Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Matematyczna wolna wola

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25124
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:17, 07 Wrz 2008    Temat postu: Matematyczna wolna wola

Matematyczna wolna wola

Twierdzenie:
Matematyczna wolna wola to możliwość łamania praw matematycznych pod które się podlega.

Dowód w podpisie.

Przykłady to wszelkie podstępy, oszustwa, kłamstwa itp

Przykład:
Bandyta obiecuje zwolnić porwanego po zapłaceniu okupu. Matematycznie jeśli porywacz dostanie okup to musi zwolnić porwanego. Bandyta okup dostaje, jednak porwanego morduje. To jest przykład złamania obietnicy. Zauważmy jednak, że gdyby wszycy porywacze tak robili, to koniec interesu.

W obsłudze wszelkich obietnic i gróźb wszystko co żyje podlega pod matematykę ścisłą implikację. Zauważmy, że komputer nie ma wolnej woli, nie może wykonać czegokolwiek czego człowiek nie przewidział, oczywiście mówimy tu o programie odpluskwionym w 100%.

Cytat z:
http://www.sfinia.fora.pl/metodologia,12/elementarz-algebry-boole-a,2605-260.html#64160

Irbisol napisał:
Tłumaczyłem ci już wielokrotnie że to nie jest żadne "moje" pojęcie groźby, tylko jakaś funkcja logiczna.

Moja propozycja, przepraszam, przestańmy się kłócić. Dołożyłeś ważną cegiełkę do powstania podpisu, dzięki.

Żadna "jakaś", tylko super-precyzyjna funkcja logiczna - masz na samym dole. Jej trafnoość w matematyczym opisywaniu gróźb jest 100%, dosłownie ! Implikacja odwrotna zawiera w sobie równoważność implikacyjną, jednak to możesz stwierdzić po fakcie, czyli musztarda po obiedzie. Od momentu wypowiedzenia groźby do momentu jej wykonania lub nie, groźba jest zawsze implikacją odwrotną, gdzie na sekundę przed wykonaniem kary możesz ją darować i nie masz najmniejszych szans na zostanie matematycznym kłamcą.

Równanie Irbisola:
obietnica=groźba=równoważność

Irbisorze masz racje, że przy powyższym równaniu także musisz odróżniać karę od nagrody inaczej zginiesz ... tyle że to świat psycholi. Matematycznie przy spełnionym warunku kary każdą groźbę musisz wykonać, w obietnicy nie masz prawa podarować żadnej nagrody przy nie spełnionym warunku nagrody. To nie jest nasz świat, twoje równanie to świat idioto-psycholi. W tym równaniu matematyczna wolna wola człowieka leży w gruzach.

Wykład na temat obietnicy i groźby na poziomie I klasy LO ... (fragment z podpisu)

Definicja obietnicy:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
W=>N =1 - twarda prawda
Implikacja prosta bo dobrowolnych obietnic musimy dotrzymywać
Spełnienie warunku nagrody jest warunkiem wystarczającym dla otrzymania nagrody

Gwarancja w obietnicy:
Jeśli spełnię warunek nagrody to „na pewno” => dostanę nagrodę z powodu spełnienia warunku nagrody. Poza tym wszystko może się zdarzyć.

Jeśli będziesz grzeczny dostaniesz czekoladę
G=>C

Definicja groźby:
Jeśli dowolny warunek to kara
W~>K =1
LUB
W~>~K=1
Implikacja odwrotna bo nadawca może ukarać, ale nie musi.
Spełnienie warunku kary jest warunkiem koniecznym ukarania z powodu spełnienia warunku kary. O tym czy będzie to warunek konieczny i wystarczający decyduje nadawca. Intuicyjnie jest to jak najbardziej poprawne, bowiem jeśli odbiorca spełni warunek kary to nadawca może zrobić co mu się podoba, walić albo darować karę (akt łaski) i nie ma najmniejszych szans na zostanie kłamcą.

Gwarancja w groźbie wynika z prawa Kubusia:
W~>K = ~W => ~K - prawo zamiany implikacji odwrotnej na implikację prostą
~W => ~K
Jeśli nie spełnię warunku kary to „na pewno” => nie zostanę ukarany z powodu nie spełnienia warunku kary. Poza tym wszystko może sie zdarzyć.


Zauważmy na koniec coś bardzo ważnego:
W języku mówionym domyślnym spójnikiem w implikacji prostej jest spójnik „na pewno” => dlatego prawie nigdy nie jest wypowiadany, choć można go powtórzyć.

Jeśli zwierzę jest psem to ma cztery łapy
Jeśli zwierzę jest psem to „na pewno” => ma cztery łapy
P=>4L
Jeśli będziesz grzeczny dostaniesz czekoladę
Jeśli będziesz grzeczny to „na pewno” => dostaniesz czekoladę
G=>C

W implikacji odwrotnej, w naturalnej logice człowieka zawsze wymawiamy spójnik „może” ~> ponieważ matematyka musi być jednoznaczna.

Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może być psem
4L~>P =1 bo pies
LUB
Jeśli zwierzę ma cztery łapy to może nie być psem
4L~>~P =1 bo słoń

Wyjątkiem od reguły są groźby, podlegające pod definicję implikacji odwrotnej. Zauważmy, że jawne użycie spójnika "może" zawsze osłabia groźbę.

Miękka groźba:
Jeśli ubrudzisz spodnie to możesz dostać lanie
B~>L

Twarda groźba:
Jeśli ubrudzisz spodnie dostaniesz lanie
B~>L
Czyli na mocy definicji implikacji odwrotnej:
Jeśli ubrudzisz spodnie to „możesz” ~> dostać lanie
B~>L =1
LUB
Jeśli ubrudzisz spodnie to „możesz” ~> nie dostać lania
B=>~L =1

Gwarancję w implikacji odwrotnej zapewnia prawo Kubusia:
B~>L = ~B => ~L - prawo zamiany implikacji odwrotnej na implikację prostą
~B => ~L
Jeśli przyjdziesz w czystych spodniach (~B) to „na pewno” => nie dostaniesz lania z powodu czystych spodni. Wszystko inne może się zdarzyć.

Spójnik "może" jest gwarantowany w definicji implikacji odwrotnej ~> i z reguły nie jest powtarzany. Zauważmy, że wypowiadając twardą groźbę (bez "może") nadawca ma dokładnie takie same prawa jak przy użyciu groźby miękkiej. W obu przypadkach gdy warunek groźby zostanie spełniony, nadawca może robić co mu sie podoba, walić albo darować lanie, i nie ma najmniejszych szans na zostanie kłamcą.

Zauważmy na koniec, że mamy bardzo proste i precyzyjne definicje obietnicy i groźby (wyżej), dzięki czemu prawie zawsze z łatwością rozpoznamy kiedy nadawca wypowiedział groźbę a kiedy obietnicę. Groźba czy obietnica musi być jednoznaczna, leży to w interesie zarówno nadawcy jak i odbiorcy. Zastrzeżenie „prawie zawsze” dotyczy podstępu nadawcy.

W świecie żywym musi być:
kara # nagroda
Czyli:
Obietnica musi być kodowana innym operatorem matematycznym niż groźba

Oczywiście:
obietnica = implikacja prosta
groźba = implikacja odwrotna


Odróżnianie kary od nagrody to warunek przetrwania. Zwierzątka które nie odróżniały kary od nagrody dawno wyginęły.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 10:20, 07 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22572
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:12, 08 Wrz 2008    Temat postu:

radal3006 napisał:
Matematyczna wolna wola to możliwość łamania praw matematycznych pod które się podlega.

Nie rozumiem... W matematyce, jeśli coś podlega prawom, to ich nie łamie. Natomiast w społeczeństwie ograniczenie prawami jest nieścisłe o tyle, o ile instytucji narzucającej prawo brak możliwości wymuszenia przestrzegania tego prawa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin