Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Człowieczeństwo, co o nim świadczy?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Wto 15:52, 05 Maj 2020    Temat postu: Człowieczeństwo, co o nim świadczy?

Jakby zapytać różnych ludzi, jak rozumieją człowieczeństwo, to otrzymalibyśmy odpowiedzi, które częściowo byłyby ze sobą sprzeczne.
Jedni, mówiąc o człowieczeństwie, będą akcentować tzw. ludzkie odruchy, jak empatia, agresja w słusznej sprawie, uczuciowość, emocjonalność. Dla takich osób taki racjonalny psychopata czy socjopata, stanowi zaprzeczenie człowieczeństwa. Zabójstwo w afekcie będzie bardziej ludzkie, a tym samym spotka się z większą wyrozumiałością, niż zabójstwo z premedytacją.

Inni z kolei człowieczeństwo będą upatrywać szczególnie w rozumności, w opanowaniu, powściąganiu namiętności, dystansowaniu się od tej emocjonalnej (zwierzęcej) części naszej natury. Psychopatyczny chirurg który nikogo nie krzywdzi, tylko beznamiętnie wykonuje swoją pożyteczną pracę, nie będzie w takim ujęciu mniej ludzki od chirurga, który przejmuje się uczuciowo swoimi pacjentami. Przy ocenie człowieka ważne są czyny, a nie jego emocjonalno-uczuciowe nastawienie, czy nawet intencje. Ba, dzięki swojej psychopatyczności chirurg może lepiej swoją pracę wykonywać, bo nie rozpraszają go żadne emocje.

Oczywistym jest, że to, jak rozumiemy człowieczeństwo, wynika w bardzo dużym stopniu z tego, jacy my sami jesteśmy. Typ bardziej emocjonalny będzie celował w rozumienie 1), a typ bardziej racjonalny w rozumienie 2), ponieważ każdy w swoim egocentryzmie sam siebie stawia za wzór człowieka. Pytanie, czy da się obiektywnie rozstrzygnąć, kto ma rację?

Jak dla mnie ta problematyka człowieczeństwa sprowadza się do pytania o to, czy być człowiekiem to przede wszystkim być zwierzęciem, które posługuje się rozumem, czy być człowiekiem to raczej być rozumem, który posługuje się swoją zwierzęcością.

Jedna i druga opcja niosą ze sobą jakieś niebezpieczeństwo. Kto optuje za zwierzęcym człowieczeństwem, będzie generował dodatkowe cierpienie, bo im bardziej działamy na emocjach, namiętnościach, tym w pewnym sensie bardziej jesteśmy wcieleni, jesteśmy częścią tego walczącego o byt świata natury. Natomiast opcja racjonalistyczna niesie ze sobą ryzyko zmechanizowania stosunków międzyludzkich, bez emocji, bez uczuć, bez cierpienia, bez tego co zwierzęce, jesteśmy tak naprawdę jak jakieś maszyny z doczepionymi ciałami, których najlepiej byłoby się pozbyć. Co z tego, że będziemy szczęśliwi, jak nie będziemy no właśnie…żyć? Czy racjonalistyczna maszyna żyje czy tylko funkcjonuje?

Ktoś może jeszcze wpaść na opcję pomiędzy, zaproponować złoty środek, coś pomiędzy racjonalistyczną a emocjonalistyczną koncepcją człowieczeństwa, tylko czy to w praktyce da się zrobić? Jedyną sensowną opcją wydaje mi się wyraźne oddzielenie od siebie sfery nauki i pozostałych sfer życia, czyli racjonalistyczni i beznamiętni jesteśmy tylko tam, gdzie rzeczywiście nam to służy, a tak poza tym po prostu jesteśmy zwierzętami rozumnymi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3428
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Wto 17:46, 05 Maj 2020    Temat postu:

Myślę, że większymi zawodowo psychopatami nie są chirurdzy, czy lekarze w ogóle (każdy musi przejść zajęcia w prosektorium) a psychiatrzy. Ci zawodowo zajmują się normami społecznymi, kulturowymi itp. i trudno chyba się spodziewać, żeby ta relatywizacja norm pozostawał bez wpływu na ich osobowość.

Jak dla mnie, człowieczeństwo to akceptacja każdego, kto norm prawnych nie łamie. Selekcja zaś ludzi na psychopatów, socjopatów itp. jest całkowicie niemoralna. Nie napisałem o łamaniu norm społecznych, rozumianych jako normy pozaprawne, bo tych w procesach sądowych się nie rozpoznaje, a wszelkie inne opinie mają dla mnie znaczenie takie samo jak opinia pana Jasia z pod budki z piwem - prywatnych opinii.

Psychopatia i socjopatia zaś nie zwalnia (o ile się nie mylę) z odpowiedzialności karnej, więc tego typu opinie, nie powinny mieć w ogóle znaczenia. Mogą więc służyć jedynie bezprawnemu stygmatyzowaniu ludzi.

towarzyski.pelikan napisał:
Oczywistym jest, że to, jak rozumiemy człowieczeństwo, wynika w bardzo dużym stopniu z tego, jacy my sami jesteśmy. Typ bardziej emocjonalny będzie celował w rozumienie 1), a typ bardziej racjonalny w rozumienie 2), ponieważ każdy w swoim egocentryzmie sam siebie stawia za wzór człowieka. Pytanie, czy da się obiektywnie rozstrzygnąć, kto ma rację?

Myślę, że to prywatna sprawa każdego jakim chce być lub jaki jest i żaden wzorzec nie może być obowiązujący. Choć oczywiście korporację psychologów, psychiatrów i tym podobnych selekcjonerów zawsze będą próbowały otumaniać i już otumaniły chyba ludzi, stawiając swoje prywatne przekonania za wzór.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 1417
Przeczytał: 166 tematów


PostWysłany: Wto 18:38, 05 Maj 2020    Temat postu:

lucek napisał:

Myślę, że to prywatna sprawa każdego jakim chce być lub jaki jest i żaden wzorzec nie może być obowiązujący. Choć oczywiście korporację psychologów, psychiatrów i tym podobnych selekcjonerów zawsze będą próbowały otumaniać i już otumaniły chyba ludzi, stawiając swoje prywatne przekonania za wzór.

Chodzi o to, jakiego człowieka my sami postrzegamy jako ludzkiego?.

Kiedyś na innym forum jeden koleś (którego ja trochę podejrzewałam o cechy psychopatyczne, ale pewnie to tylko narcyzm) stwierdził, że ludzie myślą o nim, że "jest dobry ale nieczuły". I ja absolutnie takiemu człowiekowi nie mogę mieć nic do zarzucenia, jak długo jest dobry, ale...nie chciałabym się z takim kimś przyjaźnić. Równie dobrze mogłabym się przyjaźnić z robotem zaprogramowanym na czynienie dobra. Wolałabym się jednak przyjaźnić z kimś kto może nie jest takim aniołkiem, ale coś czuje, coś tam w środku się dzieje.

Ludzie-roboty nie wzbudzają mojej sympatii, mogę ich co najwyżej szanować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 3428
Przeczytał: 74 tematy


PostWysłany: Wto 19:32, 05 Maj 2020    Temat postu:

Cytat:
Chodzi o to, jakiego człowieka my sami postrzegamy jako ludzkiego?.

Kiedyś na innym forum jeden koleś (którego ja trochę podejrzewałam o cechy psychopatyczne, ale pewnie to tylko narcyzm) stwierdził, że ludzie myślą o nim, że "jest dobry ale nieczuły". I ja absolutnie takiemu człowiekowi nie mogę mieć nic do zarzucenia, jak długo jest dobry, ale...nie chciałabym się z takim kimś przyjaźnić. Równie dobrze mogłabym się przyjaźnić z robotem zaprogramowanym na czynienie dobra. Wolałabym się jednak przyjaźnić z kimś kto może nie jest takim aniołkiem, ale coś czuje, coś tam w środku się dzieje.

Ludzie-roboty nie wzbudzają mojej sympatii, mogę ich co najwyżej szanować.

Trudne pytanie jak dla mnie :wink: najlepiej i racjonalny i czuły, to chyba się nie wyklucza, człowiek jedynie kalkulujący "racjonalny", zasadniczy, w rzeczywistości kojarzy mi się raczej z rodzajem "niedorozwoju" umysłowego ... z kolei znam też ludzi czułych, a bez racjonalnego myślenia, nieco męczących, a czasami wręcz fałszywych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5814
Przeczytał: 31 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:59, 26 Maj 2020    Temat postu:

Człowieczeństwo jest przede wszystkim wmawianiem głównie sobie, jak i innym, że są jakiekolwiek wartości w takich żywotach ziemskich i obroną psychiki przed lękiem z powodu braku zrozumienia; to też samotność niedopełnienia siebie i poszukiwanie tego dopełnienia i zarazem spełnienia w otoczeniu... Jak napisał Sadamoto Yoshiyuki „ustami” Gendo Ikari’ego: „Pełne zrozumienie jednego człowieka przez drugiego nie jest możliwe; jesteśmy takimi żałosnymi istotami.”.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin