Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dyskusja w trybie wpierania i trybie rozważań

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 15033
Przeczytał: 99 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:36, 20 Mar 2020    Temat postu: Dyskusja w trybie wpierania i trybie rozważań

Patrząc na "logikę" dyskutowania ludzki, także na naszym forum, dopatrzyłem się dwóch przeciwstawnych tendencji, jakie stosują dyskutanci. Nazwę te tendencje "trybami" dyskusji.
1. Tryb wpierania polega na tym, że osoba go stosująca ma jakieś swoje przekonanie, uważa je za słuszne, a dalej też chce to przekonanie propagować w dyskusji, spowodować zaakceptowanie tego przekonania przez inne osoby. W zaawansowanej postaci trybu wpierania dyskutant po prostu odrzuca, krytykuje, kwestionuje (w postaci skrajnej czasem z wycieczkami personalnymi i jawną agresją) wszystko to, co się owemu przekonaniu sprzeciwia, czy jakkolwiek poddaje je w wątpliwość.
2. Tryb rozważań oparty jest o postawienie tezy, będącej jakimś przekonaniem, a potem mentalnym "oglądaniu jej" ze wszystkich stron, wyszukiwaniu wszelkich możliwych aspektów, które owej tezy dotyczą - tak za, jak i przeciw. W trybie rozważań dyskutant wycofuje swoje twarde poparcie dla owej tezy, jest gotów przyznać, że - jeśli zostanie do dobrze uargumentowane - owa teza upadnie. W trybie rozważań teza więc nie jest broniona, czy ściślej - jest w takim samym z grubsza stopniu broniona, co i atakowana. Jest po prostu właśnie rozważana ze wszystkich stron, na różne sposoby.

Z tego jak funkcjonuje metodologia naukowa, system publikacji naukowych, to chyba można pokusić się o spostrzeżenie, że ona działa właśnie raczej w trybie rozważań. Tryb wpierania, jeśli wystąpi w dyskusji, może spotkać się z dezaprobatą, oskarżeniem o to, że ten,m kto go stosuje, jest nieobiektywny. Bo tryb rozważań traktowany jest jako ten, który bardziej dąży do idei obiektywizmu.
Ale pewien aspekt trybu wpierania nawet w metodzie naukowej ma miejsce - przy samym formułowaniu tezy i określaniu dla niej definicji, warunków. Wtedy - arbitralnie, inaczej się nie da - twórca danej pracy ogłasza jaką zależność uważa za spełnioną. Potem stara się innych badaczy przekonać do swojego stanowiska. To przekonywanie ma już styl obiektywnych rozważań.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Pią 23:44, 20 Mar 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 15033
Przeczytał: 99 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:47, 23 Mar 2020    Temat postu: Re: Dyskusja w trybie wpierania i trybie rozważań

Czego filozofa uczą reklamy?
Reklama, w nieco przerysowanym, upraszczającym spojrzeniu to: podana w sposób emocjonalny i natarczywy informacja albo bezwartościowa, albo wręcz skłaniająca do podjęcia nierozsądnej decyzji.

Przez długi czas reklamy budziły u mnie przede wszystkim złość. Za to, że mi zaśmiecają przestrzeń informacyjną, drażnią zwróceniem uwagi na coś, czego nie chcę, nie jestem zainteresowany, czego najczęściej nigdy bym sam nie wybrał. Przynajmniej WIĘKSZOŚĆ (nie wszystkie) reklam takie właśnie jest.
Ale reklama, manipulacja, propaganda (pisząc o reklamach będę szerzej traktował zjawisko, włączając do puli także właśnie propagandę i podobne, emocjonalne tryby manipulacji), jeśli się spojrzy na nią okiem filozofa, jest też powodem do nauczenia się czegoś. Czegoś cennego. A właściwie to niejednej cennej rzeczy.
1. Reklama uczy, że to co wrogie i kłamliwe najczęściej jest namolne i bazuje na emocjach.
2. Reklama uczy też, że urodziliśmy się podatni na kłamstwo, jeśli zostanie nam ono podane w odpowiedniej formie.
3. Reklama uczy jednak też, że co któraś z takich wrogich (w większości) informacji jednak okazuje się być użyteczna, nawet jakoś cenna, bo jednak co któryś tam reklamowany produkt warto byłoby kupić.
4. Reklama to typowy, a nawet wręcz modelowy sposób komunikacji, wykorzystujący, opisany w poprzednim poście tryb wpierania. Jeśli w końcu dojdziemy do wniosku, że zdecydowana większość reklam niesie bezwartościowy przekaz, to dalej z tego też można wyciągnąć wniosek, że ogólnie najczęściej bezwartościowe, a w wielu przypadkach wrogie jest wszystko to, co nas atakuje w trybie wpierania.
5. Ostatecznym wnioskiem jest to, że gdy sobie rozliczymy wewnętrznie to, co dają reklamy, a dalej zapewne uznamy że warto jest stworzyć sobie mentalny pancerz przed wrogą manipulacją, to będzie to punkt wyjściowy, do budowania ŚWIADOMEJ, ZINTEGROWANEJ OSOBOWOŚCI. Fakt, że taki tryb wrogiego, a przynajmniej trwoniącego nasz czas i enregię trybu podawania informacji jest stosowany, wynika potrzeba DOSKONALENIA SIĘ pod kątem: czego naprawdę potrzebuję? Jak wygląda poprawna reaktywność na bodźce?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hello




Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 1775
Przeczytał: 10 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:17, 23 Mar 2020    Temat postu:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/ekonomia-modelem-osobowosci-czy-wrecz-duchowosci,15681.html#505633
__________________________________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 15033
Przeczytał: 99 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:36, 23 Mar 2020    Temat postu:

Tryb wpierania swoich tez jest prawie tożsamy z trybem ściągania do przyjętych przekonań. Wpierający swoje tezy na siłę, interpretuje wszelkie pytania, problemy, wątpliwe aspekty w duchu "ma wyjść to, co uważam". To zaś oznacza, że
- głosy przeciw są ignorowane
- interpretacje wskazujące na alternatywę są dezawuowane, nie rozważane, uznawane za nie warte zajęcia się nimi
- alternatyw się nie poszukuje
- to co jest za głoszoną tezą zyskuje z automatu wyższą wagę, niż to co jest przeciw. .
Wpierający prowadzi z ludźmi (a najczęściej i samym sobą) grę w ukrywanie niewygodnych dla swojej tezy okoliczności, w wywyższanie tych okoliczności, które są z owa też zgodne. I samo w sobie to jeszcze nie jest jakimś absolutnym błędem. A w każdym razie nie byłoby błędem, gdyby wpierający jawnie deklarował (mając świadomość co czyni), że DZIAŁA W TRYBIE SYMULACJI, czyli że czyniąc w ten sposób nie przedstawia żadnej obiektywnej prawdy, lecz takie "co by było gdyby", gdzie "gdyby" oznacza potraktowanie pewnych okoliczności jako pewnych i potwierdzonych, mimo że do końca takimi nie są.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin