Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Paradoksalność nieistnienia
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:15, 07 Wrz 2018    Temat postu: Paradoksalność nieistnienia

1. Coś z niczego nie powstanie, gdyż ograniczeniem jest logika. Jeżeli przyjmiemy nicość jako stan braku logiki i praw, wówczas ograniczenia logiczne znikają. Stan nicości jest zaś stanem paradoksalnym, z którego mogą wyniknąć nielogiczności.
2. Z paradoksalnego nieistnienia może powstać zbiór logik wzajemnie sprzecznych.
3. Świat jakim go widzimy jest zaś jedną z logik, która porządkuje zgodnie z przyjętymi w danej logice porządek pomiędzy elementami tego świata. W momencie zaś, gdy element świata przestaje być logiczny z logiką stanowiącą kontekst tego świata, element przestaje być dostrzegalny w ramach tego świata. Gdyż do samego istnienia w ramach danego świata jest niezbędne pozostawanie zgodnym z konteksem logiki tego świata.
4. Może więc istnieć wiele kontekstów logicznych, tworzących światy o zróżnicowanych logikach, które pomiędzy sobią nie mogą wejść w interakcje z uwagi na brak sprzeczności logiczne.
5. Paradoksalność nicości wystepującej pomiędzy logikami każe dopuszczać możliwość przeniknięcia jakiejś cząstki pomiędzy kontekstami logicznymi.

Z niczego więc coś powstać może, gdyż nie ma logiki która by to ograniczała.
Istnienie w ramach danego świata jest równoznaczne z zachowaniem zgodności z logiką tego świata.
Wejście w sprzeczność z logiką świata prowadzi do zerwania kontaktu z tym światem.
Paradoksalność nicości dopuszcza możliwość przejścia pomiędzy kontekstami logicznymi.


Dobrze napisałem? Zapraszam do rozbierania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:29, 07 Wrz 2018    Temat postu: Re: Paradoksalność nieistnienia

ptr napisał:
Z niczego więc coś powstać może, gdyż nie ma logiki która by to ograniczała.

Aby to napisać korzystałeś z logiki, z tego że z fałszu, bzdury wynika wszystko.
Tyle że logika istnieje koniecznie. Z pustki może wyniknąć tylko pustka.
Gdyby "nie było logiki" to by nie było wynikania, więc z pustki nic by nie wynikło.


Ostatnio zmieniony przez Andy72 dnia Pią 21:30, 07 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 13270
Przeczytał: 58 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:04, 08 Wrz 2018    Temat postu: Re: Paradoksalność nieistnienia

ptr napisał:
1.2.3.4.5
...
Dobrze napisałem? Zapraszam do rozbierania.


Używasz terminu "logika" w sposób, którego ja bym nie użył. Dla mnie logika jest protokołem porozumiewania się, działa nie na świecie jako takim, a na sformułowaniach dotyczących opisu świata. Trochę chyba w tym kierunku idzie też komentarz Andy72.
Ale z drugiej strony to nie jest jakiś ostateczny zarzut. Nie uzgodniliśmy ze sobą definicji logiki, więc wolno Ci przyjąć swoją definicję.
To ja spróbuję pójść Twoim tropem - tzn. potraktować termin "logika świata" jako...
... no właśnie jak co?

Myślę, że chodziło Ci o to, że w tym świecie jakoś rezydują pewne byty, które (pytanie o ich elementarność) przekształcają się w czasie, nie przekraczając jednocześnie pewnych reguł - te reguły miałyby tworzyć właśnie owa "logikę świata". Czy dobrze myślę, że o to z grubsza Ci chodzi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:36, 08 Wrz 2018    Temat postu:

To, że z pustki może wyniknąć tylko pustka jest podyktowane właśnie ograniczeniami logiki. Nie jest możliwe przyjąć, że nie ma zupełnie niczego i z niczego powstaje coś. Nie możemy przyjąć, gdyż ogranicza nas właśnie owa logika.

Jesteśmy więc na początku powyższego rozumowania w punkcie #1. Nie przejdziemy kryteriów logicznych z koncepcją, że z niczego powstaje coś. Aby przez to ograniczenie przejść, trzeba by zanegować fundamentalne ograniczenia, czyli w zasadzie podstawą znaną nam logikę. Dlatego też właśnie to zrobiłem.

W zasadzie gdyby u zarania miała miejsce nicość zupełna, pozbawiona nawet własności logicznych, to ten fakt, że nie było w niej własnośći logicznych, umożliwia paradoksalnie wbrew wszelkiej logice z nicości wyprowadzenie bytu.

Ale tylko jeśli jest to wbrew logice, gdyż nie ma takiej możliwości, że z niczeogo powstaje coś.

Napisałem to oczywiście wychodząć z logiki mojego świata, ale po to, aby właśnie ową logikę zanegować. A przez ową logikę rozumiem elementarne założności pomiędzy podstawowymi pojęciami.

To wciąż jest punkt #1.

Wyobraziłem sobie następnie, że logika wyłaniająca się z nicości jest tym cos spaja dany świat w całości. Dopóki składowe tego świata są zgodne z tą logiką, doputy można przyjąć, że to co jest zgodne z tą logiką istnieje w ramach danego świata.

Ale skoro u podstawy jest paradoksalne nieistnienie, a do istnienia jest potrzebne jest najpierw wyłonienie się jakiejś elementarnej logiki, to dopuściłem, że takich logik wzajemnie sprzecznych może być wiele.

To jest już punkt #2 i #4.

Wiele tych logik jest równoznazczne z istnieniem wielu światów o kontekstach logicznych wzajmnie sprzecznych, czyli niedostępnych dla siebie nawzajem.

To jest punkt #5.

----

Można by sobie to wyobrazić tak:
a) u podstawy jest nicość pozbawiona wszelkiej logiki
b) brak wszelkiej logiki umożliwia wbrew wszelkiej logice powstanie z nicości czegoś
c) to 'coś' to zapewne coś podstawowego, czyli z naszego punktu widzenia byłyby to elementarne zależności logiczne
d) które są u podstawy danego wszechświata/przestrzeni, której elementy/składowe muszą być zgodne z logiką stanowiącą u podstawy tego wszechświata
e) ale logik może być wiele
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:42, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Logika obowiązuje.
Gdy w swoich wywodach pozbywamy się logiki, tworzymy zdania zrozumiałe, fałszywe.
Logika nie jest "rzeczą" więc pustka też podlega logice.


Ostatnio zmieniony przez Andy72 dnia Sob 11:43, 08 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:04, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Logika obowiązuje.
Gdy w swoich wywodach pozbywamy się logiki, tworzymy zdania zrozumiałe, fałszywe.
Logika nie jest "rzeczą" więc pustka też podlega logice.


Pustka logice podlega.
Nicość w której nie ma nic nawet logiki, logice nie podlega.

Czy przed pojawieniem się wszechświatem była pustka czy nicość?
Czy świat powstał z niczego, czy z czegoś?


Ostatnio zmieniony przez ptr dnia Sob 12:04, 08 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:33, 08 Wrz 2018    Temat postu:

ptr napisał:
Pustka logice podlega.
Nicość w której nie ma nic nawet logiki, logice nie podlega.

Dlaczego nicość ma nie podlegać logice? Nicość do pojęcie z dziedziny logiki. Wygląda nawet na to że "logika" to pojęcie bardziej pierwotne niż "nicość".

ptr napisał:

Czy przed pojawieniem się wszechświatem była pustka czy nicość?
Czy świat powstał z niczego, czy z czegoś?

Przed pojawieniem się wszechświata nie było czasu ale Jest Bóg. Gdyby Boga nie było, to była by nicość też teraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:55, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
ptr napisał:
Pustka logice podlega.
Nicość w której nie ma nic nawet logiki, logice nie podlega.

Dlaczego nicość ma nie podlegać logice? Nicość do pojęcie z dziedziny logiki. Wygląda nawet na to że "logika" to pojęcie bardziej pierwotne niż "nicość".

ptr napisał:

Czy przed pojawieniem się wszechświatem była pustka czy nicość?
Czy świat powstał z niczego, czy z czegoś?

Przed pojawieniem się wszechświata nie było czasu ale Jest Bóg. Gdyby Boga nie było, to była by nicość też teraz.
Narazie wiadomo, że na Ziemi była skala (ta możemy przez geologie udowodnić), która reagowała z energia słoneczna i powstał pierwotny metabolizm. Zanim mogy powstać kompleksowe formy życia z człowiekiem włącznie, potrzebowała się "ciut" wyewoluować atmosfera na Ziemi aby człowiek jako produkt sklonowania się telomerów chromosomów 12 i 13 szympansa na kosmidach c8.1 i c29B w ludzki chromosom 2 mógł oddychać.

Obecności Boga katolickiego złożonego z 3 ułamków (id est 1/3 ojca, 1/3 syna, i 1/3 ducha) udowodnić nie jesteśmy w stanie, więc pozostaje nadal tworem wyobraźni katolika plus "indoktrynacji" przodków i środowisk wyznaniowych. To w demokracji jest OK, tylko tak daleko jak nie jest publicznie ewangelizowane jako prawda "objawiona" :)

Andy72 napisał:
Przed pojawieniem się wszechświata nie było czasu ...

Cytat:
Greenwich Mean Time (GMT) został ustanowiony w 1675 roku, kiedy zbudowano Królewskie Obserwatorium, jako pomoc dla marynarzy w określaniu długości geograficznej na morzu, zapewniając standardowy czas odniesienia, podczas gdy każde miasto w Anglii miało inny czas lokalny.


Czyli nie było "czasu" do czasu (termin roboczy) aż Amerykanie skonstruowali linie koleiowe ze wschodniego wybrzeża USA na zachód. W ten sposób nie tylko powstała percepcja czasu jakiej używamy w komunikacji (socjalna umowa międzynarodowa) ale i strefy czasowe i człowiek w pędzie za ewolucja nie ma na nic czasu :)

Przed Rewolucja Industralizacyjna ludzie w osadach kładli się spać o zmroku i budzili się wraz z pianiem koguta/kura. Odżywiali się kiedy byli głodni, pili kiedy byli spragnieni, i śpiewali przy pracy w Naturze :)


Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Sob 17:05, 08 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:22, 08 Wrz 2018    Temat postu:

ptr napisał:
Andy72 napisał:
Logika obowiązuje.
Gdy w swoich wywodach pozbywamy się logiki, tworzymy zdania zrozumiałe, fałszywe.
Logika nie jest "rzeczą" więc pustka też podlega logice.


Pustka logice podlega.
Nicość w której nie ma nic nawet logiki, logice nie podlega.

Czy przed pojawieniem się wszechświatem była pustka czy nicość?
Czy świat powstał z niczego, czy z czegoś?
Korzeniem terminu nicość/pustka jest termin łaciński vacuus po raz pierwszy wprowadzony do domeny publicznej przez Charlton T. Lewis and Charles Short (1879) A Latin Dictionary, Oxford: Clarendon Press

W kontekscie faktu, ze Inkwizycja "przepoczwarzyla" sie w Najwyższa Kongregacja Świętego Oficjum w roku 1908, cale szczescie, ze Henryk VIII pokazal Watykanowi "srodkowy palec" w roku 1527 i ci panowie dwaj mogli sie tym terminem "bawic" bez obawy utraty glow :)

"Pustka/nicość" jak najbardziej podlega logice, bo bez logiki i szczypty abstrakcji człowiek nie jest w stanie pomyśleć o pustce/nicości - czyli tak daleko jak omawiany fenomen szczególnej percepcji/rzeczywistości człowieka, tak daleko jak ten człowiek nie zwraca uwagi na pustkę/nicość i nie kieruje na fenomen energii mózgu, to ten fenomen dla tego człowieka nie istnieje.

Pustka uniwersalna? To też umowa socjalna, ale bardziej wśród naukowców. Czy można zweryfikować? Nie, raczej teoretyzować do czasu n :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:15, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Drodzy, zakładacie że logika jest absolutem który był zawsze. Logika jest zaś elementarnym prawem, które wykorzystujemy do opisania pozostałych praw przyrody otaczającego świata. Zależności logiczne są wyprowadzone na podstawie elementarnych obserwacji otaczającego świata i sposób w jaki świat się nam przedstawił miał wpływ na elementarne zależności logiki. Z naszej perspektywy wszystko co nielogiczne istnieć nie może, a że macie słabe umysły nie dostrzegacie pewnych możliwości :D

Otóż cały ten wywód zacząłem od tego czym jest istnienie. Wyszło mi, że istnieje coś wtedy, gdy jest to coś zgodne z kontekstem logicznym otaczającej rzeczywistości. Nie istnieje zaś wszystko to co jest sprzeczne z owym kontekstem logicznym. Nie istnieje jednak tylko w ramach bieżącej rzeczywistości.

Cofnąłem więc do początku o którym nic nie wiemy.
Zasadniczo początek mógł a) nic nie zawierać lub b) cokolwiek. Jeśli nie zawierał nic, to jak już ustalilismy z niczego coś nie powstanie (co jest logiczne). Jeśli zawierał coś, to nie mogło nigdy wcześniej być nicości (co jest tak samo logiczne).

Z jakiejś przyczyny nie przyjąłem za realne, aby zawsze musiało być tak, żę cokolwiek istniało, a zatem przyjąłem, że nicość jest możliwa. I zredukowałem jednak logikę z piedestału absolutu do czegoś co może powstać. Zresztą to by było dziwne, gdyby wiecznie cokolwike istniało.

Do powstania czegokolwiek z nicości (na mocy logiki) jedynie zanegowanie logiki umożliwia powstanie czegokolwiek.

Nie miało to służyć do obrony czy negowania teizmu. Ja się zerwałem z łańcucha rozważań o tym czy Bóg istnieje. Ktoś jednak coś wspomniał o Bogu, ale ten osobnik nie występuje w tych rozważaniach. W tym kontekście Bóg byłby może np. jakimś specyficznym kontekstem logicznym - logiką uosobioną bez mózgu a wszechmocną. Nielogiczne może z naszego punktu widzenia no ale w kontekście tego rozważania nawet brak logiki nie powinien nas zniechęcać.


Ostatnio zmieniony przez ptr dnia Sob 20:19, 08 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:20, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Nie, Ty zakładasz rzecz absurdalną , to że Czas jest czymś pierwotniejszym niż Logika. Pisząc "zakładacie że logika jest absolutem który był zawsze."
Otóż czas tak jak i przestrzeń jest własnością fizyczną, która powstała w Wielkim Wybuchu a Logika z definicji jest aczasowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:26, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Nie, Ty zakładasz rzecz absurdalną , to że Czas jest czymś pierwotniejszym niż Logika. Pisząc "zakładacie że logika jest absolutem który był zawsze."
Otóż czas tak jak i przestrzeń jest własnością fizyczną, która powstała w Wielkim Wybuchu a Logika z definicji jest aczasowa.

Przed Wielkim Wybuchem nie było czasu, więc następstwo zdarzeń zachodziło bez opóźnienia czasowego, ale co to ma do rzeczy? Przecież mówimy że czas miał początek w Wielkim Wybuchu, a nie ciąg przycyznowo-skutkowy miał początek w Wielkim Wybuchu. Więc to co było wcześniej przyjmijmy jako jednostkę czasu 0 wiedzą o tym, że czas wtedy nie istniał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:31, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Skoro nie było czasu, to jak coś "zachodziło"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:31, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Skoro nie było czasu, to jak coś "zachodziło"?


Szybko
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:33, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Czyli najpierw było A a potem B? Ale przecież czasu nie było.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:38, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Czyli najpierw było A a potem B? Ale przecież czasu nie było.

Więc nie było opóźnienia w następstwie zdarzeń. Moc obliczeniowa była więc nieskończona i wszystko się przeliczyło w ciągu czasu 0.

Lub:
nic nie było do obliczania, była po prostu Paradoksalna Nicość, z której gdy wyłoniła się nasza logika, zajaśniała nasza czasoprzestrzeń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:38, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Nie, Ty zakładasz rzecz absurdalną , to że Czas jest czymś pierwotniejszym niż Logika. Pisząc "zakładacie że logika jest absolutem który był zawsze."
Otóż czas tak jak i przestrzeń jest własnością fizyczną, która powstała w Wielkim Wybuchu a Logika z definicji jest aczasowa.
Piekny eufemizm, Andy72. "Wlasnosc fizyczna" jest w dalszym ciagu konstrukcja mentalna czlowieka. Pszczola lecac do kwiatu aby pobrac nektar funkcjonuje w swoim naturalnym instynkcie. Czlowiek wyewoluowal sie w trakcie ewolucji wszystkiego do logiki z powodu nazwijmy ten fenomenu nalozeniem sie na siebie nowszych platow czolowych, ktore obecnie zajmuja 90% tego obszaru sluza logice i podejmowaniu decyzji - zakladajac, ze czlowiek sie nie" zezwierzeca" czyli nie ulega destruktywnym emocjom i nie dziala w afekcie. Zwaz prosze, ze jeszcze do niedawna odmawialismy innym stworzeniom zdolnosci myslenia zgodnego z ich gatunkiem. Ale wykladniczy rozwoj nauki nauczyl nas pokory i pozwolil nam sie wyewoluowac do poziomu zrozumienia, ze dla przykladu niewiele ptakow zimuje na polnocnym pierscieniu Wielkiego Wawozu i niektore grzebia nasiona i szyszki w ziemi wedlug czlowieka gdzie popadnie. Ale jak spadnie snieg, to udaja sie w te miejsca i dziobia smieg dostajac sie do swoich "skarbow". Dodatkowo, kazdy ptak wraca do swojego schowka - nie "podkrada" jedzenia innym.

Moze fakt, ze mozg czlowieka jest najwiekszy i dysproporcjonalnie mozg wyzszy to wiekszosc ludzkiego mozgu jest powodem ze ego niektorych ludzi jest sporego rozmiaru rowniez? :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:41, 08 Wrz 2018    Temat postu:

ptr napisał:

nic nie było do obliczania, była po prostu Paradoksalna Nicość, z której gdy wyłoniła się nasza logika, zajaśniała nasza czasoprzestrzeń.

Gdyby była nicość, to do tej pory była by nicość, nawet nie wiedzielibyśmy że jest nicość.
A Ty wolisz dawać nicości własności Boga, byle by tylko nie przyjąć istnienia Boga?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:49, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
ptr napisał:

nic nie było do obliczania, była po prostu Paradoksalna Nicość, z której gdy wyłoniła się nasza logika, zajaśniała nasza czasoprzestrzeń.

Gdyby była nicość, to do tej pory była by nicość, nawet nie wiedzielibyśmy że jest nicość.
A Ty wolisz dawać nicości własności Boga, byle by tylko nie przyjąć istnienia Boga?


O Bogu po prostu nie myślałem w tym kontekście. Wybacz, ale to jak działa świat wcale nie przeszkadza by Bóg istniał. Bóg również różnym rzeczom podlega. Np, podobno Bóg nie może zrobić rzeczy, które są sprzeczne z logiką. A sam Bóg jest ponoć wieczny, czyli podlega jakiemuś prawu, które powoduje że może sobie wiecznie istnieć.
Pojawiają się więc rozmaite pytania skąd więc ten Bóg i czemuż on w ogóle istnieje wiecznie. Czy on jest podstawą bytu a może materia?
Rozwiązaniem jest przyjąć, że istnieje u podstawy Paradoksalna Nicość. Z Nicości wyłaniają się rozmaite logiki. W zasadzie może wyłonić się też logika osobowego boga. Ale też inne. Dopuszcza to więc pole do starcia pomiędzy osobowym Bogiem zmagającym się z przeciwnościami innych logik, który tworzy światy i inne istoty. Nasz świat jako pole zmagań o przestrzeń istnienia dla bytów osobowych. Patrz Andy jest wyjście dla prawidłowego ujęcia teodycei.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:52, 08 Wrz 2018    Temat postu:

ptr napisał:
Drodzy, zakładacie że logika jest absolutem który był zawsze. Logika jest zaś elementarnym prawem, które wykorzystujemy do opisania pozostałych praw przyrody otaczającego świata.
Logika (indukcyjna i dedukcyjna) materializuje sie u czlowieka funkcjonujacego z rownowagi przynajmniej 3 funkcji mozgu: instynktu, emocji, i intelektu. Ale to logika osoby "twardoglowej". Kiedy czlowiek funcjonuje w rownowadze 4 funkcji mozgu i wartosciuje przez funkcje intuicyjna dokonujac referencji do swojego charakteru moralnego na wartosci przekazane miedzypokoleniowo i pielegnowane, wowczas omawiamy fenomen czlowieka swiatlego ktorego celem w zyiu jest czynienie dobra dla spolecznosci.

ptr napisał:
Zależności logiczne są wyprowadzone na podstawie elementarnych obserwacji otaczającego świata i sposób w jaki świat się nam przedstawił miał wpływ na elementarne zależności logiki.
Raczej wnioski na bazie obserwacji empirycznych w korelacji z zawartoscia podswiadomosci jaka rama referencji doswiadczen zyciowych.

ptr napisał:
Z naszej perspektywy wszystko co nielogiczne istnieć nie może, a że macie słabe umysły nie dostrzegacie pewnych możliwości :D
Istnieje i nie potrzeba tego udowadniac. Jakkolwiek tolerancja pomaga w doswiadczaniu empirycznym.

ptr napisał:
Otóż cały ten wywód zacząłem od tego czym jest istnienie. Wyszło mi, że istnieje coś wtedy, gdy jest to coś zgodne z kontekstem logicznym otaczającej rzeczywistości. Nie istnieje zaś wszystko to co jest sprzeczne z owym kontekstem logicznym. Nie istnieje jednak tylko w ramach bieżącej rzeczywistości.
Istnieje w rzeczywistosci percepcyjnej obserwatora jesli zwraca na dany fenomen uwage i energie mozgu.

ptr napisał:
Cofnąłem więc do początku o którym nic nie wiemy.
Amen :)

ptr napisał:
Zasadniczo początek mógł a) nic nie zawierać lub b) cokolwiek. Jeśli nie zawierał nic, to jak już ustalilismy z niczego coś nie powstanie (co jest logiczne). Jeśli zawierał coś, to nie mogło nigdy wcześniej być nicości (co jest tak samo logiczne).
"Poczatek" potrzeba roboczo zdefiniowac aby dyskutowac w grupie. Mozna oczywiscie spekulowac z samym soba ale ten fenomen okreslamy mianem dialogu wewnetrznego. Zdziwilbys sie o czym ludzkie mysla, ale nie koniecznie glosno :)

ptr napisał:
Z jakiejś przyczyny nie przyjąłem za realne, aby zawsze musiało być tak, żę cokolwiek istniało, a zatem przyjąłem, że nicość jest możliwa. I zredukowałem jednak logikę z piedestału absolutu do czegoś co może powstać. Zresztą to by było dziwne, gdyby wiecznie cokolwike istniało.
No wlasnie, nawet biorac pod uwage fakt, ze tlen byl trucizna i przed ewolucja czlowieka sie wyewoluowal, to mniemam, ze tlen utlenial i utlenia :)

ptr napisał:
Do powstania czegokolwiek z nicości (na mocy logiki) jedynie zanegowanie logiki umożliwia powstanie czegokolwiek.
No tak, bo jeszcze niedawno twierdzilismy, ze atom jest niepodzielny a teraz "Puszki Pandory" nie da sie zamknac, bo logika ludzka wszedzie i nigdzie sie pcha :)

ptr napisał:
Nie miało to służyć do obrony czy negowania teizmu. Ja się zerwałem z łańcucha rozważań o tym czy Bóg istnieje. Ktoś jednak coś wspomniał o Bogu, ale ten osobnik nie występuje w tych rozważaniach. W tym kontekście Bóg byłby może np. jakimś specyficznym kontekstem logicznym - logiką uosobioną bez mózgu a wszechmocną. Nielogiczne może z naszego punktu widzenia no ale w kontekście tego rozważania nawet brak logiki nie powinien nas zniechęcać.
Mnie wystarczy najwyzszy instynkt samopoznania a to trwa cale zycie :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:56, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Dyskurs, czy chciałbyś to przeredagować aby dawało się z tego wynieść treść którą chcesz przekazać, nie zaś tylko bieżące reakcje na poszczególne zdania?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:00, 08 Wrz 2018    Temat postu:

ptr napisał:

Pojawiają się więc rozmaite pytania skąd więc ten Bóg i czemuż on w ogóle istnieje wiecznie. Czy on jest podstawą bytu a może materia?
Rozwiązaniem jest przyjąć, że istnieje u podstawy Paradoksalna Nicość.

A skąd się niby wzięła ta Paradoksalna Nicość mająca takie właściwości że nawet logice nie podlega?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1505
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:04, 08 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
ptr napisał:

Pojawiają się więc rozmaite pytania skąd więc ten Bóg i czemuż on w ogóle istnieje wiecznie. Czy on jest podstawą bytu a może materia?
Rozwiązaniem jest przyjąć, że istnieje u podstawy Paradoksalna Nicość.

A skąd się niby wzięła ta Paradoksalna Nicość mająca takie właściwości że nawet logice nie podlega?


Kurna Andy wyraz nicość znaczy tyle, że tam nic nie było. Pytasz sie mnie skąd się wzięło nic? No nie ma tam nic. Ani przestrzeni, ani sensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:04, 08 Wrz 2018    Temat postu:

ptr napisał:
Dyskurs, czy chciałbyś to przeredagować aby dawało się z tego wynieść treść którą chcesz przekazać, nie zaś tylko bieżące reakcje na poszczególne zdania?
No da sie, tylko prosze wypunktuj co chcesz przeczytac a moja energia w stanie laski/spokoju wewnetrznego sie dostosuje :) :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 2541
Przeczytał: 27 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:06, 08 Wrz 2018    Temat postu:

ptr napisał:
Kurna Andy wyraz nicość znaczy tyle, że tam nic nie było. Pytasz sie mnie skąd się wzięło nic? No nie ma tam nic. Ani przestrzeni, ani sensu.

A dlaczego miała by być na początku? I co to za nicość, która ma potencjał tworzenia i to nadrzędny nad logiką?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin