Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

p=1 i q=1 ale p*q=0
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 46, 47, 48  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 10:21, 24 Mar 2018    Temat postu:

"Nie mam bo mówimy tu o Uniwersum, "

Kto niby o uniwersumach tu mówi?
My mówimy, że nie potrafisz zapisać w znaczkach pięcui zdań różnych na pięć różnych sposobów, masz tylko jeden na te wszystkie i to sprawia, że nie da się z tobą porozumieć.
Tylko tyle.
Natomiast ty to wiesz i uciekasz w uniwersa a teraz nawet w absoluty...
A brzmisz jakbyś był po pół litra Absoluty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:06, 24 Mar 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
Albo nie. Wal się. Masz zbyt ograniczony aparat pojęciowy. Nie widzę możliwości dalszej dyskusji. Pewne rzeczy są dal ciebie zbyt trudne, nie do rozróżnienia. Bo masz za mało pojęć. Dal ciebie istnienie mężczyzny i istnienie pojęcia mężczyzny to to samo. Nie chce mi się przez miesiąc tłumaczyć ci różnic.
I pierdolnij się w łeb. Jak powiesz dziecku 5lat: "istnieją krasnoludki" to ono to kurwa faktycznie zrozumie "zaiste, pojecie krasnoludnka jest mi znane, zatem istnieje w moim uniwersum, znam definicję, prawda - krasnoludki istnieją".

Oczywistym jest że nie napisałbym "krasnoludek istnieje" w sensie obiektu fizycznego, ale w sensie obiektu abstrakcyjnego, już tak.
Nie ma człowieka który nie nie odróżniałby pojęć abstrakcyjnych (nie fizycznych) np. krasnoludek, miłość etc od obiektów fizycznych np. rower, mężczyzna, kobieta etc.
Jeśli mówię "istnieje człowiek" to każdy 5-cio latek wie że to jest obiekt fizyczny
Jesli mówię "istnieje krasnoludek" to każdy dorosły wie że to jest obiekt abstrakcyjny.
To jest fundament logiki każdego człowieka, podobny do odróżniania obietnicy od groźby.
Proponuję zostawić ten drażliwy temat, bo nie ma sensu zaostrzać dyskusji.

P.S.
W następnym poście będzie "O co chodzi w logice matematycznej" a w kolejnym zajmę się twoją serią zdań.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 11:10, 24 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:09, 24 Mar 2018    Temat postu:

istnieje mężczyzna
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 11:10, 24 Mar 2018    Temat postu:

Nie wiesz nawet co znaczy "abstrakcyjny".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:13, 24 Mar 2018    Temat postu:

idiota napisał:
Nie wiesz nawet co znaczy "abstrakcyjny".

Napisałem wyżej abstrakcyjny (nie fizyczny), mając na myśli abstrakcyjny lub nie fizyczny, piszę szybko i zakładam że piszę do człowieka a nie do komputera.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:22, 24 Mar 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
istnieje mężczyzna

Istnieje mężczyzna =1 - prawda
Tożsame:
Istnieje obiekt fizyczny zwany mężczyzną
lub
Prawdą jest (=1) że istnieje obiekt fizyczny zwany mężczyzną (M)

nie istnieje mężczyzna =0 - fałsz
Tożsame:
Fałszem jest (=0) że nie istnieje obietk fizyczny zwany męzczyzną (M)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 11:52, 24 Mar 2018    Temat postu:

To pisz, debilu, to co masz na myśli, a nie używaj mądrze brzmiących słów, co ich nie rozumiesz.
Wtedy nie tylko ty będziesz wiedział o co ci chodzi, a inni też.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:58, 24 Mar 2018    Temat postu:

Cytat:
Znam definicję mężczyzny (M=1) i znam definicję kobiety (K=1)
Innymi słowy:
Istnieje mężczyzna (M=1) i istnieje kobieta (K=1)


Cytat:
Istnieje mężczyzna =1 - prawda
Tożsame:
Istnieje obiekt fizyczny zwany mężczyzną
lub
Prawdą jest (=1) że istnieje obiekt fizyczny zwany mężczyzną (M)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:04, 24 Mar 2018    Temat postu:

Cała ta twoja paplanina, w żaden sposób, nie odpiera zarzutów, a jedynie dostarcza przykładów na ich poparcie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:20, 24 Mar 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
Cytat:
Znam definicję mężczyzny (M=1) i znam definicję kobiety (K=1)
Innymi słowy:
Istnieje mężczyzna (M=1) i istnieje kobieta (K=1)


Cytat:
Istnieje mężczyzna =1 - prawda
Tożsame:
Istnieje obiekt fizyczny zwany mężczyzną
lub
Prawdą jest (=1) że istnieje obiekt fizyczny zwany mężczyzną (M)

Jeśli piszę że "znam definicję mężczyzny" to oczywistym jest że:
a)
Mówię o obiekcie fizycznym istniejącym w naszym Wszechświecie
b)
Przypisuję temu obiektowi fakt istnienia w moim Uniwersum
M=1 - istnieje (=1) obiekt zwany meżczyzną (M)

Mężczyzna to obiekt fizyczny z obszaru Uniwersum ludzkości, to jeden z podstawowych obiektów co oznacza, że trudno znaleźć nawet Buszmena, któryby nie znał pojęcia "mężczyzna".

Na 100% nie napisałbym tego o obiektach abstarakcyjnych typu:
Istnieje krasnoludek - tu wszyscy dorośli wiedzą że to abstrakcja, zatm jedynkę można tu postawić wyłacznie na poletku abstarkcji, a nie świata rzeczywistego.

Bóg - to też pojęcie abstrakcyjne, ale wierzący wierzą, że jednak nie, że po śmierci Bóg zdecyduje czy zasługują na niebo czy piekło.
Dla wierzącego Bóg nie jest pojąciem abstarkcyjnym, co nie oznacza, że jest możliwe matematyczne udowodnienie istnienia Boga.
Nie, nigdy nikt nie udowodni ani jego istnienia, ani też nie istnienia, pozostaje wiara po obu stronach barykady wierzących i ateistów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 12:30, 24 Mar 2018    Temat postu:

"Jeśli piszę że "znam definicję mężczyzny" to oczywistym jest że: "

Niby dla kogo?
Dla mnie jest jasne, że jak to piszesz, to znaczy, że zapewne definicji mężczyzny wcale nie znasz (bo niby skąd?) tylko coś sobie wymyśliłeś, że znanie definicji i istnienie cośtam mają ze sobą wspólnego. Nie wiesz oczywiście co i dlaczego, ale ładnie ci się to pisze i brzmi mądrze, to tak klepiesz.
Jak większość z tego co tu produkujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:34, 24 Mar 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"Jeśli piszę że "znam definicję mężczyzny" to oczywistym jest że: "

Niby dla kogo?
Dla mnie jest jasne, że jak to piszesz, to znaczy, że zapewne definicji mężczyzny wcale nie znasz (bo niby skąd?) tylko coś sobie wymyśliłeś, że znanie definicji i istnienie cośtam mają ze sobą wspólnego. Nie wiesz oczywiście co i dlaczego, ale ładnie ci się to pisze i brzmi mądrze, to tak klepiesz.
Jak większość z tego co tu produkujesz.

Idioto, obiekty fizyczne przechowywane są w mózgu każdego człowieka w postaci obrazkowej i dokładnie takie definicje znane są każdemu 5-cio latkowi.
Czy jak ktoś mówi do ciebie:
"Zdefiniuj mężczyznę"
to nie przywołasz sobie obrazka mężczyzny, tylko będziesz pieprzył o kodzie DNA?
... albo co gorsza o atomach z których ten obiekt jest zbudowany?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 12:37, 24 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:42, 24 Mar 2018    Temat postu:

Już na te twoje argumenty odpisywałem. pętla skończyła się tak, że wycofałeś się twierdząc, że
w
Cytat:
Znam definicję mężczyzny (M=1) i znam definicję kobiety (K=1)
Innymi słowy:
Istnieje mężczyzna (M=1) i istnieje kobieta (K=1)

chodziło ci o istnienie pojęcia a nie istnienie obiektu.
Wiec nie pierdol ponownie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:45, 24 Mar 2018    Temat postu:

masz 6 zdań:
dowolny człowiek jest mężczyzną i kobietą
istnieje obiekt będący mężczyzną i istnieje obiekt będący kobietą
istnieje obiekt będący mężczyzna i kobietą jednocześnie
może istnieć obiekt będący kobietą i mężczyzną
znam definicję mężczyzny i znam definicję kobiety
istnieje pojęcie mężczyzny i istnieje pojęcie kobiety

połącz je w grupy zdań znaczących to samo.
następnie dla każdej grupy napisz inne kodowanie odzwierciedlające inne znacznie danej grupy

nie potrafisz tego zrobic. co udowodnisz następnym postem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 12:56, 24 Mar 2018    Temat postu:

Ale zaczekaj fiklicie!

Do tego trzeba jeszcze dwa wpisy FUNDAMETALNEGO pierdolenia od rzeczy o nie wiadomo czym (a naprawdę to 200) i już już się ta mało znacząca sprawa jaką jest sensowne zapisywanie zdań języka naturalnego w znaczki... zapomni rafałowi.

rafał

No właśnie.
Miałem rację - nie masz bladego pojęcia jaka jest definicja czegokolwiek, za to pierdzielisz farmazony, ze żeby jakieś pojęcie rozumieć to trzeba jego definicję znać.
To ogólnie wygląda, jakbyś sam siebie nie rozumiał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:32, 24 Mar 2018    Temat postu:

Absolut i Uniwersum

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-625.html#370289
fiklit napisał:

Już na te twoje argumenty odpisywałem. pętla skończyła się tak, że wycofałeś się twierdząc, że
w
Cytat:
Znam definicję mężczyzny (M=1) i znam definicję kobiety (K=1)
Innymi słowy:
Istnieje mężczyzna (M=1) i istnieje kobieta (K=1)

chodziło ci o istnienie pojęcia a nie istnienie obiektu.
Wiec nie pierdol ponownie.


Algebra Kubusia w definicjach napisał:


2.0 Teoria zbiorów w algebrze Kubusia

Definicja pojęcia:
Pojęcie to wyrażenie zrozumiałe dla człowieka
Przykłady:
Pies, miłość, krasnoludek, zbiór liczb naturalnych, zbiór wszystkich zwierząt ...

Definicja Uniwersum:
Uniwersum to zbiór wszelkich pojęć zrozumiałych dla człowieka

Każdy człowiek ma swoje indywidualne Uniwersum.
Fundament Uniwersum przeciętnego człowieka to zaledwie kilkanaście tysięcy pojęć plus gramatyka języka którym operuje.

Rozróżniamy dwa rodzaje Uniwersum.

Uniwersum lokalne:
Uniwersum lokalne związane z konkretnym człowiekiem

Uniwersum ogólne:
Uniwersum ogólne to Uniwersum ludzkości

W obszarze Uniwersum lokalnego mieszczą się wszelkie marzenia indywidualne człowieka np. wyobrażam sobie że jestem Johnem Lennonem - dokładnie taki człowiek, chory psychicznie, wyobrażający sobie że to ona jest prawdziwym Lennonem, zabił „fałszywego” Lennona.

W Uniwersum ogólnym mieszczą się wszelkie pojęcia akceptowane przez wszystkich ludzi (np. pies, rower, krasnoludek, miłość, Bóg …) jak również pojęcia znane wyłącznie specjalistom w określonej dziedzinie (np. ramipryl - pojęcie z dziedziny medycyny, substancja aktywna leku na nadciśnienie)

Definicja Absolutu
Absolut to zbiór wszystkich pojęć dostępnych w naszym Wszechświecie, zarówno w świecie fizycznym (np. ziemia), jak i w świecie abstrakcyjnym (np. Krasnoludek)

Do absolutu zaliczamy nie tylko pojęcia z obszaru Uniwersum znane obecnie człowiekowi, ale też wszelkie pojęcia które jest w stanie poznać (zdefiniować) w przyszłości.
Oczywistym jest, że nigdy nie poznamy absolutu w 100% choćby dlatego, że fantazja człowieka jest nieskończona (pojęcia abstrakcyjne). W swojej historii człowiek non-stop wyrywa nie znane mu pojęcia z obszaru Absolutu i dołącza je do swojego Uniwersum. Człowiek nie jest w stanie myśleć na poziomie absolutu, bo nie jest Bogiem.

Przykład 1.
Obiekt abstrakcyjny - rozwój języka:
Pojęcie „zajebiście” nie było znane Polakom zaledwie 30 lat temu, a teraz jest w słowniku:
[link widoczny dla zalogowanych]

Przykład 2.
Obiekt fizyczny
Przed Kopernikiem ziemia była płaska, a teraz jest kulą.
etc


Fakty z algebry Kubusia:
1.
Algebra Kubusia nie grzebie w Absolucie
Absolut = Bóg filozofów
Bóg filozofów to Bóg który zna historię naszego Wszechświata od momentu jego powstania do momentu jego śmierci z dokładnością do położenia każdego atomu w naszym Wszechświecie z dokładnością do znajomości z wyprzedzeniem poczynań wszelkich istot żywych.
Wnioski:
a).
Bóg filozofów nie ma wolnej woli bo niczego nie może zmienić z tego co wie
b).
Istoty żywe tez nie mają wolnej woli bo istnieje osoba trzecia (Bóg filozofów) która zna poczynania wszelkich istot żywych z wyprzedzeniem, co oznacza że je determinuje.
2.
Algebra Kubusia operuje wyłącznie w Uniwersum
Uniwersum to wszelkie pojęcia zrozumiałe dla człowieka

Pojęcia w Uniwersum istnieją (=1) dlatego mają wartość logiczną JEDEN:
pies =1 - istnieje (=1) pies
Miłość =1 - istnieje (=1) miłość
Krasnoludek - istnieje (=1) krasnoludek

Bez znaczenie jest czy pojęcie jest obiektem fizycznym (pies), czy nie fizycznym (miłość) czy tez pojęciem abstrakcyjnym (krasnoludek)
Wszystkie te pojęcia ISTNIEJĄ (=1) dlatego maja wartość logiczną JEDEN.

Jeśli mówię:
Istnieje pies =1
To oczywistym jest, że mam na myśli obiekt fizyczny

Jeśli mówię:
Istnieje miłość =1
To oczywistym jest, że mam na myśli obiekt nie fizyczny

Jeśli mówię:
Istnieje krasnoludek =1
To oczywistym jest, że mam na myśli obiekt abstrakcyjny

Nie wolno nam zapisać:
Istnieje miłość =0
bo to jest czysto matematyczny fałsz

Nie wolno nam również zapisać:
Istnieje krasnoludek =0
Bo to jest czysto matematyczny fałsz

Rozróżnianie kategorii pojęć (fizyczne, nie fizyczne, abstrakcyjne) leży w fundamentach logiki matematycznej, jest jasne dla każdego człowieka tzn. każdy człowiek rozróżnia te pojęcia.

Czyli jak mówię:
Istnieje krasnoludek =1
To nie musze dodawać komentarza, że krasnoludek to obiekt abstrakcyjny.

Proponuję zakończyć dyskusję o krasnoludkach.
Jeśli cię nie przekonałem, trudno - pozostańmy przy swoich zdaniach.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 19:06, 24 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:34, 24 Mar 2018    Temat postu:

O co CHODZI w logice matematycznej!
Z dedykacją dla Idioty.

Część II

Część I
„O co NIE CHODZI w logice matematycznej”
Pod tym linkiem:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-600.html#370219

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-625.html#370295
idiota napisał:

Miałem rację - nie masz bladego pojęcia jaka jest definicja czegokolwiek, za to pierdzielisz farmazony, ze żeby jakieś pojęcie rozumieć to trzeba jego definicję znać.
To ogólnie wygląda, jakbyś sam siebie nie rozumiał.

Czy możesz napisać Idioto którą konkretnie definicję z niniejszego postu kwestionujesz?

Algebra Kubusia w definicjach napisał:

4.0 Podstawowe definicje w algebrze Kubusia

Podstawowe definicje w algebrze Kubusia to:
p=>q - definicja warunku wystarczającego
p~>q - definicja warunku koniecznego
p~~>q - definicja kwantyfikatora małego
p~~>~q=p*~q - definicja kontrprzykładu

4.1 Definicja warunku wystarczającego =>

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Inaczej: p=>q =0

4.2 Definicja warunku koniecznego ~>

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
Inaczej: p~>q =0

4.3 Definicja kwantyfikatora małego ~~>

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.
Inaczej: p~~>q = p*q =[] =0

4.3.1 Definicja kontrprzykładu

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

5.2 Prawa Kubusia

Prawa Kubusia wiążą warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q

I Prawo Kubusia
p=>q = ~p~>~q

II Prawo Kubusia
p~>q = ~p=>~q

Interpretacja dowolnego prawa logicznego
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony


START!
Najważniejszym i najbardziej wszechstronnym spójnikiem w logice matematycznej jest definicja kwantyfikatora małego ~~>.
Fundament logiki matematycznej to zaledwie trzy definicje plus definicja kontrprzykładu.

Zobaczmy jak działa definicja kwantyfikatora małego ~~> dla naszego zdania:
1.
Dowolny człowiek jest kobietą albo($) mężczyzną
Y = K$M
Przyjmujemy dziedzinę:
C (człowiek) - zbiór wszystkich ludzi
C = M+K
Obliczenia przeczeń zbiorów:
~M = [C-M] = [M+K-M] = K
~K = [C-K] = [M+K-K] = M

Prawo Przedszkolaka:
Dowolne zdanie dwuargumentowe z języka potocznego człowieka możemy przeanalizować przez wszystkie możliwe przeczenia p i q spójnikiem kwantyfikatora małego ~~>.

Prawo to nosi nazwę prawa Przedszkolaka, bowiem 5-cio latki doskonale radzą sobie z pojęciem kwantyfikatora małego ~~>

W analizie kwantyfikatorem małym ~~> przez wszystkie możliwe przeczenia p i q wyskoczą nam wszystkie zdania fałszywe.
Mając analizę symboliczną zdania pod kwantyfikatorem małym ~~> przez wszystkie przeczenia p i q bez problemu zbudujemy pełną definicję operatora implikacyjnego w skład którego wchodzi zdanie analizowane.
Niezbędne środki do tego celu to zaledwie:
- definicja kontrprzykładu
- prawa Kubusia

Udajmy się do niezawodnych ekspertów algebry Kubusia, do przedszkola.
Pani:
Drogie dzieci, poproszę was o rozstrzygnięcie które z wypowiadanych przeze mnie zdań są prawdziwe (=1) a które fałszywe (=0)

A.
Jeśli człowiek jest mężczyzną (M=1) to może ~~> być kobietą (K=1)
Jaś:
Fałsz (=0) proszę pani, bo zbiór mężczyzn (M=1) jest rozłączny ze zbiorem kobiet (K=1)
M~~>K = M*K =0 - bo zbiory M i K są rozłączne
Ogólnie:
p~~>q = p*q =0
co matematycznie oznacza:
(M=1)~~>(K=1) = (M=1)*(K=1) =0
Ogólnie:
(p=1)~~>(q=1) = (p=1)* (q=1) =0

B.
Jeśli człowiek jest mężczyzną (M=1) to może ~~> nie być kobietą (~K=1)
M~~>~K = M*~K = M*M =1
bo: ~K=M
Dowód prawdziwości tego zdania to pokazanie jednego mężczyzny który nie jest kobietą.
Jaś może tu pokazać paluszkiem samego siebie.
Ogólnie:
p~~>~q = p*~q =1
co matematycznie oznacza:
(M=1)~~>(~K=1) = (M=1)*(~K=1) =1
Ogólnie:
(p=1)~~>(~q=1) = (p=1)*(~q=1) =1

C.
Jeśli człowiek nie jest mężczyzną (~M=1) to może ~~> być kobietą (K=1)
~M~~>K = ~M*K = K*K =1
bo:~M=K
Dowód prawdziwości tego zdania to pokazanie jednej kobiety która nie jest mężczyzną
Tu Jaś może wskazać paluszkiem panią przedszkolankę
Ogólnie:
~p~~>q = ~p*q =1
co matematycznie oznacza:
(~M=1)~~>(K=1) = (~M=1)*(K=1) =1
Ogólnie:
(~p=1)~~>(q=1)= (~p=1)*(q=1) =1

D.
Jeśli człowiek nie jest mężczyzną (~M=1) to może ~~> nie być kobietą (~K=1)
~M~~>~K = ~M*~K = K*M =0
bo: ~M=K, ~K=M
Definicja kwantyfikatora małego ~~> nie jest spełniona bo zbiory ~M i ~K są rozłączne.
Ogólnie:
~p~~>~q = ~p*~q =0
co matematycznie oznacza:
(~M=1)~~>(~K=1) = (~M=1)*(~K=1) =0
Ogólnie:
(~p=1)~~>(~q=1) = (~p=1)*(~q=1) =0

Koniec analizy wszystkich możliwych przeczeń p i q kwantyfikatorem małym ~~>

Zapiszmy naszą analizę w tabeli symbolicznej:
Kod:

A: p~~> q = p* q =0
B: p~~>~q = p*~q =1
C:~p~~> q =~p* q =1
D:~p~~>~q =~p*~q =0

Zdanie A to fałszywy (=0) kontrprzykład dla zdania B.
A: p~~> q =p*q =0
Z fałszywości kontrprzykładu A wynika prawdziwość warunku wystarczającego => B:
B: p=>~q =1
Zastosujmy prawo Kubusia dla prawdziwego warunku wystarczającego =>B.
B: p=>~q = C: ~p~>q - zdanie C na 100% spełnia warunek konieczny ~>

Zdanie D to fałszywy (=0) kontrprzykład dla zdania C.
D: ~p~~>~q = ~p*~q =0
Z fałszywości kontrprzykładu D wynika prawdziwość warunku wystarczającego => C:
C: ~p=> q =1
Zastosujmy prawo Kubusia dla prawdziwego warunku wystarczającego =>C.
C: ~p=> q = B: p~>~q - zdanie B na 100% spełnia warunek konieczny ~>

Stąd mamy końcową tabelę naszej analizy w postaci symbolicznej definicji równoważności <=>:
Kod:

Analiza w warunkach |Analiza w warunkach
wystarczających =>  |koniecznych ~>
A: p~~> q = p* q =0 | p~~> q= p* q =0
B: p=> ~q = p*~q =1 | p~> ~q= p*~q =1
C:~p=>  q =~p* q =1 |~p~>  q=~p* q =1
D:~p~~>~q =~p*~q =0 |~p~~>~q=~p*~q =0

Podstawowa definicja równoważności w warunku wystarczającym => i koniecznym ~>:
Równoważność to jednoczesne zachodzenie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punkami.
Z naszej analizy możemy odczytać dwie zachodzące tu równoważności <=>:
RB: p<=>~q = (p=>~q)*(p~>~q) = 1*1 =1
RC: ~p<=>q = (~p=>q)*(~p~>q) =1*1 =1

Odtwarzamy nasze podstawienia:
p=M
q=K
stąd mamy:

I Równoważność:
Człowiek jest mężczyzną (M=1) wtedy i tylko wtedy gdy nie jest kobietą (~K=1)
RB: M<=>~K =(M=>~K)*(M~>~K) =1*1 =1
Prawą stronę czytamy:
Do tego aby człowiek nie był kobietą (~K=1) potrzeba ~> i wystarcza => aby był mężczyzną (M=1)

II Równoważność:
Człowiek nie jest mężczyzną (~M=1) wtedy i tylko wtedy gdy jest kobietą (K=1)
RC: ~M<=>K = (~M=>K)*(~M~>K) = 1*1 =1
Prawą stronę czytamy:
Do tego aby człowiek był kobietą (K=1) potrzeba ~> i wystarcza => aby nie był mężczyzną (~M=1)

Na koniec pozostaje nam udowodnić iż rzeczywiście zachodzi tożsamość zdania wypowiedzianego:
1.
Dowolny człowiek jest kobietą albo($) mężczyzną
Y = K$M
Z dowolną z równoważności RB czy też RC.
Dowód wykonamy w zapisach ogólnych.
Definicja spójnika „albo”($) w spójnikach „i”(*) i „lub”(+):
1.
Y = p$q = p*~q + ~p*q

Badamy równoważność RB:
RB: Y = (p<=>~q) = (p=>~q)*(p~>~q)
Definicja warunku wystarczającego => w spójnikach „i”(*) i „lub”(+):
p=>q = ~p+q
Definicja warunku koniecznego ~> w spójnikach „i”(*) i „lub”(+):
p~>q = p+~q
Podstawiając do równania RB mamy:
RB: Y = [~p+~(q)]*[p+~(~q)]
RB: Y=(~p+~q)*(p+q)
Postać koniunkcyjno-alternatywna jest sprzeczna z logika matematyczną człowieka co oznacza tylko tyle że nikt tego badziewia nie zrozumie.
Wymnażamy zatem wielomian przechodząc do postaci alternatywno-koniunkcyjnej doskonale rozumianej przez każdego 5-cio latka.
RB: Y = ~p*p + ~p*q +~q*p + ~q*q
RB: Y = p*~q + ~p*q

Doskonale widać, że zachodzi tożsamość matematyczna zdań:
1: Y = p$q = RB: p<=>~q
bo prawe strony są identyczne.

Zadanie domowe dla Idioty i Irbisola:
Zbadaj czy zachodzi tożsamość matematyczna zdań:
1: Y = p$q = RC: ~p<=>q

Algorytm sprawdzenie macie wyżej.
Jeśli nie wyjdzie wam powyższa tożsamość zdań to natychmiast i bezwarunkowo kasuję AK.

Pytanie do Fiklita:
Dlaczego nie ma tak banalnych zadanek z logiki matematycznej w żadnym podręczniku logiki „matematycznej” ziemian?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 18:54, 24 Mar 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:01, 24 Mar 2018    Temat postu:

Bo to co przerabia się na dwóch wykładach trwałoby 12 lat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6856
Przeczytał: 29 tematów


PostWysłany: Sob 21:12, 24 Mar 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
1. Ya = M*K = (M=1)*(K=1) =0

Zdefiniuj M i zdefiniuj K.

Cytat:
Jeśli gdziekolwiek spotkamy zapis formalny jak niżej:
Y = p*q = (p=1)*(q=1) =0
To oczywistym jest dla każdego komputera (czytaj: debila) że chodzi tu o iloczyn logiczny zbiorów p*q
Czyli chodzi o zdanie:
Istnieje pojęcie (Y) będące jednocześnie (p*q) pojęciem p (p=1) i pojęciem q (q=1)

Nie chce mi się już wymyślać obelg na idiotyzmy, które wypisujesz.
Y oznacza, że jednocześnie prawdziwe jest p i q, a nie że coś jest jednocześni zarówno p, jak i q.
p = istnieje mężczyzna
q = istnieje kobieta
p*q = (p=(istnieje mężczyzna)) i (q=(istnieje kobieta))
a nie twoje debilne
istnieje mężczyznokobieta - z podstawienia nic takiego nie wynika.
To, co wyczyniasz, to podstawianie ZUPEŁNIE INNYCH ZDAŃ w iloczynie.

Cytat:
Jakieś pytania?

Kiedy dotrzymasz obietnicy wykasowania AK.
Już 2 razy ci wskazałem błąd, gdzie obiecałeś, że to zrobisz.


Ostatnio zmieniony przez Irbisol dnia Sob 21:12, 24 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 22:49, 24 Mar 2018    Temat postu:

W tym co napisałeś nie udało mi się znaleźć niczego co by przypominało choćby z grubsza jakąś definicję.
Może po prostu, jak zwykle, pisząc ten swój tasiemiec zapomniałeś co pisałeś na początku.
Zdarza się
Ciągle.

No ale przynajmniej wszyscy zapomnieli, że jak masz sześć różnych zdań języka potocznego, to je zapisujesz tak samo, a potem wmawiasz wszystkim jak pijany, że to wszystko jedno.
Prawda?
:D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:16, 25 Mar 2018    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-625.html#370475
Rafal3006 napisał:

1.
Dowolny człowiek jest kobietą albo($) mężczyzną
Y = K$M

I Równoważność:
Człowiek jest mężczyzną (M=1) wtedy i tylko wtedy gdy nie jest kobietą (~K=1)
RB: M<=>~K =(M=>~K)*(M~>~K) =1*1 =1
Prawą stronę czytamy:
Do tego aby człowiek nie był kobietą (~K=1) potrzeba ~> i wystarcza => aby był mężczyzną (M=1)

Matematycznie zachodzi tożsamość zdań:
1: [Y = M$K] = RB: [M<=>~K]


http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-625.html#370475
idiota napisał:

W tym co napisałeś nie udało mi się znaleźć niczego co by przypominało choćby z grubsza jakąś definicję.
Może po prostu, jak zwykle, pisząc ten swój tasiemiec zapomniałeś co pisałeś na początku.
Zdarza się
Ciągle.

No ale przynajmniej wszyscy zapomnieli, że jak masz sześć różnych zdań języka potocznego, to je zapisujesz tak samo, a potem wmawiasz wszystkim jak pijany, że to wszystko jedno.
Prawda?
:D

Żartujesz Idioto, przestań udawać, że nie rozumiesz tożsamości matematycznej zdań:
1: [Y = M$K] = RB: [M<=>~K]
Przecież to jest banał wynikający z każdego ziemskiego podręcznika matematyki!
Idioto, fajnie sobie dowcipkujesz, że nie rozumiesz powyższej tożsamości, bo pewne jest że tą tożsamość doskonale rozumiesz.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-625.html#370429
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:

Jeśli gdziekolwiek spotkamy zapis formalny jak niżej:
Y = p*q = (p=1)*(q=1) =0
To oczywistym jest dla każdego komputera (czytaj: debila) że chodzi tu o iloczyn logiczny zbiorów p*q
Czyli chodzi o zdanie:
Istnieje pojęcie (Y) będące jednocześnie (p*q) pojęciem p (p=1) i pojęciem q (q=1)

Nie chce mi się już wymyślać obelg na idiotyzmy, które wypisujesz.
Y oznacza, że jednocześnie prawdziwe jest p i q, a nie że coś jest jednocześni zarówno p, jak i q.
p = istnieje mężczyzna
q = istnieje kobieta
p*q = (p=(istnieje mężczyzna)) i (q=(istnieje kobieta))
a nie twoje debilne
istnieje mężczyznokobieta - z podstawienia nic takiego nie wynika.
To, co wyczyniasz, to podstawianie ZUPEŁNIE INNYCH ZDAŃ w iloczynie.

Umiesz czytać ze zrozumieniem?
Z równania:
Y = M*K = (M=1)*(K=1) =0
Wynika niezbicie, że twój potworek mężczyznokobieta nie istnieje (=0)
cnd

O!
Kolejny dowcipniś, Irbisol!
Przestań rżnąć głupa Irbisolu i przyznaj że ty też rozumiesz tożsamość matematyczną zdań:
1: [Y = M$K] = RB: [M<=>~K]

Więcej już mnie nie nabierzecie, obaj z Idiotą doskonale wiecie iż powyższa tożsamość zachodzi w WASZEJ logice matematycznej, zatem mamy już drugi punkt wspólny (po definicjach podzbioru => i nadzbioru ~>).
Wychodzi na to, że powolutku okaże się, iż w rzeczywistości algebra Kubusia to jest to samo co logika matematyczna ziemian a w wam po prostu … motyle w brzuchu się zagnieździły.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 0:32, 25 Mar 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:20, 25 Mar 2018    Temat postu:

Teraz wklej jakieś teksty, z którymi nikt sie nie zgodzi i licz na to, że dyskusja się przeniesie na nowy temat, a kłopotliwy fragment z którym nie dajesz sobie rady zostanie zapomniany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6856
Przeczytał: 29 tematów


PostWysłany: Nie 11:08, 25 Mar 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Cytat:

Y oznacza, że jednocześnie prawdziwe jest p i q, a nie że coś jest jednocześni zarówno p, jak i q.
p = istnieje mężczyzna
q = istnieje kobieta
p*q = (p=(istnieje mężczyzna)) i (q=(istnieje kobieta))
a nie twoje debilne
istnieje mężczyznokobieta - z podstawienia nic takiego nie wynika.
To, co wyczyniasz, to podstawianie ZUPEŁNIE INNYCH ZDAŃ w iloczynie.

Umiesz czytać ze zrozumieniem?
Z równania:
Y = M*K = (M=1)*(K=1) =0
Wynika niezbicie, że twój potworek mężczyznokobieta nie istnieje (=0)

Ale z samego
(M=1)*(K=1)
NIE WYNIKA, że chodzi o twojego potworka, tylko że chodzi o jednoczesne: istnienie jakiegoś mężczyzny i istnienie jakiejś kobiety.

Umiesz, pajacu, podstawić po prostu zdania do iloczynu?

Nadal nie podałeś takich zdań p=1 i q=1, że p*q=0. Cały czas podstawiasz co innego pod p i q, czyli
p=1 i q=1
inne_p * inne_q = 0

Nie dotrzymałeś dwóch obietnic wykasowania AK.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 12:04, 25 Mar 2018    Temat postu:

No przyznam szczerze, że nie bardzo rozumiem te twoje napisy, bo strasznie dużo tam znaczków które nic nie znaczą, a te co coś znaczą nie wiadomo do końca co znaczą, a po drugie, jak już pisałem: ten dziwny napis nie jest żadną definicją.
Możesz spróbować wskazać, gdzie tam jest definiendum, a gdzie definiens?
Czy może nie wiesz co to takiego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25041
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:49, 25 Mar 2018    Temat postu:

idiota napisał:

No przyznam szczerze, że nie bardzo rozumiem te twoje napisy, bo strasznie dużo tam znaczków które nic nie znaczą, a te co coś znaczą nie wiadomo do końca co znaczą, a po drugie, jak już pisałem: ten dziwny napis nie jest żadną definicją.
Możesz spróbować wskazać, gdzie tam jest definiendum, a gdzie definiens?
Czy może nie wiesz co to takiego?

Idioto, znaczków w kompletnej algebrze Kubusia. łącznie z kompletną teorią zbiorów, jest raptem 10 - a ile różnych znaczków w LZ jest u Ziemian?

Czy może mi ktoś oszacować?

Kompletną algebrę Kubusia wraz z teorią zbiorów dla potrzeb AK precyzyjnie opisuje zaledwie 10 znaczków:
1 - prawda
0 - fałsz
(~) - negacja
(*) - spójnik „i”(*)
(+) - spójnik „lub”(+)
($) - spójnik „albo”($), ziemski XOR
(=>) - warunek wystarczający =>
(~>) - warunek konieczny ~>
(~~>) - kwantyfikator mały
(<=>) - równoważność

Zauważmy, że znaczki te są w powszechnym użyciu w logice matematycznej ziemian (z wyjątkiem dwóch: ~> i ~~>)
Co więcej:
Poprawne definicje matematyczne absolutnie wszystkich wyżej wymienionych znaczków można znaleźć w Wikipedii, niestety między wierszami, co wielokrotnie udowadniałem.

Jako ciekawostkę dodam, że w algebrze Kubusia nie ma rachunku predykatów, z punktu widzenia AK to potworne badziewie, które wykopujemy w kosmos.
Pytanie:
Ile zbędnych znaczków ubędzie w logice matematycznej ziemian po zlikwidowaniu rachunku predykatów rzędu pierwszego, drugiego i n-tego?
Na moje oko to ludzkość wykopie w kosmos ze 100 zbędnych matematycznie znaczków - czy mam rację?

Idioto kompletną teorię zbiorów dla potrzeb algebry Kubusia masz niżej.

Prośba do wszystkich:
Które z poniższych definicji nie akceptuje aktualna, ziemska teoria zbiorów?

Pytam, bo dążę do tego by być zrozumianym przez ziemian.
Czy możecie mi pomóc?

Algebra Kubusia w definicjach napisał:


2.1 Podstawowe operacje na zbiorach

I.
Suma logiczna (+) zbiorów:

Y=p+q
Wszystkie elementy zbiorów p i q bez powtórzeń

II.
Iloczyn logiczny (*) zbiorów:

Y = p*q
Wspólne elementy zbiorów p i q bez powtórzeń

III.
Różnica (-) zbiorów:

Y=p-q
Wszystkie elementy zbioru p pomniejszone o elementy zbioru q

Definicja dziedziny:
Dziedzina to dowolnie wybrany zbiór na którym operujemy.

Wszystko co leży poza przyjętą dziedziną jest zbiorem pustym z definicji. Oznacza to, że wszelkie pojęcia poza przyjętą dziedziną są dla nas nierozpoznawalne, czyli nie znamy definicji tych pojęć z założenia. Ograniczeniem dolnym w definiowaniu dziedziny jest zbiór pusty [], natomiast ograniczeniem górnym jest Uniwersum.

IV.
Zaprzeczenie zbioru (~):

Zaprzeczeniem zbioru nazywamy uzupełnienie zbioru do dziedziny
Przykład:
p=[1,2] - definiujemy zbiór
D=[1,2,3,4] - definiujemy dziedzinę
Stąd:
~p=[D-p] =[3,4]

Definicja przecinka w zapisie elementów zbioru:
Przecinek rozdzielający elementy w dowolnym zbiorze to spójnik „lub”(+) z naturalnej logiki matematycznej człowieka, będący matematycznie sumą logiczną zbiorów.

Przykład działania na zbiorach w algebrze Kubusia
C=[M, K]
C- zbiór człowiek (nazwa zbioru)
Elementy zbioru rozdzielone przecinkiem:
M - mężczyzna
K - kobieta
Dziedzina:
C = człowiek (zbiór wszystkich ludzi)

Matematycznie zachodzi:
C = M+K
Obliczenia przeczeń pojęć M i K tzn. ich uzupełnień do dziedziny D:
~M=[C-M]=[M+K-M]=[K]=K
Znaczenie:
Jeśli ze zbioru człowiek wylosujemy nie mężczyznę (~M=1) to na 100% będzie to kobieta (K=1)
~K=[C-K]=[M+K-K]=[M]=M
Znaczenie:
Jeśli ze zbioru „człowiek” wylosujemy nie kobietę (~K=1) to na 100% będzie to mężczyzna (M=1)


2.2 Relacje między zbiorami

W algebrze Kubusia występują następujące relacje między zbiorami:
p=>q - relacja podzbioru =>, zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
p~>q - relacja nadzbioru ~>, zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
p~~>q=p*q - relacja elementu wspólnego ~~> zbiorów p i q
p=q - relacja tożsamości zbiorów

Definicja podzbioru =>:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy każdy element zbioru p należy => do zbioru q
p=>q =1 - gdy relacja podzbioru => jest spełniona
Inaczej:
p=>q =0

Definicja nadzbioru ~>:
Zbiór p jest nadzbiorem => zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q
p~>q =1 - gdy relacja nadzbioru ~> jest spełniona
Inaczej:
p~>q =0

Definicja elementu wspólnego ~~> zbioru:
Zbiór p ma element wspólny ~~> ze zbiorem q wtedy i tylko wtedy gdy iloczyn logiczny zbiorów nie jest zbiorem pustym
p~~>q =p*q =1 - gdy zbiory mają co najmniej jeden element wspólny
Inaczej:
p~~>q = p*q =[] =0 - zbiory p i q są rozłączne
[] - zbiór pusty

Tożsamość zbiorów:
Zbiory p i q nazywamy tożsamymi wtedy i tylko wtedy, gdy każdy element zbioru p jest elementem zbioru q i na odwrót
p=q <=> (p=>q)*(q=>p)
Prawa strona to definicja równoważności:
p<=>q = (p=>q)*(q=>p)
Stąd mamy:
Każda tożsamość matematyczna to automatycznie równoważność
(p=q) = (p<=>q)


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 13:12, 25 Mar 2018, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 46, 47, 48  Następny
Strona 26 z 48

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin