Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Paradygmat, prawa, kryzysy i rozwoj nauki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:40, 05 Wrz 2006    Temat postu: Paradygmat, prawa, kryzysy i rozwoj nauki


Bedzie jeszcze jedna propozycja odszczepienia (bogaty ten temat sie zrobil), tym razem dotyczaca przelomow w nauce:

wuj napisał:
Jesli jakas czesc OBSERWACJI (nauka mowi o obserwacjach, nie o rzeczywistosci, o rzeczywistosci mowi filozofia) wydaje sie nie podlegac prawu (czyli byc totalnie chaotyczna), to dziedzina nauki zajmujaca sie tym obszarem popada w kryzys.
motek napisał:
nie
między chaosem a brakiem praw jest jakaś niepusta przestrzeń w postaci faktów historycznych, których znajomość także jest wiedzą naukową (oczywiście wedle normalnej nie wujowej definicji nauki, którą będe się psługiwał)

Prosze wypisz moze te "normalna definicje nauki", ktora sie bedziesz poslugiwal. I zaproponuj, jak na potrzeby tej dyskusji chcialbys nazywac ten scisly, obiektywny, empirycznie dostepny rdzen, ktory wlasnie - dla unikniecia ekwiwokacyjnych argumentow, przypisujacych naukowa wiarygodnosc ideologicznie uwarunkowanym teoriom - nazywam nauką.

Moze dla unikniecia konfliktow znaczeniowych i nieporozumien (rowniez ze strony czytelnikow) bedziemy uzywali slowa "nauka" z dwoma roznymi przymiotnikami? Dla mojego terminu proponuje przymiotnik "scisly" (albo "sensu stricte"). Jaki przymiotnik proponujesz dla prawidlowego wyroznienia twojego terminu?

Ten fragment proponuje usamodzielnic jako watek w Metodologii zatytulowany: Paradygmat, prawa,
kryzysy i rozwoj nauki
.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
motek




Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 565
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:15, 05 Wrz 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Moze dla unikniecia konfliktow znaczeniowych i nieporozumien (rowniez ze strony czytelnikow) bedziemy uzywali slowa "nauka" z dwoma roznymi przymiotnikami? Dla mojego terminu proponuje przymiotnik "scisly" (albo "sensu stricte").


żeby tylko nie pomylic tego z naukami ścisłymi, co jest terminem juz stosowanym, a chyba z kolei nieco węższym niż "Twoja" nauka

Cytat:
Jaki przymiotnik proponujesz dla prawidlowego wyroznienia twojego terminu?


tradycyjna nauka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:59, 08 Wrz 2006    Temat postu:

OK. Wyjasnij wiec teraz prosze twoje zdanie:

Cytat:
między chaosem a brakiem praw jest jakaś niepusta przestrzeń w postaci faktów historycznych, których znajomość także jest wiedzą naukową [tradycyjnej nauki]

Miedzy chaosem i BRAKIEM praw?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Stanisław Heller




Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Sierczynek

PostWysłany: Nie 15:51, 13 Sty 2008    Temat postu: W sprawie paradygmatu.

Żyjemy w czasie, w którym wiedza w niebywały sposób wyprzedziła rozumienie. Jest to największe niebezpieczeństwo, ponieważ ludzie tracą panowanie nad swoimi umiejętnościami. Nie ma najmniejszej przesady w tym, kiedy się stwierdzi, że: albo zmiana paradygmatu albo unicestwienie. Jak sam Pan widzi, że sam sposób wyrażania się przez ludzi i do ludzi nabrał wymiaru żądlenia, poniżania, wyszydzania i jakiejś wściekłej chęci wypowiedzenia się. A gdzie szacunek do zasady mówiącej o bogactwie tkwiącym w życzliwej wymianie poglądów? Dyktatorstwo w wyrażaniu poglądów jest, było i będzie zawsze zwykłą agresją. Zmienić paradygmat: to najpierw wskazanie czegoś bardzo nowego i czegoś bardzo syntetyzującego. Czy na tę zdolność może się zdobyć mająca pretensje o bycie wspaniałą współczesna wiedza matematyczno-fizyczna, która swego czasu zdolna była przez swoich uczestników czerpać radość twórczą z obmyślania narzędzi masowej zagłady? Bardzo bym Panu życzył, aby Pański wysiłek intelektualny i organizacyjny wokół Jego forum zaowocował tym, by pokazać, że głęboka rewizja tzw. wiedzy ścisłej jest aktualnie najwyższym wezwaniem wobec jakiego stanęła współczesna populacja. Rzecz jasna, że nie może zorganizowanie dyskusji na ten temat zostać dopuszczone do udziału osób niezdolnych do powagi nawet wobec siebie. Jest to temat, w którym uczestnicy muszą wznieść się na najwyższą spójność w doznawaniu i w rozumieniu. Dedykuję to Panu z całego serca. Mam przygotowany do Pana post, który z uwagi na moją zaledwie kilkugodzinną obecność na Pańskim forum, nie mogę po prostu wysłać. Czekam na tę okazję od wczoraj odkąd mam do Pana adres. Próbowałem prosić o danie mi przepustki i wysłanie tego postu od ręki. Gdyby sie tak złożyło, że w najbliższych godzinach odczytałby Pan niniejszą treść i uznał, że mogę wysłać wyżej wymienionego posta, proszę o otwarcie mi drogi. Stanisław
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:13, 13 Sty 2008    Temat postu:

Witam serdecznie na Forum. Jeśli ma Pan jakieś trudności techniczne z wysyłaniem postów, proszę opisać szczegóły (jeśli nie działają panu prywatne wiadomości, to proszę zostawić notkę w dziale FAQ). Powody takich trudności mogą być różne - może to także być błąd w systemie, mieliśmy i takie przypadki.

Stanisław Heller napisał:
Żyjemy w czasie, w którym wiedza w niebywały sposób wyprzedziła rozumienie.

Całkowicie się z tym zgadzam. Czym innym jest techniczne rozwiązywanie problemów na poziomie wyszukiwania powiązań pomiędzy zjawiskami w świecie empirycznym, a czym innym - interpretacja tych rozwiązań dokonywana na poziomie filozoficznym. To pierwsze może rozwijać się wybuchowo, a to ze względu na silne dodatnie sprzężenie zwrotne pomiędzy badaczami, zapewnione przez empirię właśnie. Filozoficzna interpretacja pozostaje jednak z konieczności w tyle, chociażby z tego powodu, że twierdzenia filozoficzne są ze swojej natury pozaempiryczne i mają swoje korzenie w subiektywnie określonej obserwacji dokonywanej przez refleksyjny podmiot. Stąd z jednej strony coraz większy rozziew pomiędzy z jednej strony bazą danych i sformalizowanym aparatem dostępnym dla jej analizy przez nauki przyrodnicze, a z drugiej strony - pomiędzy tymi danymi i narzędziami dostępnymi w gotowej formie przydatnej dla filozofa. A z drugiej strony bierze się stąd coraz trudniejsza do opanowania tendencja, by "zastępować" filozofię przez nauki przyrodnicze. Czyli by mieszać interpretowane z interpretacją, co musi prowadzić (i prowadzi) do ideologizacji i deobiektywizacji nauki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Metodologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin