Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Genialna teoria Piotra Rokubungi
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Gwiezdne Wojny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:15, 01 Gru 2016    Temat postu: Genialna teoria Piotra Rokubungi

Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Tu znów matołkowie się sprzeczają o to, co moja Teoria Wszystkiego wyjaśnia dokładnie. Coś pożytecznego byście robili, np. rowy kopali, a nie "pierdy" tu produkujecie w kółko... :fuj:
@ szaramasa: Teoria Wszystkiego jest dla ciebie infantylna, bo masz zbyt matołkowaty łeb, by ją zrozumieć.

Piotrze, nie oszukujmy się. Twoja "teoria wszystkiego" to byt potencjalny, istniejący nie bardziej niż krasnoludki. Sam posiadasz coś w rodzaju zarys, do zarysu, do mętnego wyobrażenia, czym miałaby być... Konkretów w owej "teorii" (de facto pomyśle: może by tak coś fajnego zbudować startując od słowa wola, bo może coś w tym dalej jest...) jest zgrubsza tyle, co żyraf na biegunie południowym.
Był kiedyś taki polityk - Stan Tymiński - wyciągnął jakąś teczkę, w której rzekomo miał "papiery" na najważniejszych polityków w państwie. Prawie na tym wygrał wybory, bo ciemny lud, wrażliwy na antysystemowość w dużym stopniu uwierzył. Ale metoda na "coś mam, ale nie powiem wam co, bo za głupi jesteście..." może zadziałać na poziomie gimnazjum. Teraz gimnazja likwidują, więc za chwilę będziesz musiał głosić ową teorię co najwyżej w podstawówkach. Powyżej tego poziomu ludzie już tak chętnie nie wierzą w czcze zapewnienia i się nie nabierają i oczekują jednak czegoś na kształt dowodów, albo przynajmniej mocnych przesłanek. Tak więc sorry, ale - z racji na brak konkretów, czy choćby ogólnego sformułowania o co ci chodzi - Twoja wspaniała teoria została zaliczona do bytów w stylu "coś mi sie pomyślało i zapewne jest to genialne, ale właściwie to sam nie wiem co to jest". :rotfl:
Pieprzony dupku, zejdź mi z komentarzy, matole! :-> Jeśli nie stać cię nawet na zainteresowanie i próbę zrozumienia tych podstaw owej teorii, które w odpowiednim temacie zarysowałem, to odpierdol się od czegoś "na co jesteś za mały"! Sformułowałem tam, o co w niej chodzi i wiem co to jest. Nie bądź, matole, kolejnym prymitywem i kłamcą na tym jebanym forum! Nie kłam, nie dorabiaj, nie przekręcaj, wedle tego, co ci się akurat wydaje- bo mało ci się wydaje. A konkret w tej teorii jest jeden- tyle dokładnie musi być konkretów, by teoria właśnie opisywała wszystko, cymbale! Wszystko ponad to jest odniesieniem czegoś do czegoś, czyli może mówić tylko o wyrywkach Rzeczywistości, a nie o całości Natury i Woli.
Jeśli jednak wolisz się babrać tu sam i z innymi niektórymi ciągłe wałkowanie tych samych kwestii, to dawaj! Nie zauważyłem, żeby z waszych pisanin, wypocin [oprócz wujozbojowych, i sporadycznie kogoś innego] wynikało coś, poza powtarzaniem się i generowaniem w kółko tych samych, a czasem innych problemów, zagadnień; a już chyba najmniej wynika z twoje paplaniny w kółko o tym samym, jakbyś nie miał pojęcia czego w tym chcesz, o co ci chodzi, ani do czego zmierzasz.

I to nieprawda, że dorośli, starsi nawet ludzie nie lubią być oszukiwani i manipulowani. Popatrz na cała historie wyborów w Polsce: jak chętnie pospólstwo wybierało a to wciąż towarzyszy zbroczonych krwią bohaterów narodowych i zwykłych obywateli, a to agenta Bolka, a to kanciarzy, karierowiczów, przekrętasów z Pierdolmy Obywateli czy z Pieniądze Sobie Lubimy, albo pseudobankierów złodziei z Nowochujowej...

Co za bzdury tu pierdolicie, do kurwy nędzy!? Tak słabo u was z obiektywną obserwacją i samodzielnym myśleniem?!


No cóż, olśniony głębią myśli Piotra, postanowiłem zgłębiać jego wiekopomną teorię. Oto początkowa analiza.

"Wiedziony niepojętym geniuszem własnej teorii Piotr Rokubungi napisał:
Pieprzony dupku,
..., matole! :->
matole,
prymitywem
na tym jebanym forum! ...
z Nowochujowej...

Co za bzdury tu pierdolicie, do kurwy nędzy!? Tak słabo u was z obiektywną obserwacją i samodzielnym myśleniem?!

Zaiste geniusz Piotrowej teorii wszystkiego powala intelektualnie na łopatki.
Piotr jeszcze nie wie, do czego jest jego "teoria wszystkiego". Tak na pierwszy rzut oka, to pewnie jest DO WSZYSTKIEGO.
Choć jak się bliżej przyjrzeć, to jest...
do niczego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:43, 01 Gru 2016    Temat postu: Re: Genialna teoria Piotra Rokubungi

Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Ubawiłem się. :rotfl:
Piotrze, chyba jednak przejdziesz do historii. Przynajmniej historii naszego forum. Już parę osób zwraca uwagę na fajny casus "teorii Piotra". Ze swoją "teorią" będziesz pewnie symbolem dyskusyjnego blefu - kogoś, kto ma kartach parę dziewiątek, a stara się zrobić wrażenie, że dostał pokera. Ale, że ludziska już zajrzeli ci w karty, więc nawet nie doczekasz się "sprawdzam!". Ja tam będę sie dobrze bawił na każdą kolejną wieść o twojej genialnej teorii... :brawo: :pidu:
Z drugiej strony, trochę mi cię żal i chyba zasługujesz na jakąś formę nauki w zakresie, czy warto zawracać ludziom głowę głupotami. Więc, żeby sie nie zdziwił, gdy następne Twoje uwagi o tej "teorii", czy kolejne lekceważące słowa o innych, mogą być przeze mnie odczytane, jak okazja do wypróbowania mojego dowcipu. Zobaczymy, czy uda mi się rozbawiać nasz chlewik. :*
Jak na razie mamy dość fajny mem forumowy - "teoria wszystkiego Piotra Rokubungi". Będzie wesoło. :rotfl: :pidu: :brawo: :gitara: :serce: :mrgreen:
A więc zdechniesz pierdolonym pajacem pozostawszy.
I odpierdol się, cymbale, od czegoś, czego nie chce ci się nawet "liznąć" tym twoim rozchwianym pseudo-rozumkiem!
:->



Genialny intelekt Piotra Rokubungi, wiedziony jego wiekopomna teorią napisał:
A więc zdechniesz pierdolonym pajacem pozostawszy.
I odpierdol się, cymbale...
:->

Piotr woła o luz, pragnie luzu na forum, wyluzowuje się pouczając innych i obrażając. Fajnie jest obrażać innych i wołać o luz. Fajnie jest nadymać się z z [owodu jakiejś rzekomej "teorii", której nikt nie widział, bo jest wyłącznie fantasmagorią twórcy.
Ciekaw jestem na stać go będzie na luz wobec siebie, na ile gotów jest przyjąć prawdę o własnej małości i głupocie. Do tego trzeba mieć naprawdę niezły zapas luzu i dystansu wobec siebie. Niech się spróbuje z owym luzem. Zobaczymy, czy tylko innych chce uczyć luzu, czy sam się go nauczył...
Jak na razie Piotrowi jego "genialna teoria" nie pomogła w luzowaniu. Spróbuję sprawdzać dalej.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pią 2:22, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:44, 01 Gru 2016    Temat postu:

A jednak dasz się lubić, Michałek, choć matoł z ciebie czasami okrutny. :mrgreen: ;-P
O, dopiero zauważyłem, żeś jeszcze drugiego posta "wysmarował' z komentarzem na temat czegoś, o czym nie masz pojęcia, a nawet mieć nie chcesz!.. I z m. in. jego treści wyłania się po raz kolejny twoja intelektualna pipowatość, czyli dziura, pustka; żeby nie było, że posądzam cię w ogóle o pipowatość... Chociaż... :-> ;-P


Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Czw 20:49, 01 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:46, 01 Gru 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
A jednak dasz się lubić, Michałek, choć matoł z ciebie czasami okrutny. :mrgreen: ;-P

Też czasem poboksuję. :fight:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8280
Przeczytał: 78 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:48, 01 Gru 2016    Temat postu:

"Matol okrutny" - ba, "Paryz wart jest mszy" lub mszycy chociaz :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:31, 01 Gru 2016    Temat postu:

Dyskurs napisał:
"Matol okrutny" - ba, "Paryz wart jest mszy" lub mszycy chociaz :)

Piotrunio to dzieciak jeszcze. Z gimnazjum nie wyrósł, więc lubi kumpli okładać "matołami", czy innymi tego typu określeniami. Niektórym zostaje na długie lata.
Może za dużo go bili w szkole, a teraz chce się odegrać...
Może głód wywyższania się, a poniżania jest u niego tak silny, że nie potrafi się oprzeć?...
Co by to nie było, można mieć nadzieję, że kiedyś się znudzi czymś, co - jak się przyjrzeć dokładniej - jest puste samo w sobie i o pustce wewnętrznej świadczy.
A w ogóle - to instynkt - potrzeba walki i rywalizacji w grupie. Znowu, trzeba oddalić się nieco bardziej od poziomu małpiszona, aby to ujrzeć. A do tego jakoś dostrzec w sobie coś więcej, niż potrzebę bycia małpiszonem. Trudne to jest jednak, bo wymaga spojrzenia tak dużo głębiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:24, 02 Gru 2016    Temat postu:

Dyszyński, nie ziej pindzią i nie dysz, lecz spróbuj coś skutecznego wykonać i pożytecznego- np. skróć się o głowę, co będzie skutkować podniesieniem poziomu tego zeszmaconego przez wasze pokraczne indywidua forum. :fuj: :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:39, 02 Gru 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Dyszyński, nie ziej pindzią i nie dysz, lecz spróbuj coś skutecznego wykonać i pożytecznego- np. skróć się o głowę,

Na razie skracam ciebie - o Twoje nudne trolowanie. Mam mnóstwo fajnych pomysłów na skomentowanie odzywek, jakie stosujesz, albo twojej "teorii". Mam zamiar skrócić Cię o odrobinę pychy, w którą tak bogato obrosłeś. To ci się przyda - tak dla ogólnego rozwoju psychicznego. Bo w sumie masz potencjał, tylko Ci się w emocjach poprzewracało.
To będzie praktyczne zastosowanie dla twojej "teorii woli", czy też teorii nieistniejącej... jak kto woli :rotfl:
Wydobędę Twoją teorię woli z nicości i z pustki; a gdy znajdziesz w sobie wolę, aby coś zrozumieć, będziesz mógł do woli pomieszkiwać na Woli (w Warszawie). :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:35, 02 Gru 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Dyszyński, nie ziej pindzią i nie dysz, lecz spróbuj coś skutecznego wykonać i pożytecznego- np. skróć się o głowę,

Na razie skracam ciebie - o Twoje nudne trolowanie. Mam mnóstwo fajnych pomysłów na skomentowanie odzywek, jakie stosujesz, albo twojej "teorii". Mam zamiar skrócić Cię o odrobinę pychy, w którą tak bogato obrosłeś. To ci się przyda - tak dla ogólnego rozwoju psychicznego. Bo w sumie masz potencjał, tylko Ci się w emocjach poprzewracało.
To będzie praktyczne zastosowanie dla twojej "teorii woli", czy też teorii nieistniejącej... jak kto woli :rotfl:
Wydobędę Twoją teorię woli z nicości i z pustki; a gdy znajdziesz w sobie wolę, aby coś zrozumieć, będziesz mógł do woli pomieszkiwać na Woli (w Warszawie). :*
Jebać wioskę gangsterów Warsiawkę oraz jej cuchnącą Wolę! :rotfl: :->

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Pią 1:36, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 22 Wrz 2016
Posty: 1388
Przeczytał: 76 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:04, 03 Gru 2016    Temat postu:

Może teorie Piotrka należy czytać wspak, wtedy objawi się nam jej prawdziwy, głęboki sens
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:40, 03 Gru 2016    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Może teorie Piotrka należy czytać wspak, wtedy objawi się nam jej prawdziwy, głęboki sens

Na razie jest problem z jej zlokalizowaniem. Niedościgły w genialności umysł Piotra dawkuje plebsowi informacje o tej teorii w sposób oszczędny. Znając swoją wartość podkręca napięcie, niczym Apple przed premiera kolejnego gejphona. Na razie trudno jest powiedzieć czym ta teoria jest, albo czy poza nawiązaniem do słowa "wola" coś jeszcze zawiera. Ale pewnie jak już zostanie ogłoszona, to owa teoria da się czytać na wiele sposobów: wspak, w poprzek, skacząc ruchem konika szachowego. I za każdym razem, za dowolnym odczytaniem, będzie można dostrzec geniusz twórcy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:04, 06 Gru 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Na razie jest problem z jej zlokalizowaniem. Niedościgły w genialności umysł Piotra dawkuje plebsowi informacje o tej teorii w sposób oszczędny. Znając swoją wartość podkręca napięcie, niczym Apple przed premiera kolejnego gejphona. Na razie trudno jest powiedzieć czym ta teoria jest, albo czy poza nawiązaniem do słowa "wola" coś jeszcze zawiera. Ale pewnie jak już zostanie ogłoszona, to owa teoria da się czytać na wiele sposobów: wspak, w poprzek, skacząc ruchem konika szachowego. I za każdym razem, za dowolnym odczytaniem, będzie można dostrzec geniusz twórcy!
Otóż to, Michałek!:brawo: :mrgreen:
Ale poradziła mi mama ostatnio, żebym cię tu nie okładał zbyt mocno, bo to nie twoja wina w sumie, że dałeś się tak wykształcić, żeś aż zgłupiał od tego. Tak więc "cienkobolkuj" sobie, na ile ci głupoty wystarczy, a ja w spokoju się pośmieję z matołstwa wykształciuchów.
;-P
I znów wykazałeś się brakiem konsekwencji: albo gayphone albo gejfon. ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:24, 06 Gru 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Ale poradziła mi mama ostatnio, żebym cię tu nie okładał zbyt mocno, bo to nie twoja wina w sumie, że dałeś się tak wykształcić, żeś aż zgłupiał od tego. Tak więc "cienkobolkuj" sobie, na ile ci głupoty wystarczy, a ja w spokoju się pośmieję z matołstwa wykształciuchów.[/color];-P
I znów wykazałeś się brakiem konsekwencji: albo gayphone albo gejfon. ;-P

Ma wiele wad, w tym czasem niekonsekwencję.
Tu faktycznie - w obliczu Twojej genialnej teorii (czyli teorii której nie ma) - każda moja potencjalna mądrość i tak byłaby głupotą.

Kiedyś w starej drużynie harcerskiej śpiewaliśmy taką piosenkę: Piosenka, której nie ma, szara jest jak świt... itd.
Przypomniało mi się to w obliczu Twojej genialnej teorii, której co prawda nie ma tak samo jako owej piosenki, ale o której zawsze wiele można napisać, pochwalić się nią, opieprzyć innych, że jej nie znają, albo nie rozumieją, nawet im naubliżać...
Właściwie rzeczy, których nie ma lepiej się nadają do owych celów, niż te, które są. Bo jak coś jest, to zawsze można coś zweryfikować, w miarę konkretnie zaprzeczyć. Tymczasem coś, czego nie ma może być używane na praktycznie dowolny sposób i nie ma jak się zorientować, czy tu coś pasuje, czy nie.
A może Piotrze - ostatecznie zostaniesz może kiedyś jakimś patronem wszystkich nieistniejących teorii?...
To byłaby nobilitacja. :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:33, 06 Gru 2016    Temat postu:

Michałek, pochwal się proszę- specjalnie dla mnie możesz nawet na p. w.- jak być takim przygłupem?! Chętnie spróbuję, dla odmiany.:) Lubię eksperymentować, a poza tym wtedy będę miał większe szanse prawdopodobnie na lepsze porozumienie z matolstwem [twoim i nie tylko]. :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:27, 06 Gru 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Michałek, pochwal się proszę- specjalnie dla mnie możesz nawet na p. w.- jak być takim przygłupem?! Chętnie spróbuję, dla odmiany.:) Lubię eksperymentować, a poza tym wtedy będę miał większe szanse prawdopodobnie na lepsze porozumienie z matolstwem [twoim i nie tylko]. :wink:

Powtarzasz się. Być może genialność Twojej nieistniejącej genialnej teorii tak wpływa na Twój umysł, albo po prostu masz niestrawność, czy parcie gazów na kiszkę stolcową, ale poza pisaniem o matolstwie i głupocie, nie jesteś w stanie wygenerować ciekawszego tekstu, czy nawet inteligentnego paszkwila. Wszędzie te matołki, matołki...
A przecież jest tyle możliwości tworzenia innych nieistniejących genialnych pomysłów. Wymyśl sobie jakąś nazwę - może być przymiotnik, ale i czasownik - no niech będzie ten matołek. Zrób teraz z tego np. genialną nieistniejąca teorię matolstwa. Będzie tak samo dobra, jak to od wszystkiego, czyli od woli, ale przynajmniej będzie nowa, jakoś zaciekawiająca. Wybijesz się.
Wtedy na nowy sposób będziesz mógł wszystkim nawrzucać, że są idiotami, bo nie zrozumieją nigdy doniosłości Twoich koncepcji matolstwa. Nowej teorii! Genialnej teorii! Koncepcji, które - po ostatecznym ogłoszeniu tej wiekopomnej teorii - przewrócą do góry nogami cały świat filozofii.
Do roboty! :gitara:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:16, 06 Gru 2016    Temat postu:

No, jednak się uparłeś , Michałek... Jak prawdziwy piździelec! :fuj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8280
Przeczytał: 78 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:27, 06 Gru 2016    Temat postu:

Uparl sciagac ci bielmo z oczu (uwaga metafora)? :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:18, 06 Gru 2016    Temat postu:

Najpierw belki z własnych oczu powyciągajcie... (Uwaga, metafora!) :fuj: ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:21, 07 Gru 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
No, jednak się uparłeś , Michałek... Jak prawdziwy piździelec! :fuj:

Obiecałem Ci, że trochę pomogę Ci odczuć pewne rzeczy. Jeszcze nie wiesz, co Cię czeka. Mam taki cel, abyś się sporo o sobie dowiedział, dzięki temu, jak będzie przebiegała nasz konwersacja. Co prawda utrat złudzeń zwykle bywa przykra, ale jak się sam tak prosiłeś o tę naukę, to sam jesteś sobie winien.

A powiem Ci, że zamierzam trochę działać na Twoich zasadach, czyli - jak to wołasz - więcej luzu. Pozwolę sobie na więcej luzu w ocenianiu tego, co napisałeś. Lubisz luz, będziesz miał luz. Tylko z dodatkiem mojej pomysłowości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:33, 07 Gru 2016    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
No, jednak się uparłeś , Michałek... Jak prawdziwy piździelec! :fuj:

Obiecałem Ci, że trochę pomogę Ci odczuć pewne rzeczy. Jeszcze nie wiesz, co Cię czeka. Mam taki cel, abyś się sporo o sobie dowiedział, dzięki temu, jak będzie przebiegała nasz konwersacja. Co prawda utrat złudzeń zwykle bywa przykra, ale jak się sam tak prosiłeś o tę naukę, to sam jesteś sobie winien.

A powiem Ci, że zamierzam trochę działać na Twoich zasadach, czyli - jak to wołasz - więcej luzu. Pozwolę sobie na więcej luzu w ocenianiu tego, co napisałeś. Lubisz luz, będziesz miał luz. Tylko z dodatkiem mojej pomysłowości.
Tak Michałek- Allach już tam czeka na ciebie... :shock: :-> :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1536
Przeczytał: 11 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:43, 07 Gru 2016    Temat postu:

:shock: ...chłopaki będą się boksować ;-P ..... :serce:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:38, 07 Gru 2016    Temat postu:

JanelleL. napisał:
:shock: ...chłopaki będą się boksować ;-P ..... :serce:

A co mi tam. Trochę poboksuję. :fight:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:30, 07 Gru 2016    Temat postu:

@ Michał D.: Możesz wyczyniać, co chcesz- mnie to zbytnio nie wzrusza, że mnie atakujesz. Tylko jestem bardzo nerwowy, gdy zauważam, że ktoś coś czyni niesłusznie, bezpodstawnie nawet. A ty sobie sam sporo wymyśliłeś n/t tej mojej Hipotezy [bo to nie teoria w sumie jeszcze] oraz mnie samego... Szkoda trochę, że nie chcesz się wcale raczej zaangażować w dyskusję nad tą Hipotezą i różnymi jej aspektami, zamiast "boksować".:( Tym bardziej, że nadal uważam cię za jednego z w miarę rozgarniętych forumowiczów.:) Zamiast powtarzać w kółko wpisy o tych samych dylematach, kwestiach, może byśmy wspólnie postarali się o Koncepcję Wszystkiego?.. Ale widzę, że tu każdy woli "napierdalać" swoimi poglądami, często nie potrafiąc ich oprzeć na czymś konkretnym; to dotyczy prawie wszystkich forumowiczów, nie tylko Michała. A wymysłem twoim jest, że tej swojej Hipotezy nie przedstawiłem- zrobiłem to w odpowiednim, tak zatytułowanym wątku; pobieżnie z dwóch powodów: po pierwsze jest ona bardzo prosta w opisie, a więc krótka, zwięzła; po drugie, bo chciałem wpierw przedstawić tylko jej zarys i sprawdzić zainteresowanie, reakcje wasze... Jednak reakcje są takie, bo widocznie nie dojrzeliście do tego.:cry:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:35, 08 Gru 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
@ Michał D.: Możesz wyczyniać, co chcesz- mnie to zbytnio nie wzrusza, że mnie atakujesz. Tylko jestem bardzo nerwowy, gdy zauważam, że ktoś coś czyni niesłusznie, bezpodstawnie nawet. A ty sobie sam sporo wymyśliłeś n/t tej mojej Hipotezy [bo to nie teoria w sumie jeszcze] oraz mnie samego...

No to jest ta "teoria", czy jej nie ma?
Bo opierdzielać innych, że "nie rozumieją Twojej teorii" to już możesz.

Czyli to jest właściwie teoria wszystkiego/woli, czy może "Teoria opierdzielania dyskutantów" za pomocą rzekomych twierdzeń, których właściwie nie ma, bo nie wiadomo czym są.

Weźmy to:

Piotr Rokubungi napisał:
Już nieraz tłumaczyłem na tym forum, że wola, to coś o wiele głębszego, niż dokonywanie wyborów [świadomych] i podejmowanie decyzji. Dzięki tej Woli podstawowej, Woli-Bogu-Demonowi m. in. zachodzą oddziaływania fizyczne, czyli może funkcjonować Rzeczywistość i Jej fenomeny mogą tworzyć dane struktury...

...
Miśku, jo cie prosza synek!..:mrgreen: Końcowa "postać" chcenia, to zamierzone działanie i jego efekty. Dokonywanie decyzji, to decydowanie, a nie wola- choć wolą napędzane, jak absolutnie każde zjawisko. Wolą jest to, że w ogóle żyjesz choćby, a to m.in. dlatego, że Wola nadaje "siłę" np. gluonom- w tym przypadku- żeby "sklejały" kwarki... I t. d. To nie wola wybiera, tylko rozum i emocje- psychika ludzka, a dokładniej procesy wartościujące. Czyli Wola nie sytuowałaby się nigdzie pomiędzy chceniami a realizacją, tylko poza wszystkim i we wszystkim- bo Ona to wszystko sprawia.

Czyli - podsumowując - ta wola to jest "takie cuś". To cuś jest we wszystkim i wszystko sprawia. Ot cała teoria. Genialna... To że użyłeś nazwy "wola" w sumie jest przypadkiem, bo i tak nie za bardzo chcesz ten obiekt swojej teorii/nie teorii odnosić do obiegowego znaczenia. Takie cuś jest, co skleja kwarki, nadaje siłę.

Takich genialnych (nawiedzonych) teorii da się stworzyć na pęczki biorąc różne inne "wielkie" pojęcia. Weźmy pojęcie - prawda.
Oto - analogiczna, w niczym specjalnie nie gorsza od "teorii woli", TEORIA PRAWDY.
Prawda jest tym, co wypełnia cały wszechświat - jest w każdym atomie i cząsteczce, jest czymś łączącym je w całość, sprawiającym, że istnieją. Prawda zawiera się w każdym zjawisku, łączy gluony, a także i bozony W i Z w oddziaływaniach elektrosłabych. Prawda jest mocą grawitacji, spajającej wszechświat itd...

Ale jest też inna genialna teoria, opierająca się o słowo ENERGIA.
Teraz będzie TEORIA ENERGII.
Energia jest tym, co wypełnia cały wszechświat - jest w każdym atomie i cząsteczce, jest czymś łączącym je w całość, sprawiającym, że istnieją. Energia zawiera się w każdym zjawisku, łączy gluony, a także i bozony W i Z w oddziaływaniach elektrosłabych, a także w oddziaływaniach silnych. Energia spaja obiekty grawitacyjnie, kształtuje wszechświat itd... Ona sprawia, że wszystko istnieje.

Weźmy jeszcze jakieś inne słówko, które stworzy nam genialną teorię - niech to będzie... Albo nie - zróbmy coś bardziej złożonego - zamiast jednego słowa, teorie oprzemy o frazę - teraz więc będzie TEORIA PRZENIKAJĄCEJ MOCY.
Przenikająca moc jest tym, co wypełnia cały wszechświat - jest w każdym atomie i cząsteczce, jest czymś łączącym je w całość, sprawiającym, że istnieją. Przenikająca moc zawiera się w każdym zjawisku, łączy gluony, a także i bozony W i Z w oddziaływaniach elektrosłabych, a także w oddziaływaniach silnych. Przenikająca mocspaja obiekty grawitacyjnie, buduje wszystkie oddziaływania.

Tu można wymyślać jeszcze inne słowa. Zróbmy ten sam zabieg z wyrażeniem nieco bardziej enigmatycznym - będzie ciekawiej brzmiało. Niech to będzie np. "emanacja lambda".
Emanacja lambda sprawia, że w ogóle żyjesz choćby, a to m.in. dlatego, że emanacja lambda nadaje "siłę" np. gluonom- w tym przypadku- żeby "sklejały" kwarki... I t. d. Emanacja lambda jest w każdym przepływie energii, każdym oddziaływaniu, sprawiając, że świat jest, jaki jest. Ludzkie umysły są połączone ze sobą niewidoczną SIECIĄ LAMBDA, która jest w jakimś stopniu pozaczasowa i nadprzestrzenna, ale umysły ją odbierają, łącząc się w całym wszechświecie. Emanacja lambda była powodem wielkiego wybuchu, przyczyną dla której energia pierwotnych cząstek pokonała barierę ich potencjałów, rozdzieliła je, a potem utworzyła galaktyki.

Sam używałeś w podobnym znaczeniu słowa ODDZIAŁYWANIE. Też się nada: wszystko jest oddziaływaniem, przenikającym wszechświat, budującym relacje między ludźmi i cząsteczkami. Ono porusza gluony, nadaje postać fotonom... (w sumie to nawet jakoś tam zgadza się z fizyką, tyle że to takie GADANIE, A NIE ŻADNA TEORIA!)

Wszystkie owe "genialne teorie" można rozbudowywać, dodając jakieś szczegóły, łącząc w praktycznie dowolny (choć ładnie "brzmiący") sposób z pojęciami używanymi w fizyce, albo w psychologii, czy religii. Wtedy sprawią wrażenie pewnej ezoteryczności, a jednocześnie jakby naukowości. Można też dyskutować nad "nieprawidłowościami" w ich pojmowaniu - jak to np. Ty korygujesz moje "niewłaściwe" rozumienie woli:

Piotr Rokubungi napisał:
Końcowa "postać" chcenia, to zamierzone działanie i jego efekty. Dokonywanie decyzji, to decydowanie, a nie wola- choć wolą napędzane, jak absolutnie każde zjawisko.... To nie wola wybiera, tylko rozum i emocje- psychika ludzka, a dokładniej procesy wartościujące.

Ja też, do dowolnej - skleconej jak wyżej "teorii" - mogę teraz (w końcu jako jej autor, wiem co piszę...) wyjaśniać, co inni błędnie zrozumieli, co jest inaczej, bo coś tam, albo owam. Bo oczywiście nigdzie nie ma dobrej definicji tego pojęcia, które jest podstawą "genialnej teorii". Więc wszystko można, wszystko się nada.
Na koniec można też, jak to niektórzy mają w zwyczaju, zacząć innym dyskutantów nazywać "matołkami", czy debilami, czy czym tam jeszcze - skoro "nie rozumieją" genialnego odkrycia autora. Bo czemuż by nie?...


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 15:36, 08 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13264
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:06, 09 Gru 2016    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:
To proste. Typowy atom, to kulka składająca się z protonów, neutronów i elektronów mająca promień ok. jednego angstrema, a więc 10 do minus 10ej metra. W takim atomie masa jest rozłożona jednak bardzo nierówno, bo 99,9% masy zgromadzone jest w środku, w jądrze. Rozmiar jądra jest na poziomie femtometra, czyli 10 do minus 15-ej metra. Zatem zajmując w przestrzeni rozmiar zbliżony do jednego angstrema sześciennego, ta ciężka zawartość zajmuje w środku sto tysięcy razy mniejszy liniowo (!) kawałek. Objętościowo skaluje się to jeszcze mocniej, bo aby uzyskać objętość, podnosimy promień do trzeciej potęgi, tak że sto tysięcy (10 do 5-tej) ilorazu w promieniu daje nam w objętości dziesięć do 15ej. Czyli z całej objętości atomu 99,9% masy zajmuje 10 do -15ej (jedną biliardową) przestrzeni.
To co zajmuje resztę - to tylko pole elektromagnetyczne i gdzieniegdzie pałętający się elektron - czyli cząstka o wymiarach nie mierzalnych (jak do tej pory elektron we wszystkich pomiarach zachowuje się jak obiekt punktowy - nie da się zarejestrować jego rozmiaru). , Elektrony są od protonów i neutronów mniej więcej 2 tys razy lżejsze, czyli w całym rachunku masy (jest najwyżej kilkadziesiąt elektronów w atomie) prawie się nie liczą..
Teraz - składając wszystko do kupy - mamy następujący obraz "twardej" materii: upakowane tuż obok siebie atomy, podtrzymują się w tej odległości za pomocą mocno naładowanych, leciuteńkich "pyłków" - elektronów, "rozpinających" niejako pole elektryczne tych atomów (ściślej elektronów i jąder atomowych) i sklejających atomy w spójną strukturę, choć prawie cała masa skupiona jest w submikroskopijnych obszarach zajmujących jedną biliardową objętości.
Dlaczego więc materia taka jest nieprzepuszczalna dla innej materii?
- Ano dlatego, że sforsować ją zwykle chcemy czymś, co samo jest z atomów, czyli posiada POLE ELEKTRYCZNE. Pole atomów jednej materii odpycha się od pola materii próbującej wniknąć do środka, więc to się łatwo nie udaje. To pola odpychają się od siebie, a nie "sama materia" stuka bezpośrednio o materię w momencie kolizji dwóch obiektów składających się z atomów.
Gdy jednak materię próbujemy sforsować obiektem bez pola elektrycznego - np. neutrinem, to przenika ono przez nią z największą łatwością. Dla neutrin obszar materii grubości średnicy Ziemi jest łatwiej przezroczysty, niż najczystsza szyba jest przezroczysta dla światła.
To jest jeden z odpowiednich przykładów potwierdzających moją Hipotezę Wszystkiego. Ale więcej nie będę wyjaśniać, bo nie jesteś nią zainteresowany, tylko "pluciem się", że nie ma czegoś takiego albo, że jest to bzdet...

Prawda jest taka, że może masz z tym co wyżej jakąś luźną intuicję, ale nic nadającego się do przedstawienia jako "teoria". Jak najbardziej byłbym zainteresowany koncepcją teorii - czyli czegoś co posiada definicje, precyzyjne związki między pojęciami, reguły weryfikowalności itp. Takie sobie luźne badanie, że coś "jest trochę tak, a nie jest trochę owak" jest może i dobre, ale raczej na spotkanie przy piwie (a i to raczej nie na początku takiego spotkania, tylko jak już ze dwa kufle w głowie zaszumią).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Gwiezdne Wojny Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin