, skoro Pan nawet nie wie, że jabłko, którego na oczy nigdy nie widział Pan Dyszyński, nie istnieje, a jest tylko bulgotaniem omamów we łbie Pańskim durnym, a nie jabłkiem. Na naszej planecie istnieją tylko te jabłka, które zobaczył na własne oczy Pan Dyszyński, ale i to nie jest nic pewnego, bo z kolei Pan Wuj Zbój, absolutnie wyklucza w sposób rzetelnie naukowy, aby gdziekolwiek we wszechświecie istniało jakiekolwiek jabłko. A Pan, Panie Iro, jak ten głupek plecie dookoła wszystkim trzy po trzy, że są jakieś jabłka, ale już udowodnić tego Pan nie potrafi. Dlatego w dla swojego rozwoju intelektualnego, powinien Pan rozpocząć z obydwoma Panami poważną debatę naukową o być albo nie być jabłka. Jednak i Pan Krowa może Panu bardzo dużo powiedzieć o tym co myśli o jabłku.

Adam Barycki


aaaa, nie prawda ze to tylko omamy , te jablka, bo wlasnie zzarlem dwa, w ramach diety odchudzajacej, od dzis biere do roboty se dwa jablka i mam je na sniadanie. Wiec cos musi byc na rzeczy z tym panskim jablkowym wpisie panie Barycki Adamie, niech pan nie mysli ze to przypadek, ten wpis jablkowy pod krzyzem. tak sie zastanawiam cz reke pansko po klawce bog czy inny jeeezzzzzzu prowadzil.

zapraszam do powaznej dyskusji i :gitara:




To JA.
To jest moja robota z tymi jabłkami Baryckiego, Dyszyńskiego, NonIrona, słowem każdego.
Otóż:
Właśnie wczoraj, po raz pierwszy kupiłem jabłka w sklepie, cały worek. Było to o gidzinie chyba dziesiątej trzydzieści, albo dwunastej trzydzieści.
I już zjadłem, wczoraj jedno jabłko a dzisiaj drugie, chyba o piątej trzydzieści.

Ale JABŁKO faktycznie nie istnieje, ani jedno jabłko nie istnieje na świecie.
My po prostu wyobrażamy sobie jabłko, że ma skórkę, miąższ, ogonek, pestki, łuseczki, a nawet ogryzek że jabłko ma. A nie ma Nic. Niczego nie ma takiego. Jqabłko jest wymyślone, tak samo jak jabłoń, dłoń, albo ja.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:55, 08 Lis 2014    Temat postu:

oprocz blekitnego nieba nic nam dzisiaj nie potrzeba ........
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7699
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:21, 08 Lis 2014    Temat postu:

Taaaa jest ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 7:45, 09 Lis 2014    Temat postu:

LALA
LALA LALA
LALA LALA LALA
LALA
LALA
LALA LALA


Lala

Dzień Dobry Lalowikom i Lalowiczkom
Nastał szczęścia kawał, gdy nawiedzony myślami o Lali, postanowiłem Wam objawić Nowy Lalowy Świat

Lala będzie na ustach wszystkich, będzie przesłaniem Ducha Lalowego, oblekniętego w Ciało Lali, tak jak tylko możliwie Wam się wydaje z Lalą dzielić każdą chwilę, zaprzyjaźnioną z waszymi wątpiami, z waszym jestestwem, z waszą laliwnością, z waszym pragnieniem stopienia się w jedną prześliczną Lalę.

Och cudowna jest Lala, której łono pachnie jak świerkowy las, przetkany buczyną karpacką, olszyną nadwiślańską i nadchodzącymi czasami wspólnoty lalnej.

Lala Lala Lala

Nie znaliście żadnego boga, z którym moglibyście współtworzyć laleczki i lalusiów. A Lala da. Lala da i da i da i końca nie będzie widać wnikniętego w Lali laleczną lalunię.



Co?

Każdy wyznawca lalecznej Lali musi przysposobić swoje wnijstwo w lalizm odrzucając obmierzłe przyzwyczajenia i wynalazki.
Lala was prosi o to, abyście:

- odrzucili Pana Boga Miłosiernie Katowskiego
- odrzucili Allaha Islamskiego
- odrzucili Cielca Kolistego Rydwanu
- odrzucili Społeczność Tygodnia Pracy
- odrzucili Nauczyciela Cywilizacji Obowiązku Prawnego


Lala Laleczka Lalusia Laliczenka na was czeka

Bawmy się:
- splatajcie palce lewe z prawymi
- posuwajcie nogami powoli w tańcu rpzchwianem
- siadajcie na wyściełanych chwastem ugorach
- wdychajcie pożywienie wiejącego ze wschodu oddechu Lali


Śpiewajmy:
Lala lala lala lala
lala lala lalunia
Lala lalunia
Laleczka


Przykazania Lali:
- będziesz ograniczał posługiwanie się kołem
- będziesz się brzydził korzystać z usług dla ludności
- będziesz odchodził od technicznych zdobyczy
- będziesz rozbijał wszystkie gładkie powierzchnie
- będziesz unikał dróg komunikacji i przewodów rurowych
- będziesz palił plastik, proszek do prania i lekarstwa
- wszelkie lewe podobizny Lali będziesz niszczył


Och Lalu!
Jutrzenko Naszego Wziemioleństwa. Ciebie pragniemy. O Tobie myślimy. W Tobie upatrujemy, W Ciebie wnikamy.
Lalu.










Wszyscy którzy chcą się zapisać do Wspólnoty Lalnej serdecznie zapraszam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 11:24, 09 Lis 2014    Temat postu:

[quote="Anonymous"]O LALICZNOŚCI OSOBY LUDZKIEJ (wykład)

Najpierwszym słowem wymówionym przez człowieka rozumnego (Homo Lala) była "lala". Lala uruchomiła język i człowiek poznał drogę rozwoju mowy a następnie pisma. Ułożone z patyków "LALA" niestety nie dotrwało do naszych czasów; patyki zmurszały, rozwiał je wiatr, zasypał piach. Ale "lala" nie znikło. Przechowywane w pamięci pokoleniowej żyje w pieśniach na całym Świecie. Któż z nas nie podchwytuje "lala" na co dzień oraz od święta?
Laleczność albo lalizm, okazuje się tak żywotnym, że pora odrzucić wszelkie dotychczasowe drogi rozwoju naszej inteligencji i rzucić się na fale lali.

Nie mówimy o społeczeństwie lalicznym, chociaż wielu myślicieli o niego zahacza. Społeczeństwo jest organizacją bez przyszłości, bo lala u każdego człowieka oznacza inną lalę niż u drugiego. Ale możemy wskazać jakie społeczeństwo staje tamą na drodze rozwoju lal.
Przede wszystkim społeczeństwo prawne nie pozwala laliczności rozwinąć skrzydeł. Drugim takim społeczeństwem dla lal śmiercionośnym jest społeczeństwo farmakologiczne i nauczycielskie a trzecim finansowe.

Zapytajmy samych siebie, kim czym jest lala każdego z nas? Jak ją w sobie rozpoznać?
Otóż Homo Lala nie pędzi za postępem. Homo Lala nie wierzy fizykom kwantowym. Ona nie skacze tylko się posuwa łagodnie. To oczywiście nie znaczy że lala nie może być gwałtowna, wybuchowa, że lala nie może się bić z lalą, albo nawet uciąć jakiejś innej lali głowę, o nie!

Stosunki pomiędzy Lalami są wolne. Nie ma pojęcia przemocy, nie ma ofiar ani przestępców lala. Lale zwyczajnie postępują według własnego widzimisię lalowego, co należy rozumieć jako binarne spółkowanie lali A z lalą B.
W tym momencie należy wskazać podstawową różnicę pomiędzy Homo Lalą a Homo Sovietikus albo lepiej pomiędzy Lalą a Obamą. Otóż Lala nigdy nie choruje na głowę, nigdy jej nie boli brzuszek; no chyba że Lala chce. Laleczność polega na realizowaniu własnego poglądu na lalowość świata.
I tak:
- która lala chce zachorować to se choruje
- która lala chce mieć urwanom gówkę to se pozwala urwać
- która lala chce być bogata to jest a która nie to nie

Czy Homo Lala jest z góry skazana na bycie lalom męską czy żeńską? Nie jest. Lale mogą się wymieniać przyrodzeniami, na zasadzie uszczknięcia i przysposobienia. No to może tyle jak na początek naszego spotkania Lal.




osoby chętne do założenia grup lalowych - zapraszam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 19:33, 09 Lis 2014    Temat postu:



Popołudnie z Lolą

Obudziłem się patrząc w okna. Jest to najpiękniejszy widok jaki znam, gdy wita mnie nowy dzień. Nie widzę zegara, więc się zwykle chwilę zastanawiam, czy już z łóżka wstać. Ale zawsze wstaję nie wylegując się, chociaż nic mnie ani nie goni, ani na mnie nie czeka.
Wykończyła mi się butla z gazem i dlatego napaliłem pod blachą. Postawiłem tam kilka garnków z wodą i dopasowałem przykrywki. No i czajnik przytuliłem do tego zestawu. Z obciosywania starych belek siekierą, zdobyłem ostatnio dużo suchych szczapek, więc w mig roznieciłem w piecu ogień, a potem już podkładałem drewno zbutwiałe.
Chyba podjadłem trochę orzechów, zanim sobie przypomniałem o bigosie, co go dostałem wczoraj od jednej babki. A było tego bigosu na kilka dań. Ale cały gar podgrzałem na blasze i zeżarłem wsio jak porządna świnia.
Przeglądanie kartek zadrukowanych Algebrą do klasy trzeciej, zajmuje mi każdego dnia w sumie niezłą godzinę. Bo wycinam z kartek prostokątne papierki na skręty do palenia tytoniu. Polubiłem bardzo palenie skrętów, to trzymanie szczypcami z kciuka i palca wskazującego, to ślinienie, plucie, ciągnięcie i buchanie niczym parowóz.
Już się woda podgrzała na piecu i pokrywki skakały, więc napełniłem wanienkę do kąpieli. Myślę, pójdę ja do Loli odwiedzić ją umyty.

Liści trochę przybyło i błotko troszkę się zrobiło na ścieżce. Minąłem kaczki, a może i kaczory, minąłem perliczki i jakieś kury, minąłem stajnię i chodniczkiem aż do schodów doszedłem i już na werandzie jestem.
- Wysprzątane?
- No jasne.
Pani matka na kiju szmatą posuwała a Lolunia przy kuchni.
- Gdzie masz rękawy? Jak tak można z gołymi ramionami? Nie zimno ci?

Coś mi się pomyliło; inaczej to było. Gdy szedłem chodniczkiem ruda dziewczyna w kolorowo-ognistym fartuszku pochylając się coś targała do piwnicy. I aż ją zatkało na mój nagły widok.
- O rany. Ale się przestraszyłam!
- Ładnie ci w tym fartuszku rudzielcu.
- Nie jestem ruda.
- Jesteś.

Tak; dopiero teraz pani matka na kiju ze szmatą się znalazła.
- Zjesz coś?
- A nie wiem. Bigos zeżarłem dopiero co.
- Zjesz.
- Po co ja tu przyszedłem? Zaraz, zaraz... Kot mi coś nie chce jeść. Jakbyście gada jakiegoś zabijali to bym wziął pazury, nogi. Tylko surowe. Ale po co ja tu przyszedłem? Hmm... Już wiem! Przyszedłem pożywić się widzeniem Lolki.
- Łaną mam córkę, no nie?
- Hmm... Najładniejsza we wsi. Z odstającymi uszami.
- To chodź, siadaj na pokoje.
- Już, zaraz, tu przy piecu sobie postoję. A Lolu jakie to spodnie są? Jak się nazywają?
- Takie... dżinsy.
Straśnie rurkowate były te dżinsy, a raczej stożkowate. Lola miała tyłek nie od parady. Spodnie musiały górą cierpieć a dopiero dołem oddychać. Fartuszek dziarski miała, bezrękawny, przez co ramiona wyglądały bezwstydnie jak niedopie..czone bagietki.


więcej na moim blogu
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ja krówka
Gość






PostWysłany: Nie 19:44, 09 Lis 2014    Temat postu:

O LALICZNOŚCI OSOBY LUDZKIEJ (wykład)

Najpierwszym słowem wymówionym przez człowieka rozumnego (Homo Lala) była "lala". Lala uruchomiła język i człowiek poznał drogę rozwoju mowy a następnie pisma. Ułożone z patyków "LALA" niestety nie dotrwało do naszych czasów; patyki zmurszały, rozwiał je wiatr, zasypał piach. Ale "lala" nie znikło. Przechowywane w pamięci pokoleniowej żyje w pieśniach na całym Świecie. Któż z nas nie podchwytuje "lala" na co dzień oraz od święta?
Laleczność albo lalizm, okazuje się tak żywotnym, że pora odrzucić wszelkie dotychczasowe drogi rozwoju naszej inteligencji i rzucić się na fale lali.

Nie mówimy o społeczeństwie lalicznym, chociaż wielu myślicieli o niego zahacza. Społeczeństwo jest organizacją bez przyszłości, bo lala u każdego człowieka oznacza inną lalę niż u drugiego. Ale możemy wskazać jakie społeczeństwo staje tamą na drodze rozwoju lal.
Przede wszystkim społeczeństwo prawne nie pozwala laliczności rozwinąć skrzydeł. Drugim takim społeczeństwem dla lal śmiercionośnym jest społeczeństwo farmakologiczne i nauczycielskie a trzecim finansowe.

Zapytajmy samych siebie, kim czym jest lala każdego z nas? Jak ją w sobie rozpoznać?
Otóż Homo Lala nie pędzi za postępem. Homo Lala nie wierzy fizykom kwantowym. Ona nie skacze tylko się posuwa łagodnie. To oczywiście nie znaczy że lala nie może być gwałtowna, wybuchowa, że lala nie może się bić z lalą, albo nawet uciąć jakiejś innej lali głowę, o nie!

Stosunki pomiędzy Lalami są wolne. Nie ma pojęcia przemocy, nie ma ofiar ani przestępców lala. Lale zwyczajnie postępują według własnego widzimisię lalowego, co należy rozumieć jako binarne spółkowanie lali A z lalą B.
W tym momencie należy wskazać podstawową różnicę pomiędzy Homo Lalą a Homo Sovietikus albo lepiej pomiędzy Lalą a Obamą. Otóż Lala nigdy nie choruje na głowę, nigdy jej nie boli brzuszek; no chyba że Lala chce. Laleczność polega na realizowaniu własnego poglądu na lalowość świata.
I tak:
- która lala chce zachorować to se choruje
- która lala chce mieć urwanom gówkę to se pozwala urwać
- która lala chce być bogata to jest a która nie to nie

Czy Homo Lala jest z góry skazana na bycie lalom męską czy żeńską? Nie jest. Lale mogą się wymieniać przyrodzeniami, na zasadzie uszczknięcia i przysposobienia. No to może tyle jak na początek naszego spotkania Lal.




osoby chętne do założenia grup lalowych - zapraszam








my Laliści jesteśmy za zburzeniem miast
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7699
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:43, 10 Lis 2014    Temat postu:

Brawo Krowa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:22, 10 Lis 2014    Temat postu:

zrobilem sobie kfis na fejsie , ja im odpowiedzialem na pytania a oni mi powiedzieli ile mam lat. Nie zgadli, no bo jak mogli by skoro ja mam nadal osiemnacie chociarz nie potrzebuje juz tyle bo njie pale a pije tylko piwo i czasami jakiegos balantajna ale to zadko bo drogi.Piwo zreszta lepsze bo lba nie urywa i rozumu nie odbiera ( jak by sie mialo)

no, ale ja nie tom tu chcialem, a sie zapytam jak sie pisze postarzyli czy postarzeli ? no bo na fejsie mi gadajo ze ja juz mam 29 , znaczy czas niedlugo umierac i :gitara:

eh , wybil mnie z tematu...zdzwonil chlopaczek w sprawie pracy, swietnie mowil po niemiecku, no ale ja mu nie moge dac mieszkania, ja mu daje prace legalna, normalna z umowa o prace z ubezpieczeniem ze wszystkimi normalnymi swiadczeniami, powiedzial ze sie zastanowi.

Iniech sie zastanawia a ja sobie w miedzyczasie krowe poczytam i :gitara:


Ostatnio zmieniony przez IroB dnia Pon 11:23, 10 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7699
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:38, 10 Lis 2014    Temat postu:

No mi wyszedł wiek 47 lat, no cóż ja w przeciwieństwie do niektórych starzeję się z godnością ;).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10162
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:56, 10 Lis 2014    Temat postu:

zrobiłem sobie test na wiek mózgu [link widoczny dla zalogowanych]
jest em nadal w formie, uzyskałem wyniki takie: 37 lat, 29, 31 średnio 32 lata, czyli pół tego co w papierzyskach.
a muszę dodać, że mi słońce świeci po oczach i słabo widzę monitor
myślę że jakbym widział dobrze, lekkim bykiem bym osiągnął 26.

jednak prawdziwy test tkwi w dupie Maryni, o co nie mogę się doprosić w naszej ojczyźnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:20, 13 Lis 2014    Temat postu:

nastawialem krzyzy i nie mam czasu sie pod nimi modlic, dobrze ze mamy krowe ktora wyrecza nas w pisaniu postow.

A jeszcze rajcuje mnie takie nowe forum, i tak mysle im tam krzyz postawic, ale sie jeszcze nie zdecydowalem.

jam ostatnio jestem jak baca, sie wachom i :gitara: i po rozterkach, wystarczy sie z kims podzielic i juz :gitara: gra


Ostatnio zmieniony przez IroB dnia Czw 13:21, 13 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:15, 17 Lis 2014    Temat postu:

zadna sfinia,krowa,kon ani nawet dziat czy pies z kulawo nogo nie zagladly ze sladem, zaczynam sie podejzewac ze postawilem ten krzyz nadaremno, a wybory mowio co innego jakgdyby.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10162
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:46, 18 Lis 2014    Temat postu:

Nadchodzi Wojna Ludowa
Święta Wojna!

Niech wściekłość błogo-rodna (-sławiona)
Wskoczy jak fala!


Niech zwycięża idea płomienna (Ognia)
Słowiański Dżichad! http://www.youtube.com/watch?v=UUytBuZ_hN4
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KRÓW#
Gość






PostWysłany: Wto 11:11, 18 Lis 2014    Temat postu:

Nadchodzi Wojna Ludowa
Święta Wojna!
Niech wściekłość błogo-Sławiona
Uderza jak wzburzona fala!
Wnet z martwych powstaną idee płomienne, kult Ognia
Zwycięży Słowiański Dżichad!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10162
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:16, 18 Lis 2014    Temat postu:

13 dni temu
- czemu nie chcesz nikogo mieć? :)
- : PONIEWAŻ DOBRZE MI SAMEJ
- Można Cie poznać?‎
- sama siebie nie znam
- Ja siebie tez‎
- to nie jestem sama ;)
- Stylowa czapeczka ;)‎
- a dziękuje :]
- jaka delikatność :)‎
- pozornie ;p
- drugie oblicze? :p‎
- dark side of moon

9 dni temu
- Jak tam ? :)‎
- cudny weekend! ;)

6 dni temu
- Polubiłem Cię.
- ostatnio słysząc takie słowa coraz częściej się obawiam
- Obawiać się to nie znaczy bać się. To raczej coś z pogranicza "zabawiać się".

wczoraj
- Wiele bym dał żeby sie z Tobą zobaczyć :)‎
- Kill me co za dzień
- Odwołuję ofertę mojej puszczy i 4000 w gotówce, a także wszystkie Słowa do ciebie, dobre i złe. JESTEŚ WOLNA. - Acha, możesz się nawet zabić.

około 2 godziny temu
- Nie mógłbym tego zrobić.‎
- życzę sobie tego najbardziej na świecie

godzinę temu
- Mówiłem ci, że jesteś do Niczego albo od Niczego. Sama musisz się zabić. - Jesteś zakochana? Ha ha

http://www.youtube.com/watch?v=BnI0sWKKh8k Gospodarzu, daj mi w darze coś, pokochaj mnie nierządnicę, wódź mnie niewiastę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
My jest Mną
Gość






PostWysłany: Śro 21:28, 19 Lis 2014    Temat postu:

WYWIAD Z KROWĄ [NA ŻYWO]

- Panie Krowa... aż nie mogę się powstrzymać jak to dziwnie brzmi "pan Krowa", no ale cóż, nagrywamy... Dzień Dobry państwu, żeby było miło, a teraz już pan... panie Krowa!
- Dzień Dobry.
- I już?
- Dobry Wieczór.
- Dobry Wieczór państwu, gościmy dzisiaj w studio człowieka, który ma wiele do powiedzenia, zapewne, jak donoszą agencje światowe, media no i wyborcy w Polsce. Co pan powie panie Krowa wobec pewnej zmiany politycznej, jakiej świadkami niewątpliwie jesteśmy?
- Będzie głód.
- Jak to głód? Mamy w bród żywności, znamy kłopoty naszych eksporterów, a pan mówi że będzie głód. Jaki głód? Popyt na co?
- Żarcie.
- Jedzenie, oczywiście, czyli restauracje, lokale gastronomiczne, sklepy, a przede wszystkim ulubione przez Polaków supermarkety. Czyli wzrośnie popyt i będzie drożeć czy tak?
- W sklepach nie.
- A gdzie?
- U rolnika.
- Ale rolnik odstawia do hurtowni, a ta do sklepów czyż nie?
- Będzie inaczej.
- A jak?
- U rolnika w zagrodzie.
- Będziemy kupować u rolnika?
- Nie, nie.
- Nie? Jak to?
- Na odrobek.
- Pan wyjaśni, bo nic nie rozumiem...
- Żywność, to znaczy surowe płody rolne dostaniemy u rolnika za odrobek. Będziemy musieli mu pomagać w gospodarstwie a za to otrzymamy płody.
- Ja naprawdę nie rozumiem co pan chce przez to powiedzieć. Że rolnik będzie nam wydzielał żywność? I to nie przetworzoną?
- No tak. Rolnik nie ma zazwyczaj przetwórni ani nie jest przyzwyczajony. My sami musimy we własnym zakresie młócić zboże, piec chleb, kisić kapustę, oprawiać świnie, i tak dalej.
- Zabijać świnki? Kisić? Pan żartuje. Gotowe kupujemy za pieniądze. Mamy przecież pieniądze.
- Nikt ich nie będzie chciał. Nie od razu, ale niedługo nikt nie będzie chciał pieniędzy tylko płody rolne, surowiznę.
- No to jak pan sobie wyobraża, że będziemy w łazience kisić kapustę? A w piwnicy trzymać świnie?
- Właśnie tak.

* * *
Pełny tekst wywiadu w jutrzejszej Gazecie Wyborczej
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AGAFIA
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:36, 25 Lis 2014    Temat postu:

I tak every-kurwa-single-day...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik




Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7699
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:38, 25 Lis 2014    Temat postu:

No szkoda, że tutaj tak cicho.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Śro 6:33, 26 Lis 2014    Temat postu:

Pani Luzik, ze mną jak z dzieckiem, mówi Pani i ma.

Panie Krowa, Pańska propozycja jest lepsza od tego, co mamy dzisiaj, jednak nie jest wystarczająco lepsza, a mogłaby być lepsza. W propozycji Pańskiej, jak drzazgi w dupie, tkwią ohydne wpływy łacińskiego kentum przepełnione germańską uryną zgnilizny cywilizacyjnej. Kategorycznie domagam się od Pana, aby wycofał się Pan z kiszenia kapusty i wędzenia boczku, nam ludziom satem w zupełności wystarczy surowy liść kapusty i silną ręką wyrwany z trzewi trupa świni surowy ochłap. Również nie jestem przekonany do uprawy roli, uważam, że zbieractwo pozostawiłoby nam więcej wolnego czasu na rozpustę i gwałty.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KRÓW#
Gość






PostWysłany: Śro 7:17, 26 Lis 2014    Temat postu:

Adam Barycki napisał:
Kategorycznie domagam się od Pana, aby wycofał się Pan z kiszenia kapusty i wędzenia boczku, nam ludziom satem w zupełności wystarczy surowy liść kapusty i silną ręką wyrwany z trzewi trupa świni surowy ochłap. Również nie jestem przekonany do uprawy roli, uważam, że zbieractwo pozostawiłoby nam więcej wolnego czasu na rozpustę i gwałty.


W tym roku poczyniłem znaczne postępy na niwie zbieractwa. Jak pan wie nabyłem idiotyczny budynek szkoły, idiotyczny bo bez młodzieży, wraz z kawałkiem roli. Nie uprawiam roli, bo nie mam aktualnej kobiety. A więc zbieram co jest. Już z pięć razy zbierałem orzechy i ze trzy razy opieńki.
Strasznie polubiłem jedzenie orzechów, siadam sobie na skrzynce po granatach, rozpalam ogień w piecu i dalejże jeść orzechy. Dziennie zjadam około dwudziestu. Mam około sześć dużych drzew orzechowych, ale nie obsiekłem chwastów i żywię się spod orzechów trzech.
Opieńki rosną jak szalone, więc je duszę na maśle i zjadam z ogromnyhm apetytem. Przypominają mi się przy tym piękne leśno-rolne przymierza litewsko-polskie, tatarskie, białoruskie i ruskie.

Właśnie w tym momencie wyjawię wielką prawdę o żywności, o jedzeniu, że pożywiając się, my nie zdobywamy białka ani węglowodanów, a nawet wody do picia nie zdobywamy jako H2O tylko jako ZEROJEDYNKOWE KODY PAMIĘCI.

TAK!
My nie przetwarzamy materii na swoje Ciało, tylko budujemy ciało ze smaków i przywołanej pamięci leśnych borów, opieniek, szumu husarskich skrzydeł, śpiewu rusałek a nawet ze stęchlizny odartego ze skóry bobra.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam Barycki
Gość






PostWysłany: Śro 21:55, 26 Lis 2014    Temat postu:

Panie Krowa, ja dwa lata temu, kiedy fiutło mi koło nosa ćwierć miliona, też tak sobie żyłem ze zbieractwa, ale orzechy miałem nie włoskie, a nasze polskie laskowe i grzyby też miałem, ale koźlaki, zbierałem je sobie co dwa trzy dni za bagienkiem i przy ścieżynce do chałupki, i ogień też paliłem , i siedziałem przy ogniu, o i ryby też miałem, a kiedy auto mi się popsuło, to nie opuszczałem swojego odludzia i tak jak i Pan, nie myłem się, nie goliłem i strzygłem, i nawet nie obcinałem paznokci. Od palenia w kominku, ręce i twarz miałem zawsze czarne, a brodę i włosy zawsze rozczochrane, bo i po co miałem się czesać. Miałem też swojego Piętaszka, mieszkał w pobliskiej wiosce i przyjeżdżał motorkiem rąbać mi drewno i znosić do chałupy, a i dowoził ambrozji, abym z sił wewnętrznych nie opadł, czasem też przywiózł jakiego sucharka i omasty do niego z sarny, czy innego dzika. I żyłbym tak sobie szczęśliwy do końca dni swoich, ale zły los nie pozwolił, podłożył kłodę pod nogi, znalazł się taki łajdak i do tego samica, pożyczył pieniądze i poszedł człowiek w świat podły wilków pełen walczyć o przeżycie i tak ostrzyżony, i z przyciętymi paznokciami morduję się do dzisiaj w tej walce krwawej, a taki zrobiłem się nieludzki i zawzięty w tej walce o przetrwanie, że jak już zwyciężę, to będę już tylko bestią.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KRÓW#
Gość






PostWysłany: Sob 14:42, 29 Lis 2014    Temat postu:

Adam Barycki napisał:
Panie Krowa, ja dwa lata temu, kiedy fiutło mi koło nosa ćwierć miliona, też tak sobie żyłem ze zbieractwa, ale orzechy miałem nie włoskie, a nasze polskie laskowe i grzyby też miałem, ale koźlaki, zbierałem je sobie co dwa trzy dni za bagienkiem i przy ścieżynce do chałupki, i ogień też paliłem , i siedziałem przy ogniu, o i ryby też miałem, a kiedy auto mi się popsuło, to nie opuszczałem swojego odludzia i tak jak i Pan, nie myłem się, nie goliłem i strzygłem, i nawet nie obcinałem paznokci. Od palenia w kominku, ręce i twarz miałem zawsze czarne, a brodę i włosy zawsze rozczochrane, bo i po co miałem się czesać.


A ja się czeszę, bo igliwie, pajęczyny i glina mi we włosy wpada. Z gliną nie będę się rozstawał do końca życia, tak ją polubiłem. Na razie używam gliny do naprawy ścian i sufitów, ale potem będę lepił z gliny i wypalał różności. Bo ja mam artystyczną duszę. Może będę sprzedawał te rzeźby, jak która mi nie wyjdzie. Na Allegro po trzysta za rzeźbę małą a po tysiącu za dużą.
Mnie wystarczy dwie małe rzeźby na miesiąc sprzedać na koszty. A za dużą rzeźbę sobie pojadę do Nałęczowa albo Hrubieszowa, zabawić się.
W życiu bym nie przypuszczał, że za sześćset złotych miesięcznie mogę się utrzymać. Ja, z kotem.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB




Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 557
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:06, 08 Gru 2014    Temat postu:

ja wiem, zalozylem sobie sfinski blog krzyzowy i nie mam czysu zaladowac taczki, bo taki mam zajeb w robocie, sezon mamy, paczkooooowy :) ale jeszcze tu wroce i bede sie udzielal, chyba, czy ?

i :gitara:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: IroB Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 275, 276, 277  Następny
Strona 3 z 277

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin