Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Casus Calgonu, a teoria wolnego rynku

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 10920
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 774 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:13, 08 Cze 2015    Temat postu: Casus Calgonu, a teoria wolnego rynku

Co jakiś czas w naszych mediach pojawia się reklama środka odkamieniającego do pralek - calgonu. Reklama jest, jak to reklama zachęcająca do kupowania środka, który ma ponoć chronić pralkę przed poważnym uszkodzeniem wynikającym z zakamieniania się grzałki i przewodów. Pewnie większość osób zna też pioseneczkę z hasłem "dłuższe życie każdej pralki to calgon".
Można by powiedzieć, reklama, jak reklama, środek, jak środek. Co w tym ciekawego?
Ano wg mnie casus środka odkamieniającej Calgon jest BARRRDZO CIEKAWY jako przypadek zachowań ludzi i rzeczywistości rynkowej. On właściwie rzuca bardzo ważne światło na teorię wolnego rynku, psychologię ludzi, socjologię, a nawet parę innych nauk. Już wyjaśnię: dlaczego.

Na szczególny przypadek reklamy calgonu zwrócił mi uwagę znajomy. Zadał mi - z głupia frant - pytanie: a czy znasz bodaj jeden (!) przypadek popsucia się pralki w sposób pokazany na reklamie? - tzn. gdy pralka popsuła się z powodu kamienia, który osiadł na grzałce, a potem wynikła z tego bardzo kosztowna naprawa?... Bodaj jeden przypadek!
- Ja nie potrafię podać takiego przypadku. Użytkowałem w moim życiu 4 pralki automatyczne. W trzech popsuł się programator. Ta czwarta (odpukać, nie zapeszyć... ;) ) wciąż działa. W żadnej nie było problemu z kamieniem osiadającym na grzałce. Moi znajomi też nie znają takiego przypadku, aby komuś popsuła się pralka w sposób pokazany w reklamie. Nikomu się tak nie popsuła.
Drążąc temat dalej dotarłem do opinii serwisantów pralek, którzy wręcz twierdzili, że to calgon PSUJE PRALKĘ! Po prostu silny proszek powoduje szybszą korozję przewodów.
Tu warto dodać, że calgon tani nie jest - wychodzi około 1 zł za sztukę, a to jest drożej, niż za proszek do prania, jaki jednocześnie dodawany jest jako główna "siła piorąca". Dodawany do każdego (! tak zaleca reklama, a do tego bez względu na twardość wody i inne uwarunkowania) oznacza wydatek na poziomie kilkuset złotych rocznie (zakładam codzienne pranie, co dzisiaj często robi się standardem). Po trzech latach, za środki odłożone za niezakupiony calgon finansuje się nowa, całkiem niezła, pralka.
I na koniec - naprawa grzałki w pralce wcale nie jest aż tak bardzo kosztowna (~200zł) - więc za kilkanaście opakowań calgonu (pół roku użytkowania) dałaby się sfinansować u niedrogiego fachowca. Przy samodzielnej naprawie wychodzi jeszcze taniej.
Ale to w ogóle już mowa o rzeczach fantastycznych. W opisany w reklamie sposób pralki się po prostu NIE PSUJĄ. Pewnie będą wyjątki w jakichś bardzo szczególnych przypadkach - np. gdy woda w kanalizacji jest WYJĄTKOWO twarda. Ale to będą wyjątki, a też pewnie wystarczyłoby dodać odkamieniacza do co któregoś tam prania, a nie do każdego.

Tak więc chyba sensowna jest konkluzja, że calgon jest praktycznie niepotrzebny, jest to produkt, którego cała siła tkwi w marketingu. Ludzie boją się, że coś im się popsuje, nie liczą kosztów, nie mają wiedzy, więc "na wszelki wypadek" kupują coś, co rzekomo ich zabezpieczy. Kupują - to fakt - bo reklamy wciąż lecą, a kiedyś dawno temu nawet moja osobista małżonka kupiła ze 2 opakowania...
Skoro tak, skoro marketing reklamowy jest tak silny, że jest w stanie skłonić ludzi do kompletnie nieracjonalnych zachowań, to chyba warto się nad takim faktem pochylić. Mam tu pewne wnioski:
Po pierwsze NIE WIEMY ILE JESZCZE INNYCH PRODUKTÓW KUPOWANYCH PRZEZ NAS JEST NAM KOMPLETNIE ZBĘDNYCH, A NAWET SZKODLIWYCH! Ale je kupimy (przynajmniej w masie ludzkiej)
Po drugie - wolnorynkowe założenie, że rynek weryfikuje jakość oferowanych produktów i usług ma przynajmniej jeden wyraźny wyjątek. A zapewne są też inne wyjątki...
Po trzecie - ludziom wmówić da się wiele. Naprawdę bardzo wiele. Wystarczy trochę psychotechniki, oparcie się o lęk, o pragnienia, o marzenia. I większość da się nabrać...

A skoro tak, skoro marketing jest w stanie "robić ludzi w konia", to może w ogóle taki system oparty (bez dodatkowych warunków) wyłącznie i maksymalnie na samej zasadzie wolnego rynku jest daleki od optymalności!
To by z kolei oznaczało, że ów koncept wolnego rynku należy uznać za względnie SŁABY. Nie twierdzę, że on nic nie daje, bo na pewno po to jest ekonomia, aby ludzie wybierali produkty, kupowali je. Ale pewnie sam w sobie system rynkowy będzie działał gorzej, niż gdyby go sensownie zmodyfikować, gdyby jakoś dodatkowo wymuszać na nim racjonalność. Albo jakoś przynajmniej naciskać w tym kierunku.
Jak zmodyfikować wolny rynek?
- To temat na na pewno głęboką analizę. Bo pewnie da się coś poprawić, ale równie dobrze i zepsuć. Ale niewątpliwie sensownym działaniem poprawić niejedno w tym zakresie by się dało.
Wg mnie na pewno głównym kierunkiem zmian powinny być UNIEMOŻLIWIENIE UKRYWANIA INFORMACJI o oferowanych produktach. JAWNOŚĆ jest podstawowym warunkiem do sensownego wyboru. Ale pewnie nie tylko ona.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 11:16, 08 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin