Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chęć posiadania swojego zdania za wszelką cenę

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:28, 19 Gru 2021    Temat postu: Chęć posiadania swojego zdania za wszelką cenę

Obserwuję u wielu znanych mi ludzi, niezrozumiałą dla mnie, chęć posiadania swojego zdania za wszelką cenę. Objawia się to w różny sposób:
- jak tej osobie coś opowiadamy, to ona już "wie" (choć pierwszy raz słyszy o sprawie od osoby, która jeszcze nawet nie zdążyła opisać wszelkich znanych okoliczności), jakie jest tło problemu, jego przyczyny, a nawet "zna rozwiązanie". Owa "znajomość" rozwiązania jest pierwszym lepszym przypuszczeniem, że np. ktoś nie dopełnił jakiegoś prostego obowiązku, czy sprawdzenia, albo że zachodzi jakaś oczywista, łatwo do wykluczenia okoliczność. Ci ludzie będą z uporem twierdzili, że owa okoliczność "na pewno" zachodzi, zaś próba wyjaśnienia im, iż akurat to zostało wyjaśnione i sprawdzone, natrafia na mur odrzucenia.
- gdy takie osoby komentują zdarzenia - np. relacjonowane w TV - to bardzo łatwo przechodzą do stwierdzania intencji, czy nawet przewidywania czynów osób, które pojawiają się w owych relacjach - "czytają im w myślach", choć nie znają ich zupełnie.
- takie osoby najczęściej biorą jako pełnię wiedzy o sprawie już pierwszy osąd, czy opis. Rzadko rozważają alternatywy, wręcz bronią się przed wysłuchaniem racji drugiej strony. Jeśli obserwują jakiś spór, to bardzo szybko przechodzą do identyfikowania się z jedna ze stron, a potem już filtrują informacje tak, aby racje owej strony znajdowały potwierdzenie, zaś racje przeciwników były ignorowane.
- tego typu osoby lubią ostre, wyraziste rozstrzygnięcia, drażni ich niuansowanie spraw. W ogóle wszelkie deliberowanie traktują jako stratę czasu. One szybko przechodzą od oglądu do decyzji, a potem skupiają się na tym, aby owej decyzji bronić, ignorując sugestie krytyczne.

Skąd się biorą takie postawy?
- Naiwne rozumowanie oparte o koncepcję doboru naturalnego mogłoby sugerować, iż takie podejście, z racji na jego częstą błędność, powinno być eliminowane z populacji, a potem geny powinny preferować większy rozsądek. To rozumowanie zawiera dość elementarny błąd, polegający na nie wzięciu pod uwagę warunków w jakich kształtowały się nasze odruchy, świadomość, wybory. Te warunki to zmaganie się z zagrożeniami, w szczególności z obecnością drapieżników niemal wszechobecnych w przyrodzie. Wobec drapieżników wymagana jest strategia szybkiej reakcji. Gdy atakuje małpę lew czy hiena nie ma czasu na głębsze rozważania; decyzja musi być podejmowana natychmiast. To, czy uciekać na drzewo bliższe, ale mniej wygodne we wchodzeniu na nie, czy np. dalsze, ale wygodniejsze, jest kwestią znacznie mniejszej wagi, niż to, aby w ogóle uciekać. Do tego trzeba uruchomić pełną mobilizację, która będzie związana z silnym pobudzeniem emocji.
To dziedzictwo - bycia istotą słabą, podlegającą zagrożeniom, przygotowaną na konieczność niemal natychmiastowej decyzji - rzutuje na to, jak myślimy w ogóle. Myślimy łącząc szybkość decydowania z emocjonalnością. Taki mamy wbudowany odruch, tak nam podpowiada instynkt i geny.

Tu ktoś może powiedzieć: skoro tak jest, to może to jest dobre?
Może właśnie taka strategia podchodzenia do spraw jest w ogóle obiektywnie najlepsza?
- Historia rozwoju ludzkiej wiedzy pokazuje, że jednak nie jest tak. Trwałość i jakość wnioskowania zapewnić można tylko przymuszając się do wielostronnego osądu, bilansowania wielu wpływów, odsiewania błędów percepcji i rozumowania. Niemal wszystkie poważne osiągnięcia ludzkości - szczególnie te naukowe - są wynikiem drobiazgowej, mrówczej pracy ludzi, którzy odrzucili pierwsze wrażenia, a włożyli bardzo duży wysiłek w to, aby bardzo głęboko, kompleksowo rozważać problemy. Dopiero taka kompleksowość, zbiorowy wysiłek wielu osób, żmudne eliminowanie błędów daje rezultaty na wysokim poziomie. Działa tu znane przysłowie "co nagle, to po diable".

Ostatecznie okazuje się, że poglądy, przekonania dobrze uzasadnione, trwałe, takie na których można polegać mają szansę powstawać niemal wyłącznie wtedy, gdy osoby je tworzące POWSTRZYMAJĄ SIĘ OD POCHOPNYCH WNIOSKÓW i włożą trud w budowanie głębszego oglądu zagadnień. Chęć posiadania swojego zdania szybko prowadzi najczęściej do posiadania przekonań właściwie przypadkowych, z dużym prawdopodobieństwem błędnych. I to nie ma jak być inaczej. :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 14984
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:57, 19 Gru 2021    Temat postu:

Co to znaczy za wszelką cenę. Albo masz własne zdanie albo go nie masz.
Inaczej bym zagaiła: chęć narzucania swego zdania za wszelką cenę.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 10:58, 19 Gru 2021, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin