Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wiara - dogmatyzm czy rozwój myśli
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 3423
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 51 razy

PostWysłany: Wto 11:31, 28 Sie 2018    Temat postu:

Katolikus napisał:
nadal jesteście przekonani, że wiara automatycznie zamyka jakiekolwiek dociekania? Jest jałową glebą dla ciekawości, czy poszerzania ludzkich horyzontów?

Dociekania dotyczące tego, co wiara stwierdza - tak.
Jeżeli ktoś twierdzi, że wiara dotyczy kształtu Ziemi, to uważa tę kwestię za zamkniętą.
Jeżeli ktoś twierdzi, że wiara w ogóle nie dotyczy świata fizycznego, to nie będzie mu przeszkadzała jako fizykowi. Ale już taki delikwent nie odkryje nic w świecie duchowym.

towarzyski.pelikan napisał:
Bóg nie istnieje

Czyli Słońce też nie istnieje? Ani gwiazdy filmowe (mniejsza o gatunek filmów)?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Wto 12:46, 28 Sie 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:

Czyli Słońce też nie istnieje? Ani gwiazdy filmowe (mniejsza o gatunek filmów)?


Słońce jest Synem Bożym, więc istnieje. Bóg Ojciec nie istnieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 3708
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 105 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:59, 28 Sie 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Gagarin stwierdził, że tam Boga nie ma. Nie widział.


Zdziwiłabym się, gdyby widział. Bóg nie istnieje.



I jest zawsze z tobą.... :)

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Wto 13:34, 28 Sie 2018    Temat postu:

Semele napisał:

I jest zawsze z tobą.... :)

[link widoczny dla zalogowanych]


Uświadomiłam sobie, że mój światopogląd nie mieści się ani w teizmie, ani w ateizmie.

Bo jak zakwalifikowac taki światopogląd?

Wierzę, że Bóg, który stworzył świat, nie istnieje

PS. Muszę to skonsultować z Kubusiem


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Wto 13:36, 28 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 11137
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 787 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:51, 28 Sie 2018    Temat postu:

Uświadomiłem sobie właśnie przy rozważaniu zagadnienia z tego wątku, że dla mnie pojęcie "mocnej wiary" jest zupełnie inne, niż to się chyba obiegowo uważa. Dla mnie wiara "mocna" to nie taka, która separuje się od pytań, która polega na upartych, niezachwianym powtarzaniu w kółko "wierzę w ... (przedmiot wiary), wierzę w ... (przedmiot wiary), wierzę w ... (przedmiot wiary), ..., lecz TWORZY BOGACTWO ODNIESIEŃ dla przedmiotu wiary. A wraz z utworzonym bogactwem odniesień, oczywiście muszą się pojawiać pytania, nawet konflikty rozumowania, wątpliwości. Czyli wiara jest mocna nie tym, że się zamknąłem w procesowaniu umysłem frazy, czy nawet myśli o tym, że coś tam jest, lecz WYSZUKIWANIEM W CAŁYM ŚWIECIE PYTAŃ I ODNIESIEŃ dla owej wiary.
Coś jak tu:
Apokryficzna ewangelia Tomasza napisał:
Ja jestem Pełnią. Pełnia bowiem wyszła ode mnie i Pełnia doszła do mnie. Rozłupcie drzewo, ja tam jestem. Podnieście kamień, a znajdziecie mnie tam”


Kto się zafiksuje na samym stwierdzaniu, nie będzie szukał, nie będzie się rozwijał, będzie jak odtwarzacz, który zapętlił utwór, wciąż go wysyłając na głośnik, ale niczego nie tworząc. Stwierdzanie bez rozszerzania bazy odniesień dla słów, jest tworzeniem dźwieków, a nie znaczeń. I jak najbardziej dotyczy to wiary.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin