Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawdziwa religia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 14, 15, 16  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9202
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:11, 15 Kwi 2016    Temat postu: Re: Prawdziwa religia

Michał Dyszyński napisał:
Nienawiść
Prawdziwa religia to także nienawiść
mobilizująca nienawiść do własnej głupoty i małości

Tylko ten,
który szczerze znienawidzi tego rozkapryszonego zadufanego siebie
będzie miał moc ujrzeć siebie nowego
tego, który jest naprawdę.

Później z tej nienawiści zrodzi się politowanie, może nawet jakaś forma współczucia
bo nawet ta szczególna transformująca nienawiść
nie powinna trwać wiecznie
wszak nienawiść w ogóle jest skazana na niebyt
to jednak będzie później
gdy się już naprawdę głęboko, w pełni siebie
zrozumie


Zmień to do cudzej grupy i będzie ok. Mobilizująca nienawiść do innej grupy i małości to będzie religia !!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:09, 15 Kwi 2016    Temat postu: Re: Prawdziwa religia

Semele napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Nienawiść
Prawdziwa religia to także nienawiść
mobilizująca nienawiść do własnej głupoty i małości

Tylko ten,
który szczerze znienawidzi tego rozkapryszonego zadufanego siebie
będzie miał moc ujrzeć siebie nowego
tego, który jest naprawdę.

Później z tej nienawiści zrodzi się politowanie, może nawet jakaś forma współczucia
bo nawet ta szczególna transformująca nienawiść
nie powinna trwać wiecznie
wszak nienawiść w ogóle jest skazana na niebyt
to jednak będzie później
gdy się już naprawdę głęboko, w pełni siebie
zrozumie


Zmień to do cudzej grupy i będzie ok. Mobilizująca nienawiść do innej grupy i małości to będzie religia !!

Religie bywają różne. Może i nienawiść do innej grupy stawać się dla niektórych ludzi religią. Ale to nie jest moja religia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9202
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:09, 15 Kwi 2016    Temat postu: Re: Prawdziwa religia

Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Nienawiść
Prawdziwa religia to także nienawiść
mobilizująca nienawiść do własnej głupoty i małości

Tylko ten,
który szczerze znienawidzi tego rozkapryszonego zadufanego siebie
będzie miał moc ujrzeć siebie nowego
tego, który jest naprawdę.

Później z tej nienawiści zrodzi się politowanie, może nawet jakaś forma współczucia
bo nawet ta szczególna transformująca nienawiść
nie powinna trwać wiecznie
wszak nienawiść w ogóle jest skazana na niebyt
to jednak będzie później
gdy się już naprawdę głęboko, w pełni siebie
zrozumie


Zmień to do cudzej grupy i będzie ok. Mobilizująca nienawiść do innej grupy i małości to będzie religia !!

Religie bywają różne. Może i nienawiść do innej grupy stawać się dla niektórych ludzi religią. Ale to nie jest moja religia.


Ale pisałeś , że wolisz przebywać wśród swoich. Ja chętnie na ten Targówek podjadę! Będziesz mieć szok?? Nagle taki ateista sie pojawi prawie jak godzilla :) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9202
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:09, 15 Kwi 2016    Temat postu: Re: Prawdziwa religia

Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Nienawiść
Prawdziwa religia to także nienawiść
mobilizująca nienawiść do własnej głupoty i małości

Tylko ten,
który szczerze znienawidzi tego rozkapryszonego zadufanego siebie
będzie miał moc ujrzeć siebie nowego
tego, który jest naprawdę.

Później z tej nienawiści zrodzi się politowanie, może nawet jakaś forma współczucia
bo nawet ta szczególna transformująca nienawiść
nie powinna trwać wiecznie
wszak nienawiść w ogóle jest skazana na niebyt
to jednak będzie później
gdy się już naprawdę głęboko, w pełni siebie
zrozumie


Zmień to do cudzej grupy i będzie ok. Mobilizująca nienawiść do innej grupy i małości to będzie religia !!

Religie bywają różne. Może i nienawiść do innej grupy stawać się dla niektórych ludzi religią. Ale to nie jest moja religia.


Ale pisałeś , że wolisz przebywać wśród swoich. Ja chętnie na ten Targówek podjadę! Będziesz mieć szok?? Nagle taki ateista sie pojawi prawie jak godzilla :) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:48, 15 Kwi 2016    Temat postu: Re: Prawdziwa religia

Semele napisał:
Ale pisałeś , że wolisz przebywać wśród swoich. Ja chętnie na ten Targówek podjadę! Będziesz mieć szok?? Nagle taki ateista sie pojawi prawie jak godzilla :) :wink:

Ateistów ci u mnie w rodzinie dostatek. Żaden mnie nie zdziwi.
Na Targówku, niedaleko mojego domu jest kawiarenka. Zawsze można kawę wydudlić, albo i ciastko zjeść wspólnie, dyskutując o ateistach i teistach. :pidu:


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pią 23:38, 15 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prosiak




Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 1128
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:41, 15 Kwi 2016    Temat postu:

Semele napisał:
Nagle taki ateista sie pojawi prawie jak godzilla


A ile ważysz? :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:21, 28 Kwi 2016    Temat postu:

Co byś nie zrobił, czego byś nie dokonał
jeśli nie założysz wartości dla życia i świadomości
nie uzyskasz efektu ZNACZENIA
Jeśli zaś znaczenia nie będzie, jeśli wszystko miałoby być tak bardzo jednakie,
tak bardzo wymagające innego, nie wiadomo skąd wziętego potwierdzenia
czyli jeśli każda rzecz, nie różniłaby się istotnie od innej
to żadna chwila istnienia, żadne świadome działanie nie uzyskałaby swojego sensu

Możesz uzyskać znaczenie na dwa sposoby
walcząc o dominację albo kochając
ten pierwszy sposób, który z pozoru zdaje się być bardziej klarowny, w istocie jest zgubny
droga miłości jest trudniejsza, bo wymaga poznania swojego przeciwieństwa
zanurzenia się w rozdarcie, niepewność i cierpienie
droga miłości oczekuje, żąda
pochwycenia i przekształcenia wszystkiego tego, co tak odległe, tak trudne, tak z pierwszego oglądu niemożliwe, może nawet całkiem upadłe
aby w końcu mocą wielkiego oczyszczającego JESTEM
wynieść je ku światłu

Lecz tylko na ścieżce uznania wartości metodą chronienia życia i miłości
znaczenie może być trwałe i niesprzeczne
bo myśl o dominacji jest w głębi swojej istoty przeciwna myśli o wartości
przecież...
dominując nad tym co poniżone
co wciąż spychane w dół
jeśli ostatecznie spełnimy założony cel
i w końcu doczekamy się owej upragnionej ostatecznej dominacji
to będzie to tylko dominacja nad kompletną małością i pustką
a dominacja nad nicością i pustką to dominacja nad niczym,
Czyli taka dominacja, ta największa, ta maksymalna
nie ma żadnej wartości
i unicestwia sama siebie


Michał Dyszyński 28.04.2016


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Nie 19:40, 01 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:14, 29 Kwi 2016    Temat postu:

Prawdziwa religia, to poznawanie Prawdy, a nie prostackie dość wymyślanie i uosabianie bogów, którzy jakoby mają na przedziwne sposoby tłumaczyć niespójności fizykalne zachodzące w naszym świecie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:46, 01 Maj 2016    Temat postu:

Prawdziwa religia to zmierzanie do tego aby znowu, jak na początku, wszystko BYŁO DOBRE
Ludzie myślą, że rzeczy nie są dobre, bo nie spełniają ich oczekiwań
to powinno być jakieś
a tamto owakieś
a w każdym razie "po mojemu"

Gdy rzeczy powrócą do swojego źródła
gdy szukanie urojonej wielkości przestanie zakłócać percepcję świata
wtedy dobro wybuchnie z niezwykłą mocą
bo wartością - prawdziwą - znowu będzie to
co daje radość każdej wolnej istocie

Michał Dyszyński 1.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:20, 12 Maj 2016    Temat postu:

Prawdziwa religia to rezygnacja z doraźnej mocy i niejednej narzucającej się skuteczności
Potęgi chaosu i pogardy pragną, abyśmy się określili po stronie mizernych duchowo rzeczy
abyśmy w ten sposób osobiście znieważyli wartość siebie
zaprzeczyli swojemu przekonaniu o istnieniu niesprzecznego JA.

Ten kto czuje ducha religii prawdziwej
z radością odrzuca wszystko to co pozorne, będące czasem jedynie miłą błyskotką i nie niosące świadectwa mocy
składając je jako daninę na dowód swojego wyboru
opowiedzenia się po stronie tego co z Ducha
bo wie, że tylko w taki sposób może jakoś wywyższyć te rzeczy
które ceni w pełni swojej mocy w prawdzie

Ludzie małego ducha i niedojrzałej wiary
budują religie skupione na doraźnym zwyciężaniu i prostej lojalności
tylko taka postawa wydaje im się zrozumiała i słuszna
Ale w dzień sądu
właśnie te małe, doraźne wybory i ta wymuszana lojalność
i im podobne zwycięstwa,
choć spektakularne, lecz w istocie depczące głęboką ufność Bogu
będą ich głównym oskarżeniem
gdy będą pytały donośnie: dlaczego widzę tylko to co powierzchowne, a nie potrafię dostrzegać tego co z ducha i prawdy?

Michał Dyszyński 12.05.2016
Poprawiane 13.05.2016


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pią 13:28, 13 Maj 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:12, 21 Maj 2016    Temat postu:

Prawdziwa religia jest formą uwierzenia w siebie
To takie obudzenie się z niebytu do stwierdzenia: ja NAPRAWDĘ JESTEM
skoro jestem tak w pełni tego słowa "być", skoro trwam i będę na zawsze
to nie mogę już zadowalać się samym defensywnym przetrwaniem
nie muszę się podlizywać światu
nie potrzebuję udawać, aby ktoś uznał mnie za godnego jego uwagi
mogę zlekceważyć ten przymus bycia poprawnym wbrew sobie

choć z drugiej strony...
Choć jednocześnie, jeślibym miał trwać na zawsze w wadliwości
jeślibym sam przed sobą nie potrafił się wytłumaczyć z mojego ja
i czuć to na zawsze
i przeżywać swoją małość i sprzeczność
to pewnie lepiej byłoby nie być...

Dlatego istnienie człowieka musi się jakoś zatopić w prawdzie
wyrwać z zaklętych kręgów fałszywej nibylogiki
z toksycznych oparów nierealnych założeń
z hołdowania porywom takich uczuć, które prowadzą donikąd
a gdzieś na szczycie hierarchii rozumienia i pragnień
musi stanąć coś, co w pełni niesprzeczne i niezaprzeczalne
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:40, 31 Maj 2016    Temat postu:

Prawdziwa religia i życie
Dopóki życie nas nie sprawdzi
dopóty nie wiemy kim jesteśmy
ile razy damy się zapędzić w kozi róg
ile razy nie rozpoznamy tego co z prawdy i z ducha

Bez tego życia bez poznania czym jesteśmy
jesteśmy nikim
nikim tak aż do samego spodu
bo nie mającym niczego, co dałoby się wystawić jako jakieś
to jest właśnie Ja

Jednak nawet żyjąc i wybierając można zatracić siebie
bo choć z tego zycia w końcu dowiemy się jak wybieramy
to jednak być może nie potrafimy obronić sensu tych wyborów
ani przed innymi ludźmi
ani przed własnym umysłem

W tym co zawiedliśmy jesteśmy my
tego nie cofnie żadna moc
tego nie da się wymazać
można to wszystko jedynie osłabić mocą przebaczenia
kto ducha przebaczenia odrzuci
tego zniszczy nawet najmniejsza słabość, najmniejszy błąd jakiego się dopuścił
nie dając spokoju wiecznym pytaniem: DLACZEGO TAK ZROBIŁEM?!

Bo przeżyć w rzeczywistości bez fałszu
bez możliwości zasłonięcia się jakimś "to przecież nieważne"
da się jedynie uzbrojonym w pokorę
w świadomość omylności umysłu i uczuć
w gotowości do odstąpienia ze swoich oczekiwań
które zawsze można przekierować tam
gdzie panuje niekończące się doskonalenie w radości i miłości


Michał Dyszyński 31.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:25, 01 Cze 2016    Temat postu:

Prawdziwa religia jest odkryciem wielkości i wspaniałości
- gdy ktoś tę wielkość, wspaniałość, piękno odkryje
to już zawsze będzie chciał ją mieć, widzieć, doznawać
w sobie
w świecie
w ludziach
będzie chciał oddawać dla tej wielkości wszystko co pomniejsze
trochę po to, aby owa wielkość wywyższyć
trochę po to, aby zrobić dla niej miejsce usuwając to, co już niepotrzebne
a trochę też i po to, aby w ten sposób w owej wielkości i wspaniałości uczestniczyć jako jej cząstka

Michał Dyszyński 1.06.2016
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 2:14, 06 Cze 2016    Temat postu:

Coś więcej
Prawdziwa religia jest zrozumieniem, że każda wolna istota jest CZYMŚ WIĘCEJ
jest czymś więcej, niż jakąś kombinacją genów
czymś więcej, niż zbiorem atomów, pól, sił
czymś więcej, niż wypełnianiem zależności przyczyny i skutku
czymś więcej, niż to co o nas powiedzą, napiszą, pomyślą
czymś więcej, niż to co uda się wymusić na nas ludziom
czymś więcej, niż to co nam się o nas samych wydaje
czymś więcej, niż to co nam się udało, albo i nie udało
czymś więcej, co można nazwać, wskazać, omawiać
czymś dużo, dużo więcej...

Michał Dyszyński 6.6.2016
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:09, 07 Cze 2016    Temat postu:

Peligia prawdziwa jest odkryciem nowej wolności
Świat daje gratis wolność do wrażeń
możemy je przekładać z jednych naszych myślowych półeczek, do innych
nie wiedząc jednak po co
i dlaczego należałoby je przekładać
próbując różnych sensów, co sprawdzi się raz na krócej, raz na dłużej
tak więc świat daje daje tylko wolność chaosu,
wolność małą, nieporadną, sprzeczną ze spełnioną wolnością myśli

Wolność nowego rodzaju dana jest istotom, które odnalazły wiarę, nadzieję i miłość
nadzieja potrzebna jest, aby w ogóle wystartować z tą nową wolnością
aby zacząć
mimo braku gwarancji sukcesu
mimo tego, że na starcie jest tylko "jestem" i "chcę"
wiara buduje wolność tam, gdzie trzeba przekraczać granice tego co znane
być tam, gdzie nieraz miejsca dla nas nie przewidziano
tworzyć mocą, która przewyższa dotychczasowe kalkulacje
ale ostateczne dopiero miłość jest spełnieniem i sensem tego wszystkiego
bo wszystko co trwa
w miłości powstaje
do miłości zbiega
w miłości musi być zanurzone

Michał Dyszyński 7.06.2016


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Wto 14:13, 07 Cze 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:08, 08 Cze 2016    Temat postu:

Wartości wolne od fałszu
Aby istnieć jako umysł
aby cokolwiek miało sens
czyli by trwanie wyrwało się z chaosu i braku rozpoznania
trzeba umieć podpinać rzeczy pod sensy i wartości

Ten świat, oferujący fałsz i błąd w swoim standardzie
jest wspaniałym nauczycielem tego
że prawda nie jest dana darmo
jest czymś co trudno byłoby przecenić

Więc tylko doceniając prawdę, czyli to co myśl buduje
doceniając trud i cierpienie, które do zdobycia jej były potrzebne
i doceniając każdą wolną, myśląca istotę
można odbić się od tej nicości, która daje początek rozpaczy.

Michał Dyszyński 8.06.2016
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:50, 26 Cze 2016    Temat postu:

Wielkia bariera
Prawdziwa religia jest jak budowanie wielkiej bariery
albo linii obrony przed atakiem wrogiej armii
Jeśli ktoś nie dopatrzy tych wszystkich ważniejszych dziur swojego jestestwa
Jeśli nie odkryje sabotażystów swojej psychiki
kolaborantów nieprzyjaciela
nakierowanych na erozję kluczowych uczuć, oczekiwań, nadziei
to w obliczu ostatecznej próby
może polec, może dać się zniszczyć wrogowi

Dlatego trzeba zdemaskować to wszystko w sobie
co z małości i słabości ducha ulepione
lepiej pęknąć parę razy dzisiaj, ale poznać swoje słabości i powziąć środki zaradcze
niż świętować w poczuciu złudnej nietykalności
lepiej bać się nieco zawczasu niż lenić się licząc, że na pewno wszystko się uda
bo warto być czujnym
warto
przynajmniej teraz, czyli przed tym ostatecznym atakiem

I jeszcze jedna rzecz jest ważna - dowódca
warto wybrać do tej obrony wodza, który ma wielką moc
i który kiedyś już tego wroga pokonał.

Michał Dyszyński 26.06.2016


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Nie 14:53, 26 Cze 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:12, 06 Lip 2016    Temat postu:

Rozpoznanie siebie
Prawdziwa religia jest rozpoznaniem siebie
Rzuceni w świat
w rozterki i ból
w małe i większe szczęścia i przyjemności
w przymus i zagrożenia
w miłość i nienawiść
słabość i poczucie mocy
we władzę i zależność
możemy odnajdywać siebie
aby w końcu się określić
Tu jestem ja!
Ale też - tam...
tam nigdy mnie nie było, bo to świat mną rzucał na lewo i prawo
wmusił mi błędne oceny rzeczywistości
głupie impulsy zaciemniały mi rozum
robiłem rzeczy z powodu zewnętrznego zmanipulowania

Czy jednak
gdy przyjdzie czas rozliczenia
gdy sami spojrzymy w prawdzie na to, co się przez życie z nami działo
będziemy w stanie znaleźć wystarczająca ilość tych wyborów
do których zechcemy się przyznać?
A może tak będzie, że przez całe życie tylko nami grano
byliśmy tylko marionetkami
nikim....

Michał Dyszyński Warszawa 6.07.2016


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 13:12, 06 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:00, 14 Lip 2016    Temat postu:

To akceptowalna konfiguracja
Prawdziwa religia jest poszukiwaniem idealnej konfiguracji swojego jestestwa
Przymierzając swoje ja do tego co zewnętrzne
a także tego co nieznane w nas samych
dajemy sobie szansę
aby być

Jestestwo jednak jest formą konfrontacji
jest ciągłym zderzaniem się tego co aktualne i znane
z tym co nowe i nieokreślone
- tylko w taki sposób może się objawić
- tylko tak wyłoni się z niewiadomego

Kto takiej konfrontacji jest w stanie dokonać
i wyjść z niej zwycięsko
odnajdując formułę dla swojego istnienia
dowiadując się kim jest
i akceptując w pełni to, jakim jest
ten osiąga Królestwo Niebieskie

Michał Dyszyński Warszawa 14.07.2016
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6780
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:11, 14 Lip 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
To akceptowalna konfiguracja
Prawdziwa religia jest poszukiwaniem idealnej konfiguracji swojego jestestwa
Doprawdy ?

A jak ktoś nie jest wierzącym w cośtamcośtam ...to co? :think:


Ostatnio zmieniony przez hushek dnia Czw 21:11, 14 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:31, 14 Lip 2016    Temat postu:

hushek napisał:
Michał Dyszyński napisał:
To akceptowalna konfiguracja
Prawdziwa religia jest poszukiwaniem idealnej konfiguracji swojego jestestwa
Doprawdy ?

A jak ktoś nie jest wierzącym w cośtamcośtam ...to co? :think:

To nic. To nie przeszkadza...
W moim odczuciu czasem zbytnie wierzenie w to, co inni mówią, przeszkadza w PRAWDZIWEJ religii.
Wierzyć trzeba, ale....
inteligentnie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16786
Przeczytał: 75 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:42, 15 Lip 2016    Temat postu:

Prawdziwa religia podobna jest do sytuacji dziewczyny, która ma iść na imprezę, na której ma także być jej wymarzony chłopak. Dziewczyna, pragnąc wyglądać jak najlepiej i zrobić na tym chłopaku piorunujące wrażenie, poszła do galerii handlowej i tak długo w niej szukała, aż wypatrzyła kolekcją ubrań i dodatków absolutnie idealnie dopasowaną do jej typu urody, stylu i upodobań. Gdy dziewczyna odszukała tę kolekcję, bardzo się ucieszyła, po czym skasowała lokaty bankowe, sprzedała to co się sprzedać dało i z całą dostępną jej sumą pieniędzy poszła do tej galerii handlowej, będąc jej pierwszą klientką tego dnia. Potem cały dzień, od otwarcia sklepu, do jego zamknięcia, spędziła na kompletowaniu garderoby, biżuterii i dodatków; wydając na to wszystkie pieniądze ze swojej karty kredytowej i portmonetki. Gdy już wszystko sobie kupiła, poszła do przebieralni, ubrała się w ów nowy zakup, zaś wszystkie stare ubrania włożyła do torebki foliowej i wyrzuciła do pojemnika przed sklepem. Potem poszła na tę wyczekiwaną imprezę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:44, 15 Lip 2016    Temat postu:

hushek napisał:
A jak ktoś nie jest wierzącym w cośtamcośtam ...to co?
A wierzysz w to, co piszesz? Hm? Więc jednak w coś wierzysz! Ciekawe...
Jeślibyś w nic nie wierzył nie byłbyś zupełnie człowiekiem, miałbyś kompletnie zdegradowaną psychikę- bo cała psyche opiera się na "kłamstwie", które określone jest jako istnieję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hushek
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 6780
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: umiłowany kraj
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:39, 15 Lip 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
(...)
Jeślibyś w nic nie wierzył nie byłbyś zupełnie człowiekiem, miałbyś kompletnie zdegradowaną psychikę- bo cała psyche opiera się na "kłamstwie", które określone jest jako istnieję
Najwidoczniej więc nie jestem człowiekiem. Filozofia Piotrze Rokubungi ma wiele oblicz. Czasami wyjebanych w kosmos...

Choćby filozofia D.A.F-a.

Wiem, ten gostek też się mylił i zapętlał niejednokrotnie. Ale jednak mnie On bardziej przekonuje niż te inne książeczki... :wink:


Ostatnio zmieniony przez hushek dnia Pią 20:42, 15 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:37, 16 Lip 2016    Temat postu:

@ hushek: Mnie nie tak bardzo interesuje filozofia, tylko to, jak stać się bogiem, czy przynajmniej zmienić własną naturę z pochodzenia od Seeds of Wisdom, na organizm typu Seeds of Life. Bo wiedza ludzka do niczego szczególnego nie prowadzi i prowadzić nie może...
A o jaki ci D.A.F. chodzi, bo nie wiem.?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 14, 15, 16  Następny
Strona 2 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin