Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Algebra Kubusia dla 5-cio latków
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20113
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:07, 13 Mar 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
Już to napisałes wcześniej, odpisałem o tym, że dla tygryska to jest groźba. Potem próbowałeś zmienić temat. Więc ja powtarzam to co pisałem, że dla tygryska to co powiedział kubus jest groźbą. i czekam na Twoją odpowiedź bez próby zmiany tematu.

Tygrysek nie ma tu nic do rzeczy, bowiem nie możemy mu zarzucić kłamstwa, o dotrzymaniu słowa przez Tygryska tez nie może być mowy bo twój tygrysek żadnego zdania nie wypowiedział.
Wyłącznie w stosunku do nadawcy, tu Kubusia, możemy posiąść widzę ABSOLUTNĄ o tym kiedy w przyszłości dotrzyma słowa a kiedy skłamie.
Jak twój tygrysek odezwie się w tym temacie to dopiero wtedy możemy analizować to co powiedział - masz jakąś propozycję zdania którą można włożyć w usta Tygryska?

Kubuś wypowidział się o swoim przysmaku, dlatego to zdanie musimy kodować warunkiem wystarczającym.
Kompletnie nas tu nie interesuje jakikolwiek inny punkt odniesienia, czyli co o tym wszystkim myślą pszczółki czy też tygrysek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 21:07, 13 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3372
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:15, 13 Mar 2018    Temat postu:

Teraz się cofnij do momentu gdzie pierwszy raz wspomnialem o tygrysku i zastanów się co napisałem i jak twoja odpowiedz ma się do tego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20113
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:13, 13 Mar 2018    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-dla-5-cio-latkow,10295.html#367847
fiklit napisał:
Nie wiesz do kogo Kubuś to powiedział. Jeśli powiedział do tygryska to jest to groźba.

Tygrysek nie ma tu nic do rzeczy, miód to przysmak Kubusia i dlatego musimy to zdanie kodować warunkiem wystarczającym =>.
Nie ma znaczenia do kogo Kubuś wypowiedział to zdanie - mógł to powiedzieć do pszczółek rozwalając ich domek w drzazgi i zabijając nienarodzone małe pszczółki.
Z punktu widzenia biednych pszczółek to jest groźba nieporównywalnie większa niż z punktu widzenia twojego Tygryska - to nie ma nic do rzeczy, to jest przysmak Kubusia i to zdanie musimy kodować warunkiem wystarczajacym =>.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Wto 22:14, 13 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3372
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:18, 13 Mar 2018    Temat postu:

Wcale nie. Prawda w AK zależy od punktu odniesienia. Z punktu tygryska to groźba ~>.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20113
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:46, 13 Mar 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
Wcale nie. Prawda w AK zależy od punktu odniesienia. Z punktu tygryska to groźba ~>.

Z punktu widzenie pszczółek jest to nieporównywalnie większa groźba.
Co robią pszczółki widząc zbliżająceo sie Kubusia do ich ula?
Oczywiście wściekle atakują czułe miejsce, nosek. Atak pszczłóek może byc skuteczny, wtedy Kubuś zrezygnuje ze swojego miodku.

Pszczółki mogą walczyć dzielnie co nie zmienia faktu że zdanie Kubusia musimy kodować warunkiem wystarczajacym => bo miód to przysmak Kubusia, nigdy warunkiem koniecznym ~>.

Proponuję Fiklicie pozostać przy swoich zdaniach, czyli takich.

Zdaniem Fiklita niemożliwe jest odróżnienie nagrody od kary, czyli obietnicy od groźby i z tego względu wszelkie zdania warunkowe "Jeśli p to q" w relacji człowiek-człowiek w tym temacie musimy kodować warunkiem wystarczającym =>.

Zdaniem rafała3006 5-cio latki doskonale odróżniają nagrodę od kary a tym samym obietnicę od groźby. Zdaniem Rafała3006 kodowanie gróźb warunkiem wystarczającym => jest błędem czysto matematycznym co w trywialny sposób można udowodnić jeśli człowiek odróżnia nagrodę od kary.

Czy tak jest dobrze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3372
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:02, 14 Mar 2018    Temat postu:

"Zdaniem Fiklita niemożliwe jest odróżnienie nagrody od kary, czyli obietnicy od groźby i z tego względu wszelkie zdania warunkowe "Jeśli p to q" w relacji człowiek-człowiek w tym temacie musimy kodować warunkiem wystarczającym =>. "
Ja tego nie napisałem. Przeczytaj na spokojnie co ja piszę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3122
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 15 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Śro 15:35, 14 Mar 2018    Temat postu:

Po co ma czytać,jak może zgadywać i udawać, że twierdziłeś to co sobie akurat uroił na poczekaniu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20113
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:32, 14 Mar 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
"Zdaniem Fiklita niemożliwe jest odróżnienie nagrody od kary, czyli obietnicy od groźby i z tego względu wszelkie zdania warunkowe "Jeśli p to q" w relacji człowiek-człowiek w tym temacie musimy kodować warunkiem wystarczającym =>. "
Ja tego nie napisałem. Przeczytaj na spokojnie co ja piszę.

Przepraszam, to była mała prowokacja - wszystkie stworzenia doskonale odróżniają karę od nagrody a tym samym groźbę od obietnicy.

Wracając do Kubusia i Tygryska
Kubuś:
Jeśli znajdę garnek miodu to go zjem
M=>Z =1
Kubuś obiecuje, że jaj znajdzie garnek miodu to na 100% go zje.
Miód to miód na serduszko Kubusia dlatego to zdanie musimy kodować warunkiem wystarczającym =>

Tygryskowi nic do tego.
Twierdzisz że dla Tygryska to groźba?
ok, jedziemy.

Tygrysek w myślach, co by Kubuś nie słyszał szepcze …
Tygrysek:
Jeśli Kubuś znajdzie garnek miodu to go zabiję i sam zjem
KM~>Z =1
To jest ewidentna groźba i to zdanie musimy kodować warunkiem koniecznym ~> dającym Tygryskowi 100% wolnej woli tzn. jak Kubuś znajdzie miód to może go zabić lub nie zabić.
Przy kodowaniu groźby warunkiem wystarczającym =>, jak to robią potwornie głupi ziemianie Tygrysek musi zabić Kubusia, nie ma przeproś - jego wolna wola w momencie zakodowania groźby warunkiem wystarczającym => leży w gruzach.
Zauważmy że:
Dopóki Tygrysek nie wprowadzi swego zamiaru w czyn nic się nie dzieje może się w dowolnej chwili rozmyśleć.
Jeśli jednak Kubuś znajdzie miód i Tygrysek go zabije to klamka zapadła, od tej chwili Tygrysek nie ma już wolnej woli tzn. nie może cofnąć czasu i przywrócić Kubusia do życia.

Dlaczego Tygrysek nie mógł swojej groźby powiedzieć prosto w oczy Kubusiowi?
Bo nie jest Idiotą, który zabójca uprzedza ofiarę że chce ją zabić?
Poza tym gdyby wypowiedział swoją groźbę w cztery oczy to Kubuś mógłby uderzyć prewencyjnie i skrócić Tygryska o głowę, zanim ten miód zacznie szukać.

Zauważmy, że zdanie Kubusia i zdanie Tygryska to dwa rozłączne światy, nie wolno mieszać jednego z drugim.
cnd


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 20:35, 14 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3372
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:50, 14 Mar 2018    Temat postu:

Coś na temat napiszesz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3122
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 15 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Śro 20:59, 14 Mar 2018    Temat postu:

Lepiej przecież zmienić temat na to co Tygrysek chciałby zrobić Kubusiowi.
Przecież wszyscy są tak samo głupi jak rafał i nie zorientują się, że to szwindel, nie?
Tyle razy tak robił i ZAWSZE się udawało przecież!
:D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20113
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:43, 14 Mar 2018    Temat postu:

Punkt odniesienia - niesłychanie ważna rzecz w logice matematycznej!
fiklit napisał:
Coś na temat napiszesz?

W logice matematycznej analizujemy zdanie takie jakim jest, takie jakie wypowiedział nadawca - to jest punkt odniesienia dla wszelkich przyszłych odniesień.

Jeśli Kubuś mówi:
Jak znajdę garnek miodu to go zjem
M=>Z =1
To to zdanie kodujemy warunkiem wystarczającym => bo miód to miód na języczek Kubusia.
W logice matematycznej analizujemy tylko i wyłącznie to zdanie żadne tam inne punkty odniesienia typu: a dla Tygryska to może być groźba nas kompletnie nie interesują.

Zdanie Kubusia poprawnie matematycznie przeanalizowałem w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-dla-5-cio-latkow,10295.html#367963

Uzyskując odpowiedź kiedy w przyszłości Kubuś dotrzyma słowa a kiedy skłamie - w spójnikach „i”(*) i „lub”(+).
Logika matematyczna nie ma tu nic więcej do roboty!

Analogiczne przykłady z przedszkola.
Pani:
Jutro nie pójdziemy do kina i nie pójdziemy do teatru
Y=~K*~T
Tego zdania nie da się zastąpić jedynie słusznym zdaniem z wyeliminowanym przeczeniami, jak to usiłują robić głupi ziemianie.

Pani:
1.
Jutro pójdziemy do kina ale nie pójdziemy do teatru
Y=K*~T
Tego zdanie również nie da się zastąpić jakimkolwiek innym.
Oczywistym jest że tylko Idioci będą tu szukać takiego rozwiązania:
Y = K*~T = ~(~K+T)
Ostatniego członu i tak żaden człowiek nie zrozumie bo to nie jest postać alternatywno-koniunkcyjna a tylko taka postać jest dla człowieka zrozumiała.

Przeanalizujemy powyższe zdanie matematycznie:
1.
Jutro pójdziemy do kina ale nie pójdziemy do teatru
A: Y=K*~T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 i ~T=1
Czytamy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)

… a kiedy pani skłamie (~Y=1)?
Przechodzimy ze zdaniem 1 do logiki ujemnej (bo ~Y) poprzez negację zmiennych i wymianę spójników.
2.
~Y = ~K+T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> ~K=1 lub T=1
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) lub pójdziemy do teatru (T=1)

Oczywistym jest że tego zdanie nikt nie rozumie co oznacza iż nie jest to postać alternatywno-koniunkcyjna.
Jak uzyskać postać alternatywno-koniunkcyjną?
Logicznie myśląc!
~Y=1 <=> ~K=1 lub T=1
Innymi słowy:
Pójdziemy w dowolne miejsce i już pani skłamie (~Y=1), stąd:
~Y=K*T + ~K*~T + ~K*T
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> (K*T)=1 lub (~K*~T)=1 lub (~K*T)=1
Czytamy:
Pani skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy:
B: K*T=1*1 =1 - jutro pójdziemy do kina (K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)
lub
C: ~K*~T=1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=10 i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
lub
D: ~K*T = 1*1 =1 - jutro nie pójdziemy do kina (~K=1) i pójdziemy do teatru (T=1)

Doskonale widać, że matematyczna analiza zdania:
1.
Jutro pójdziemy do kina ale nie pójdziemy do teatru
A: Y=K*~T
Doprowadziła nas do prawdy absolutnej tzn. wiemy ze 100% pewnością że jak zajdzie zdarzenie A to pani dotrzyma słowa (Y=1) a jak zajdzie którekolwiek z rozłącznych zdarzeń B,C lub D to pani skłamie (~Y=1)

KONIEC!
Logika matematyczna w tym przypadku to poznanie prawdy absolutnej w temacie kiedy jutro pani dotrzyma słowa (Y=1) a kiedy skłamie (~Y=1)

Logika matematyczna nie ma tu nic więcej do roboty!
Powtórzę:
Logika matematyczna nie ma tu nic więcej do roboty!

Zauważmy że:
Odpowiedź na pytanie kiedy pani skłamie (~Y=1) możemy uzyskać alternatywnie na poziomie 5-cio latka
1.
Wiemy że:
Y = K*~T
co matematycznie oznacza:
Y=1 <=> K=1 i ~T=1
Czytamy:
Pani dotrzyma słowa (Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy jutro pójdziemy do kina (K=1) i nie pójdziemy do teatru (~T=1)
Y=1
… a kiedy pani skłamie (~Y=1)?
Oczywistym jest że w pozostałych możliwych przypadkach pani skłamie.
Te pozostałe przypadki to:
~Y = K*T + ~K*~T + ~K*T


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 22:03, 14 Mar 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3122
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 15 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Śro 21:47, 14 Mar 2018    Temat postu:

Czyli teraz jeszcze dalej od tematu i zaczynają się strumienie tekstu.
A to miał być temat zrozumiały dla pięciolatków.
Niestety rafałek nie umie o tym zapamiętać...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20113
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:58, 14 Mar 2018    Temat postu:

idiota napisał:
Czyli teraz jeszcze dalej od tematu i zaczynają się strumienie tekstu.
A to miał być temat zrozumiały dla pięciolatków.
Niestety rafałek nie umie o tym zapamiętać...

Wszystko co tu piszę 5-cio latki doskonale rozumieją - wystarczy usunąć kodowania matematyczne i podać w odpowiedniej dla nich formie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3122
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 15 razy
Skąd: stolnica

PostWysłany: Śro 23:28, 14 Mar 2018    Temat postu:

Już nie bredź aż tak strasznie, ok?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3372
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:34, 14 Mar 2018    Temat postu:

"W logice matematycznej analizujemy zdanie takie jakim jest, takie jakie wypowiedział nadawca "
A czy jak patrzę na to zdanie z punktu widzenia tygryska to twierdzę, że kubuś coś innego wypowiedział?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20113
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:26, 15 Mar 2018    Temat postu:

Teoria obietnicy i groźby

Część I
Teoria obietnicy

I Prawo Pumy:
Każda obietnica to jednocześnie potencjalna groźba

I Prawo Pantery:
Dowolną obietnicę musimy kodować warunkiem wystarczającym => natomiast dowolną groźbę musimy kodować warunkiem koniecznym ~> inaczej łamiemy definicję obietnicy.

fiklit napisał:
"W logice matematycznej analizujemy zdanie takie jakim jest, takie jakie wypowiedział nadawca "
A czy jak patrzę na to zdanie z punktu widzenia tygryska to twierdzę, że kubuś coś innego wypowiedział?

Z każdego punktu odniesienia, także z punktu odniesienia Tygryska zazdrosnego o miód, czy też pszczółek dla których Kubuś jest mordercą bo rozwala ich dom, zdanie wyżej musimy kodować warunkiem wystarczającym => bo miód to miód na języczku Kubusia.
Zazdrosny Tygrysek może się porozumieć z Kubusiem i razem będą szukać tego garnka miodu dzieląc się zdobyczą po połowie, wtedy o żadnej groźbie z punktu odniesienia Tygryska nie może być mowy.
Z pszczółkami też Kubuś może dojść do porozumienia, zamiast iść do lasu i rozwalać ich domek może kupić miód w supermarkecie pozyskany przez przyjaciela pszczółek, pszczelarza.
Proste?

Oznaczmy:
p - warunek otrzymania nagrody
q - nagroda

Definicja obietnicy:
Jeśli dowolny warunek to nagroda
p=>q =1
Spełnienie warunku nagrody p jest warunkiem wystarczającym => dla otrzymania nagrody q.
Spełnienie warunku nagrody p daje nam matematyczną gwarancję => otrzymania nagrody q.
Dowolna obietnica to warunek wystarczający => wchodzący w skład definicji implikacji prostej p|=>q

Potwierdzenie poprawności powyższej definicji to miliony przykładów w Wikipedii, a przede wszystkim jej doskonała przystawalność do logiki matematycznej 5-cio latków, algebry Kubusia.

Definicja implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q] = 1*~(0) = 1*1 =1

Sens tej definicji łatwo pokazać na diagramie zbiorów.
Potrzebne definicje:
1.
Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
p=>q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q.
Inaczej: p=>q =0
2.
Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
p~>q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q.
Inaczej: p~>q =0
3.
Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
p~~>q = p*q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q
Inaczej: p~~>q = p*q =0

Definicja implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]


Kod:

Definicja symboliczna implikacji prostej p|=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p~>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=1 - bo zbiór ~p ma część wspólną ze zbiorem q

Doskonale widać, że warunek wystarczający p=>q to tylko pierwsza linia symbolicznej definicji implikacji prostej p|=>q.
Zauważmy, że w świecie martwym i matematyce wszystkiego musimy dowodzić, tu w szczególności że jakiś tam zbiór p jest podzbiorem zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q.

W obsłudze obietnic absolutnie niczego nie musimy dowodzić!

Na mocy definicji obietnicy korzystamy po prostu z symbolicznej definicji implikacji prostej p|=>q wyżej przedstawionej.

Weźmy klasykę obietnicy.
A.
Jeśli zdasz egzamin to dostaniesz komputer
E=>K =1
Zdanie egzaminu jest warunkiem wystarczającym => dostania komputera
Zdanie egzaminu daje nam gwarancję matematyczną => dostania komputera
Z prawdziwości warunku wystarczającego A wynika fałszywość kontrprzykładu B.
B.
Jeśli zdasz egzamin to możesz ~~> nie dostać komputera
E~~>~K = E*~K = 0
Na mocy definicji implikacji w zbiorach nie ma takiej możliwości.
Zauważmy, że świat martwy nie może łamać żadnych praw logicznych bonie ma wolnej woli.
Istoty żywe zdolne są do złamania każdego prawa logicznego.
W przypadku B jeśli ojciec nie da synowi komputera to będzie kłamcą i nic więcej.
Normalni ludzie nie chcą być kłamcami w stosunku do swoich przyjaciół, czy nawet w stosunku do nieznajomych. Zauważmy że oszustwo istnieje tylko i wyłącznie dlatego iż wszyscy wiemy że syn musi tu dostać komputer, inaczej ojciec jest kłamcą.

… a jak nie zdam egzaminu?
C.
Jeśli nie zdasz egzaminu to na 100% nie dostaniesz komputera
~E~>~K =1
Na mocy definicji obietnicy (implikacja proste p|=>q) zdanie C musimy kodować warunkiem koniecznym ~> inaczej gwałcimy matematykę ścisłą - definicję implikacji prostej w zbiorach!
Ostrość wypowiedzenia groźby C przez ojca nie ma tu żadnego znaczenia matematycznego na mocy definicji obietnicy!
Z reguły nadawca wypowiada wszelkie groźby (jak nasza groźba C) w formie ostrej (na 100%) bowiem intencją nadawcy jest aby odbiorca nie spełnił warunku groźby, czyli w naszym przypadku marzeniem ojca jest aby syn zdał egzamin.
Zauważmy, że im ostrzej ojciec wypowie groźbę C tym synek bardziej przyłoży się do nauki, by ten egzamin zdać!
I to chodzi, nie tylko ojcu z tego przykładu, ale też wszystkim ludziom wypowiadającym dowolne groźby.
lub
Na mocy definicji implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
D.
Jeśli nie zdasz egzaminu to możesz ~> dostać komputer
~E~~>K = ~E*K =1
Jest taka możliwość na mocy definicji implikacji prostej p|=>q w zbiorach.

Zauważmy że:
1.
Zdanie D to piękny akt miłości z punktu odniesienia obietnicy A, czyli prawo do darowania komputera w przypadku gdy syn nie zda egzaminu.
2.
Zdanie D to jednocześnie piękny akt łaski z punktu odniesienia groźby C, czyli prawo do darowania dowolnej kary zależnej od nadawcy.
Nadawca może darować dowolną karę zależną od niego samego:
Chrystus do zbrodniarza:
Zaprawdę, powiadam ci, jeszcze dziś będziesz ze mną w raju. (Łk 23, 43)

Z powyższego mamy.
I Prawo Pumy:
Każda obietnica (zdanie A) to jednocześnie potencjalna groźba (zdanie C)

I Prawo Pantery:
Dowolną obietnicę musimy kodować warunkiem wystarczającym => (E=>K) natomiast dowolną groźbę musimy kodować warunkiem koniecznym ~> (~E~>~K) inaczej łamiemy definicję obietnicy tu przedstawioną.
cnd

idiota napisał:
Już nie bredź aż tak strasznie, ok?

Czego w tym poście nie rozumiesz Idioto?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 3:51, 16 Mar 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 3372
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:03, 15 Mar 2018    Temat postu:

"Z każdego punktu odniesienia, także z punktu odniesienia Tygryska zazdrosnego o miód, czy też pszczółek dla których Kubuś jest mordercą bo rozwala ich dom, zdanie wyżej musimy kodować warunkiem wystarczającym => bo miód to miód na języczku Kubusia.
Zazdrosny Tygrysek może się porozumieć z Kubusiem i razem będą szukać tego garnka miodu dzieląc się zdobyczą po połowie, wtedy o żadnej groźbie z punktu odniesienia Tygryska nie może być mowy.
Z pszczółkami też Kubuś może dojść do porozumienia, zamiast iść do lasu i rozwalać ich domek może kupić miód w supermarkecie pozyskany przez przyjaciela pszczółek, pszczelarza.
Proste? "
Mogą się dogadać, albo nie dogadać, a wtedy to jest groźba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 465
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 3 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:59, 15 Mar 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Wszystko co tu piszę 5-cio latki doskonale rozumieją - wystarczy usunąć kodowania matematyczne i podać w odpowiedniej dla nich formie.

To w takim razie publikacje naukowe też rozumieją - bo zrozumieją, jak się usunie kodowania matematyczne i poda w odpowiedniej dla nich formie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 20113
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 138 razy
Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 4:34, 16 Mar 2018    Temat postu:

Teoria obietnicy i groźby

Część II
Teoria groźby

II Prawo Pumy:
Każda groźba to jednocześnie potencjalna obietnica

II Prawo Pantery:
Dowolną groźbę musimy kodować warunkiem koniecznym ~> natomiast dowolną obietnicę musimy kodować warunkiem wystarczającym => inaczej łamiemy definicję groźby.

fiklit napisał:
"Z każdego punktu odniesienia, także z punktu odniesienia Tygryska zazdrosnego o miód, czy też pszczółek dla których Kubuś jest mordercą bo rozwala ich dom, zdanie wyżej musimy kodować warunkiem wystarczającym => bo miód to miód na języczku Kubusia.
Zazdrosny Tygrysek może się porozumieć z Kubusiem i razem będą szukać tego garnka miodu dzieląc się zdobyczą po połowie, wtedy o żadnej groźbie z punktu odniesienia Tygryska nie może być mowy.
Z pszczółkami też Kubuś może dojść do porozumienia, zamiast iść do lasu i rozwalać ich domek może kupić miód w supermarkecie pozyskany przez przyjaciela pszczółek, pszczelarza.
Proste? "
Mogą się dogadać, albo nie dogadać, a wtedy to jest groźba.

Zgodziłeś się Fiklicie, że każdy człowiek doskonale odróżnia karę od nagrody, a tym samym groźbę od obietnicy.
Kubuś wypowiada zdanie:
Jeśli znajdę garnek miodu to o zjem
M=>Z =1
Na 100% wszyscy zgadzamy się, że to jest obietnica dana samemu sobie, zatem zdanie to musimy kodować warunkiem wystarczającym =>.
Ty, twierdząc że z innego punktu odniesienia może to być groźba, mówisz o prawdzie typu „widzi mi się”, czyli mówisz o prawdopodobieństwie, że ktoś może uznać zdanie Kubusia za groźbę np. zazdrosny Tygrysek, który również uwielbia miód.
Idąc twoim tropem Fiklicie, nie wolno nam analizować matematycznie jakiejkolwiek obietnicy, choćby takiej:
Fizyk do syna, Filipa:
Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K =1
Zdanie egzaminu daje nam gwarancję matematyczną => dostania komputera
Uzasadnienie Fiklita:
Źle, bo to może być groźba z punktu odniesienia siostry Filipa która może być zazdrosna że Filipek dostanie komputer a ona nie, zatem nie wiadomo czym jest zdanie wypowiedziane przez Fizyka, obietnicą czy groźbą, zatem nie wolno nam podpinać tego zdania pod definicję obietnicy, bo z innego puntu odniesienia to może być groźba.
Czy mam rację, że tak myślisz Fiklicie?
Mam nadzieję że widzisz, iż to się kupy nie trzyma.

Proponuję zakończyć teorię obietnicy i groźby.
Zaczęliśmy od definicji obietnicy, gdzie zapisaliśmy kluczowe, I prawo Pantery.
I Prawo Pantery:
Dowolną obietnicę musimy kodować warunkiem wystarczającym => natomiast dowolną groźbę musimy kodować warunkiem koniecznym ~> inaczej łamiemy definicję obietnicy.

Oznaczmy:
p - warunek wykonania kary
q - kara

Definicja groźby:
Jeśli dowolny warunek to kara
p~>q =1
Spełnienie warunku kary p jest warunkiem koniecznym ~> dla wykonania kary q.
Dowolna groźba to warunek konieczny ~> wchodzący w skład implikacji odwrotnej p|~>q
Komentarz:
W przypadku spełnienia warunku kary, nadawca ma 100% wolnej woli, może tą karę wykonać lub nie wykonać i matematycznym kłamcą nie będzie.
Prawo do darowania dowolnej kary zależnej od nadawcy znane jest wszystkim ludziom na ziemi.
Chrystus do zbrodniarza:
Zaprawdę, powiadam ci, jeszcze dziś będziesz ze mną w raju. (Łk 23, 43)
Gwarancja matematyczna => w groźbie wynika z prawa Kubusia, wiążącego warunek konieczny ~> z warunkiem wystarczającym bez zamiany p i q
p~>q = ~p=>~q
Prawą stronę tożsamości logicznej czytamy:
Jeśli odbiorca nie spełni warunku kary (~p) to nadawca ma zakaz karania (~q) z powodu że odbiorca nie spełnił warunku kary (~p), z dowolnego innego powodu nadawca może karać do woli.

Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|~>q = (p~>q)*~[p=q] = 1*~(0) = 1*1 =1

Sens tej definicji łatwo pokazać na diagramie zbiorów.
Potrzebne definicje:
1.
Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
p=>q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q.
Inaczej: p=>q =0
2.
Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
p~>q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q.
Inaczej: p~>q =0
3.
Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
p~~>q = p*q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p ma co najmniej jeden element wspólny ze zbiorem q
Inaczej: p~~>q = p*q =0


Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|~>q = (p~>q)*~[p=q]


Kod:

Definicja symboliczna implikacji odwrotnej p|~>q
A: p~> q =[ p* q= q]=1 - bo zbiór p jest nadzbiorem ~> q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=1 - bo zbiór p ma część wspólną ze zbiorem ~q
C:~p=>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest podzbiorem => zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=0 - bo zbiór ~p jest rozłączny ze zbiorem q

Doskonale widać, że warunek konieczny p~>q to tylko pierwsza linia symbolicznej definicji implikacji odwrotnej p|~>q.
Zauważmy, że w świecie martwym i matematyce wszystkiego musimy dowodzić, tu w szczególności że jakiś tam zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q.

W obsłudze gróźb absolutnie niczego nie musimy dowodzić!

Na mocy definicji groźby korzystamy po prostu z symbolicznej definicji implikacji odwrotnej p|~>q wyżej przedstawionej.

Weźmy klasykę groźby.
A.
Jeśli ubrudzisz spodnie to na 100% dostaniesz lanie
B~>L =1
Na mocy definicji groźby (implikacja odwrotna p|~>q) zdanie A musimy kodować warunkiem koniecznym ~> inaczej gwałcimy matematykę ścisłą - definicję implikacji odwrotnej w zbiorach!
Ostrość wypowiedzenia groźby A przez ojca nie ma tu żadnego znaczenia matematycznego na mocy definicji groźby!
Z reguły nadawca wypowiada wszelkie groźby (jak nasza groźba A) w formie ostrej (na 100%) bowiem intencją nadawcy jest aby odbiorca nie spełnił warunku groźby, czyli w naszym przypadku marzeniem ojca jest aby syn nie ubrudził spodni.
Zauważmy, że im ostrzej ojciec wypowie groźbę A tym synek bardziej będzie się starał, by tych spodni nie ubrudzić!
I to chodzi, nie tylko ojcu z tego przykładu, ale też wszystkim ludziom wypowiadającym dowolne groźby.
lub
Na mocy definicji implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach:
B.
Jeśli ubrudzisz spodnie to możesz ~~> nie dostać lania
B~~>~L = B*~L = 1*1 =1
Jest taka możliwość na mocy definicji implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach.
Zdanie B to piękny akt łaski z punktu odniesienia groźby A, czyli prawo do darowania dowolnej kary zależnej od nadawcy.
Nadawca może darować dowolną karę zależną od niego samego:
Chrystus do zbrodniarza:
Zaprawdę, powiadam ci, jeszcze dziś będziesz ze mną w raju. (Łk 23, 43)

… a jeśli nie ubrudzę spodni?
Na mocy definicji implikacji odwrotnej p|~>q odpowiadamy:
C.
Jeśli nie ubrudzisz spodni to na 100% nie dostaniesz lania z powodu że nie ubrudziłeś spodni!
~B=>~L =1
Zdanie C to obietnica => ojca, że jeśli syn przyjdzie w czystych spodniach to na 100% nie dostanie lania.
Czyste spodnie dają nam gwarancję matematyczną => braku lania z powodu że nie ubrudziliśmy spodni!
Tylko tyle i aż tyle gwarantuje nam znaczek warunku wystarczającego =>.
Z dowolnego innego powodu ojciec może karać do woli.
Z prawdziwości warunku wystarczającego => C wynika fałszywość kontrprzykładu D.
D.
Jeśli nie ubrudzisz spodni to możesz ~~> dostać lanie
~B~~>L = ~B*L = 1*1 =0
Na mocy definicji implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach nie ma takiej możliwości.

Zauważmy że:
Gwarancja matematyczna => w groźbie jest niesłychanie silna, aby ją złamać ojciec musi powiedzieć słowo w słowo.
Synku, przyszedłeś w czystych spodniach, dostajesz lanie z powodu czystych spodni!

Oczywistym jest, że żaden człowiek nie wypowie zdania wyżej, jeśli ojciec jest sadystą to sobie wymyśli lanie z dowolnego innego powodu (np. brudne buty) i będzie lał - w tym przypadku ojciec kłamcą nie jest.

Z powyższego mamy.
II Prawo Pumy:
Każda groźba (zdanie A) to jednocześnie potencjalna obietnica (zdanie C)

II Prawo Pantery:
Dowolną groźbę musimy kodować warunkiem koniecznym (B~>L) natomiast dowolną obietnicę musimy kodować warunkiem wystarczającym (~B=>~L) inaczej łamiemy definicję groźby tu przedstawioną.
cnd

Taz napisał:
rafal3006 napisał:
Wszystko co tu piszę 5-cio latki doskonale rozumieją - wystarczy usunąć kodowania matematyczne i podać w odpowiedniej dla nich formie.

To w takim razie publikacje naukowe też rozumieją - bo zrozumieją, jak się usunie kodowania matematyczne i poda w odpowiedniej dla nich formie...

Taa ..
Pokaż mi 5-cio latka który zrozumie te gówna!
Jeśli Kubuś puchatek jest słoniem to jestem papieżem
Jeśli Kubuś puchatek jest słoniem to samochód ma cztery koła
etc
Pewne jest Fizyku, ze gdybyś tych gówien chciał nauczać w przedszkolu, to dostaniesz tak potężnego kopa od pani przedszkolanki (i wszystkich normalnych) że w kosmos wylecisz.
Wariatów na naszej ziemi wystarczy, to wszyscy ziemscy matematycy wypowiadający powyższe zdania na serio!
W skali świata tacy „matematycy” od siedmiu boleści to nic nie znacząca kropelka w morzu ludzi normalnych, 5-cio latków i humanistów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 5:58, 16 Mar 2018, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin