Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Podoba mi sie towarzysz Zapatero
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
LBC
Gość






PostWysłany: Nie 19:05, 15 Cze 2008    Temat postu: Podoba mi sie towarzysz Zapatero

Z onetu

Cytat:
Premier Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero do likwidowania pikiet blokujących drogi skierował 25 tys. policjantów.


Cytat:
Według minister przemysłu Magdaleny Alvarez nie jest możliwe ustanowienie minimalnej ceny za usługi transportowe, czego żądają pracownicy, gdyż byłoby to sprzeczne z unijną zasadą wolnego rynku.


Tak wlasnie trzeba postepowac z robolami. Opowiadac im rozne cuda albo dawac im aborcje z eutanazja zeby ich nie bylo za duzo i jednoczesnie twardo trzymac za twarz kiedy sa zagrozone naprawde wazne sprawy to znaczy kiedy chodzi o pieniadze.

Brawo towarzysz Zapatero!!!!
:brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 10:41, 26 Cze 2008    Temat postu:

Cytat:
Gospodarczy upadek Hiszpanii szybko zmienia się w kryzys polityczny dla premiera José Luisa Rodrígueza Zapatero, który został wezwany przez kongres, aby wyjaśnić w przyszłym tygodniu, co zamierza zrobić w tej kwestii.
W bezprecedensowym posunięciu wszystkie krajowe partie polityczne – oprócz socjalistów Zapatero – natarli na premiera po otrzymaniu, w bieżącym tygodniu, nowej porcji danych, które okazały się gorsze niż nawet najbardziej pesymistyczne perspektywy dla hiszpańskiej gospodarki.


:brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rozumujesz




Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:15, 26 Cze 2008    Temat postu:

Ty jesteś jakiś bot SLD ? Się wpis pojawił po porażce olejniczaka ;/
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:23, 26 Cze 2008    Temat postu:

A Ty liczysz na odpowiedź bota! :shock: :shock:
No nieźle rozumujesz :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rozumujesz




Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 17:57, 26 Cze 2008    Temat postu:

Fakt , to żem wymyślił ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bialoczarny




Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:08, 27 Cze 2008    Temat postu:

W Polsce czasy polityków z jajami jeszcze nie nastały. Tutaj wiele opiera się na wyborczej kiełbasie, która z wyborów na wybory jest coraz bardziej lewacka.

Może zrobimy kolejne powstanie? :brawo:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:34, 27 Cze 2008    Temat postu:

Powstanie jajecznica z kiełbasą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bialoczarny




Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:47, 27 Cze 2008    Temat postu:

W idei każda wielka rewolucja ma za zadanie wywyższyć kiełbasę ponad jajecznicą, więc jajecznica z kiełbasą jest przykładem wzajemnej tolerancji.

Natomiast od tolerancji wzajemnej, niewielka jest droga do międzyklasowego szacunku, odpowiedzialności społecznej i patriotyzmu, którego nam w Polsce bardzo brakuje.


Pan Zapatero w Hiszpanii również ma z tym problem, problem z ludźmi, którzy prywatne interesy chcą przedłożyć ponad interes wolności wszystkich pozostałych. Tyle, że u nich mogą pomarzyć, a u nas dostają to czego chcą.


Ostatnio zmieniony przez bialoczarny dnia Pią 21:53, 27 Cze 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:51, 27 Cze 2008    Temat postu:

Tam najlepiej zawsze jest, gdzie nas nie ma,
Obiecaną ziemią pachnie obcy ląd...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rozumujesz




Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 0:51, 28 Cze 2008    Temat postu:

Cytat:
do międzyklasowego szacunku
Co to takiego ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Mediator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Sob 6:27, 28 Cze 2008    Temat postu:

rozumujesz napisał:
Cytat:
do międzyklasowego szacunku
Co to takiego ?


Międzyklasowy szacunek to jest to w co wierzą w sensie społecznym, utopijni socjaliści.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Mediator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Sob 7:05, 28 Cze 2008    Temat postu:

bialoczarny napisał:

Natomiast od tolerancji wzajemnej, niewielka jest droga do międzyklasowego szacunku, odpowiedzialności społecznej i patriotyzmu, którego nam w Polsce bardzo brakuje..


Brakuje z woli wyborczej ludu pracującego, miast i wsi. I będzie tak dalej i coraz gorzej, dopóki świadomość społeczna i polityczna będzie kształtowana przez Gazetę Wyborczą i TVN24

bialoczarny napisał:


Pan Zapatero w Hiszpanii również ma z tym problem, problem z ludźmi, którzy prywatne interesy chcą przedłożyć ponad interes wolności wszystkich pozostałych. Tyle, że u nich mogą pomarzyć, a u nas dostają to czego chcą.


Problem konfliktu interesów istnieje od zawsze, przynejmniej od czasów powstania klas społecznych. Zawsze ktoś chce kogoś wydymać. To nie dotyczy tylko tow. Zapatero. Utopijne myślenie w tym przypadku polega na wierze, że "mogą sobie tylko pomarzyć". U nas dostają to czego chcą? Jasne.Tam też. I będzie tak dalej, dopóki dobrze opłacani dziennikarze będą dyskretnie podsuwali gotowe sposoby myślenia, zgodne z wolą ich szefów, a odbiorcy informacji będą uznawali to za prawdę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Sob 7:20, 28 Cze 2008    Temat postu:

Dziwnie potraktowaliście moje słowa, tymbardziej, że jestem 100% liberałem.

Międzyklasowy szacunek to dwa słowa wyrwane z kontekstu, który jasno wskazuje, że chodzi tu o różne odmiany patrotyzmu. Poza tym czy za komuny był taki szacunek? Nie sądzę. Klasa robotnicza zdominowała wszelkie elementy życia, a inteligent wyjeżdżał do francji.

wujzboj napisał:
Tam najlepiej zawsze jest, gdzie nas nie ma,
Obiecaną ziemią pachnie obcy ląd...


Może i na zachodzie są podobne problemy, ale te kraje są na tyle bogate, oraz jako społeczeństwa bardziej doświadczone i dojrzałe, że mogą sobie pozwolić na jedno ustępstwo na rzecz tej czy innej klasy. Przyjdzie potem drugi rząd wybrany przez niezadowolonych obywateli i te prawa poprzednim odbierze.

Natomiast u nas wydaje się 10% budżetu na rolników i górników bo kiedyś pieniądze te wywalczyli wychodząc na ulice. I nic nie wskazuje na to aby miało się to zmienić.

Co do Hiszpanii.
Kolej politycznej gry taka, że po zapatero przyjdzie zapewne jakaś forma socjalisty i wieśniakom da wszystko czego pragną.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wiwo
Mediator



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 1029
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: szczecin

PostWysłany: Sob 7:39, 28 Cze 2008    Temat postu:

Anonymous napisał:
Klasa robotnicza zdominowała wszelkie elementy życia, a inteligent wyjeżdżał do francji.


Klasa robotnicza nie zdominowała niczego, oprócz haseł. O ilę się nie mylę to klasa robotnicza, domagając się lepszych warunków bytu, zainicjowała proces, który doprowadził do zaniku czegoś ,co wydawało się niezniszczalne. I w skutek styropianu mogli objawić się ludzie liberalnego podejścia o czym liberał szybko zapomniał. Nie każdy inteligent wyjeżdżał do Francji. Niektórzy czuli się w komunie wyjątkowo dobrze i za nią tęsknią.

100% liberał to brzmi dumnie, ale nie wiem o co chodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bialoczarny




Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 7:49, 28 Cze 2008    Temat postu:

wiwo napisał:

Klasa robotnicza nie zdominowała niczego, oprócz haseł. O ilę się nie mylę to klasa robotnicza, domagając się lepszych warunków bytu, zainicjowała proces, który doprowadził do zaniku czegoś ,co wydawało się niezniszczalne. I w skutek styropianu mogli objawić się ludzie liberalnego podejścia o czym liberał szybko zapomniał.


W pierwszej kwestii masz rację.
Ja bym dodał, że ten pseudo-liberał nie dojrzał na tyle do swoich poglądów, aby zostać z nimi na stałe i dlatego już w 1993 roku, podczas kolejnych wyborów, wybrano regres.


wiwo napisał:
Nie każdy inteligent wyjeżdżał do Francji. Niektórzy czuli się w komunie wyjątkowo dobrze i za nią tęsknią.


Starałem się ubrać temat symbolicznie. Gdyby chodziło mi o to, że wszyscy inteligenci wyjechali z kraju, to musiałbym sądzić, że nie mam w sobie genów inteligencji, co byłoby samobójstwem :)



wiwo napisał:
100% liberał to brzmi dumnie, ale nie wiem o co chodzi.


Domyślam się, że sprawdzasz moją wiedzę nt. liberalizmu :grin:
To znaczy człowiek, który chce całkowitej wolności obywatelskiej i gospodarczej obywateli. To znaczy człowiek, który chce oddzielenia władzy Państwowej od wpływów kleru. To znaczy człowiek, który chce aby Państwo nie ingerowało w światopogląd i gospodarkę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rozumujesz




Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 449
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 12:20, 28 Cze 2008    Temat postu:

O rany to ja nie jestem z pewnością 100% liberałem, a fe!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremita




Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1352
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:05, 28 Cze 2008    Temat postu:

bialoczarny napisał:

To znaczy człowiek, który chce całkowitej wolności obywatelskiej i gospodarczej obywateli. To znaczy człowiek, który chce oddzielenia władzy Państwowej od wpływów kleru. To znaczy człowiek, który chce aby Państwo nie ingerowało w światopogląd i gospodarkę.

Tak się nie da :nie: , chyba że na fabrykanckiej :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22719
Przeczytał: 10 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:30, 28 Cze 2008    Temat postu:

białoczarny napisał:
Kolej politycznej gry taka, że po zapatero przyjdzie zapewne jakaś forma socjalisty i wieśniakom da wszystko czego pragną.

Myślisz? Mnie się raczej wydaje, że demokracja zawsze oscyluje pomiędzy prawicą i lewicą, bo żaden rząd cudów nie uczyni, a poza tym politycy zawsze dbają głównie o własne stołki, co uwidacznia się bardziej, gdy są przy władzy, niż gdy są w opozycji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abangel666
Opiekun Kawiarni



Dołączył: 03 Lis 2006
Posty: 3090
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: z Piekła

PostWysłany: Nie 0:38, 29 Cze 2008    Temat postu:

wujzboj napisał:
politycy zawsze dbają głównie o własne stołki, co uwidacznia się bardziej, gdy są przy władzy


Dokładnie!

Patrz:
- Kwas liżący tyłek Watykanowi
- Oleksy na klęczkach w Częstochowie
- Miller.... tu klawiatura więdnie.... poznać mężczyznę jak kończy! he he he
- Olejniczak, co publicznie chwali się, ze ministrantem był..... jakie to żałosne!

O prawicy nic nie powiem, bo to już tzw. pierdolec klerykalno-pospolity do sześcianu!

Dlatego ja głosowałam, na kogoś, kto choć był przy władzy, to zamiast siedzieć w studio wyborczym, prezydenckim.... to siedział w fabryce ze strajkującymi robotnikami, i poselskim immunitetem bronił robotników przed atakiem policji...

Nie zapomnę tego.... wszyscy kandydaci na prezydenta w studiach, panienki, Francja-elegancja.... a tow. Piotr? Fabryka, noc, zimno, a on z okna fabryki krzyczy swoje przemówienie!

Na kogoś, kto jak policja ruszyła z pałami i gazem na strajkujące pielęgniarki, to wyskoczył z pięściami do gliniarzy! I dwóm sypnął po ryju!

A jak ci dwaj gliniarze dopadli go, jak z knajpy wracał samotnie to znowu dał im po ryjach!

Głosowałam na kogoś, kto jak SLD się skompromitowało; to powiedział: dość!
I choć kosztowało go to mandat poselski, to odszedł z tego gówna.

Nie jest w sejmie.... juz nie.... ale młodzież idzie za nim na demonstracjach w Warszawie.

To towarzysz Piotr Ikonowicz.


****************

Ku Waszemu rozwojowi, zacytuję przemówienie sejmowe tow. Piotra.
Przeczytajcie uważnie!
(wytłuszczenia moje)


3 kadencja, 73 posiedzenie, 3 dzień (17.03.2000)
28 punkt porządku dziennego:
˝Polityka prorodzinna państwa˝ (druk nr 1522) wraz ze stanowiskiem Komisji Rodziny (druk nr 1635).

Poseł Piotr Ikonowicz:

Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Na wstępie chciałbym złożyć oświadczenie. Otóż mam żonę i dwoje dzieci. Cieszę się szczęśliwym życiem rodzinnym. Nie jestem przeciwnikiem, przeciwnie, jestem entuzjastą instytucji rodziny. Natomiast chciałbym powiedzieć, że cały ten program nie służy szczęściu polskich rodzin, lecz służy przede wszystkim temu, żebyśmy się efektywnie i szybko rozmnażali. Uważam, że taki stosunek do ludzi, do osoby ludzkiej, jak do zwierzęcia, którego obowiązkiem jest prokreacja, które się właściwie hoduje, a które się nie rozwija, jest stosunkiem uwłaczającym godności ludzkiej.

Chcę również powiedzieć, że zapowiedzenie, iż szczególną troską otaczamy rodzinę, a odżegnanie się od zmniejszenia rozwarstwienia majątkowego polskiego społeczeństwa nosi wszelkie cechy dyskryminacji wszystkich tych osób, którym nie dane było założyć rodziny bądź które utraciły swoich współmałżonków i które dzisiaj rodziny nie mają, żyją samotnie i nie są adresatem programów pomocy rodzinie. Powstaje bowiem taka sytuacja, że rząd promuje szczęśliwców, którzy i tak mają lepiej, bo nie są sami, są w rodzinie, a nie chce pomóc ludziom ­ i wyciągnąć do nich ręki ­ którzy często nie zakładają rodzin dlatego, że ich na to nie stać. Znam wielu młodych ludzi, którzy nie mogąc znaleźć pracy, nie oświadczają się żadnej pannie i nie płodzą dzieci, bo mają poczucie odpowiedzialności i nie chcą mieć dzieci, którym nie będą mogli kupić cukierka.

Chcę powiedzieć, że byłem w takim sklepie na wsi, do którego wszedł człowiek z trójką dzieci, by zrobić zakupy. I wtedy sklepowa powiedziała do mnie: niech pan zostanie, on zaraz będzie kradł. Ten człowiek przyszedł i poprosił o podstawowe artykuły żywnościowe: mąkę, kaszę, konserwy. Dał to wszystko dzieciom, odesłał je do domu i powiedział do sklepowej: a teraz niech pani woła policję. Przez miesiąc dzieci miały co jeść.

Proszę państwa, w Polsce, w której 80% społeczeństwa nie ma kont w banku, nie ma żadnych oszczędności, posłowie, którzy mają oszczędności i którzy dobrze zarabiają, nie powinni dzisiaj radzić nad sposobem zwiększenia przyrostu naturalnego, lecz nad tym, o czym mówił premier Olszewski. A mianowicie nad tym, żeby skończyła się nasza hańba narodowa polegająca na bezwzględnym ubóstwie ludzi, którzy wcale nie musieliby być tak biedni, gdyby w Polsce dochód narodowy nie był tak skrajnie niesprawiedliwie dzielony. Polska nie jest ani tak biedna, żeby były w niej głodne dzieci i trzeba było wyrzucać całe rodziny na bruk, ani tak bogata, żeby większość polskiej elity żyła tak wystawnie, poświęcając niewielki ułamek swoich niezasłużenie wielkich dochodów na datki zbierane na balach dobroczynnych. Otóż, wolałbym, żeby ci bogaci Polacy stali się podmiotem redystrybucyjnego, progresywnego systemu podatkowego, który odwróci toczący się bez przerwy przez ostatnie 10 lat proces podziału społecznego na ludzi, którzy pogrążają się w coraz większej nędzy i drobną elitę, która korzystając z owoców transformacji, opowiada później faryzeuszowskie frazesy o pomocy rodzinie. Oczywiście, że należy stworzyć rodzinie jak najlepsze warunki i że rodzina to jest wielkie szczęście.

Zastanówmy się jednak nad tym, dlaczego w badaniach poprzedzających poprzednią kampanię wyborczą większość młodych ludzi, większość obywateli powiadała, że dla nich najważniejszym elementem szczęścia jest udane życie rodzinne. Ano dlatego, proszę państwa, że we wszystkich innych sferach: zawodowej, społecznej i publicznej ludziom poprzez proces transformacji wytworzono piekło. I ludzie dlatego chronią się w zaciszu kręgu rodzinnego, uciekając przed miejscem pracy czy przez swoim bezrobociem, przed swoją biedą, przed tym, że się ich poniża jako obywateli i jako pracowników. Oczywiście to, że dzisiaj większość Polaków chce udanego życia rodzinnego, wcale nie oznacza, iż ono jest udane. To oznacza tylko, że właśnie na tym polu najwięcej jest do zrobienia, bo nie będzie szczęśliwej rodziny w regionach popegeerowskich, gdzie za pomocą decyzji politycznej zlikwidowano podstawy do życia dla setek tysięcy obywateli i ich rodzin. Nie może być szczęśliwego życia rodzinnego w rodzinach, w których dzieci nigdy nie widziały, jak ich rodzice idą do pracy. Nie może być ojciec i matka wzorem i autorytetem dla dzieci, jeżeli ani ojciec, ani matka nie zarabiają pieniędzy.

Jeżeli nie zwalczymy problemu bezrobocia, nie stworzymy nowoczesnego systemu podatkowego i nowoczesnego europejskiego państwa opiekuńczego oraz nie stworzymy wszystkim młodym ludziom w Polsce równych szans, to nie będą w Polsce powstawały szczęśliwe rodziny. Opowiadanie o polityce prorodzinnej jest w istocie osłoną dla antyludzkiej polityki premiera Leszka Balcerowicza. Dziękuję. (Oklaski)


Ostatnio zmieniony przez abangel666 dnia Nie 0:39, 29 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 12:06, 29 Cze 2008    Temat postu:

Przeczytalem w tym przemowieniu takie slowa pogrubione przez abangel

Cytat:
niewielki ułamek swoich niezasłużenie wielkich dochodów


Mam w zwiazku z tym powazne pytanie na ktore oczekuje powaznych i konkretnych odpowiedzi.

Kto i na jakiej podstawie rozsadza ze czyjes dochody sa niezasluzenie wielkie?

Dokladnie tak samo slusznie mozna przeciez powiedziec ze dochody pana towarzysza ikonowicza sa niezasluzenie wielkie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
katolik
Gość






PostWysłany: Nie 13:11, 29 Cze 2008    Temat postu:

bialoczarny napisał:
To znaczy człowiek, który chce oddzielenia władzy Państwowej od wpływów kleru.


Czy to znaczy, że wywieranie przez kler (BTW - kto wchodzi w skład kleru?) wpływu na władzę Państwową nie mieści się w zakresie
bialoczarny napisał:
całkowitej wolności obywatelskiej (...) obywateli.
?
Jaki więc jest ten katalog "całkowitej" (cudzysłów, bo jak widać nie całkowitej) wolności obywatelskiej?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bialoczarny




Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:12, 29 Cze 2008    Temat postu:

katolik napisał:
Czy to znaczy, że wywieranie przez kler (BTW - kto wchodzi w skład kleru?) wpływu na władzę Państwową nie mieści się w zakresie


Według tego jak interpretuję założenia liberalizmu, tak.
Kler = kloaka z której należy się wydostać, zamiast się w niej paplać.
Klerem natomiast nazywam władzę kościelną i wszelkie jednostki, które próbują zaprowadzić religijny porządek w świecie, który już dawno powinien rządzić się jedynie świeckimi zasadami ( Radio Maryja i inne patologie ).

katolik napisał:
Jaki więc jest ten katalog "całkowitej" (cudzysłów, bo jak widać nie całkowitej) wolności obywatelskiej?


Faktycznie przesadziłem z tą skrajną wolnością nazywając ją całkowitą.
Szczerze mówiąc nie wiem czy mam drogi katoliku, wymieniać cały zestaw postaw wolnościowych.

Liberalizm, tak samo jak każda inna idea, ma do siebie to, ze nie jest możliwa do wprowadzenia, ale zawsze istnieje mozliwość zbliżenia się do niej.

Dla mnie wolnością jest prawo do mówienia co mi się podoba, możliwość posiadania broni, możliwość zastrzelenia złodzieja na moim własnym terenie, możliwość aborcji jeśli będzie tego chciała moja kobieta, możliwość eutanazji jeśli ja będę tego chciał, możliwość niepłacenia ZUS, skoro i tak jest rozkradany itp.

Tym dla mnie jest wolność obywatelska.
Nie odpowiadałem na to pytanie tak jak byś tego oczekiwał aby nie dać możliwości polemizowania.


Ostatnio zmieniony przez bialoczarny dnia Nie 18:13, 29 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
neko




Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 817
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PL, D

PostWysłany: Nie 18:27, 29 Cze 2008    Temat postu:

Cytat:
Mam w zwiazku z tym powazne pytanie na ktore oczekuje powaznych i konkretnych odpowiedzi.

Kto i na jakiej podstawie rozsadza ze czyjes dochody sa niezasluzenie wielkie?


Nie slyszales/nie czytales nigdy o pracodawcach, ktorzy nie placa swoim pracownikom, albo zatrudniaja ich na czarno i nie placa za nich na ZUS, albo zmuszaja ich do wykonywania znacznie ciezszej pracy, niz przewiduje to umowa o prace (bez dodatkowego wynagrodzenia)? Czy Twoim zdaniem dochody takich pracodawcow sa w pelni zasluzone?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bialoczarny




Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:34, 29 Cze 2008    Temat postu:

A nie słyszałeś o tym jakie pracodawcy płacą podatki i pod jakim naporem związków zawodowych muszą się uginać? Sam prowadzę firmę więc wiem jak jest.

Jak się pracownikowi nie podoba to nie musi pracować, nikt go nie zmusza. Niech się wynosi na zachód albo szuka innej pracy. Każdy pracodawca powinien być właścicielem własnej firmy, a nie spełniać wymogi niedołęgów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
neko




Dołączył: 15 Sty 2006
Posty: 817
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PL, D

PostWysłany: Nie 18:39, 29 Cze 2008    Temat postu:

No nie wiem, czy to jest "wymog niedolegi", jesli ktos oczekuje, ze umowa o prace wiaze obie strony, ze pracownikowi nalezy sie wyplata, ze pracownik powinien byc ubezpieczony.
Niestety, nikt nie moze nie pracowac, jak mu sie nie podoba, bo kazdy musi z czegos zyc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kawiarnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin