Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szach-mat który przejdzie do historii matematyki!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 53, 54, 55  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4041
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:33, 08 Mar 2020    Temat postu:

co nie jest prawdą?
to:
mam układ S<=>A+B*C
zatem zachodzi
A|=>S
??


Ostatnio zmieniony przez fiklit dnia Nie 11:33, 08 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5549
Przeczytał: 71 tematów


PostWysłany: Nie 13:27, 08 Mar 2020    Temat postu:

Coś twój pierwszy szach-mat się spierdolił. Zostawisz go już tak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:32, 08 Mar 2020    Temat postu:

Minimalna teoria zbiorów dla potrzeb logiki matematycznej!

Podtematy:
1: Prawo Pandy
2: Prawo Wiewiórki dla zbiorów
3: Definicja operatora implikacyjnego

fiklit napisał:

co nie jest prawdą?
to:
mam układ S<=>A+B*C
zatem zachodzi
A|=>S
??

Fiklicie, dyskusja z tobą to uczta dla mojego małego rozumku, w przeciwieństwie do tragedii matematycznej zwanej Irbisolem.

Matematycznie zachodzi:
S<=>A+B*C ## A|=>S
gdzie:
## - różne na mocy definicji
Na twój post odpowiem w oddzielnym poście, tu zamieszczam dygresję potrzebną mi, byś moją odpowiedź zrozumiał.

Prawo Pandy:
Dla wytłumaczenia kompletnej logiki matematycznej są potrzebne ~> i wystarczające => zaledwie cztery elementy.

W teorii zdarzeń którą tu wałkujemy minimalna ilość elementów to cztery:
Jedna żarówka S sterowana trzema przyciskami A, B i C w różnych konfiguracjach

W teorii zbiorów dla potrzeb logiki matematycznej minimalna ilość elementów potrzebna ~> i wystarczająca => do wytłumaczenia kompletnej logiki matematycznej to także cztery elementy

To jest odpowiednik liczenia na paluszkach do 10!
Dlaczego ziemscy matematycy nie znają minimalnej wersji logiki matematycznej w zbiorach?
… bo student matematyki (tu zaczyna się zaawansowana logika matematyczna) nie będzie się zniżał do liczenia na paluszkach do 10 - on musi z definicji operować na zbiorach nieskończonych, na dodatek horyzonty myślenia ogranicza mu największe gówno wszech czasów jakie człowiek wymyślił, implikacja materialna.

Minimalna teoria zbiorów dla potrzeb logiki matematycznej!

Definicja podzbioru =>:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy jest częścią zbioru q
p=>q =1
Inaczej:
p=>q =0

Definicja nadzbioru ~>:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q wtedy i tylko wtedy gdy zawiera co najmniej wszystkie elementy zbioru q
p~>q =1
Inaczej:
p~>q =0

Definicja elementu wspólnego ~~> zbiorów:
Jeśli p to q
p~~>q=p*q =1
Definicja elementu wspólnego zbiorów ~~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiory mają co najmniej jeden element wspólny
Inaczej:
p~~>q = p*q =[] =0 - zbiory p i q są rozłączne, nie mają (=0) elementu wspólnego ~~>

Definicja warunku wystarczającego => w zbiorach:
Jeśli p to q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest podzbiorem => q
Inaczej:
p=>q =0 - definicja warunku wystarczającego => nie jest (=0) spełniona
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Warunek wystarczający => = relacja podzbioru =>

Definicja warunku koniecznego ~> w zbiorach:
Jeśli p to q
p=>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zbiór p jest nadzbiorem ~> q
Inaczej:
p~>q =0 - definicja warunku koniecznego ~> nie jest (=0) spełniona
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Warunek konieczny ~> = relacja nadzbioru ~>

Definicja kontrprzykładu w zbiorach:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane elementem wspólnym zbiorów ~~>
Definicja elementu wspólnego zbiorów ~~>:
p~~>~q=p*~q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy istnieje element wspólny zbiorów p i ~q
Inaczej:
p~~>~q = p*~q =0
Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)

Definicje dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:

Definicja warunku wystarczającego =>:
p=>q =~p+q

Definicja warunku koniecznego ~>:
p~>q =p+~q

Matematyczne związki warunku wystarczającego => i koniecznego ~> na gruncie rachunku zero-jedynkowego:
A: 1: p=>q = 2:~p~>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: ~p+q
##
B: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p+~q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji
Zmienne p i q muszą być wszędzie tymi samymi zmiennymi inaczej popełniamy błąd podstawienia

Prawo Wiewiórki dla zbiorów:
Zbiory p i q tworzące ściśle określną relację między sobą wymuszoną definicją operatora implikacyjnego można dowolnie rozbudowywać, byleby wymagana definicją relacja nie została zaburzona.

Definicja implikacyjnego operatora logicznego dla zdań warunkowych „Jeśli p to q”
Implikacyjny operator logiczny to seria czterech zdań warunkowych „Jeśli p to q” przez wszystkie możliwe przeczenia p i q, dająca odpowiedź na następujący zestaw pytań:

Dla zdania „Jeśli p to q” zadajemy dwa pytania na które logika matematyczna musi dać odpowiedź:
I. Co może się wydarzyć jeśli zajdzie p (A1-B1)?
II. Co może się wydarzyć jeśli zajdzie ~p (A2-B2)?

W zdaniu „Jeśli p to q” zamieniamy p i q.
Dla zdania „Jeśli q to p” zadajemy kolejne dwa pytania na które logika matematyczna musi dać odpowiedź:
III. Co może się wydarzyć jeśli zajdzie q (A3-B3)?
IV. Co może się wydarzyć jeśli zajdzie ~q (A4-B4)?

Komentarz:
Wystarczająca jest odpowiedź na pytania I i II bowiem z prawdziwości I i II wynika prawdziwość III i IV (i odwrotnie).

Operatory logiczne zdefiniowane na gruncie minimalnej teorii zbiorów dla potrzeb logiki matematycznej:

W minimalnej teorii zbiorów dla potrzeb logiki matematycznej są potrzebne ~> i wystarczające => zaledwie cztery elementy, na przykład:
D=[1,2,3,4] - dziedzina
Definicje minimalne operatorów logicznych w zbiorach to:

1.
Równoważność p<=>q

Równoważność to dwa zbiory rozłączne uzupełniające się do dziedziny.
Innymi słowy:
Operator równoważności p<=>q to zachodzenie zarówno warunku wystarczającego => jak i koniecznego ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku.
A1: p=>q=1
B1: p~>q =1
p<=>q = (A1: p=>q)*(B1: p~>q) =1*1 =1
Prawo Kubusia:
B1: p~>q = B2:~p=>~q
stąd definicja tożsama:
p<=>q = (A1: p=>q)*(B2:~p=>~q)=1*1 =1

Przykład:
Definicja minimalna równoważności <=>:
Zbiór 1
p=q
p=[1]
q=[1]
Zbiór 2
~p=~q
~p=[D-1] =2
~q=[D-1] =2
D=[1,2] - dziedzina
Dziedzina D musi być szersza od sumy logicznej zbiorów p+q bowiem zbiór ~q nie może być zbiorem pustym.
Wynika to z prawa rozpoznawalności dowolnego pojęcia p, gdzie musimy znać zarówno p jak i ~p.

Definicja symboliczna operatora logicznego, czyli odpowiedź na pytania o p i ~p
Kod:

Definicja symboliczna operatora równoważności <=>:
p<=>q=(A1: p=>q)*(B2:~p=>~q)=1*1=1
A1:  p=> q =1 - zbiór p jest podzbiorem => q
A1’: p~~>~q=0 - kontrprzykład dla A1 jest fałszem
… a jeśli zajdzie ~p?
B2: ~p=>~q =1 - zbiór ~p jest podzbiorem => ~q
B2’ ~p~~>~q=0 - kontrprzykład dla B2 jest fałszem

Uwaga:
Prawo Wiewiórki umożliwia dowolne rozszerzanie zbiorów p i q, byleby dalej zachodziła tożsamość zbiorów p=q wymuszająca tożsamość zbiorów ~p=~q
Innymi słowy:
Jak do zbioru p dodamy pojęcie „miłość” to do zbioru q również musimy dołączyć pojęcie „miłość”
etc

Definicja warunku wystarczającego =>:
p=>q = ~p+q
Stąd definicja równoważności <=> w spójnikach „i”(*) i „lub”(+):
p<=>q = (A1: p=>q)*(B2:~p=>~q)=(~p+q)*(p+~q) = ~p*p + ~p*~q + q*p + q*~q = p*q+~p*~q
p<=>q = p*q + ~p*~q
Wniosek:
Definicja równoważności p<=>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+) wskazuje warunki wystarczające =>:
A1: p=>q =1
B2: ~p=>~q=1

2.
Implikacja prosta p|=>q


Definicja implikacji prostej p|=>q w zbiorach:
Zbiór p jest podzbiorem => zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
Innymi słowy:
Operator implikacji prostej p|=>q to zachodzenie wyłącznie warunku wystarczającego => między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku.
A1: p=>q =1
B1: p~>q =0
p|=>q = (A1: p=>q)*~(B1: p~>q) = 1*~(0) =1*1 =1
Prawo Kubusia:
B1: p~>q = B2:~p=>~q
stąd definicja tożsama:
p|=>q = (A1: p=>q)*~(B2:~p=>~q)=1*1 =1

Przykład:
p=[1]
q=[1,2]
D=[1,2,3]
~p=[D-p]=[2,3]
~q=[D-q]=[3]
Dziedzina D musi być szersza od sumy logicznej zbiorów p+q bowiem zbiór ~q nie może być zbiorem pustym.
Wynika to z prawa rozpoznawalności dowolnego pojęcia p, gdzie musimy znać zarówno p jak i ~p.

Definicja symboliczna operatora logicznego, czyli odpowiedź na pytania o p i ~p.
Kod:

Definicja symboliczna operatora implikacji prostej |=>
dająca odpowiedź na kluczowe pytania o p i o ~p
p|=>q=(A1: p=>q)*~(B2:~p=>~q)=1*1=1

A1:  p=> q =1 - zbiór p jest podzbiorem => q
A1’: p~~>~q=0 - kontrprzykład dla A1 jest fałszem
… a jeśli zajdzie ~p?
Prawo Kubusia:
A1: p=>q = A2: ~p~>~q
A2: ~p~>~q =1 - zbiór ~p jest nadzbiorem ~> ~q
lub
B2’ ~p~~>q =1 - kontrprzykład dla B2:~p=>~q=0 jest prawdą

Uwaga:
Prawo Wiewiórki umożliwia dowolne rozszerzanie zbiorów p i q, byleby dalej zachodziła relacja podzbioru p=>q i zbiory p i q nie były tożsame.
Innymi słowy:
Zbiór q możemy dowolnie rozbudowywać „co dusza zapragnie”
W zbiorze p mogą być wyłącznie elementy występujące w zbiorze q i zbiór p nie może być tożsamy z q.

Definicja warunku wystarczającego =>:
p=>q = ~p+q
Stąd definicja implikacji prostej |=> w spójnikach „i”(*) i „lub”(+):
p|=>q = (A1: p=>q)*~(B2:~p=>~q)=(~p+q)*~(p+~q) = (~p+q)*~p*q = ~p*q
p|=>q =~p*q
Wniosek:
Definicja implikacji prostej p|=>q wskazuje prawdziwy kontrprzykład B2’


3.
Implikacja odwrotna p|~>q


Definicja implikacji odwrotnej p|~>q w zbiorach:
Zbiór p jest nadzbiorem ~> zbioru q i nie jest tożsamy ze zbiorem q
Innymi słowy:
Operator implikacji odwrotnej p|~>q to zachodzenie wyłącznie warunku koniecznego ~> między tymi samymi punktami i w tym samym kierunku.
B1: p~>q =1
A1: p=>q =0
p|~>q = (B1: p~>q)*~(A1: p=>q) =1*~(0) =1*1 =1
Prawo Kubusia:
B1: p~>q = B2:~p=>~q
stąd definicja tożsama:
p|~>q = (B2:~ p=>~q)*~(A1: p=>q)=1*1 =1

Przykład:
p=[1,2]
q=[1]
D=[1,2,3]
~p=[D-p]=[3]
~q=[D-q]=[2,3]
Dziedzina D musi być szersza od sumy logicznej zbiorów p+q bowiem zbiór ~p nie może być zbiorem pustym.
Wynika to z prawa rozpoznawalności dowolnego pojęcia p, gdzie musimy znać zarówno p jak i ~p

Definicja symboliczna operatora logicznego, czyli odpowiedź na pytania o p i ~p.
Kod:

Definicja symboliczna operatora implikacji odwrotnej p|~>q
dająca odpowiedź na kluczowe pytania o p i o ~p
p|~>q=(B2:~p=>~q)*~(A1: p=>q)=1*~(0)=1*1=1

B1:  p~> q =1 - zbiór p jest nadzbiorem ~> q
lub
A1’: p~~>~q=1 - kontrprzykład dla A1: p=>q=0 jest prawdą
… a jeśli zajdzie ~p?
Prawo Kubusia:
B1: p~>q = B2:~p=>~q
B2: ~p=>~q =1 - zbiór ~p jest podzbiorem => ~q
B2’ ~p~~>q =0 - kontrprzykład dla B2:~p=>~q=1 jest fałszem

Uwaga:
Prawo Wiewiórki umożliwia dowolne rozszerzanie zbiorów p i q, byleby dalej zachodziła relacja nadzbioru p~>q i zbiory p i q nie były tożsame.
Innymi słowy:
Zbiór p możemy dowolnie rozbudowywać „co dusza zapragnie”
W zbiorze q mogą być wyłącznie elementy występujące w zbiorze p i zbiór q nie może być tożsamy z p.

Definicja warunku wystarczającego =>:
p=>q = ~p+q
Stąd definicja równoważności <=> w spójnikach „i”(*) i „lub”(+):
p|~>q = (B2:~ p=>~q)*~(A1: p=>q)=(p+~q)*~(~p+q) = (p+~q)*~(p*~q) = p*~q
p|~>q = p*~q
Wniosek:
Definicja implikacji odwrotnej p|~>q wskazuje prawdziwy kontrprzykład A1’

4.
Operator chaosu p|~~>q:

Operator chaosu to dwa zbiory p i q mające części wspólne we wszystkich możliwych przeczeniach
Innymi słowy:
Operator chaosu p|~~>q to nie zachodzenie ani warunku wystarczającego => ani też koniecznego ~> miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku.
A1: p=>q =0
B1: p~>q =0
p|~~>q = ~(A1: p=>q)*~(B1: p~>q) = ~(0)*~(0) =1*1 =1
Prawo Kubusia:
B1: p~>q = B2:~p=>~q
stąd definicja tożsama:
p|~~>q = ~(A1: p=>q)*~(B2: ~p=>~q) = ~(0)*~(0) =1*1 =1

Przykład:
p=[1,2]
q=[1,3]
D=[1,2,3,4]
~p=[D-p]=[3,4]
~q=[D-q]=[2,4]
Dziedzina D musi być szersza od sumy logicznej zbiorów p+q bowiem ani zbiór ~p, ani tez ~q nie może być zbiorem pustym.
Wynika to z prawa rozpoznawalności dowolnego pojęcia p, gdzie musimy znać zarówno p jak i ~p

Definicja symboliczna operatora logicznego, czyli odpowiedź na pytania o p i ~p.
Kod:

Definicja symboliczna operatora chaosu p|~~>q
dająca odpowiedź na kluczowe pytania o p i o ~p
p|~~>q = ~(A1: p=>q)*~(B2: ~p=>~q) = ~(0)*~(0) =1*1 =1

A: p~~> q = p* q =1 bo 1
B: p~~>~q = p*~q =1 bo 2
… a jeśli zajdzie ~p?
C:~p~~>~q =~p*~q =1 bo 4
D:~p~~> q =~p* q =1 bo 3

Uwaga:
Prawo Wiewiórki umożliwia dowolne rozszerzanie zbiorów p i q, byleby zbiory każdy z każdym miały co najmniej jeden element wspólny.

Definicja warunku wystarczającego =>:
p=>q = ~p+q
Stąd definicja operatora chaosu p|~~>q w spójnikach „i”(*) i „lub”(+):
p|~~>q = ~(A1: p=>q)*~(B2: ~p=>~q) = ~(~p+q)*~(p+~q) = (p*~q)*(~p*q) =0
p|~~>q =0
Wniosek:
Definicja operatora chaosu p|~~>q wskazuje zero kontrprzykładu prawdziwego w definicji |~~> z czego wynika, że w operatorze chaosu nie ma ani warunku koniecznego ~> ani też wystarczającego =>.
Po obu stronach p i ~p mamy tu najzwyklejsze „rzucanie monetą”, wszystko może się zdarzyć.

Matematycznie zachodzi:

Warunek wystarczający =>:
p=>q = ~p+q
##
Warunek konieczny ~>:
p~>q = p+~q
##
Równoważność <=>:
p<=>q = p*q + ~p*~q
##
Implikacja prosta |=>:
p|=>q =~p*q
##
Implikacja odwrotna |~>:
p|~>q = p*~q
##
Operator chaosu |~~>:
p|~~>q =0

Gdzie:
## - różne na mocy definicji


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Nie 17:05, 08 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:02, 08 Mar 2020    Temat postu:

Dowód iż nie da się wyeliminować warunku koniecznego ~> z logiki matematycznej!
Dlaczego się nie da?
Bo bez warunku koniecznego ~> definicja operatora implikacji prostej A|=>S nie odpowie na kluczowe pytanie:
2.
Co może się zdarzyć jeśli klawisz A nie będzie wciśnięty?
.. patrz końcówka niniejszego postu
cnd

Teoria niezbędna do zrozumienia niniejszego postu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/algebra-kubusia-teoria-zdarzen,15675.html#505589
Algebra Kubusia - teoria zdarzeń napisał:

1.0 Podstawowe spójniki implikacyjne w zdarzeniach

Cała logika matematyczna w obsłudze zdań warunkowych „Jeśli p to q” stoi na zaledwie trzech znaczkach (~~>, =>, ~>) definiujących wzajemne relacje zdarzeń p i q

Definicja zdarzenia możliwego ~~>:
Jeśli zajdzie p to może ~~> zajść q
p~~>q = p*q =1
Definicja zdarzenia możliwego jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy możliwe jest jednoczesna zajście zdarzeń p i q.
Inaczej:
p~~>q = p*q =[] =0

Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p jest wystarczające => dla zajścia zdarzenia q
Inaczej:
p=>q =0
Definicja warunku wystarczającego => dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
p=>q = ~p+q

Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p jest konieczne ~> dla zajścia zdarzenia q
Inaczej:
p~>q =0
Definicja warunku koniecznego ~> dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
p~>q = p+~q

1.1 Definicja kontrprzykładu w zdarzeniach

Definicja kontrprzykładu w zdarzeniach:
Kontrprzykładem dla warunku wystarczającego p=>q nazywamy to samo zdanie z zanegowanym następnikiem kodowane zdarzeniem możliwym ~~>
Definicja zdarzenia możliwego ~~>:
p~~>~q=p*~q =1 - wtedy i tylko wtedy gdy możliwe jest jednoczesne zajście zdarzeń p i ~q
Inaczej:
p~~>~q =p*~q =0
Rozstrzygnięcia:
Fałszywość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =0 wymusza prawdziwość warunku wystarczającego p=>q =1 (i odwrotnie.)
Prawdziwość kontrprzykładu p~~>~q=p*~q =1 wymusza fałszywość warunku wystarczającego p=>q =0 (i odwrotnie)
Definicja warunku wystarczającego => dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
A1: p=>q = ~p+q
##
Definicja warunku koniecznego ~> dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
B1: p~>q = p+~q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Definicja znaczka różne na mocy definicji ##:
Dwie funkcje logiczne A1 i B1 są różne na mocy definicji gdy nie są tożsame i żadna z nich nie jest zaprzeczeniem drugiej

Stąd mamy:
Matematyczne związki warunku wystarczającego => i koniecznego ~> na gruncie rachunku zero-jedynkowego:
A: 1: p=>q = 2:~p~>~q [=] 3: q~>p = 4: ~q=>~p [=] 5: ~p+q
##
B: 1: p~>q = 2: ~p=>~q [=] 3: q=>p = 4: ~q~>~p [=] 5: p+~q
Gdzie:
## - różne na mocy definicji
Zmienne p i q muszą być wszędzie tymi samymi zmiennymi inaczej popełniamy błąd podstawienia

Definicja tożsamości logicznej:
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej „=” wymusza fałszywość drugiej strony


fiklit napisał:

co nie jest prawdą?
to:
mam układ S<=>A+B*C
zatem zachodzi
A|=>S
??

Matematycznie zachodzi:
S<=>A+B*C ## A|=>S
gdzie:
## - różne na mocy definicji

Narysujmy twój układ równoważności <=>:
Kod:

S1 Schemat 1
Fizyczna realizacja operatora równoważności <=> w zdarzeniach:
A+B*C<=>S=(A1: A+B*C=>S)*(B1:A+B*C~>S)=1*1=1
Podstawmy:
Y=A+B*C
stąd mamy zapis tożsamy:
Y<=>S = (A1: Y=>S)*(B1: Y~>S)
                                 A
                               ______
                       --------o    o-----------
                       |                       |
             S         |     B          C      |
       -------------   |   ______     ______   |
  -----| Żarówka   |-------o    o-----o    o----
  |    -------------                           |
  |                                            |
______                                         |
 ___    U (źródło napięcia)                    |
  |                                            |
  |                                            |
  ----------------------------------------------
Zmienne związane definicją: A,B,C,S
Zmienne wolne: brak
Istotą operatora równoważności jest brak zmiennych wolnych

Definicja zmiennej związanej:
Zmienna związana to zmienna występujące w układzie uwzględniona w opisie matematycznym układu.
Definicja zmiennej wolnej:
Zmienna wolna to zmienna występująca w układzie, ale nie uwzględniona w opisie matematycznym układu.

Definicja podstawowa równoważności:
Y<=>S = (A1: Y=>S)*(B1: Y~>S)
Dowód iż mamy tu do czynienia z układem równoważności:
A1.
Jeśli zajdzie Y (Y=1) to na 100% żarówka świeci się (S=1)
Y=>S =1
Y=1 jest wystarczające => dla świecenia S
cnd
B1.
Jeśli zajdzie Y (Y=1) to na 100% żarówka świeci się (S=1)
Y~>S =1
Y=1 jest konieczne ~> do tego aby żarówka świeciła się, bo w układzie S1 nie ma zmiennej wolnej (przycisku D) połączonego równolegle z A

Zauważ fiklicie, że leży tu i kwiczy dogmat wszelkich ziemskich logik matematyczny mówiący że:
Dwa zdania identyczne z dokładnością do każdej literki i każdego przecinka są matematycznie tożsame.

Ten dogmat jest fałszywy bo znaleźliśmy kontrprzykład - nie zawsze tak musi być!
Nasz zdania A1 i B1 są identyczne, a mimo to matematycznie zachodzi:
A1: Y=>S ## B1: Y~>S
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Bardzo jestem ciekaw czy rzeczywiście we wszelkich logikach matematycznych ziemian obowiązuje powyższy dogmat, bo nie jestem tego pewien.
Zatem pytam co wiesz na temat tego dogmatu?
Możesz mi to rozświetlić?

Weźmy teraz twój drugi zapis o który pytasz.
Na mocy definicji mamy układ podstawowy implikacji prostej |=>:
A|=>S = (A1: A=>S)*~(B1: A~>S)
Sprawdzamy czy nasz schemat S2 niżej spełnia definicję implikacji prostej A|=>S.
Kod:

S2 Schemat 2
Fizyczna realizacja operatora implikacji prostej A|=>S w zdarzeniach:
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B1:A~>S)=1*~(0)=1*1=1
                                 A
                               ______
                       --------o    o-----------
                       |                       |
             S         |     B          C      |
       -------------   |   ______     ______   |
  -----| Żarówka   |-------o    o-----o    o----
  |    -------------                           |
  |                                            |
______                                         |
 ___    U (źródło napięcia)                    |
  |                                            |
  |                                            |
  ----------------------------------------------
Zmienne związane definicją: A,S
Zmienne wolne: B, C
Podstawmy:
Z=B*C
Istotą operatora implikacji prostej |=> jest występowanie
co najmniej jednej zmiennej wolnej Z mogącej zaświecić żarówkę
niezależnie od zmiennej związanej (tu: A)

Doskonale widać, że podstawowa definicja implikacji prostej A|=>S jest tu spełniona
Dowód:
Definicja podstawowa implikacji prostej |=>:
Implikacja prosta A|=>S to zachodzenie wyłącznie warunku wystarczającego => miedzy tymi samymi punktami i w tym samym kierunku
A1: A=>S =1
B1: A~>S =0
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B1: A~>S)=1*~(0)=1*1=1
Dla B1 korzystamy z prawa Tygryska:
B1: A~>S = B3: S=>A
bo fałszywość warunku wystarczającego => dowodzi się prościej (kontrprzykład!)
Stąd mamy definicję tożsamą:
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B3: S=>A)=1*~(0)=1*1=1

Badamy zdanie A1.
A1.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to na 100% żarówka świeci się (S)
A=>S =1
Wciśnięcie A wystarcza => do zaświecenia żarówki S
cnd

Badamy zdanie B3.
Jeśli żarówka świeci się to na 100% => przycisk A jest wciśnięty
S=>A =0
Definicja warunku wystarczającego => nie jest spełniona (=0) bo może zaistnieć zdarzenie (kontrprzykład):
Żarówka świeci S=1 gdy A=0 i Z=1
cnd

Wniosek:
Schemat S2 spełnia definicję implikacji prostej |=>:
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B3: S=>A)=1*~(0)=1*1=1
cnd

Wezmę teraz nie tak dawny mój post:
Rafal3006 napisał:

Dla schematu S2 zadajemy dwa fundamentalne pytania:
1. Co może się wydarzyć jeśli przycisk A będzie wciśnięty
2. Co może się wydarzyć jeśli przycisk A nie będzie wciśnięty
Poprawna logika matematyczna musi (podkreślę: musi) dać na te pytania poprawną matematycznie odpowiedź.

Pytanie 1.
Co może się wydarzyć jeśli przycisk A będzie wciśnięty?

Bezpośrednio ze schematu S2 odczytujemy:
A1.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to na 100% => żarówka świeci się
A=>S =1
Wciśniecie A jest wystarczające => dla świecenia się żarówki S
cnd

Pytanie 2
Co może się wydarzyć jeśli przycisk A nie będzie wciśnięty?

Dawaj płaskoziemco Irbisolu!
Udowodnij że zdołasz odpowiedzieć na pytanie 2 bez użycia warunku koniecznego ~>.
Ja Rafał3006 twierdzę, że to jest fizycznie niemożliwe!
Potwornym gównem jest zatem twoje zapewnienie że logika matematyczna nie potrzebuje definicji warunku koniecznego ~>.

Ty w ogóle ze swoim gównem zwanym KRZ nie masz pojęcia jak odpowiedzieć na pytanie 2.
Po prostu twój KRZ choćby się zesrał, to nie jest w stanie obsłużyć odpowiedzi na pytanie nr. 2

To jest twardy dowód wewnętrznej sprzeczności KRZ po raz n-ty - już przestaję liczyć po raz który bo palców u rąk i nóg mi zabrakło.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-325.html#508837
fiklit napisał:
ja bym ci mogl odpowiedzieć na to 2 pytanie gdybym miał cień nadzei że przeczytasz ze zrozumieniem. ale wiem, że tego nie zrobisz.

Podejrzewam fiklicie że twoja odpowiedź na pytanie 2 to z punktu widzenia ucznia I klasy LO (i mojego) to jakiś horror którego nie sposób zrozumieć … tymczasem poprawna odpowiedź na pytanie 2 to matematyczny poziom 5-cio latka, oczywiście na przykładzie odpowiednim dla niego np. P=>4L=1

Zademonstruję ci fiklicie jak wygląda odpowiedź na pytanie 2 w algebrze Kubusia.
Będzie to jednocześnie dowód iż w logice matematycznej definicja warunku koniecznego ~> jest niezbędna, aby odpowiedzieć na pytanie 2 w naszej wspólnej, fizycznej realizacji implikacji prostej A|=>S.
Kod:

S2 Schemat 2
Fizyczna realizacja operatora implikacji prostej A|=>S w zdarzeniach:
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B1:A~>S)=1*~(0)=1*1=1
                                 A
                               ______
                       --------o    o-----------
                       |                       |
             S         |     B          C      |
       -------------   |   ______     ______   |
  -----| Żarówka   |-------o    o-----o    o----
  |    -------------                           |
  |                                            |
______                                         |
 ___    U (źródło napięcia)                    |
  |                                            |
  |                                            |
  ----------------------------------------------
Zmienne związane definicją: A,S
Zmienne wolne: B, C
Podstawmy:
Z=B*C
Istotą operatora implikacji prostej |=> jest występowanie
co najmniej jednej zmiennej wolnej Z mogącej zaświecić żarówkę
niezależnie od zmiennej związanej (tu: A)

Płaskoziemca Irbisol twierdzący że w logice matematycznej warunek konieczny ~> jest zbędny po prostu bredzi nieprzytomnie, bowiem ma totalnie fałszywe pojęcie czym jest implikacja w logice matematycznej!

Zapiszmy definicję podstawową udowodnionej wyżej implikacji prostej A|=>S realizowanej przez schemat 2.
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B1: A~>S)=1*~(0)=1*1=1

Dowodzimy prawdziwości warunku wystarczającego A1.
A1.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to na 100% => żarówka świeci się
A=>S =1
Wciśniecie A jest wystarczające => dla świecenia się żarówki S
cnd
Z prawdziwości warunku wystarczającego A1 wynika fałszywość kontrprzykładu A1’.
A1’.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to żarówka może się ~~> nie świecić (~S)
A~~>~S = A*~S =0
Fałszywości kontrprzykładu A1’ nie musimy dowodzić bo wynika ona z prawdziwości warunku wystarczającego A1.
.. ale możemy dowodzić.
Niemożliwe jest (=0) zdarzenie: przycisk A wciśnięty i żarówka nie świeci się (~S)
cnd

Dla B1 korzystamy z prawa Kubusia bo fałszywości warunku wystarczającego => dowodzi się prosto ze względy na definicję kontrprzykładu tu obowiązującą.
B1: A~>S = B2: ~A=>~S =0
Stąd mamy tożsamą definicję implikacji prostej A|=>S:
A1: A=>S =1
B2; ~A=>~S=0
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B2:~A=>~S)=1*~(0)=1*1=1
stąd:
B2: ~A=>~S =0
Z fałszywości warunku wystarczającego B2 wynika prawdziwość kontrprzykładu B2’
B2’
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A) to żarówka może ~~> się świecić (S)
~A~~>S = ~A*S =1
Schemat S2 potwierdza taką możliwość:
S=1 gdy A=0 i Z=1
cnd
Dla warunku wystarczającego A1 zastosujmy prawo Kubusia:
A1: A=>S = A2: ~A~>~S =1
Stąd mamy:
A2.
Jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (~A) to żarówka może się ~> nie świecić (~S)
~A~>~S =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest tu spełniona na mocy prawa Kubusia, nie musimy tego faktu dowodzić.
Zauważmy, że prawo Kubusia samo nam tu wyskakuje:
Nie wciśniecie przycisku A jest warunkiem koniecznym ~> dla nie świecenia się żarówki S, bo jak przycisk A jest wciśnięty to na 100% => żarówka świeci się
A2: ~A~>~S = A1: A=>S

Ułóżmy naszą analizę w tabeli prawdy zawierającą odpowiedź na dwa kluczowe pytania, na które logika matematyczna musi dać odpowiedź!
1. Co może się zdarzyć jeśli przycisk A jest wciśnięty (zdania A1 i A1’)?
2. Co może się zdarzyć jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (zdania A2 i B2’)
Kod:

D1
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B2:~A=>~S)=1*~(0)=1*1=1
D2
A1:  A=> S =1 - wciśnięcie A wystarcza => dla świecenia S
A1’: A~~>~S=0 - kontrprzykład dla A1 musi być fałszem
.. a jeśli przycisk A nie jest wciśnięty?
Prawo Kubusia:
A1: A=>S = A2:~A~>~S
A2: ~A~>~S =1 - nie wciśnięcie A jest konieczne ~> dla nie świecenia S
lub
B2’:~A~~>S =1 - prawdziwy kontrprzykład wymuszony przez B2:~A=>~S=0

Sam widzisz Fiklicie że odpowiedź zarówno na pytanie 1 jak i na pytanie 2 to poziom 5-cio letniego dziecka.
1.
Co może się zdarzyć jeśli przycisk A jest wciśnięty (zdania A1 i A1’)?
Odpowiadam:
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to mamy gwarancję matematyczną => że żarówka będzie się świecić.
Banał, prawda?
2.
Co może się zdarzyć jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (zdania A2 i B2’)
Odpowiadam:
Jeśli przycisk A nie będzie wciśnięty to żarówka może się ~> nie świecić (zdanie A2) lub może się ~~> świecić (zdanie B2’).
Zauważmy, że po stronie nie wciśniętego przycisku A mamy najzwyklejsze „rzucanie monetą” - wszystko może się zdarzyć, w zależności od stanu zmiennej wolnej Z=B*C.
Taki sam banał jak w 1, zgadza się.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 1:25, 09 Mar 2020, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5549
Przeczytał: 71 tematów


PostWysłany: Nie 20:13, 08 Mar 2020    Temat postu:

I znowu tony pierdolenia nie na temat.
Tak właśnie niedorozwój spierdala od tematów, gdzie poległ.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4041
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:32, 08 Mar 2020    Temat postu:

skoro definicja ~> jest niezbędna to może definicja => jest zbędna?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:50, 09 Mar 2020    Temat postu:

Tożsamość w matematyce to rzecz święta!

fiklit napisał:

skoro definicja ~> jest niezbędna to może definicja => jest zbędna?

Fiklicie spójrz na końcowy fragment mojego ostatniego postu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-350.html#508979
rafal3006 napisał:

Ułóżmy naszą analizę w tabeli prawdy zawierającą odpowiedź na dwa kluczowe pytania, na które logika matematyczna musi dać odpowiedź!
1. Co może się zdarzyć jeśli przycisk A jest wciśnięty (zdania A1 i A1’)?
2. Co może się zdarzyć jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (zdania A2 i B2’)
Kod:

D1
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B2:~A=>~S)=1*~(0)=1*1=1

D2
A1:  A=> S =1 - wciśnięcie A wystarcza => dla świecenia S
A1’: A~~>~S=0 - kontrprzykład dla A1 musi być fałszem
.. a jeśli przycisk A nie jest wciśnięty?
Prawo Kubusia:
A1: A=>S = A2:~A~>~S
A2: ~A~>~S =1 - nie wciśnięcie A jest konieczne ~> dla nie świecenia S
lub
B2’:~A~~>S =1 - prawdziwy kontrprzykład wymuszony przez B2:~A=>~S=0

Sam widzisz Fiklicie że odpowiedź zarówno na pytanie 1 jak i na pytanie 2 to poziom 5-cio letniego dziecka.
1.
Co może się zdarzyć jeśli przycisk A jest wciśnięty (zdania A1 i A1’)?
Odpowiadam:
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to mamy gwarancję matematyczną => że żarówka będzie się świecić.
Banał, prawda?
2.
Co może się zdarzyć jeśli przycisk A nie jest wciśnięty (zdania A2 i B2’)
Odpowiadam:
Jeśli przycisk A nie będzie wciśnięty to żarówka może się ~> nie świecić (zdanie A2) lub może się ~~> świecić (zdanie B2’).
Zauważmy, że po stronie nie wciśniętego przycisku A mamy najzwyklejsze „rzucanie monetą” - wszystko może się zdarzyć, w zależności od stanu zmiennej wolnej Z=B*C.
Taki sam banał jak w 1, zgadza się.

Z tabeli D1-D2 widać, że zachodzi tożsamość definicji.

Definicja implikacji prostej A|=>S wyrażona wyłącznie warunkami wystarczającymi =>:
D1
A|=>S=(A1: A=>S)*~(B2:~A=>~S)=1*~(0)=1*1=1

Jest tożsama z definicją symboliczną D2, czyli z analizą naszego układu przez wszystkie możliwe przeczenia A i S:
Kod:

D2
A1:  A=> S =1 - wciśnięcie A wystarcza => dla świecenia S
A1’: A~~>~S=0 - kontrprzykład dla A1 musi być fałszem
.. a jeśli przycisk A nie jest wciśnięty?
Prawo Kubusia:
A1: A=>S = A2:~A~>~S
A2: ~A~>~S =1 - nie wciśnięcie A jest konieczne ~> dla nie świecenia S
lub
B2’:~A~~>S =1 - prawdziwy kontrprzykład wymuszony przez B2:~A=>~S=0

W matematyce tożsamość to rzecz święta.
Nie wolno ci usunąć żadnego ze znaczków =>, ~> czy też ~~>, bowiem te znaczki są absolutnie konieczne do zapisu definicji D2, czyli do analizy układu przez wszystkie możliwe przeczenia A i S.

Definicja tożsamości logicznej:
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej (tu D1) wymusza prawdziwość drugiej strony (tu D2)
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej wymusza fałszywość drugiej strony

W naszym przypadku prawdziwość D1 wymusza prawdziwość D2 (i odwrotnie).
Nie wolno ci zatem usunąć z logiki matematycznej żadnego ze znaczków =>, ~> czy też ~~> bowiem nie zapiszesz wówczas definicji D2, czyli zgwałcisz zachodzącą tu tożsamość czysto matematyczną.
cnd

Innymi słowy:
Udawanie że tabeli D2 nie ma, wyklucza podkład matematyczny pod język potoczny człowieka, czyli pod naturalną logikę każdego 5-cio latka.
Wyklucza też zrozumienie iż w absolutnie każdej implikacji prostej |=> mamy do czynienia w jednej połówce z gwarancją matematyczną => (zdanie A1), natomiast w drugiej połówce z najzwyklejszym „rzucaniem monetą” (zdania A2-B2’)

Zauważ, że logika matematyczna biednych ziemian nie zna ani definicji znaczka ~>, ani też definicji znaczka ~~>, zatem rozumie poprawnie matematycznie tylko i wyłącznie operator równoważności <=>
1: Równoważność <=>:
A<=>S = (A1: A=>S)*(B3: S=>A) =A*S+~A*~S
a gdzie pozostałe operatory logiczne logiki matematycznej?
Pokaż mi w dowolnym podręczniku definicje pozostałych trzech operatorów:
##
2: Implikacja prosta |=>:
A|=>S = (A1: A=>S)*~(B3: S=>A) = ~A*S
##
3: Implikacja odwrotna |~>:
A|~>S = ~(A1: A=>S)*(B3: S=>A) = A*~S
##
4: Operator chaosu |~~>:
A|~~>S = ~(A1: A=>S)*~(B3: S=>A) =0
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Zauważ, że nie wystarczy znać definicje znaczków <=>, |=>, |~> i |~~> których w logice matematycznej ziemian nie ma!
Trzeba jeszcze potrafić powiązać te definicje z językiem potocznym każdego 5-cio latka.
Aktualna „logika matematyczna” ziemian potrafi powiązać z językiem potocznym człowieka tylko i wyłącznie równoważność <=> bowiem tylko i wyłącznie w równoważności <=> do opisu naturalnej logiki matematycznej człowieka wystarczy znajomość warunku wystarczającego => by opisać co się dzieje po stronie p i co się dzieje po stronie ~p.

Dowodem jest tu równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
D1: TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B2:~TP=>~SK)
Kod:

Definicja tożsama w języku potocznym:
D2:
A1:  TP=> SK =1 - zbiór TP jest podzbiorem => SK
A1’: TP~~>~SK=0 - kontrprzykład dla A1 musi być fałszem
… a jeśli trójkąt nie jest prostokątny?
B2: ~TP=>~SK =1 - zbiór ~TP jest podzbiorem => ~SK
B2’:~TP~~>SK =0 - kontrprzykład dla B2 musi być fałszem

Zauważ, że ziemscy matematycy tylko teoretycznie znają tożsame definicja równoważności Pitagorasa:

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi w nim suma kwadratów
D1: TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B3: SK=>TP)

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych:
Trójkąt nie jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy nie zachodzi w nim suma kwadratów
~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(~SK=>~TP)

Tragedia ziemian polega na wściekłym zwalczaniu równoważności Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych, która tu jest najważniejsza bo zawiera informację o prawdziwości twierdzenia prostego Pitagorasa TP=>SK i prawdziwości twierdzenia odwrotnego Pitagorasa SK=>TP.

Dowód:
Klikam na googlach:
„równoważność Pitagorasa”
… co widzę?
Wyników: 6 - wszystkie przekierowania na sfinię do Algebry Kubusia.

Zauważ, że z faktu że ktoś wypowie twierdzenie proste Pitagorasa nie wynika, że twierdzenie odwrotne Pitagorasa jest prawdziwe - wyłącznie równoważność Pitagorasa TP<=>SK zawiera informację o prawdziwości obu twierdzeń.

Poza tym pokaż mi w podręczniku matematyki informację iż prawdziwa równoważność Pitagorasa definiuje tożsamość zbiorów TP=SK która to tożsamość wymusza tożsamość zbiorów ~TP=~SK.

Teoretycznie matematycy znają poniższą tożsamość logiczną:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK
… ale nie wiedzą iż:
TP<=>SK definiuje tożsamość zbiorów TP=SK
~TP<=>~SK definiuje tożsamość zbiorów ~TP=~SK
gdzie:
TP=SK ## ~TP=~SK
Gdzie:
## - zbiory TP i ~TP są różne na mocy definicji
Ściślej mówiąc zbiór ~TP jest uzupełnieniem do dziedziny ZWT dla zbioru TP
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów
TP+~TP = 1 - ZWT
TP*~TP = [] =0 - zbiory TP i ~TP są rozłączne

Podsumowując:
W tożsamości logicznej:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK
chodzi o to że prawdziwość jednej strony wymusza prawdziwość drugiej strony i odwrotnie.
Innymi słowy:
Wystarczy udowodnić równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
TP<=>SK =1
by mieć absolutną pewność matematyczną prawdziwości równoważności Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych
~TP<=>~SK =1

Fiklicie,
Czy już widzisz jak potwornie okaleczona jest logika matematyczna dosłownie na poziomie 8 klasy szkoły podstawowej - bo tu zaczyna się twierdzenie Pitagorasa.
Mam nadzieję, że matematycy zaakceptują wkrótce prawdę matematyczną, czyli algebrę Kubusia.

Tak sobie zerknąłem do Wikipedii i co krok widzę potworne brednie.

Klikam „równoważność” i co widzę?
[link widoczny dla zalogowanych]
Wikipedia napisał:

1.
Trawa jest zielona wtedy i tylko wtedy, gdy 2 + 2 = 5. (zdanie fałszywe)
2.
Jutro pójdę do kina wtedy i tylko wtedy, gdy będzie ładna pogoda.
tzn. pójdę do kina, jeżeli będzie ładna pogoda oraz jeżeli pójdę do kina, to będzie ładna pogoda.

Sam widzisz jakim potwornym gównem jest aktualna logika matematyczna ziemian - jak można takim gównem prać mózgi uczniom I klasy LO?
Oficjalnie, wedle Irbisola i pewnie twoim, równoważność to warunek wystarczający => zachodzący w dwie strony:
TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B3: SK=>TP)
…a gdzie ty tą poprawą definicję równoważności widzisz w Wikipedii?

Czy zielność trawy jest warunkiem wystarczającym => do tego aby 2+2=4
?!
Czy pójście jutro do kina jest warunkiem wystarczającym => do tego, aby jutro była ładna pogoda?
etc

Fiklicie i Irbisolu,
Jesteście pierwszymi ziemskimi matematykami którzy widzą, mam nadzieję, genialność algebry Kubusia - logiki matematycznej której ekspertami są 5-cio latki.
Czy mamy umrzeć i pozwolić, by ludzkość nigdy nie poznała podkładu matematycznego pod naturalny język potoczny człowieka?
Czy też powinniśmy walczyć o to, by prawda matematyczna, algebra Kubusia, dotarła do mózgów ziemskich matematyków.
Tylko o matematyków tu chodzi, bowiem algebra Kubusia nie jest potrzebna 5-cio latkom i humanistom - oni są ekspertami algebry Kubusia i żadne brednie (cytat z Wikipedii wyżej) ich nie ruszają.
Zauważcie, że w technice i inżynierii obecna definicja równoważności jest wystarczająca bowiem w tych dziedzinach nie wolno dopuścić implikacji do głosu gdzie w jednej połówce mamy co prawda gwarancję matematyczną => (zdanie A1) ale w drugiej mamy najzwyklejsze „rzucanie monetą” definiowane znaczkami ~> i ~~> (zdania A2 i B2’)
Dowód:
Kod:

D2
A1:  A=> S =1 - wciśnięcie A wystarcza => dla świecenia S
A1’: A~~>~S=0 - kontrprzykład dla A1 musi być fałszem
.. a jeśli przycisk A nie jest wciśnięty?
Prawo Kubusia:
A1: A=>S = A2:~A~>~S
A2: ~A~>~S =1 - nie wciśnięcie A jest konieczne ~> dla nie świecenia S
lub
B2’:~A~~>S =1 - prawdziwy kontrprzykład wymuszony przez B2:~A=>~S=0


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 1:49, 09 Mar 2020, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4041
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:36, 09 Mar 2020    Temat postu:

a nie możnaby ograniczyć AK tak, żeby były w niej tylko operatory?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:11, 09 Mar 2020    Temat postu:

fiklit napisał:

a nie możnaby ograniczyć AK tak, żeby były w niej tylko operatory?

Nie da się, to jest fizycznie niemożliwe z wielu powodów.

Zacznijmy od twierdzenia Pitagorasa.
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-350.html#509043
Rafal3006 napisał:

Aktualna „logika matematyczna” ziemian potrafi powiązać z językiem potocznym człowieka tylko i wyłącznie równoważność <=> bowiem tylko i wyłącznie w równoważności <=> do opisu naturalnej logiki matematycznej człowieka wystarczy znajomość warunku wystarczającego => by opisać co się dzieje po stronie p i co się dzieje po stronie ~p.

Dowodem jest tu równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
D1: TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B2:~TP=>~SK)
Kod:

Definicja tożsama w języku potocznym:
D2:
A1:  TP=> SK =1 - zbiór TP jest podzbiorem => SK
A1’: TP~~>~SK=0 - kontrprzykład dla A1 musi być fałszem
… a jeśli trójkąt nie jest prostokątny?
B2: ~TP=>~SK =1 - zbiór ~TP jest podzbiorem => ~SK
B2’:~TP~~>SK =0 - kontrprzykład dla B2 musi być fałszem

Zauważ, że ziemscy matematycy tylko teoretycznie znają tożsame definicja równoważności Pitagorasa:

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi w nim suma kwadratów
D1: TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B3: SK=>TP)

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych:
Trójkąt nie jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy nie zachodzi w nim suma kwadratów
~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(~SK=>~TP)

Tragedia ziemian polega na wściekłym zwalczaniu równoważności Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych, która tu jest najważniejsza bo zawiera informację o prawdziwości twierdzenia prostego Pitagorasa TP=>SK i prawdziwości twierdzenia odwrotnego Pitagorasa SK=>TP.

Dowód:
Klikam na googlach:
„równoważność Pitagorasa”
… co widzę?
Wyników: 6 - wszystkie przekierowania na sfinię do Algebry Kubusia.

Zauważ, że z faktu że ktoś wypowie twierdzenie proste Pitagorasa nie wynika, że twierdzenie odwrotne Pitagorasa jest prawdziwe - wyłącznie równoważność Pitagorasa TP<=>SK zawiera informację o prawdziwości obu twierdzeń.

Poza tym pokaż mi w podręczniku matematyki informację iż prawdziwa równoważność Pitagorasa definiuje tożsamość zbiorów TP=SK która to tożsamość wymusza tożsamość zbiorów ~TP=~SK.

Teoretycznie matematycy znają poniższą tożsamość logiczną:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK
… ale nie wiedzą iż:
TP<=>SK definiuje tożsamość zbiorów TP=SK
~TP<=>~SK definiuje tożsamość zbiorów ~TP=~SK
gdzie:
TP=SK ## ~TP=~SK
Gdzie:
## - zbiory TP i ~TP są różne na mocy definicji
Ściślej mówiąc zbiór ~TP jest uzupełnieniem do dziedziny ZWT dla zbioru TP
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów
TP+~TP = 1 - ZWT
TP*~TP = [] =0 - zbiory TP i ~TP są rozłączne

Podsumowując:
W tożsamości logicznej:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK
chodzi o to że prawdziwość jednej strony wymusza prawdziwość drugiej strony i odwrotnie.
Innymi słowy:
Wystarczy udowodnić równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
TP<=>SK =1
by mieć absolutną pewność matematyczną prawdziwości równoważności Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych
~TP<=>~SK =1

Po pierwsze:
Równoważność Pitagorasa:
TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B3: SK=>TP) =1*1=1
Aby wypowiedzieć równoważność Pitagorasa trzeba najpierw ją udowodnić, czyli udowodnić prawdziwość twierdzenia prostego Pitagorasa TP=>SK=1 i twierdzenia odwrotnego Pitagorasa SK=>TP=1.
Dopiero po takich dwóch, niezależnych dowodach możemy wypowiedzieć równoważność Pitagorasa.
Uczeń 8 klasy szkoły podstawowej doskonale wie, iż twierdzenie Pitagorasa jest prawdziwe w dwie strony, tak więc ma prawo wypowiedzieć dowolne z twierdzeń prawdziwych tworzących równoważności Pitagorasa.
1: TP<=>SK=1 - równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych
2: TP=>SK=1 - twierdzenie proste Pitagorasa
3: ~TP<=>~SK =1 - równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych
4: B3: SK=>TP = B2:~TP=>~SK - twierdzenie odwrotne Pitagorasa (dla trójkątów nieprostokątnych)

Zauważmy, że elementarz równoważności zawarty w cytacie wyżej powinien być nauczany w 8 klasie szkoły podstawowej (tu jest twierdzenie Pitagorasa), nie widzę tu niczego, czego by uczeń nie był w stanie pojąć.
Oczywistym jest, że jeśli chodzi o trójkąty prostokątne to uczeń ma prawo „rzucać monetą” i wybrać 1 albo 2.
Nauczyciel matematyki powinien preferować formę 1 ale tylko preferować, co oznacza że sam nauczyciel też może tu sobie „rzucać monetą” i wypowiadać 1 po czym za chwilę 2 w zależności od sytuacji (od widzi mi się)

Zauważmy, że wyłącznie równoważność:
p<=>q = (A1: p=>q)*(B3: q=>p)
ma swój spójnik logiczny w naturalnej logice człowieka:
<=> - wtedy i tylko wtedy
Informujący o prawdziwości twierdzenia prostego:
A1: p=>q =1
i odwrotnego:
B3: q=>p =1

Pozostałe operatory |=>, |~> i |~~> nie mają takiego specjalizowanego spójnika, zatem jest fizycznie niemożliwe wypowiedzieć proste zdanie informujące iż mamy do czynienia z tym operatorem.

Szerszym omówieniem zajmę się później, teraz nie mam czasu - muszę trochę dla firmy popracować.

P.S.
W całej Wikipedii znalazłem zaledwie jednego nauczyciela który wypowiedział równoważność Pitagorasa.

[link widoczny dla zalogowanych]
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy kwadrat długości najdłuższego boku jest równy sumie kwadratów dwóch pozostałych boków (twierdzenie Pitagorasa)

Problem w tym, że błędnie nazwał to „twierdzeniem Pitagorasa”.
Powinien napisać „równoważność Pitagorasa”

Na mocy definicji zachodzi bowiem:
TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B3: SK=>TP)

Równoważność Pitagorasa TP<=>SK ## twierdzenie proste Pitagorasa TP=>SK
Gdzie:
## - różne na mocy definicji

Ja tam purystą nie jestem, jeśli ktoś użył „wtedy i tylko wtedy” to to jest decydujące iż wypowiedział równoważność Pitagorasa.
Jeśli zatem ktoś powie jak cytowany nauczyciel iż to jest „twierdzenie Pitagorasa” to formalnie popełnia błąd, ale w praktyce nie robi takiego błędu bo użył „wtedy i tylko wtedy” (mózg człowieka to nie komputer)
Matematyk powinien jednak mieć świadomość takiego uproszczenia.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pon 10:03, 09 Mar 2020, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4041
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:19, 09 Mar 2020    Temat postu:

czyli sam potrzebujesz w ak przynajmniej dwa symbole typu warunek => ~> ,
a krzowi żałujesz jednego symbolu o takim charakterze -> ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:02, 10 Mar 2020    Temat postu:

Szach-mat wszech czasów dla gówna zwanego KRZ po raz n-ty!

Fiklicie, za chwilę odpowiem na twoje pytanie.

Najpierw jednak spróbuję dotrzeć do Irbisola, udowadniając mu iż totalnie nie rozumie logiki matematycznej!
Jestem pewien, że do niego dotrę pod warunkiem że przeczyta co się do niego pisze a nie walnie swoim dyżurnym sloganem:
„nie zamówionych bredni nie czytam”
Odpowiadam na pytanie Irbisola które zadał w wątku u Michała tu dlatego, że chcę, aby przyszli czytelnicy naszej świętej wojny AK vs KRZ mieli zachowaną chronologię kolejnych starć na śmierć i życie w tej wojnie - zwycięzca może być tylko jeden - żaden kompromis w postaci jednoczesnego istnienia AK i KRZ nie jest tu możliwy!

Podtemat:
Geneza nie rozumienia logiki matematycznej przez Irbisola!


Szach-mat wszech czasów dla gówna zwanego KRZ po raz n-ty!

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/dlaczego-zadne-q-nie-wynika-absolutnie-z-konkretnego-p,15759-50.html#509067
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Debilu, czy ty rozumiesz co się do ciebie pisze?
Odróżniasz wyeliminowanie znaczka od wyeliminowania warunku koniecznego?

Chodzi o to debilu do potęgi nieskończonej, że wyeliminowanie znaczka ~> uniemożliwia ci zrozumienie

Czyli znaczek ~> oznacza co innego niż znaczek <= ?

Zdecydowanie tak!
Bezpośrednia odpowiedź na twoje pytanie do dowód Nr.5

Dowód Nr.1
Definicje słowne znaczków => i ~> w naturalnej logice 5-cio latka są takie

Definicja warunku wystarczającego => w zdarzeniach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p=>q =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p jest wystarczające => dla zajścia zdarzenia q
Inaczej:
p=>q =0
Definicja warunku wystarczającego => dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
p=>q = ~p+q

Definicja warunku koniecznego ~> w zdarzeniach:
Jeśli zajdzie p to zajdzie q
p~>q =1
Definicja warunku koniecznego ~> jest spełniona (=1) wtedy i tylko wtedy gdy zajście zdarzenia p jest konieczne ~> dla zajścia zdarzenia q
Inaczej:
p~>q =0
Definicja warunku koniecznego ~> dla potrzeb rachunku zero-jedynkowego:
p~>q = p+~q

Dowód Nr. 2
Na mocy powyższych definicji zachodzi:
Warunek wystarczający p=>q = ~p+q ## Warunek konieczny p~>q =p+~q
Gdzie:
## - różna na mocy definicji

Dowód Nr.3
Przez analogię.
Nie przejmuj się Irbisolu że ty nie rozumiesz logiki matematycznej bowiem żaden ziemski matematyk nie rozumie jedynej poprawnej logiki matematycznej, algebry Kubusia - zatem to żaden wstyd.
Udowodniłem to w tych dwóch postach:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-350.html#509043
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-350.html#509065

Przytaczam kwint esencję tego co nie rozumiesz ani ty, ani żaden ziemski matematyk:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-350.html#509043
Rafal3006 napisał:

Aktualna „logika matematyczna” ziemian potrafi powiązać z językiem potocznym człowieka tylko i wyłącznie równoważność <=> bowiem tylko i wyłącznie w równoważności <=> do opisu naturalnej logiki matematycznej człowieka wystarczy znajomość warunku wystarczającego => by opisać co się dzieje po stronie p i co się dzieje po stronie ~p.

Dowodem jest tu równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
D1: TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B2:~TP=>~SK)
Kod:

Definicja tożsama w języku potocznym:
D2:
A1:  TP=> SK =1 - zbiór TP jest podzbiorem => SK
A1’: TP~~>~SK=0 - kontrprzykład dla A1 musi być fałszem
… a jeśli trójkąt nie jest prostokątny?
B2: ~TP=>~SK =1 - zbiór ~TP jest podzbiorem => ~SK
B2’:~TP~~>SK =0 - kontrprzykład dla B2 musi być fałszem

Zauważ, że ziemscy matematycy tylko teoretycznie znają tożsame definicja równoważności Pitagorasa:

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
Trójkąt jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy zachodzi w nim suma kwadratów
D1: TP<=>SK = (A1: TP=>SK)*(B3: SK=>TP)

Równoważność Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych:
Trójkąt nie jest prostokątny wtedy i tylko wtedy gdy nie zachodzi w nim suma kwadratów
~TP<=>~SK = (~TP=>~SK)*(~SK=>~TP)

Tragedia ziemian polega na wściekłym zwalczaniu równoważności Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych, która tu jest najważniejsza bo zawiera informację o prawdziwości twierdzenia prostego Pitagorasa TP=>SK i prawdziwości twierdzenia odwrotnego Pitagorasa SK=>TP.

Dowód:
Klikam na googlach:
„równoważność Pitagorasa”
… co widzę?
Wyników: 6 - wszystkie przekierowania na sfinię do Algebry Kubusia.

Zauważ, że z faktu że ktoś wypowie twierdzenie proste Pitagorasa nie wynika, że twierdzenie odwrotne Pitagorasa jest prawdziwe - wyłącznie równoważność Pitagorasa TP<=>SK zawiera informację o prawdziwości obu twierdzeń.

Poza tym pokaż mi w podręczniku matematyki informację iż prawdziwa równoważność Pitagorasa definiuje tożsamość zbiorów TP=SK która to tożsamość wymusza tożsamość zbiorów ~TP=~SK.

Teoretycznie matematycy znają poniższą tożsamość logiczną:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK
… ale nie wiedzą iż:
TP<=>SK definiuje tożsamość zbiorów TP=SK
~TP<=>~SK definiuje tożsamość zbiorów ~TP=~SK
gdzie:
TP=SK ## ~TP=~SK
Gdzie:
## - zbiory TP i ~TP są różne na mocy definicji
Ściślej mówiąc zbiór ~TP jest uzupełnieniem do dziedziny ZWT dla zbioru TP
ZWT - zbiór wszystkich trójkątów
TP+~TP = 1 - ZWT
TP*~TP = [] =0 - zbiory TP i ~TP są rozłączne

Podsumowując:
W tożsamości logicznej:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK
chodzi o to że prawdziwość jednej strony wymusza prawdziwość drugiej strony i odwrotnie.
Innymi słowy:
Wystarczy udowodnić równoważność Pitagorasa dla trójkątów prostokątnych:
TP<=>SK =1
by mieć absolutną pewność matematyczną prawdziwości równoważności Pitagorasa dla trójkątów nieprostokątnych
~TP<=>~SK =1



Dowód Nr.4
Irbisolu,
W swojej eliminacji znaczka ~> opierasz się na tej tożsamości logicznej:
p~>q = q=>p
Istotę twojego błędu przez analogię do twierdzenia Pitagorasa pokazałem ci w wyróżnionym na niebiesko fragmencie cytatu wyżej.

Ty po prostu rozumujesz tak!
Mamy tożsamość logiczną:
TP<=>SK = ~TP<=>~SK
Ponieważ:
TP<=>SK definiuje tożsamość zbiorów TP=SK
~TP<=>~SK definiuje tożsamość zbiorów ~TP=~SK
to stąd wnioskujemy iż:
Zbiór trójkątów prostokątnych TP jest tożsamy ze zbiorem trójkątów nieprostokątnych ~TP
TP=~TP
Zatem zbiór ~TP jest matematycznie zbędny.
Zatem równoważność ~TP<=>~SK jest matematycznie zbędna.
Czy rozumiesz swój błąd?

Dowód Nr.5
Irbisolu, teraz będzie dowód bezpośredni gdzie popełniasz błąd który na 100% zrozumiesz o ile pozostały ci resztki zdrowego mózgu:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-225.html#310261
idiota napisał:
Chyba ostatecznie przegrzaliśmy rafałowi pozostałości mózgu.


Rozważmy poniższy obwód elektryczny:
Algebra Kubusia - teoria zdarzeń napisał:

Kod:

S3 Schemat 3
Fizyczna realizacja operatora implikacji odwrotnej A|~>S w zdarzeniach:
A|~>S=(B1: A~>S)*~(A1: A=>S)=1*~(0)=1*1=1
             S               B          A       
       -------------       ______     ______
  -----| Żarówka   |-------o    o-----o    o----
  |    -------------                           |
  |                                            |
______                                         |
 ___    U (źródło napięcia)                    |
  |                                            |
  |                                            |
  ----------------------------------------------
Zmienne związane definicją: A, S
Zmienna wolna: B
Istotą implikacji odwrotnej A|~>S jest zmienna wolna B
połączona szeregowo z przyciskiem A.

Definicja zmiennej związanej:
Zmienna związana to zmienna występujące w układzie uwzględniona w opisie matematycznym układu.

Definicja zmiennej wolnej:
Zmienna wolna to zmienna występująca w układzie, ale nie uwzględniona w opisie matematycznym układu.

Cechy charakterystyczne implikacji odwrotnej A|~>S:
1.
Po stronie wciśniętego przycisku A (A) mamy najzwyklejsze „rzucanie monetą”:
Jeśli przycisk A jest wciśnięty (A) to żarówka może ~> się świecić (zdanie B1) albo może ~~> się nie świecić (zdanie A1’)
2.
Po stronie nie wciśniętego przycisku A (~A) mamy 100% pewność (warunek wystarczający =>), że żarówka nie świeci się (zdanie B2).


http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/dlaczego-zadne-q-nie-wynika-absolutnie-z-konkretnego-p,15759-50.html#509067
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Debilu, czy ty rozumiesz co się do ciebie pisze?
Odróżniasz wyeliminowanie znaczka od wyeliminowania warunku koniecznego?

Chodzi o to debilu do potęgi nieskończonej, że wyeliminowanie znaczka ~> uniemożliwia ci zrozumienie

Czyli znaczek ~> oznacza co innego niż znaczek <= ?

Schemat S3 opisuje definicja podstawowa:
A|~>S=(B1: A~>S)*~(A1: A=>S)
Prawo Kubusia:
B1: A~>S = B2:~A=>~S
Stąd definicja tożsama wyrażona warunkami wystarczającymi =>
A|~>S=(B2:~A=>~S)*~(A1: A=>S)

Irbisolu, w swojej eliminacji znaczka ~> opierasz się na prawie Tygryska.
Prawo Tygryska w odniesieniu do schematy S3 to:
B1: A~>S = B3: S=>A

Wypowiedzmy zdanie B1 - pierwszą część definicji podstawowej:
B1.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to żarówka może ~> się świecić (S)
A~>S=1
Wciśnięcie przycisku A jest warunkiem koniecznym ~> do tego aby żarówka świeciła
(dodatkowym warunkiem jest bowiem ustawienie zmiennej wolnej na B=1)
cnd
lub
Druga część definicji podstawowej to:
A1: A=>S =0
Fałszywy warunek wystarczający A1 wymusza prawdziwość kontrprzykładu A1’
A1’
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to żarówka może ~~> się nie świecić (~S)
A~~>~S=A*~S =1
Oczywiście jest taka możliwość jeśli zmienna wolna B będzie ustawiona na B=0.
cnd

Jak widzisz Irbisolu, po stronie warunku koniecznego ~>:
B1: A~>S =1
mamy najzwyklejsze „rzucanie monetą”:
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to żarówka może ~> się świecić (zdanie B1) lub może się ~~> nie świecić (zdanie A1’)

Prawo Tygryska którym chcesz wyeliminować znaczek ~> brzmi tutaj:
B1: A~>S = B3: S=>A

Zdanie B3 brzmi tutaj:
B3.
Jeśli żarówka świeci się to na 100% => przycisk A jest wciśnięty
S=>A =1
Definicja warunku wystarczającego => jest spełniona (=1) bowiem żarówka świeci się wtedy i tylko wtedy gdy A=1 i B=1, zatem klawisz A musi być wciśnięty.
cnd

Kwadratura koła dla Irbisola:
Czy „rzucanie monetą” opisane warunkiem koniecznym ~>:
B1: A~>S =1
To jest to samo co gwarancja matematyczna => opisana zdaniem:
B3: S=>A =1
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Gwarancja matematyczna => = Warunek wystarczający =>
Innymi słowy:
Czy twoim zdaniem zachodzi tożsamość:
B1: „rzucanie monetą” ~> = B3: gwarancja matematyczna =>
?!

Wyjaśnienie błędu fatalnego Irbisola!

O co chodzi w prawie Tygryska?
B1: A~>S = B3: S=>A

Definicja tożsamości logicznej:
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej wymusza fałszywość drugiej strony

Innymi słowy:
Jeśli udowodniliśmy prawdziwość warunku koniecznego ~>:
B1.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to żarówka może ~> się świecić (S)
A~>S=1
Wciśnięcie przycisku A jest warunkiem koniecznym ~> do tego aby żarówka świeciła
(dodatkowym warunkiem jest bowiem ustawienie zmiennej wolnej na B=1)
cnd

To NIE MUSIMY udowadniać prawdziwości warunku wystarczającego =>:
B3: S=>A =1
bowiem prawdziwość tą gwarantuje prawo Tygryska właśnie.

Podsumowanie:
Trzeba nie mieć pozostałości zdrowego mózgu by z prawa Tygryska wyciągnąć wniosek iż znaczek ~> jest zbędny.
Prawo Tygryska:
B1: A~>S = B3: S=>A
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-225.html#310261
idiota napisał:
Chyba ostatecznie przegrzaliśmy rafałowi pozostałości mózgu.


Jak może być zbędny, gdy w naszym przykładzie znaczek ~> opisuje „rzucanie monetą”, natomiast znaczek => zawsze i wszędzie opisuje gwarancję matematyczną => (100% pewność =>)

Irbisol napisał:

Czyli znaczek ~> oznacza co innego niż znaczek <= ?

Zdecydowanie tak!

Czy „rzucanie monetą” opisane znaczkiem ~> to jest to samo co gwarancja matematyczna opisana znaczkiem =>?

Na to pytanie proszę Irbisola o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 6:47, 11 Mar 2020, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5549
Przeczytał: 71 tematów


PostWysłany: Śro 10:58, 11 Mar 2020    Temat postu:

Piździelec znowu spierdala od tematu.
Pierwszy szach-mat czeka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:49, 11 Mar 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Piździelec znowu spierdala od tematu.
Pierwszy szach-mat czeka.

Płaskoziemco, jesteś przewidywalny do bólu ... wszyscy doskonale to widzą, z wyjątkiem ciebie.
Masz przeczytać mój post wyżej i do niego się odnieść - twoja stała sraczka jak wyżej, nikogo nie interesuje.

http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-350.html#509207
rafal3006 napisał:
Szach-mat wszech czasów dla gówna zwanego KRZ po raz n-ty!

Kwadratura koła dla Irbisola:
Czy „rzucanie monetą” opisane warunkiem koniecznym ~>:
B1: A~>S =1
To jest to samo co gwarancja matematyczna => opisana zdaniem:
B3: S=>A =1
Matematycznie zachodzi tożsamość:
Gwarancja matematyczna => = Warunek wystarczający =>
Innymi słowy:
Czy twoim zdaniem zachodzi tożsamość:
B1: „rzucanie monetą” ~> = B3: gwarancja matematyczna =>
?!

Wyjaśnienie błędu fatalnego Irbisola!

O co chodzi w prawie Tygryska?
B1: A~>S = B3: S=>A

Definicja tożsamości logicznej:
Prawdziwość dowolnej strony tożsamości logicznej wymusza prawdziwość drugiej strony
Fałszywość dowolnej strony tożsamości logicznej wymusza fałszywość drugiej strony

Innymi słowy:
Jeśli udowodniliśmy prawdziwość warunku koniecznego ~>:
B1.
Jeśli przycisk A jest wciśnięty to żarówka może ~> się świecić (S)
A~>S=1
Wciśnięcie przycisku A jest warunkiem koniecznym ~> do tego aby żarówka świeciła
(dodatkowym warunkiem jest bowiem ustawienie zmiennej wolnej na B=1)
cnd

To NIE MUSIMY udowadniać prawdziwości warunku wystarczającego =>:
B3: S=>A =1
bowiem prawdziwość tą gwarantuje prawo Tygryska właśnie.

Podsumowanie:
Trzeba nie mieć pozostałości zdrowego mózgu by z prawa Tygryska wyciągnąć wniosek iż znaczek ~> jest zbędny.
Prawo Tygryska:
B1: A~>S = B3: S=>A
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/czysto-matematyczne-obalenie-logiki-matematycznej-ziemian,9269-225.html#310261
idiota napisał:
Chyba ostatecznie przegrzaliśmy rafałowi pozostałości mózgu.


Jak może być zbędny, gdy w naszym przykładzie znaczek ~> opisuje „rzucanie monetą”, natomiast znaczek => zawsze i wszędzie opisuje gwarancję matematyczną => (100% pewność =>)

Irbisol napisał:

Czyli znaczek ~> oznacza co innego niż znaczek <= ?

Zdecydowanie tak!

Czy „rzucanie monetą” opisane znaczkiem ~> to jest to samo co gwarancja matematyczna opisana znaczkiem =>?

Na to pytanie proszę Irbisola o odpowiedź.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 11:50, 11 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5549
Przeczytał: 71 tematów


PostWysłany: Śro 12:15, 11 Mar 2020    Temat postu:

Nie, poprańcu. Pisz na temat, a nie spierdalasz po kątach wymyślając kolejne gówna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:07, 11 Mar 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Nie, poprańcu. Pisz na temat, a nie spierdalasz po kątach wymyślając kolejne gówna.
Piszę na temt, w poście wyżej odpowiadam na twoje pytanie:
Irbisol napisał:

rafal3006 napisał:
Irbisol napisał:
Debilu, czy ty rozumiesz co się do ciebie pisze?
Odróżniasz wyeliminowanie znaczka od wyeliminowania warunku koniecznego?

Chodzi o to debilu do potęgi nieskończonej, że wyeliminowanie znaczka ~> uniemożliwia ci zrozumienie

Czyli znaczek ~> oznacza co innego niż znaczek <= ?


Zdecydowanie TAK!

Najważniejsze pytanie w logice matematycznej tzn.
Czy ziemscy matematycy mają prawo wykopać w kosmos znaczek warunku koniecznego ~>?

Mój dowód zaprezentowany w tym poście:
http://www.sfinia.fora.pl/forum-kubusia,12/szach-mat-ktory-przejdzie-do-historii-matematyki,15663-350.html#509207

Jednoznacznie wskazuje, iż ziemianie totalnie nie rozumieją logiki matematycznej twierdząc, że znaczek warunku koniecznego ~> do niczego w logice matematycznej nie jest im potrzebny.

Irbisolu,
Przeczytaj ten dowód i wal - obalaj go!
Wszyscy widzą że w portki się posrałeś i w krzaki spierdoliłeś.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 13:12, 11 Mar 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5549
Przeczytał: 71 tematów


PostWysłany: Śro 13:21, 11 Mar 2020    Temat postu:

Nie zadawałem tego pytania w tym wątku. Tu pytam cię o co innego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:53, 11 Mar 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
Nie zadawałem tego pytania w tym wątku. Tu pytam cię o co innego.

Po pierwsze:
Nie będziesz mi tu rozkazywał płaskoziemco w którym wątku mam odpowiedzieć na najważniejsze pytanie w logice matematycznej - twoje pytanie.
Po drugie:
Twoje pytanie ma też związek z równoważnością Pitagorasa której ziemianie ni w ząb nie rozumieją, wściekle ją zwalczając co udowodniłem w poście wyżej.
Po trzecie:
Wątek Michała to wątek totalnego laika w dziedzinie logiki matematycznej nie rozumiejącego ani jednego równania algebry Boole'a - ty takim totalnym laikiem nie jesteś. Na 100% rozumiesz wszystkie równania logiki matematycznej które podkładam pod język potoczny - dlatego od Ciebie wymagam więcej niż od Michała.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 15:54, 11 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5549
Przeczytał: 71 tematów


PostWysłany: Śro 18:02, 11 Mar 2020    Temat postu:

Chodzi o to, żebyś nie spierdolił w inny temat.
A robisz to cały czas.
Już ci tłumaczyłem ale jesteś za głupi by zrozumieć.
Mogę odpowiedzieć na cokolwiek, ale nie w wątku, gdzie spierdalasz od tematu. Możesz założyć nowy wątek albo najpierw zakończyć bieżący temat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4041
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:07, 12 Mar 2020    Temat postu:

irbisol a dasz linka lub powtórzysz swoje pytanie? ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5549
Przeczytał: 71 tematów


PostWysłany: Czw 8:35, 12 Mar 2020    Temat postu:

fiklit napisał:
irbisol a dasz linka lub powtórzysz swoje pytanie? ;)

Na priva mogę ci wysłać.
Tej mendzie nie będę przypominał - niech pisze na temat, zamiast zasrywać wątek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:16, 13 Mar 2020    Temat postu:

Irbisol napisał:
fiklit napisał:
irbisol a dasz linka lub powtórzysz swoje pytanie? ;)

Na priva mogę ci wysłać.
Tej mendzie nie będę przypominał - niech pisze na temat, zamiast zasrywać wątek.


Strategia Irbisola w dyskusji ze mną jest bardzo prosta.
W przełożeniu na matematykę klasyczną Irbisol pyta mnie czy 2+2=5?
Ja mu odpowiadam: NIE!
... i już Irbisol ma punkt zaczepienia do końca świata będzie żądał ode mnie potwierdzenia iż 2+2=5.
Moja odpowiedź że 2+2=4 nie ma szans dotrzeć do jego mózgu.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Pią 9:17, 13 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fiklit




Dołączył: 24 Wrz 2012
Posty: 4041
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:34, 13 Mar 2020    Temat postu:

Na podstawie własnych doświadczeń, bardziej wierzę irbisolowi.
A bez przełożenia na cokolwiek - jakie było pytanie irbisola a jaka twoja odpowiedz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 23724
Przeczytał: 47 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:53, 13 Mar 2020    Temat postu:

fiklit napisał:
Na podstawie własnych doświadczeń, bardziej wierzę irbisolowi.
A bez przełożenia na cokolwiek - jakie było pytanie irbisola a jaka twoja odpowiedz?

Nikt nie wie o co chodzi Irbisolowi, ja też nie wiem bo na wszystkie jego pytania odpowiedziałem.
Niech zatem powtórzy dokładnie to pytanie o które mu chodzi.
Czy masz nadzieję Fiklicie, że powtórzy?
Już w jednym wątku było tak, że jak szedłem od końca punktując jego pytania i jego ewidentne brednie to odpowiadał iż nie o to pytanie mu chodziło.
Jak szedłem od początku wątku punktując jego brednie było dokładnie tak samo - zawsze nie o to pytanie mu chodziło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 5549
Przeczytał: 71 tematów


PostWysłany: Pią 12:18, 13 Mar 2020    Temat postu:

Szukaj, zasrańcu.
Może kiedyś się nauczysz trzymania się tematu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3498
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 12:21, 13 Mar 2020    Temat postu:

rafal3006 napisał:
[
Strategia Irbisola w dyskusji ze mną jest bardzo prosta.
W przełożeniu na matematykę klasyczną Irbisol pyta mnie czy 2+2=5?
Ja mu odpowiadam: NIE!
... i już Irbisol ma punkt zaczepienia do końca świata będzie żądał ode mnie potwierdzenia iż 2+2=5.
Moja odpowiedź że 2+2=4 nie ma szans dotrzeć do jego mózgu.

Ciekawe fantazje na swój temat tu prezentujesz.
Ale od wmawiania, że wszyscy inni robią to co ty właśnie robisz rzeczywistość się nie zmieni.
Wiadomo przecież, ze masz od lat wykształconą niezdolność do odpowiadania wprost na pytania i zawsze w każdym wątku który zakładasz o AK piszesz o KRZ konsekwentnie i odwrotnie, bo wydaje ci się, że w ten sposób przed problemami we własnym myśleniu (nie w AK , którego nie ma, ni w KRZ, którego nie rozumiesz).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia / Forum Kubusia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 53, 54, 55  Następny
Strona 15 z 55

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin