Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą - rozbieram racjonalizm
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Wto 21:08, 04 Wrz 2018    Temat postu: Re: Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą - rozbieram racjonalizm

Ircia napisał:

Czym właściwie jest racja?


Najprościej ujmując, racja to słuszność. A czemu akurat racja się ostała w języku jako wyraz słuszności? Pewnie dlatego, że ludzie uznali, że słuszne jest to, co racjonalne, niesłusznie, jak sądzę.

Racjonalizm to w praktyce
- scjentyzm,
- pełne zaufanie do myślenia analityczno-logicznego
- awersja do mistyki, ezoteryki, teorii spiskowych, źródeł nienaukowych i tego wszystkiego, co Natanek uznał za wyraz kultu diabła :rotfl:

i zwykle

- nieprawdopodobne zarozumialstwo i snobizm
- kij w dupie

;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:41, 05 Wrz 2018    Temat postu:

Ircia napisał:
Cytat:
Większość racjonalistów jest niezrzeszona. I abdykuje irracjonalizm, co czyni ich doskonałymi...półmózgami. Przepraszam za dosadne określenie.


Może i dosadne ale sensowne, bo irracjonalizm w pewnych dziedzinach jest wręcz niezbędny, bo czy np artysta odrzucający irracjonalizm jest jeszcze artystą?
Coraz bardziej wydaje mi się że cały sekret tkwi w wyjściu z dualizmu znajdując plusy tego co uważamy za negatyw i uzupełnienie nimi braków/minusów tego co traktujemy jako pozytyw.
Czysta racjonalność też ma wady i coraz wyraźniej widzę że poznając zakręcony styl myślenia Pelikana i ogólnie mając ostatnio ciągle kontakt z tego typu stylem zaczynam dostrzegać nie tylko jego wady ale i zalety. Tylko że cała sztuka chyba polega aby wiedzieć który styl do czego się nadaje i nie używać irracjonalności do nauki , bo do tego się nie nadaje, chyba że do mnemotechnik ;)
Bylabym pewnie "mankutem" gdyby nie presja kulturowa w PRLu. Dlatego pisze staranniej prawa reka a lewa mniej starannie. Wiele czynnosci wykonuje lewa reka. Podobnie jak czuje sie swojo w srodowisku metafor i przekazanie abstrakcyjnej mysli przychodzi mi z latwoscia, nie uzywam metafor w srodowisku profesjonalnym/zawodowym ani akademickim. W tych dziedzinach mojego zycia uzywam faktow, tez, analiz, logiki dedykcyjnej i indukcyjnej - czyli zmierzam do sedna najkrotsza droga. Czuje sie z tymi dwoma podejsciami do zycia wygodnie, bo wiem jak mam sie w danych wymiarach mojego zycia zachowac. Przestawianie sie na inne zwrotnice jest dla mnie naturalne jak oddychanie. Okreslam sie jako wysrodkowana czyli moj swiatopoglad jest elastyczny na tyle, ze potrafie byc tolerancyjna dla innosci bliznich, ale mam jasno okreslone granice i nie zniose "ewangelizowania". Mowie wprost - nie, dziekuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 2:23, 05 Wrz 2018    Temat postu:

T. Pelikan
Cytat:
pełne zaufanie do myślenia analityczno-logicznego
- awersja do mistyki, ezoteryki, teorii spiskowych, źródeł nienaukowych i tego wszystkiego, co Natanek uznał za wyraz kultu diabła :rotfl:

i zwykle

- nieprawdopodobne zarozumialstwo i snobizm


To wszystko występuje w racjonalizmie wuja i Fedora. Sa natomiast wrogami scjentyzmu i materializmu.

Ciekawe....


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 2:27, 05 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 9:19, 05 Wrz 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:
(...) ale mam jasno okreslone granice i nie zniose "ewangelizowania". Mowie wprost - nie, dziekuje.


Jaka szkoda. A ja tak uwielbiam ewangelizować :(

Semele napisał:
To wszystko występuje w racjonalizmie wuja i Fedora. Sa natomiast wrogami scjentyzmu i materializmu.

Ciekawe....


Skoro są wrogami scjentyzmu i materializmu to raczej wątpie w ich zarozumialstwo i snobizm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:45, 05 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Dyskurs napisał:
(...) ale mam jasno okreslone granice i nie zniose "ewangelizowania". Mowie wprost - nie, dziekuje.


Jaka szkoda. A ja tak uwielbiam ewangelizować :(

Semele napisał:
To wszystko występuje w racjonalizmie wuja i Fedora. Sa natomiast wrogami scjentyzmu i materializmu.

Ciekawe....


Skoro są wrogami scjentyzmu i materializmu to raczej wątpie w ich zarozumialstwo i snobizm.


Z punktu widzenia materialisty są zarozumiali.
co do snobizmu....postawa objawiająca się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat.

Co do fedora na pewno się zgadza. Oczywiście snobizm mam pozytywne aspekty. Zarozumialstow też..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 13:51, 05 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:

Z punktu widzenia materialisty są zarozumiali.


Bo materialiści nie potrafią odróżnić zarozumialstwa od pewności siebie. A nie potrafią, bo sami są zarozumiali i bardzo siebie niepewni. Stąd każdą pewność siebie odbierają jako zarozumialistwo. Odzywa się w nich kompleks niższości.

Semele napisał:

co do snobizmu....postawa objawiająca się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat.

Co do fedora na pewno się zgadza. Oczywiście snobizm mam pozytywne aspekty. Zarozumialstow też..


Nie ma pozytywnych aspektów. Snob żyje pod publiczkę. Kieruje się modą. Dba o reputację. Nie ma własnego zdania. Jest nieautentyczny.

I stąd się bierze zarozumialstwo. Zarozumialstwo to czerpanie poczucia wartości z cudzej mądrości.

A człowiek pewny siebie poczucie wartości czerpie z własnej mądrości.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Śro 13:52, 05 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:01, 05 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Dyskurs napisał:
(...) ale mam jasno okreslone granice i nie zniose "ewangelizowania". Mowie wprost - nie, dziekuje.


Jaka szkoda. A ja tak uwielbiam ewangelizować :(
Spokojnie, z tym sie da zyc :)

Dyskurs napisał:
Semele napisał:
To wszystko występuje w racjonalizmie wuja i Fedora. Sa natomiast wrogami scjentyzmu i materializmu.

Ciekawe....


Skoro są wrogami scjentyzmu i materializmu to raczej wątpie w ich zarozumialstwo i snobizm.
Sporo sily nadaje tej percepcji Semele :) :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:29, 05 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Z punktu widzenia materialisty są zarozumiali.


Bo materialiści nie potrafią odróżnić zarozumialstwa od pewności siebie. A nie potrafią, bo sami są zarozumiali i bardzo siebie niepewni. Stąd każdą pewność siebie odbierają jako zarozumialistwo. Odzywa się w nich kompleks niższości.

Semele napisał:

co do snobizmu....postawa objawiająca się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat.

Co do fedora na pewno się zgadza. Oczywiście snobizm mam pozytywne aspekty. Zarozumialstow też..


Nie ma pozytywnych aspektów. Snob żyje pod publiczkę. Kieruje się modą. Dba o reputację. Nie ma własnego zdania. Jest nieautentyczny.

I stąd się bierze zarozumialstwo. Zarozumialstwo to czerpanie poczucia wartości z cudzej mądrości.

A człowiek pewny siebie poczucie wartości czerpie z własnej mądrości.


Gdyby tak było z tą pewnością siebie np fedora nie miałby potrzeby umniejszać innych. Osatatnio tego nie robi. Ale ...

Co do autentyczności to chyba jest autentyczny.
Ludzie pewni siebie nie muszą sie dowrtościowywać wyzywając innych na przykład od idiotów . Tak myślę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 14:55, 05 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:

Ludzie pewni siebie nie muszą sie dowrtościowywać wyzywając innych na przykład od idiotów . Tak myślę...


A kto powiedział, że oni się tym dowartościowują? Po prostu stwierdzają fakt :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:02, 05 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Ludzie pewni siebie nie muszą sie dowrtościowywać wyzywając innych na przykład od idiotów . Tak myślę...


A kto powiedział, że oni się tym dowartościowują? Po prostu stwierdzają fakt :)


Skąd wiedzą, że ktoś jest faktycznie idiota lub idiotka?

Jakie mają kryteria?

Ja nawet gdy podejrzewam kogoś o idiotyzm powstrzymuje się od jednoznacznych ocen.
Nie jest to jednak racjonalizm tylko miłość bliźniego.

Czyżby chrześcijanom jej brakowało?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2324
Przeczytał: 9 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:05, 05 Wrz 2018    Temat postu: Re: Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą - rozbieram racjonalizm

towarzyski.pelikan napisał:
I spotkam się z tym natłokiem informacji, cytatów, odniesień, doniesień naukowych i medialnych etc. I jak byłam głupia, kiedy zaczęłam to czytać, tak głupia pozostaje, kiedy tę karkołomną lekturę kończę.

Tak to już większość ludzi ma, za własną głupotę wolą winić "innych". Łatwiej odkryć spisek racjonalistów niż zrozumieć przypisy w książce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 21:02, 05 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:

Skąd wiedzą, że ktoś jest faktycznie idiota lub idiotka?


Po owocach ich poznacie.

Cytat:
Jakie mają kryteria?


Albo jest się głupim, albo mądrym. Jeśli ktoś nie jest mądry, to jest głupi.

Cytat:
Ja nawet gdy podejrzewam kogoś o idiotyzm powstrzymuje się od jednoznacznych ocen.


I niesłusznie. Bo może ta osoba będzie z tego powodu nieświadoma, że wypisuje idiotyzmy. Powinnaś walić prosto z mostu.

Semele napisał:

Nie jest to jednak racjonalizm tylko miłość bliźniego.

Czyżby chrześcijanom jej brakowało?


Miłość to nie pluszowy miś. Ani kwiaty. Ani diabeł rogaty. Ale miłość to gdy jedno spada w dół, a drugie ciągnie je ku górze / Happysad


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Śro 21:02, 05 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 21:05, 05 Wrz 2018    Temat postu: Re: Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą - rozbieram racjonalizm

mat napisał:

Tak to już większość ludzi ma, za własną głupotę wolą winić "innych". Łatwiej odkryć spisek racjonalistów niż zrozumieć przypisy w książce.


Jak ja rozmawiam z jakimś tam Adasiem, to chcę usłyszeć, co Adaś ma do powiedzenia, a nie przypis w książce.

Jak ktoś mnie zarzuca toną przypisów, to ja już wiem, że mam do czynienia z kujonem, bez własnego zdania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:59, 05 Wrz 2018    Temat postu:

Co innego cytaty piosenek :-)...
Jeśli chcesz rozbierać racjonalizm to rozbieraj go sprawiedliwie.
Ci straszni mieszczanie są zarówno wśród teistów jak i ateistów.
Błogosławiony Jan Paweł II w encyklice Fides et ratio (Wiara i rozum) oraz w swoich katechezach demaskuje kłamliwą propagandę, która próbuje narzucić społeczeństwu przekonanie, że chrześcijańskiej wiary w Boga nie da się pogodzić z badaniami naukowymi i rozumem, że ateizm jest znakiem postępu, natomiast ludzie wierzący w Boga są ostoją fanatyzmu, ciemnogrodu i zabobonu.




9 grudnia 2004 r. agencja informacyjna Associated Press podała szokującą wiadomość, że najbardziej znany w świecie ateista, filozof prof. Antony Flew, który od 1950 r. był symbolem i duchowym przywódcą światowego ateizmu, uwierzył w istnienie Boga. A. Flew publicznie wyznał swoją wiarę w Boga, podkreślając, że jest to pewność wynikająca z najnowszych odkryć w dziedzinie biologii, chemii i fizyki. W swojej książce There is God A. Flew napisał: „Teraz wierzę w istnienie Boga” i przyznał, że odkrycie prawdy o istnieniu Boga Stwórcy było uwieńczeniem jego długiej intelektualnej drogi, podczas której opierał się tylko na faktach naukowych oraz na swoim rozumie.
„Jeżeli człowiek mimo swej inteligencji nie potrafi rozpoznać Boga jako Stwórcę wszystkiego, to przyczyną jest nie tyle brak właściwych środków, ile raczej przeszkody wzniesione przez jego wolną wolę i grzech” – wyjaśnia bł. Jan Paweł II (Fides et ratio, 19).
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 23:02, 05 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:32, 06 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Ludzie pewni siebie nie muszą sie dowartościowywać wyzywając innych na przykład od idiotów . Tak myślę...
A kto powiedział, że oni i się tym dowartościowują? Po prostu stwierdzają fakt :)
Czlowiek na poziomie nie ma potrzeby obnizac godnosci drugiego czlowieka zeby sie skomunikowac. Wie rowniez, ze nie jest w stanie obnizyc niczyjej godnosci bez uprzedniego obnizenia wlasnej.

Czlowiek nie na poziomie funkcjonuje z mozgu nizszego czyli instynktu i emocji i jest tymczasowo (lub dluzej) bezrozumny/bezmyslny. Zachowanie w celu obnizania godnosci drugiego czlowieka nie jest spojne z normami spolecznymi, ktorych nie tworzymy zachowania patologicznymi lecz przykladami zachowan akceptowanych spolecznie, ktore buduja spojnosc spolecznosc a nie ja rozbijaja.

Luktura nieobowiazkowa ale przydatna od Ojca Zalozyciela USA :) ->
[link widoczny dla zalogowanych] - "110 Zasad grzecznosci i przyzwoitego zachowania w towarzystwie i w trakcie rozmowy" - Przydaloby sie przetlumaczyc i wyslac do Kancelarii Prezydenta Dudy do wdrozenia w Sejmie i niech przyklad idzie z gory :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:41, 06 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Skąd wiedzą, że ktoś jest faktycznie idiota lub idiotka?

Po owocach ich poznacie.
To mylna interpretacja antycznego tekstu jesli sluzy osadowi ego. Moze dlatego u niektorych katolikow jest tyle niespojnosci miedzy osobowoscia wyidealizowana (wyimaginowana) a zrealizowana (doswiadczana przez innych) i w praktyce zwycieza brak poziomu (zbyt malo czlowieka w istocie) zamiast bycia w Duchu sw., bo "Nie osadzaj aby nie byc osadzanym?" (Mateusza 7,1-6) jest trudniej. :)

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:
Jakie mają kryteria?
Albo jest się głupim, albo mądrym. Jeśli ktoś nie jest mądry, to jest głupi.
Przede wszystkim trzeba byc czlowiekiem. To znacznie trudniejsze niz poddawanie sie uczuciu pychy i osadzanie blizniego. :)

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:
Ja nawet gdy podejrzewam kogoś o idiotyzm powstrzymuje się od jednoznacznych ocen.
I niesłusznie. Bo może ta osoba będzie z tego powodu nieświadoma, że wypisuje idiotyzmy. Powinnaś walić prosto z mostu.
Tylko co daje osobie osadzajacej prawo aby deretminowala czy poziom komunikacji blizniego to "idotyzmy". :)

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:
Nie jest to jednak racjonalizm tylko miłość bliźniego. Czyżby chrześcijanom jej brakowało?
Miłość to nie pluszowy miś. Ani kwiaty. Ani diabeł rogaty. Ale miłość to gdy jedno spada w dół, a drugie ciągnie je ku górze / Happysad
To transakcje handlu wymiennego. Warto wiedziec co Grecy maja na mysli piszac o milosci agapao, ktora nie ulega "fochom". :)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Czw 3:05, 06 Wrz 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 2:50, 06 Wrz 2018    Temat postu:

Warto posłuchać tej piosenki w całości...


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.

Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze...

Towarzyski pelikan przeczytaj encyklike JP II


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 2:52, 06 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 2:56, 06 Wrz 2018    Temat postu:

Fides et ratio
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 9:46, 06 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:
Co innego cytaty piosenek :-)...
Jeśli chcesz rozbierać racjonalizm to rozbieraj go sprawiedliwie.
Ci straszni mieszczanie są zarówno wśród teistów jak i ateistów.
Błogosławiony Jan Paweł II w encyklice Fides et ratio (Wiara i rozum) oraz w swoich katechezach demaskuje kłamliwą propagandę, która próbuje narzucić społeczeństwu przekonanie, że chrześcijańskiej wiary w Boga nie da się pogodzić z badaniami naukowymi i rozumem, że ateizm jest znakiem postępu, natomiast ludzie wierzący w Boga są ostoją fanatyzmu, ciemnogrodu i zabobonu.


To racjonaliści twierdzą, że nie da się pogodzić wiary z nauką. JP2 racjonalistą nie był.

Semele napisał:

9 grudnia 2004 r. agencja informacyjna Associated Press podała szokującą wiadomość, że najbardziej znany w świecie ateista, filozof prof. Antony Flew, który od 1950 r. był symbolem i duchowym przywódcą światowego ateizmu, uwierzył w istnienie Boga. A. Flew publicznie wyznał swoją wiarę w Boga, podkreślając, że jest to pewność wynikająca z najnowszych odkryć w dziedzinie biologii, chemii i fizyki. W swojej książce There is God A. Flew napisał: „Teraz wierzę w istnienie Boga” i przyznał, że odkrycie prawdy o istnieniu Boga Stwórcy było uwieńczeniem jego długiej intelektualnej drogi, podczas której opierał się tylko na faktach naukowych oraz na swoim rozumie.
„Jeżeli człowiek mimo swej inteligencji nie potrafi rozpoznać Boga jako Stwórcę wszystkiego, to przyczyną jest nie tyle brak właściwych środków, ile raczej przeszkody wzniesione przez jego wolną wolę i grzech” – wyjaśnia bł. Jan Paweł II (Fides et ratio, 19).
[link widoczny dla zalogowanych]


Każdy wybitny naukowiec odkrywa w nauce Boga właśnie przez to, że nie jest racjonalistą, tylko wybitnym człowiekiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 9:51, 06 Wrz 2018    Temat postu:

Dyskurs napisał:

Czlowiek nie na poziomie funkcjonuje z mozgu nizszego czyli instynktu i emocji i jest tymczasowo (lub dluzej) bezrozumny/bezmyslny. Zachowanie w celu obnizania godnosci drugiego czlowieka nie jest spojne z normami spolecznymi, ktorych nie tworzymy zachowania patologicznymi lecz przykladami zachowan akceptowanych spolecznie, ktore buduja spojnosc spolecznosc a nie ja rozbijaja.


Jeżeli ja jestem w stanie słowem obniżyć czyjąć godność, to znaczy, ze rozmawiam z kukiełką, której godność jest uzależniona od moich słów.

Czemu jaśniepaństwo racjonalne pozwala sobie na to, żeby jakiś wieśniak sterował ich poczuciem godności, pozostaje wielką zagadką :)

Cytat:
Tylko co daje osobie osadzajacej prawo aby deretminowala czy poziom komunikacji blizniego to "idotyzmy". :)


Miłość bliźniego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:33, 06 Wrz 2018    Temat postu:

T. pelikan

Cytat:
racjonaliści twierdzą, że nie da się pogodzić wiary z nauką. JP2 racjonalistą nie był.


Towarzyski pelikan niestety mylisz się JP II był racjonalistą

Uznał teorię ewolucji.... :)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 14:54, 06 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:41, 06 Wrz 2018    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=ZJyCrZ4tl-M

O encyklice....Rozum i wiara JP II


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 14:43, 06 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 14:48, 06 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:

Towarzyski pelikan niestety mylisz się JP II był racjonalistą


Nie jest, o czym świadczy choćby fakt, że nigdy nie opowiedział się za darwinizmem.

A darwiniści katoliccy kłamią bezczelnie, ze JPII uznał darwniowska TE za więcej niż hipotezę, bo manipulują jego słowami.

Katolik, który się zgadza z tym, że człowiek jest zbiorem skumulowanych pomyłek, robi to z powodu kompleksu. Boi się, ze jak nie kupi darwinizmu, to go wezmą za ciemniaka.

Biedak nie wie, że własnie wiara w darwinizm czyni go ciemniakiem :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:02, 06 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Towarzyski pelikan niestety mylisz się JP II był racjonalistą


Nie jest, o czym świadczy choćby fakt, że nigdy nie opowiedział się za darwinizmem.

A darwiniści katoliccy kłamią bezczelnie, ze JPII uznał darwniowska TE za więcej niż hipotezę, bo manipulują jego słowami.

Katolik, który się zgadza z tym, że człowiek jest zbiorem skumulowanych pomyłek, robi to z powodu kompleksu. Boi się, ze jak nie kupi darwinizmu, to go wezmą za ciemniaka.

Biedak nie wie, że własnie wiara w darwinizm czyni go ciemniakiem :think:


Mała dygresja. Ja osobiście nie uważam, że racjonalizmu nie można pogodzić z wiarą w Boga.
Ale to szersze zagadnienie.

"Zanim podzielę się kilkoma refleksjami bezpośrednio dotyczącymi kwestii początków życia oraz ewolucji, pragnę przypomnieć, że Magisterium Kościoła, działając w ramach swoich kompetencji, wyrażało już opinię na te tematy. Przytoczę tu dwie wypowiedzi. W swej encyklice Humani generis (1950 r.) mój poprzednik Pius XII stwierdził, że nie ma sprzeczności między ewolucją a nauką wiary o człowieku i jego powołaniu, pod warunkiem, że nie zagubi się pewnych niezmiennych prawd" (n. 3). Przypomniawszy inny dokument (jedno ze swoich przemówień skierowane do tejże Akademii 31 października 1992 roku w sprawie Galileusza) Jan Paweł II kontynuuje:



"Encyklika Humani generis, uwzględniając stan badań naukowych swojej epoki, a zarazem wymogi stawiane przez teologię, uznawała doktrynę «ewolucjonizmu» za «poważną hipotezę», godną rozważenia i pogłębionej refleksji na równi z hipotezą przeciwną. Pius XII sformułował przy tym dwa warunki natury metodologicznej: nie należy przyjmować tej tezy w taki sposób, jak gdyby była to już doktryna pewna i udowodniona oraz jak gdyby można było zupełnie abstrahować od tego, co mówi na ten temat Objawienie. Wskazał też, pod jakim warunkiem opinia ta daje się pogodzić z wiarą chrześcijańską; do tej kwestii powrócę później. Dzisiaj, prawie pół wieku po publikacji encykliki, nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Zwraca uwagę fakt, że teoria ta zyskiwała stopniowo coraz większe uznanie naukowców w związku z kolejnymi odkryciami dokonywanymi w różnych dziedzinach nauki. Zbieżność wyników niezależnych badań – bynajmniej nie zamierzona i nie prowokowana – sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii" .


Przypomniawszy w ten sposób "warunek niezbędny" do pogodzenia wiary z ewolucją, Jan Paweł II potępia w następujących słowach materialistyczną koncepcję ewolucji: "W konsekwencji, te teorie ewolucji, które inspirując się określoną filozofią uważają, że duch jest wytworem sił materii ożywionej lub prostym epifenomenem tejże materii, są nie do pogodzenia z prawdą o człowieku. Co więcej, nie są w stanie uzasadnić godności człowieka" (n. 5). Wojtyła przyznaje, że powyżej przedstawiona koncepcja człowieka (wraz z "nieciągłością ontologiczną" wynikającą z bezpośredniego stworzenia duszy przez Boga) oraz koncepcja ewolucji (o "ciągłości fizycznej" między człowiekiem, a jego nieczłowieczymi przodkami) stanowią "dwie wizje, które mogłyby się wydawać całkowicie sprzeczne" (n. 6); tymczasem mogą one i muszą zostać pogodzone. Przesłanie kończy się nawoływaniem do poszanowania życia ludzkiego."

Czytając to mam wrażenie, że papa trochę się gubi.
chce dobrze dla religii i dla nauki. chce jakby na siłę to połaczyć...


[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Czw 15:03, 06 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 17:47, 06 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:

Czytając to mam wrażenie, że papa trochę się gubi.
chce dobrze dla religii i dla nauki. chce jakby na siłę to połaczyć...


Najważniejsze, że nie uznał materializmu. Papka się rzeczywiście plącze, ale zachował do końca resztki zdrowego rozsądku.

Zaś jak czytam rzekomo katolików, którzy nie widzą żadnej sprzeczności pomiędzy abiogenezą i "ślepą ewolucją" a wiarą w Boga, to mi się słabo robi.

A niestety to chyba najbardziej powszechna forma nurtu godzenia nauki i wiary.
"Wierzę w Boga mimo że wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Boga nie ma".

To nie jest żadne godzenie. To jest skłócanie :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin