Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Etyka seksualna w Kościele katolickim.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 5:55, 15 Maj 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
pewien tutejszy ksiadz napisał:
Dla mnie styka nawet 1 promil społeczeństwa /.../ nie każdy bedzie zbawiony.

Niektorym wydaje sie, ze nie przeszkadzalaby im w niebie swiadomosc: "moje szczescie zbudowane jest na wiecznych cierpieniach tysiaca potepiencow; kazdy, kto jest ze mna w niebie, ma pod soba tysiac potepiencow wyjacych przez wiecznosc z bolu i rozpaczy". Ale mysle, ze tacy ludzie po prostu sie nad tym nie zastanawiaja.


wuju - jesłi coś takiego odczytałeś w wypowiedzi w/w pewnego księdza, to jestes arcymistrzem konfabulacji i bujania w chmurach (zaprawionego zgryżliwą złośliwością)

zaczynam mieć jasność skąd sie bierze notoryczna niemożność porozumienia się z Tobą
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:24, 15 Maj 2006    Temat postu:

Cytat:
pewien tutejszy ksiadz napisał:
Dla mnie styka nawet 1 promil społeczeństwa /.../ nie każdy bedzie zbawiony.

Niektorym wydaje sie, ze nie przeszkadzalaby im w niebie swiadomosc: "moje szczescie zbudowane jest na wiecznych cierpieniach tysiaca potepiencow; kazdy, kto jest ze mna w niebie, ma pod soba tysiac potepiencow wyjacych przez wiecznosc z bolu i rozpaczy". Ale mysle, ze tacy ludzie po prostu sie nad tym nie zastanawiaja.
tak a skad wynika niby wuju, że moje szczęście wtedy wynikałoby z cudzego cierpenia? Zresztą ggdybyś poczytał mistyków wiedziałbyś, zę Bóg jest czymś absolutrnie absorbujacym dla wszystkich niebian.9nie ma miejsca na tego typu swiadomosć, a jeśli już to niebianin wie, że Bóg o wiele bardziej przejmuje się ich losem niż on. Oraz wie, ze Bóg to nie równy gość, ani nadgorliwy ojciec i ptrafii zakaceptować nawet basurdalne wedle jego wiedzy postępowanie. Bo wie, ze nie wsyztstko wynika z wiedzy) Niebianom zwisa los potepionych, bo w piekle to nawet nie ma na co patrzec. Zresztą uważam, że twoje rozumoanie opiera się na odwoływaniu się do tego jacy chcielibysmy byc wedle naszych wyobrazeń, jest to Bóg na modłę popkulturową. (A Bibli amówi wyraźnie ani wedle tego jak jest, aniw edle naszych wyobrażeń)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gaspar van der Sar




Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 20:05, 17 Maj 2006    Temat postu:

Czym jest miłość? - pyta Ultima Thule. Jest mi to trudno zdefiniować. Może po prostu "pragnienie dobra dla drugiej osoby". Wystarczy?

Marek ostatnio nie wyrabia z co niektórymi ŚFiNiAkami, którzy mają inne poglądy niż on.

Do Ultima Thule: to, jak Ci się kojarzy masturbacja, to Twoja sprawa. I masz rację mówiąc, że może prowadzić do egoizmu. I w wielu przypadkach prowadzi. Ale nie zawsze.

A co do zbawienia powiem tyle: może nie będę zbawionym, wtedy się przeproszę z Bogiem i poniosę karę. Ale wierzę, że mam szansę. I że nie muszę bynajmniej w tym celu zmieniać mojej moralności. Co prawda należę do orędowników - podobnie jak Wuj i np. ks. Hryniewicz - teologii powszechnego zbawienia, to jednak uznaję, że może być inaczej. Mimo tego mam nadzieję. I ta nadzieja pozwala mi wierzyć w to, kim jestem, co robię i jakie mam poglądy. Według mojej wiary Crosis też będzie zbawiony. Bo prezentuje dość wysoki poziom moralności i jemu, tak jak wielu innym porządnym ateistom, Bóg - wg mojej wiary - wybaczy to, że w Niego nie wierzyli.

Ale to nie temat do dyskusji o zbawieniu i naszych poglądach na liczbę zbawionych.

Pozdrawiam, Gaspar.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:00, 17 Maj 2006    Temat postu:

Każda Śfinka Gasparze, która podaje się za katolika, a ma rozbiezne poglądy od moich jest tylko "probabilistycznym" katolikiem :D

pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:30, 18 Maj 2006    Temat postu:

Nie no, ta odpowiedz mnie po prostu zdewastowala. Oto Ks. Marek jest idealem katolika. Jesli ktokolwiek sie od niego rozni, jest tylko katolikiem "prababilistycznym".

Po prostu brak mi slow. Marku! I Ty nie jestes jeszcze papiezem.

Sorki, ale nie wiem czy mam sie smiac czy plakac.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kulfon




Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: bydgoszcz

PostWysłany: Czw 14:41, 18 Maj 2006    Temat postu:

crosis napisał:

A teraz wracajac do tematu, bo w sumie teraz sobie o tym przypomnialem. Zauwazyliscie, ze KK patrzy na dziewictwo tylko kobiet?

NIeprawda - nauka o czystosci odnosi sie zarowno do kobiety jak i do mezczyzny.

crosis napisał:

Ze w naszym kraju szlowo "dziewictwo" kojarzy sie glownie z kobietami?
No chyba to wynika z podzialu etymologicznego na dziewice i prawiczkow...

crosis napisał:

Ze w sredniowieczu tylko kobiety mialy sprawdzane dziewictwo?

A jak sprawdzisz faceta??????
POza tym sredniowiecze bylo epoka rozpusty tyle tylko ze nikt z tym sie na ulicy nie obnosil......
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:33, 18 Maj 2006    Temat postu:

Crosis napisał:

Po prostu brak mi slow. Marku! I Ty nie jestes jeszcze papiezem.


Jeszcze wszystko przede mną. Ale w razie czego, juz ćwiczę, by jak najdopitniej powiedzieć: P R Z Y J M U J ę. :D

pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
crosis
Wizytator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:57, 18 Maj 2006    Temat postu:

Coz, Marku. Skromnosc godna podziwu.

Ja jako ateista powiem tylko jedno: nigdy, ale to nigdy, nie zycze KK papieza takiego jak Ty.


Crosis
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
REGMEN




Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 0:35, 19 Maj 2006    Temat postu:

Crosis napisał
Cytat:
Ja jako ateista powiem tylko jedno: nigdy, ale to nigdy, nie zycze KK papieza takiego jak Ty.


Crosisie powiedz mi, a niby, w czym poglądy Ks. Marka nie są zbieżne z poglądami Benedykta XVI?
No chyba, że obecnego Papieża podobnie oceniasz jak Ks. Marka.
***
Marku, a to „ PRZYJMUJĘ „ to, w jakim języku należy wypowiedzieć po włosku, łacinie czy jeszcze w innym języku? :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 5:42, 19 Maj 2006    Temat postu:

crosis napisał:
Coz, Marku. Skromnosc godna podziwu.


cóż Crosis. Poczucie humoru godne pozazdroszczenia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 10:47, 19 Maj 2006    Temat postu:

Spoko Cros to nam nie grozi. Benedykt XVI powiedział kiedyś, że nie wolno rodzinie z kilkorgiem dzieci, używającej antykoncepcji nieporonnej zarzucić zamknięcia na życie, że to jest absurd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gaspar van der Sar




Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 16:48, 20 Maj 2006    Temat postu:

Przyjmuję to ma być "accepto" (czyt "akczepto") - chyba po łacinie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
levis




Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 16:54, 20 Maj 2006    Temat postu:

jak po łacinie to żadne "cz":)moja dr od łaciny na za takie "cz" ochrzaniała. czytać "akcepto":)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:55, 20 Maj 2006    Temat postu:

Ani Akczpeto ani akcepto tylko suscipio

pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22817
Przeczytał: 1 temat

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:51, 20 Maj 2006    Temat postu:

REGMEN napisał:
w czym poglądy Ks. Marka nie są zbieżne z poglądami Benedykta XVI?

Trudno bedzie sprawdzic, bo papieskiej wizyty na Sfini nie mozemy sie raczej spodziewac...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gaspar van der Sar




Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 20:32, 20 Maj 2006    Temat postu:

Jedni uczą "c", inni "k", a w Kościele używa się "cz". Ale jak widać ma być suscipio. Nobody's perfect, popełniam błędy...

A B16 chyba faktycznie nas nie zaszczyci. Szkoda, miło byłoby z nim pogadać...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anaehlius




Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:30, 08 Sty 2007    Temat postu:

Niech się Ks. M nie obraża, ale nie tylko Crosisa ten tekst rozwalił... Mnie też i to na łopatki... Bo to niby Ksiądz ma monopol na prawdę ?? Bo dobre jest tylko to, co od Księdza pochodzi, a reszta to samo zło ? Rozbieżne poglądy ? (Czyżby chodziło też o poglądy polityczne ? ) Poza tym nigdzie nie jest napisane, ze Jezus potępiał ludzi tak, jak czyni to Ksiądz Marek sugerując, że każdy kto ma inne poglądy niż on sam skazuje się na potępienie. (Dla mnie styka nawet 1 promil społeczeństwa /.../ nie każdy bedzie zbawiony.) Jezusowi chyba nie było wszystko jedno, czy to będzie tylko promil... On się poświęcił, prosze Księdza... On potrafił przebaczać. Nawet jeżeli Ksiądz jest Bożym Pomazańcem i nie popełnia błędów, to i tak nie powinien sugerować, że kazdy kto błądzi (a błądzi bo szuka) będzie potępiony... A poglądy typu "Kościół to ja" sa charakterystyczne chyba tylko dla guru sekt (oczywiście niczego nie sugeruję ani nikogo nie chcę obrazić)... A co ma "c", bądź "k" do seksu to wolałbym się nie wypowiadać (po co ta dysputa o łacinie ? ) Pozdrawiam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anaehlius




Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:30, 08 Sty 2007    Temat postu:

Ta... B16, JP 2, E 330...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
olafbur




Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 13:33, 02 Lip 2007    Temat postu:

Coś mi się wydaje, że stanowisko przedstawiane przez ks. Marka nie jest do końca oficjalnym stanowiskiem KK. (pomimo zakładanej nieomylności)

To nie prawda, że Katolicy mogą uprawiać miłość/seks wyłącznie w celach prokreacyjnych. Wystarczy nieodrzucanie ewentualnego potomstwa.

Ja uważam się za poprawnego katolika, pomimo że często uprawiam seks (wyłącznie z żoną) tak dla przyjemności, i nie dajcie sobie wmówić że Kosciół wymaga czegoś innego. Wystarczy aby miłość nie ograniczała się do wzajemnego zadowalania się.

A tak z drugiej strony to stanowisko KK jest nie do końca konsekwentne w kwestii seksualności: tzn. antykoncepcji w małżeństwie z użyciem metod zapobiegających zapłodnieniu (nie mylić z wczesnoporonnymi).
I to się powinno w przyszłości zmienić.

Mąż i ojciec. (nie podoba mi się pojęcie sex instruktor)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 26 tematów


PostWysłany: Pon 13:53, 02 Lip 2007    Temat postu:

Do wuja zboja: co sądzisz o antykoncepcji i seksie przedmałżeńskim?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ks.Marek




Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 1116
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Oikumene
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:39, 02 Lip 2007    Temat postu:

crosis napisał:
Cieszymy sie Twoim szczesciem.

1. A tak btwL: ruch czystych serc nie propoaguje ani idei czystosci przedmalzenskiej, ani nic takiego. Nie wiem wiec po co ten link.
2. Kotanski sam przyznawal, ze to go nie interesuje. Staral sie nie mieszac religii i dobroczynnosci. A bezdomnych MONAR nigdy nie naklanial do modlitwy.
Crosis

Nie? A co propaguje? Czystośc w masarni, by śfińskiego serducha ochlapanego krwią nie kupować?
2. Ja mam inne doświadczenia z działalności MONARU. Totalnie przeciwne do tego, co piszesz.
Olafbur napisał:
To nie prawda, że Katolicy mogą uprawiać miłość/seks wyłącznie w celach prokreacyjnych. Wystarczy nieodrzucanie ewentualnego potomstwa.
Oczywiście, że nie redukuje się aktu małżeńskiego jedynie do prokreacji. Chodzi bardziej o to, co się zwykło określac jako otawrtość na dar życia".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3090
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Wto 3:15, 03 Lip 2007    Temat postu:

Ks.Marek napisał:
Oczywiście, że nie redukuje się aktu małżeńskiego jedynie do prokreacji.


KKK 1652:
"instytucja małżeńska oraz miłość małżeńska nastawione są na rodzenie i wychowywanie potomstwa"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
olafbur




Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 8:11, 03 Lip 2007    Temat postu:

Cytat:
KKK 1652:
"instytucja małżeńska oraz miłość małżeńska nastawione są na rodzenie i wychowywanie potomstwa"


Tak, to prawda, małżeństwo które nie chce mieć dzieci nie do końca ma sens.
Ale z drugiej strony, małżeństwo nie jest nastawione wyłacznie na rodzenie i wychowywanie. To, co jest naszym głównym celem, nie zaprzecza radościom dnia codziennego (i troskom...).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3090
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Wto 9:07, 03 Lip 2007    Temat postu:

olafbur napisał:
Tak, to prawda, małżeństwo które nie chce mieć dzieci nie do końca ma sens.


Dlaczego?

Cytat:

Ale z drugiej strony, małżeństwo nie jest nastawione wyłacznie na rodzenie i wychowywanie.


A na co jeszcze?
Poproszę o odpowiedni cytat z KKK.
Czekam...


***

Przy okazji, zauwazmy, że JPII w KKK ewidentnie kłamie:
KKK 1603. "Powołanie do małżeństwa jest wpisane w samą naturę mężczyzny i kobiety".

JPII nie odróżnia, lub nie chce odróżniać natury z umową społeczną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
olafbur




Dołączył: 23 Sty 2007
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 9:22, 03 Lip 2007    Temat postu:

Cytat:
A na co jeszcze?
Poproszę o odpowiedni cytat z KKK.


Dlaczego akurat cytat z KKK?
To tak jak ze szkołą. Jest po to, żeby uczyć. Co nie znaczy, że nie można mieć w szkole przyjaciół, rozwijać swoich zainteresowań niekoniecznie związanych z programem nauczania. Nie wymagasz chyba żeby w statucie szkoły, czy przepisach oświatowych były zawarte takie "uzupełnienia", dlatego ja nie wymagam tego od Kościoła.


Cytat:
olafbur napisał:
Tak, to prawda, małżeństwo które nie chce mieć dzieci nie do końca ma sens.


Dlaczego?


Dziwne pytanie, odpowiedzi są różne:
1. Z jednej strony: skoro przywiązujesz tak dużą uwagę do definicji, to skoro cytujesz:
Cytat:
KKK 1652:
"instytucja małżeńska oraz miłość małżeńska nastawione są na rodzenie i wychowywanie potomstwa"

to odpowiedzią jest: patrz na definicję
2.Z drugiej strony, już tak poza regułkami, małżonkowie nie wchodzą w związek dla zaspokojenia wzajemnych chęci posiadania osobnika płci przeciwnej, w zamian za udzielenie wyłączności na własną osobę, tylko w celu "inwestycji" w dzieci, i dla ich dobra zobowiązują się do przestrzegania zasad sprzyjających ich rozwojowi. Ja tak to rozumiem.

Cytat:

KKK 1603. "Powołanie do małżeństwa jest wpisane w samą naturę mężczyzny i kobiety".


Płeć męska i żeńska są po to żeby powoływać do życia potomków. Jakkolwiek byś tą naturę nie określał, to zadanie jest prawdziwe.
A właśnie "inwestycja" w dzieci jest głównym celem małżeństwa.
Chyba więcej nie trzeba wyjaśniać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin