Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Psychoterapia - może komuś to coś pomoże

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:49, 08 Sie 2017    Temat postu: Psychoterapia - może komuś to coś pomoże

Jeżeli czujecie, że sport, zajęcie się czymś, rozmowa z rodziną, ładny film na netflixie nie dają efektów w poradzeniu sobie w problemach emocjonalnych, czy innych to może wysłuchanie tej pani choć trochę pomoże, że opadną z was trochę emocje choć wiem że każdy ma inne sposoby na radzenie sobie z problemami i wiem że nie każdemu może to pomóc. Ja się dobrze poczułem gdy wysłuchałem tej pani.

https://www.youtube.com/watch?v=zGVWnurgsp0


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5249
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 218 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:05, 08 Sie 2017    Temat postu: Re: Psychoterapia - może komuś to coś pomoże

WillGesenius napisał:
Jeżeli czujecie, że sport, zajęcie się czymś, rozmowa z rodziną, ładny film na netflixie nie dają efektów w poradzeniu sobie w problemach emocjonalnych, czy innych to może wysłuchanie tej pani choć trochę pomoże, że opadną z was trochę emocje choć wiem że każdy ma inne sposoby na radzenie sobie z problemami i wiem że nie każdemu może to pomóc. Ja się dobrze poczułem gdy wysłuchałem tej pani.

https://www.youtube.com/watch?v=zGVWnurgsp0
A ty kto jesteś- manager, impresario tej "psycholki" z parciem na szkło w kurwotelewizji cwaniaka Owsiaka?! :fuj:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:21, 08 Sie 2017    Temat postu: Re: Psychoterapia - może komuś to coś pomoże

Piotr Rokubungi napisał:


A ty kto jesteś- manager, impresario tej "psycholki" z parciem na szkło w kurwotelewizji cwaniaka Owsiaka?![/color] :fuj:


Piotrze dzisiaj miałem zły dzień - więc szukałem czegoś po czym mogą opaść emocje i dopiero ten filmik w dużej mierze pomógł, to czysty przypadek, że akurat u Owsiaka. Poza tym może niezbyt toleruję "mainstreamu niektórych aspektów psychologii". Więc może nie we wszystkich kwestiach bym się zgodził z panią, ale to nie ma nic do rzeczy. Jeżeliby tu trafiła, podziękowałbym jej serdecznie za pomoc i uspokojenie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Wto 23:31, 08 Sie 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5249
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 218 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:33, 09 Sie 2017    Temat postu: Re: Psychoterapia - może komuś to coś pomoże

WillGesenius napisał:
Piotr Rokubungi napisał:


A ty kto jesteś- manager, impresario tej "psycholki" z parciem na szkło w kurwotelewizji cwaniaka Owsiaka?![/color] :fuj:


Piotrze dzisiaj miałem zły dzień - więc szukałem czegoś po czym mogą opaść emocje i dopiero ten filmik w dużej mierze pomógł, to czysty przypadek, że akurat u Owsiaka. Poza tym może niezbyt toleruję "mainstreamu niektórych aspektów psychologii". Więc może nie we wszystkich kwestiach bym się zgodził z panią, ale to nie ma nic do rzeczy. Jeżeliby tu trafiła, podziękowałbym jej serdecznie za pomoc i uspokojenie
Najskuteczniej, najpewniej uspokaja strzelenie sobie w łeb...:shock: ;-P

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:41, 09 Sie 2017    Temat postu: Re: Psychoterapia - może komuś to coś pomoże

Piotr Rokubungi napisał:
Najskuteczniej, najpewniej uspokaja strzelenie sobie w łeb...:shock: ;-P


Piotrze strzelanie sobie w łeb byłoby ciosem dla rodziny - trzeba mieć trochę empatii - ja sobie nie strzelę pewnie w łeb i ty tego też nie rób.
Czuj się potrzebny rodzinie, może znajomym - zawalcz o to. Dla ludzi warto żyć. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Śro 16:20, 09 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5269
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 134 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:30, 09 Sie 2017    Temat postu: Re: Psychoterapia - może komuś to coś pomoże

WillGesenius napisał:
Piotr Rokubungi napisał:


A ty kto jesteś- manager, impresario tej "psycholki" z parciem na szkło w kurwotelewizji cwaniaka Owsiaka?![/color] :fuj:


Piotrze dzisiaj miałem zły dzień - więc szukałem czegoś po czym mogą opaść emocje i dopiero ten filmik w dużej mierze pomógł, to czysty przypadek, że akurat u Owsiaka. Poza tym może niezbyt toleruję "mainstreamu niektórych aspektów psychologii". Więc może nie we wszystkich kwestiach bym się zgodził z panią, ale to nie ma nic do rzeczy. Jeżeliby tu trafiła, podziękowałbym jej serdecznie za pomoc i uspokojenie
Brawo i pozdrawiam :brawo:

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5249
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 218 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:23, 09 Sie 2017    Temat postu: Re: Psychoterapia - może komuś to coś pomoże

WillGesenius napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Najskuteczniej, najpewniej uspokaja strzelenie sobie w łeb...:shock: ;-P


Piotrze strzelanie sobie w łeb byłoby ciosem dla rodziny - trzeba mieć trochę empatii - ja sobie nie strzelę pewnie w łeb i ty tego też nie rób.
Czuj się potrzebny rodzinie, może znajomym - zawalcz o to. Dla ludzi warto żyć. Pozdrawiam
Ot, mądry się "odezwał"!..:fuj: ;-P

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1134
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 82 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 5:19, 10 Sie 2017    Temat postu:

ja np. często strzelam sobie w łeb i rzeczywiście - uspokaja i bardzo pomaga bez kaca. co do emocji - ta pani mądrze gada, ale za dużo słów, za szybko, głowa mnie od tego rozbolała po 5 minutach słuchania, więc jakby emocje mi skoczyły, a i w sumie z tego wycinka nie dowiedziałam się niczego nowego. akby zmieniła ton to może bym dotrwała do końca i czegoś się jednak dowiedziała..a tak to chyba podziękuję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:13, 10 Sie 2017    Temat postu:

Janellel niektóre kobiety tak mają nie zwracają uwagi na to co kto mówi - tylko denerwują się sposobem mówienia. Ale nie przejmuj się rozumiem to doskonale. Ja nie zwracam uwagi na formę. jestem trochę przygłuchy i dość głośno - mówię - nie unoszę jednak głosu, a moja siostrzyczka zamiast słuchać tego co mam do przekazania, mówi że unoszę głos, kiedy ja mówiię normalnie, nawet ze spokojem- nie ma wtedy z nią żadnej komunikacji. Jest to o tyle dziwne, że kuzynom czy drugiej siostrze nie przeszkadza mój sposób mówienia - tak samo starszej osobie z którą mieszkam. Ale dobrze wiedzieć, że tobie skoczyły emocje, bo mi na odwrót

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Czw 11:31, 10 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1134
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 82 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:57, 10 Sie 2017    Temat postu:

WillGesenius napisał:
Janellel niektóre kobiety tak mają nie zwracają uwagi na to co kto mówi - tylko denerwują się sposobem mówienia. Ale nie przejmuj się rozumiem to doskonale. Ja nie zwracam uwagi na formę. jestem trochę przygłuchy i dość głośno - mówię - nie unoszę jednak głosu, a moja siostrzyczka zamiast słuchać tego co mam do przekazania, mówi że unoszę głos, kiedy ja mówiię normalnie, nawet ze spokojem- nie ma wtedy z nią żadnej komunikacji. Jest to o tyle dziwne, że kuzynom czy drugiej siostrze nie przeszkadza mój sposób mówienia - tak samo starszej osobie z którą mieszkam. Ale dobrze wiedzieć, że tobie skoczyły emocje, bo mi na odwrót


Ależ i ja to znam :( .. i później ze spokojnie zapowiadającej się rozmowy wychodzi jakaś niepotrzebna szarpanina słowna :fuj: :( ale to chyba tak jest, że każdy, nie tylko kobiety, ma jakąś własną tolerancję na różne bodźce m.in. dźwiękowe...ja zwykle bardziej cenię treść niż formę, ale niektóre formy naprawdę potrafią zniechęcić do treści. Postaram się dooglądać film będąc w innym nastroju, a najlepiej jak będę wykonywać jakieś nudne zajęcie i zobaczę co z tego wyjdzie.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:13, 10 Sie 2017    Temat postu:

Janellel filmu nie musisz oglądać mi on pomógł, a zdaję sobie sprawę, że innym to samo może zaszkodzić choćby z uwagi na sposób mówienia czy jakieś tam inne rzeczy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1134
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 82 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:31, 11 Sie 2017    Temat postu:

Na razie i tak nie znalazłam odpowiedniej chwili. Z tego typu pomocy jakby, to mi osobiście wpadło w ucho jedno zdanie ostatnio: "Sztruktury są ważne dla kaotów".
Krótko było i na temat. Ale jak o tym myślę, to chce mi się płakać z niemocy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Pią 10:35, 11 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:39, 11 Sie 2017    Temat postu:

JanelleL. napisał:
Na razie i tak nie znalazłam odpowiedniej chwili. Z tego typu pomocy jakby, to mi osobiście wpadło w ucho jedno zdanie ostatnio: "Sztruktury są ważne dla kaotów".
Krótko było i na temat. Ale jak o tym myślę, to chce mi się płakać z niemocy.


Nie wiem do czego odnosi się to zdanie, bo nie wiem też czy może chodzić w otatnim słowie, ale niech będzie kątów,kotów i ówdzie innego ów... ale też w "sztrukturach" nie czuję się dobrze czasem i lubię się zapuszczać w światy (choć tylko czasem) gdzie nie funkcjonuje "osadzony" świat związków pojęciowych, czuję wtedy że podróżuję w świat (także realny np. innej osoby, która widzi inaczej niż ja) gdzie pojęcia rozebrały się z ubrania etykiet. Bywa, że rozczłonkowane i rozbite słowo nabiera czasem dla mnie więcej sensu niż zupa, czy bigos powszechności którą otaczający świat lub media serwują,
Jeżeli JanelleL chce ci się płakać z niemocy to może nie było to na tyle terapeutyczne? - główka do góry napewno coś dla siebie znajdziesz co cię wesprze. przytulam twoją sztrukturę niesztrukturę i ten :cry: - wytrzyj nosa - masz chusteczkę [ ]
"czuję niemoc swoją" - chciałem odpowiedzieć - nie potrafię pocieszać ludzi - u mnie oberwanie chmury- żalą się chmury i smucą :(. Chyba dobrze uwierzyć w to "Wszystko na świecie działa dla Ciebie, nie przeciw Tobie."


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Sob 0:26, 12 Sie 2017, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.




Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 1134
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 82 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 5:46, 12 Sie 2017    Temat postu:

WillGesenius napisał:
JanelleL. napisał:
Na razie i tak nie znalazłam odpowiedniej chwili. Z tego typu pomocy jakby, to mi osobiście wpadło w ucho jedno zdanie ostatnio: "Sztruktury są ważne dla kaotów".
Krótko było i na temat. Ale jak o tym myślę, to chce mi się płakać z niemocy.


Nie wiem do czego odnosi się to zdanie, bo nie wiem też czy może chodzić w otatnim słowie, ale niech będzie kątów,kotów i ówdzie innego ów... ale też w "sztrukturach" nie czuję się dobrze czasem i lubię się zapuszczać w światy (choć tylko czasem) gdzie nie funkcjonuje "osadzony" świat związków pojęciowych, czuję wtedy że podróżuję w świat (także realny np. innej osoby, która widzi inaczej niż ja) gdzie pojęcia rozebrały się z ubrania etykiet. Bywa, że rozczłonkowane i rozbite słowo nabiera czasem dla mnie więcej sensu niż zupa, czy bigos powszechności którą otaczający świat lub media serwują,
Jeżeli JanelleL chce ci się płakać z niemocy to może nie było to na tyle terapeutyczne? - główka do góry napewno coś dla siebie znajdziesz co cię wesprze. przytulam twoją sztrukturę niesztrukturę i ten :cry: - wytrzyj nosa - masz chusteczkę [ ]
"czuję niemoc swoją" - chciałem odpowiedzieć - nie potrafię pocieszać ludzi - u mnie oberwanie chmury- żalą się chmury i smucą :(. Chyba dobrze uwierzyć w to "Wszystko na świecie działa dla Ciebie, nie przeciw Tobie."


:) a jednak chyba umie...dziękuję za skuteczne pocieszenie :* i chusteczkę, bo wczoraj była tu świeczka :( i też sobie myślałam co miałoby to znaczyć :wink: Mnie również dopada takie coś w stylu tego, co wyłuszczone.
No to wyjaśnię bliżej - te "sztruktury" to miały oznaczać jakiś stały rytm, porządek, taki "szkielet" dnia (w dobrym tego słowa znaczeniu) na którym można budować całą resztę, a "kaot" to powinno być bardziej po polsku "chaot", ale że było powiedziane w oryginale jakby spolszczoną niemczyzną, czy zniemczoną polszczyzną (?) :think: to tak i powtórzyłam. "Chaot" czyli osoba chaotyczna, mająca problem z organizacją, łatwo rozpraszająca się. Niemoc się pojawiłą z powodu wielu myśli, jakie się przy tym pojawiły, ale napiszę o tym może później, bo co sobie teraz będę zaprzątać głowę jakąś niemocą :nie: Jest ładny poranek, jeszcze chłodno, na dobry początek można przewietrzyć dom i wpuścić kilka dobrych myśli :)

P.S. Z tą chusteczką, to nieco się pośpieszyłam ....nie tak od razu oddam :nie: a w potrzebie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Sob 5:56, 12 Sie 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:39, 12 Sie 2017    Temat postu:

: )

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5269
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 134 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 7:33, 16 Sie 2017    Temat postu:

WillGesenius napisał:
Janellel niektóre kobiety tak mają nie zwracają uwagi na to co kto mówi - tylko denerwują się sposobem mówienia. Ale nie przejmuj się rozumiem to doskonale. Ja nie zwracam uwagi na formę. jestem trochę przygłuchy i dość głośno - mówię - nie unoszę jednak głosu, a moja siostrzyczka zamiast słuchać tego co mam do przekazania, mówi że unoszę głos, kiedy ja mówiię normalnie, nawet ze spokojem- nie ma wtedy z nią żadnej komunikacji. Jest to o tyle dziwne, że kuzynom czy drugiej siostrze nie przeszkadza mój sposób mówienia - tak samo starszej osobie z którą mieszkam. Ale dobrze wiedzieć, że tobie skoczyły emocje, bo mi na odwrót
Pewnie z ta siostrzyczka co lubi Twoj glos inaczej przyciskacie sobie niechcacy emocjonalne guziczki I troszke iskrzy. To taka zlozona milosc. Ja mam podobnie z siostra, bo jest zodiakalnym Baranem I wciaz sie jej wydaje, ze jestem mala dziewczynka. Przescignelam ja wymiernie w edukacji juz dawno, zdalam egzamin na samotna matke, nastepnie zone I ponownie matke w wieku advanced maternal (bardziej zaawansowanym rozrodczo), zostalam wdowa, spelniam sie pomagajac innym. A Baran ten sam. Jako Strzelec - filozofka, humanistka, I altruistka nie preferuje "trykania" tylko spokoj, wiec go tworze gdziekolwiek sie udaje I tego samego Ci zycze :)

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Śro 7:35, 16 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:09, 16 Sie 2017    Temat postu:

...
Dyskurs masz jakieś sposoby na osiągnięcie spokoju - bo ja jak czasem nie mogę sobie poradzić z emocjonalnymi problemami, to zachowuję się jak szalony - poszukuję od kogokolwiek deski ratunku - bo nie mam się do kogo zwrócić o radę. Wczoraj to już zupełnie było fatalnie. Jestem wtedy całkowicie wyłączony z życia, nie mogę się skupić, ktoś do mnie mówi ja tego nie słyszę, jestem zamyślony itp. Ale na szczęście odwiedziła mnie rodzina z daleka, i z dobrą energią i rozmową mi się polepszyło.

A ciebie Dyskurs przepraszam jeżeli naruszałem twój spokój, postaram się poprawić.
jeszcze wstawiłbym tu coś, no ale tak publicznie nie wypada-chyba ;) Pozdrowionka - Will


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Śro 15:43, 16 Sie 2017, w całości zmieniany 15 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 5269
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 134 razy
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:30, 16 Sie 2017    Temat postu:

Witaj Will. Tych sposobów równoważenia funkcji mózgu będę się uczyć w praktyce, bo ciocia z dziećmi będą mieszkać w naszym domu. Dzieci są już że mną od soboty, 5 sierpnia. Nie miałam z nimi kontaktów poza pomachaniem z samochodu na odległość w ciągu ostatniego roku, bo byłam zajęta pielęgnowaniem chorego Męża, który więcej czasu był w szpitalach niż w domu. Domyśliłam się od razu, że nie mam już do czynienia z tymi samymi dziećmi, bo stany emocjonalne z agresją to nowe fenomeny u nich. Zauważałam to jak tylko weszliśmy do domu. Wprowadziłam dzieci do mojej przestronnej sypialni (obecnie sypialnia młodszego syna) i chłopczyk (4) od razu skoczył pod cieniutka kołderkę letnia na materacu rozmiaru Queen (152 cm x 203.2 cm). Zaczęłam się śmiać, że "zginął i będziemy go szukać". Materac jest z gąbki NASA (Tempur-Pedic), więc wiedziałam, że szybko się z niego nie "wygrzebie". Przestałam się śmiać jak zauważyłam, że dziewczynka (5) skoczyła na chłopca i zaczęła z lubością po nim skakać nie zwracając uwagi, że jej atletyczne ciało i siła go krzywdzi. Natychmiast go wyciągnęłam a ja zaczęłam konstruktuwnie dyscyplinować. Okazało się, że rywalizacja doprowadziła u niej do obawy utraty tożsamości i stąd zrodziła się agresją. Ponieważ on pierwszy skoczył na łóżko (jest solidne do "bulu") to postanowiła "wymierzyć sprawiedliwość" w sposób jaki znała najlepiej. Drugi epizod agresji opisałam na moim blogu. Od poniedziałku dzieci pracują z psychologami przez godzinę u mnie w domu a ja uczę się psychologii dziecka aby te same metody wdrażać i utrzymać. Studiowałam psychologię jako kierunek dodatkowy w trakcie licencjatu ale nie ppsychologie dziecka. Teraz moja rola będzie przekierować konstruktywnie nawyki cioci aby nie pozwalała dzieciom funkcjonować bez "parasola" struktury gdzie są bezpieczne i gdzie szanse na agresje i wybuch złości nikną. Ponieważ dziewczynka jest atletyczna, myślimy o balecie lub jodze aby nauczyć jej delikatności. Idzie do szkoły za 1.5 tygodnia. To akademia dla dzieci uzdolnionych. Kwestia jest czy się utrzyma behawioralnie. Jeśli nie, to przejdzie do sąsiedniego miasta również do szkoły dla uzdolnionych dzieci ale specjalizującej się w problemach behawioralnych. Mam już dobre wyniki w krótkim czasie, bo stosuje te same metody wychowawcze co nauczycielki w pprzedszkolu, terapeutki, i inni profesjonallisci ze stanu, którzy mają autoryzowany kontakt z dziećmi. Kwestia jest jak ten egzamin na ciągłość metod wychowawczych zda ciocia, zakładając, że stan powierzy jej opiekę nad dziećmi w świetle wykroczeń przeciw umowie że stanem, które ciocia popełniła.

Co mogę polecić na zachwianie równowagi pomiędzy funkcjami zachowawcza (gadzia) i emocjonalną mózgu (mózg niższy)? Medytacje uwaznosci i jogę dla osoby doroslej. Medytacja uwaznosci pozwoli Ci spokojnie obserwowac i akceptować Twoje otoczenie. Joga pozwoli Ci na unię ciała, umysłu, i ducha. Postaraj się sprawdzić, czy środowisko socjalne nie oferuje tych sesji nieodpłatnie. U nas tak. Chodzę na jogę we środę wieczorem a na medytacje uwaznosci w poniedziałki po południu. Mam bezpłatne sesje sponsorowane przez hospicjum w którym zmarł mój Mąż. Nie potrzebuje chodzic, bo nie mialam destruktywnych doswiadczen z zaloba ale chce chodzic, bo spotykam osoby, ktore moge zainspirowac i pomoc przez samo to jak funkcjonuje w srodowisku.

Tutaj jest link do jednej z sesji medytacji uwaznosci w aspekcie teoretycznym w jezyku polskim:
https://youtu.be/v3J7aTgANGE

Potem możesz poznawać kolejne które pokażą się po prawej stronie ekranu i są związane z tematem.

Pamiętaj, że funkcja mózgu emocjonelnaegoo nie odczuwa emocji a kółko jej "nakręcania" powoduje uczucie strachu i pragnienia natychmiastowej gratyfikacji. Tylko funkcje mózgu wyższego (intelekt i intuicją) mogą Cię "wydźwignąć" z koła funkcji mózgu zachowawczego i emocjonalnego (mózg niższy) przez empatię do samego siebie uzyskana w trakcie medytacji uwaznosci i pogodna akceptację życia jakim jest. Wówczas czynności dnia codziennego nie stają się "zapanikami" lecz źródłem radości gdy żyjesz i "sppiewasz przy pracy" czyniąc co czynisz czyli podstawowe czynności, które dawniej mogły Cię frustrować a obecnie nie mają nad Tobą - przez emocje - kontroli.

Usciski :)


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WillGesenius




Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 112
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 19 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:55, 16 Sie 2017    Temat postu:

Dzięki Dyskurs - dużo to dla mnie znaczy

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez WillGesenius dnia Śro 22:05, 23 Sie 2017, w całości zmieniany 23 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin