Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dlaczego Wuj nie jest sceptykiem lecz dogmatykiem ??

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wodnik42




Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 12:37, 29 Mar 2007    Temat postu: Dlaczego Wuj nie jest sceptykiem lecz dogmatykiem ??

Jest to watek nawiazujacy do watku pt.: Czy Wuj jest realista w zyciu codziennym ??

Cytat:
Patrz: http://www.sfinia.fora.pl/viewtopic.php?t=2258&start=15

wodnik42 napisał:
dlaczego Wuj nie jest umiarkowanym sceptykiem lecz dogmatykiem ??

A dlaczego krowy maja po osiem nog?

Nie jestem dogmatykiem, lecz konsekwentnym agnostykiem - co sprowadza sie do personalizmu wlasnie.


Otoz zgodze się, ze Wuj JEST agnostykiem jeśli chodzi o kwestie istnienia Stworcy. Jednak slowa agnostyk można tez uzyc do innych problemow flozoficznych np. wolnej woli.

Zalozmy, ze jest 10 najwazniejszych problemow filozoficznych:
1. istnienie Boga,
2. realizm vs nierealizm (np. idealizm),
3. wolna wola vs determinizm
4. istnienie swiata zewnetrznego
5. istnienie innych umyslow poza mna
6. itd. itd.

Teraz, zalozmy jeszcze, ze Wuj na tych 10 problemow filozoficznych w 3 przypadkach odpowie jak agnostyk, a w 7 jak dogmatyk. Czy wtedy nazwiemy Wuja agnostykiem czy dogmatykiem patrzac globalnie ?

Można by powiedziec, ze Wuj (z tego przykladu) jest 30% agnostykiem oraz 70% dogmatykiem.

To był Wuj „zalozony”, wymyslony na potrzeby przykladu, a jak wyglada sprawa z rzeczywistym Wujem ?

Nalezaloby:

1. Okreslic liczbe i tresc najwazniejszych problemow filozoficznych (oczywiście nie wszyscy musza się z nia zgodzic),
2. Ewentualnie zastanowic się na WAGAMI, które można przypisac poszczegolnym problemom filozoficznym albo pominac ten punkt i nadac wszystkim rowne wagi,
3. Dokonac przesluchania/interrogacji Wuja, aby zbadac jego poglady,
4. Nastepnie policzyc w ilu % rzeczywisty Wuj jest agnostykiem, a w ilu nie.

Na te chwile można chyba smialo stwierdzic, ze Wuj już zajal stanowisko w 2 problemach filozoficznych:
1. istnienie Boga
2. kwestia poznania

ad 1. Wuj jest agnostykiem.
ad 2. Wuj jest idealista personalistycznym – ergo Wuj nie jest agnostykiem w tej kwestii.

Zatem majac na razie takie dane można roboczo postawic hipoteze, ze Wuj jest agnostykiem w 50% (przyjmujac rowne wagi).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:42, 31 Mar 2007    Temat postu:

Jestem agnostykiem KONSEKWENTNYM, to znaczy, ze jestem agnostykiem w KAZDEJ kwestii filozoficznej. Czyli zdaje sobie sprawe z tego, ze w kazdej kwestii filozoficznej opinia moze opierac sie wylacznie na wierze. Wiem, ze nic nie wiem. Wiem, ze nie moge udowodnic istnienia Boga (ani udowodnic istnienia swiata, w ktorym nie ma Boga) - jestem wiec rzeczywiscie agnostykiem w kwestii (1). Wiem tez, ze z faktu niemozliwosci innego sensownego zdefiniowania ontologicznie przydatnego terminu "istnienie", niz ma to miejsce w idealizmie personalistycznym, nie wynika w najmniejszym stopniu, ze idealizm personalistyczny stanowi prawidlowe odbicie rzeczywisosci - a nawet, ze odbija rzeczywistosc lepiej, niz jakies jezykowo niepoprawne kierunki filozoficzne jak materializm czy reizm. Jezyk bowiem to jedno, a rzeczywistosc to drugie. Jestem wiec agnostykiem rowniez w kwestii (2).

Poniewaz jestem agnostykiem w KAZDEJ kwestii filozoficznej (swiatopogladowej), i poniewaz zdaje sobie przy tym sprawe z nieodzownosci swiatopogladu w zyciu codziennym, nie mam problemu z koniecznoscia wiary. Po prostu wiem, ze z koniecznoscia wiary trzeba zyc i zaden placz, zgrzytanie zebow, chowanie glowy w piasek, czy mocne trzymanie nianiusi za reke nic tu nie zmieni. Dlatego zamiast bac sie i wstydzic wiary, stwierdzam: kazdy wierzy, a tresc wiary swiadczy o jej posiadaczu. I w efekcie ograniczam sie do JEDYNEGO ZALOZENIA; do tego zalozenia, ktory kazdy tak czy owak musi przyjmowac, obojetne czy czyni to explicite czy implcite: "Moge zaufac moim opiniom".

Wiem, ze z tego zalozenia nie wynika, ze mam racje. Ale wiem tez, ze niczego sensowniejszego nie moge uczynic; wszystko inne byloby niekonsekwentne wobec faktu, ze tak czy owak nic nie wiem.

Jestem wiec agnostykiem w 100%, a dogmatykiem w 0%. A scislej: jestem agnostykiem w 100%, zas dogmatykiem w stopniu odpowiadajacym kwantowi dogmatyzmu, ktory to kwant musi byc obecny w kazdym swiatopogladzie i ktory agnostycyzmowi nie przeczy, lecz w rzeczywistosci z niego wynika.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 20:25, 01 Kwi 2007    Temat postu:

Ale nie jesteś agnostykiem co do prawdziwości twierdzenia, że ontologię musisz opierać na wierze. Poza tym wyjaśnij czym jest rzeczywistość. Mówisz ciągle o tym, że ontologia zajmuje się odbiciem rzeczywistości, a nawet nie zdefiniowałeś tego pojęcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wodnik42




Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 23:04, 04 Kwi 2007    Temat postu:

W zasadzie mogę podpisac się pod wpisem Wuja. Również jestem (a może tylko staram się być) 100 % agnostykiem. Natomiast w zyciu codziennym jestem chyba realista krytycznym, a swiat postrzegam (na trzezwo) jak naiwny realista.

Jednak po przeczytaniu wpisu Wuja nasunely mi się nastepujace kwestie do dyskusji – najlepiej już w nowych watkach, które postaram się zalozyc:

1. Czy agnostycyzm sam siebie obala ?
2. Czy agnostyk jest sceptykiem ?
3. Czy agnostyk może być katolikiem ?
4. Czy agnostyk może być buddysta ?
5. Czy agnostyk może być idealista ?
6. Czy personalista może być idealista?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:17, 07 Kwi 2007    Temat postu:

konrado5 napisał:
nie jesteś agnostykiem co do prawdziwości twierdzenia, że ontologię musisz opierać na wierze.

Podobnie nie jestem agnostykiem co do prawdziwosci twierdzenia, ze 2+2=4. W obu przypadkach sa to wnioski ze znaczen uzytych pojec, a nie twierdzenia o relacji tych pojec do rzeczywistosci.

konrado5 napisał:
Poza tym wyjaśnij czym jest rzeczywistość. Mówisz ciągle o tym, że ontologia zajmuje się odbiciem rzeczywistości, a nawet nie zdefiniowałeś tego pojęcia

Wciaz podaje przyklady. Jakiej innej definicji oczekujesz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:18, 07 Kwi 2007    Temat postu:

Wodniku, dzieki za nowe watki!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 21:29, 07 Kwi 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Wciaz podaje przyklady. Jakiej innej definicji oczekujesz?

Takiej, która wyjaśni sens mówienia o ontologii. Ontologia zajmuje się tym, czym się zajmuje świat, a to jest pozbawione sensu, skoro nie znamy treści pojęcia "świat". Podaj mi treść tego pojęcia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:53, 07 Kwi 2007    Temat postu:

Ontologia mowi o tym, co kryje sie za twoimi doznaniami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 1 temat

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 1:39, 08 Kwi 2007    Temat postu:

ontologa mówić chce o tym co jest a nie o ciuciubabce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:39, 09 Kwi 2007    Temat postu:

A co znaczy wobec tego, ze cos "jest"?

Daj mi przyklad czegos, co jest (co jest ontologicznie). Ja w miedzyczasie udam sie do lozeczka :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 1 temat

Skąd: stolnica

PostWysłany: Wto 0:04, 10 Kwi 2007    Temat postu:

"co jest ontologicznie"
dla mnie to pleonazm. jak coś jest to jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:41, 11 Kwi 2007    Temat postu:

Co znaczy, ze cos jest?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin