Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PRAWDY WIARY
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Gwiezdne Wojny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:34, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Pewnego razu człowiek o imieniu Rysiek szedł wydeptaną ścieżką, która dzisiaj jest poboczem utwardzonej drogi. Szedł i prowadził rower, gdy z naprzeciwka zmierzał doń inny człowiek. Gdy się spotkali, obydwaj oniemieli. Byli podobni do siebie jak dwie krople wody, chociaż inaczej ubrani. Stali naprzeciwko siebie i Nic nie mówili. Nie przywitali się z sobą, nie wypowiedzieli słów pochwalających Boga ani pozdrowień na Dzień Dobry. Nie wiadomo jak długą chwilę tak stali, po czym każdy z nich poszedł dalej w sobie znanym kierunku.
Tak oto rzeczywistość głęboka spotkała się z oczywistością daleką. Na granicy dwóch Światów, świata oczywistego i świata rzeczywistego człowiek o imieniu Rysiek spotkał się z samym sobą. I nie przywitał się jak z kimś innym, jak z drugą osobą, i nie pochwalił Dnia ani Boga wobec kogoś innego, gdyż to był on sam, Bóg i Dzień w tej samej osobie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:22, 17 Wrz 2014    Temat postu:

Gra w życie wciąż trwa. Mat miał chwile zwątpienia, a ostatnio wczoraj, gdy poczuł w piersiach, w mostku, jak go złapała na króciutko Śmierć, taka mała śmiertka, która wpierw przestrasza mózg zanim on uruchomi moc. A potem się prawie wkurwił, że mu się piasek sypie w tryby, piasek z pamięci o przegranym dotąd życiu, to jest przegranym w jednej wygranej grze, o czym musi zapomnieć bo to stanowi opór cielesny dla gry następnej, na której mu tak bardzo zależy jak nigdy.
Powtarzał sobie, że nie może się rozmienić na drobne, nie może zboczyć pod wpływem wiatru w oczy, który być może już niedługo przestanie wiać. Wiedział, że chwile zwątpienia poprzedzają chwile uniesienia.
Mat był autorem i aktorem odkrywającym nową Sztukę Życia. Nie była to filozofia, jako nauka teoretyzowania o siłach wyższych, panujących nad człowiekiem, którym on musiał się poddać. Sztuka Życia jaką sobie Mat wymyślił, będzie sztuką taką, która będzie się mu dziać, że jemu się uda wygrać jako jednostce, jako rzeczonemu przez duchownych starej modły prochowi marnemu, który pokona co niby nadprzyrodzone swoim przyrodzeniem.
http://www.youtube.com/watch?v=y-cHHNEYze8 Nadzieja to plan.


Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Śro 18:39, 17 Wrz 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:13, 01 Paź 2014    Temat postu:

Wydaje mi się, że będę żył ze 120 lat.
Wielu z was ulega bez walki, godzi się z powszechną opinią, o długości życia, godzi się na choroby, na niedołęstwo i śmierć taką o jakiej wie.
Wiedza i statystyka zrobiła z ludzi średniaków, poddanych nauce, a religia katolicka rozpowszechniła kult śmierci jako warunku pójścia do nieba, zniweczyła osobiste pragnienie życia. Ludzie cywilizowani kulturalnie nie wierzą w siebie, w swoją moc przekonania, pokonania słabizny.
Cywilizowany człowiek uważa siebie za ziarnko piasku na pustyni piaszczystej, za "proch marny", za nieboraka schorowanego, który będzie błagał o pomoc innych, a w końcu się zasra i umrze.

Gdyby człowiek nie wierzył w choroby to by ich nie miał...
Gdyby człowiek nie wierzył w zrządzenie losu, to by nie ulegał wypadkom...
Gdyby człowiek odrzucił pamięć o bolączkach byłych, nic by go nie bolało...
Gdyby człowiek odrzucił medycynę, to by się sam uleczał, bez żadnych środków, bez ziół, bez diety, bez pijawek, bez baniek, bez miodu rozgrzewającego, bez lodu spędzającego gorączkę.

Kto uwierzy w siebie, w swoją moc, kto nie będzie się bojał, panikował - ten zarobi mnóstwo lat życia i będzie sprawny, da sobie radę bez pomocy.
Dziwne, ale człowieka głęboko wierzącego w SIEBIE trudno jest pozbawić życia. ŻADEN "BÓG WSZECHMOGĄCY" TAKIEMU NIE ZASZKODZI NA ZIEMI.
Wiara w siebie otwiera wszystkie drzwi, znosi wszystkie przeciwności i dopóki trwa życie mogłoby być PRZEPIĘKNE gdyby nie ludzie małej wiary, pogarbieni, niedołężni, schorowani i umierający na własne życzenie.


Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Śro 22:19, 01 Paź 2014, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:54, 13 Paź 2014    Temat postu:

Polak Mały

Kto ty jesteś?
Polak mały,
Polak – znaczy człowiek śmiały,
Śmiały myślą, mową , czynem,
Polak – prawym Słowianinem,
A Słowianin – to poganin!
Tako uczą mię rodzice,
Tako wierzę. Tym się szczycę.
Potrzeba Ci wiary
Że życie to droga donikąd,
Że błoga nirwany ponęta -
Pociecha w sam raz niewolnikom,
Pasuje w sam raz dekadentom.
Z takimi to nam nie po drodze,
Nas inna przygoda urzeka,
Co płaczą, co duchem ubodzy,
Nie pójdą śladami człowieka!
Bo człowiek to moc i potęga,
I wola, i duma junacka,
Wciąż wyżej i dalej on sięga
I z bogiem się żadnym nie cacka!
Potrzeba ci wiary, Polaku,
Byś panem się czuł a nie sługą,
Litanie pozostaw żebrakom,
Posłuchaj! To woła Zadruga!
Do braci upadłych
Jak do was wołać – o skatoliczeni!
Co was obudzi, poruszy?
Jakie zaklęcie odmieni
Chore, spaczone dusze?
Z klęczeństwa kto was uleczy
I piękno życia ukaże,
Tęsknot nauczy człowieczych,
Lęk zdejmie z waszych twarzy?
Człowiek zdobywca zuchwały
Wszechświat wypisał na tarczy,
A wam, niewdałym,
Wisinakrzyżu wystarczy.
Prawdy z niemocy zrodzone
Bojaźń wam szepce niemęska,
Jedno wam zawsze sądzone -
Klęska, klęska, klęska
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:38, 15 Lis 2014    Temat postu:

.
PODEJŚCIA DO DRZWI


Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 23:23, 15 Lis 2014, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:15, 15 Lis 2014    Temat postu:

..
PODEJŚCIA DO DRZWI

Obudziłem się rano. Chyba to dobrze napisałem.


Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Sob 23:23, 15 Lis 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:16, 15 Lis 2014    Temat postu:

...
PODEJŚCIA DO DRZWI

Obudziłem się rano. Chyba to dobrze napisałem. Następnie co? Wypuściłem kota na pole. Ja zawsze wypuszczam na pole, nie na dwór i nie do lasu. Ale liście są, pełno liści. O liściach mógłbym napisać długi, szeleszczący list.


Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Nie 18:46, 16 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:00, 16 Lis 2014    Temat postu:

POSŁOWIE

- Nie żal ci konia Lola. A czym się różni człowiek od konia?
- Że koń nie mówi. I ma ogon.
- Nie mówi... Ale człowiek też ma ogon, w rozwoju zarodkowym.
- Nie ma.
- Ma przecież kość ogonową. Tylko nie wiem co się z ogonem stało, jak zniknął. Ale wiesz, tego konia nigdy nie było, jak go teraz nie ma. Tak samo jak ja nie mam rodziny, oni poumierali. A ty się nigdy nie urodziłaś, tylko jesteś w tej chwili.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 10688
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: potok Smarkawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 6:09, 14 Lip 2015    Temat postu:

[quote="krowa"]Wydaje mi się, że będę żył ze 120 lat.
Wielu z was ulega bez walki, godzi się z powszechną opinią, o długości życia, godzi się na choroby, na niedołęstwo i śmierć taką o jakiej wie.
Wiedza i statystyka zrobiła z ludzi średniaków, poddanych nauce, a religia katolicka rozpowszechniła kult śmierci jako warunku pójścia do nieba, zniweczyła osobiste pragnienie życia. Ludzie cywilizowani kulturalnie nie wierzą w siebie, w swoją moc przekonania, pokonania słabizny.
Cywilizowany człowiek uważa siebie za ziarnko piasku na pustyni piaszczystej, za "proch marny", za nieboraka schorowanego, który będzie błagał o pomoc innych, a w końcu się zasra i umrze. [/quote]


Wczoraj straciłem czas...
Gdyby brać to stwierdzenie dosłownie, to by znaczyło, że Czas umarł, że zabiłem go lub zgubiłem. A tymczasem ja po prostu nie robiłem Niczego Dobrego.

Jakie te słowa są wciągające; zaraz przychodzi mi na myśl ten Bóg, Niczyj, Dobry Bóg którego nie robiłem wczoraj, czyli że robiłem coś Złego...

No to napiszę:
Wczoraj robiłem Złego Boga tracąc Czas na pierdoły.


I rzeczywiście, przypominam sobie że pierdziałem co raz to, a chciałem coś wymyślić co mną pokieruje w jakąś stronę. Ale ja nie zamierzam Nigdzie iść daleko bo wiem, że daleko szukać Niczego nie potrza. że Bóg Niczyj jest blisko, najbliżej jak się da. A może "jak się uda" ?



Teraz może napiszę co ze mną się działo ostatnio...


Mianowicie Nic Nowego się nie działo u mnie. U mnie naumnie. Ciągle mam ten sam zamysł i nie mogę się od niego oderwać. To chore jest?
Czy ja jestem chory naumyślnie na umyśle? Zapalę sobie skręta tytoniowo-papierowego i dalej w las...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Gwiezdne Wojny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin