Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O spiskach i nauce...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Linkownia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:49, 25 Cze 2010    Temat postu: O spiskach i nauce...

(Wiem, że pachnie tanią sensacją, ale zapewniam, że to są rzetelne badania - co nie można niestety powiedzieć o niektórych raportach FEMA. Kwestia teraz ich wynik poddać w miarę obiektywnej ocenie.)

Active Thermitic Material Discovered in Dust from the 9/11 World Trade
Center Catastrophe


Niels H. Harrit*,1, Jeffrey Farrer2, Steven E. Jones*,3, Kevin R. Ryan4, Frank M. Legge5,
Daniel Farnsworth2, Gregg Roberts6, James R. Gourley7 and Bradley R. Larsen3
1Department of Chemistry, University of Copenhagen, Denmark
2Department of Physics and Astronomy, Brigham Young University, Provo, UT 84602, USA
3S&J Scientific Co., Provo, UT, 84606, USA
49/11 Working Group of Bloomington, Bloomington, IN 47401, USA
5Logical Systems Consulting, Perth, Western Australia
6Architects & Engineers for 9/11 Truth, Berkeley, CA 94704, USA
7International Center for 9/11 Studies, Dallas, TX 75231, USA
Abstract: We have discovered distinctive red/gray chips in all the samples we have studied of the dust produced by the
destruction of the World Trade Center. Examination of four of these samples, collected from separate sites, is reported in
this paper. These red/gray chips show marked similarities in all four samples. One sample was collected by a Manhattan
resident about ten minutes after the collapse of the second WTC Tower, two the next day, and a fourth about a week later.
The properties of these chips were analyzed using optical microscopy, scanning electron microscopy (SEM), X-ray energy
dispersive spectroscopy (XEDS), and differential scanning calorimetry (DSC). The red material contains grains approximately
100 nm across which are largely iron oxide, while aluminum is contained in tiny plate-like structures. Separation
of components using methyl ethyl ketone demonstrated that elemental aluminum is present. The iron oxide and aluminum
are intimately mixed in the red material. When ignited in a DSC device the chips exhibit large but narrow exotherms occurring
at approximately 430 °C, far below the normal ignition temperature for conventional thermite. Numerous iron-rich
spheres are clearly observed in the residue following the ignition of these peculiar red/gray chips. The red portion of these
chips is found to be an unreacted thermitic material and highly energetic.
Keywords: Scanning electron microscopy, X-ray energy dispersive spectroscopy, Differential scanning calorimetry, DSC
analysis, World Trade Center, WTC dust, 9/11, Iron-rich microspheres, Thermite, Super-thermite, Energetic nanocomposites,
Nano-thermite.

Link do pobrania całego artykułu (9,9mb - dużo, ale pójdzie szybko):
[link widoczny dla zalogowanych]



Opis obrazka:
These frames from an amateur video show the northeast corner of the South Tower seconds before its precipitous fall. The spout of orange molten metal and rising white smoke has the appearance of a thermite reaction.

Więcej zdjęć:
[link widoczny dla zalogowanych]

Do ogólnej oceny wrzucam ten materiał opracowany przez duńskich naukowców z Wydziału Chemii na Uniwersytecie w Kopenhadze (na początek aby mi nikt nie zarzucał, że broszurkę grupy zajmującej się na co dzień badaniami nad UFO dorwałem) ... Później jeszcze jeden podam do analizy upadku WTC7, które było "przewidziane" przez CNN na godzinę przed samym upadkiem. Cały budynek zawalił się w 4,5s , mimo że nie trawił go wielki pożar (co wskaże na zdjęciach) ani jego konstrukcja nie została poważnie naruszona (jeśli nie liczyć paru wybitych szyb i drobnego pożaru).


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Pią 20:05, 25 Cze 2010, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:37, 26 Cze 2010    Temat postu:

Jak ja nie lubię teorii spiskowych :->

Aluminium i żelazo raczej nie zdumiewają w pyle z drapacza chmur. Najprostszym wytłumaczeniem wydaje się więc, że ta paskudna mieszanka powstała podczas pożaru. Raczej nie przypuszczam, żeby ktokolwiek testował drapacze chmur pod względem stabilności chemicznej po wypełnieniu paliwem lotniczym i podpaleniu.

Nawiasem mówiąc, kiedyś używano aluminium w konstrukcjach okrętów wojennych, ale zrezygnowano z tego właśnie po pewnym pożarze na amerykańskiej korwecie. Przy budowaniu wieżowców używa się jednak aluminium, bo raczej nie zakłada się, że będą smażone.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Sob 1:38, 26 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:17, 26 Cze 2010    Temat postu:

wujzbój napisał:
Cytat:
Jak ja nie lubię teorii spiskowych

Hmmm... Wujzbój na pewno przyjrzał się argumentom spiskowców (tych co to mają tytuły przed nazwiskiem a nie miłośników ufo) czy przyjął tak ja większość ludzi z racjonalisty (a raczej tych piszących tam teksty - no ale to oni ponoć stanowią trzon polskiego oświecenia i wolnomyślicielstwa - tak siebie sami przynajmniej tytułują), że jest to teza wymyślona przez nawiedzonych chrześcijan z Południa.

wujzbój napisał:
Cytat:
Raczej nie przypuszczam, żeby ktokolwiek testował drapacze chmur pod względem stabilności chemicznej po wypełnieniu paliwem lotniczym i podpaleniu.

Czy Wujzbój wie jakiej klasy stal była w WTC1, WTC2 i WTC7 ? Wiesz też jakim testom była poddawana aby otrzymać takie atesty jakie miała ?

wujzbój napisał:
Cytat:
Aluminium i żelazo raczej nie zdumiewają w pyle z drapacza chmur. Najprostszym wytłumaczeniem wydaje się więc, że ta paskudna mieszanka powstała podczas pożaru.
Tam jednak były też inne składniki - samego tylko pyłu nie badano a pewne niewielkie elementy w nim zawarte... Wykonano odpowiednią analizę tych fragmentów i oceniono co to za dziwna struktura oraz zbadano jej właściwości fizyko-chemiczne (nie, nie zawierała tylko żelaza i aluminium).
Niestety w przypadku tak złożonego problemu najprostsze wytłumaczenia nie zdają egzaminu.
Duński naukowiec powiedział też w wywiadzie czemu podjął się tych analiz - zobaczył to amatorskie video, na którym znacznie poniżej miejsca uderzenia samolotu w południową wieżę ujrzał to co przedstawiłem na obrazku.
Te trzy budynki zawaliły się z prędkością równą prędkości swobodnego spadania. Na dodatek dwie stacje telewizyjne powiedziały, że jeden z nich się zawalił na godzinę i dwadzieścia minut przed samym zdarzeniem - co nawet widać z ujęć z plecami prowadzących program. Wuja-zbója to nie dziwi?

Mnie gadki o terrorystach i 9/11 padające z ich ust już dawno nie ruszają tak samo jak członków komisji śledczej powołanej przez brytyjski parlament co mnie chociaż w niewielkim stopniu cieszy.

Jeśli w moim poście pojawiły się jakieś uszczypliwości to wynikły przypadkowo i po wskazaniu ich natychmiast je usunę. Rozumiem zacietrzewienie Wuja-zbója w temacie tępienia spisków i ich twórców, ja też tak kiedyś miałem - jednak pewne zdarzenia zmieniły mój punkt widzenia o 180 stopni. Było to przejrzenie materiałów o takim jednym miejscu w Kalifornii, o którym wspomniał Nixon. Po usłyszeniu jego wypowiedzi na temat tego obiektu postanowiłem przyjrzeć się temu (chociaż pobieżnie aby ogólny zarys tego przedsięwzięcia zobaczyć) jaki cel ma tworzenie czegoś takiego w kompletnej dziczy. O tym jeszcze mniej chętnie wspominam i tematu tego na forum poruszać nie chcę (tylko priv wchodzi w grę).


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Sob 14:31, 26 Cze 2010, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:23, 26 Cze 2010    Temat postu:

Nie, w twoim poście nie było żadnych uszczypliwości. Ja o temacie, nie o formie. A teraz do rzeczy.

Po pierwsze, teorie spiskowe nie przez spiskowców są formułowane, lecz spiskiem tłumaczą :).

Po drugie, nie artykuł mi przeszkadza, lecz przedstawianie go jako argumentu za jakimś spiskiem. Zauważ, że nie kwestionuję wyników badań. Nie kwestionuję wniosków, które przedstawiono w artykule.

Kwestionuję natomiast wszelkie sugestie spisku. Kwestionuję na przykład sugestię, jakoby w badań tych wynikało, że wieże zniszczono za pomocą uprzednio wyprodukowanego materiału pirotechnicznego. Jak również kwestionuję sugestię, jakoby z "przedwczesnej" informacji podanej przez stacje telewizyjne wynikało, że jacyś spiskowcy z FBI czy czegoś podobnego zaplanowali to wszystko. Przy okazji zaznaczam solennie, że jestem jak najdalej od bycia jakimkolwiek fanem Busha. Uważałem i uważam go nadal za niebezpiecznego, faszyzującego fanatyka pozbawionego skrupułów i moralności. Co nie przekłada się jednak w żadnym stopniu na jakiekolwiek hołdowanie przeze mnie jakimkolwiek teoriom spiskowym.

Wracając do artykułu: z faktu, że w pyle znaleziono substancje pirotechniczne nie wynika, że zostały one w wieżach (lub w samolotach) umieszczone. Naturalne wyjaśnienie jest proste: zostały one wytworzone podczas wybuchu i pożaru, jak i reszta pyłu. Połączenie tlenku żelaza i aluminium, pochodzących z konstrukcji wież, mogło rzeczywiście doprowadzić do reakcji pirotechnicznej i stać się główną przyczyną zawalenia się obu budynków. Być może pokazane w artykule zdjęcia wież świadczą za taką hipotezą. Ale niekoniecznie, bo czy wiesz, jak wyglądałby pożar wywołany przez rozlewające się paliwo (a było go wiele ton)? Domyślam się, że wyglądałby podobnie.

Że czerwone cząsteczki zawierają też i inne pierwiastki? Oczywiście. A czemu miałyby nie zawierać? Podobieństwo do składu komercjalnego termitu nie dziwi mnie specjalnie. Przypuszczam bowiem, że jeśli przejrzy się dostateczną ilość termitów dostępnych w handlu, to znajdzie się jakiś materiał o podobnym składzie chemicznym. To nie są żadne niezwykle rzadkie pierwiastki, a termit jest produkowany w wielu różnych wersjach.

Tyle o artykule. Gdyby zaś spisek sięgał tak daleko, że powiadomiono by stacje telewizyjne z wyprzedzeniem, to po pierwsze, musiałby być on organizowany przez idiotów (tylko idiota wpadłby na pomysł, żeby coś takiego zrobić i tym samym zdekonspirować się), a po drugie - wiedziałoby o nim tylu ludzi, że rzecz wyszłaby na jaw długo przed samym zamachem. Tymczasem na jaw nie wyszło nic, są tylko nieustające spekulacje żurnalistów. Skąd więc stacje telewizyjne wiedziały? Zatrudniają proroków? Nie, po prostu w warunkach ogólnej histerii i szoku sformułowano zdanie akurat tak, a nie inaczej. Jak dowiadujesz się, że samolot rejsowy wyrżnął w wieżowiec, to raczej oczekujesz, że wieżowiec się zawali, a nie, że dzielnie ustoi, bo go zbudowali wspaniali amerykańscy inżynierowie!

Jeśli o Kalifornię chodzi, to do materiałów, o których "strach publicznie mówić", podchodziłbym z założenia dużym dystansem. Jeśli strach o nich mówić, to i wiarygodność ich jest niewielka, bo możliwość sprawdzenia tej wiarygodności jest praktycznie żadna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:28, 26 Cze 2010    Temat postu:

wujzbój
Cytat:
Po drugie, nie artykuł mi przeszkadza, lecz przedstawianie go jako argumentu za jakimś spiskiem. Zauważ, że nie kwestionuję wyników badań. Nie kwestionuję wniosków, które przedstawiono w artykule.
No cóż to zależy... Ja uważam, że takie materiały nie powinny się tam znaleźć a tym bardziej z przypadku. Trochę ludzi musiało ich do wnętrza dostarczyć.

wujzbój
Cytat:
Przy okazji zaznaczam solennie, że jestem jak najdalej od bycia jakimkolwiek fanem Busha. Uważałem i uważam go nadal za niebezpiecznego, faszyzującego fanatyka pozbawionego skrupułów i moralności. Co nie przekłada się jednak w żadnym stopniu na jakiekolwiek hołdowanie przeze mnie jakimkolwiek teoriom spiskowym.

Cieszę się, że wujzbój to zauważył. Powinieneś jednak zwrócić uwagę na to do jakiej organizacji na Uniwersytecie w Yale należał i jak tam wyglądają inicjacje. Jednak tego tematu dalej nie będę poruszał. Bush dobrze wie co robi cokolwiek sobie obrał za cel...

wujzbój
Cytat:
Ale niekoniecznie, bo czy wiesz, jak wyglądałby pożar wywołany przez rozlewające się paliwo (a było go wiele ton)? Domyślam się, że wyglądałby podobnie.
Z nagrań wynika, że większość paliwa eksplodowała zaraz po uderzeniu samolotu a potem raczej niewiele tego zostało - pożar nie był zbyt intensywny jak widać na nagraniach. Raczej mizerny, świadczący o tym, że nie miało się już co palić. Widziałem bardziej spektakularne pożary a mimo to tamte budynki się nie zawaliły.

Tutaj więcej o paliwie:
[link widoczny dla zalogowanych]

wujzbój
Cytat:
Wracając do artykułu: z faktu, że w pyle znaleziono substancje pirotechniczne nie wynika, że zostały one w wieżach (lub w samolotach) umieszczone. Naturalne wyjaśnienie jest proste: zostały one wytworzone podczas wybuchu i pożaru, jak i reszta pyłu.
To, że znaleziono tyle materiału w tak niewielu próbkach pobranych z miejsca katastrofy oznacza, że jednak było tego bardzo dużo. Inaczej nie umiem wytłumaczyć tego, że tak potężna konstrukcja jaką były bez wątpienia budynki WTC1 i WTC2 nie stawiła zupełnie oporów zawalającym się górnym piętrom tak, że oba budynki zawaliły się z szybkością równą swobodnemu upadkowi z tej samej wysokości. Także tego, że budynki runęły wertykalnie w obrębie swojej podstawy.

wujzbój
Cytat:
Połączenie tlenku żelaza i aluminium, pochodzących z konstrukcji wież, mogło rzeczywiście doprowadzić do reakcji pirotechnicznej i stać się główną przyczyną zawalenia się obu budynków.
To już jest gdybanie. Samo-tworzenie się takiego materiału i to w wielu miejscach na raz uważam za mocno naciągane.

wujzbój
Cytat:
Ale niekoniecznie, bo czy wiesz, jak wyglądałby pożar wywołany przez rozlewające się paliwo (a było go wiele ton)? Domyślam się, że wyglądałby podobnie.
Na pewno więcej fajerwerków się spodziewałem już w samej wieży, po dłuższym czasie od uderzenia. Tak jak to było np. wieżowca w Caracas w Venezueli w 2004r. Pożar z wież WTC nie miał takiej wysokiej temperatury jak tam, bo chociażby meldunki strażaków świadczą o tym, że nie było tam takiego wielkiego pożaru.

wujzbój
Cytat:
Że czerwone cząsteczki zawierają też i inne pierwiastki? Oczywiście. A czemu miałyby nie zawierać? Podobieństwo do składu komercjalnego termitu nie dziwi mnie specjalnie. Przypuszczam bowiem, że jeśli przejrzy się dostateczną ilość termitów dostępnych w handlu, to znajdzie się jakiś materiał o podobnym składzie chemicznym. To nie są żadne niezwykle rzadkie pierwiastki, a termit jest produkowany w wielu różnych wersjach.
Te fragmenty testowano czy aby nie mają właściwości pirotechnicznych i porównano wyniki z innymi znanymi materiałami wybuchowymi.
Co do pierwiastków to kwestia odpowiedniego stosunku ilościowego w mieszaninie... Nie dziwi mnie, że się pojawiły w pyle, ale raczej to, że wchodzą w skład tych dziwnych czerwonych odłamków w takim a nie innym składzie i wykazują adekwatne właściwości.

wujzbój
Cytat:
Gdyby zaś spisek sięgał tak daleko, że powiadomiono by stacje telewizyjne z wyprzedzeniem, to po pierwsze, musiałby być on organizowany przez idiotów (tylko idiota wpadłby na pomysł, żeby coś takiego zrobić i tym samym zdekonspirować się), a po drugie - wiedziałoby o nim tylu ludzi, że rzecz wyszłaby na jaw długo przed samym zamachem.
Idiotom podsunięto kartki z tekstem i to oni przeczytali je za wcześnie.
Wielu ludzi mogło w tym uczestniczyć nieświadomie - nie jeden tego dnia twierdził, że jakieś ćwiczenia wojskowe były i kierował się w swych działaniach w oparciu o wytyczne, które dostał od przełożonych.

wujzbój
Cytat:
Tymczasem na jaw nie wyszło nic, są tylko nieustające spekulacje żurnalistów. Skąd więc stacje telewizyjne wiedziały? Zatrudniają proroków? Nie, po prostu w warunkach ogólnej histerii i szoku sformułowano zdanie akurat tak, a nie inaczej. Jak dowiadujesz się, że samolot rejsowy wyrżnął w wieżowiec, to raczej oczekujesz, że wieżowiec się zawali, a nie, że dzielnie ustoi, bo go zbudowali wspaniali amerykańscy inżynierowie!
Jakby co to cały czas mówię o WTC 7 - jest to budynek, który znajduje się najdalej ze wszystkich budynków kompleksu WTC od rzeczonych wież.
Nie speaker przeczytał to co mu napisali na kartce (czy podyktowali na ekranie). Ktoś popełnił błąd i podał to za szybko (co w tych warunkach nie było dziwne) - tak może się zdarzyć jak zbyt wielu ludzi uczestniczy w projekcie, do którego wszystkich założeń mają dostęp nieliczni.

wujzbój
Cytat:
Tymczasem na jaw nie wyszło nic, są tylko nieustające spekulacje żurnalistów.
W raporcie komisji 9/11 nie wspomniano w ogóle o WTC 7 i tym niemal zakrawającym na cud wydarzeniu, czyli jego niespodziewanym zawaleniu się w czasie równym swobodnemu upadkowi z tej wysokości górnych pięter, mimo że wybuchł tam tylko niewielki pożar, który się nie rozprzestrzeniał. Ufam, że Wujzbój wie jakie instytucje miały tam swoje siedziby, bo sprawa jest raczej poważana jak coś takiego się bez żadnego ostrzeżenia zawala.

wujzbój
Cytat:
Jak dowiadujesz się, że samolot rejsowy wyrżnął w wieżowiec, to raczej oczekujesz, że wieżowiec się zawali, a nie, że dzielnie ustoi, bo go zbudowali wspaniali amerykańscy inżynierowie!
Na pewno moje myśli kierowały by się wtedy na same wieże a nie na budynek WTC7, który stoi najdalej na uboczu. Dla mnie tego dnia jego zawalenie było największym zaskoczeniem oraz ta gadka o jego rzekomym zawaleniu, mimo że wciąż stał.

wujzbój
Cytat:
Jeśli o Kalifornię chodzi, to do materiałów, o których "strach publicznie mówić", podchodziłbym z założenia dużym dystansem. Jeśli strach o nich mówić, to i wiarygodność ich jest niewielka, bo możliwość sprawdzenia tej wiarygodności jest praktycznie żadna.
Temat jest po prostu niezbyt przyjemny i nie porusza się go w towarzystwie. Jeśli jakiś strach targa me sumienie to wynika on z tego, że ktoś może mnie wziąć za jakiegoś nawiedzonego osobnika, który porusza wątki związane z okultyzmem gdzie popadnie. Wiem co to jest i trzymam się od tego z daleka.
Nixon sam o tym wspomniał (i nie tylko on), że pewni panowie urządzają sobie tam zabawy w leśnej głuszy - nie są to grzeczne zabawy jak podchody u harcerzy. Temat jest oślizgły i obleśny. Dlatego pisać dalej o tym nie będę, bo to forum w dobrym tonie mimo wszystko.

Pozdrawiam,


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Sob 16:35, 26 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:43, 26 Cze 2010    Temat postu:

BigMac napisał:
Ja uważam, że takie materiały nie powinny się tam znaleźć a tym bardziej z przypadku. Trochę ludzi musiało ich do wnętrza dostarczyć.

Aluminium i żelazo? Przecież z tego buduje się domy!

BigMac napisał:
większość paliwa eksplodowała zaraz po uderzeniu samolotu a potem raczej niewiele tego zostało

???

BigMac napisał:
pożar nie był zbyt intensywny jak widać na nagraniach.

Aby paliwo lotnicze się paliło, potrzebny jest tlen. W zamkniętym bądź co bądź pomieszczeniu raczej nie ma dość tlenu, by całe paliwo płonęło na raz. Natomiast są idealne warunki do tego, żeby temperatura rosła. Co z czasem może doprowadzić do warunków, w których - przy obecności zardzewiałego żelaza i aluminium - powstaje reakcja pirotechniczna. Niewykluczone, że duże ilości tleku żelaza powstały, gdy woda ze zniszczonych rur, zamieniona w parę, zaatakowała żelazne elementy konstrukcji. Termit to mieszanka aluminium i tlenku żelaza.

BigMac napisał:
Samo-tworzenie się takiego materiału i to w wielu miejscach na raz uważam za mocno naciągane.

Przeciwnie: jeśli masz odpowiednie składniki i warunki, to reakcja chemiczna musi zajść. W fabryce nikt nie układa atomów ręcznie.

BigMac napisał:
Idiotom podsunięto kartki z tekstem i to oni przeczytali je za wcześnie.

??? Po co w ogóle planować podsuwanie kartek, skoro efekt widział cały świat? To się zupełnie nie trzyma kupy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:47, 26 Cze 2010    Temat postu:

wujzbój
Cytat:
Aluminium i żelazo? Przecież z tego buduje się domy!

Wchodzą także w skład termitu - czy aby Wuj nie chce mnie ośmieszyć takimi wyróżnieniami na niebiesko albo przewagę autorytetu wykorzystać?
To oznacza, że w wieżowcach nie należy przebywać, bo są to tykające bomby zegarowe?
Sam materiały wybuchowe robiłem, więc troszkę siedzę w temacie, ale ciii...

Cytat:
BigMac
większość paliwa eksplodowała zaraz po uderzeniu samolotu a potem raczej niewiele tego zostało
wujzbój
???

Więc skąd ten wybuch ? Jak samolot uderzy w ziemię czy w inną twardą powierzchnię paliwo w zbiornikach w skrzydłach może się zapalić. Przecież paliwo wtedy ubędzie czyż nie ?
A w komorach silnika samolotu też jednak coś się spala?
Wiem, że tak rzucam stwierdzeniami, ale ciężko zrozumieć co tymi pytajnikami chciałeś podkreślić.

wujzbój
Cytat:
Aby paliwo lotnicze się paliło, potrzebny jest tlen. W zamkniętym bądź co bądź pomieszczeniu raczej nie ma dość tlenu, by całe paliwo płonęło na raz.

Więc co takiego tam wybuchło ? Nie zapominajmy, że samolot wybił sporą dziurę co powinno dostarczyć odp. ilość tlenu a taka powierzchnia biurowa jak w WTC 1 i 2 była jednak dość dużą otwartą przestrzenią.

wujzbój
Cytat:
Natomiast są idealne warunki do tego, żeby temperatura rosła. Co z czasem może doprowadzić do warunków, w których - przy obecności zardzewiałego żelaza i aluminium - powstaje reakcja pirotechniczna.
I ta niesłychanie mocna reakcja pirotechniczna objęła większość potężnych stalowych kolumn (na wielu poziomach - także tych znacznie poniżej miejsca uderzenia), które stanowiły rdzeń całej konstrukcji. Ciężko mi w to uwierzyć.

wujzbój
Cytat:
Niewykluczone, że duże ilości tleku żelaza powstały, gdy woda ze zniszczonych rur, zamieniona w parę, zaatakowała żelazne elementy konstrukcji. Termit to mieszanka aluminium i tlenku żelaza.

Jak wyżej - nagle te wszystkie reakcje zaszły w praktycznie tym samym czasie tak, że budynki upadły wertykalnie w obrębie podstawy i szybkość tego upadku była równa szybkości swobodnego upadku górny pięter z danej wysokości. Na dodatek zdolności tego "naturalnie" wytworzonego termitu była tak wielka, że przepalił tak grube kolumny na wylot (i to w wielu miejscach).

Wujzbój mam nadzieje też wie, że WTC na wyższych piętrach miało znacznie grubsze kolumny rdzenia aby właśnie uderzenie samolotu nie zagroziło całej konstrukcji.

wujzbój
Cytat:
Przeciwnie: jeśli masz odpowiednie składniki i warunki, to reakcja chemiczna musi zajść. W fabryce nikt nie układa atomów ręcznie.

Wujzbój chyba chce ze mnie naiwniaka zrobić, który wczoraj nauczył się słowa "chemia" i przypadkiem zobaczył tablice chemiczne. Szczerze jest mi głupio, bo jednak dla mnie wiele znaczy ta dziedzina nauki... Zacytuje ten akapit, bo widzę, że nie dowierzasz mi, że cokolwiek z chemią miałem wspólnego:

Cytat:
2. Is the Red Material Thermitic in Nature?
Our observations show that the red material contains substantial
amounts of aluminum, iron and oxygen, mixed together
very finely. In the sample soaked in MEK, we observed
a clear migration and aggregation of the aluminum
away from other elements and determined that elemental
aluminum and iron oxide must be present. In the product
collected after DSC ignition, we found spheres which were
not initially present. Many of these spheres were iron rich
and elemental iron was found in the post-ignition debris.
Further, the DSC traces demonstrate that the red/gray chips
react vigorously at a temperature below the melting point of
aluminum and below the ignition (oxidation) point of ultrafine
grain (UFG) aluminum in air [18]. These observations
reminded us of nano-thermite fabricated at the Lawrence
Livermore National Laboratory and elsewhere; available
papers describe this material as an intimate mixture of UFG
aluminum and iron oxide in nano-thermite composites to
form pyrotechnics or explosives [19-21]. The thermite reaction
involves aluminum and a metal oxide, as in this typical
reaction with iron oxide:
2Al + Fe2O3 􀀃 Al2O3 + 2Fe (molten iron), 􀀂H = 􀀁 853.5
kJ/mole.
Commercially available thermite behaves as an incendiary
when ignited [6], but when the ingredients are ultra-fine
grain (UFG) and are intimately mixed, this “nano-thermite”
reacts very rapidly, even explosively, and is sometimes referred
to as “super-thermite” [20, 22].
We would like to make detailed comparisons of the red
chips with known super-thermite composites, along with
comparisons of the products following ignition, but there are
many forms of this high-tech thermite, and this comparison
must wait for a future study. Meanwhile, we compare with
products of commercially available (macro-) thermite. During
ignition of thermite, we have observed that many spheres
and spheroids are formed as part of the molten product of the
reaction is vigorously scattered. These particles tend to become
spherical due to surface tension and, being small, are
rapidly cooled and solidify as they fall through the air, thus
their spherical shape is preserved.
To facilitate comparisons between the products of
red/gray chip ignition and commercial thermite ignition, we
juxtapose the respective images and XEDS spectra.
We observe that the spheroidal residues from ignition of
red chips (Figs. 25, 26) possess a strikingly similar chemical
signature to a typical XEDS spectrum from a spheroid generated
by commercial thermite (Fig. 24). This similarity supports
our hypothesis that the red chips are indeed a form of
thermite.
In addition to the red/gray chips, many small spheres
have been found by our group in the WTC dust. These contain
the same elements as the residue of thermite, as noted in
a previous paper [5]. We show spheres found in the WTC
dust (Fig. 27) and a representative XEDS spectrum from
such a sphere (Fig. 28); we invite the reader to compare
these results with those found for ignition of commercial
thermite and for ignition of red/gray chips (above).


wujzbój
Cytat:
??? Po co w ogóle planować podsuwanie kartek, skoro efekt widział cały świat? To się zupełnie nie trzyma kupy.
Nie, Wuju nie trzyma się kupy to, że WTC 7 nadal stał w tle i w ogóle nie oberwał (gdyby była mowa o WTC 3 albo WTC 4 to bym się nie czepiał, które były poważnie uszkodzone szczególnie po samym upadku - mimo to się nie złożyły jak domek z kart tylko częściowo się zawaliły) a jakiś dziennikarzyna mówi, że się zawalił nawet nie patrząc na to co ma za plecami - półgodziny później ten sam numer odstawia dziennikarz BBC - chociaż w tym budynku jest niewielki pożar, który ledwo widoczny jest na nagraniach. Ten budynek stał też najdalej ze wszystkich budynków w kompleksie WTC. Skąd nagle dwóch speakerów mówi takie rzeczy (a raczej od kogo dostali taką informację?

Efektu cały świat nie widział (nie na godzinę przed samym faktem) budynek stał a jedyne co go dotknęło to ten niewielki ogień na jednym piętrze i parę wybitych szyb.
Nikogo w tamtym czasie nie interesował ten budynek. Wszyscy patrzyli na WTC1 i 2. A tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy zawala się szybciej niż słynne Stardust a na dodatek tę anomalię pomija się w raporcie komisji 9/11...

Czy Wujzbój chce prowadzić nadal ze mną tę dyskusję czy po prostu zawracam gitarę i nie ma sensu tego kontynuować ?

Pozdrawiam,

PS. To miejsce w Kalifornii to klub Bohemian Grove - tylko nadmieniam, że chodzi mi o nie.


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Sob 21:18, 26 Cze 2010, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:58, 27 Cze 2010    Temat postu:

BigMac napisał:
takimi wyróżnieniami na niebiesko

Wyróżniłem, bo jest to powtórzenie z poprzedniego postu. Najwidoczniej przeoczyłeś tę uwagę poprzednio, bo dziwiłeś się, skąd się to-to w budynku wzięło.

BigMac napisał:
Więc skąd ten wybuch ? Jak samolot uderzy w ziemię czy w inną twardą powierzchnię paliwo w zbiornikach w skrzydłach może się zapalić. Przecież paliwo wtedy ubędzie czyż nie ?
A w komorach silnika samolotu też jednak coś się spala?

Nie rozumiem pytania. Wybuch nie oznacza, że wszystko uległo spaleniu. Wybuch polega na tym, że pojawia się gwałtownie duża ilość gazu.

BigMac napisał:
Więc co takiego tam wybuchło ?

Paliwo.

BigMac napisał:
samolot wybił sporą dziurę co powinno dostarczyć odp. ilość tlenu a taka powierzchnia biurowa jak w WTC 1 i 2 była jednak dość dużą otwartą przestrzenią.

Widać nie dość. W takim Boeingu 767 leci kilkadziesiąt ton paliwa. Potrzeba naprawdę potężnej dmuchawy z tlenem, żeby to wszystko spalić w jednym pięknym wybuchu.

BigMac napisał:
I ta niesłychanie mocna reakcja pirotechniczna objęła większość potężnych stalowych kolumn (na wielu poziomach - także tych znacznie poniżej miejsca uderzenia), które stanowiły rdzeń całej konstrukcji.

Niekoniecznie. Reakcja zaszła na górze i ewentualnie tam, gdzie paliwo spływające windami eksplodowało. Reszta zawaliła się sama - jak taka gigantyczna masa (kondygnacji, nie paliwa) rozpędzi się spadając z wysokości jednego (powiedzmy) piętra, to potem trudno ją zatrzymać. Być może zresztą nie było żadnej reakcji pirotechnicznej, lecz tylko wysoka temperatura, która osłabiła kolumny. Z faktu, że w pyle znaleziono 0.1% termitu nie wynika, że palił się tam termit.

BigMac napisał:
budynki upadły wertykalnie w obrębie podstawy i szybkość tego upadku była równa szybkości swobodnego upadku górny pięter z danej wysokości.

A dlaczego metalowa kulka spada z prędkością swobodnego spadku, a kartka papieru już nie?

BigMac napisał:
przepalił tak grube kolumny na wylot (i to w wielu miejscach).

Widziałeś te kolumny przepalone w wielu miejscach na wylot?

BigMac napisał:
Wujzbój mam nadzieje też wie, że WTC na wyższych piętrach miało znacznie grubsze kolumny rdzenia aby właśnie uderzenie samolotu nie zagroziło całej konstrukcji.

Widocznie był błąd w obliczeniach. Na przykład, z pewnością nie uwzględniono możliwości zajścia reakcji pirotechnicznej, która obetnie kolumny na wysokości uderzenia, powodując, że górne piętra runą, znosząc wszystko ze sobą. Poza tym, mowa była o znacznie mniejszym samolocie: Boeing 707. Tego rodzaju rachunki są zresztą bardzo trudne nawet jeśli ma się do dyspozycji nowoczesne komputery.

BigMac, cytując artykuł, napisał:
These observations reminded us of nano-thermite fabricated at the Lawrence Livermore National Laboratory and elsewhere

No i? A czy gdybyś w sadzy z twojego ogniska znalazł węglowe nanorurki, jakie robi się w laboratoriach, to wywnioskowałbyś, że spaliłeś jakąś laboratoryjną próbkę? Raczej nie, bo nanorurki znaleziono po raz pierwszy właśnie w sadzy. Nie widzę w tym momencie żadnego powodu, dla którego ten składnik pyłu nie mógł powstać podczas wybuchu. Prawdę mówiąc, nie widzę też żadnego powodu, dla którego trzeba by wprowadzać teorię reakcji pirotechnicznej, aby wyjaśnić zawalenie się wież.

Hipoteza spisku jest tak absurdalna, spisek byłby tak trudny do ukrycia i tak idiotyczny sam w sobie, że warto ją poważnie rozpatrywać dopiero, gdyby nic innego zupełnie nie trzymało się kupy. Pewne niejasności występują w każdej historii, jeśli tylko dostatecznie starannie się poszuka, i nie ma w tym nic podejrzanego. Po prostu, jak to mawiają Anglosasi, "shit happens" i nie wszystkie możliwe - nawet trywialne - rozwiązania zagadek biorących się stąd przychodzą ludziom do głowy. Podejrzane byłoby raczej dopiero, gdyby w mocno skomplikowanej sprawie wszystko się zgadzało bez zgrzytów...

BigMac napisał:
Ten budynek stał też najdalej ze wszystkich budynków w kompleksie WTC.

Zapewne pożar zniszczył jego strukturę, gdyż zaszła awaria automatycznego systemu przeciwpożarowego i ciśnienie wody było za małe. Tutaj jest opracowanie: [link widoczny dla zalogowanych]

BigMac napisał:
Skąd nagle dwóch speakerów mówi takie rzeczy

Stąd, że panowała ogólna histeria. Chlapnęli bzdurę, ale trafili, udało im się. W jasnowidztwo raczej nie wierzę. Podobnie jak w to, żeby speakerom trzeba było podtykać karteczki z informacją, co widzą. Tylko bardzo głupi spiskowiec wpadłby na tak dekonspirujący pomysł (bo PO CO to w ogóle robić), a jeśli wśród nich był ktoś taki, to spisek upadłby trzy dni po jego zawiązaniu.

BigMac napisał:
Czy Wujzbój chce prowadzić nadal ze mną tę dyskusję czy po prostu zawracam gitarę i nie ma sensu tego kontynuować ?

Mnie nie przeszkadza, że poszukam sobie czasami trochę informacji o tym czy owym. Ale uczciwie zaznaczam, że szanse na przekonanie mnie do teorii spiskowej masz niewygórowane.

BigMac napisał:
PS. To miejsce w Kalifornii to klub Bohemian Grove - tylko nadmieniam, że chodzi mi o nie.

Czy chodzi ci o to: [link widoczny dla zalogowanych]?

Ten film jest tak śmiertelnie nudny, że to chyba jest sposób autorów na ukrycie dokumentacji przed oczyma rządowych szpiegów :). Po ponad godzinie zaczyna się potencjalnie ciekawy fragment dotyczący "satanistycznej ceremonii" - ale żeby obejrzeć przedstawienie teatralne, wolę pójść do teatru. OK, to jest grane przed członkami ekskluzywnego klubu artystów, polityków i finansistów, ale jakoś nie czyni to go dla mnie bardziej fascynującym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:00, 27 Cze 2010    Temat postu:

wujzbój napisał:
Cytat:
Wyróżniłem, bo jest to powtórzenie z poprzedniego postu. Najwidoczniej przeoczyłeś tę uwagę poprzednio, bo dziwiłeś się, skąd się to-to w budynku wzięło.
Wujzbój żarty sobie stroi.. Doskonale wiem z czego takie wieżowce się składają. Termit też. Takimi przekomarzaniami do niczego nie dojdziemy.
Nawiasem mówiąc pominąłeś taki ważny pierwiastek jak siarkę, która ma bardzo duże znaczenie w takim materiale pirotechnicznym a jej obecność jest dość problematyczna. (później podeślę na ten temat więcej jak będzie trzeba)

wujzbój napisał:
Cytat:
Nie rozumiem pytania. Wybuch nie oznacza, że wszystko uległo spaleniu. Wybuch polega na tym, że pojawia się gwałtownie duża ilość gazu.
Zgodzę się. O tym niżej.

Cytat:
BigMac napisał:
Więc co takiego tam wybuchło ?

Cytat:
wujzbój napisał:
Paliwo.
Pytanie retoryczne zadałem. Tutaj są wyliczenia w oparciu o raport FEMA, dotyczą ilości paliwa oraz temperatury pożaru wewnątrz wież WTC. Wiem kopiuje go ponownie, ale to jest moja odpowiedź. Uważam, że wcale tam nie szalała pożoga (to samo potwierdzają nagrania z wypowiedzi strażaków oraz ich meldunki z krótkofalówek):
[link widoczny dla zalogowanych]

wujzbój napisał:
Cytat:
Niekoniecznie. Reakcja zaszła na górze i ewentualnie tam, gdzie paliwo spływające windami eksplodowało. Reszta zawaliła się sama - jak taka gigantyczna masa (kondygnacji, nie paliwa) rozpędzi się spadając z wysokości jednego (powiedzmy) piętra, to potem trudno ją zatrzymać.
I to była tak ogromna szybkość, że dolne kondygnacje zupełnie nie stawiły oporu... To chyba zdanie z rządowego raportu. Tak ?

wujzbój napisał:
Cytat:
Być może zresztą nie było żadnej reakcji pirotechnicznej, lecz tylko wysoka temperatura, która osłabiła kolumny. Z faktu, że w pyle znaleziono 0.1% termitu nie wynika, że palił się tam termit.
Wysoka temperatura? Wątpię aby nagle taka wysoka temperatura osłabiła tyle kolumn rdzenia na raz. Wszak budynek upadł wertykalnie w obrębie podstawy i spadał z prędkością równą prędkości swobodnego upadku z tej wysokości.
Jak na całkowitą objętość pyłu i taką niewielką ilość próbek (zdobytych niemal partyzanckimi metodami) to chyba całkiem dużo.

Cytat:
BigMac napisał:
budynki upadły wertykalnie w obrębie podstawy i szybkość tego upadku była równa szybkości swobodnego upadku górny pięter z danej wysokości.

wujzbój napisał:
Cytat:
A dlaczego metalowa kulka spada z prędkością swobodnego spadku, a kartka papieru już nie?
To duże uproszczenie, które nie odnosi się w ogóle do struktury omawianych budynków.

Cytat:
BigMac napisał:
przepalił tak grube kolumny na wylot (i to w wielu miejscach).

wujzbój napisał:
Cytat:
Widziałeś te kolumny przepalone w wielu miejscach na wylot?
Tylko z tego amatorskiego filmiku (nie wiem czy na wylot) oraz jednego zdjęcia. Tak to mało, bo niejaki Robert Giuliani zadbał o to aby zbyt wiele kolumn się nie uchowało, podobnie jak element silnika i podwozia, który wypadł na ulicę w okolicy dwóch wież.

wujzbój napisał:
Cytat:
Widocznie był błąd w obliczeniach. Na przykład, z pewnością nie uwzględniono możliwości zajścia reakcji pirotechnicznej, która obetnie kolumny na wysokości uderzenia, powodując, że górne piętra runą, znosząc wszystko ze sobą. Poza tym, mowa była o znacznie mniejszym samolocie: Boeing 707. Tego rodzaju rachunki są zresztą bardzo trudne nawet jeśli ma się do dyspozycji nowoczesne komputery.

Na takie nieścisłości nie mogą sobie pozwalać. Wszak potem jakiś spiskowiec ma pożywkę do spekulacji (albo uzasadnionych obaw), że nie wykonują rzetelnie swojej roboty.

Cytat:
BigMac, cytując artykuł, napisał:
These observations reminded us of nano-thermite fabricated at the Lawrence Livermore National Laboratory and elsewhere

Jest to zdanie wycięte z kontekstu.

wujzbój napisał:
Cytat:
No i? A czy gdybyś w sadzy z twojego ogniska znalazł węglowe nanorurki, jakie robi się w laboratoriach, to wywnioskowałbyś, że spaliłeś jakąś laboratoryjną próbkę? Raczej nie, bo nanorurki znaleziono po raz pierwszy właśnie w sadzy.
Czy jest jakaś analiza porównująca samo-tworzenie nanorurek z samokreacją termitu i to dość zaawansowanego?

wujzbój napisał:
Cytat:
Nie widzę w tym momencie żadnego powodu, dla którego ten składnik pyłu nie mógł powstać podczas wybuchu. Prawdę mówiąc, nie widzę też żadnego powodu, dla którego trzeba by wprowadzać teorię reakcji pirotechnicznej, aby wyjaśnić zawalenie się wież.

Z Wujazbója to jednak optymista jest :) Tam są jeszcze inne pierwiastki mające kluczowe znaczenie dla ostatecznych właściwości termitu.
Tego samego powodu nie widzą twórcy rządowych raportów. Ja mam jednak prawo się nie zgodzić z takim twierdzeniem widząc, że ci panowie omijają wiele tematów i wymyślają coraz to nowe teorie tłumaczące tak szybkie zawalenie się tych budynków - robią to w odpowiedzi na tezy niektórych "spiskowców" z tytułami przed nazwiskiem.

wujzbój napisał:
Cytat:
Hipoteza spisku jest tak absurdalna, spisek byłby tak trudny do ukrycia i tak idiotyczny sam w sobie, że warto ją poważnie rozpatrywać dopiero, gdyby nic innego zupełnie nie trzymało się kupy.
Hmmm... niekoniecznie.

Cytat:
Myth Number 1: Our political and military leaders simply would not do such a thing.
This idea is widely believed. But it is undermined by much evidence. The United States, like many other countries, has often used deceit to begin wars—for example, the Mexican-American war, with its false claim that Mexico had "shed American blood on the American soil,"4 the Spanish-American war, with its "Remember the Maine" hoax,5 the war in the Philippines, with its false claim that the Filipinos fired first,6 and the Vietnam war, with its Tonkin Gulf hoax.7 The United States has also sometimes organized false flag terrorist attacks—killing innocent civilians, then blaming the attacks on an enemy country or group, often by planting evidence. We have even done this in allied countries. As Daniele Ganser has shown in his recent book NATO's Secret Armies, NATO, guided by the CIA and the Pentagon, arranged many such attacks in Western European countries during the Cold War. These attacks were successfully blamed on Communists and other leftists to discredit them in the eyes of the voting public.8
Finally, in case it be thought that US military leaders would not orchestrate such attacks against US citizens, one needs only to read the plan known as Operations Northwoods, which the Joint Chiefs of Staff worked up in 1962, shortly after Fidel Castro had overthrown the pro-American dictator Batista. This plan contained various "pretexts which would provide justification for US military intervention in Cuba." American citizens would have been killed in some of them, such as a "Remember the Maine" incident, in which: "We could blow up a U.S. ship in Guantánamo Bay and blame Cuba."9
At this point, some people, having seen evidence that US leaders would be morally capable of orchestrating 9/11, might avoid looking at the evidence by appeal to

 
Cytat:
Myth Number 2: Our political and military leaders would have had no motive for orchestrating the 9/11 attacks.
This myth was reinforced by The 9/11 Commission Report. While explaining why al-Qaeda had ample motives for carrying out the attacks, this report mentions no motives that US leaders might have had. But the alleged motive of al-Qaeda—that it hated Americans and their freedoms—is dwarfed by a motive held by many members of the Bush-Cheney administration: the dream of establishing a global Pax Americana, the first all-inclusive empire in history.
This dream had been articulated by many neoconservatives, or neocons, throughout the 1990s, after the disintegration of the Soviet Union made it seem possible. It was first officially articulated in the Defense Planning Guidance of 1992, drafted by Paul Wolfowitz on behalf of then Secretary of Defense Dick Cheney—a document that has been called "a blueprint for permanent American global hegemony"10 and Cheney's "Plan . . . to rule the world."11
Achieving this goal would require four things. One of these was getting control of the world's oil, especially in Central Asia and the Middle East, and the Bush-Cheney administration came to power with plans already made to attack Afghanistan and Iraq. A second requirement was a technological transformation of the military, in which fighting from space would become central. A third requirement was an enormous increase in military spending, to pay for these new wars and for weaponizing space. A fourth need was to modify the doctrine of preemptive attack, so that America would be able to attack other countries even if they posed no imminent threat.
These four elements would, moreover, require a fifth: an event that would make the American people ready to accept these imperialistic policies. As Zbigniew Brzezinski explained in his 1997 book, The Grand Chessboard, the American people, with their democratic instincts, are reluctant to authorize the money and human sacrifices necessary for "imperial mobilization," and this refusal "limits . . . America's . . . capacity for military intimidation."12 But this impediment could be overcome if there were "a truly massive and widely perceived direct external threat"13 —just as the American people were willing to enter World War II only after "the shock effect of the Japanese attack on Pearl Harbor."15 This same idea was suggested in 2000 in a document entitled Rebuilding America's Defenses, which was put out by a neocon think tank called the Project for the New American Century, many members of which—including Cheney, Rumsfeld, and Wolfowitz—became central members of the Bush administration. This document, referring to the goal of transforming the military, said that this "process of transformation . . . is likely to be a long one, absent some catastrophic and catalyzing event—like a new Pearl Harbor."15
When the attacks of 9/11 occurred, they were treated like a new Pearl Harbor. Several members of the Bush administration spoke of 9/11 as providing opportunities. Secretary of Defense Rumsfeld said that 9/11 created "the kind of opportunities that World War II offered, to refashion the world."16 It created, in particular, the opportunity to attack Afghanistan and Iraq; to increase the military budget enormously; to go forward with military transformation; and to turn the new idea of preemptive warfare into official doctrine. This doctrinal change was announced in the 2002 version of the National Security Strategy, which said that America will "act against . . . emerging threats before they are fully formed."17
So, not only did the Bush administration reap huge benefits from 9/11. These were benefits that it had desired in advance. The idea that it would have had no motives for orchestrating 9/11 is a myth. But there is one more myth that keeps many people from looking at the evidence. This is

 
Cytat:
Myth Number 3: Such a big operation, involving so many people, could not have been kept a secret, because someone involved in it would have talked by now.
This claim is based on a more general myth, which is that is impossible for secret government operations to be kept secret very long, because someone always talks. But how could we know this? If some big operations have remained secret until now, we by definition do not know about them. Moreover, we do know of big some operations that were kept secret as long as necessary, such as the Manhattan Project to create the atomic bomb, and the war in Indonesia in 1957, which the United States government provoked, participated in, and was able to keep secret from its own people until a book about it appeared in 1995.18 Many more examples could be given.
We can understand, moreover, why those with inside knowledge of 9/11 would not talk. At least most of them would have been people with the proven ability to keep secrets. Those who were directly complicit would also be highly motivated to avoid public disgrace and the gas chamber. Those people who had knowledge without being complicit could be induced to keep quiet by means of more or less subtle threats—such as: "Joe, if you go forward with your plans to talk to the press about this, I don't know who is going to protect your wife and kids from some nutcase angered by your statement." Still another fact is that neither the government nor the mainstream press has, to say the least, shown any signs of wanting anyone to come forward.
I come now to
 
Myth Number 4: The 9/11 Commission, which has endorsed the official account, was an independent, impartial commission and hence can be believed.
One needs only to look at the reviews of The 9/11 Commission Report on Amazon.com to see that this assumption is widely accepted. Perhaps this is partly because in the Preface, the Commission's chairman and vice chairman tell us that the Commission sought "to be independent, impartial, thorough, and nonpartisan." But these terms do not describe the reality. The Commission's lack of impartiality can be partly explained by the fact that Chairman Thomas Kean, most of the other commissioners, and at least half of the members of the staff had conflicts of interest.19
The most serious problem, however, is that the executive director, Philip Zelikow, was essentially a member of the Bush-Cheney administration. He had worked with Condoleezza Rice on the National Security Council in the administration of the first President Bush. When the Republicans were out of office during the Clinton administration, Zelikow and Rice wrote a book together. Rice then, as National Security Advisor for the second President Bush, had Zelikow help make the transition to the new National Security Council. After that, Zelikow was appointed to the President's Foreign Intelligence Advisory Board. Zelikow was, therefore, the White House's man inside the 9/11 Commission.
And yet, as executive director, he guided the staff, which did virtually all the work of the Commission.20 Zelikow was in position, therefore, to decide which topics would be investigated and which ones not. One disgruntled member reportedly said at the time, "Zelikow is calling the shots. He's skewing the investigation and running it his own way."21
Accordingly, insofar as the Commission was supposed to be investigating the failure of the Bush administration to prevent the attacks, the Commission was no more independent and impartial than if Dick Cheney had been running it. (The only difference is that no one got shot.)
Zelikow's ideological and personal closeness to the Bush administration is shown by one more fact that has until now not been widely known, even within the 9/11 truth movement. I mentioned earlier the Bush administration's National Security Strategy statement of 2002, in which the new doctrine of preemptive warfare was articulated. The primary author of this document, reports James Mann inRise of the Vulcans, was none other than Philip Zelikow. According to Mann, after Rice saw a first draft, which had been written by Richard Haass in the State Department, she, wanting "something bolder," brought in Zelikow to completely rewrite it.22 The result was a very bellicose document that used 9/11 to justify the administration's so-called war on terror. Max Boot described it as a "quintessentially neo-conservative document."23
We can understand, therefore, why the Commission, under Zelikow's leadership, would have ignored all evidence that would point to the truth: that 9/11 was a false flag operation intended to authorize the doctrines and funds needed for a new level of imperial mobilization.


wujzbój napisał:
Cytat:
Pewne niejasności występują w każdej historii, jeśli tylko dostatecznie starannie się poszuka, i nie ma w tym nic podejrzanego. Po prostu, jak to mawiają Anglosasi, "shit happens" i nie wszystkie możliwe - nawet trywialne - rozwiązania zagadek biorących się stąd przychodzą ludziom do głowy.
A inni też mają takie powiedzenie: Мы хотели как лучше, и вышел как всегда :) Zawsze się jakieś tłumaczenie znajdzie.
Ja szukałem i tylko znajdowałem coraz więcej przeciwko tej bajeczce.

wujzbój napisał:
Cytat:
Podejrzane byłoby raczej dopiero, gdyby w mocno skomplikowanej sprawie wszystko się zgadzało bez zgrzytów...
Tutaj jednak poziom kondensacji owych zgrzytów jest naprawdę wysoki.

Cytat:
Total Collapse of WTC Building 7
Is the only case of total collapse of large steel-framed high-rise building blamed on fire.
The collapse had all of the features of a controlled demolition implosion:
It fell straight down with precise radial symmetry.
Its rapid fall was within 10 percent of gravitational free-fall speed.
It collapsed into a tidy rubble pile mostly within the block that the building occupied.


Cytat:
Total Destruction of the Twin Towers
Symmetry and thoroughness of destruction rules out natural processes.
Dozens of firefighters described explosions and likened the falls of the Towers to controlled demolitions.
Destruction exhibited main features of controlled demolitions:
The destruction was total, leaving no parts of the Towers intact.
The falls began precipitously after loud explosions were heard.
Energetic jets of gas and dust emerged from the facade.
Destruction was more thorough than conventional demolitions:
The explosions of Towers were up to 800 feet in diameter.
The rubble was shards of metal and dust.
More than 1000 bodies were "vaporized".
Extreme temperatures persisted in the rubble for three months.
Dust contains residues of explosives:
Abundant minute iron-rich spheroids match the structure and chemical composition of thermite by-products.
Chips consistently found in samples are a nano-engineered thermitic material the thephysical structure, chemical composition, and thermal behavior of a high-tech pyrotechnic with high explosive power.


Cytat:
Suppression and Destruction of Evidence
The World Trade Center steel was systematically destroyed:
Controlled Demolition Inc's plan for recycling steel was submitted 11 days after the attack, and approved.
Most of the steel was shipped to Asia for recycling.
Investigators were barred from the crime scene, and saw little of the steel.
Scores of videos from around Pentagon were confiscated and never released.
The NTSB was not allowed to investigate crashes.

Overt Omissions in Official Reports
The 9/11 Commission made hundreds of glaring omissions:
The Report makes no mention of Building 7.
It called the structural cores of Twin Towers "hollow steel shaft[s]."
It did not mention the privatization of the World Trade Center six weeks before the attack.
NIST avoided the core issue of the 'collapses':
It did not consider events beyond when the Towers were "poised for collapse."
It did not demonstrate that computer models predicted "collapse initiation."
NIST disingenuously evaded calls to test for explosive residues.


A to nie wszystko, ale nie chce rozbijać tematu,

Cytat:
BigMac napisał:
Ten budynek stał też najdalej ze wszystkich budynków w kompleksie WTC.

wujzbój napisał:
Cytat:
Zapewne pożar zniszczył jego strukturę, gdyż zaszła awaria automatycznego systemu przeciwpożarowego i ciśnienie wody było za małe. Tutaj jest opracowanie: [link widoczny dla zalogowanych]
Zapewne :)
Ten raport omija wiele ważnych szczegółów: [link widoczny dla zalogowanych] Najpierw przeczytałem raport FEMA a potem po przeczytaniu tego zwątpiłem w prawdziwość orzeczeń tej instytucji.
Na dodatek jest to pierwszy budynek, który zawalił się tylko wyniku pożaru. Nawet ten byle jaki budynek w Caracas, Wenezueli przetrwał niezwykle silny pożar a ten rządowy budynek już nie. No cóż ten dzień był pełen precedensów.

Ciekawe, że budynek Banking Trust się nie zawalił mimo że był też dość poważnie uszkodzony - no ale pewnie dziennikarze tego nie przewidzieli, więc jakoś ustał.
[link widoczny dla zalogowanych]

wujzbój napisał:
Cytat:
Stąd, że panowała ogólna histeria. Chlapnęli bzdurę, ale trafili, udało im się. W jasnowidztwo raczej nie wierzę. Podobnie jak w to, żeby speakerom trzeba było podtykać karteczki z informacją, co widzą.

Karteczki były skrótem myślowym jakby co. Chlapnęli bzdurę i to dwa razy (BBC). Na dodatek byli tak pewni swego, że budynek upadnie, że nawet przez ramię się nie obejrzeli.
Czemu ten budynek miał się zawalić. Nikt nie zwracał na niego kompletnej uwagi - uwaga wszystkich była skupiona wtedy na WTC 1 i 2. Kogo obchodził jakiś budynek na uboczu?

wujzbój napisał:
Cytat:
Tylko bardzo głupi spiskowiec wpadłby na tak dekonspirujący pomysł (bo PO CO to w ogóle robić), a jeśli wśród nich był ktoś taki, to spisek upadłby trzy dni po jego zawiązaniu.
No cóż, ale ze mnie bardzo głupi spiskowiec. Czemu ja sobie takie BBC na satelitę ściągnąłem i tego feralnego dnia akurat musiałem na to przełączyć...
Uznam, że Wujowi się to tak przypadkiem wymsknęło o mej skromnej osobie.

wujzbój napisał:
Cytat:
Mnie nie przeszkadza, że poszukam sobie czasami trochę informacji o tym czy owym. Ale uczciwie zaznaczam, że szanse na przekonanie mnie do teorii spiskowej masz niewygórowane.
Co najwyżej liczyłem na zasianie ziarna niepewności w umyśle Wuja-zbója...

wujzbój napisał:
Cytat:
Ten film jest tak śmiertelnie nudny, że to chyba jest sposób autorów na ukrycie dokumentacji przed oczyma rządowych szpiegów
Początek rzeczywiście jest przydługawy i dość nudny. Sam go przewijałem. Niekoniecznie chodziło mi o ten materiał. Raczej wcześniejsze notki i reportaż z lat osiemdziesiątych oraz zdjęcia i materiały z okresu międzywojennego oraz lat siedemdziesiątych.

wujzbój napisał:
Cytat:
Po ponad godzinie zaczyna się potencjalnie ciekawy fragment dotyczący "satanistycznej ceremonii"
Potencjalnie :) Skąd wie Wujzbój, że ta ceremonia była tylko zabawą ? Czy Wujzbój wie jak wyglądają takie "zabawy" i co mają na celu? Czy wg Wuja okultyzm jest tylko niewinnym głupstwem nie mającym żadnych konsekwencji ?

wujzbój napisał:
Cytat:
ale żeby obejrzeć przedstawienie teatralne, wolę pójść do teatru.
Tam też są przedstawienia typowo teatralne w programie artystycznym, ale też są ciekawsze rozrywki.

wujzbój napisał:
Cytat:
OK, to jest grane przed członkami ekskluzywnego klubu artystów, polityków i finansistów, ale jakoś nie czyni to go dla mnie bardziej fascynującym.
Czy równie mało fascynujące jest to, że ci panowie sprowadzają sobie męskie prostytutki a potem biegają nago po lesie jak Gergen'owi się wymsknęło. Ot taka zabawa.
Nixon też widocznie się pomylił określając to jako najgorsze obrzydlistwa - widocznie nie ma nic w tym zdrożnego i jest to zupełnie normalne. Niech się bawią. I tak są już wystarczająco zdemoralizowani a to im z pewnością nie zaszkodzi.
Temat tego klubu wolałbym jednak na privie poruszać chyba, że nikomu rozmowa o tym nie wadzi.

Pozdrawiam,


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Sob 13:37, 03 Lip 2010, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:08, 28 Cze 2010    Temat postu:

BigMac napisał:
Takimi przekomarzaniami do niczego nie dojdziemy.

To nie są przekomarzania. Podkreśliłem na niebiesko istotny fragment, do którego się nie odniosłeś. Skoro pytasz się, skąd się wziął tam ten materiał i odpowiadam ci na to, a ty ponawiasz pytanie, to ja ponawiam odpowiedź, podkreślając ją. To chyba naturalne?

BigMac napisał:
pominąłeś taki ważny pierwiastek jak siarkę, która ma bardzo duże znaczenie w takim materiale pirotechnicznym a jej obecność jest dość problematyczna.

Siarka jest ważna dla zapłonu, a nie dla podtrzymywania reakcji. Faktem jest jednak, że tam była siarka. Skąd? Nie wiem, ale czy ktoś ma rozpisane WTC na pierwiastki chemiczne?

BigMac napisał:
wcale tam nie szalała pożoga

Widać wystarczyło. Hipotezy są różne i niekoniecznie wymagają bardzo wysokiej temperatury. Jeśli natomiast chcesz wysokiej temperatury, to masz ten duński termit. Aluminium, rdza, okładka z płonącego paliwa - i już temperatura rośnie lokalnie powyżej punktu topnienia stali. Nie wiem, czy to jest potrzebne (i czy realistyczne), ale jest to dodatkowe rozwiązanie, które nasuwa się po przeczytaniu duńskiego artykułu.

BigMac napisał:
I to była tak ogromna szybkość, że dolne kondygnacje zupełnie nie stawiły oporu...

Nie szybkość, lecz energia kinetyczna pokonuje opór. A czy "zupełnie"? Powietrze stawia opór spadającej kulce, ale jest to opór zbyt mały, żeby powstrzymać upadek z przyspieszeniem ziemskim. Z jakim przyspieszeniem zawalały się wieże, tego nie mierzyłem, ale wynik zbliżony do g specjalnie by mnie nie dziwił. Nie widzę tutaj istotnej różnicy pomiędzy przypadkiem kolumn poprzecinanych w wielu miejscach i kolumn, które puściły choćby tylko na jednym piętrze. W obu sytuacjach masa pędząca z góry zmiata i porywa ze sobą to, co ma na drodze. Konstrukcja budynku nie stawia większego oporu, bo jest przewidziana na statyczne, a nie dynamiczne obciążenia. To jest wynik niezależny od tego, w ilu miejscach uszkodzone były kolumny. Jak już ruszyło, to poszło tak samo w obu przypadkach.

Gdyby budynek rozleciał się na kawałki, z których każdy upadłby w swoją własną stronę, byłaby inna rozmowa. Ale on posypał się sam w siebie, wyższe kondygnacje wpadały na niższą, obrywając ją i wspólnymi, wzmocnionymi siłami zrywając kolejną. To jest identyczny schemat, niezależnie od tego, czy kolumny były zniszczone na jednym piętrze czy na kilku piętrach.

BigMac napisał:
Wątpię aby nagle taka wysoka temperatura osłabiła tyle kolumn rdzenia na raz.

Dlaczego nagle i na raz?

BigMac napisał:
To chyba zdanie z rządowego raportu. Tak?

Nie notowałem. A jeśli nawet, to czy uważasz za właściwe przesądzanie z góry, że jeśli jest hipoteza rządowa, to od razu jest to spisek i oszustwo? Rząd musi kłamać, a łowcy sensacji muszą mówić prawdę? A może masz swoje niezależne wyliczenia? Porównujemy tutaj różne hipotezy. Nie jest na miejscu przypisywanie z góry racji oskarżycielom, a broniącym się - kłamstwa.

BigMac napisał:
nie było to zwykły termit. Ten był znacznie mocniejszy.

Struktura znaleziona w pyle nie musi być identyczna z materiałem, z którego pył pochodzi. Co widać gołym okiem, gdy porówna się popiół z gazetą. Dotyczy to także nanocząstek. Mogą one być produktem reakcji, wcale nie muszą być niezmienionymi resztkami jednego z jej składników.

wuj napisał:
BigMac, cytując artykuł napisał:
These observations reminded us of nano-thermite fabricated at the Lawrence Livermore National Laboratory and elsewhere
BigMac napisał:
Jest to zdanie wycięte z kontekstu.

Jedynym kontekstem, jaki to zdanie ma przywoływać, jest to, że cząstki znalezione w pyle przypominały nano-termit zrobiony w laboratorium.

wuj napisał:
Widocznie był błąd w obliczeniach. Na przykład, z pewnością nie uwzględniono możliwości zajścia reakcji pirotechnicznej, która obetnie kolumny na wysokości uderzenia, powodując, że górne piętra runą, znosząc wszystko ze sobą. Poza tym, mowa była o znacznie mniejszym samolocie: Boeing 707. Tego rodzaju rachunki są zresztą bardzo trudne nawet jeśli ma się do dyspozycji nowoczesne komputery.
BigMac napisał:
Na takie nieścisłości nie mogą sobie pozwalać. Wszak potem jakiś spiskowiec ma pożywkę do spekulacji (albo uzasadnionych obaw), że nie wykonują rzetelnie swojej roboty.

Moment. Ja myślałem, że skoro mówisz o tych obliczeniach, to wiesz nieco dokładniej, o jakie obliczenia chodzi. Otóż chodzi o nieudokumentowane rachunki, które jeden z konstruktorów wież podobno (według tego, co twierdził) dawno temu przeprowadzał. Robił je dla Boeinga 707, bo to był pasażerski samolot najpopularniejszy wtedy i największy. I nie robił ich, żeby przekonywać zwolenników przyszłych teorii spiskowych, lecz aby przekonać się, czy zderzenie z samolotem zabłąkanym we mgle nie spowoduje zniszczeń większych, niż te nie do uniknięcia. Miał powody do takich rozważań, bo kiedyś (w okolicy końca II wojny światowej) jakiś samolot wojskowy rozbił się na Empire State Building.

W każdym razie, wieże okazały się stabilne na tyle, że zawalając się nie zniszczyły wszystkiego na około. Wyobrażasz sobie, co by się działo, gdyby taka wieża poleciała na bok, a nie w siebie?

wuj napisał:
Hipoteza spisku jest tak absurdalna, spisek byłby tak trudny do ukrycia i tak idiotyczny sam w sobie, że warto ją poważnie rozpatrywać dopiero, gdyby nic innego zupełnie nie trzymało się kupy.
BigMac napisał:

Hmmm... niekoniecznie.
Cytat:
we do know of big some operations that were kept secret as long as necessary, such as the Manhattan Project to create the atomic bomb, and the war in Indonesia in 1957, which the United States government provoked, participated in, and was able to keep secret from its own people until a book about it appeared in 1995

Operacja ściśle wojskowa to jedno, a operacja, która angażuje wielu cywili i wroga, to drugie. Wspólna akcja CIA i Al Kaidy: CIA ufa Bin Ladenowi jak dziecko, a terroryści grzecznie dotrzymują słowa i pary nie puszczają? Eksperci rządowi widzą, co się stało, ale milczą jak zaklęci i kłamią, wypuszczając pseudo-raporty? A burmistrz Nowego Jorku tajnymi sposobami likwiduje co ciekawsze dowody. Nie, to się zupełnie nie trzyma kupy. Co z pewnością nie przeszkadza żadnym łowcom sensacji, bo oni z tego żyją. Tylko nie widzę powodu, żeby się tym podniecać, bo jedynym skutkiem jest budowanie atmosfery wszechobecnego spisku właśnie: politycy, finansiści, naukowcy, wszyscy sprzysiężeni przeciwko biednemu obywatelowi, żeby go uczynić paliwem Nowego Porządku.

wuj napisał:
Podejrzane byłoby raczej dopiero, gdyby w mocno skomplikowanej sprawie wszystko się zgadzało bez zgrzytów...
BigMac napisał:
Tutaj jednak poziom kondensacji owych zgrzytów jest naprawdę wysoki.

Sęk w tym, że ja tego tak nie widzę...

BigMac napisał:
Ten raport omija wiele ważnych szczegółów:

Ta druga analiza podaje za to masę szczegółów, które specjalnie ważne się nie wydają. Jakie są twoim zdaniem te najistotniejsze? Mnie rzucają się w oczy takie kwiatuszki:

BigMac napisał:
Note that our "lucky" photographer seems to have been ready and waiting for the collapse, as were a number of other photographers who managed to "accidently" snap various of the events of 9-11.

Kiedy widzę takie "argumenty" wraz z technicznymi uwagami, od razu nóż otwiera mi się w kieszeni: to jest ewidentna propaganda. Może to błąd metodologiczny autora, ale to już nie moja wina.

BigMac napisał:
Ciekawe, że budynek Banking Trust się nie zawalił mimo że był też dość poważnie uszkodzony

Co w tym ciekawego?

wuj napisał:
panowała ogólna histeria. Chlapnęli bzdurę, ale trafili, udało im się. W jasnowidztwo raczej nie wierzę. Podobnie jak w to, żeby speakerom trzeba było podtykać karteczki z informacją, co widzą.
BigMac napisał:
Karteczki były skrótem myślowym jakby co. Chlapnęli bzdurę i to dwa razy (BBC). Na dodatek byli tak pewni swego, że budynek upadnie, że nawet przez ramię się nie obejrzeli.

Patrz: ci dziennikarze to też spiskowcy, dzielnie trzymający język za zębami. PO CO ci ludzie mieliby być angażowani w ten spisek? Pytałem się już o to kilka razy; zamiast odpowiedzieć, bierzesz do siebie uwagę, że organizatorzy spisku musieliby mieć krzywo pod sufitem, żeby wplątywać w to reporterów.

BigMac napisał:
Skąd wie Wujzbój, że ta ceremonia była tylko zabawą ?

Mac, to przedstawienie wystawiane tam co roku od około stu lat...

BigMac napisał:
Czy równie mało fascynujące jest to, że ci panowie sprowadzają sobie męskie prostytutki a potem biegają nago po lesie jak Gergen'owi się wymsknęło

Jest mi serdecznie obojętne, z jakimi prostytutkami bawią się politycy na swoich prywatkach. Nie zaglądam ludziom do łóżek.

_______________________________
PS.
BigMac napisał:
Co najwyżej liczyłem na zasianie ziarna niepewności w umyśle Wuja-zbója...

Jak na mój rozum, widać tutaj bardziej zainteresowanie łowców sensacji, niż jakieś rzeczywiste tajemnice.

BigMac napisał:
ci panowie omijają wiele tematów i wymyślają coraz to nowe teorie tłumaczące tak szybkie zawalenie się tych budynków - robią to w odpowiedzi na tezy niektórych "spiskowców" z tytułami przed nazwiskiem.

Stawiasz zarzut, że eksperci rządowi śmią posiadać różne hipotezy, a jeszcze na dodatek reagować na uwagi z zewnątrz? A gdybym ja tobie powiedział, że "omijasz wiele tematów i wymyślasz coraz to nowe teorie tłumaczące, że to musiał być spisek", to byłoby to fair? To jest naprawdę bardzo dziwne podejście: "musi być winny, bo tłumaczy, a na dodatek widać, że wciąż myśli".

BigMac napisał:
niejaki Robert Giuliani zadbał

Dobrze znać spiskowca z nazwiska :). Daj spokój.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:02, 28 Cze 2010    Temat postu:

wujzbój napisał:
Cytat:
To nie są przekomarzania. Podkreśliłem na niebiesko istotny fragment, do którego się nie odniosłeś. Skoro pytasz się, skąd się wziął tam ten materiał i odpowiadam ci na to, a ty ponawiasz pytanie, to ja ponawiam odpowiedź, podkreślając ją. To chyba naturalne?

Wiem o tym, że to naturalne, ale nie w takiej postaci i nie w połączeniu z siarką i krzemem. Naprawdę nie rozmawiajmy o takich oczywistościach.

Cytat:
BigMac napisał:
pominąłeś taki ważny pierwiastek jak siarkę, która ma bardzo duże znaczenie w takim materiale pirotechnicznym a jej obecność jest dość problematyczna.

wujzbój napisał:
Cytat:
Siarka jest ważna dla zapłonu, a nie dla podtrzymywania reakcji. Faktem jest jednak, że tam była siarka. Skąd? Nie wiem, ale czy ktoś ma rozpisane WTC na pierwiastki chemiczne?
W tym artykule jest wytłumaczenie. Rozumiem, że Wujzbój nie ma zbyt wiele czasu na dokładne analizy tego artykułu, ale musiałem to zdanko umieść aby sprawdzić czy Wujzbój nie chce mnie stłamsić swym autorytetem. Przepraszam za takie podchody, ale chciałem wiedzieć czy aby nie zgadujesz w kwestiach konstrukcji tych budowli.
Podobnie ma się rzecz z krzemem i barem. Czy jest jakaś rozpiska, nie wiem, ale raczej takich ilości krzemu się nie spodziewałem i to usytuowanych w tych strukturach.

Cytat:
BigMac, cytując artykuł napisał:
These observations reminded us of nano-thermite fabricated at the Lawrence Livermore National Laboratory and elsewhere
BigMac napisał:
Jest to zdanie wycięte z kontekstu.

wujzbój napisał:
Cytat:
Jedynym kontekstem, jaki to zdanie ma przywoływać, jest to, że cząstki znalezione w pyle przypominały nano-termit zrobiony w laboratorium.
Tak, ale to domniemywanie jest związane z tym, że jest to bardzo nowoczesny materiał wybuchowy używany w wojsku. Dlatego mogą mówić tylko, że coś przypomina - nie mieli pełnego zestawu do porównań, ale obiecują, że badania w tym kierunku aby ustalić skąd to konkretnie pochodziło będę kontynuowane.

Watro też zwrócić uwagę co piszą niżej w tym samym temacie:
Cytat:
Commercially available thermite behaves as an incendiary
when ignited [6], but when the ingredients are ultra-fine
grain (UFG) and are intimately mixed, this “nano-thermite”
reacts very rapidly, even explosively, and is sometimes referred
to as “super-thermite” [20, 22].
We would like to make detailed comparisons of the red
chips with known super-thermite composites, along with
comparisons of the products following ignition, but there are
many forms of this high-tech thermite, and this comparison
must wait for a future study. Meanwhile, we compare with
products of commercially available (macro-) thermite. During
ignition of thermite, we have observed that many spheres
and spheroids are formed as part of the molten product of the
reaction is vigorously scattered. These particles tend to become
spherical due to surface tension and, being small, are
rapidly cooled and solidify as they fall through the air, thus
their spherical shape is preserved.
To facilitate comparisons between the products of
red/gray chip ignition and commercial thermite ignition, we
juxtapose the respective images and XEDS spectra.


A tutaj więcej wyjaśnień z ich strony:
Cytat:
A conventional quantitative analysis routine was used to
estimate the elemental contents. In the case of this iron-rich
spheroid, the iron content exceeds the oxygen content by
approximately a factor of two, so substantial elemental iron
must be present. This result was repeated in other iron-rich
spheroids in the post-DSC sample as well as in spots in the
residue which did not form into spheres. Spheroids were
observed with Fe:O ratios up to approximately 4:1. Other
iron-rich spheres were found in the post-DSC residue which
contained iron along with aluminum and oxygen (see Discussion
section).
That thermitic reactions from the red/gray chips have
indeed occurred in the DSC (rising temperature method of
ignition) is confirmed by the combined observation of 1)
highly energetic reactions occurring at approximately
430 °C, 2) iron-rich sphere formation so that the product
must have been sufficiently hot to be molten (over 1400 °C
for iron and iron oxide), 3) spheres, spheroids and nonspheroidal
residues in which the iron content exceeds the
oxygen content. Significant elemental iron is now present as
expected from the thermitic reduction-oxidation reaction of
aluminum and iron oxide.
The evidence for active, highly energetic thermitic material
in the WTC dust is compelling.


Cytat:
On treatment with methyl ethyl ketone solvent, some
segregation of components occurred. Elemental aluminum
became sufficiently concentrated to be clearly
identified in the pre-ignition material.
The spheroids produced by the DSC tests and by the
flame test have an XEDS signature (Al, Fe, O, Si, C)
which is depleted in carbon and aluminum relative to
the original red material. This chemical signature
strikingly matches the chemical signature of the spheroids
produced by igniting commercial thermite, and
also matches the signatures of many of the microspheres
found in the WTC dust [5].
10. The carbon content of the red material indicates that
an organic substance is present. This would be expected
for super-thermite formulations in order to
produce high gas pressures upon ignition and thus
make them explosive. The nature of the organic material
in these chips merits further exploration. We note
that it is likely also an energetic material, in that the
total energy release sometimes observed in DSC tests
exceeds the theoretical maximum energy of the classic
thermite reaction.

Uważam, że nie można tak złożonego problemu do jednego zdania rozbijać stąd moje stwierdzenie.

wujzbój napisał:
Cytat:
Widać wystarczyło. Hipotezy są różne i niekoniecznie wymagają bardzo wysokiej temperatury. Jeśli natomiast chcesz wysokiej temperatury, to masz ten duński termit. Aluminium, rdza, okładka z płonącego paliwa - i już temperatura rośnie lokalnie powyżej punktu topnienia stali. Nie wiem, czy to jest potrzebne (i czy realistyczne), ale jest to dodatkowe rozwiązanie, które nasuwa się po przeczytaniu duńskiego artykułu.
Oficjalne hipotezy raczej jej wymagają, ale niestety nie mogą być i one potwierdzone dzięki wątpliwej uprzejmości paru osób. O tym niżej. Nie wiem, ale po przeczytaniu podsumowania raczej ja tam takich wniosków w duńskim raporcie nie znalazłem - w przypadkowe ułożenie się tych struktur i to z takich a nie innych pierwiastków nie wierzę, bo o czymś takim nigdy nie było mowy.
Czy Wujzbój przejrzał zeznania strażaków, którzy byli na miejscu tamtego feralnego dnia?
Cytat:
"In the mid-1990s British Steel and the Building Research
Establishment performed a series of six experiments at Cardington to
investigate the behavior of steel frame buildings. These experiments
were conducted in a simulated, eight-story building. Secondary steel
beams were not protected. Despite the temperature of the steel beams
reaching 800-900° C (1,500-1,700° F) in three of the tests (well above
the traditionally assumed critical temperature of 600° C (1,100° F),
no collapse was observed in any of the six experiments."

Z raportu FEMA:
Cytat:
Recalling that the North Tower suffered no major structural damage from the intense office fire of February 23, 1975, we can conclude
that the ensuing office fires of September 11, 2001, also did little
extra damage to the towers.

Czyli niespotykane dotąd samoistne reakcje pirotechniczne były przyczyną zawalenia się tych budynków a nie pożar, tak? Ja obstawiam nie za samoistnymi i przypadkowymi reakcjami a celowymi przy użyciu materiałów zrobionych przez człowieka.
wujzbój napisał:
Cytat:
W każdym razie, wieże okazały się stabilne na tyle, że zawalając się nie zniszczyły wszystkiego na około. Wyobrażasz sobie, co by się działo, gdyby taka wieża poleciała na bok, a nie w siebie?
Wyobrażam sobie, że jednak sam samolot i pożar to za mało mimo wszystko aby budynek uległ zawaleniu. Tak samo jak to, że ten samolot naruszył tylko kilka kolumn w strukturze rdzenia. Reszta miała to przetrzymać a nie ulec jakimś przypadkowym reakcjom pirotechnicznym.

wujzbój napisał:
Cytat:
Otóż chodzi o nieudokumentowane rachunki, które jeden z konstruktorów wież podobno (według tego, co twierdził) dawno temu przeprowadzał
Niektórzy konstruktorzy twierdzą jednak co innego. Uważają, że budynek by się nie zawalił - a już na pewno nie w tak krótkim czasie. Te rachunki są nieudokumentowane, więc nie mogę się do nich odnieść, ale wiem po prostu, że niektórzy pomijali fakt, że kolumny na wyższych piętrach były celowo wzmocnione.
Przyznam, że się troszkę droczyłem.

wujzbój napisał:
Cytat:
Nie szybkość, lecz energia kinetyczna pokonuje opór. A czy "zupełnie"? Powietrze stawia opór spadającej kulce, ale jest to opór zbyt mały, żeby powstrzymać upadek z przyspieszeniem ziemskim. Z jakim przyspieszeniem zawalały się wieże, tego nie mierzyłem, ale wynik zbliżony do g specjalnie by mnie nie dziwił. Nie widzę tutaj istotnej różnicy pomiędzy przypadkiem kolumn poprzecinanych w wielu miejscach i kolumn, które puściły choćby tylko na jednym piętrze. W obu sytuacjach masa pędząca z góry zmiata i porywa ze sobą to, co ma na drodze. Konstrukcja budynku nie stawia większego oporu, bo jest przewidziana na statyczne, a nie dynamiczne obciążenia. To jest wynik niezależny od tego, w ilu miejscach uszkodzone były kolumny. Jak już ruszyło, to poszło tak samo w obu przypadkach.

Takie samo nieszczęście spotkało WTC7 - mimo że ten budynek musiał spełniać specjalne wymagania jeśli chodzi o klasę stali. No, ale widać powinni wynająć wenezuelskich architektów - im budynki się jakoś nie zawalają mimo awarii systemów przeciwpożarowych. Nie wiem jak wielki miał być ten opór stawiany przez niższe piętra, ale z ich konstrukcji wynika, że było by to znacznie więcej niż zerowy opór. W każdym razie górne piętra raczej nie można porównywać do takiej zwartej masy jaką jest kula, bo to jednak za daleko idące uproszczenie.
Czy sama masa górnych pięter (powiększona niewiele o masę samolotu) naprawdę spowodowałaby aż tak szybkie zawalenie się tej budowli?
Nie było tam wielkiego pożaru. Niektórzy strażacy dotarli na miejsce gdzie uderzył samolot i niczego takiego tam nie odnotowali.

wujzbój napisał:
Cytat:
Wspólna akcja CIA i Al Kaidy: CIA ufa Bin Ladenowi jak dziecko, a terroryści grzecznie dotrzymują słowa i pary nie puszczają?

A ja takiej współpracy nie zakładałem. CIA jakby co to dostarczała zestawy rakietowe dla Talibów podczas walk w Afganistanie w latach osiemdziesiątych, więc nigdy nie wiadomo.
Bin Laden nawet początkowo zaprzeczał udziałowi w tym zamachu (dopiero cudownie CIA znalazło jakieś porzucone w hotelu nagrania), a jak BBC donosi wielu z tych rzekomych terrorystów żyje nadal a na dodatek jeden zgłaszał kradzież paszportu - tego samego, który cudownie znaleziono niedaleko jeden z wież. Lista rzekomych zamachowców nagle się zaczęła kurczyć. Powątpiewam w ten scenariusz tak samo jak członkowie brytyjskiej komisji śledczej, która przesłuchiwała Toniego Blaira.

wujzbój napisał:
Cytat:
Eksperci rządowi widzą, co się stało, ale milczą jak zaklęci i kłamią, wypuszczając pseudo-raporty?
To zależy czy są z takich co się stosuje wobec nich kij albo marchewkę. Byli tacy co wylecieli z roboty albo zostali zmuszeni do zmiany swoich twierdzeń. Nie wątpię też, że niektórzy mają dobrze wyprane mózgi albo są zastraszani, bo ciężko mi uwierzyć, że nagle po śmierci Hoovera szukanie haków na innych cudownie ustało.

wujzbój napisał:
Cytat:
A burmistrz Nowego Jorku tajnymi sposobami likwiduje co ciekawsze dowody. Nie, to się zupełnie nie trzyma kupy.

Robił to jawnie a nikt nie reagował, bo miał na to odpowiednie przyzwolenie z góry. Raczej bym się nieźle zdziwił gdyby tyle ton stali i kruszywa pokątnie wyniesiono.

Cytat:
Daily News:
Some 185,101 tons of structural steel have been hauled away from
Ground Zero. Most of the steel has been recycled as per the city's decision to swiftly send the wreckage to salvage yards in New Jersey. The city's hasty move has outraged many victims' families who believe the steel should have been examined more thoroughly. Last month, fire experts told Congress that about 80% of the steel was scrapped without being examined because investigators did not have the authority to preserve the wreckage.


Cytat:
According to FEMA, more than 350,000 tons of steel were extracted from Ground Zero and barged or trucked to salvage yards where it was cut up for recycling. Four salvage yards were contracted to process the steel.
Hugo Nue Schnitzer at Fresh Kills (FK) Landfill, Staten Island, NJ
Hugo Nue Schnitzer's Claremont (CM) Terminal in Jersey City, NJ
Metal Management in Newark (NW), NJ
Blanford and Co. in Keasbey (KB), NJ
FEMA's BPAT, who wrote the WTC Building Performance Study, were not given access to Ground Zero. Apparently, they were not even allowed to collect steel samples from the salvage yards. According to Appendix D of the Study:
Collection and storage of steel members from the WTC site was not part of the BPS Team efforts sponsored by FEMA and the American Society of Civil Engineers (ASCE).


wujzbój napisał:
Cytat:
żeby go uczynić paliwem Nowego Porządku.
Nie wiem, ale łamiący konstytucję Patriot Act jakoś nagle wyskoczył i wszedł w życie.
Audyt (nie wiem czy jeszcze nadal przeprowadzono) FED'ie jest dopiero po 90 latach przeprowadzony - czy to jednak nikogo nie dziwi, że topione są tam gigantyczne sumy a kolejne administracje nie mogą nic zrobić? Żadnej kontroli chociażby wszak giną tam nie tyle miliony co miliardy dolarów? Wiem, że wielu kongresmenów poruszało ten problem, ale mają związane ręce wobec większości - chociaż może teraz się to zmieni dzięki uporowi niektórych z nich.
Wujzbój widział jak wygląda pacyfikacja pokojowej manifestacji ? Czy godzi się pod karabinami i psami zamykać ludzi w budynku gdzie jest nagromadzone mnóstwo niebezpiecznych chemikaliów mimo że są odpowiednie posterunki policji? Na dodatek budynek grozi zawaleniem?
Wujzbój widział nagrania szkoleniowe dla policji amerykańskiej albo seminaria prowadzone dla nich? Różowo tam wcale nie jest - a ja swoje stwierdzenia biorę z rozmów z byłymi agentami FBI - ufam im, że się nie mylą.

wujzbój napisał:
Cytat:
politycy, finansiści, naukowcy, wszyscy sprzysiężeni przeciwko biednemu obywatelowi,
Te gigantyczne długi (nie do spłacenia), które mają kraje w Banku Światowym są nie przypadkowe. Tak samo jak ustawienie takich warunków, że ropa naftowa jest wymieniana tylko za dolary. "Let's Make Money" Z tego dokumentu jest ciekawe wyznanie człowieka, który porzucił dyrektorski stołek w Banku Światowym.
Problem na pewno jest - z tym, że rozmijam się z Tobą w twierdzeniu co jest ostatecznym celem takiego układu.

wujzbój napisał:
Cytat:
Ta druga analiza podaje za to masę szczegółów, które specjalnie ważne się nie wydają. Jakie są twoim zdaniem te najistotniejsze? Mnie rzucają się w oczy takie kwiatuszki:
Wolę zdanie o badaniach British Steel - oni nie pracowali pod żadną presją.

Ja uważam, że takie szczegóły jak te są ważne a pomijanie ich w rządowym raporcie nie świadczy zbyt dobrze o jego rzetelności:
Cytat:
Note that the concrete slab on the 5th floor was 14-inch-thick and had embedded steel T-sections. The 7th floor was similar, but with 8-inch-thick concrete. The 5th and 7th floors were robustly built in order to transfer much of the horizontal shear (lateral loading) to the core. The mechanical floors of the towers were specially reinforced for the same reason. Also, the mechanical floors (the 41st, 42nd, 75th and 76th floors) and the first 14 stories above grade used solid (composite) steel beams in place of trusses. The FEMA report into the collapse of the towers just "forgets" to mention any of this.


wujzbój napisał:
Cytat:
Kiedy widzę takie "argumenty" wraz z technicznymi uwagami, od razu nóż otwiera mi się w kieszeni: to jest ewidentna propaganda. Może to błąd metodologiczny autora, ale to już nie moja wina.

Poniosło autora, ale chyba dlatego, że wcześniej omówił ważniejsze niedomagania oficjalnego raportu:
Cytat:
So, there were photographs and videos of the impact damage to the south facade, but the damage could not be documented. Why? Surely, the photographs and videos were "documented" evidence in their own right. And, please, share these photographs and videos with us.


Cytat:
It is worth emphasizing that the 20,000 gallons (of a maximum of 23,200 gallons) recovered from the two 12,000-gallon Silverstein tanks was probably all of the oil in those tanks at that time. Since the oil in the Silverstein tanks survived, we can surmise that there was no fire on the ground floor.
Note that the size of a 12,000 gallon tank would be a little less than 12 feet by 12 feet by 12 feet (if built as a cube).


Cytat:
Now get this: We are told that the fire burnt for about 7 hours. During this seven hours, the fire never managed to reach the northern side of the building. Apparently, it was trapped in the southern side of the building. Yet this fire raged so furiously that it warped the steel in the southern side of the building to the point where the whole building collapsed. To explain this, we have only been told that two floors (floors 5 and 6), on which there were no known fires, had a dividing wall. Did other floors have such a wall, or only 5 and 6, and what made this wall such an efficient fire break? It is almost impossible that a reasonable person believe the sad little tale being told here. And, in any event, if the steel on only one side of the building (the south side) warped, leading to collapse, then the building would have fallen like a tree (towards the south) and would not have collapsed in the manner of a controlled demolition (straight down).

Cytat:
Not only is it claimed that the fire burnt for 7 hours, but the hundreds of photographers who were taking photos of the ruins of the Twin Towers, never bothered to photograph this "raging" 7 hour fire at World Trade Center Seven, which was, after all, just across the street (Vesey St). I guess that a "raging" fire in a 47-story building, is such a commonplace occurrence in New York, that these photographers just ignored it, even though it was only a few hundred feet away from some of them. They just couldn't see a good story in it.
Tu znowu o fotografach...

Cytat:
BigMac napisał:
Ciekawe, że budynek Banking Trust się nie zawalił mimo że był też dość poważnie uszkodzony

wujzbój napisał:
Cytat:
Co w tym ciekawego?

Cytat:
The Bankers Trust building at 130 Liberty Street, also referred to as the Deutsche Bank building, withstood the impact of one or more pieces of column-tree debris raining down from the collapsing south tower (WTC 2).
Dlatego. Raczej spodziewałem się po nim zawalenia, widząc co się działo z budynkami na około.


Cytat:
BigMac napisał:
Karteczki były skrótem myślowym jakby co. Chlapnęli bzdurę i to dwa razy (BBC). Na dodatek byli tak pewni swego, że budynek upadnie, że nawet przez ramię się nie obejrzeli.


wujzbój napisał:
Cytat:
Patrz: ci dziennikarze to też spiskowcy, dzielnie trzymający język za zębami. PO CO ci ludzie mieliby być angażowani w ten spisek? Pytałem się już o to kilka razy; zamiast odpowiedzieć, bierzesz do siebie uwagę, że organizatorzy spisku musieliby mieć krzywo pod sufitem, żeby wplątywać w to reporterów.
Ci dziennikarze, którzy to rozgłosili ? Nie - raczej dostali taką notkę od reżyserki.
Taki atak musiał być ładnie sfilmowany i okraszony odpowiednim komentarzem aby cały świat wiedział co i jak.
WTC 7 było pierwszym wieżowcem w historii, który uległ zawaleniu w wyniku pożary (i to dość krótkiego) oraz zapadł się przy tym niebywale szybko - o ile jeszcze w szybkie zawalenie WTC 1 i 2 może być jako tako czymś wytłumaczone o tyle zawalenie WTC7 było niesłychaną anomalią.
Kontrola mediów jest głównym zadaniem każdego wywiadu - a szczególnie tego, który w świecie chce się liczyć. Dziennikarze sami nie wiedzieli do końca o co chodzi i sami się emocjami kierowali stąd mogli palnąć gafę i omyłkowo mogli coś za wcześnie przeczytać lub informacje dostać. Jednak mimo wszystko od kogoś tę proroczą informację dostali i ktoś to przedstawienie reżyserował.
Na szczęście wielu tej pomyłki nie zauważyło i tylko paru namolnych spiskowców szuka dziury w całym. Co mnie w sumie obchodzi, że WTC7 był budynkiem rządowym, w którym obserwowano i zapisywano to wszystko co się dzieje na Wall Street. Tego dnia niestety i to nawaliło - teraz to jedynie trzeba dyski twarde odtwarzać aby się dowiedzieć kto wycofywał pieniądze tego dnia bez żadnych ostrzeżeń na giełdzie, szczęśliwie tuż przed atakiem ratując swoje miliony.

Cytat:
BigMac napisał:
Skąd wie Wujzbój, że ta ceremonia była tylko zabawą ?

wujzbój napisał:
Cytat:
Mac, to przedstawienie wystawiane tam co roku od około stu lat...
Wuju ja wiem, że tam jest kilka dni w programie, że same przedstawienia i występy są prowadzone, bez żadnych podtekstów. Niestety Wujzbój nadal mi nie odpowiedział na pytanie: Czy okultyzm jest tylko niewinną igraszką i czy nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami? (chociażby w oparciu o nauczanie k. katolickiego) Ta ceremonia jest zabawą, ale tylko połowicznie - wiele ludów starożytnych też miało takie obrzędy połączone z zabawami (także tymi po występach), ale nadal mimo wszystko był to uprawianie szamanizmu zmieszanego często ze spirytyzmem.

Cytat:
BigMac napisał:
Czy równie mało fascynujące jest to, że ci panowie sprowadzają sobie męskie prostytutki a potem biegają nago po lesie jak Gergen'owi się wymsknęło

wujzbój napisał:
Cytat:
Jest mi serdecznie obojętne, z jakimi prostytutkami bawią się politycy na swoich prywatkach. Nie zaglądam ludziom do łóżek.

Opinii publicznej nie jest to jednak obojętne. Wielu chrześcijanom też się niepodobna to, że ci ludzie są tak moralnie zdegenerowani a na dodatek rządzą nami i tworzą prawo albo nawet na jego straży stoją.
Nixon'owi też się to wydawało wstrętne - ciekawe czym się motywował w swojej ocenie tego zjawiska.
...........................................................................................
PS:
wujzbój napisał:
Cytat:
Jak na mój rozum, widać tutaj bardziej zainteresowanie łowców sensacji, niż jakieś rzeczywiste tajemnice.

No nie tylko łowcy sensacji wyrażają zainteresowanie tym tematem.

wujzbój napisał:
Cytat:
Stawiasz zarzut, że eksperci rządowi śmią posiadać różne hipotezy, a jeszcze na dodatek reagować na uwagi z zewnątrz? A gdybym ja tobie powiedział, że "omijasz wiele tematów i wymyślasz coraz to nowe teorie tłumaczące, że to musiał być spisek", to byłoby to fair? To jest naprawdę bardzo dziwne podejście: "musi być winny, bo tłumaczy, a na dodatek widać, że wciąż myśli".
Nie jestem w stanie teraz omówić wszystkich spraw, dlatego mogłem jakąś ominąć, ale tylko przez to, że nie chcę tworzyć zbyt obszernych postów.
Mam prawo mieć liczne zażalenia do nich a Wujzbój jest zwyczajnie uprzedzony do osób mających odmienne zdanie. Wybaczy Wujzbój to stwierdzenie, ale po "bardzo głupim spiskowcu" nie wiem co mam napisać. Nie wiem kto im dał upoważnienia do usuwania tylu dowodów - składować mieli gdzie, więc nie ma tutaj tłumaczenia (złoto też stamtąd wypłynęło, ale ufam, że znalazło właściciela, który godnie nim się zaopiekuje).
Na dodatek mamy przypadek pierwszego w historii zawalenia się wieżowca z powodu pożaru. Po drugie zawalił się tego samego dnia z wertykalnie w obrębie podstawy z prędkością równą swobodnemu upadkowi z tej samej wysokości. Jego upadek został przewidziany na godzinę przed samym upadkiem przez dwie stacje telewizyjne CNN i BBC. I to nie jeden raz.
Zaś w samym WTC7 nie było tylko paru biur rachunkowych i kancelarii - tylko były też tam prowadzone i dokumentowane ważne śledztwa związane z operacjami finansowymi na Wall Street. Tak, będę wątpił szczególnie, że komisja 9/11 nawet nie raczyła zwrócić uwagę na to, że budynek rządowy wali się tak szybko i to w tak dziwnych okolicznościach.

Cytat:
BigMac napisał:
niejaki Robert Giuliani zadbał

wujzbój napisał:
Cytat:
Dobrze znać spiskowca z nazwiska . Daj spokój.

No właśnie co za wredny spiskowiec... Nie wstyd mu złom z budowy wyprowadzać i to w biały dzień. Wiem teraz do kogo list z zażaleniami wysłać abym mógł dać w nim upust swoim spiskowym fantasmagoriom.

Wszyscy spiskowcy chcieliby aby takie cuda miały miejsce :)


Pozdrawiam,


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Pon 17:27, 28 Cze 2010, w całości zmieniany 16 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremit




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z pustelni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:31, 30 Cze 2010    Temat postu:

wuj nie ma racji :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:50, 30 Cze 2010    Temat postu:

BigMac napisał:
Wiem o tym, że to naturalne, ale nie w takiej postaci i nie w połączeniu z siarką i krzemem.

Krzemu na świecie dostatek, o postać nie musi być trudno (nie bez powodu wspominałem o nanorurkach węglowych). A siarka? Była w jednej próbce pyłu, w innych nie było (Fig. 7); patrz też komentarz do Fig. 13 i 14 ("The large Ca and S peaks may be due to contamination with gypsum from the pulverized wallboard material in the buildings"). Nawiasem mówiąc, wszystkie cztery próbki różnią się składem (także procentowa zawartość żelaza wydaje się być różna).

A ile tego w sumie było? Nie jest to jednoznaczne; z opisu rozumiem, że jedna tysięczna masy pyłu pozostałego po usunięciu z niego "łatwo zauważalnego szkła i kawałków betonu"; informacja dotyczy jednej z próbek.

BigMac napisał:
w przypadkowe ułożenie się tych struktur i to z takich a nie innych pierwiastków nie wierzę, bo o czymś takim nigdy nie było mowy.

A w przypadkowe powstanie nanorurek w sadzy wierzysz? To nie są przypadki, lecz konsekwencja takich a nie innych warunków. Nie wiesz, czy jest to możliwe w przypadku tych drobinek, czy niemożliwe. Ja też nie wiem. Wykluczyć tej możliwości jednak nie mogę i wobec tego jej nie wykluczam.

BigMac napisał:
Wyobrażam sobie, że jednak sam samolot i pożar to za mało mimo wszystko aby budynek uległ zawaleniu.

Ty sobie wyobrażasz, ja sobie wyobrażam. Wyobrażenie jest tu dobrym słowem. Myślę, że na podstawie wyobrażeń nie należy oskarżać.

BigMac napisał:
ten samolot naruszył tylko kilka kolumn w strukturze rdzenia. Reszta miała to przetrzymać a nie ulec jakimś przypadkowym reakcjom pirotechnicznym.

Dichtung und Wahrheit? :)



BigMac napisał:
Takie samo nieszczęście spotkało WTC7 - mimo że ten budynek musiał spełniać specjalne wymagania jeśli chodzi o klasę stali.

Shit happens. Sam możesz podać przykład związany z tym wątkiem :P.

BigMac napisał:
Czy sama masa górnych pięter (powiększona niewiele o masę samolotu) naprawdę spowodowałaby aż tak szybkie zawalenie się tej budowli?

Czemu nie.

BigMac napisał:
CIA jakby co to dostarczała zestawy rakietowe dla Talibów podczas walk w Afganistanie w latach osiemdziesiątych, więc nigdy nie wiadomo.

Tyle, że tutaj miała na dzień dobry występować jako wróg.

BigMac napisał:
Bin Laden nawet początkowo zaprzeczał udziałowi w tym zamachu

Patrz, a potem nie wykorzystał tej wielkiej szansy propagandowej? Pomyśl, jaki miałby sukces międzynarodowy, gdyby zdemaskował spisek FBI.

BigMac napisał:
Byli tacy co wylecieli z roboty albo zostali zmuszeni do zmiany swoich twierdzeń. Nie wątpię też, że niektórzy mają dobrze wyprane mózgi albo są zastraszani, bo ciężko mi uwierzyć, że nagle po śmierci Hoovera szukanie haków na innych cudownie ustało.

USA to mimo wszystko nie ZSRR Stalina ani nie III Rzesza. Nie ten kaliber.

wuj napisał:
A burmistrz Nowego Jorku
BigMac napisał:
Robił to jawnie

I nie bał się, że będzie na niego. A to paskudnie odważny spiskowiec.

Nia sądzisz, że gdyby był rzeczywiście związany z jakimś spiskiem, to załatwiłby to w jakiś wiele bardziej dyskretny sposób?

Wszystko to jest naprawde zbyt grubymi nićmi szyte.

BigMac napisał:
Nie wiem, ale łamiący konstytucję Patriot Act jakoś nagle wyskoczył i wszedł w życie.

Czy ktololwiek tutaj przeczy, że Bush to wykorzystał do próby przerobienia USA na swoją modłę? Ale nie okazał się na tyle faszystą, żeby zmienić prezydenturę w dyktaturę. A powinien, jeżeli rzeczywiście był zdolny do takiej zbrodni, jak (domniemany) spisek WTC.

BigMac napisał:
Wujzbój widział jak wygląda pacyfikacja pokojowej manifestacji

Co to ma do rzeczy?

BigMac napisał:
Te gigantyczne długi (nie do spłacenia), które mają kraje w Banku Światowym są nie przypadkowe.

Długi raczej przypadkowe nie bywają. Chyba, że zaciągnie je pijany przy pokerze.

BigMac napisał:
Cytat:
Note that the concrete slab on the 5th floor was 14-inch-thick and had embedded steel T-sections. The 7th floor was similar, but with 8-inch-thick concrete. The 5th and 7th floors were robustly built in order to transfer much of the horizontal shear (lateral loading) to the core. The mechanical floors of the towers were specially reinforced for the same reason. Also, the mechanical floors (the 41st, 42nd, 75th and 76th floors) and the first 14 stories above grade used solid (composite) steel beams in place of trusses. The FEMA report into the collapse of the towers just "forgets" to mention any of this.

Już samo użycie tutaj cudzysłowu ("forgets") jest w zasadzie niedopuszczalne w rzeczowej analizie; to jest kolejny przykład propagandowego sformułowania. A czy potrafisz krok po kroku wyjaśnić, jak zmienić trzeba wnioskowanie FEMA, jeśli dołączy się ten pominięty szczegół? Bo nie wątpię, że szczegółów pominięto wiele; nie da się uwzględnić wszystkiego, co tylko człowiekowi przyjść może na myśl (szczególnie, jeśli chce on się do czegoś przyczepić).

BigMac napisał:
Raczej spodziewałem się po nim zawalenia, widząc co się działo z budynkami na około.

Czy ktoś tutaj twierdzi, że każde widoczne poważne uszkodzenie musi prowadzić do zawalenia?

BigMac napisał:
Ci dziennikarze, którzy to rozgłosili ? Nie - raczej dostali taką notkę od reżyserki.

PO CO??? Piszesz:

BigMac napisał:
Taki atak musiał być ładnie sfilmowany i okraszony odpowiednim komentarzem aby cały świat wiedział co i jak.

Daj spokój. To się dzieje automatycznie. Spiskowiec nie powinien tego dotykać. Nie, to w żaden sposób nie pasuje do spisku; masz tutaj raczej kolejny przykład na to, że "przypadki chodzą po ludziach". I na to, że jak ktoś chce psa uderzyć, to kij znajdzie. Kolejny przykład propagandowego chwytu. Z samego faktu, że trzeba się do takich chwytów uciekać wnioskuję, że teoria spisku opiera się na słabych podstawach. Jak jednak widać na załączonym obrazku, siłę przebicia ma dużą. Niewątpliwie bierze się to z zasłużonej niechęci do Busha. Przed nim zbierali takie punkty Breżniew i spółka.

wuj napisał:
Mac, to przedstawienie wystawiane tam co roku od około stu lat...
BigMac napisał:
Wuju ja wiem, że tam jest kilka dni w programie, że same przedstawienia i występy są prowadzone, bez żadnych podtekstów.

Konkretnie TO przedstawienie jest tam tradycyjnie wystawiane co roku od około stu lat.

BigMac napisał:
Niestety Wujzbój nadal mi nie odpowiedział na pytanie: Czy okultyzm jest tylko niewinną igraszką i czy nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami? (chociażby w oparciu o nauczanie k. katolickiego)

Po pierwsze, to jest teatr. Oglądanie spektaklu teatralnego nie jest okultyzmem. Po drugie, nawet, gdyby to był okultyzm, to żaden polityk nie ma obowiązku być katolikiem ani nikt nie ma obowiązku głosowania na każdego polityka.

W sumie: ten numer z kalifornijskim klubem raczej nie powinien być dla nikogo argumentem za teoriami spiskowymi!

BigMac napisał:
Nixon'owi też się to wydawało wstrętne - ciekawe czym się motywował w swojej ocenie tego zjawiska.

Przypuszczam nieśmiało, że polityką.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:09, 30 Cze 2010    Temat postu:

Cytat:
BigMac:
Wiem o tym, że to naturalne, ale nie w takiej postaci i nie w połączeniu z siarką i krzemem.
(od razu dodam, że chodziło mi połączenie tych pierwiastków z żelazem i aluminium w odpowiednich strukturach)

wujzbój wcześniej napisał:
Cytat:
Siarka jest ważna dla zapłonu, a nie dla podtrzymywania reakcji. Faktem jest jednak, że tam była siarka. Skąd? Nie wiem, ale czy ktoś ma rozpisane WTC na pierwiastki chemiczne?

Ja odpisałem wiedząc o tym zdanku, bo podejrzewałem, że Wuj dokładnie w karty, którymi rozgrywa nie zajrzał.
Cytat:
BigMac:
W tym artykule jest wytłumaczenie.

wujzbój napisał:
Cytat:
A siarka? Była w jednej próbce pyłu, w innych nie było (Fig. 7); patrz też komentarz do Fig. 13 i 14 ("The large Ca and S peaks may be due to contamination with gypsum from the pulverized wallboard material in the buildings").

Tak wiedziałem o tym wcześniej i znałem ten fragment - gdybym o tym nie wspomniał Wujzbój by go do dyskusji nie wciągnął.

wujzbój napisał:
Cytat:
A ile tego w sumie było? Nie jest to jednoznaczne; z opisu rozumiem, że jedna tysięczna masy pyłu pozostałego po usunięciu z niego "łatwo zauważalnego szkła i kawałków betonu"; informacja dotyczy jednej z próbek.
I tak biorąc go pod względem ilości pyłu powstałego po zawaleniu się tych budynków jest to duża ilość.

Cytat:
BigMac:
w przypadkowe ułożenie się tych struktur i to z takich a nie innych pierwiastków nie wierzę, bo o czymś takim nigdy nie było mowy.


wujzbój napisał:
Cytat:
A w przypadkowe powstanie nanorurek w sadzy wierzysz?

Wierzę, ale my teraz nie rozmawiamy o nanorurkach, które składają się tylko z jednego rodzaju pierwiastka (chodzi mimo o węgiel) a o strukturach, które składają się nie tylko z pierwiastków metalicznych, ale i organicznych struktur chemicznych.
Znowu Wujzbój stosuje uproszczenia. Czy są jakieś badania, które potwierdzają samoistne powstawanie takiego typu termitu? Czy Wujzbój wierzy, że coś takiego bez udziału człowieka powstaje?
Czyli jak znajdę kawałek ebonitu na odludnej pustyni to mam uwierzyć, że natura go stworzyła, bo w nim znajdują się pierwiastki, które w naturze powszechnie występują - węgiel i wodór (oraz siarka). Czy aby na pewno wszystko sobie tak przypadkowo powstaje - czy tak zaawansowany termit może się wytworzyć sam jeśli tylko do probówki wrzucimy odpowiednie składniki i podgrzejemy to palnikiem?

wujzbój napisał:
Cytat:
Ja też nie wiem. Wykluczyć tej możliwości jednak nie mogę i wobec tego jej nie wykluczam.
Czemu ? :) Tej klasy materiały wybuchowe można wytworzyć jedynie w kilku laboratoriach na świecie.

Cytat:
BigMac:
ten samolot naruszył tylko kilka kolumn w strukturze rdzenia. Reszta miała to przetrzymać a nie ulec jakimś przypadkowym reakcjom pirotechnicznym.

wujzbój napisał:
Cytat:
Dichtung und Wahrheit?

Jeśli nie pożar to co spowodowało zawalenie ? Kilka reakcji pirotechnicznych (ciekawe też, że zachodziły one na znacznie niższych piętrach zgodnie z zeznaniami strażaków).

Cytat:
BigMac
Takie samo nieszczęście spotkało WTC7 - mimo że ten budynek musiał spełniać specjalne wymagania jeśli chodzi o klasę stali.

Cytat:
Shit happens. Sam możesz podać przykład związany z tym wątkiem :)

Reichstag ? :) Kanistry z benzyną wnieśli widocznie komuniści...

Cytat:
BigMac
Czy sama masa górnych pięter (powiększona niewiele o masę samolotu) naprawdę spowodowałaby aż tak szybkie zawalenie się tej budowli?

wujzbój napisał:
Cytat:
Czemu nie.
A czemu tak :)
Przecież żadne piętro nie napotykało na jakąkolwiek siłę oporu ze strony pięter poniższych, gdyż budynek runął w czasie odpowiadającym ruchowi swobodnego spadania. Czy aby na pewno jest to zgodne z prawdą ? Tak szybko i w obrębie podstawy zapadają się jedynie budynki przygotowane przez ekipy pirotechników.

Cytat:
BigMac:
CIA jakby co to dostarczała zestawy rakietowe dla Talibów podczas walk w Afganistanie w latach osiemdziesiątych, więc nigdy nie wiadomo.

wujzbój napisał:
Cytat:
Tyle, że tutaj miała na dzień dobry występować jako wróg.
No cóż zewnętrzny wróg pilnie poszukiwany:) Można wtedy wydatkować dodatkowe fundusze na przemysł zbrojeniowy. Ameryka to jednak ciągle jakoś sobie nowych wrogów znajduje. Fatum jakie czy co:)


Cytat:
BigMac
Bin Laden nawet początkowo zaprzeczał udziałowi w tym zamachu

wujzbój napisał:
Cytat:
Patrz, a potem nie wykorzystał tej wielkiej szansy propagandowej? Pomyśl, jaki miałby sukces międzynarodowy, gdyby zdemaskował spisek FBI.
Początkowo z niej korzystał - potem jednak widocznie przysłano mu rachunek z amerykańskiego szpitala wojskowego, w którym był leczony :) Wujzbój też nie zaprzeczy, że rodzinkę Bushów i Bin Ladenów łączy szczera przyjaźń oraz wspólne kontrakty na dostarczanie sprzętu wojskowego.

Cytat:
BigMac
Byli tacy co wylecieli z roboty albo zostali zmuszeni do zmiany swoich twierdzeń. Nie wątpię też, że niektórzy mają dobrze wyprane mózgi albo są zastraszani, bo ciężko mi uwierzyć, że nagle po śmierci Hoovera szukanie haków na innych cudownie ustało.

wujzbój napisał:
Cytat:
USA to mimo wszystko nie ZSRR Stalina ani nie III Rzesza. Nie ten kaliber.
Nie ten kaliber, bo znacznie większy. Ufam, że Wujzbój zna kulisy powstania takiego układu - wymiany dolara, który nie miał odp. pokrycia w złocie na baryłkę ropy... Co ciekawe takiej wymiany zaczęto dokonywać wtedy kiedy akurat USA dotknął kryzys związany z przeciągającą się interwencją w Wietnamie. Tam w "Lets Make Money" jest to pokazane. Nawet ostatnio na Planete leciał ten dokument.

Cytat:
wuj napisał:
A burmistrz Nowego Jorku
BigMac napisał:
Robił to jawnie

wujzbój napisał:
Cytat:
I nie bał się, że będzie na niego. A to paskudnie odważny spiskowiec.
I co by mu wtedy zrobili przy jego koneksjach?

wujzbój napisał:
Cytat:
Nia sądzisz, że gdyby był rzeczywiście związany z jakimś spiskiem, to załatwiłby to w jakiś wiele bardziej dyskretny sposób?

Tyle ton stali jego zostało wywiezione a on tą operacją dowodził czemu Wujzbój nie zaprzeczył, bo nawet raport FEMA o tym procederze wspomina. Czy wyobrażasz sobie wywóz ponad 300 tys. ton stali po kryjomu? Zrobili to tak a nie inaczej, bo wiedzą, że są bezkarni.
Guliani zaś asystował w niszczeniu ważnych dowodów. Ufam, że dobrze zapłacili mu za to odpowiedzialne zadanie.

wujzbój napisał:
Cytat:
Wszystko to jest naprawde zbyt grubymi nićmi szyte.

Ja tak nie uważam.

Cytat:
BigMac
Nie wiem, ale łamiący konstytucję Patriot Act jakoś nagle wyskoczył i wszedł w życie.

wujzbój napisał:
Cytat:
Czy ktololwiek tutaj przeczy, że Bush to wykorzystał do próby przerobienia USA na swoją modłę? Ale nie okazał się na tyle faszystą, żeby zmienić prezydenturę w dyktaturę. A powinien, jeżeli rzeczywiście był zdolny do takiej zbrodni, jak (domniemany) spisek WTC.

Nie jeszcze za wcześnie - potrzebują dodatkowych figurantów. Wszak ktoś musi najpierw tych wszystkich Amerykanów rozbroić :) Jednak do państwa policyjnego nie wiele im zostało.

Cytat:
BigMac
Wujzbój widział jak wygląda pacyfikacja pokojowej manifestacji

wujzbój napisał:
Cytat:
Co to ma do rzeczy?

Nie wiem :) Ale Wujzbój wspomina coś o porównaniach USA z dawnymi reżimami wojskowymi, więc tak tylko mi się wymsknęło :)

Cytat:
BigMac
Te gigantyczne długi (nie do spłacenia), które mają kraje w Banku Światowym są nie przypadkowe.

wujzbój napisał:
Cytat:
Długi raczej przypadkowe nie bywają. Chyba, że zaciągnie je pijany przy pokerze.
W filmie Lets Make Money są podane konkretne przykłady. Wuj zobaczy i oceni czy taki układ jest na pewno korzystny.

wujzbój napisał:
Cytat:
Już samo użycie tutaj cudzysłowu ("forgets") jest w zasadzie niedopuszczalne w rzeczowej analizie; to jest kolejny przykład propagandowego sformułowania.
Ale opowiadanie propagandowych historyjek o wieżowcu walącym się po zaledwie siedmiogodzinnym pożarze szalejącym na kilku piętrach jest już OK.
FEMA przygotowała raport niestarannie, ponieważ z planów analizowanego budynku nie można sobie wykreślać co popadnie wszak w tak złożonej sprawie każdy szczegół jest ważny.

wujzbój napisał:
Cytat:
A czy potrafisz krok po kroku wyjaśnić, jak zmienić trzeba wnioskowanie FEMA, jeśli dołączy się ten pominięty szczegół? Bo nie wątpię, że szczegółów pominięto wiele; nie da się uwzględnić wszystkiego, co tylko człowiekowi przyjść może na myśl (szczególnie, jeśli chce on się do czegoś przyczepić).
W tym moim wyjaśnianiu nie obyłoby się bez przypadkowo zsynchronizowanych cudownych reakcji pirotechnicznych, ale nie chcę być posądzony o opowiadanie bzdur.
To nie są szczegóły.
Uważam, że ludzie z British Steel i Building Research
Establishment lepiej wskazali by tym panom z FEMA błędy w ich rozumowaniu. Wujzbój wie ile było przypadków kiedy budynek potrafił się palić przez kilka dnia i mimo pożogi szalejącej na tych piętrach uniemożliwiającej przeprowadzenie sprawnej akcji gaśniczej oraz awarii systemów pożarowych budynki te nie uległy zawaleniu. A ten jednak cudownie złamał tę regułę i zawalił się nawet 10% przyspieszeniem grawitacyjnym.
W cuda to ja wierzę, ale tylko jeśli sam Bóg przykłada do tego rękę.

wujzbój napisał:
Cytat:
(szczególnie, jeśli chce on się do czegoś przyczepić)

A jest do czego:
Cytat:
It is worth emphasizing that the 20,000 gallons (of a maximum of 23,200 gallons) recovered from the two 12,000-gallon Silverstein tanks was probably all of the oil in those tanks at that time. Since the oil in the Silverstein tanks survived, we can surmise that there was no fire on the ground floor.
Note that the size of a 12,000 gallon tank would be a little less than 12 feet by 12 feet by 12 feet (if built as a cube).

Wuju, no proszę, to nie jakiś magazyn na uboczu w Seattle, którego los i tak nikogo nie obchodził tylko budynek rządowy, w którym były prowadzone ważne śledztwa dotyczące Wall Street dlatego każdy szczegół jest ważny - szczególnie gdy się próbuje uzasadnić słuszność nowej fantastycznej teorii, która obala wszelkie dotychczas prowadzone w tej dziedzinie badania.
Na dodatek ten budynek został sprywatyzowany w tym samym roku, w którym się rozpadł.

Cytat:
BigMac
Raczej spodziewałem się po nim zawalenia, widząc co się działo z budynkami na około.

wujzbój napisał:
Cytat:
Czy ktoś tutaj twierdzi, że każde widoczne poważne uszkodzenie musi prowadzić do zawalenia?

Nie no skąd. Dużo groźniejsze jak widać są te, których nie można dostrzec.

Cytat:
BigMac Ci dziennikarze, którzy to rozgłosili ? Nie - raczej dostali taką notkę od reżyserki.

wujzbój napisał:
Cytat:
PO CO???

Ja też mam inne pytanie: Czemu tyle trąbili o tym budynku i w dwóch stacjach padło kilka razy stwierdzenie, że rzekomo uległ zawaleniu, mimo że nikt wcześniej z taką sytuacją aby wieżowiec uległ zawaleniu po siedmiogodzinnym (ogień był niezbyt wielki) pożarze się nie spotkał?
Skąd komuś mogło to wpaść do głowy i czemu to tyle razy powtórzył.
Nie wiem po co, może to powiedzieli tyle razy dlatego, bo nikt by nie uwierzył, że ten budynek z takich przyczyn uległ zawaleniu.

Cytat:
BigMac Taki atak musiał być ładnie sfilmowany i okraszony odpowiednim komentarzem aby cały świat wiedział co i jak.

wujzbój napisał:
Cytat:
Nie, to w żaden sposób nie pasuje do spisku; masz tutaj raczej kolejny przykład na to, że "przypadki chodzą po ludziach".
Chyba tylko dlatego, że przyjęcie do wiadomości, że jednak to był układ ponad naszymi plebejskimi głowami zburzyłoby Wujowi-zbójowi światopogląd.
W takie przypadki to historia USA jest wyjątkowo obfita.
Wujzbój też nie odpowiedział mi na pytanie czemu audyt w FED ma być dopiero robiony po tylu latach. Ciekawe jest też czemu głosowanie dotyczące tej ustawy w 1913r. odbyło się tuż przed świętami kiedy większość kongresmenów spędzała czas ze swoimi rodzinami.

wujzbój napisał:
Cytat:
I na to, że jak ktoś chce psa uderzyć, to kij znajdzie.

Niejaki Saddam się o tym boleśnie przekonał kiedy nagle mu zarzucono bezpodstawnie produkcję broni masowego rażenia o czym raczyła komisja brytyjska Toniemu Blair'owi wspomnieć.

wujzbój napisał:
Cytat:
Kolejny przykład propagandowego chwytu. Z samego faktu, że trzeba się do takich chwytów uciekać wnioskuję, że teoria spisku opiera się na słabych podstawach.
Gdybym miał wyciągać te wszystkie podstawy teorii spiskowych w tym przypadku i je po kolei analizować to bym mi życia nie starczyło a ja sobie jednak odrobinę wolnego czasu cenię.

wujzbój napisał:
Cytat:
Jak jednak widać na załączonym obrazku, siłę przebicia ma dużą. Niewątpliwie bierze się to z zasłużonej niechęci do Busha.

Bush sobie szczególnie zasłużył na moją niechęć. Nie chodzi mi o takie detale jak zgrywanie idioty albo udawanie, że się palących pytań o kontrolę w FEDzie nie usłyszało. Bardziej bierze się ona z tego, że był inicjowany w takiej słynnej organizacji zrzeszającej prominentnych studentów z Yale. Taka "ceremonia" została sfilmowana po tym jak się paru studentów na dach budynku wdrapało. Przekaz dla mnie jest jasny i wyraźny. Nawet osoba niewierząca przyzna, że normalne to nie jest.
Na dodatek przyjmuje się nowe ciekawe imiona, przysięga służbę wiadomym siłom oraz przy zapalonych świeczkach gada się do czaszek.
Uważam, że George Jr oraz jego tatuś powinni szybko udać się do jakiejś kliniki leczącej tego typu przypadłości a potem niech odwiedzą najbliższy kościół i proszą o rozgrzeszenie.

......................................................................................

wujzbój napisał:
Cytat:
Przed nim zbierali takie punkty Breżniew i spółka.

O osobistych wyczynach towarzysza Breżniewa wiem nie wiele - jedyne co mógłbym mu zarzucić to efektowne rozbicie czarnej Czajki w pobliżu Kremla.

wuj napisał:
Cytat:
Mac, to przedstawienie wystawiane tam co roku od około stu lat...

BigMac
Cytat:
Wuju ja wiem, że tam jest kilka dni w programie, że same przedstawienia i występy są prowadzone, bez żadnych podtekstów.

wujzbój napisał:
Cytat:
Konkretnie TO przedstawienie jest tam tradycyjnie wystawiane co roku od około stu lat.

Nie tylko mi o tę ceremonię chodzi jeśli by kto pytał. Tam oprócz spotkań typowo towarzyskich inne się też odbywają. Czy Wujzbój sądzi, że kusząc Jezusa rogaty sobie żartował, że za pokłon odda mu wszystkie królestwa albo wtedy jak Go na róg świątyni wyprowadził ?
Tak samo stwierdzenie o szatanie jako władcy tego świata, które padło z ust Jezusa jest tylko chochlikiem drukarskim?
Czemu też św. Piotr w Dziejach Apostolskich wspomina coś o greckich bóstwach i tłumaczy czym one są naprawdę?

Cytat:
BigMac:
Niestety Wujzbój nadal mi nie odpowiedział na pytanie: Czy okultyzm jest tylko niewinną igraszką i czy nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami? (chociażby w oparciu o nauczanie Kościoła Katolickiego)


wujzbój napisał:
Cytat:
Po pierwsze, to jest teatr. Oglądanie spektaklu teatralnego nie jest okultyzmem. Po drugie, nawet, gdyby to był okultyzm, to żaden polityk nie ma obowiązku być katolikiem

Wujzbój powinien więcej poczytać o takim teatrze a szczególnie o tym ze starożytnej Grecji - tam też znajdziemy kilka ciekawostek. Dla Wujazbója ci druidzi to jednak sobie jaja stroją tak? Ufam też, że Wujzbój nie traktuje posługi egzorcystów ani ich modlitw jako zwykłej psychodramy. Wie Wujzbój też co oni sądzą na ten temat i co wg nich mogą spowodować takie a nie inne zabawy... To tylko z daleka wydaje się niewinne.
Obowiązku nie ma być katolikiem (albo chrześcijaninem po prostu), ale nie wiem od kiedy zasady gry się zmieniły i ludzi wierzących w inne bóstwa albo niewierzących obowiązują jakieś odmienne reguły. Zło się ich przestało dzięki temu imać ? Nie sądzę.

wujzbój napisał:
Cytat:
ani nikt nie ma obowiązku głosowania na każdego polityka.

Wujzbój jednak przyzna, że jak ma się do wyboru takich dwóch fanatyków rozmów z duchami i inicjowanych w tej samej organizacji to się wielkiego wyboru nie ma. Mówię o Johnie Kerrym i George'u Bushu Jr.

wujzbój napisał:
Cytat:
W sumie: ten numer z kalifornijskim klubem raczej nie powinien być dla nikogo argumentem za teoriami spiskowymi!
Gdyby to był wesoły klub golfowy z Florydy ze skąpo ubranymi panienkami to bym też tak uznał, ale niestety oferowane tam atrakcje są nieco odmienne od tych jakich normalny człek po elitach się spodziewa.

Cytat:
BigMac
Nixon'owi też się to wydawało wstrętne - ciekawe czym się motywował w swojej ocenie tego zjawiska.

wujzbój napisał:
Cytat:
Przypuszczam nieśmiało, że polityką.

A nie :) Bo to była jego prywatna rozmowa z doradcami w Gabinecie Owalnym a taśmy Nixona były ujawnione po śmierci samego Nixona w 1999roku.
Te nagrania ujawniono po to aby każdy mógł sobie zwyczajnie zobaczyć jakim człowiekiem prywatnie był Nixon i jakie miał poglądy na dane tematy (także oczywiście związane z polityką).
On się motywował naukami wyniesionymi ze szkółki niedzielnej a na dodatek podpierał się wyjątkami z historii.

pozdrawiam,


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Czw 18:17, 01 Lip 2010, w całości zmieniany 17 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:53, 01 Lip 2010    Temat postu:

http://www.youtube.com/watch?v=QDRRQKCE_T0&feature=email

Architekt Richard Gage omawia dokładniej problem szybkiego zawalenia się budynku WCT7, którego przyczyną wg oficjalnych raportów był jedynie pożar.
Wyjaśnia też co to jest wg niego co to jest dokładnie teoria spiskowa.
Materiał był puszczony w australijskiej telewizji.

(Proszę przymknąć oko na nazwę kanału wszak chodzi tylko o materiał w nim zawarty)


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Czw 22:54, 01 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:41, 02 Lip 2010    Temat postu:

No ale kto ? Po co ?
Bush jakby już nie rządzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:51, 02 Lip 2010    Temat postu:

Cytat:
No ale kto ? Po co ?
Bush jakby już nie rządzi.

Jakby :) Kissinger i jego wesoła kompania nadal trzęsą całą Ameryką.
Czy nagle w służbach specjalnych i w wojsku wymieniono połowę zasobów ludzkich ? Ekipa ta sama tylko parę nowych twarzy...

Czy od Busha i Chenney'a z tego tytułu jakieś konsekwencje wyciągnięto?
Czy wreszcie odnaleziono tę broń masowego rażenia w Iraku? Jaki powód miały Stany Zjednoczone aby się tam pchać po za tym przeze mnie wymienionym?

Cytat:
„Prezydencki doradca David Gergen zrezygnował wczoraj z męskiego Klubu Bohemian, trzy dni po tym, jak powiedział, że nie będzie biegał nago na corocznym obozie Bohemian Grove i nalegał, że nie zrezygnuje. Rzecznik Białego Domu Dee Dee Myers ogłosiła tę rezygnację wraz z odejściem pana Gergena z 17 innych grup interesu, organizacji charytatywnych i komisji publicznych, w tym Komisji Trójstronnej, Grupy Bilderberg i Rady Stosunków Zagranicznych.”
Washington Post, czerwiec 1993 roku.
Ten klub to jednak stawia swoim członkom ciekawe wymagania. Trzeba jednak David biegać wokół sekwoi na golasa jak cię grzecznie o to proszą :)

Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Pią 11:49, 02 Lip 2010, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:19, 02 Lip 2010    Temat postu:

(tekst wykasowano)

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Śro 10:21, 07 Lip 2010, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:04, 02 Lip 2010    Temat postu:

Osobiście jakoś nie mogę w to uwierzyć, za duża akcja to jest nie możliwe, aby nikt nie pisnął słówkiem.
Podobnie było z rakietą w pentagonie, niby nie mógł się stopić, to co niby lampy połamało etc etc.

Na moje to CIA miało albo szpiegów nadto u siebie albo dali ciała jak nigdy. Ale nie robota wewnętrzna, za dużymi nićmi szyte.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:18, 02 Lip 2010    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Wto 18:56, 28 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:33, 02 Lip 2010    Temat postu:

Superstar napisał:
Cytat:
Osobiście jakoś nie mogę w to uwierzyć, za duża akcja to jest nie możliwe, aby nikt nie pisnął słówkiem.

Niektórzy jednak się rozgadali na ten temat a inni przeciwnie: solidarnie trzymają buzię na kłódkę. Oni mają odpowiednie metody aby człowieka na smyczy trzymać.

Superstar napisał:
Cytat:
Podobnie było z rakietą w pentagonie, niby nie mógł się stopić, to co niby lampy połamało etc etc.

Po pierwsze aby zamknąć usta wszystkim w sprawie Pentagonu wystarczyłoby ujawnić nagranie z kamer hotelu stojącego prawie na przeciw trawnika, nad którym ów Boeing przeleciał kosząc kilka latarni. Oni zaś ujawniają parę klatek tylko z jednej kamery ze stacji benzynowej, której położenie utrudnia nam zaobserwowanie czegokolwiek - na dodatek filmik, który wstawili jest ewidentnie retuszowany. Ujęcia z kamer ochrony hotelu rozwiałyby wszelkie wątpliwości. Nadal na nie z utęsknieniem czekam.

[link widoczny dla zalogowanych] Po drugie, nie wiem co dokładnie w Pentagon uderzyło, ale uważam, że wewnątrz mógł być "zaminowany". Bo jak inaczej wytłumaczyć taką dziurę, która się nagle w kręgu C ukazała? Także zeznania pracowników są bardzo ciekawe.
Czemu akurat te segmenty wzmacniano? Przecież taki budynek rządowy to mogli ze wszystkich stron zabezpieczyć. Czemu biuro sekretarza obrony USA nie było w ten sposób wzmacniane ? To chyba jednak większy priorytet miało i trzeba było tam zacząć.

Superstar napisał:
Cytat:
Na moje to CIA miało albo szpiegów nadto u siebie albo dali ciała jak nigdy. Ale nie robota wewnętrzna, za dużymi nićmi szyte.

Czemu za dużymi nićmi szyte ? A haki Hoovera na Kennedy'iego też się z początku wydawały grubymi nićmi szyte, ale jednak znaleziono to słynne zdjęcie w wannie, na którym widać jego i Monroe. Jak ma się takie materiały na prezydenta to co dopiero można znaleźć na zwykłego przeciętnego urzędasa.
Wiem też, że niektórym agentom FBI tacy a nie inni panowie też się wygrażali, że jak nie będą siedzieć cicho to się zajmą ich rodzinami.

Nikt nie chce mi udzielić odpowiedzi na pytanie czemu przez ponad 90lat nie przeprowadzono audytu w tak ważnej instytucji jaką jest FED?
Ludzi którzy przejęli na tym kontrolę mają w kieszeni wielu, więc nie widzę problemu w kontroli służb specjalnych przez tę samą grupę interesów - szczególnie, że dyrektorzy tych instytucji są honorowymi członkami wyżej wspomnianego klubu.
Wiesz też, że służby specjalne składają przysięgę służenia danej grupie, która jest przy władzy a nie narodowi. To są chłopaki od mokrej roboty na każde zawołanie.

PS. Krowo :szacunek: :gitara:


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Pią 12:45, 02 Lip 2010, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:27, 02 Lip 2010    Temat postu:

(tekst wykasowano)

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Śro 10:20, 07 Lip 2010, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BigMac
Mediator



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 319
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Zachodu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:35, 02 Lip 2010    Temat postu:

krowa napisał:
Cytat:
Obama jak każdy (żywy) prezydent USA

Woodrow Wilson się z tego wypisał co przyznał we własnych słowach. Powiedział, że go co niektórzy w kieszeni mieli dlatego podpisał co trzeba - później tego bardzo żałował.
JFK też miał jedno słynne wystąpienie na ten temat.

krowa napisał:
Cytat:
Goldman Sachs uzyskał nienotowane w historii zyski.

Żeby tylko Goldman Sachs, ale szacowny Bernanke nie chciał przyznać się przed członkami komisji (a raczej bezczelnie się odgryzł, że nie powie tego i już) do kogo poszły te wielomilionowe rekompensaty z państwowej kiesy.


Ostatnio zmieniony przez BigMac dnia Pią 14:51, 02 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 9755
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:52, 02 Lip 2010    Temat postu:

(tekst wykasowano)

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Śro 10:22, 07 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:12, 02 Lip 2010    Temat postu:

Pamiętam że na początku tej całej afery byłem dość przekonany, ale z czasem coraz to więcej było niejasności. Za dużo ludzi i za dużo niewiadomych, to fakt że rząd wyraźnie nie reagował tak jak powinien, ale to raczej wina chaosu i walki o wpływy jak i tuszowanie własnych niedociągnięć przez różne organa.

Wątpliwości wzbudza wszystko w teorii przedstawionej w filmie F 09/11.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Linkownia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin