Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Godnościowa narracja okiem życiowego realisty

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32203
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:03, 11 Paź 2021    Temat postu: Godnościowa narracja okiem życiowego realisty

Podziały na polskiej (i nie tyko polskiej) scenie politycznej dadzą się chyba sprowadzić w znacznym stopniu do sporu pomiędzy dwoma podejściami
- podejście godnościowe (będę używał tego terminu dalej)
- podejście obiektywizujące (tak pozwolę sobie nazwać przeciwną opcję).

Na czym polega istota owych podejść?
Oba związane są z tym, co - tam w głębi duszy, w emocjach, pragnieniach często nieuświadomionych - ktoś uważa za priorytetowe, co jest wartością, która ustala jak rozwiązywać konflikty rozpoznań, konflikty poznawcze.

W ramach podejścia godnościowego na szczycie hierarchii jest plemię/naród/my/naszość rozumiane jako coś, co należy promować, uważać za ważne, godne wywyższenia, a także obrony nawet w z narażeniem życia. Godnościowiec wierzy, że jeśli jakaś wspólnota my wobec innych, jakoś obcych, jakaś moc wywyższenia konkretnej części społeczeństwa by się nie ukonstytuowała w umysłach, to efektem będzie kompletna degrengolada tych umysłów, chaos w emocjach, brak trwałych odniesień. Dlatego godnościowiec traktuje walkę o swoje plemię absolutnie priorytetowo względem innych wartości. Godnościowiec będzie z większym prawdopodobieństwem kibicem drużyny narodowej (bo dla niego ważne jest, aby nasi wygrali), będzie nieufnie (w skrajnym przypadku wrogo) traktował innych ludzi, tylko dlatego, że to nie są "nasi". Godnościowiec bowiem postrzega rzeczywistość w świetle idei wywyższenia naszości nad obcością, rozpoznaje rzeczy stawiając pytanie "czy to nasze, czy nie nasze?".

W ramach podejścia obiektywizującego priorytet jest znacząco inny. Tutaj przypisanie do jakiejś konkretnej grupy ludzi właściwie jest rodzajem "ozdobnika", niczym specjalnie ważnym. Jesteśmy naturalnie w różnych grupach - zawodowych (np. ktoś jest w grupie leśników), geograficznych (ktoś jest mieszkańcem Płocka), płciowych (ktoś jest kobietą, albo mężczyzną), narodowych (ktoś się poczuwa na wspólnoty z tym narodem, a ktoś z innym) i nie ma co robić z tego "wielkiego halo", ani jakoś dramatycznie się do tego przywiązywać, a należy po prostu żyć - pomagać sobie nawzajem w problemach, osiągać sukcesy, zdobywać rzeczy, które są do zdobycia. Można przeżyć owo życie całkiem szczęśliwie, będąc spełnionym emocjonalnie, duchowo, intelektualnie w ogóle nie stawiając sobie problemu identyfikowania się z grupą tą, czy inną. Obiektywizujące podejście w ogóle nie widzi żadnej godności w tym upieraniu się, że "my lepsi", "nasze na wierzchu", raczej widzi w tym rodzaj dziecinady, może wręcz śmieszności. Bo po co to komu?... Obiektywizujący odchodzi od paradygmatu naszości w rozpoznaniach świata, zastępując go paradygmatem oceny osobistej, a z nią pytaniami: po co mi to? Czemu to służy? Czy to lubię? - niezależnie od tego, czy źródłem pochodzenia danej rzeczy jest jakaś naszość, albo i nie naszość.

Pomiędzy tymi podejściami trudno jest o pogodzenie się. Bo to co przedstawiciel jednego podejścia czuje, postrzega, identyfikuje się traktując za naturalną, przyrodzoną każdemu najwyższą wartość, ten drugi traktuje jako rodzaj mrzonki, iluzji, dziecinady. A z drugiej strony to, co ten drugi (obiektywizujący) traktuje jako coś cennego - czyli widzenie rzeczy w kontekście konkretnych pytań, bez lojalnościowych założeń - ten pierwszy traktuje jako potencjalną zdradę swojego plemienia, czyli najwyższej (według niego) powinności i wartości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 32203
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:47, 11 Paź 2021    Temat postu: Re: Godnościowa narracja okiem życiowego realisty

Rozwijając temat spróbuję jeszcze jakoś doprecyzować pojęcia godnościowca i obiektywizującego.
Godnościowiec będzie raczej
- Wysoko cenił obronę swojego/naszego
- Krytycznie patrzył na wszystko co obce
- Będzie z większym prawodopodobieństwem patriotą, nacjonalistą
- Będzie wyjątkowo wrażliwy na to, co o nim mówią/piszą
- Będzie inicjował konflikty, aby w nich wykazać, że jest lepszy.
- Będzie się zastanawiał nad kto jest w czym stroną, kto kogo pokonuje.
- Spełnia się w rywalizacji
- W dyskusji będzie dążył głównie do przeforsowania swoich tez
- Częściej niż średnia używa słów "my", "oni", "swój", "obcy", "wróg", "nasi", "zwycięstwo", "porażka"

Obiektywizujący będzie raczej
- Unikał rozróżnień swój - obcy
- Swoje vs obce będzie lubił w podobnym stopniu
- Będzie czuł się raczej obywatelem świata, niż tego jednego swojego kraju
- Łatwiej będzie mu znieść krytykę, nie będzie się obrażał z jej powodu, czy brał sprawa ambicjonalnie
- Będzie unikał konfliktów, bo nie widzi powodów w tym, aby komukolwiek cokolwiek w tych konfliktach udowadniać.
- Nieważne będą dla niego strony, lecz jako się mają rzeczy niezależnie od podziału stronnictw.
- Lekceważy dość często aspekty rywalizacyjne.
- W dyskusji będzie się skupiał na wypracowaniu konsensusu, uzgodnieniu stanowisk
- Częściej niż średnia używa słów "uzgodnienie", "dyskusja", "porozumienie", "ludzkość", "człowieczeństwo".

Porozumienie pomiędzy (szczególnie gdy dotyczy skrajnych postaci owych postaw) godnościowcami a obiektywizującymi jest trudne, często prawie niemożliwe, bo mają oni skrajnie przeciwne (zwykle nieuświadamiane) cele życia.
Cel życia godnościowca, to wykazać, co ja/my/nasi jesteśmy warci, pokazać swoją wyższość ponad innych ludzi. Być lojalnym członkiem swojej grupy.
Cel życia obiektywizujacego to: spełniać się w różnych celach, jakie sam sobie wyznaczam, być niezależnym od utożsamień i rygorów społecznych. Być sobą - indywidualną jednostką.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pon 19:37, 11 Paź 2021, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin