Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Berkeley kontra TE
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:04, 06 Kwi 2009    Temat postu:

Odpowiedziałam zaznaczając tekst na niebiesko. Jednak większość z dziedzin wykazujących te zależności jest ignorowana, albo łaskawie uznawana za "nienaukowe". Przykładowo link do badań medycznych:
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 2 tematy

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pon 18:18, 06 Kwi 2009    Temat postu:

ciekawe gdzie psychologia i "różne badania dotyczące mózgu" twierdzi że "ludzki umysł stwarza ten świat."

i czemu akurat ludzki?
i jak badanie mózgu ma niby coś powiedzieć o umyśle? nie lepiej badać umysł sam?

bo huny i metody silvy to nie ma co nawet komentować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:00, 06 Kwi 2009    Temat postu:

Badania nad muzgiem i umysłem są czesto prowadzome przez całkiem różnych ludzi zajmując się cłkowice innymi zagadnieniami. Ale to przy badanaich muzgu próbuje sie skonstruować urzadzenia , które będą w stanie odtworzyć co ktoź myśli muzgiem. Obecne eksperymenty są na bardzo początkowym etapie, gdzie indukcje fal fuzgowych wychwytują tylko obrazy konkretnych prostych obiektów. To jest dział badań muzgu, Innym jest dział, który bada zależności rodzju mysli od przekonań i ich wpływu na rzycie ( to są różne dziedziny psychologii). Czemu ludzki? Choćby dlatego, że łatwiej zwerbalizować jemu co on myśli aby przez odpowiednie badania i pomiary fal muzgowych stworzyc system ich odczytywania. Tak jak istnieja systemy odczytywania tego co ktoś myśli z tzw mowy ciała.
Cytat:
bo huny i metody silvy to nie ma co nawet komentować.

A dlaczego nie? Jeżeli sa one czymś niewłaściwym należy tak z tym postąpić aby jednoznacznie określić czym są i nie zostawić na nich, przysłowiowej , suchej nitki. A jeżeli tylko zawierają coś niewłaściwego wyeliminować ten błąd lub niewłasciwość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sdx




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dawniej znany jako void

PostWysłany: Pon 21:55, 06 Kwi 2009    Temat postu:

Ja bym poprosil o jakies konkretne przyklady, gdzie psychologia i "rozne badania dotyczace mozgu" wskazuja na to, ze "ludzki umysl stwarza nasz swiat" - bo jak dotad o takich nie slyszalem, a chetnie dowiem sie czegos nowego.

I tak poza tym co dokladnie oznacza, ze "ludzki umysl stwarza nasz swiat"? Bo chyba do konca tego nie rozumiem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 5:35, 07 Kwi 2009    Temat postu:

void
Cytat:
Ja bym poprosil o jakies konkretne przyklady, gdzie psychologia i "rozne badania dotyczace mozgu" wskazuja na to, ze "ludzki umysl stwarza nasz swiat"
[/quote]Z różnych badań mózgu, wyciągnięto wnioski, założenia, teorie ale niczym nie potwierdzone.
Przez częste powtarzanie zostały przyjęte jako fakty jakimi NIE SĄ i nigdy nie były.
Bliskim prawdy, choć jeszcze nie faktem, może być, że mózg to mechaniczny komputer w którym odnaleziono miejsa z plikami odpowiedzialnymi za jakieś uczucia czy coś tam innego jak w komputerze na twardym dysku miejca z podobnymi plikami.
Nie dowodzi to, że te pliki myślą, jak nie myśli komputer i nauka nie ma pojęcia gdzie i jak powstają myśli.
Naukowcy to też komputery, które nie mają pojęcia kto tworzy te pliki i w nich je umieszcza i w jaki sposób z nich korzysta.

Jeśli Twój komputer rozpozna Ciebie jako wyższą istotę , która nim kieruje, to możliwe, że i Ty rozpoznasz istotę, która tworzy z kolei Twoje myśli?
Oczywiście jesteś o jeden stopień wyżej od swojego komputera, co nie oznacza, że nad Tobą nie ma wyższego i na Tobie kończy się najwyższy umysł- czy dopiero zaczyna?


Ostatnio zmieniony przez bol999 dnia Wto 5:37, 07 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:30, 07 Kwi 2009    Temat postu:

void napisał :
Cytat:
rozne badania dotyczace mozgu" wskazuja na to, ze "ludzki umysl stwarza nasz swiat" - bo jak dotad o takich nie slyszalem, a chetnie dowiem sie czegos nowego.

I tak poza tym co dokladnie oznacza, ze "ludzki umysl stwarza nasz swiat"? Bo chyba do konca tego nie rozumiem...

Sęk w tym, że właściwość tą mało kto obserwuje, czy nawet podejrzewa z osób nie interesujących się wymienianymi dziedzinami. A tych naukowcy zajmujący sie bardziej materialnym światem całkowicie ignoruja jako w miarę nieszkodliwych maniaków( w tym filozofów)
W grę wchodzą również wszelkie czynniki , które dla celów władzy, umiejętności nietypowe lub dajace przewagę nad innymi grupami ludzi- ukrywają .
Prezentowane doświadczenie często nie sa uznawane za wiarygodne, tylko dlatego, że przeciętny człowiek nie jest w stanie ich powtórzyć.
Weźmy jednak pierwszy z brzegu, przyklad w którym drobna raczej dziewczyna szybkim ruchem przełamuje stos ułożonych cegieł. Aby tego dokonać często, ćwiczy swój umysł w innym widzeniu tego co ją otacza.
Zaprzeczając jednoczesnie wierze temu jaki on jest. Czy dokonuje sie tu zmiana budowy ciała, czy zmiana na ułamek sekundy aubatomowej konstrukcji ułozonych cegieł? Która kolwiek zmiana by nie zaszła kluczowym krokiem jest zmiana myślenia czyli postrzegania umysłem. I chyba jest już dosyć spora grupa ludzi , którzy spotkali się z takimi zjawiskami. Do jakiej, w takim razie, kategorii zaliczyć takie działania skoro punktem wyjściowym do ich realizacji jest zmiana rodzaju myślenia?
W psychologii znany jest mechanizm w którym rodzaj myślenia o uczniach ma kolosalny wpływ na ich wyniki w nauczaniu. Gdzie w eksperymencie zmieniajac całkowicie przeciętnym uczniom nauczycieli, zasugerowano im( nauczycielom), ze mają do czynienia z grupą wybitnie zdolnych i utalentowanych wręcz uczniów. Rezultatem było przerastające najśmielsze oczekiwania rezultaty nauczania i wyniki tych uczniów okazujące się takimi jakimi zasugerowano ich nowym nauczycielom.
Innym przykładem, będzie z psychologii, gdy jakis chory, ma skrzywiony wizerunek osób bliskich i stwarza w swoim umyśle, chore sytuacje majace potwierdzać jego wersję postrzegania. Które to myślenie jest jakby pierwotna konstrukcją dziejacej się rzecziwiście sytuacji. Określanych jako projekcje. Gdzie przestrzega się bliskich ,że chory takich projekcji dokonuje a otoczenie musi starać się odpowiednio wcześnie zauważać moment ich powstawania aby im zaprzeczać , co niestety często się nie udaje.
Wspomnę również przykładowe badania fizyka NASA (B.A.Brennan) nad dziłaniami ludzkiej aury ( w tym wyodrębnianych tzw myśokształtach).
Które prowadziły na nowy tor metody leczenia ludzi, ponieważ badania jej wykazały zwiazek z istniejącymi "fałszywymi" przekonaniami a chorobami. Jednak ze wzgledów, osobowych niemożliwych do powtórzenia przez kazdego przeciętnego fizyka. Dlatego określone jako "nienaukowe".
Jak również badania w ktorych, badania Brennan sa potwierdzone( potwierdzenie to widzę ja czytajac opisy), ale ze wzgledów czysto praktycznych ( niemoznośc czytania wszystkiego i wiązania tego) nie rozpoznane. Mam na myśli badania nad otyłością. Gdzie sposób odżywiania i rodzaj żywnościnie ma związku z otyłością , poniewaz osoby jedzące te same posiłki, w badanych grupach maja całkowicie inne budowy ciał. zaobserwowano jednak, że przyjaźn powoduje jakiś związek z tymi typami budowy (podejrzewano rodzaj wirusów). Wpływ wirusów jednak wykluczono, ze wzgledu na istniejacą otyłość u przyjaciół mieszkających od siebie bardzo daleko, a majacy kontakt ze sobą tylko telefoniczny lub przez internet.
To sa przykłady w których czytam o wpływach rodzaju myślenia na człowieka. Pokrewne są doświadczenia huny i metod Silvy. Gdzie Silva jako niewierzący określa istnienie inteligencji mającej wyższy potencjał od umysłu posługującego się technikami zmiany myślenia, określanym przez niego jako superumysł ( dokładnie nie pamiętam jego nazewnictwa) w hunie określanym jako Wyższe ja.
Wiekszość, tych technik, szkoleń głównie polega na zmianie przekonań/ rodzaju myślenia, dotyczących wpojonych od dziecka, czyli jakby oduczaniu tego czego człowiek się nauczył i przyjął jako pewnik.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sdx




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dawniej znany jako void

PostWysłany: Wto 13:56, 07 Kwi 2009    Temat postu:

No zgoda, tylko z tego co tutaj piszesz, to raczej wynika ze ludzki umysl ma wplyw na nas, a co za tym idzie na otaczajaca nas rzeczywistosc. Z czym sie zgadzam. Tylko ze z "stwarzaniem" swiata nie ma to wiele wspolnego, przynajmniej w potocznym znaczeniu tego slowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:34, 07 Kwi 2009    Temat postu:

void
O stwarzaniu świata raczej nie wspominałem?

Jedna teoria mówi, że świat stworzył Jahwe, który ujawnił się jako Bóg wcześniejszych Bogów co już dyskwalifikuje go nie tylko jako śtwórcę swiata ale wcześniejszych Bogów od niego.
Druga teoria mówi że wybuchło wielkie NIC, bo nie było NIC i bez powodu bo i tego nie mogło być i z tego Wybuchu NIC powstali naukowcy najmądrzejsi we wszechświecie.
Trzeba być kompletnym debilem aby to pojąć, takie to NAUKOWE.

A jest tu jaki taki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sdx




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dawniej znany jako void

PostWysłany: Wto 15:09, 07 Kwi 2009    Temat postu:

To co pisalem w poprzednim poscie bylo do Hannah, Twoj post nie wiem czemu przegapilem(sorry). A dwie uwagi mam:



bol999 napisał:
Oczywiście jesteś o jeden stopień wyżej od swojego komputera, co nie oznacza, że nad Tobą nie ma wyższego i na Tobie kończy się najwyższy umysł- czy dopiero zaczyna?


Owszem, nie oznacza. Ale tez to nie oznacza, ze nad Toba jest cos wyzszego. Kwestia gustu, a raczej swiatopogladu.



bol999 napisał:
Druga teoria mówi że wybuchło wielkie NIC, bo nie było NIC i bez powodu bo i tego nie mogło być i z tego Wybuchu NIC powstali naukowcy najmądrzejsi we wszechświecie.
Trzeba być kompletnym debilem aby to pojąć, takie to NAUKOWE.


Nie ma takiej teorii. A na pewno nie jest nia teoria wielkiego wybuchu :wink: . Mowi ona troszke co innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:11, 07 Kwi 2009    Temat postu:

Przypadki opisów w których dokonuje się wytworzenia przedmiotów ( nie mylić z wyprodukowaniem) nie są na tyle wiarygodne abym się nimi mogła posługiwać w przekazywaniu informacji o nich. Jednak już same przypadki natychmiastowego wyzdrowienia mogą być bardziej wiarygodne, te jednak przypisywane sa modlitwom ( choć ja modlitwe uznaję z myśl połączoną z uczuciem i intencją). W tych przypadkach trzeba by drązyć temat i docierkać w jaki sposób dokonywano modlitwy itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sdx




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dawniej znany jako void

PostWysłany: Wto 20:33, 07 Kwi 2009    Temat postu:

Hannah napisał:
Jednak już same przypadki natychmiastowego wyzdrowienia mogą być bardziej wiarygodne, te jednak przypisywane sa modlitwom


Zalezy przez kogo przypisywane :wink: . Ja "cudowne" wyzdrowienia raczej przypisuje czemu innemu...

Ale poruszylas wazna kwestie wiarygodnosci owych przypadkow. Papier jest cierpliwy, i wiele zniesie, a internet jeszcze wiecej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:37, 08 Kwi 2009    Temat postu:

Hanah napisał:
I właśnie odniesienie tego odczuwania w stosunku do innych osób staje się kluczowym punktem pozwalającym określać odczuwany omam jako bardziej lub mniej rzeczywisty. Przy obserwacji w której, omam dotyczący pojedyńczej jednostki uznawany jest za nierzeczywisty, a przy omamach powrzechnych jako rzeczywistość.

A uznajemy tak dlatego, że - na przykład - jeśli człowiek chce wyjść z pokoju, ale mu się to nie udaje, bo wykonywane przez niego czynności "otwieram drzwi i idę przed siebie" nie prowadzą do zamierzonego skutku "opuszczam pokój", lecz do niezamierzonych skutków takich jak "rozbijam sobie głowę o twardy przedmiot" albo "przewracam się do pojemnika z jakąś paskudną cieczą", to człowiek nie jest usatysfakcjonowany swoim działaniem. Podobnie zresztą, jak jego działaniem nie jest usatysfakcjonowane jego otoczenie.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Śro 0:38, 08 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:03, 08 Kwi 2009    Temat postu:

void napisał:
Cytat:
Ja "cudowne" wyzdrowienia raczej przypisuje czemu innemu...

M mozesz powiedziec czemu ? Inny punkt widzenia, może wnieść coś prawdziwego . :grin:

Do wuja.
Czym innym będzie jednak omam/ przekonanie , że człowiak jest ciałem a tym samym nie może fruwać nad ciałem. Przez wielu psychologów traktowany jako objaw dolegliwości psychicznych. ( przy jednoczesnych naukach religijnych ,że jest duszą niesmiertelną i może byc duchem z zaznaczeniem po smierci). Bo jeżeli możliwość przemieszczania się po za ciało ( jak w przypadkach osób doznających OOBE ) jest uwarunkowana ominięciem omamiajacego czynnika) to tylko wykaże, że skoro 99% osobników poddawanych procesowi omamiania jemu uległo a ten nikły nie. W przeciwieństwie do obecnie przyznawanych tendencji, gdzie podlegajacym omamom uznaje się tych którzy poruszją się po za ciałem. A pozostałych ze wzgledu na przewazajacą większość traktuje się jako pewnik czyli wykluczajacy u nich omamy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sdx




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dawniej znany jako void

PostWysłany: Śro 13:02, 08 Kwi 2009    Temat postu:

void napisał:
Ja "cudowne" wyzdrowienia raczej przypisuje czemu innemu...


Hannah napisał:
M mozesz powiedziec czemu ? Inny punkt widzenia, może wnieść coś prawdziwego . :grin:


Oczywiscie ze moge. Slowo cudowne napisalem w cudzyslowie dlatego, ze wg mnie niczego cudownego w nich nie ma - bardziej odpowiednim slowem byloby "niewyjasnione". Czemu przypisuje te niewyjasnione wyzdrowienia? Temu, ze pomimo ogromnego postepu w medycynie, caly czas nie wiemy wszystkiego na temat ludzkiego ogranizmu i chorob jakie nas dotykaja. To w polaczeniu z faktem, ze niewyjasnione wyzdrowienia przytrafiaja sie nie tylko osobom wierzacym, i ze skala zjawiska(takie zdarzenia zdarzaja sie bardzo rzadko), daje prostsze i bardziej przekonujace wyjasnienie - do uzdrowienia doszlo w sposob calkowicie naturalny, tylko nie znamy mechanizmu dzieki ktoremu zaszlo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:43, 15 Kwi 2009    Temat postu: Re: Berkeley kontra TE

anbo napisał:
W hipotezę Berkeley'a łatwo da się wpisać kreacjonim biblijny, ale z TE będą już duże problemy, bo TE łatwiej wpisuje się w materializm.

Ale co w teorii ewolucji lepiej wpisuje się w materializm niż w immaterializm ?
Poza tym co za różnica dla immaterializmu czy świat wydaje się istnieć na kilka dni przed pojawieniem się człowieka czy na miliardy lat przed ? Dla konsekwentnego immaterialisty również 6 dni kreacjonizmu biblijnego jest metaforyczne, bo rzeczywistośc powstała wraz z pierwszym obserwatorem.

anbo napisał:
Bo nie wyobrażam sobie, żeby Bóg nie umial generować nam gotowych wrażeń zmyslowych. Można od biedy przyjąć, że duchami były też zwierzęta żyjące przed czlowiekiem, ale co z ewolucją świata nieożywionego, co z tymi wszystkimi miliardami lat sprzed pojawienia się pierwszego replikatora? Po co i dlaczego?

Odpowiedź jest prosta: każde stworzenie oznacza stworzenie czegoś "w biegu" lub "z historią". Gdyby założyć, że Adam został stworzony od razu jako dorosły mężczyna też z "naukowego" punktu widzenia miałby 30 lat a nie jedną sekundę, jak w rzeczywistości. Cząstka tlenu niesiona przez czerwonką krwinkę wydawałaby się cząstką zaczerpniętą z powietrza chociaż w rzeczywistości przez 1 sekundę swojego istnienia nie zdążyłaby być zaczerpnięta.
Podobnie i Wszechświat już w momencie stworzenia wydawał się stary, a obserwacja światła gwiazd mogła sugerować, że istnieje ono od milionów lat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22569
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 2:22, 16 Kwi 2009    Temat postu:

Hanah napisał:
I właśnie odniesienie tego odczuwania w stosunku do innych osób staje się kluczowym punktem pozwalającym określać odczuwany omam jako bardziej lub mniej rzeczywisty. Przy obserwacji w której, omam dotyczący pojedyńczej jednostki uznawany jest za nierzeczywisty, a przy omamach powrzechnych jako rzeczywistość.
wuj napisał:
A uznajemy tak dlatego, że - na przykład - jeśli człowiek chce wyjść z pokoju, ale mu się to nie udaje, bo wykonywane przez niego czynności "otwieram drzwi i idę przed siebie" nie prowadzą do zamierzonego skutku "opuszczam pokój", lecz do niezamierzonych skutków takich jak "rozbijam sobie głowę o twardy przedmiot" albo "przewracam się do pojemnika z jakąś paskudną cieczą", to człowiek nie jest usatysfakcjonowany swoim działaniem. Podobnie zresztą, jak jego działaniem nie jest usatysfakcjonowane jego otoczenie.
Hanah napisał:
Czym innym będzie jednak omam/ przekonanie , że człowiak jest ciałem a tym samym nie może fruwać nad ciałem. Przez wielu psychologów traktowany jako objaw dolegliwości psychicznych. ( przy jednoczesnych naukach religijnych ,że jest duszą niesmiertelną i może byc duchem z zaznaczeniem po smierci). Bo jeżeli możliwość przemieszczania się po za ciało ( jak w przypadkach osób doznających OOBE ) jest uwarunkowana ominięciem omamiajacego czynnika) to tylko wykaże, że skoro 99% osobników poddawanych procesowi omamiania jemu uległo a ten nikły nie. W przeciwieństwie do obecnie przyznawanych tendencji, gdzie podlegajacym omamom uznaje się tych którzy poruszją się po za ciałem. A pozostałych ze wzgledu na przewazajacą większość traktuje się jako pewnik czyli wykluczajacy u nich omamy.

Problem w tym, że brak jakichkolwiek dowodów na to, że OBE zawiera w sobie wymianę informacji z czymkolwiek poza własnym umysłem doznającego OBE. Naturalnie, jest niewykluczone, że charakter OBE jest dokładnie taki, że próba laboratoryjnego ustalenia zajścia takiej wymiany informacji prowadzi do zniszczenia tejże informacji. To powodowałoby, że OBE traktowane jako rzeczywiste opuszczenie ciała jest zjawiskiem nieprzydatnym w nauce, nie odbierając jednocześnie tak traktowanemu OBE przydatności dla celów subiektywnych i nie powodując konieczności uznania, że OBE jest omamem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:23, 16 Kwi 2009    Temat postu:

Tak wiem wuju, że doświadczenia te nie są dowodami. Jednak bardzo jednoznacznie pokazują na sposób zmiany myślenia o nas samych jak i tego czym jesteśmy. A przynajmniej, daje samą możliwość wzięcia pod uwagę, takiego czynnika jakim jest istnienie bez ciała, co dla wielu jest niedopuszczalną wręcz myślą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9192
Przeczytał: 93 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:01, 05 Paź 2018    Temat postu:

Sdx napisał:
No zgoda, tylko z tego co tutaj piszesz, to raczej wynika ze ludzki umysl ma wplyw na nas, a co za tym idzie na otaczajaca nas rzeczywistosc. Z czym sie zgadzam. Tylko ze z "stwarzaniem" swiata nie ma to wiele wspolnego, przynajmniej w potocznym znaczeniu tego slowa.


Jak badać sam ludzki umysł?
Gdzie on się zatem znajduje?


Cytat:
Jeśli chcesz omawiać idealizm teistyczny, to odpowiedź na twoje pytanie jest standartowa i tylko ją przypomnę: świat jawi się nam w taki sposób, byśmy nie czuli się przymuszeni zewnętrznymi czynnikami do traktowania go jako przejawu obecności Boga, i żebyśmy mogli dopasować nasze wyobrażenie o jego rzeczywistej formie do tego, co sami do tej pory zrozumieliśmy o sobie.


Skąd to wiesz wuju zboju??? Czy nie jest to jakaś ideologizacja??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9192
Przeczytał: 93 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:05, 05 Paź 2018    Temat postu:

Jedno ze znaczeń słowa ideologia
Pojawia się ono też w koncepcjach scjentystycznych (takich jak niektóre wersje neopozytywizmu), gdzie mianem ideologii określa się każdy zbiór twierdzeń niedający się zweryfikować w taki sposób, jaki obowiązuje w naukach przyrodniczych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin