Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O przebaczaniu [sobie]
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:58, 25 Lut 2020    Temat postu: O przebaczaniu [sobie]

Bez pokory niemożliwym jest przebaczanie sobie a tym samym innym. Człowiek niepokorny jest ofiarą cienia swojej osobowości i potrafi swoje życie zmienić w piekło i skrócić je w mękach.

[link widoczny dla zalogowanych]

h*ttps://alinawreczyckiphd.com/2020/02/23/courage-to-accept-the-self-odwaga-zaakceptowania-siebie/

Od tego piekła nie sposób uciec w uzależnienia. W XXI uzależnić się można od wszyskiego na co zwraca się nadmiernie uwagę i energię mózgu. Można je jedynie przutulic jako własne lewym ramieniem miłości moralnej a prawym unieść siebie aby się otrzepać z kurzu drogi kontynuować samopoznania w godności.

Pokora prowadzi do równowagi emocji, suwerenności emocjonalnej i aktu łaski w stosunku do siebie ani się nie wynaturzać [ działać z funkcji mózgu niższego].

O przebaczaniu - abp Grzegorz Ryś
https://youtu.be/F_gELTQKd_g

abp Grzegorz Rys napisał:
Oczywiście prawo mojżeszowe mówiło, że ukamienowani mają być oboje. Do cudzołóstwa trzeba dwojga. No ale facet najwyraźniej uciekł. Niektórzy myślą, że miał szczęście. No bo ją schwytano, przyprowadzono, i postawiono na środku świątyni - przy wszystkich, na środku, przed Jezusem. 'Nauczycielu, tę kobietę dopiero co schwytano na cudzołóstwie.' Chcielibyście tak? Ktoś ma ochotę na takie publiczne wyznanie grzechu? Chłop miał szczęście, nie? Uciekł i go nie ma w Ewangelii. Nie miał jednak szczęścia, bo nie spotkał się z Jezusem.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 16:41, 25 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:44, 25 Lut 2020    Temat postu:

Arcybiskup trochę sciemnia. Facet nie musiał uciekać.
Zawsze winna jest kobieta... i u prawakow i u lewaków :-) :-) :-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:48, 25 Lut 2020    Temat postu:

Mialam zagaic nowy temat. Dlaczego Jezus.

Jezus JEST człowiekiem, nie jest abstrakcja tak jak Bóg. Myślę, że wyznania ewangeliczne mają taki myk.
Uczlowieczaja bardzo BOGA aby wierny czuł, ze rozmawia z przyjacielem.
Stary Testament to rozmowaz Bogiem. Jednak Bóg katolicki, jego konstrukt myslowy bardzo idzie w abstrakcje. Dla wielu ludzi sa to niedostępne rejony...

Jakoś dewociejesz DYSKURS...


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 16:52, 25 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:26, 25 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Arcybiskup trochę sciemnia. Facet nie musiał uciekać.
Zawsze winna jest kobieta... i u prawakow i u lewaków :-) :-) :-)
W patriarchalnej społeczności była rzeczą. W XXI wieku nadal istnieją tacy "patriarchowie", którzy traktuję swoje żony czy partnerki jako rzeczy. Zwykle jest to los kobiet które traktowane były jako rzeczy przez ojców i nie znają innej jakości życia i się na opresję z własnej woli skazują.

abp Grzegorz Rys napisał:
20 wieków się Kościół zastanawia co on [Jezus] pisał na piasku i jest całą masa objaśnień. Św. Augustyn piszę, że Jezus pisał imiona kobiet. Jakich kobiet? Tych z którymi zgrzeszyli oskarżyciele. Całą banda chłopów stała z kamieniami w rękach żeby ją ukamienować. To Jezus im wypisał imiona kobiet. Sara - pięciu poszło do domu. Jaela - następnych czterech ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:02, 25 Lut 2020    Temat postu:

Dyskurs. Dlaczego podjęłas ten temat. Miałaś kłopoty z pokorą?

Czego nie mogłaś sobie wybaczyć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:03, 25 Lut 2020    Temat postu: Dlaczego Jezus?

[quote="Semele"]Mialam zagaic nowy temat. Dlaczego Jezus.

Jezus JEST człowiekiem, nie jest abstrakcja tak jak Bóg. Myślę, że wyznania ewangeliczne mają taki myk.
Uczlowieczaja bardzo BOGA aby wierny czuł, ze rozmawia z przyjacielem.
Stary Testament to rozmowaz Bogiem. Jednak Bóg katolicki, jego konstrukt myslowy bardzo idzie w abstrakcje. Dla wielu ludzi sa to niedostępne rejony...


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 20:04, 25 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:52, 25 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Dyskurs. Dlaczego podjęłas ten temat. Miałaś kłopoty z pokorą?

Czego nie mogłaś sobie wybaczyć?
Temat jak każdy inny.

Pokornym się albo jest albo nie jest. Jestem pokorna. Pokora gwarantuje rozwoj. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 1:58, 26 Lut 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Semele napisał:
Dyskurs. Dlaczego podjęłas ten temat. Miałaś kłopoty z pokorą?

Czego nie mogłaś sobie wybaczyć?
Temat jak każdy inny.

Pokornym się albo jest albo nie jest. Jestem pokorna. Pokora gwarantuje rozwoj. :)

Jak wyraża się twoja pokora.
Wyjasnij dokładnie dlaczego pokora gwarantuje rozwój.

Pewnie w twoim.ujęciu jest synoniem samoakceptacji?
Jeśli tak to zgadzam się.
Pokora – cnota moralna, która w ogólnym rozumieniu polega na uznaniu własnej ograniczoności, niewywyższaniu się ponad innych i unikaniu chwalenia się swoimi dokonaniami. Jak mówi znany holenderski psychiatra, Gerard J. M. van den Aardweg: "Pokora jest warunkiem uzyskania dojrzałości duchowej oraz psychicznej". W


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 2:21, 26 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 4:43, 26 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Dyskurs napisał:
Semele napisał:
Dyskurs. Dlaczego podjęłas ten temat. Miałaś kłopoty z pokorą?

Czego nie mogłaś sobie wybaczyć?
Temat jak każdy inny.

Pokornym się albo jest albo nie jest. Jestem pokorna. Pokora gwarantuje rozwoj. :)

Jak wyraża się twoja pokora.
Wyjasnij dokładnie dlaczego pokora gwarantuje rozwój.

Pewnie w twoim.ujęciu jest synoniem samoakceptacji?
Jeśli tak to zgadzam się.
Pokora – cnota moralna, która w ogólnym rozumieniu polega na uznaniu własnej ograniczoności, niewywyższaniu się ponad innych i unikaniu chwalenia się swoimi dokonaniami. Jak mówi znany holenderski psychiatra, Gerard J. M. van den Aardweg: "Pokora jest warunkiem uzyskania dojrzałości duchowej oraz psychicznej". W
W pojmowaniu pokory będzie różnica kulturowa. U nas osiągnięcia to informacja i każdy powie "gratuluję" a otrzymujacy "dziekuje". W Polsce informacja to "chwalenie się", bo nie potraficie przekazać "gratuluję". Ale to normalne w kulturze braku zaufania w siebie a tym samym braku ufności do innych - scheda z bloku wschodniego, z która Polakom trudno się rozwieść.

P.S. krowa dostał areszt na lucka ale na ladaco jeszcze nie :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 4:52, 26 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Mialam zagaic nowy temat. Dlaczego Jezus.

Jezus JEST człowiekiem, nie jest abstrakcja tak jak Bóg. Myślę, że wyznania ewangeliczne mają taki myk.
Uczlowieczaja bardzo BOGA aby wierny czuł, ze rozmawia z przyjacielem.
Stary Testament to rozmowaz Bogiem. Jednak Bóg katolicki, jego konstrukt myslowy bardzo idzie w abstrakcje. Dla wielu ludzi sa to niedostępne rejony...

Jakoś dewociejesz DYSKURS...
Widzisz, brak przynależności do jakiejkolwiek grupy pozwala mi czerpać mądrość z różnych źródeł. W katolickiej uczelni [taka prostestancka u nas], studiowałam tradycje świata ale nie katolicyzm, bo te tradycje spodziewano się, że znam. Jakkolwiek nikt nie pytał mnie czy jestem katoliczka, bo przyjmą wszystkich którzy spełnia wymogi akceptacji.

Tak więc, tak samo naturalnym dla mnie jest zaglądanie do Biblii jak tez Koranu, Tory, Katechizmu KrK i innych aby czerpać wiedzę, a że jest ona ludzka więc we wszystkich źródłach podobna. Ponieważ wybrałam właśnie te scenę na badanie [zakładając, że szkic zostanie zaakceptowany], to przyjemnie było usłyszeć co abp Ryś miał do powiedzenia w temacie który dobrze znam, bo wiedziałam, że te scenę wycięto najprawdopodobniej z Ewangelii św. Łukasza a potem wstawiono do Ewangelii św. Jana.

Postaraj się więc zrozumieć, że będąc holistyczną tak właśnie myślę i przekazuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 8:11, 26 Lut 2020    Temat postu:

Dobrze. W Polsce tez jest katolicka uczelnia, którą kończą ateiści. Czy mnie by tam przyjeto? Czy musiałabym przynieść glejt z parafii? Z tym informowaniem oraz chwaleniem w Polsce jest też bardzo różnie.
Ja jednak nie odbieram Ciebie jako osoby pokornej. Raczej jako bardzo zarozumiała. Nie odpowiedziałas w temacie Green Book.
O KUL:
"Przypomnijmy, że w ubiegłym roku uczelnia uruchomiła nowy kierunek studiów o nazwie: teksty kultury i animacja sieci. W ich programie znalazła się propozycja wykładu "Gender: feminizm, queer studies, men's studies". To zbulwersowało część prawicowych mediów. Tematem zainteresowali się też niektórzy hierarchowie kościelni. Biskup włocławski Wiesław Mering poprosił rektora KUL o wyjaśnienia. - Zgodnie z katolickim charakterem uczelni, podejmujemy badania naukowe nad współczesnymi zjawiskami kulturowymi, a wśród nich także badania nad ideologią gender - odpisał wtedy ks. prof. Antoni Dębiński, rektor lubelskiej uczelni.

- Wykład jest fakultatywny i jeszcze nie został uruchomiony, bo jest przeznaczony dla studentów trzeciego roku kierunku teksty kultury - podkreśla Lidia Jaskuła, rzeczniczka KUL.

Ks. prof. Tkaczyk zapewnia, że uczelnia nie porzuciła swojej katolickiej tożsamości. Dodaje przy tym, że oprócz niej posiada też tożsamość uniwersytecką. - Będąc z całego serca cząstką Kościoła, KUL jest i powinien być uniwersytetem w najściślejszym tego słowa znaczeniu i ze wszystkimi tego konsekwencjami - pisze dziekan Wydziału Filozofii. Przyznaje, że niektórzy profesorowie uczelni dyskutują na temat teorii genderowych, ich założeń czy faktycznej treści. - Kto, jeśli nie oni, ma to czynić? - pyta. I dodaje: - Dzisiaj w gruncie rzeczy nikt nie wie, czym dokładnie te teorie są."

[link widoczny dla zalogowanych]
W czasach komunizmu jeden z najwybitniejszych polskich uczonych, a przy tym stanowczy ateista, Tadeusz Kotarbiński, głosił na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim wykład pod tytułem: dlaczego jestem ateistą? Wtedy nie zarzucano Uniwersytetowi, że odchodzi od Kościoła. Ksiądz Karol Wojtyła, prowadząc w Lublinie zajęcia z etyki, często z uznaniem omawiał Kotarbińskiego na pierwszym wykładzie. Nie spotykał się z zarzutem propagowania ateizmu (...).

Studiowanie wymaga wolności, w którą wpisana jest nadzieja na znalezienie prawdy, ale również ryzyko błędu. Konfrontacja z teoriami nowymi, dyskusyjnymi, wątpliwymi, błędnymi, a nawet szkodliwymi jest nieunikniona. Nie można rozsądnie czynić uniwersytetowi zarzutu z tego, że bada, analizuje i wykłada coś, co budzi kontrowersje. W ten sposób czyniłoby się uniwersytetowi zarzut z tego, że jest uniwersytetem (...)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 8:17, 26 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:08, 26 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Dobrze. W Polsce tez jest katolicka uczelnia, którą kończą ateiści. Czy mnie by tam przyjeto? Czy musiałabym przynieść glejt z parafii? Z tym informowaniem oraz chwaleniem w Polsce jest też bardzo różnie.
Ja jednak nie odbieram Ciebie jako osoby pokornej. Raczej jako bardzo zarozumiała. Nie odpowiedziałas w temacie Green Book.
:think:

Magda Adamczyk "Jak Radzić Sobie z Samotnością w Drodze Do Mistrzostwa"
https://youtu.be/wqOYUf6nIlM
h*ttps://youtu.be/wqOYUf6nIlM
Magda Adamczyk napisał:
Ludzie chcą być rozumiani i akceptowani za to kim są. Ale najczęściej idą na kompromis i sprzedają bycie sobą za akceptację. Prawda o samotności w samorozwoju jest taka, że nie ma zbyt wielu ludzi, którzy realizują swój potencjał. To nie jest jeszcze coś normalnego i powszechnego spotkać kogoś takiego. To są raczej wyjątki. I właśnie z tego powodu, z powodu bycia taką osobą w naszym otoczeniu, z samego bycia taką osobą wynika, że będziesz samotny. Nie będziesz rozumiany. Niektórzy cię wyśmieją. Tylko dlatego, że robisz coś czego nie robi większość ludzi.Pytaniem jest czy warto się na to narażać i to robić. Zdecydowanie warto, bo zrozumiesz, że to t jesteś dla siebie najmocniejszym wsparciem. Ta cała mało wspierającą struktura na zewnątrz istnieje po to, żeby trzymać cię w ryzach w ramach utartych schematów przeciętności daleko od Twoich marzeń, Twojego potencjału, i wewnętrznej wartości. Społeczeństwo traktuję takich ludzi jak zagrożenie, bo są inni, wolni, niezależni i trudni do kontrolowania.


U nas praca nad soba/rozwoj to jak oddychanie pelna piersia i kazdy poda reke. W Polsce (nie)dorozwoj to jak plytkie oddychanie :wink:

Cytat:
O KUL:
"Przypomnijmy, że w ubiegłym roku uczelnia uruchomiła nowy kierunek studiów o nazwie: teksty kultury i animacja sieci. W ich programie znalazła się propozycja wykładu "Gender: feminizm, queer studies, men's studies". To zbulwersowało część prawicowych mediów. Tematem zainteresowali się też niektórzy hierarchowie kościelni. Biskup włocławski Wiesław Mering poprosił rektora KUL o wyjaśnienia. - Zgodnie z katolickim charakterem uczelni, podejmujemy badania naukowe nad współczesnymi zjawiskami kulturowymi, a wśród nich także badania nad ideologią gender - odpisał wtedy ks. prof. Antoni Dębiński, rektor lubelskiej uczelni.

- Wykład jest fakultatywny i jeszcze nie został uruchomiony, bo jest przeznaczony dla studentów trzeciego roku kierunku teksty kultury - podkreśla Lidia Jaskuła, rzeczniczka KUL.

Ks. prof. Tkaczyk zapewnia, że uczelnia nie porzuciła swojej katolickiej tożsamości. Dodaje przy tym, że oprócz niej posiada też tożsamość uniwersytecką. - Będąc z całego serca cząstką Kościoła, KUL jest i powinien być uniwersytetem w najściślejszym tego słowa znaczeniu i ze wszystkimi tego konsekwencjami - pisze dziekan Wydziału Filozofii. Przyznaje, że niektórzy profesorowie uczelni dyskutują na temat teorii genderowych, ich założeń czy faktycznej treści. - Kto, jeśli nie oni, ma to czynić? - pyta. I dodaje: - Dzisiaj w gruncie rzeczy nikt nie wie, czym dokładnie te teorie są."

[link widoczny dla zalogowanych]
W czasach komunizmu jeden z najwybitniejszych polskich uczonych, a przy tym stanowczy ateista, Tadeusz Kotarbiński, głosił na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim wykład pod tytułem: dlaczego jestem ateistą? Wtedy nie zarzucano Uniwersytetowi, że odchodzi od Kościoła. Ksiądz Karol Wojtyła, prowadząc w Lublinie zajęcia z etyki, często z uznaniem omawiał Kotarbińskiego na pierwszym wykładzie. Nie spotykał się z zarzutem propagowania ateizmu (...).

Studiowanie wymaga wolności, w którą wpisana jest nadzieja na znalezienie prawdy, ale również ryzyko błędu. Konfrontacja z teoriami nowymi, dyskusyjnymi, wątpliwymi, błędnymi, a nawet szkodliwymi jest nieunikniona. Nie można rozsądnie czynić uniwersytetowi zarzutu z tego, że bada, analizuje i wykłada coś, co budzi kontrowersje. W ten sposób czyniłoby się uniwersytetowi zarzut z tego, że jest uniwersytetem (...)
:think:

Na te paranoje nie wiem co odpisac wiec pomedytuje :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:44, 26 Lut 2020    Temat postu:

Jaka paranoję?

Przecież to artykuł z polskiej prasy.

Nie zgadzasz się z tym, że studiowanie wymaga wolności??


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 7:07, 27 Lut 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16738
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:53, 26 Lut 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Semele napisał:
Arcybiskup trochę sciemnia. Facet nie musiał uciekać.
Zawsze winna jest kobieta... i u prawakow i u lewaków :-) :-) :-)
W patriarchalnej społeczności była rzeczą. W XXI wieku nadal istnieją tacy "patriarchowie", którzy traktuję swoje żony czy partnerki jako rzeczy. Zwykle jest to los kobiet które traktowane były jako rzeczy przez ojców i nie znają innej jakości życia i się na opresję z własnej woli skazują.

Trudno o bardziej wstrętny typ męskiej osobowości, jak damski bokser, czy inny wyżywający się na słabszych, w szczególności na kobiecie. Obrzydlistwo mentalne takiego kogoś jest dla mnie osobiście tak dojmujące, jak rzadko co.
Feminizm, choć czasem taki żałośnie niekonsekwentny, sprzeczny wewnętrznie, potraktowany jednak pod kątem samego celu - wyzwolenia kobiet spod buta mężczyzn tyranów, można by chyba uznać za objaw dojrzewania ludzkości, przebudzenia się zbiorowości w celu wejścia na wyższy poziom.
Ale chyba jest w tym przebudzeniu się kobiecej części ludzkości coś więcej, niż pytanie o tyranię i pokonanie tejże. To także pytanie o POPRAWNĄ KOBIECOŚĆ.
Poprawna kobiecość, to dla mnie kobiecość niesprzeczna, niesplątana, nie żałośnie roztkliwiająca się nad własnymi niemożnościami i zranionymi uczuciami, lecz kobiecość WNOSZĄCA PIĘKNO I UMOCNIENIE w człowieczeństwo. W Księdze Rodzaju mamy stwierdzenie "nie dobrze, aby mężczyzna był sam". Mężczyzna, czy ogólnie męskość pozbawiona wsparcia kobiecości po prostu się degraduje, traci wewnętrzny napęd, a dalej szansę na rozwój. W patriarchalnym społeczeństwie mężczyzna przede wszystkim wykorzystywał kobietę, nie dbając o jej rozwój. Ale podobnie też nie dbał o poprawny rozwój kobiecego aspektu w sobie.
Jedno mnie wkurza w feminizmie - to, że (przynajmniej dla części tego ruchu) kobiecość bywa w nim pojmowana jako po prostu wzięcie sobie męskich aspektów. Liczne feministki stawiają sprawę tak, jakby kobiety miały stać się mężczyznami - rywalizować z nimi, brać się za męskie zawody. Akurat to jest często (może nie zawsze, ale bardzo często) bez sensu, bo z przyczyn obiektywnych w takiej rywalizacji mają mniejsze szanse, a jednocześnie stracą czas i siły, które mogłyby wykorzystać na rozwój tych aspektów swojej osobowości, w których są dobre, lepsze od mężczyzn, a do tego samym kobietom dające więcej satysfakcji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 7:10, 27 Lut 2020    Temat postu:

Tak, feminizm wzmacnia kobiecość. Nie wiem skąd mniemanie, że feministki chcą się upodobnic do mężczyzn?

Z tym, ze kobiecość to nie lalka barbi. Jeśli to nie tylko w klasycznym wydaniu.

[link widoczny dla zalogowanych]


:) :wink:


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 7:15, 27 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16738
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:39, 27 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Tak, feminizm wzmacnia kobiecość. Nie wiem skąd mniemanie, że feministki chcą się upodobnic do mężczyzn?

W moim odczuciu feminizm częściowo kobiecość wzmacnia, a częściowo osłabia. To trochę zależy od nurtu w feminizmie. Feministki same ze sobą nie są zgodne - jedne np. głośno potępiają prostytucję, uznając że jest ona wykorzystywaniem kobiet przez mężczyzn. Ale inne feministki z kolei mówią, że jak kobieta ma ochotę tak zarabiać, to nikomu nic do tego, nie wolno nikomu takiej kobiety skrytykować - wszak to jest jest wybór. I co tu jest poprawne?...
Jedne feministki ubiegają się o parytety, czy inne postacie wyrównywania szans, podczas gdy inne są przekonane, że skoro kobiety od mężczyzn się nie róznią (tak naprawdę się nie różnią) to...
nie ma czego wyrównywać!
Więc jak to jest?
- trzeba coś wyrównywać? (a wtedy należałoby przyznać, że kobieta sobie nie jest w stanie z czymś poradzić jak mężczyzna)
- czy nie trzeba niczego wyrównywać, żadne parytety nie są potrzebne, bo kobiety są silne i świetnie sobie radzą...

Zwracam uwagę na ten aspekt wyrównywania, bo dla wielu osób samo przypuszczenie, że trzeba im coś sztucznie wyrównywać oznacza poniżanie ich. Te osoby uważają, że one JUŻ SĄ równe. I chyba jest w tym logika?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:00, 27 Lut 2020    Temat postu:

Tak... jest też feminizm maryjny.
Jest mnóstwo materiałów na ten temat.
Ale na tym forum nie ma otwartej dyskusji swiatopogladowej.

Ludzi myślących inaczej po prostu się sekuje.
Zastanawiam się czy krowa, lucek, ladaco i całe więzienie nie JEST po to aby walczyć ze światłością.

Nie wiem..nie wiem

Za mało mam danych... :) :wink:


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 21:07, 27 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:02, 27 Lut 2020    Temat postu:

Wuj też w jakis sposób sekuje kobiety.
Fakt, że one dyskusję traktują bardziej swobodnie. Ale mam wrażenie, ze kobiety uważa za głupie..
Moze takie są :wink: :)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 0:50, 28 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:05, 27 Lut 2020    Temat postu:

Jedyna madra kobieta dla wuja to DYSKURS. Czy dlatego bo jest z USA?

:) :wink:


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 21:08, 27 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:23, 27 Lut 2020    Temat postu:

Wzruszające jest jak abp Grzegorz Ryś przywraca tradycję katolicka do pierwotnego ruchu Drogi [przez życie i samopoznania z pokorą] :)

Wielki Post to nie zawody ascetów | abp Grzegorz Ryś
https://youtu.be/zV_LoOPufc8
h*ttps://youtu.be/zV_LoOPufc8
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16738
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:52, 27 Lut 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Tak... jest też feminizm maryjny.
Jest mnóstwo materiałów na ten temat.
Ale na tym forum nie ma otwartej dyskusji swiatopogladowej.

Ludzi myślących inaczej po prostu się niszczy.

Przykład takiego "niszczenia"?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:34, 27 Lut 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Tak... jest też feminizm maryjny.
Jest mnóstwo materiałów na ten temat.
Ale na tym forum nie ma otwartej dyskusji swiatopogladowej.

Ludzi myślących inaczej po prostu się niszczy.

Przykład takiego "niszczenia"?...

Niekoniecznie, Semele :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9168
Przeczytał: 88 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:01, 27 Lut 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Semele napisał:
Tak... jest też feminizm maryjny.
Jest mnóstwo materiałów na ten temat.
Ale na tym forum nie ma otwartej dyskusji swiatopogladowej.

Ludzi myślących inaczej po prostu się niszczy.

Przykład takiego "niszczenia"?...

Niekoniecznie, Semele :wink:


Może i niekoniecznie. :-)
Fakt, że dyskusja czasami przybiera wyraz bokserskiego pojedynku :-) :-)


Ciekawy życiorys psychiatry leczącego: homoseksualistów:https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Gerard_van_den_Aardweg


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pią 4:35, 28 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16738
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:03, 05 Mar 2020    Temat postu:

Dyskurs napisał:
U nas praca nad soba/rozwoj to jak oddychanie pelna piersia i kazdy poda reke. W Polsce (nie)dorozwoj to jak plytkie oddychanie :wink:

W tej niedorozwiniętej Polsce żyją - linkowane przez Ciebie - małżeństwo Gajdów, Maga Adamczyk i chyba jeszcze parę innych osób wartych wspomnienia pozytywnego. Ale jednocześnie tak w ogóle mamy "w Polsce niedorozwój". Czyli w tej Polsce niedorozwinięta Maga i Gajdowie prowadzą swoje niedorozwinięte wykłady, które z kolei osoba z "lepszego świata", gdzie "jest inaczej" łaskawie docenia...
Nie wychodzi to co nieco schizofreniczne?... :shock:

Czy ta tendencja do generalizowania - czyli traktowania rzeczy, ludzi, miejsc, państw, organizacji - jakby były jednym, a do tego możliwym do skwitowania jedną zbiorczą oceną, nie wydawałaby się jakimś objawem niedojrzałości?...
W tej sławetnej Ameryce, w której wszystko "jest inaczej", nie kto inny, jak sam prezydent kraju (Trump) mówo (źródło Wikicytaty): Jesteśmy chciwi. Teraz będziemy chciwi dla Stanów Zjednoczonych. Będziemy brać, brać i brać. Pieniądze, wszystko. Ameryka znów będzie wspaniała. To tam jest tak w ogóle inaczej? To jest ten "rozwój", że prezydent deklaruje chciwość, że będzie "brał". I to się większości Amerykanów podoba.
A w Polsce, gdzie tak w ogóle jest źle, pani Magda takie ciekawe pogadanki tworzy...
Co to znaczy właściwie u Ciebie "w Polsce jest" i w "U nas (w Ameryce) jest"?...
Tak po prostu "jest" ale za chwilę nie jest?
Piszę w kontekście pewnej odpowiedzialności za słowo.
Jeżeli coś się deklaruje, a człowiek jest poważny, to znaczy że zadeklarował coś przemyślanego, coś z czego za chwilę się nie będzie wycofywał, przeczył temu. To jak to jest z tą Polską i Ameryką? Tak w ogóle tam "jest" wszystko jednolicie?
A może po prostu przyznajesz, że Twoich słów nie należy brać na poważnie, że i tak za chwilę po czymś jednego rodzaju powiesz coś do tego sprzecznego, więc uprzedzasz z góry swoich współrozmówców: nie traktujcie mnie serio, bo mi się co chwila zmienia to co myślę i mówię?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10140
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:42, 05 Mar 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Dyskurs napisał:
U nas praca nad soba/rozwoj to jak oddychanie pelna piersia i kazdy poda reke. W Polsce (nie)dorozwoj to jak plytkie oddychanie :wink:

W tej niedorozwiniętej Polsce żyją - linkowane przez Ciebie - małżeństwo Gajdów, Maga Adamczyk i chyba jeszcze parę innych osób wartych wspomnienia pozytywnego. Ale jednocześnie tak w ogóle mamy "w Polsce niedorozwój". Czyli w tej Polsce niedorozwinięta Maga i Gajdowie prowadzą swoje niedorozwinięte wykłady, które z kolei osoba z "lepszego świata", gdzie "jest inaczej" łaskawie docenia...
Nie wychodzi to co nieco schizofreniczne?... :shock:
Uwaga, interpretujesz soba = swoim stanem emocjonalnym w chwili komponowania zapisu.

MD napisał:
Czy ta tendencja do generalizowania - czyli traktowania rzeczy, ludzi, miejsc, państw, organizacji - jakby były jednym, a do tego możliwym do skwitowania jedną zbiorczą oceną, nie wydawałaby się jakimś objawem niedojrzałości?...
Sic!

Kultura narodowa jest najlepszym barometrem wartosci. Tutaj przyklad jak najwyzsza organizacja narodowe wartosci nie podtrzymuje i jest takich przykladow multum <->

https://youtu.be/Tpqh2ScFiVw
h*ttps://youtu.be/Tpqh2ScFiVw

https://youtu.be/TNdzxeGWpFs
h*ttps://youtu.be/TNdzxeGWpFs

MD napisał:
W tej sławetnej Ameryce, w której wszystko "jest inaczej", nie kto inny, jak sam prezydent kraju (Trump) mówo (źródło Wikicytaty): Jesteśmy chciwi. Teraz będziemy chciwi dla Stanów Zjednoczonych. Będziemy brać, brać i brać. Pieniądze, wszystko. Ameryka znów będzie wspaniała. To tam jest tak w ogóle inaczej? To jest ten "rozwój", że prezydent deklaruje chciwość, że będzie "brał". I to się większości Amerykanów podoba.
A w Polsce, gdzie tak w ogóle jest źle, pani Magda takie ciekawe pogadanki tworzy...
Co to znaczy właściwie u Ciebie "w Polsce jest" i w "U nas (w Ameryce) jest"?...
Tak po prostu "jest" ale za chwilę nie jest?
Piszę w kontekście pewnej odpowiedzialności za słowo.
Jeżeli coś się deklaruje, a człowiek jest poważny, to znaczy że zadeklarował coś przemyślanego, coś z czego za chwilę się nie będzie wycofywał, przeczył temu. To jak to jest z tą Polską i Ameryką? Tak w ogóle tam "jest" wszystko jednolicie?
Nie jest. Jako czlowiek wartosci nie mieszam obecnosci wartosc jako filarow norm spolecznych z brakiem wartosci jako przyklad degradacji swpolecznej. Nie podaje postaw ludzi bez wartosci jako utrzymujace normy slpoleczne, bo tego nie sa w stanie czynic.

MD napisał:
A może po prostu przyznajesz, że Twoich słów nie należy brać na poważnie, że i tak za chwilę po czymś jednego rodzaju powiesz coś do tego sprzecznego, więc uprzedzasz z góry swoich współrozmówców: nie traktujcie mnie serio, bo mi się co chwila zmienia to co myślę i mówię?...
Ewidentnie sa ludzie wartosci i ludzie bez wartosci. Nie mam jako osoba wartosci problemu dostrzec i odczuc roznice. 11/3/2020 bede glosowac za wyprowadzenie istoty bez wartosci z Bialego Domu.

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 18:45, 05 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Katolicyzm Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin