Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak to jest?..
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:16, 28 Sty 2017    Temat postu: Jak to jest?..

Jak to jest, wedle was: -Myślę, więc jestem? -Jestem, więc myślę? -Istnienie jest równoważne świadomemu myśleniu- to jedno i to samo? -Jedno nie zależy od drugiego, nie ma nic wspólnego z drugim?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:55, 28 Sty 2017    Temat postu:

Killingsworth & Gilbert (2010) potwierdzają przez neuronaukę, że kiedy człowiek nie jest zajęty wykonywaniem jakiejkolwiek czynności, to jej/jego myśli stają się nieświadome i oscylują wokół tematów problemów, związków z innymi, zdarzeń z przeszłości - czasu, który przeminął i nie da się skorygować, lub planowanie przyszłości - czasu który jeszcze nie nastąpił. Niektórzy wdają się w głośne konwersacje z osobami których przy nich nie ma. Sam proces myślenia nie jest synonimem bycia obecnym we własnym życiu. Pies, kiedy spojrzysz mu w oczy wyrazi obecność w swoim życiu, bo nie myśli nieświadomie jak ugryzie osobę, która go skrzywdziła kiedy jej nie węszy. Ugryzie tą osobę, kiedy ją zwęszy. Tak jak “szwendające” się myśli były nam potrzebne w ewolucji, tak w chwili obecnej przeszkadzają nam w efektywności (Christoff et al., 2009) i są źródłem negatywnych emocji (Smallwood et al., 2009). fMRI pozwoli nam zidentyfikować wpływ “szwendających” się myśli przez obserwację aktywności obszaru mózgu zwanej jako mode. Naukowcy przebadali osoby zaangażowane w czynności wymagające myślenia analitycznego i osoby nie zaangażowane w czynności wymagające tego typu myślenia i stwierdzili statystycznie zauważalną różnicę w aktywności mode brain.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 0:17, 29 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Killingsworth & Gilbert (2010) potwierdzają przez neuronaukę, że kiedy człowiek nie jest zajęty wykonywaniem jakiejkolwiek czynności, to jej/jego myśli stają się nieświadome i oscylują wokół tematów problemów, związków z innymi, zdarzeń z przeszłości - czasu, który przeminął i nie da się skorygować, lub planowanie przyszłości - czasu który jeszcze nie nastąpił. Niektórzy wdają się w głośne konwersacje z osobami których przy nich nie ma. Sam proces myślenia nie jest synonimem bycia obecnym we własnym życiu. Pies, kiedy spojrzysz mu w oczy wyrazi obecność w swoim życiu, bo nie myśli nieświadomie jak ugryzie osobę, która go skrzywdziła kiedy jej nie węszy. Ugryzie tą osobę, kiedy ją zwęszy. Tak jak “szwendające” się myśli były nam potrzebne w ewolucji, tak w chwili obecnej przeszkadzają nam w efektywności (Christoff et al., 2009) i są źródłem negatywnych emocji (Smallwood et al., 2009). fMRI pozwoli nam zidentyfikować wpływ “szwendających” się myśli przez obserwację aktywności obszaru mózgu zwanej jako mode. Naukowcy przebadali osoby zaangażowane w czynności wymagające myślenia analitycznego i osoby nie zaangażowane w czynności wymagające tego typu myślenia i stwierdzili statystycznie zauważalną różnicę w aktywności mode brain.


"efektywności" w czym?

PS
Cytat:
to jej/jego myśli stają się nieświadome

co to są "nieświadome myśli" :mrgreen:


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Nie 0:35, 29 Sty 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:22, 29 Sty 2017    Temat postu:

Wydajności pracy, Lucek. Nieświadome myśli odbywają się w czasie kiedy nam się myśli. Spróbuj być świadomy/obecny jak jedziesz samochodem. Jeśli zauważysz, że nie koncentrowałeś się na prowadzeniu samochodu (najlepiej zweryfikować to na autostradzie), to “kto” (termin umowny) prowadził samochód jak Tobie się myślało dla przykładu co jadłeś wczoraj.

Medytacja uważności pomoże Ci odróżnić stan “się mi myśli” od uważnych myśli/bycia obecnym w zyciu:
https://youtu.be/v3J7aTgANGE
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 2:34, 29 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Medytacja uważności pomoże Ci odróżnić stan “się mi myśli” od uważnych myśli/bycia obecnym w zyciu:


ja wiem co to za myśli i stąd moje pytanie :mrgreen: było, co to "nieświadome" myśli .... a za medytacje to może podziękuję :wink:

Cytat:
Wydajności pracy, Lucek.


rozumiem, nie myśleć :) tylko efektywnie pracować .... no, ta część ideologiczna bardzo mnie interesuje :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:49, 29 Sty 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Killingsworth & Gilbert (2010) potwierdzają przez neuronaukę, że kiedy człowiek nie jest zajęty wykonywaniem jakiejkolwiek czynności, to jej/jego myśli stają się nieświadome i oscylują wokół tematów problemów, związków z innymi, zdarzeń z przeszłości - czasu, który przeminął i nie da się skorygować, lub planowanie przyszłości - czasu który jeszcze nie nastąpił. Niektórzy wdają się w głośne konwersacje z osobami których przy nich nie ma. Sam proces myślenia nie jest synonimem bycia obecnym we własnym życiu. Pies, kiedy spojrzysz mu w oczy wyrazi obecność w swoim życiu, bo nie myśli nieświadomie jak ugryzie osobę, która go skrzywdziła kiedy jej nie węszy. Ugryzie tą osobę, kiedy ją zwęszy. Tak jak “szwendające” się myśli były nam potrzebne w ewolucji, tak w chwili obecnej przeszkadzają nam w efektywności (Christoff et al., 2009) i są źródłem negatywnych emocji (Smallwood et al., 2009). fMRI pozwoli nam zidentyfikować wpływ “szwendających” się myśli przez obserwację aktywności obszaru mózgu zwanej jako mode. Naukowcy przebadali osoby zaangażowane w czynności wymagające myślenia analitycznego i osoby nie zaangażowane w czynności wymagające tego typu myślenia i stwierdzili statystycznie zauważalną różnicę w aktywności mode brain.
A ta znów swoje i niezbyt na temat...
Ale, swoją drogą, to te "szwendające się" myśli nie dają ci właśnie do myślenia, czym są same myśli i jaka jest ich natura?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:53, 29 Sty 2017    Temat postu:

Ale naginacie interpretację- każde z was na swoją stronę. Zamiast może "spotkać się na wspólnym planie"...
Sądzę, że w tym temacie sporo ciekawego miałby do napisania Banjankri z jego "teorią stresu"- raczej słuszną zresztą i prostą...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 18:05, 29 Sty 2017    Temat postu:

Piotr, wracając do twoje ankiety, to tylko trzecie zdanie jest dla mnie trudne do zinterpretowania tak aby mogło być prawdziwe, pozostałe mogą być, zależy od interpretacji .... więc nic nie zaznaczyłem, bo zaznaczyć mogę tylko jedno :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:20, 29 Sty 2017    Temat postu:

lucek napisał:
Piotr, wracając do twoje ankiety, to tylko trzecie zdanie jest dla mnie trudne do zinterpretowania tak aby mogło być prawdziwe, pozostałe mogą być, zależy od interpretacji .... więc nic nie zaznaczyłem, bo zaznaczyć mogę tylko jedno :wink:
Tyle, że mi nie chodzi o interpretację, lecz o prawdę.;-P Ale, z tego co napisałeś wynika poniekąd właśnie prawdziwość trzeciej opcji, natomiast fałsz opcji czwartej. Sugerujesz, że pierwsza i druga opcja jest do pogodzenia z czwartą?? Przecież czwarta jest rozłączna wobec dwu pierwszych. A w trzeciej chodzi o to, że jestem samoświadomy = jestem, istnieję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Nie 18:35, 29 Sty 2017    Temat postu:

jeśli "jestem oraz myślę świadomie...", to myślę, że mogę istnieć i nie myśleć .... przykład choćby ten, który przytoczyła Dyskurs, tj. wszystko co robię automatycznie ... poza tym zwierzęta doznają, w to nie wątpię, ale czy myślą, że istnieją ? w to wątpię ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:13, 30 Sty 2017    Temat postu:

lucek napisał:
jeśli "jestem oraz myślę świadomie...", to myślę, że mogę istnieć i nie myśleć .... przykład choćby ten, który przytoczyła Dyskurs, tj. wszystko co robię automatycznie ... poza tym zwierzęta doznają, w to nie wątpię, ale czy myślą, że istnieją ? w to wątpię ;)
Świadomie wyobrażasz sobie, że jesteś? Ale, czy to znaczy, że "naprawdę istniejesz"? Tylko tak myślisz, że możesz istnieć i nie myśleć- lecz jakie na to dowody, skąd? W jeszcze jednym się mylisz, a raczej jesteś niedokładny, nieuważny- jak wielu zresztą: czynności "automatyczne" również wymagają myślenia, ale nieuświadamianego. Czemu nie wątpisz, że zwierzęta doznają? Jest tutaj dodatkowy problem ze ścisłym, konkretnym rozumieniem terminu "doznawać"; pisałem o tym kilka dni temu, jak i wcześniej, głównie w rozważaniach z wujemzbojem. Doznawać może wszystko: samochód uszkodzeń doznaje, kamień upadku, drzewo suszy i t. p. Co innego jednak, jeśli chodzi o wrażenia, czyli qualia poniekąd. Jeszcze dalej w tym "łańcuszku" są wyobrażenia, a następnie dopiero pojęcia, kontekst, skojarzenia, nazwy... Czy zwierzęta w ogóle myślą? Właściwie, to nie wiadomo, jakie są ich "reprezentacje mentalne". Sporo w tym również względzie wyjaśnia moja Hipoteza Wszystkiego, ale..jest to hipoteza tylko, aczkolwiek dość przemyślana... Natomiast jeszcze inną sprawą jest, czy mają samoświadomość [nie mylić ze świadomością samego siebie, czyli swego organizmu, ciała, somy]. To jest najbardziej interesujące i zagadkowe... Jednak sądzę, że w nieomal każdym zwierzęciu, a nawet nie tylko zwierzęciu, w jego psychice tworzy się coś na kształt ludzkiego ego, czyli ja; zagadką jest natomiast, na ile owo ja wyobraża jestem...

Może powinienem się powstrzymać od komentowania i oceniania forumowiczów, ale lucku, sądziłem wcześniej, że jednak inteligentniejszy jesteś trochę. Ostatnio w niektórych swych wpisach, w tym w zacytowanym tu przeze mnie sprawiasz wrażenie raczej dość pobieżnie i schematycznie rozumującego...:(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Pon 6:00, 30 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Świadomie wyobrażasz sobie, że jesteś? Ale, czy to znaczy, że "naprawdę istniejesz"?


owszem uważam, że istnieje, czyli mam takie przekonanie, podobnie byłoby gdybym nawet uważał, że moje istnienie jest tylko złudzeniem .... więc nie istnienie, a moje przekonanie o nim jest istotne


PS

Cytat:
Może powinienem się powstrzymać od komentowania i oceniania forumowiczów, ale lucku, sądziłem wcześniej, że jednak inteligentniejszy jesteś trochę. Ostatnio w niektórych swych wpisach, w tym w zacytowanym tu przeze mnie sprawiasz wrażenie raczej dość pobieżnie i schematycznie rozumującego...:(


.... :think:

... no nie mogę twierdzić, że ziemia ma kształt banana, tylko po to, żeby w oczach co niektórych forumowiczów inteligencją zabłysnąć :(


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 7:18, 30 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:51, 30 Sty 2017    Temat postu:

lucek napisał:
owszem uważam, że istnieje, czyli mam takie przekonanie, podobnie byłoby gdybym nawet uważał, że moje istnienie jest tylko złudzeniem .... więc nie istnienie, a moje przekonanie o nim jest istotne
Jak ty piszesz skrótowo, nieskładnie!.. Nie chce mi się interpretować cholera wie jak twoich "pourywanych myśli".:fuj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Wto 6:51, 31 Sty 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
lucek napisał:
owszem uważam, że istnieje, czyli mam takie przekonanie, podobnie byłoby gdybym nawet uważał, że moje istnienie jest tylko złudzeniem .... więc nie istnienie, a moje przekonanie o nim jest istotne
Jak ty piszesz skrótowo, nieskładnie!.. Nie chce mi się interpretować cholera wie jak twoich "pourywanych myśli".:fuj:


e tam, myślę, że dobrze zrozumiałeś, nie stawia: "wozu przed koniem" :)

ale na pocieszenie, ogólnie "prawda" i "istnienie" znaczy to samo, z tym, że "istnienie" nie w sensie samego "doznawania istnienia" :wink: ... ale to wszystko jest już wtórne w stosunku do doznawania prawdy = przekonań (tak se tu to nazwę)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:36, 31 Sty 2017    Temat postu:

lucek napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
lucek napisał:
owszem uważam, że istnieje, czyli mam takie przekonanie, podobnie byłoby gdybym nawet uważał, że moje istnienie jest tylko złudzeniem .... więc nie istnienie, a moje przekonanie o nim jest istotne
Jak ty piszesz skrótowo, nieskładnie!.. Nie chce mi się interpretować cholera wie jak twoich "pourywanych myśli".:fuj:


e tam, myślę, że dobrze zrozumiałeś, nie stawia: "wozu przed koniem" :)

ale na pocieszenie, ogólnie "prawda" i "istnienie" znaczy to samo, z tym, że "istnienie" nie w sensie samego "doznawania istnienia" :wink: ... ale to wszystko jest już wtórne w stosunku do doznawania prawdy = przekonań (tak se tu to nazwę)
Nie, nie zrozumiałem w ogóle- a właściwie zrozumiałem na kilka równoważnych sposobów [przynajmniej dwa], bo tak twoje "skrótowce" można rozumieć właśnie: dwojako, trojako...
Czyli "prawda" oraz "istnienie" oznacza, wg ciebie, to samo w sensie znaczenia tych pojęć, konceptów, tak? A to ciekawe również... To ciekawe, po co są dwa słowa na przekazanie tej samej treści?
"Doznawanie prawdy"?! No, jeszcze ciekawszy [głupszy, nieodpowiedni] zlepek słów! Chodzi ci raczej o "osadzenie" pojęcia prawd w psychice, prawda? Tylko, jak pojęcia mogą być pierwotne, wobec tego, co je tworzy, magazynuje i przetwarza?!

Chciałoby się podsumować twój zacytowany post, jako bulshit...
:fuj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Wto 18:01, 31 Sty 2017    Temat postu:

Cytat:
Czyli "prawda" oraz "istnienie" oznacza, wg ciebie, to samo w sensie znaczenia tych pojęć


w sensie praktycznego znaczenia :) no "zobacz":
"jednorożce istnieją"
"istnieją prawo grawitacji"

"Doznawanie prawdy"?! a myśli doznajesz, czy je tworzysz ?

czyli, głupoty które wypisujesz, są twoim zdaniem prawdziwe :shock: ?

Cytat:
Tylko, jak pojęcia mogą być pierwotne, wobec tego, co je tworzy, magazynuje i przetwarza?!

tylko do pojęć, myśli tj. przekonań masz dostęp, co jest pewniejsze istnienie przekonań, czy ich treść ?

więc czego doznajesz ?

PS
reasumując:

fakt pojawienia się samego przekonania(myśli, jakiejś własnej prawdy) jest i musi być pierwotny, a nie jego treść. To, a nie przekonanie, z tego wynikające jest niepodważalnym faktem dla każdego.

można też próbować podważyć to co napisałem, że też jest tylko "treścią", ale to konieczności wynikająca z przekazu, a nie jego desygnat, bo "prawda", o której piszę, jest doznaniem.


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Śro 8:52, 01 Lut 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:09, 01 Lut 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Dyskurs napisał:
Killingsworth & Gilbert (2010) potwierdzają przez neuronaukę, że kiedy człowiek nie jest zajęty wykonywaniem jakiejkolwiek czynności, to jej/jego myśli stają się nieświadome i oscylują wokół tematów problemów, związków z innymi, zdarzeń z przeszłości - czasu, który przeminął i nie da się skorygować, lub planowanie przyszłości - czasu który jeszcze nie nastąpił. Niektórzy wdają się w głośne konwersacje z osobami których przy nich nie ma. Sam proces myślenia nie jest synonimem bycia obecnym we własnym życiu. Pies, kiedy spojrzysz mu w oczy wyrazi obecność w swoim życiu, bo nie myśli nieświadomie jak ugryzie osobę, która go skrzywdziła kiedy jej nie węszy. Ugryzie tą osobę, kiedy ją zwęszy. Tak jak “szwendające” się myśli były nam potrzebne w ewolucji, tak w chwili obecnej przeszkadzają nam w efektywności (Christoff et al., 2009) i są źródłem negatywnych emocji (Smallwood et al., 2009). fMRI pozwoli nam zidentyfikować wpływ “szwendających” się myśli przez obserwację aktywności obszaru mózgu zwanej jako mode. Naukowcy przebadali osoby zaangażowane w czynności wymagające myślenia analitycznego i osoby nie zaangażowane w czynności wymagające tego typu myślenia i stwierdzili statystycznie zauważalną różnicę w aktywności mode brain.
A ta znów swoje i niezbyt na temat...
Ale, swoją drogą, to te "szwendające się" myśli nie dają ci właśnie do myślenia, czym są same myśli i jaka jest ich natura?
Problem w tym, Piotrze, ze czlowiek niesiwiadomy, ze "sie jej/jemu mysli" nie jest w stanie "myslec o myslach". Czlowiek swiadomy wlasnych mysli obserwuje je gdy sie pojawiaja I albo wolna wola wybiera je intensyfikowac w celu materializacji lub stara sie im odejsc w spokoju.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:11, 01 Lut 2017    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Medytacja uważności pomoże Ci odróżnić stan “się mi myśli” od uważnych myśli/bycia obecnym w zyciu:


ja wiem co to za myśli i stąd moje pytanie :mrgreen: było, co to "nieświadome" myśli .... a za medytacje to może podziękuję :wink:

Cytat:
Wydajności pracy, Lucek.


rozumiem, nie myśleć :) tylko efektywnie pracować .... no, ta część ideologiczna bardzo mnie interesuje :)
Nie rozumiesz, Lucek. Myslec analitycznie I kierowac uwage na wykonywana czynnosc w trakcie jej wykonywania a nie myslec o tym co sie bedzie wieczorem gotowac, etc. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:37, 01 Lut 2017    Temat postu:

@ lucek:
Cytat:
w sensie praktycznego znaczenia :) no "zobacz":
"jednorożce istnieją"
"istnieją prawo grawitacji"
No, i co z tego niby? Że praktyczne znaczenia obu są takie same?? W tym aspekcie, to właśnie nie, prawda?!
Cytat:
"Doznawanie prawdy"?! a myśli doznajesz, czy je tworzysz ?
Nie wiadomo...
Cytat:
czyli, głupoty które wypisujesz, są twoim zdaniem prawdziwe :shock: ?
Błąd w pytaniu, ponieważ nie wypisuję głupot.
Cytat:
tylko do pojęć, myśli tj. przekonań masz dostęp
Niezupełnie tylko...
Cytat:
co jest pewniejsze istnienie przekonań, czy ich treść ?
Nic. Bo przekonanie zawsze jest o jakiejś treści; przekonanie i jego sens jest tym samym.
Cytat:
więc czego doznajesz ?
Doznaję doznań, czyli fenomenów- tak to można interpretować. A pierwotnie doznaje się nie-wiadomo-czego, dopóki doznanie nie zostanie "przetłumaczone" na qualia, czyli wrażenia, a właściwie dopiero, gdy te "przetłumaczone" zostaną na pojęcia...
Cytat:
fakt pojawienia się samego przekonania(myśli, jakiejś własnej prawdy) jest i musi być pierwotny, a nie jego treść
Odpowiedziałem nieco powyżej- to jedno i to samo: nie ma przekonania bez znaczenia, bez sensu, bez treści.
Cytat:
można też próbować podważyć to co napisałem, że też jest tylko "treścią", ale to konieczności wynikająca z przekazu, a nie jego desygnat, bo "prawda", o której piszę, jest doznaniem.
Żadnym doznaniem nie jest, bo doznania, to coś zupełnie prawie innego od pojęć- to wyzwalacze niektórych pojęć. A prawda jest zawsze pojęciem, najczęściej nawet złożonym, czyli konceptem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:45, 01 Lut 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Dyskurs napisał:
Killingsworth & Gilbert (2010) potwierdzają przez neuronaukę, że kiedy człowiek nie jest zajęty wykonywaniem jakiejkolwiek czynności, to jej/jego myśli stają się nieświadome i oscylują wokół tematów problemów, związków z innymi, zdarzeń z przeszłości - czasu, który przeminął i nie da się skorygować, lub planowanie przyszłości - czasu który jeszcze nie nastąpił. Niektórzy wdają się w głośne konwersacje z osobami których przy nich nie ma. Sam proces myślenia nie jest synonimem bycia obecnym we własnym życiu. Pies, kiedy spojrzysz mu w oczy wyrazi obecność w swoim życiu, bo nie myśli nieświadomie jak ugryzie osobę, która go skrzywdziła kiedy jej nie węszy. Ugryzie tą osobę, kiedy ją zwęszy. Tak jak “szwendające” się myśli były nam potrzebne w ewolucji, tak w chwili obecnej przeszkadzają nam w efektywności (Christoff et al., 2009) i są źródłem negatywnych emocji (Smallwood et al., 2009). fMRI pozwoli nam zidentyfikować wpływ “szwendających” się myśli przez obserwację aktywności obszaru mózgu zwanej jako mode. Naukowcy przebadali osoby zaangażowane w czynności wymagające myślenia analitycznego i osoby nie zaangażowane w czynności wymagające tego typu myślenia i stwierdzili statystycznie zauważalną różnicę w aktywności mode brain.
A ta znów swoje i niezbyt na temat...
Ale, swoją drogą, to te "szwendające się" myśli nie dają ci właśnie do myślenia, czym są same myśli i jaka jest ich natura?
Problem w tym, Piotrze, ze czlowiek niesiwiadomy, ze "sie jej/jemu mysli" nie jest w stanie "myslec o myslach". Czlowiek swiadomy wlasnych mysli obserwuje je gdy sie pojawiaja I albo wolna wola wybiera je intensyfikowac w celu materializacji lub stara sie im odejsc w spokoju.
Poniekąd tak. Bycie świadomym własnych myśli, czyli samoświadomym, to meta-myślenie. Czyli myślenie odbywa się również bez koncentracji na nim. Więc można być, ale nie samoświadomym, hm?
Co do tzw. nieprawidłowo wolnej woli, to nie ma się tu zupełnej swobody. Więc to niezupełnie prawda, co napisałaś na końcu.


Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Śro 22:47, 01 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Śro 22:50, 01 Lut 2017    Temat postu:

@ Piotr Rokubungi
Cytat:
Żadnym

każdym
Cytat:
doznaniem

bzdura
Cytat:
nie jest,

nie można tak powiedzieć
Cytat:
[color=darkred]bo doznania[/color],

to nie kwestia doznań ale noumenów
Cytat:
to coś zupełnie

co ty znów cymbale bredzisz
Cytat:
prawie innego

prawo karne tu nie ma nic do rzeczy
Cytat:
od pojęć-

pojedz, gdzie chcesz
Cytat:
to wyzwalacze

raczej wywoływacze
Cytat:
niektórych pojęć.

nie pojeć tylko desygnatów
Cytat:
A prawda

gówno prawda
Cytat:
jest zawsze

nie tylko czasami
Cytat:
pojęciem,

nie masz pojęcia
Cytat:
najczęściej

raczej rzadką masz chyba sraczkę zamiast mózgu
Cytat:
nawet złożonym,

nie, jesteś pustakiem
Cytat:
czyli konceptem.

perceptem baranie :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 10159
Przeczytał: 24 tematy

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:01, 01 Lut 2017    Temat postu:

Jesli zgadzasz sie Piotrze z terminologia meta-myslenie tak jak interpretuje je zalacznik czyli "zdolność człowieka do przekroczenia systemów formalnych" - to nie jest sposob w jaki staram sie temat wyjasnic.

[link widoczny dla zalogowanych]

Uwaznosc to bycie obecnym z mysla ktora jest efektywnie skierowana na konkretna czynnosc. Nic mniej I nic wiecej.

Co stworzylismy przez indoktrynacje indywidualna I zbiorowa, to paradygmat ze praca 24/7 I wykonywanie wielu czynnosci naraz multi tasking jest najlepsza metoda funkcjonowania dla czlowieka. Jednak po wystarczajacym okresie czasu I badaniach naukowych okazuje sie, ze funkcjonowanie w ten sposob prowadzi do przeciazenia systemu nerwowego, zapasci nerwowej, I innych powaznych problemow zdrowotnych, kosztow z nimi zwiazanych, I problemow natury socjalnej.



Uwaznosc to bycie obecnym I pozwolenie aby destruktywne emocje nie powodowaly ciaglej reakcji na bodzce, ktore staja sie "przepalonymi bezpiecznikami" systemu nerwowego. Chodzi o spokojna I przemyslana odpoweidz na bodziec lub pozwolenie aby bodziec zminimalizowal sie do stopnia braku zwracania na niego uwagi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:08, 01 Lut 2017    Temat postu:

lucek napisał:
@ Piotr Rokubungi
Cytat:
Żadnym

każdym
Cytat:
doznaniem

bzdura
Cytat:
nie jest,

nie można tak powiedzieć
Cytat:
[color=darkred]bo doznania[/color],

to nie kwestia doznań ale noumenów
Cytat:
to coś zupełnie

co ty znów cymbale bredzisz
Cytat:
prawie innego

prawo karne tu nie ma nic do rzeczy
Cytat:
od pojęć-

pojedz, gdzie chcesz
Cytat:
to wyzwalacze

raczej wywoływacze
Cytat:
niektórych pojęć.

nie pojeć tylko desygnatów
Cytat:
A prawda

gówno prawda
Cytat:
jest zawsze

nie tylko czasami
Cytat:
pojęciem,

nie masz pojęcia
Cytat:
najczęściej

raczej rzadką masz chyba sraczkę zamiast mózgu
Cytat:
nawet złożonym,

nie, jesteś pustakiem
Cytat:
czyli konceptem.

perceptem baranie :mrgreen:
Jeśli ktoś inny napisał zacytowany post, jako użytkownik lucek, podszywając się pod niego, to albo szmatą zdechnie, albo ujawni się, by jego szmatława kurwistość stanęła przed moim sądem ostatecznym. Jeśli zaś naprawdę lucek to napisał, to odtąd na każdy jego wpis, będę odpisywał tylko i wyłącznie tak: "Skurwiona szmata coś odjebała znów." Nie tyle dlatego, że poczułem się osobiście jakoś urażony zacytowanym wpisem, lecz dlatego głównie, że jest to chyba najgorszego sortu śmieć, spam, junk. Zwrócę wobec tego uwagę moderatorom, że wpis ten powinien być usunięty jak najszybciej, jako, że okrutnie tu śmieci; ze względu na porządek na forum, a nie na osobiste animozje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:20, 01 Lut 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Jesli zgadzasz sie Piotrze z terminologia meta-myslenie tak jak interpretuje je zalacznik czyli "zdolność człowieka do przekroczenia systemów formalnych" - to nie jest sposob w jaki staram sie temat wyjasnic.

[link widoczny dla zalogowanych]

Uwaznosc to bycie obecnym z mysla ktora jest efektywnie skierowana na konkretna czynnosc. Nic mniej I nic wiecej.

Co stworzylismy przez indoktrynacje indywidualna I zbiorowa, to paradygmat ze praca 24/7 I wykonywanie wielu czynnosci naraz multi tasking jest najlepsza metoda funkcjonowania dla czlowieka. Jednak po wystarczajacym okresie czasu I badaniach naukowych okazuje sie, ze funkcjonowanie w ten sposob prowadzi do przeciazenia systemu nerwowego, zapasci nerwowej, I innych powaznych problemow zdrowotnych, kosztow z nimi zwiazanych, I problemow natury socjalnej.



Uwaznosc to bycie obecnym I pozwolenie aby destruktywne emocje nie powodowaly ciaglej reakcji na bodzce, ktore staja sie "przepalonymi bezpiecznikami" systemu nerwowego. Chodzi o spokojna I przemyslana odpoweidz na bodziec lub pozwolenie aby bodziec zminimalizowal sie do stopnia braku zwracania na niego uwagi.
Zgadzam się z grubsza, co do treści szczególnie ostatnich dwóch akapitów zacytowanego wpisu twego. Jednak napisałem wcześniej o meta-myśleniu w innym zupełnie sensie. Przecież wyraźnie tam napisałem, że jest to myślenie o myślach, czyli poniekąd uważność właśnie. [Chociaż termin "uważność" stosuje się bardziej w odniesieniu do czynności.]
Natomiast ja w poprzednim swoim tu wpisie starałem się raczej zwrócić uwagę szczególnie na błąd, na nieprawidłową terminologię stosowaną na ogół przez chyba wszystkich: na mylenie impulsów nerwowych z myślami, a dokładniej na utożsamianie jednego z drugim. W tym właśnie tkwi "zapętlenie" odnośnie, czym jest psyche, czym umysł, czym jaźń, osoba, świadomość i samoświadomość wreszcie. Tutaj jest klucz do rozwikłania zagadki umysłu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak uważacie?
Myślę, więc jestem.
0%
 0%  [ 0 ]
Jestem, więc mogę myśleć.
50%
 50%  [ 1 ]
Jestem oraz myślę świadomie znaczy to samo.
0%
 0%  [ 0 ]
Bycie świadomie myślacym jest zupełnie czymś innym od samego istnienia.
50%
 50%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 2

Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4106
Przeczytał: 1 temat


PostWysłany: Śro 23:20, 01 Lut 2017    Temat postu:

Cytat:
Jeśli ktoś inny napisał zacytowany post, jako użytkownik lucek, podszywając się pod niego, to albo szmatą zdechnie, albo ujawni się, by jego szmatława kurwistość stanęła przed moim sądem ostatecznym. Jeśli zaś naprawdę lucek to napisał, to odtąd na każdy jego wpis, będę odpisywał tylko i wyłącznie tak: "Skurwiona szmata coś odjebała znów." Nie tyle dlatego, że poczułem się osobiście jakoś urażony zacytowanym wpisem, lecz dlatego głównie, że jest to chyba najgorszego sortu śmieć, spam, junk. Zwrócę wobec tego uwagę moderatorom, że wpis ten powinien być usunięty jak najszybciej, jako, że okrutnie tu śmieci; ze względu na porządek na forum, a nie na osobiste animozje.


:) ja też Ciebie kocham :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin