Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

p=1 i q=1 ale p*q=0
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 36, 37, 38 ... 46, 47, 48  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 19:20, 06 Kwi 2018    Temat postu:

"Nie rozśmieszaj mnie Idioto.
Nie wolno ci czytać definicji znaczka => jak ci się podoba.
Skoro twierdzisz że drugie znaczenie znaczka => to wynikanie (z poprzednika wynika => następnik), bo pierwsze znaczenie tego samego znaczka też musi być wynikaniem => (z poprzednika wynika => następnik), albo jesteś matematycznym głąbem kapuścianym.
Wybór należy do ciebie. "

Nie wiesz o czym piszesz a piszesz...
To nic nowego w sumie.
Tak to jest, że kiedy mamy zdanie p=>q to nie wiemy czy z p wynika q czy tylko p je implikuje.
Kiedy wiemy, że przy okazji prawdą jest że p (to *p, którego nie zrozumiałeś) to wiemy, z p=>q wynika q.
Tego też nie zrozumiesz, nie masz szans.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taz




Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 471
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:26, 06 Kwi 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Każdy głupi wie, że dowolny zbiór liczb parzystych jest rozłączny z dowolnym zbiorem liczb nieparzystych na mocy definicji.

I znowu - "każdy głupi wie" to nie dowód. Każdy głupi musi też wiedzieć skądś. Skąd?

Każdy głupi wie też, że 0 ≠ 1, a jednak to też jest coś, co wymaga dowodu. W matematyce nie ma pojęcia "oczywistości".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:04, 06 Kwi 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"((p=>q)*p) =>q
Który ze znaczków wyżej => to „dowiadywanie się” a który to „wynikanie”? "

dowiadywanie się: *p
wynikanie : drugie =>


I tak nie zrozumiesz.

idiota napisał:
"Nie rozśmieszaj mnie Idioto.
Nie wolno ci czytać definicji znaczka => jak ci się podoba.
Skoro twierdzisz że drugie znaczenie znaczka => to wynikanie (z poprzednika wynika => następnik), bo pierwsze znaczenie tego samego znaczka też musi być wynikaniem => (z poprzednika wynika => następnik), albo jesteś matematycznym głąbem kapuścianym.
Wybór należy do ciebie. "

Nie wiesz o czym piszesz a piszesz...
To nic nowego w sumie.
Tak to jest, że kiedy mamy zdanie p=>q to nie wiemy czy z p wynika q czy tylko p je implikuje.
Kiedy wiemy, że przy okazji prawdą jest że p (to *p, którego nie zrozumiałeś) to wiemy, z p=>q wynika q.
Tego też nie zrozumiesz, nie masz szans.

Ogólnie nie wiesz czy z p wynika q dopóki tego nie udowodnisz.
Przykład:
Jeśli jutro będzie padało to na 100% będzie pochmurno
P=>CH =1
Na czym polega tu dowód?
Na obserwacji że w całej historii ludzkości nie zdarzył się przypadek iż kiedykolwiek padało i nie było pochmurno.
Ściślej mówiąc chodzi tu o zrozumienie zjawiska fizycznego skąd bierze się deszcz - oczywiście że z chmurki.
To równanie w tym przypadku przybierze postać:
(P=>CH)*P => CH
Czytamy:
Jeśli wiemy że zawsze gdy pada są chmury i zaobserwujemy stan pada to wnioskujemy => że są chmury

Iloczyn logiczny jest przemienny, stąd zapis tożsamy:
P*(P=>CH) =>CH
Czytamy:
Jeśli zaobserwujemy stan „pada” i wiemy że zawsze gdy pada => są chmury, to wnioskujemy => że są chmury.

Problem w tym że zdanie:
Zawsze gdy pada są chmury
P=>CH =1
Jest tożsame ze zdaniem:
Jeśli pada to na 100% są chmury
P=>CH =1
Innymi słowy:
Z faktu że pada WNIOSKUJEMY że są chmury
Jeśli zaobserwujemy że „pada” to w temacie czy są chmury czy ich nie ma wiemy wszystko o czym mówi wytłuszczona część zdania „zawsze gdy pada są chmury” zatem jego dalsza część „to wnioskujemy => że są chmury” to wniosek matematycznego głąba który udaje że nie wie co to znaczy wytłuszczony fragment.

Czy coś się nie zgadza Idioto?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 20:21, 06 Kwi 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 20:31, 06 Kwi 2018    Temat postu:

"Ogólnie nie wiesz czy z p wynika q dopóki tego nie udowodnisz."

Czyli ty nie wiesz niczego, bo nie jesteś w stanie udowodnić żadnego twierdzenia.

Nawet gdybyś umiał, to samo udowodnienie że tak jest nie jest dowodem tego że p.
Np. jak wiesz, że p=>q to nie znaczy, że wiesz, czy akurat faktem jest p.


Ostatnio zmieniony przez idiota dnia Pią 20:34, 06 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:02, 06 Kwi 2018    Temat postu:

idiota napisał:
"Ogólnie nie wiesz czy z p wynika q dopóki tego nie udowodnisz."

Czyli ty nie wiesz niczego, bo nie jesteś w stanie udowodnić żadnego twierdzenia.

Nawet gdybyś umiał, to samo udowodnienie że tak jest nie jest dowodem tego że p.
Np. jak wiesz, że p=>q to nie znaczy, że wiesz, czy akurat faktem jest p.


Definicja logiki matematycznej w AK:
Logika matematyczna to matematyczny opis przyszłości

Jeśli zdasz egzamin dostaniesz komputer
E=>K =1
Zdanie egzaminu jest warunkiem wystarczającym => dla dostania komputera

Definicja warunku wystarczającego:
Y = p=>q = ~p+q
Y = E=>K = ~E+K
... a kiedy ojciec skłamie?
Negujemy stronami:
~Y = E*~K
co matematycznie oznacza:
~Y=1 <=> E=1 i ~K=1
Czytamy:
Ojciec skłamie (~Y=1) wtedy i tylko wtedy gdy syn zda egzamin (E=1) i nie dostanie komputera (~K=1)
W pozostałych możliwych przypadkach:
Y = E*K + ~E*~K + ~E*K
Ojciec dotrzyma słowa.

Oczywistym jest że nie wiesz czy zdasz egzamin, ani też nie wiesz jak zachowa się ojciec, masz tu cztery możliwe zdarzenia w przyszłości:
Y+~Y = E*K +E*~K + ~E*K + ~E*~K
Innymi słowy:
W przyszłości może się zdarzyć absolutnie wszystko, dzięki logice wiesz jednak najważniejsze - kiedy w przyszłości ojciec dotrzyma słowa (Y=1) a kiedy skłamie (~Y=1).

Jesli wiem że prawdziwe będzie E=>K =1 to to mam gwarancję matematyczną iż w ręku będę trzymał komputer o ile zdam egzamin.
Jesli natomiast nie zdam egzaminu to mamy najzwyklejsze rzucanie monetą, mogę tego komputera nie mieć albo mieć - wszystko tu zależy od widzi mi się ojca.


Niestety Idioto, twoja logika "matematyczna" to potworna kompromitacja bo nie ma pojęciach o wyróżnionych na niebiesko banałach!

Zgadzasz się z tym przerażającym dla ciebie, twardym faktem?
tzn:
Czy zgadzasz się że twoja logika to gówno-logika nie potrafiąca matematycznie opisać nieznanej przyszłości - patrz to na niebiesko wyżej!


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 22:12, 06 Kwi 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3604
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 0:03, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Czyli AK nie umie analizować zdań jak P2=>P8, tak?

A to co na niebiesko to też w sumie jest konsekwencja tego ((p=>q)*p)->q...
Nie widzisz tego nawet, bo nie umiesz wnioskować


Ostatnio zmieniony przez idiota dnia Sob 0:08, 07 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:54, 07 Kwi 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Jesli wiem że prawdziwe będzie E=>K =1 to to mam gwarancję matematyczną iż w ręku będę trzymał komputer o ile zdam egzamin.

To znaczy, Kubusiu, że naturalne prawo wszechświata po złożeniu przez ojca takiej obietnicy synowi, absolutnie wyklucza wpadnięcie ojca pod tramwaj przed zakupem komputera, a dopiero po zakupie, będzie mógł sobie pod tramwaj wpaść, bo gdyby wpadł wcześniej, to całą matematykę szlag nagły by trafił.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:00, 07 Kwi 2018    Temat postu:

PS. No, ale zaraz zaraz, czort z matematyką, ale przecie takie wcześniejsze wpadnięcie pod tramwaj musiałoby zmienić naturalne prawo wszechświata, a wtedy zgasłoby Słońce i gwiazdy przestały świecić.

Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Sob 2:02, 07 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 6:02, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Adriatyk napisał:
rafal3006 napisał:
Jesli wiem że prawdziwe będzie E=>K =1 to to mam gwarancję matematyczną iż w ręku będę trzymał komputer o ile zdam egzamin.

To znaczy, Kubusiu, że naturalne prawo wszechświata po złożeniu przez ojca takiej obietnicy synowi, absolutnie wyklucza wpadnięcie ojca pod tramwaj przed zakupem komputera, a dopiero po zakupie, będzie mógł sobie pod tramwaj wpaść, bo gdyby wpadł wcześniej, to całą matematykę szlag nagły by trafił.

Z dowolnej groźby sam nadawca może się zwolnić np. przez zapomnienie, natomiast z dowolnej obietnicy zwolnić nadawcę może wyłącznie odbiorca. Wypadki losowe zwalniają z danego przyrzeczenia z automatu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 7:57, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Matematycy nie rozumieją teorii bramek logicznych a tym samym nie rozumieją logiki matematycznej!

Dowód w tym poście.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-875.html#373271
idiota napisał:
"((p=>q)*p) =>q
Który ze znaczków wyżej => to „dowiadywanie się” a który to „wynikanie”? "

dowiadywanie się: *p
wynikanie : drugie =>



idiota napisał:
Czyli AK nie umie analizować zdań jak P2=>P8, tak?

A to co na niebiesko to też w sumie jest konsekwencja tego ((p=>q)*p)->q...
Nie widzisz tego nawet, bo nie umiesz wnioskować

AK.
Jeśli liczba jest podzielna przez 2 to na 100% jest podzielna przez 8
P2=>P2 =0
Definicja warunku wystarczającego => nie jest tu spełniona bo zbiór P2=[2,4,6,8..] nie jest podzbiorem => zbioru P8=[8,16,24..]
Koniec dowodu!

Widzę Idioto, że naszym równaniu użyłeś dwóch różnych znaczków.
((p=>q)*p)->q
poproszę zatem o podanie definicji zero-jedynkowych znaczków => i ->?
Zauważ że równanie które zapisał Fiklit tego nie robi, Fiklit zapisał dwa identyczne znaczki:
((p=>q)*p)=>q

Matematycy nie rozumieją teorii bramek logicznych a tym samym nie rozumieją logiki matematycznej!

Definicja bramki logicznej:
Bramka logiczna to binarny układ cyfrowy o n wejściach (p,q,r..) i tylko jednym wyjściu Y

Definicja operatora logicznego:
Operator logiczny dwuargumentowy to jednoznaczna odpowiedź bramki logicznej na wyjściu Y na wszystkie możliwe przeczenia sygnałów p i q.

W ogólnym przypadku nie musimy znać wewnętrznej budowy dowolnego operatora logicznego, aby go jednoznacznie zdefiniować.

Dowód:
Zbudujmy sobie układ logiczny

Kod:

T1
   p  q  p=>q (p=>q)*p Y=((p=>q)*p)=>q
A: 1  1   1     1        1
B: 1  0   0     0        1
C: 0  1   1     0        1
D: 0  0   1     0        1
   1  2   3     4        5

Powyższy układ zamykamy do czarnej skrzynki do której dochodzą dwa kabelki wejściowe p i q oraz wychodzi jeden sygnał wyjściowy Y.
Zadaniem trzeciego obserwatora który nie wie co tam w środku jakiś matematyczny głąb sobie upichcił jest rozszyfrowanie z jakim operatorem logicznym mamy do czynienia.

Jak trzeci obserwator to robi?
.. ano tak!
Kod:

T2
   p  q   Y=p*q+p*~q+~p*q+~p*~q
A: 1  1   1
B: 1  0   1
C: 0  1   1
D: 0  0   1
   1  2   3


Matematycznie układy logiczne T1 i T2 są tożsame.
T1=T2
bo wypluwają identyczne wyniki na wyjściu Y.

Jak wygląda układ logiczny w przypadku T2?
Kabelki wejściowe p i q dochodzące do czarnej skrzynki wiszą sobie w powietrzu, natomiast na wyjście Y podawana jest jedynka (wysoki poziom logiczny).

Przełożenie układów logicznych T1=T2 na świat rzeczywisty jest tylko i wyłącznie JEDNO!
Przykład przełożenia operatora chaosu p|~~>q na język potoczny człowieka.
A.
Jeśli dowolna liczba naturalne jest podzielna przez 8 to może być podzielna przez 3
P8~~>P3 = P8*P3 =1 bo 24.

W tym przypadku nieznany nam póki co układ logiczny daje następujące odpowiedzi na wyjściu Y.
Kod:

A: P8~~> P3= P8* P3 =1 bo 24
B: P8~~>~P3= P8*~P3 =1 bo 8
C:~P8~~> P3=~P8* P3 =1 bo 3
D:~P8~~>~P3=~P8*~P3 =1 bo 2

Oczywistym jest ze za komputer rozstrzygający o jedynkach lub zerach na wyjściu Y robi tu mózg człowieka, analizując zbiory P8=[8,16,24..] i P3=[3,6,9...] przez wszystkie możliwe przeczenia P8 i P3.

Zobaczmy teraz jak działają normalni matematycy, ci ze 100-milowego lasu!

Weźmy następujące zdanie:
A.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to może ~~> zachodzić w nim suma kwadratów
TP~~>SK = TP*SK =1 bo trójkąt [3,4,5]
Pokazanie tu jednego trójkąta w którym spełniona jest suma kwadratów kończy dowód prawdziwości zdania A.

Jedziemy przez wszystkie możliwe przeczenia p i q.
Kod:

T3
A: TP~~> SK= TP* SK=1 bo [3,4,5]
B: TP~~>~SK= TP*~SK=0 bo zbiory TP i ~SK są rozłączne
C:~TP~~> SK=~TP* SK=0 bo zbiory ~TP i SK są rozłączne
D:~TP~~>~SK=~TP*~SK=1 bo [3,4,6]

Do akcji wkracza w tym momencie matematyka ścisła, algebra Kubusia ze swoimi kluczowymi definicjami (raptem 3 ~~>, =>, ~~>) i prawami.

Niezbędna teoria dla zrozumienia naszych dalszych działań.
Algebra Kubusia w definicjach napisał:

4.0 Podstawowe definicje w algebrze Kubusia

Podstawowe definicje w algebrze Kubusia to:
p=>q - definicja warunku wystarczającego
p~>q - definicja warunku koniecznego
p~~>q - definicja kwantyfikatora małego
p~~>~q=p*~q - definicja kontrprzykładu

4.1 Definicja warunku wystarczającego =>

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Inaczej: p=>q =0

4.2 Definicja warunku koniecznego ~>

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
Inaczej: p~>q =0

4.3 Definicja kwantyfikatora małego ~~>

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.
Inaczej: p~~>q = p*q =[] =0

4.3.1 Definicja kontrprzykładu

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

Prawa Kubusia
Prawa Kubusia wiążą warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q
I Prawo Kubusia
p=>q = ~p~>~q
II Prawo Kubusia
p~>q = ~p=>~q

Interpretacja dowolnego prawa logicznego
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

Prawa Tygryska:
Prawa tygryska wiążą warunek wystarczający => i konieczny ~> z zamianą p i q
I Prawo Tygryska
p=>q = q~>p
II Prawo Tygryska:
p~>q = q=>p


Przejdźmy z naszą tabelą T3 na zapis ogólny:
p=TP
q=SK
Kod:

T4
A: p~~> q= p* q=1 bo zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny
B: p~~>~q= p*~q=0 bo zbiory p i ~q są rozłączne
C:~p~~> q=~p* q=0 bo zbiory ~p i q są rozłączne
D:~p~~>~q=~p*~q=1 bo zbiory ~p i ~q mają co najmniej jeden element wspólny

Uprośćmy powyższą tabelę do kluczowych informacji:
Kod:

T5
A: p~~> q =1
B: p~~>~q =0
C:~p~~> q =0
D:~p~~>~q =1

Jedziemy:
1.
Na mocy definicji kontrprzykładu mamy:
Fałszywy kontrprzykład w linii B:
B: p~~>~q =0
Wymusza prawdziwość warunku wystarczającego => w linii A:
A: p=>q =1
2.
Prawo Kubusia:
A: p=>q = D: ~p~>~q
Prawdziwy warunek wystarczający => w linii A:
A: p=>q =1
na mocy prawa Kubusia wymusza prawdziwy warunek konieczny ~> w linii D:
D: ~p~>~q =1
3.
Fałszywy kontrprzykład w linii C:
C: ~p~~>q =0
Wymusza warunek wystarczający => w linii D:
D: ~p=>~q =1
4.
Prawo Kubusia:
D: ~p=>~q = A: p~>q =1
Prawdziwy warunek wystarczający => w linii D wymusza warunek konieczny ~> w linii A:
A: p~>q =1

Nanieśmy naszą analizę matematyczną do tabeli T5
Kod:

T6
A: p=>  q =1 | p~> q =1
B: p~~>~q =0 | p~~>~q=0
C:~p~~> q =0 |~p~~>q =0
D:~p=> ~q =1 |~p~>~q =1

Podsumowanie:
Z linii A odczytujemy definicję równoważności w logice dodatniej (bo q):
Równoważność to jednoczesna spełnienie warunku koniecznego i wystarczającego między tymi samymi punktami
p<=>q = (p=>q)*(p~>q)
Nasz przykład - twierdzenie proste Pitagorasa w formie równoważności:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(TP~>SK)
Do tego aby w trójkącie zachodziła suma kwadratów (SK=1) potrzeba ~> i wystarcza => aby ten trójkąt był prostokątny (TP=1)

Z linii D odczytujemy definicję równoważności w logice ujemnej (bo ~q):
Równoważność to jednoczesna spełnienie warunku koniecznego i wystarczającego między tymi samymi punktami
~p<=>~q = (~p=>~q)*(~p~>~q)
Nasz przykład - twierdzenie odwrotne Pitagorasa w formie równoważności:
~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(~TP~>~SK) =1
Do tego aby w trójkącie nie zachodziła suma kwadratów (~SK=1) potrzeba ~> i wystarcza => aby ten trójkąt nie był prostokątny (~TP=1)

To są dwie podstawowe i najważniejsze definicje równoważności.

Zauważmy że twierdzenia Pitagorasa wypowiedziane w formie równoważności są niebotycznie precyzyjniejsze od twierdzeń w postaci zdań warunkowych „Jeśli p to q”.

Wynika z tego że matematycy powinni preferować wypowiadanie twierdzenia Pitagorasa prostego TP<=>SK i odwrotnego ~TP<=>~SK w formie równoważności.

Tymczasem na dzień dzisiejszy „matematycy” bezwzględnie tępią formę równoważnościową TP<=>SK twierdząc że to nie jest twierdzenie Pitagorasa.
Matematycznie zachodzi:
TP=>SK ## TP<=>SK
## - różne na mocy definicji
Forma równoważnościowa przekazuje kompletną informację o wypowiadanym twierdzeniu:
TP<=>SK = (TP=>SK)*(TP~>SK)
Forma równoważnościowa mówi nam że znamy dowód nie tylko twierdzenie prostego Pitagorasa:
TP=>SK =1
ale również przekazuje informację że znany nam jest dowód twierdzenia odwrotnego Pitagorasa.
Prawo Tygryska:
TP~>SK = SK=>TP

Postulat Kubusia:
Proszę ziemskich matematyków o natychmiastowe zaprzestanie prześladowania uczniów którzy wypowiadają twierdzenie Pitagorasa w formie równoważności, a nawet preferowanie twierdzenia Pitagorasa wypowiedzianego w formie równoważności (uzasadnienie ciut wyżej)

Dowód prześladowania.
Klikamy na googlach:
„twierdzenie Pitagorasa”
Wyników: 53 100
Klikamy na goglach:
„trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy”
Wynik: 241 - z tym że spora cześć prowadzi do algebry Kubusia

Przykład zdrowego rozsądku, znaczy precyzyjnego wypowiedzenia twierdzenia Pitagorasa:
[link widoczny dla zalogowanych]
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy, gdy kwadrat NAJDŁUZSZEGO boku jest równy sumie kwadratów dwóch pozostałych boków. Po prostu sprawdź, czy to zachodzi

P.S.
Czy Idiota i Fizyk zrozumieli banały zapisane w tym poście?
Fizyku, ty nie jesteś matematykiem - po co więc dobrowolnie betonujesz swój mózg gównem zwanym aktualna logika matematyczna ziemian?
„Jeśli 2+2=5 to nasz Idiota jest papierem”
Chcesz wyglądać na Idiotę?


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 8:15, 07 Kwi 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:02, 07 Kwi 2018    Temat postu:

No jak narazie to wychodzi, że nawet w prostych sprawach to ty nie rozumiesz matematyków. Więc się łaskawie od nich odpierdol.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:20, 07 Kwi 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
No jak narazie to wychodzi, że nawet w prostych sprawach to ty nie rozumiesz matematyków. Więc się łaskawie od nich odpierdol.

Matematyków przepraszam, atakuję wyłącznie teorię zwaną LZ a nie matematyków.
Nie mam nic przeciwko klasycznej matematyce, jest na prawdę na najwyższym poziomie czego dowodem jest otaczająca nas technika w świecie rzeczywistym zbudowana na bazie matematyki oczywiście.

Ja kwestionuję wyłącznie matematykę abstrakcyjną, nie mającą zastosowania w technice, zbudowaną na gównie zwanym implikacja materialna prowadzącą do tego:
[link widoczny dla zalogowanych]
dr. Marek Kordas w powyższym linku napisał:

Dwa plus dwa równa się cztery wtedy i tylko wtedy, gdy Płock leży nad Wisłą.

Oczywiście, zdanie to jest prawdziwe, ale czy ma sens? Przecież między pewnym faktem arytmetycznym a innym faktem geograficznym żadnego związku nie ma. Dlaczego więc chcemy twierdzić (ba, uczyć tego), że te dwa zdania są równoważne?

Albo zdanie:
Jeśli dwa plus dwa jest równe pięć, to zachodzi twierdzenie Pitagorasa.

Z punktu widzenia logiki to zdanie jest prawdziwe. Tu już po obu stronach implikacji są zdania dotyczące faktów matematycznych. Dlaczego jednak chcemy zmusić młodego człowieka, by widział w tym sens?
.. .. ..
Powstają dwa pytania.
Po pierwsze, czemu logika została tak skonstruowana, że – abstrahując od sensu – okalecza pojęciowy świat?
Po drugie, czy faktycznie należy trzymać ją jak najdalej od młodzieży, bo tylko ją demoralizuje, każąc za wiedzę uważać takie androny, jak przytoczone powyżej?
.. .. ..
Ale naprawdę chodzi o to, że – jak z małżeństwem i demokracją – lepszej propozycji dotąd nie wynaleziono. A szkoda.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 8:26, 07 Kwi 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:26, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Rafał, kilka dni zajęło, żebyś zaczaił, że w KRZ podane przeze mnie zdanie jest zawsze prawdziwe.
Nie wiem ile ci zajmie zrozumienie, że jest to obala twoje stwierdzenie "KRZ gdzie musisz znać wartości logiczne zmiennych aby rozstrzygnąć o prawdziwości/fałszywości zdania". To jest bardzo podstawowa sprawa. Jeśteśmy w połowie drogi. Druga połowa pewnie tez zajmnie kilka dni.
Podsumowując. Mylisz się w bardzo podstawowych sprawach dotyczących KRZ. Wyjaśnienie Ci tego zajmuje niesamowite ilości czasu.
Nie. Po prostu nie zajmuj się kwestionowaniem takich rzeczy, bo to nie jest dla Ciebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:17, 07 Kwi 2018    Temat postu: Zbiór posty NIE jest podzbiorem każdego zbioru - DOWÓD!

...

Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 11:17, 07 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:24, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Bublowe równanie podstawowe ziemskich matematyków!

Chodzi o to równanie:
((p=>q)*p) => q

fiklit napisał:
Rafał, kilka dni zajęło, żebyś zaczaił, że w KRZ podane przeze mnie zdanie jest zawsze prawdziwe.
Nie wiem ile ci zajmie zrozumienie, że jest to obala twoje stwierdzenie "KRZ gdzie musisz znać wartości logiczne zmiennych aby rozstrzygnąć o prawdziwości/fałszywości zdania". To jest bardzo podstawowa sprawa. Jeśteśmy w połowie drogi. Druga połowa pewnie tez zajmnie kilka dni.
Podsumowując. Mylisz się w bardzo podstawowych sprawach dotyczących KRZ. Wyjaśnienie Ci tego zajmuje niesamowite ilości czasu.
Nie. Po prostu nie zajmuj się kwestionowaniem takich rzeczy, bo to nie jest dla Ciebie.

Nie jest prawdą że kilka dni mi zajęło.
Jak użyłeś terminu zdanie zawsze prawdziwe to natychmiast wiedziałem że w wyniku masz tu operator chaosu czyli w rachunku zero-jedynkowym same jedynki.
Walczyłem z tym tylko i wyłącznie dlatego że same jedynki w wyniku to operator chaosu kompletnie nieprzydatny do czegokolwiek - wszystko może się zdarzyć.
Przykład:
Kod:

T1
Przykład działania operatora chaosu w matematyce:
Jeśli dowolna liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna przez 3
P8~~>P3 = P8*P3 =1 bo 24
   P8 P3 Y=P8*P3+P8*~P3+~P8*P3+~P8*P3 =1
A: 1  1   1
B: 1  0   1
C: 0  1   1
D: 0  0   1
   1  2   3

Ja nie mówię, że poniższa tabela w rachunku zero-jedynkowym jest błędna matematycznie.
Kod:

T2
   p  q  p=>q (p=>q)*p Y=((p=>q)*p)=>q
A: 1  1   1     1        1
B: 1  0   0     0        1
C: 0  1   1     0        1
D: 0  0   1     0        1
   1  2   3     4        5

W rachunku zero-jedynkowym powyższa tabela jest poprawna z tym, że to jest jeden z nieskończonej ilości układów zastępczych operatora chaosu p|~~>q gdzie w wyniku mamy same jedynki.

Bardzo mnie dziwi jedno Fiklicie.
Matematycy od zawsze potrafią budować układy zastępcze nawet bardzo dużych układów logicznych, potrafią minimalizować równania algebry Boole’a.
Przykładowo układ zastępczy bramki AND(|*) wygląda tak:
Y = p*q = ~(~p+~q)

Zróbmy takie doświadczenie:
Zadajesz swoim studentom zadanie zbudowania układów zastępczych operatora chaosu p|~~>q (same jedynki w wyniku), każdy z nich ma za zadanie zbudować co najmniej dwa takie układy.

Jaś (student I roku elektroniki) przynosi ci dwa układy zastępcze operatora chaosu p|~~>q:
W czarnej skrzynce Nr.1 Jasia (tabela T1) masz dwa kabelki wejściowe p i q nigdzie w środku nie połączone, natomiast do kabelka wyjściowego Y podana jest twarda jedynka - kabelek podłączony w wysokiego poziomu logicznego (w TTL 2,4-5,0V).
W czarnej skrzynce Nr.2 Jasia masz skomplikowany układ zbudowany na mocy tabeli T2.

Jaką ocenę postawisz Jasiowi za to laboratorium?
Oczywiście nie masz wyjścia i musisz mu postawić najwyższą możliwą ocenę 6 np. jeśli pokaże związek operatora chaosu ze światem rzeczywistym, choćby zapisze tabelę T1

Sam widzisz, że moje twierdzenie iż matematycy nie znają FUNDAMENTU techniki bramek logicznych jest zgodne z matematyczną prawdą!
Ja rozumiem co się teraz dzieje - uderzam bezlitosnym młotem matematycznym w fundament logiki matematycznej w pojęcie „tautologii” czyli w najzwyklejszego badziewia będącego w istocie operatorem chaosu.
Oczywistym jest, że nie oczekuję od matematyków innej reakcji niż twoja - wielkie oburzenie.
… ale czy przystoi obrażać się na teorię bramek logicznych, która jest tu bezlitosnym prawem i sędzią?

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-900.html#373345
rafal3006 napisał:

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-875.html#373271
idiota napisał:
"((p=>q)*p) =>q
Który ze znaczków wyżej => to „dowiadywanie się” a który to „wynikanie”? "

dowiadywanie się: *p
wynikanie : drugie =>


idiota napisał:
A to co na niebiesko to też w sumie jest konsekwencja tego ((p=>q)*p)->q...
Nie widzisz tego nawet, bo nie umiesz wnioskować

Wróćmy do tego historycznego równania:
((p=>q)*p)=>q
Podstawmy:
A = ((p=>q)*p)
stąd mamy:
A=>p
Nie może być tak, że wedle Idioty ten i tylko ten znaczek oznacza wnioskowanie => natomiast identyczny znaczek zawarty w podstawieniu A nie jest wnioskowaniem =>.
W ostatnim cytacie Idiota ratował się wprowadzając dwa znaczki => i ->, ale to jest bez sensu bo dowód iż to zdanie jest tautologią (zdaniem zawsze prawdziwym) opiera się wyłącznie na jednym znaczku =>.

Ziemskim matematykom ewidentnie brakuje tu dwóch znaczków z algebry Kubusia!
1. Kwantyfikatora małego ~~>
2. Warunku koniecznego ~>
by opisać dokładnie to co chcą opisać.

Algebra Kubusia w definicjach napisał:

4.0 Podstawowe definicje w algebrze Kubusia

Podstawowe definicje w algebrze Kubusia to:
p=>q - definicja warunku wystarczającego
p~>q - definicja warunku koniecznego
p~~>q - definicja kwantyfikatora małego
p~~>~q=p*~q - definicja kontrprzykładu

4.2 Definicja warunku koniecznego ~>

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
Inaczej: p~>q =0

4.3 Definicja kwantyfikatora małego ~~>

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.
Inaczej: p~~>q = p*q =[] =0

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-875.html#373257
rafal3006 napisał:

Pytanie do Idioty i fizyka:
((p=>q)*p) =>q
Który ze znaczków wyżej => to „dowiadywanie się” a który to „wynikanie”?


Weźmy od początku.
mamy zbiór podejrzanych o morderstwo:
ZP = [Kowalski, Idiota, Fizyk]
Jedziemy naszym równaniem:
((ZP=>M)*ZP) =>M
Czytamy:
Jeśli w zbiorze podejrzanych ZP mamy => mordercę M i mamy ten sam zbiór podejrzeniach ZP to z tego faktu wynika => że ktoś z tego kręgu podejrzanych na 100% jest mordercą:
((ZP=>M)*ZP) =>M
Zdanie wyżej to błąd na błędzie błędem poganiany - nic więcej!

Zdanie oddające sens tego o co chodzi Idiocie jest tylko i wyłącznie takie:
(ZP~~>M) ~>M

W pierwszej części:
ZP~~>M
kompletujemy zbiór podejrzanych o morderstwo.
Przykładowo:
Badamy czy Kowalski może mieć ~~> powód by zamordować?
Tak - włączamy go do zbioru podejrzanych
W podobny sposób dołączamy do zbioru podejrzanych Idiotę i Fizyka
Mamy zatem kompletny zbiór podejrzanych:
ZP=[Kowalski, Idiota, Fizyk]
Teraz wypowiadamy zdanie:
Jeśli w zbiorze podejrzanych jest ~~> morderca to mamy szansę ~> wykryć mordercę:
(ZP~~>M) ~> M
Uwagi:
1.
Oczywistym jest że pierwsza część naszego zdania czyli kompletowanie podejrzanych nie gwarantuje iż w tym kręgu znajdzie się rzeczywisty morderca, dlatego mamy tu znaczek kwantyfikatora małego ~~>
ZP~~>M
2.
Istnienie mordercy w kręgu podejrzanych jest warunkiem koniecznym ~> by wykryć mordercę:
(ZP~~>M)~>M
Nie jest to warunek wystarczający => bowiem rzeczywisty morderca zrobi wszystko, by nie zostać wykrytym mimo że trafił do kręgu podejrzanych np. zapewni sobie fałszywe alibi.

Zauważmy, że nasze równanie działa wszędzie i umożliwia nowe odkrycia.
Przykład:
Szukamy alternatywnej do wykopalisk produkcji przemysłowej złota.
Zauważamy, że złoto jest żółte i piasek pustynny też jest żółty zatem wyciągamy wniosek ze:
P~~>Z =1 - z piasku być może ~~> da się zrobić złoto
Nasze kompletne równanie wygląda tu tak:
(P~~>Z) ~> Z
Jeśli z piasku da się ~~> zrobić złoto:
P~~>Z
to istnienie pisaku jest warunkiem koniecznym ~> dla wyprodukowanie złota.
(P~~>Z) ~> Z
i …
Z zapałem przystępujemy do realizacji pomysłu np. poddajemy piasek ogromnemu ciśnieniu w nadziei że otrzymamy czyste złoto - dokładnie tak działali średniowieczni alchemicy zatem to równania logiczne:
(p~~>q) ~> q
Jest znane ludzkości od zawsze, z wyjątkiem biednych, współczesnych matematyków którym brakuje znaczków ~~> i ~> oraz ich poprawnego rozumienia matematycznego.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Sob 17:36, 07 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:24, 07 Kwi 2018    Temat postu:

" kompletnie nieprzydatny do czegokolwiek - wszystko może się zdarzyć. " możw właśnie takie patrzenie to twój problem. Ja to widzę tak, że niezależnie co się wydarzy to mam coś pewnego, prawdziwego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:53, 07 Kwi 2018    Temat postu:

Prawdziwie pewnym może być tylko doskonały bóg, gdyby jednak, prawda okazała się być przerażająco okrutną i boga by nie było, to wtedy tylko niezupełnie można być prawdziwie pewnym. (drugie twierdzenie Goedela)

Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Sob 23:56, 07 Kwi 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 6866
Przeczytał: 30 tematów


PostWysłany: Nie 7:44, 08 Kwi 2018    Temat postu:

Nie śledziłem przez 2 dni.
Dał radę odpowiedzieć, co oznacza u niego operator '*' ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:21, 08 Kwi 2018    Temat postu:

Irbisol napisał:
Nie śledziłem przez 2 dni.
Dał radę odpowiedzieć, co oznacza u niego operator '*' ?

Bez obaw Irbisolu, pamiętam o spójniku "i"(*) (to nie jest operator!) - wkrótce się tym zajmę.
Na razie mamy małego offtopa.
Jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek porządkowania i wycinania.
Dyskusja na forum Kubusia jest żywiołwa i nie wiadomo w jakim kierunku pójdzie, bo razem tylko odkrywamy algebrę Kubusia której rzeczywistym autorem jest Kubuś - stwórca naszego Wszechświata.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 8:22, 08 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:07, 08 Kwi 2018    Temat postu:

rafal3006 napisał:
mam gwarancję matematyczną iż w ręku będę trzymał komputer o ile zdam egzamin.
Wypadki losowe zwalniają z danego przyrzeczenia z automatu.

No dobrze, Kubusiu, wypadek losowy zwolnił twojego tatę z danej ci obietnicy. A co zwolniło gwarancję matematyczną zapewniającą ciebie, że będziesz trzymał w ręku komputer? Co też to takiego stworzyło naturalne prawo wszechświata, co może sobie zwolnić gwarancję matematyczną tabliczki mnożenia i zwolnić iloczyn 36 z pomnożenia czynników 6x6? Wszak, Kubusiu, twój tato, który wpadł pod tramwaj, nie dawał tobie gwarancji matematycznej, a tylko obietnicę, a gwarancję matematyczną dała ci AK, więc pokaż, Kubusiu, jak to AK zwalnia gwarancję matematyczną i czy to zwolnienie ma gwarancję matematyczną, czy tylko jest twoją obietnicą zwolnienia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:23, 08 Kwi 2018    Temat postu:

Najważniejsze definicje w algebrze Kubusia!

4.0 Podstawowe definicje w algebrze Kubusia

Podstawowe definicje w algebrze Kubusia to:
p=>q - definicja warunku wystarczającego
p~>q - definicja warunku koniecznego
p~~>q - definicja kwantyfikatora małego
p~~>~q=p*~q - definicja kontrprzykładu

4.1 Definicja warunku wystarczającego =>

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => zbioru q
Inaczej: p=>q =0

4.2 Definicja warunku koniecznego ~>

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q
Inaczej: p~>q =0

4.3 Definicja kwantyfikatora małego ~~>

Definicja kwantyfikatora małego ~~> w zbiorach:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja kwantyfikatora jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory p i q mają co najmniej jeden element wspólny.
Inaczej: p~~>q = p*q =[] =0

4.3.1 Definicja kontrprzykładu

Definicja kontrprzykładu:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane kwantyfikatorem małym p~~>~q=p*~q

Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

Prawa Kubusia
Prawa Kubusia wiążą warunek wystarczający => z warunkiem koniecznym ~> bez zamiany p i q
I Prawo Kubusia
p=>q = ~p~>~q
II Prawo Kubusia
p~>q = ~p=>~q

Interpretacja dowolnego prawa logicznego
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony

Prawa Tygryska:
Prawa tygryska wiążą warunek wystarczający => i konieczny ~> z zamianą p i q
I Prawo Tygryska
p=>q = q~>p
II Prawo Tygryska:
p~>q = q=>p

6.1 Operator implikacji prostej p|=>q

Definicja implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]


I.
Definicja implikacji prostej p|=>q w spójnikach => i ~>:

Implikacja prosta p|=>q to zachodzenie wyłącznie warunku wystarczającego => między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =0
Stąd mamy:
Definicja implikacji prostej p|=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q) = 1*~(0) = 1*1 =1

Kod:

T1
Definicja symboliczna implikacji prostej p|=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p~>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=1 - bo zbiór ~p ma część wspólną ze zbiorem q
   1   2    3  4  5  6



6.2 Operator implikacji odwrotnej p|~>q

Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|~>q = (p~>q)*~[p=q]


II.
Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w spójnikach ~> i =>:

Implikacja odwrotna p|~>q to zachodzenie wyłącznie warunku koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p~>q =1
p=>q =0
Stąd mamy:
Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w warunkach koniecznym ~> i wystarczającym =>:
p|~>q = (p~>q)*~(p=>q) = 1*~(0) = 1*1 =1

Kod:

T1
Definicja symboliczna implikacji odwrotnej p|~>q
A: p~> q =[ p* q= q]=1 - bo zbiór p jest nadzbiorem ~> q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=1 - bo zbiór p ma część wspólną ze zbiorem ~q
C:~p=>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest podzbiorem => zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=0 - bo zbiór ~p jest rozłączny ze zbiorem q
   1   2    3  4  5  6


6.3 Operator równoważności <=>

Definicja operatora równoważności p<=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*[p=q]


III.
Definicja równoważności p<=>q w spójnikach => i ~>:

Równoważność to jednoczesne zachodzenie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =1
Stąd mamy:
Definicja równoważności p<=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1

Kod:

T1
Definicja symboliczna równoważności p<=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p=>~q =[~p*~q=~p]=1 - bo zbiór ~p jest podzbiorem => zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=0 - bo zbiór ~p jest rozłączny ze zbiorem q


6.4 Operator chaosu p|~~>q

Definicja operatora chaosu |~~> w zbiorach:
Zbiory p i q mają część wspólną i żaden z nich nie zawiera się w drugim
p|~~>q = (p~~>q)*~(p=>q)*~(q=>p) = 1*~(0)*~(0) = 1*1*1 =1
Gdzie:
p~~>q = p*q =1 - istnieje część wspólna zbiorów p i q
p=>q =0 - zbiór p nie jest podzbiorem => zbioru q
q=>p =0 - zbiór q nie jest podzbiorem => zbioru p



IV.
Definicja operatora chaosu p|~~>q w spójnikach => i ~>:

Operator chaosu p|~~>q to brak zachodzenia zarówno warunku wystarczającego => jak i koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p=>q =0
p~>q =0
Stąd mamy:
Definicja operatora chaosu p|~~>q w warunku wystarczającym => i koniecznym ~>
p|~~>q = ~(p=>q)*~(p~>q) = ~(0)*~(0) = 1*1 =1

Kod:

Definicja symboliczna operatora chaosu p|~~>q w zbiorach:
A: p~~> q =[ p* q] =1 - zbiory p i q mają część wspólną
B: p~~>~q =[ p*~q] =1 - zbiory p i ~q mają część wspólną
C:~p~~> q =[~p* q] =1 - zbiory ~p i q mają część wspólną
D:~p~~>~q =[~p*~q] =1 - zbiory ~p i ~q mają część wspólną
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:29, 08 Kwi 2018    Temat postu:

Prawo przydatności operatora logicznego do czegokolwiek!

Teorię potrzebną do zrozumienia tego postu zamieściłem w poście wyżej.

fiklit napisał:

" kompletnie nieprzydatny do czegokolwiek - wszystko może się zdarzyć. " może właśnie takie patrzenie to twój problem. Ja to widzę tak, że niezależnie co się wydarzy to mam coś pewnego, prawdziwego.


Prawo przydatności operatora logicznego do czegokolwiek:
Warunkiem koniecznym przydatności operatora logicznego do czegokolwiek jest choćby jedna gwarancja matematyczna => w analizie zdania warunkowego „Jeśli p to q” przez wszystkie możliwe przeczenia p i q.

Przeanalizujmy po kolei definicje operatora równoważności p<=>q, implikacji prostej p|=>q i operatorach chaosu p|~~>q pod kątem przydatności tych operatorów w matematyce i świecie techniki.

I.
Operator równoważności:


Algebra Kubusia w definicjach napisał:

6.3 Operator równoważności <=>

Definicja operatora równoważności p<=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*[p=q]


III.
Definicja równoważności p<=>q w spójnikach => i ~>:

Równoważność to jednoczesne zachodzenie warunku wystarczającego => i koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =1
Stąd mamy:
Definicja równoważności p<=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
p<=>q = (p=>q)*(p~>q) = 1*1 =1

Kod:

T1
Definicja symboliczna równoważności p<=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p=>~q =[~p*~q=~p]=1 - bo zbiór ~p jest podzbiorem => zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=0 - bo zbiór ~p jest rozłączny ze zbiorem q


Twierdzenie Pitagorasa w formie równoważności:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi w nim suma kwadratów
TP<=>SK = (TP=>SK)*(~TP=>~SK)
TP<=>SK = (TP=>SK)*(TP~>SK)
Twierdzenie Pitagorasa spełnia definicję równoważności p<=>q, mamy tu do czynienia z dwoma zbiorami TP=SK oraz ~TP=~SK wchodzącymi w skład operatora równoważności.

Podstawiamy nasz zmienne aktualne TP i SK do symbolicznej definicji równoważności:
p=TP
q=SK
stąd:
Kod:

T1
Definicja symboliczna równoważności p<=>q
A: TP=> SK =[ TP* SK= TP]=1 - bo zbiór TP jest podzbiorem => SK
B: TP~~>~SK=[ TP*~SK   ] =0 - bo zbiór TP jest rozłączny ze zbiorem ~SK
C:~TP=>~SK =[~TP*~SK=~TP]=1 - bo zbiór ~TP jest podzbiorem => zbioru ~SK
D:~TP~~>SK =[~TP* SK   ] =0 - bo zbiór ~TP jest rozłączny ze zbiorem SK

Zauważmy że:
Fałszywość kontrprzykładu B wymusza prawdziwość warunku wystarczającego => A
Fałszywość kontrprzykładu D wymusza prawdziwość warunku wystarczającego => C
Zatem:
Wszystko jest tu zgodne z podstawowymi definicjami algebry Kubusia.

Matematycznie zachodzi:
Warunek wystarczający => = gwarancja matematyczna => = 100% pewność absolutna

Gwarancja Nr.1 w równoważności <=>:
A.
Jeśli trójkąt jest prostokątny to mamy gwarancję matematyczną => iż w tym trójkącie będzie zachodziła suma kwadratów
TP=>SK =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór TP jest podzbiorem => zbioru SK
Oczywistość z powodu tożsamości zbiorów TP=SK która to tożsamość wymusza tożsamość zbiorów ~TP=~SK (albo odwrotnie).

Gwarancja Nr.2 w równoważności <=>:
C.
Jeśli trójkąt nie jest prostokątny to mamy gwarancję matematyczną => iż w tym trójkącie nie będzie zachodziła suma kwadratów
~TP=>~SK =1
Definicja warunku wystarczającego => spełniona bo zbiór ~TP jest podzbiorem => zbioru ~SK
Oczywistość z powodu tożsamości zbiorów TP=SK która to tożsamość wymusza tożsamość zbiorów ~TP=~SK (albo odwrotnie).

Podsumowanie operatora równoważności:
1.
Tylko i wyłącznie w operatorze równoważności p<=>q wiemy absolutnie wszystko w temacie co się może wydarzyć w nieznanej przyszłości.
Wiemy, że jeśli ze zbioru wszystkich trójkątów wylosujemy trójkąt prostokątny to mamy gwarancję matematyczną => (pierwsza gwarancja) iż w tym trójkącie będzie zachodziła suma kwadratów.
Wiemy też, że jeśli ze zbioru wszystkich trójkątów wylosujemy trójkąt nieprostokątny to mamy gwarancję matematyczną => (druga gwarancja) iż w tym trójkącie nie będzie zachodziła suma kwadratów
2.
Przełożenie na świat techniki:
Operator równoważności to absolutnie jedyny operator przydatny w świecie techniki.
Dowód:
Kierujemy samochodem mając 100% pewność, ze jak skręcimy kierownicą w prawo to samochód skręci w prawo (pierwsza gwarancja matematyczna), natomiast jak skręcimy kierownicą w lewo to samochód skręci w lewo (druga gwarancja matematyczna)

II.
Operator implikacji prostej p|=>q:


Algebra Kubusia w definicjach napisał:

6.1 Operator implikacji prostej p|=>q

Definicja implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
p|=>q = (p=>q)*~[p=q]


I.
Definicja implikacji prostej p|=>q w spójnikach => i ~>:

Implikacja prosta p|=>q to zachodzenie wyłącznie warunku wystarczającego => między tymi samymi punktami
p=>q =1
p~>q =0
Stąd mamy:
Definicja implikacji prostej p|=>q w warunkach wystarczającym => i koniecznym ~>:
p|=>q = (p=>q)*~(p~>q) = 1*~(0) = 1*1 =1

Kod:

T1
Definicja symboliczna implikacji prostej p|=>q
A: p=> q =[ p* q= p]=1 - bo zbiór p jest podzbiorem => q
B: p~~>~q=[ p*~q   ]=0 - bo zbiór p jest rozłączny ze zbiorem ~q
C:~p~>~q =[~p*~q=~q]=1 - bo zbiór ~p jest nadzbiorem ~> zbioru ~q
D:~p~~>q =[~p* q   ]=1 - bo zbiór ~p ma część wspólną ze zbiorem q
   1   2    3  4  5  6


Rozważmy następujące twierdzenie matematyczne:
A.
Jeśli dowolna liczba naturalna jest podzielna przez 8 to jest podzielna przez 2
P8=>P2 =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) bowiem zbiór P8=[8,16,24..] jest podzbiorem => zbioru P2=[2,4,6,8..]

Zbadajmy czy zachodzi warunek konieczny ~> między tymi samymi punktami:
AK.
Jeśli dowolna liczba naturalna jest podzielna przez 8 to jest podzielna przez 2
P8~>P2 =0
Definicja warunku koniecznego ~> nie jest spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] nie jest nadzbiorem ~> zbioru P2=[2,4,6,8..]

Stąd mamy dowód, iż nasze zdanie A wchodzi w skład definicji operatora implikacji prostej:
P8|=>P2 = (P8=>P2)*~(P8~>P2) = 1*~(0)=1*1 =1
cnd

Stosujemy zatem definicję symboliczną implikacji prostej p|=>q podstawiając w miejsce parametrów formalnych p i q, parametry aktualne P8 i P2:
p=P8
q=P2
stąd mamy:
Kod:

T1
Definicja symboliczna implikacji prostej p|=>q
A: P8=> P2 =[ P8* P2= P8]=1 - bo zbiór P8 jest podzbiorem => P2
B: P8~~>~P2=[ P8*~P2   ] =0 - bo zbiór P8 jest rozłączny ze zbiorem ~P2
C:~P8~>~P2 =[~P8*~P2=~P2]=1 - bo zbiór ~P8 jest nadzbiorem ~> zbioru ~P2
D:~P8~~>P2 =[~P8* P2   ] =1 - bo zbiór ~P8 ma część wspólną ze zbiorem P2
   1   2    3  4  5  6


Podsumowanie operatora implikacji prostej:
1.
Doskonale widać, że jeśli ze zbioru wszystkich liczb naturalnych wylosujemy liczbą podzielna przez 8 to mamy gwarancję matematyczną => (jedyna gwarancja) iż wylosowana liczba będzie podzielna przez 2
Doskonale też widać, że jeśli ze zbioru liczb naturalnych wylosujemy liczbę niepodzielną przez 8 to mamy najzwyklejsze „rzucanie monetą” bowiem liczba ta może ~> nie być podzielna przez 2 (prawdziwe zdanie C i fałszywe D) albo może ~~> być podzielna przez 2 (prawdziwe zdanie D i fałszywe C)
2.
Operator implikacji prostej p|=>q jest bezużyteczny w świecie techniki z powodu „rzucania monetą” po stronie ~p.
W matematyce operator implikacji prostej p|=>q jest użyteczny jako sztuka dla sztuki bowiem wszelkie twierdzenia matematyczne wypowiedziane w formie zdania warunkowego „Jeśli p to q” to po prostu warunek wystarczający =>, zatem takie twierdzenia da się matematycznie udowadniać.
Dlaczego na poletku matematyki to jest sztuka dla sztuki?
Odpowiadam:
Wszelkie twierdzenia matematyczne (warunki wystarczające =>) wchodzące w skład operatora implikacji prostej p|=>q są bezużyteczne w świecie techniki z powodu „rzucania monetą” po stronie ~p, dokładnie dlatego to jest sztuka dla sztuki.
Dowód:
Kierujemy samochodem mając 100% pewność, ze jak skręcimy kierownicą w prawo to samochód skręci w prawo (jedyna gwarancja matematyczna).
ALE!
Jak skręcimy kierownicą w lewo to nasz samochód może sobie „rzucać monetą” może zgodnie z naszym życzeniem skręcić w lewo, ale równie dobrze może sobie skręcić w prawo.
Czy trzeba kogokolwiek przekonywać, że jazda takim samochodem to samobójstwo?
Dokładnie dlatego operator implikacji prostej p|=>q jest bezużyteczny w świecie techniki.

III.
Operator chaosu p|~~>q:


Algebra Kubusia w definicjach napisał:

6.4 Operator chaosu p|~~>q

Definicja operatora chaosu |~~> w zbiorach:
Zbiory p i q mają część wspólną i żaden z nich nie zawiera się w drugim
p|~~>q = (p~~>q)*~(p=>q)*~(q=>p) = 1*~(0)*~(0) = 1*1*1 =1
Gdzie:
p~~>q = p*q =1 - istnieje część wspólna zbiorów p i q
p=>q =0 - zbiór p nie jest podzbiorem => zbioru q
q=>p =0 - zbiór q nie jest podzbiorem => zbioru p



IV.
Definicja operatora chaosu p|~~>q w spójnikach => i ~>:

Operator chaosu p|~~>q to brak zachodzenia zarówno warunku wystarczającego => jak i koniecznego ~> między tymi samymi punktami
p=>q =0
p~>q =0
Stąd mamy:
Definicja operatora chaosu p|~~>q w warunku wystarczającym => i koniecznym ~>
p|~~>q = ~(p=>q)*~(p~>q) = ~(0)*~(0) = 1*1 =1

Kod:

Definicja symboliczna operatora chaosu p|~~>q w zbiorach:
A: p~~> q =[ p* q] =1 - zbiory p i q mają część wspólną
B: p~~>~q =[ p*~q] =1 - zbiory p i ~q mają część wspólną
C:~p~~>~q =[~p*~q] =1 - zbiory ~p i ~q mają część wspólną
D:~p~~> q =[~p* q] =1 - zbiory ~p i q mają część wspólną


Rozważmy następujące zdanie:
A.
Jeśli dowolna liczba naturalna jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna przez 3
P8~~>P3 = P8*P3 =1 bo 24
Zdanie pod kwantyfikatorem małym ~~> prawdziwe bowiem istnieje co najmniej jeden element wspólny zbiorów P8 i P3

Zbadajmy w skład jakiego operatora logicznego wchodzi to zdanie.
1.
Badamy warunek wystarczający między punktami P8 i P3:
WW.
Jeśli dowolna liczba naturalna jest podzielna przez 8 to jest podzielna przez 3
P8=>P3 =0 - bo kontrprzykład: 8
Pełny dowód tożsamy:
Definicja warunku wystarczającego => nie jest spełniona bo zbiór P8=[8,16,24..] nie jest podzbiorem => zbioru P3=[3,6,9..]
cnd
2.
Badamy warunek konieczny ~> między tymi samymi punktami (P8 i P3):
WK.
Jeśli dowolna liczba naturalna jest podzielna przez 8 to jest podzielna przez 3
P8~>P3 =0
Definicja warunku koniecznego ~> nie jest spełniona bowiem zbiór P8=[8, 16, 24..] nie jest nadzbiorem ~> zbioru P3=[3,6,8 ..]
cnd
Stąd mamy rozstrzygnięcie, że nasze zdanie A jest częścią operatora chaosu P8|~~>P3.

Stosujemy zatem definicję symboliczną operatora chaosu:
Kod:

Definicja symboliczna operatora chaosu p|~~>q w zbiorach:
A: P8~~> P3 =[ P8* P3] =1 - zbiory P8 i P3 mają część wspólną np.24
B: P8~~>~P3 =[ P8*~P3] =1 - zbiory P8 i ~P3 mają część wspólną np.8
C:~P8~~>~P3 =[~P8*~P3] =1 - zbiory ~P8 i ~P3 mają część wspólną np.2
D:~P8~~> P3 =[~P8* P3] =1 - zbiory ~P8 i P3 mają część wspólną np.3

Podsumowanie operatora chaosu p|~~>q:
1.
Doskonale widać, że jeśli ze zbioru wszystkich liczb naturalnych wylosujemy liczbą podzielna przez 8 to może ~~> ona być podzielna przez 3 (prawdziwe zdanie A i fałszywe C) albo może ~~> nie być podzielna przez 3 (prawdziwe zdanie B i fałszywe A)
Doskonale tez widać, że jeśli ze zbioru liczb naturalnych wylosujemy liczbę niepodzielną przez 8 to może ~~> ona nie być podzielna przez 3 (prawdziwe zdanie C i fałszywe D) albo może ~~> być podzielna przez 3 (prawdziwe zdanie D i fałszywe C)
Zauważmy, ze w przeciwieństwie do operatora równoważności p<=>q i implikacji prostej p|=>q w operatorze chaosu mamy totalne zero jakiejkolwiek gwarancji matematycznej =>, non stop mamy tu do czynienia z najzwyklejszym „rzucaniem monetą”
2.
Operator chaosu p|~~>q jest totalnie bezużyteczny w świecie techniki z powodu „rzucania monetą” zawsze i wszędzie, nie ma tu ani jednej gwarancji matematycznej =>.
Dowód:
Kierujemy samochodem:
Jeśli skręcimy kierownicą w prawo to nasz samochód rzuci sobie monetą i skręci gdzie mu wypadnie, w prawo lub w lewo.
Jeśli skręcimy kierownicą w lewo to nasz samochód rzuci sobie monetą i skręci gdzie mu wypadnie w lewo lub w prawo
Czy trzeba kogokolwiek przekonywać, że jazda takim samochodem to samobójstwo?
Dokładnie dlatego operator chaosu p|~~>q jest totalnie bezużyteczny w świecie techniki.

fiklit napisał:

" kompletnie nieprzydatny do czegokolwiek - wszystko może się zdarzyć. " może właśnie takie patrzenie to twój problem. Ja to widzę tak, że niezależnie co się wydarzy to mam coś pewnego, prawdziwego.

Pytanie retoryczne (nie musisz odpowiadać):
Czy nadal widzisz sens operatora chaosu p|~~>q gdzie w wyniku mamy same jedynki gdziekolwiek tzn. w matematyce czy w świecie techniki?

Zauważ, że nie ma ani jednego twierdzenia matematycznego w całym obszarze matematyki typu:
A.
Jeśli dowolna liczba jest podzielna przez 8 to może ~~> być podzielna przez 3
P8~~>P3 = P8*P3 =1 bo 24
W tym przypadku możemy sobie analizować zdanie A przez wszystkie możliwe przeczenia P8 i P3 ale w żadnym przypadku nie dostaniemy twierdzenia matematycznego, którym z definicji jest warunek wystarczający =>!

Podsumowując:
Operator chaosu p|~~>q z samymi jedynkami w wyniku to potwornie śmierdzące gówno, zarówno na poletku matematyki, jak i w świecie techniki.
cnd


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 11:15, 08 Kwi 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adriatyk
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 06 Mar 2016
Posty: 3004
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:09, 08 Kwi 2018    Temat postu:

No, ale Kubusiu, jak jaki przypadek losowy zwolni gwarancję matematyczną AK, to nie będziemy mogli być pewni gwarancji matematycznej AK. Ale to nie ma znaczenia, zawsze przecie będziemy mieli twoją obietnicę, a twoja wolna wola nigdy nas nie okanci, na co przecie mamy gwarancję matematyczną.

Ostatnio zmieniony przez Adriatyk dnia Nie 11:11, 08 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4196
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:14, 08 Kwi 2018    Temat postu:

Złap młotek za metalowe, uderzaj końcem trzonka, narzekaj, że słabo wbija gwoździe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25043
Przeczytał: 14 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:17, 08 Kwi 2018    Temat postu:

fiklit napisał:
Złap młotek za metalowe, uderzaj końcem trzonka, narzekaj, że słabo wbija gwoździe.

Stosujesz przenośnię, a ja nie wiem co masz konkretnie do zarzucenia w temacie tego postu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/p-1-i-q-1-ale-p-q-0,10575-900.html#373533


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 11:19, 08 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 36, 37, 38 ... 46, 47, 48  Następny
Strona 37 z 48

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin