Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pisać można o wszystkim.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3170
Przeczytał: 44 tematy


PostWysłany: Pon 11:28, 20 Lis 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Acha, w kontekscie Twojego zapisu "metryki" = różne stany świadomości ludzkiej :)

Same je do dyskusji wprowadziłaś, i nadal nie odpowiedziałaś na pytanie, czy na serio to zrobiłaś, czy dla jaj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8255
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:06, 20 Lis 2017    Temat postu:

I tak, I tak, bo I tak wszystko jest jednoscia :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3170
Przeczytał: 44 tematy


PostWysłany: Pon 23:38, 20 Lis 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
I tak, I tak, bo I tak wszystko jest jednoscia :)

Super... ale źle. Jeżeli "wszystko jest", to nie "jednością". Jedność masz tylko w nieistnieniu, pustce.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pon 23:40, 20 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8255
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 4:06, 21 Lis 2017    Temat postu:

Było już przerabiane ale "cza" od nowa :)
The author points at two different experiences such as the withdrawal of consciousness from all objects of creation to witness the death of an individual perception, which the Christian tradition refers to as the dark night of the soul, to then experiencing higher reality in a cloak of silence or what Buddha referred to as non attachment. The two phases represent the challenge of elevating consciousness above the human mental apparatus by letting thoughts slowly and peacefully die in the periphery of consciousness to allow for an awakening from maya, which the Buddhist tradition refers to as the state of illusion, to a deeper understanding of a different nature – the pillars of all existence. In Sufism, it is believed that the seed planted and nourished transforms slowly into new perspectives of awareness and affects all seeds by the human ability to incorporate the spirit to make it a reality. According to the Buddhism and Hinduism, the process of nourishment of the seed destroys the aspects of a particular ego, so the re-birth process can start. In Christianity, the ego is believed to be the center of an individual, and the Western thought struggles with the concepts of the ego annihilation. In Sufism’s contemplation, there is the “I-Thou” (p. 230) dialogue, which allows for the discovery of a new self in the existing self. It is like a journey of transitional selves that is rooted in total awareness. The orthodox forms of Christianity, Islam, and Judaism erroneously place too much emphasis on the individual ego, the process that may lead to the deprivation of the followers of mysticism by implying that God is the other one. In Buddhism, Sufism, and Hinduism, there is a constant flow of individuality to the source of all beings. - Autor wskazuje na dwa różne doświadczenia, takie jak wycofanie świadomości ze wszystkich obiektów stworzenia, aby być świadkiem śmierci indywidualnej percepcji, którą tradycja chrześcijańska określa jako ciemną noc duszy, aby następnie doświadczać wyższej rzeczywistości w płaszczu ciszy lub to, co Budda określił jako nie-przywiązanie. Te dwie fazy stanowią wyzwanie podniesienia świadomości ponad ludzkim aparatem mentalnym poprzez pozwolenie, by myśli powoli i spokojnie umierały na obrzeżach świadomości, aby umożliwić przebudzenie z mayi, które tradycja buddyjska określa jako stan iluzji, do głębszego zrozumienia. o innym charakterze jako filary wszelkiego istnienia. W sufizmie uważa się, że zasiane i karmione nasiona powoli przekształcają się w nowe perspektywy świadomości i wpływają na wszystkie nasiona dzięki ludzkiej zdolności do włączenia ducha, aby stał się rzeczywistością. Według buddyzmu i hinduizmu proces żywienia nasienia niszczy aspekty określonego ego, więc proces odrodzenia może się rozpocząć. W chrześcijaństwie ego jest uważane za centrum jednostki, a zachodnia myśl walczy z koncepcjami zagłady ego. W kontemplacji sufizmu znajduje się dialog "Ja-Ty", który pozwala na odkrycie nowego ja w istniejącym ja. To jest jak podróż przejściowych jaźni, która jest zakorzeniona w całkowitej świadomości. Ortodoksyjne formy chrześcijaństwa, islamu i judaizmu błędnie kładą zbyt duży nacisk na indywidualne ego, proces, który może prowadzić do deprawacji wyznawców mistycyzmu, sugerując, że Bóg jest tym drugim. W buddyzmie, sufizmie i hinduizmie istnieje stały przepływ indywidualności :)

Bohm (1985) explains how hidden variables correlate with those in the implicate order, how they are supported by his work on quantum field theory, and how the general worldview that has emerged from his work is consistent with the world religious traditions. The author expresses his concern about the quantum theory not being sufficient to explain an “independent actuality” (p. 112) – a transitional state between one physical state and another. His concern stems not only from the fact that the wave function has been theorized in terms of probabilities but also that it could only be discussed in terms of the results of an observed phenomenon, which cannot be further analyzed. The author concludes that the quantum theory might be offering a fragmentary view of reality because it is impossible to contemplate the universe as a whole employing a finite set of observable phenomena. In particular, the author becomes dissatisfied while considering the independent existence of the cosmos through the theory of relativity and contradicts such a state while working with the quantum field theory. While examining the quantum potential, the author identifies non-locality and mutual dependence between a particle and its distributed wave, which the author refers to as the state of wholeness as implicit in the quantum theory and controlling the environment by its intensity. While the impact of the wave function of the whole system diminishes to a set of constituent factors, the quantum potential simplifies to a sum of independent components. This phenomenon reduces the whole to a set of independent sub-wholes that control the design. At this juncture, the author makes an analogy between the quantum uncertainty principle and human consciousness by making a comparison between a well-defined thought and the precise position of a particle with regard to their precise momentum and movement referring to the process as “enfolding” (p. 122), which means that every thought is the source of further “enfolding” (p. 122) thoughts, forming a “quantum mechanical field” (p. 122), and supports the theory that our thoughts emerge from a greater whole of which we are not fully conscious. The author asks a key question: “Could we not say that this is, in certain ways, like a super-implicate order?” (p. 122). The author emphasizes the key importance of meaning in the universe, and the meaning unfolds through individuals. If this unfolding of meaning is synonymous with the implicate order of the infinite relationships between elements while referencing the whole, then humans as the integral part of the implicate order have the ability to unfold a new reality, which cannot be grasped intellectually but are imbedded in human intentions and actions through meaning that manifests in what we think, emote, feel, and do. The author hopes that our understanding of ourselves as being endowed with the enfolding and unfolding processes will empower us to instigate pivotal changes into our global society to transform it into a self-perpetuating beacon of moral character awareness with all desired manifestations. - Bohm (1985) wyjaśnia, w jaki sposób zmienne ukryte korelują z tymi w implikowanej kolejności, jak są wspierane przez jego pracę nad kwantową teorią pola, oraz jak ogólny światopogląd, który wyłonił się z jego pracy, jest zgodny z religijnymi tradycjami świata. Autor wyraża swoje zaniepokojenie faktem, że teoria kwantowa nie wystarcza, aby wyjaśnić "niezależną rzeczywistość" (s. 112) - stan przejściowy między stanem fizycznym a innym. Jego troska wynika nie tylko z faktu, że funkcja falowa została teoretycznie rozważona pod względem prawdopodobieństwa, ale także, że można ją omówić jedynie w kategoriach wyników zaobserwowanego zjawiska, którego nie można dalej analizować. Autor konkluduje, że teoria kwantowa może oferować fragmentaryczny obraz rzeczywistości, ponieważ nie można kontemplować wszechświata jako całości, posługując się skończonym zbiorem obserwowalnych zjawisk. W szczególności autor staje się niezadowolony rozważając niezależne istnienie kosmosu przez teorię względności i zaprzecza temu stanowi przez prace z kwantową teorią pola. Badając potencjał kwantowy, autor identyfikuje nielokalność i wzajemną zależność między cząstką a jej rozproszoną falą, którą autor określa jako stan całości wyrażony w teorii kwantowej i kontrolujący otoczenie poprzez jego intensywność. Podczas gdy wpływ funkcji falowej całego układu zmniejsza się do zestawu czynników składowych, potencjał kwantowy upraszcza sie do sumy niezależnych składników. Zjawisko to redukuje całość do zestawu niezależnych podrzędnych całości kontrolujących projekt. W tym momencie autor dokonuje analogii między zasadą nieoznaczoności kwantowej a świadomością ludzką, dokonując porównania dobrze zdefiniowanej myśli i dokładnej pozycji cząstki w odniesieniu do ich dokładnego momentu i ruchu, odnosząc się do procesu jako "otulenia" (str. 122), co oznacza, że ​​każda myśl jest źródłem dalszych myśli, tworzących pole kwantowo-mechaniczne i popiera teorię, że nasze myśli wyłaniają się z większej której nie jesteśmy w pełni świadomi. Autor zadaje kluczowe pytanie: "Czy nie moglibyśmy powiedzieć, że jest to pod pewnymi względami jak super-implikowany porządek?" Autor podkreśla kluczowa role znaczenia we wszechświecie, a znaczenie rozwija się poprzez jednostki. Jeśli to odsłanianie znaczenia jest równoznaczne z wplątanym porządkiem nieskończonych relacji między elementami podczas odniesienia do całości, to ludzie jako integralna część implikowanego porządku mają możliwość rozwinięcia nowej rzeczywistości, której nie można uchwycić intelektualnie, ale są osadzeni w ludzkie intencje i działania poprzez znaczenie, które przejawia się w tym, co myślimy, emotujemy, czujemy i robimy. Autor ma nadzieję, że nasze zrozumienie nas samych jako obdarzonych procesami obejmowania i rozwijania umocni nas do zainicjowania kluczowych zmian w naszym globalnym społeczeństwie, aby przekształcić go w samopodtrzymujące się światło ostrzegawcze o charakterze moralnym ze wszystkimi pożądanymi przejawami.


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 4:50, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3170
Przeczytał: 44 tematy


PostWysłany: Wto 8:19, 21 Lis 2017    Temat postu:

Czytasz za dużo interpretacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 28 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:13, 21 Lis 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Zjawisko to redukuje całość do zestawu niezależnych podrzędnych całości kontrolujących projekt. W tym momencie autor dokonuje analogii między zasadą nieoznaczoności kwantowej a świadomością ludzką, dokonując porównania dobrze zdefiniowanej myśli i dokładnej pozycji cząstki w odniesieniu do ich dokładnego momentu i

Ale bzdury! Nieoznaczoność nie ma NIC wspólnego ze świadomością!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8255
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:23, 21 Lis 2017    Temat postu:

Banjankri napisał:
Czytasz za dużo interpretacji.
To moj tekst na bazie wypowiedzi autorow zrodlowych.

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 19:24, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8255
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:28, 21 Lis 2017    Temat postu:

Andy72 napisał:
Dyskurs napisał:
Zjawisko to redukuje całość do zestawu niezależnych podrzędnych całości kontrolujących projekt. W tym momencie autor dokonuje analogii między zasadą nieoznaczoności kwantowej a świadomością ludzką, dokonując porównania dobrze zdefiniowanej myśli i dokładnej pozycji cząstki w odniesieniu do ich dokładnego momentu i

Ale bzdury! Nieoznaczoność nie ma NIC wspólnego ze świadomością!
Z roszczeniami do Bohm. Einstein I koledzy w nauce tez po zidentyfikowaniu paradygmatow fizyki kwantowej chcieli wrocic do domu I zyc nadal z paradygmatami fizyki Newtona. Udalo sie jej rozwoj powstrzymac przez prawie 100 lat. Jeszcze nie tak dawno doktorzy medycyny nie widzieli zwiazku pomiedzy infekcja wielkiego palucha u nogi a stamen emocji, mysli, I uczuc na ktory wplywa wszystko, ktorego nie jestesmy w stanie zdefiniowac roboczo. Teraz wszystko "galopuje" I powstrzymac zrozumienia I odczucia otwartego I dynamicznego system Senge sie nie da. Mozna tylko nauczyc sie mindfulness, zeby nasze pojmowanie otwartego I dynamicznego system nie powodowalo "spiec" w naszych systemach nerwowych, bo pandemia nerwic lekowych juz jest I galopuje takze. :)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Wto 19:30, 21 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 28 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:45, 21 Lis 2017    Temat postu:

Ale gdy odrzucamy Newtona nie musimy zaraz brać czegoś buddyjsko-podobnego!
To że fizyka kwantowa mówi o świadomości wynika z pychy "jestem bogiem, moja świadomość steruje rzeczywistością"
Wystarczy wziąć klasyczne doświadczenie z dwiema szczelinami, aby zobaczyć że tam świadomość nic nie ma do roboty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8255
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 5:11, 22 Lis 2017    Temat postu:

Fizyki Newton'a nie odrzucamy ale wzbogacamy ją fizyką kwantową. Fizyka kwantowa nie mówi o świadomości, bo nie jest osobą. O świadomości debatuje globalne środowisko akademickie i nieakademickie również. Nie da się tematu ominąć. My nie tylko "sterujemy" swoją rzeczywistością, my ją tworzymy, lecz nie każdy ma tego świadomość. Świadomość, jak słusznie zinterpretował Sir David Ramon Hawkins, M. D., Ph. D. jest "niewidzialną mocą która porusza wszystkim" - tego ostatniego nie jesteśmy w stanie roboczo zdefiniować, bo otwarty system staje się coraz szerszy i coraz bardziej otwarty i coraz większy jest poziom abstrakcji. Ale w starodruku zwanym Weda pisze "jak w mikro kosmosie, tak w makro kosmosie" więc "był czas przywyknąć". Budujemy mocniejsze instrumetny powiększające oraz instrumenty kosmiczne, ale przekonujemy się, że nasza "granica" mentalna rozpływa się. Niedawno mawialiśmy, że "the sky is the limit/limitem jest niebo" ale teraz przetransformowaliśmy ten idiom na "the sky has no limit/niebo nie ma limitu" :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 28 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:35, 22 Lis 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
My nie tylko "sterujemy" swoją rzeczywistością, my ją tworzymy

No i właśnie widać czemu ten mit kota Schrodingera jest tak bardzo rozpowszechniony - po to by łechtać naszą pychę, bo niczym Bóg tworzymy rzeczywistość :rotfl:
Tymczasem jakby mądrze przeanalizować doświadczenie ze szczelinami to tam nie ma żadnej świadomości! Są szczeliny jest detektor, klisza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:13, 29 Lis 2017    Temat postu:

Tak, sam są szczeliny, detektor, klisza. Fizyka nic nie mówi o świadomości. Natomiast fizyk jest istotą świadomą i twórcą fizyki. Dlatego wszystko, czym zajmuje się fizyka, DOTYCZY tego, czego fizyk jest lub może być świadomy. To są jednak dwie różne sprawy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj




Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22041
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:20, 29 Lis 2017    Temat postu:

Pomorzanin napisał:
Idzie Jezus drogą, tą samą drogą, ale przeciwną stronę idzie Budda.
Jak myślicie co się stanie?

Jezus powie: Chodź ze mną.

Budda pójdzie za Jezusem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pomorzanin




Dołączył: 24 Paź 2017
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:46, 01 Gru 2017    Temat postu:

wujzboj napisał:
Pomorzanin napisał:
Idzie Jezus drogą, tą samą drogą, ale przeciwną stronę idzie Budda.
Jak myślicie co się stanie?

Jezus powie: Chodź ze mną.

Budda pójdzie za Jezusem.


Ludzie wierzą w Jezusa, dzięki zabójcy cesarza Konstantyna, który dzięki jemu mamy pozakładane chrześcijańskie państwa, wszystko zbudowane są na krzywdach na ludziach.
Nie sądzę ze Budda chciałaby mu podać rękę, raczej zostawi jego samego sobie, to tak z kryminalistami, kiedyś byli grzecznymi fajnymi dziećmi z kochającym mamusiami, ale w dorosłym wieku nabroili, posiedzieli swoje, na wolności nie mogą być wzorem i uprzywilejowanym, tylko zostawieni samym sobie.

Tak jak kiedyś chrześcijaństwo było może fajną religią, może nastawiono pokojowo, ale w życie potoczyło innej, krzywdy, dziś znowu wmawiają ze jest super, a gdzie rachunek sumienia, a już nie mówiąc zostawieniu samego siebie, ciągle jest wzorem i uprzywilejowanym.
Kryminaliści bardziej zasługują na pochwałę za dobre zachowanie po krzywdach niż całe chrześcijaństwo wraz z jego Jezusem po krzywdach.


Ostatnio zmieniony przez Pomorzanin dnia Pią 21:49, 01 Gru 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 28 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:10, 01 Gru 2017    Temat postu:

wujzboj napisał:
Jezus powie: Chodź ze mną.
Budda pójdzie za Jezusem.

A przypadkiem Budda nie pomyśli że Jezus to iluzja?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agent Tomek
Proszę oczyść posty w DR



Dołączył: 12 Mar 2015
Posty: 698
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:03, 01 Gru 2017    Temat postu:

wujzboj napisał:
...fizyk jest istotą świadomą i twórcą fizyki.
To zwykłe uroszczenie!
Fizyk jest, co najwyżej, odkrywcą Fizyki i może być nieświadomy, co odkrył! :)
_____________________________________
"Filozofowie, nie wynajdujcie kamienia mądrości, uwiążą go wam u szyi!" S. J. Lec
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:32, 02 Gru 2017    Temat postu:

Przestanę chyba śledzić ten wątek, bo nawet wujzboj niczego mądrego w nim nie napisał...;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3170
Przeczytał: 44 tematy


PostWysłany: Pon 12:13, 04 Gru 2017    Temat postu:

Bawią mnie ludzie, którzy nie odróżniają Buddy od Hotei'a, a buddyzm znają z internetowych memów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13263
Przeczytał: 59 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 4:16, 08 Gru 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Przestanę chyba śledzić ten wątek, bo nawet wujzboj niczego mądrego w nim nie napisał...;-P

Ty za to teraz napisałeś tak mądrze, że majtki z głów. :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5762
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:09, 08 Gru 2017    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Przestanę chyba śledzić ten wątek, bo nawet wujzboj niczego mądrego w nim nie napisał...;-P

Ty za to teraz napisałeś tak mądrze, że majtki z głów. :rotfl:
Michałku, ty nie zdejmuj, bo będziesz straszył paszczą!..:rotfl: ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8255
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:22, 08 Gru 2017    Temat postu:

Pomorzanin napisał:
wujzboj napisał:
Pomorzanin napisał:
Idzie Jezus drogą, tą samą drogą, ale przeciwną stronę idzie Budda.
Jak myślicie co się stanie?

Jezus powie: Chodź ze mną.

Budda pójdzie za Jezusem.


Ludzie wierzą w Jezusa, dzięki zabójcy cesarza Konstantyna, który dzięki jemu mamy pozakładane chrześcijańskie państwa, wszystko zbudowane są na krzywdach na ludziach.
Nie sądzę ze Budda chciałaby mu podać rękę, raczej zostawi jego samego sobie, to tak z kryminalistami, kiedyś byli grzecznymi fajnymi dziećmi z kochającym mamusiami, ale w dorosłym wieku nabroili, posiedzieli swoje, na wolności nie mogą być wzorem i uprzywilejowanym, tylko zostawieni samym sobie.

Tak jak kiedyś chrześcijaństwo było może fajną religią, może nastawiono pokojowo, ale w życie potoczyło innej, krzywdy, dziś znowu wmawiają ze jest super, a gdzie rachunek sumienia, a już nie mówiąc zostawieniu samego siebie, ciągle jest wzorem i uprzywilejowanym.
Kryminaliści bardziej zasługują na pochwałę za dobre zachowanie po krzywdach niż całe chrześcijaństwo wraz z jego Jezusem po krzywdach.
Jezus jest archetypem kultury zachodniej. Jakkolwiek, jedni (niezgrupowani) beda "karmic sie" (konotacja pozytywna) energia sprawiedliwosci spolecznej, ktorej ewidentnie przekazom o Jezusie odmowic nie mozna. Inni, jak protestancki, beda starac sie nasladowac Jezusa jako kongregacje podlegle konferencji lokalnej (tak jest w USA). Katolicy natomiast wielbia Jezusa jako 1/3 osoby boskiej ale po wyjsciu ze swiatyni zyja nadal jakby tam nie byli, przynajmniej wiekszosc. Jesli dodasz jeszcze aspect kulturowy, to dla przykladu w Polsce gdzie jedyna religia uznawana jest katolicyzm, katolicy beda w warunkach obecnego rzadu czuli sie w sile "naprawiac" kraj po swojemu I to bedzie mialo inny wyraz w Warszawie a inny z malej wiosce na "scianie wschodniej".

Pomorzanin napisał:
Nie sądzę ze Budda chciałaby mu podać rękę,
Gdyby Jezus I Budda sie spotkali (niemozliwe, bo ludzkie DNA jest niepowtarzalne), to najprawdopodobniej usiedliby aby pobyc ze soba w ciszy. I tak kazdy z nas zabierajacy glos w temacie ujawnia zawartosc wlasnej podswiadomosci, ktora projektuje emocje z przeszlosci. Wiadomym jest, ze ani Budda nie jest odpowiedzialny za szkody jaki mogl wyrzadzic ludzkosci buddyzm ani Jezus nie jest odpowiedzialny za szkody wyrzadzaone ludzkosci przez ingerencje cesarza Konstantyna, jego nastepcow oraz delegatow do innych krajow, bo zawlaszczyli tradycje Drogi I uczynili co ich podswiadomosc oparta na silnych emocjach im nakazala.

Pytaniem retorycznym jest kiedy Polacy w Polsce to zrozumieja I odczuja w sercach, ze nie musza miec nad soba "ognia I miecza" cesarza Konstantyna aby bac sie pracowac nad soba w zyciu bios (wcieleniu/IHWG) kiedy przez prace nad soba odczuwac beda bezwarunkowa wolnosc I godnosc jako emanacja zycia zoe - bycie obecnym w tu I teraz dostepne dla kazdego ale trzeba stalej pracy nad soba aby "udomowic" uczucie strachu (w tradycji katolickiej grzech pierworodny) I nie obawiac sie cieszyc zyciem we wszelkich jego manifestacjach I formach :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pią 19:29, 08 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pomorzanin




Dołączył: 24 Paź 2017
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:37, 16 Gru 2017    Temat postu:

Dyskurs, ale Jezus stworzył religie cierpienia i nadziei, od początku, przez wieki i do teraz, a więc odpowiada za wszystko.
Nie ma takie coś, ze liczy się tylko początek (jak robią ŚJ) albo udaje jak było na początku (jak robią KK), liczy kompletnie wszystko, nawet krzywda, np. wyłapanie 30 -40 milionów pogan w Afryce na rozkaz papieży i przewożenie ich statkami do ameryk, zrobię ich niewolników-murzynów.

A wiesz ile jest cytatów w książce Biblia wobec Pogan, pogardliwych i poniżających, a więc jak ktoś chce być Chrześcijaninem, musi wszystko łykać, a nie trochę.


Ostatnio zmieniony przez Pomorzanin dnia Sob 0:56, 16 Gru 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 366
Przeczytał: 6 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:12, 16 Gru 2017    Temat postu:

Pomorzanin napisał:
Nie ma takie coś, ze liczy się tylko początek (jak robią ŚJ) albo udaje jak było na początku (jak robią KK), liczy kompletnie wszystko, nawet krzywda, np. wyłapanie 30 -40 milionów pogan w Afryce na rozkaz papieży i przewożenie ich statkami do ameryk, zrobię ich niewolników-murzynów.



Skąd Ty wytrzasnąłeś taką informację ?! Jedno ,konkretne i rzetelne źródło ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pomorzanin




Dołączył: 24 Paź 2017
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:08, 17 Gru 2017    Temat postu:

decir napisał:


Skąd Ty wytrzasnąłeś taką informację ?! Jedno ,konkretne i rzetelne źródło ?


Tylko co konkretnego ci chodzi, każdy dzieciak widzi ze tzw. czarnoskórzy są w Ameryce, tylko nie zadają pytanie skąd pojawili się, jeśli to zimie zawsze tzw. czerwonoskórych.

Według mnie ten świat wygląda tak przez chciwość, przez chciwość kapłanów, ale kapłani powiedzą, ze cierpieć trzeba, bo ktoś za nasze grzechy cierpiał na krzyżu, tak usprawiedliwiają swoje działania, nawet takie rzeczy jak pojawienie innych ras ludzi na innych ziemiach.

Jak byłem dzieciakiem, wszyscy to oglądali, oglądaliśmy film Korzenie głównej roli tzw. Kunta Kinte, ale ja zadałem sobie teraz pytanie, dlaczego tak było oraz ile wyłapano i transportowało na statkach. Znalazłem odpowiedz za tym stoją Papieże i to oni wezwali państwa chrześcijańskie w Europie do handlowania ludźmi.


Ostatnio zmieniony przez Pomorzanin dnia Nie 9:27, 17 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5657
Przeczytał: 87 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 9:20, 17 Gru 2017    Temat postu:

W jaki sposób Budda poznalby Jezusa i owrotnie?

Żyli w odległych epokach...


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 9:22, 17 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin