Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Manipulowanie pamięcią
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat ożywiony
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:55, 21 Maj 2006    Temat postu: Manipulowanie pamięcią

Pamięć na życzenie
Już niedługo neurobiolodzy będą mogli usunąć z naszych mózgów wszystkie złe wspomnienia. Czy należy poddawać się takiemu zabiegowi?
Naukowcy pracują intensywnie nad lekami, które pozwolą nam dopasować pamięć do naszych aktualnych wymagań, tak aby była wygodna jak sukienka szyta na miarę. Wtedy sceny znane z „Zakochanego bez pamięci” mogą stać się rzeczywistością. W filmie rozczarowana Clementaine udaje się do neurologa Howarda Mierzwiaka. Chce, by wymazał z jej pamięci wspomnienia o niekochanym już mężczyźnie, Joelu. Urażony i porzucony Joel postanawia wyczyścić także swoją pamięć. Oto nasza przyszłość.
Tajemnica PP1

Czy podobny zabieg lub terapia lekowa byłaby możliwa dzisiaj? Jeszcze nie, ale próba manipulowania pamięcią, szczególnie wymazywania złych wspomnień, jest już dziś najważniejszym wyzwaniem dla naukowców. Depresja to obecnie choroba społeczna, lek usuwający traumatyczne przeżycia pozwoliłby skutecznie ją leczyć. Jednak zapał do dowolnego kształtowania pamięci jest studzony świadomością, że nie wszystko wiemy jeszcze o mechanizmach jej powstawania.



Jeszcze w latach 70. Francis Crick, odkrywca struktury DNA, twierdził, że pamięć to wyłącznie reakcja olbrzymiego zbioru komórek nerwowych i związanych z nimi molekuł. W 2003 roku, tuż przed śmiercią, przyznał, że nawet najsubtelniejsza analiza reakcji neuronowych nie mówi nic o subiektywnej pamięci. Potwierdzają to także naukowcy, którzy odkryli funkcję enzymu PP1 wyzwalającego proces usuwania informacji.

– To właśnie PP1 powoduje, że aby człowiek coś zapamiętał, inna informacja musi zosytać usunięta z pamięci. Interweniuje również, gdy zbytnio próbujemy nafaszerować swój mózg dodatkowymi wiadomościami – mówi dr Isabelle Mansuy z Federalnej Politechniki w Zurychu. – Skupialiśmy się dotąd na różnych etapach zapamiętywania. Mechanizmy odpowiedzialne za osłabienie pamięci i jej zanik były słabo poznane. Nadal jednak niewiele wiemy o indywidualnej pamięci.

Do zapominania wykorzystuje się dziś skutki uboczne leków. „Nature” donosi, że

popularne beta-blokery, preparaty stosowane przy nadciśnieniu, pozwalają osłabić złe wspomnienia i pod tym kątem testowane były na ludziach, którzy nie mogli żyć z obrazami z zamachu na World Trade Center.

Jednym z takich beta-blokerów jest propranolol, który obniża stężenie adrenaliny, powstającej pod wpływem stresu i utrwalającej koszmarne wspomnienia. Ślad pamięciowy jest nie do zdarcia, ale radzi sobie z nim ten popularny lek.Uśmierzyć ból duszy

Podobnie wyciszająco działa stosowany w alergiach hydrocortizol. Takie wymazywanie będzie możliwe także dzięki lekowi, dotychczas stosowanemu w leczeniu nadpobudliwych dzieci z ADHD, steroidom i antydepresantom. – Żyjemy coraz szybciej i niecierpliwiej, nie chcemy czekać, aż czas złagodzi ból. Dlatego, by oczyścić pamięć, coraz częściej stosuje się także leki psychotropowe, które wytwarzają blokadę na neuroprzekaźnikach i prowadzą do zacierania engramów, czyli śladów pamięci – wyjaśnia dr Ewa Łuczywek z Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN.

Naukowcy dążą też do sytuacji, by ślad pamięciowy, czyli wspomnienie, mógł być przechowywany, przywoływany, modyfikowany, a co najważniejsze usuwany jak plik z komputera, czasem wbrew człowiekowi. Najskuteczniejsze i najgroźniejsze jest manipulowanie i zafałszowywanie pamięci w czasie psychoterapii. – Przykładem może być terapia rozmową prowadzona z osobami molestowanymi seksualnie – mówi dr Łuczywek. – Źle prowadzona może dołączyć do wspomnień wydarzenia, których wcale nie było.

Manipulować pamięcią można także w hipnozie, bo to podczas snu następuje rozkodowanie i kodowanie zgromadzonych wiadomości oraz staranne ułożenie ich w „magazynach” mózgu.

– Pamięć osobnicza jest naszym najbardziej intymnym towarzyszem – twierdzi holenderski psycholog Douwe Draaisimi z Uniwersytetu w Groningen. Do tych, którzy uważają, że poradzili sobie z traumatycznymi wspomnieniami, należy satyryk Jan Pietrzak.

– Postawiłem barierę między wojennym dzieciństwem, gdy na szubienicach szukałem zamordowanego ojca, a dorosłym życiem, kiedy sam chciałem stworzyć szczęśliwą rodzinę. Czułem, że tamte obrazy mogą mnie zniszczyć, że pamięć mnie pożera – mówi Jan Pietrzak. Artyście udało się balansować między złymi wspomnieniami i optymizmem niezbędnym w zawodzie satyryka. Jednak, jak wynika z badań psychologa prof. Hansa Markowitscha z Uniwersytetu w Bielefeld, większość osób, które utraciły pamięć, miała skrajnie

negatywne wspomnienia z dzieciństwa.

Nie mylić żony z kapeluszem

Farmakologiczne osłabianie mrocznych obrazów z przeszłości, operacje lub manipulowanie pamięcią jest bardzo niebezpieczne, bo można uszkodzić lub zniszczyć całą pamięć. A bez niej nie istniejemy. Przykładem jest H.M., jeden z bohaterów znanych historii neurologa Oliwera Sacksa, autora „O człowieku, który pomylił żonę z kapeluszem”. By wyleczyć H.M. z padaczki, usunięto mu fragment mózgu gromadzący wspomnienia. Stał się uzależniony od innych i nieszczęśliwy z powodu braku wiedzy o swojej przeszłości.

– Wygaszanie wspomnień jest także nieetyczne – stwierdza dr Paul McHugh z Uniwersytetu Johna Hopkinsa i dodaje, że wspomnienia niesłusznie kojarzymy z przeszłością. One są po to, byśmy radzili sobie z przyszłością.

– Zgadzam się z tym stwierdzeniem – mówi kardiochirurg prof. Andrzej Bochenek. – Do dziś powraca do mnie obraz operacji ojca mojego przyjaciela. Nagle wystąpiły powikłania, a ja czułem bezradność, jakiej nigdy nie chciałbym doświadczyć. Jednak tamta sytuacja jest dla mnie ostrzeżeniem, by żadnego zabiegu nie uważać za rutynowy.

Prof. Marek Pawlicki z krakowskiego Centrum Onkologii nigdy nie rozstałby się z jednym z najkoszmarniejszych wspomnień w jego pracy onkologa. Wiele lat temu przyszła do niego matka z piękną, rudowłosą, już prawie pełnoletnią córką. Diagnoza: rak, konieczna jest natychmiastowa chemioterapia. Matka się nie zgodziła, a profesor dowiedział się po kilku miesiącach, że prowadzana od bioenergoterapeuty do bioenergoterapeuty dziewczyna zmarła. – Często, jak drogowskaz, przypominam sobie tamtą jedyną rozmowę z matką dziewczyny – mówi prof. Pawlicki. – Gdybym był bardziej uparty i poświęcił jej więcej czasu, może zgodziłaby się na leczenie córki i uratowałbym ją? Zrozumiałem wtedy, że upór lekarza jest ważny.

Również Jan Pietrzak nie żałuje, że nie udało mu się całkowicie wyrzucić z mózgu wojennego lęku o najbliższych. Odblokowanie wspomnienia nastąpiło w czasie obchodów 60. rocznicy Powstania Warszawskiego. – Pod wpływem tej fali okupacyjnych obrazów napisałem utwór „Zbiórka”, który w jakiś szczególny sposób wzrusza publiczność – wspomina Jan Pietrzak. – I dlatego błogosławię los, że nie udało mi się zapomnieć nawet tego, co najstraszniejsze.

Rozterki między chęcią zapomnienia a pamiętania przeżywamy także po śmierci najbliższych. Prof. Marek Pawlicki odczuwa fizyczny ból, gdy myśli o śmierci ukochanej żony, ale jednocześnie to wspomnienie pozwala mu zrozumieć przysięgę „…i że cię nie opuszcze aż do śmierci”.

Bowiem – jak tłumaczy prof. Douwe Draaisimi – potrzebujemy wspomnień, nawet jeżeli są nie do zniesienia. Gdy nie wiemy, skąd pochodzą nasze uczucia, nie znajdziemy rozwiązania jakieś trudnej sytuacji, w której się znaleźliśmy. Rozumie to Joel z „Zakochanego bez pamięci”, bo w trakcie zabiegu orientuje się, że miłość jest dla niego czymś bezcennym, próbuje więc przechytrzyć lekarza i ukryć wspomnienia w zakamarkach mózgu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
kaktus




Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z doniczki

PostWysłany: Nie 18:05, 21 Maj 2006    Temat postu:

Ja nie widzę w tym nic złego. Jeśli ma to komuś pomóc, to powinno się taką kasację pamięci stosować, oczywiście tylko i wyłącznie na życzenie danej osoby.

Coś mi się jednak zdaje, że [jeśli będzie to już możliwe] ktoś może to wykorzystywać do własnych celów, np. do kradzieży majątku jakiemuś milionerowi. Zastraszy go, okradnie, zawiezie do znajomego lekarza na kasację i będzie się tarzał w kasie do końca życia. Tak może być, co nie znaczy, że sam pomysł potępiam.

Może wkońcu depresja zniknie całkowicie :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:28, 22 Maj 2006    Temat postu:

Ja tez nie widze problemu. Poza oczywista mozliwoscia naduzyc. Ale naduzyc mozna kazde odkrycie i kazdy wynalazek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
kaktus




Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z doniczki

PostWysłany: Pon 21:01, 22 Maj 2006    Temat postu:

Szczególnie by to pomogło [tak myślę] w wymazaniu pamięci np. dzieciom molestowanym seksualnie. Bez wspomnień tak przykrych żyło by im się o wiele lepiej, zwłaszcza w dorosłym życiu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:20, 22 Maj 2006    Temat postu:

Wtbaczcie ale ja tu widzę same problemy,
Cytat:
Szczególnie by to pomogło [tak myślę] w wymazaniu pamięci np. dzieciom molestowanym seksualnie. Bez wspomnień tak przykrych żyło by im się o wiele lepiej, zwłaszcza w dorosłym życiu.
I co zostaje wyrwa w pamięci? A potem osoby będą szukały prawdy o swej przeszłosći i wtedy dopiero sie zacznie... . A może żyć w zakłąamniu, nie wiedzy o swej przeszłosci? Tyle ksiażek powstało na temat pamięci, przypominania sobie, wypelnianiu białych plam w pamieci, szukaniu korzeni.... . A wy przechodzicie nad tym do porządku dzienengo? U wuja naukowca to zrozumiałe bo to tak zwane "zboczenie zawodowe".
Cytat:
Ja tez nie widze problemu. Poza oczywista mozliwoscia naduzyc. Ale naduzyc mozna kazde odkrycie i kazdy wynalazek.
Oby tylko owe mozliwości nadużyć nie urosły do takiehgo rozmiaru, ze ich juz nieopanujemy.
Cytat:
Może wkońcu depresja zniknie całkowicie
Obawiam sie, ze nie, depresja wynika faktycznie z czego innego niż zła ppamieć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
kaktus




Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z doniczki

PostWysłany: Wto 17:48, 23 Maj 2006    Temat postu:

Radosław napisał:
I co zostaje wyrwa w pamięci? A potem osoby będą szukały prawdy o swej przeszłosći i wtedy dopiero sie zacznie... . A może żyć w zakłąamniu, nie wiedzy o swej przeszłosci? Tyle ksiażek powstało na temat pamięci, przypominania sobie, wypelnianiu białych plam w pamieci, szukaniu korzeni...


Jeśli ktoś naprawdę chce o czymś zapomnieć, to po takim zabiegu chyba nie będzie wracał i próbował sobie przypomnieć te skasowane momenty swego życia. Bo tak nigdy nie zapomni.

Komuś działa się krzywda, ta osoba chce o tych zdarzeniach zapomnieć. I dzięki takiemu zabiegowi zapomni. Jęsli tego naprawdę chce.

Masz trochę racji, ktoś może takiej "wyczyszczonej "osobie przypomnieć o dawnych zdarzeniach i wtedy zaczyna się problem. Jednak to nie eliminuje tych zabiegów, każdy "lek" ma swoje złe strony, skutki uboczne itp.

A jeśli nie spróbujemy, to nigdy się nie dowiemy jakie ma usuwanie pamięci. Może się okazać, że nie ma żadnych :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:56, 23 Maj 2006    Temat postu:

Cytat:
Jeśli ktoś naprawdę chce o czymś zapomnieć, to po takim zabiegu chyba nie będzie wracał i próbował sobie przypomnieć te skasowane momenty swego życia. Bo tak nigdy nie zapomni.
Ale po zabiegu zapomni własnie o tynm co i dlaczego chciał zapomnieć! I będzie chciał sobie przypomnieć o czym chciał zapomnieć, albo bedzie cchiał wypełnic dziure w pamieci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
kaktus




Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z doniczki

PostWysłany: Wto 19:24, 23 Maj 2006    Temat postu:

Radosław napisał:
Cytat:
Jeśli ktoś naprawdę chce o czymś zapomnieć, to po takim zabiegu chyba nie będzie wracał i próbował sobie przypomnieć te skasowane momenty swego życia. Bo tak nigdy nie zapomni.
Ale po zabiegu zapomni własnie o tynm co i dlaczego chciał zapomnieć! I będzie chciał sobie przypomnieć o czym chciał zapomnieć, albo bedzie cchiał wypełnic dziure w pamieci.


Masz rację. Hm... :think: W takim razie zabieg trzeba by przeprowadzać bez wiedzy tej osoby. Albo wymazać jej także sam zabieg.

Zresztą sam już nie wiem, jak takie zabiegi przeprowadzać... :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:18, 23 Maj 2006    Temat postu:

O kurczę, wobrazasza sobie? taka droga to zaraz dojdzie do wielkiej wojny polegajacej na tym, ze jedni drugim bedą bez ich wiedzy coś wymazywać. Bedą wielkie problemy prawne nie mówiąc o dziurach wpamieci któóre ludzi ebedą chcieli wypełniac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
kaktus




Dołączył: 16 Gru 2005
Posty: 145
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z doniczki

PostWysłany: Wto 22:23, 23 Maj 2006    Temat postu:

Niestety, wszystko co ma z założenia pomagać można ukierunkować w drugą stronę. A to by była straszna broń...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Radosław




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1722
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:03, 24 Maj 2006    Temat postu:

Jak masz talenty literackie to mozesz o tym napisac Tchiler opowiadajacym jak wygląda swiat po wynalezieniu pewnego "lasera" do wymazywania pamięci. :D :D :D Jeśli nie masz to ja chyba coś takiego kiedys napisze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Xenotym




Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Silesia

PostWysłany: Wto 21:00, 08 Sie 2006    Temat postu:

wujzboj napisał:
Ja tez nie widze problemu. Poza oczywista mozliwoscia naduzyc.

To chyba Wuju jednak jakiś problem widzisz.
Nigdy nie zgodziłbym się na jakąkolwiek ingerencję w stan mojej świadomości. Paradoksalnie, nie mam podstaw by nie podejrzewać, że taka ingerencja mogła już mieć miejsce.

wujzboj napisał:
Ale naduzyc mozna kazde odkrycie i kazdy wynalazek.

Racja
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Śro 15:46, 09 Sie 2006    Temat postu:

Xenotym napisał:
Nigdy nie zgodziłbym się na jakąkolwiek ingerencję w stan mojej świadomości.
Dlaczego ? Przecież nie od dziś leczy się róznego rodzaju depresje, nerwice, inne psychiczne nieprawidłowości. A wymazywanie pamięci mogłoby znacznie polepszyć proces terapii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Śro 16:02, 09 Sie 2006    Temat postu:

Wydaje mi się, że wymazanie pamięci byłoby oszukaniem samego siebie. W czyimś życiu coś się wydarzyło, a wymaże pamieć, żeby mu się wydawało, że wszystko jest w porządku. Taki brak złego wspomnienia byłby sztucznym brakiem złego wspomnienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Śro 17:00, 09 Sie 2006    Temat postu:

Brak złego wspomnienia byłby brakiem złego wspomnienia. Takie wymazywanie pamięci, nie byłoby oszukiwaniem się, lecz leczeniem się. Czasami zdarza się, że takie wspomnienia (jak to bywa w Post Traumatic Stress Disorder), oraz ich następstwa znacząco obniżają komfort życia, doprowadzając do depresji, lęków, innych negatywnych emocji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4911
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Śro 18:47, 09 Sie 2006    Temat postu:

Genkaku napisał:
Brak złego wspomnienia byłby brakiem złego wspomnienia. Takie wymazywanie pamięci, nie byłoby oszukiwaniem się, lecz leczeniem się. Czasami zdarza się, że takie wspomnienia (jak to bywa w Post Traumatic Stress Disorder), oraz ich następstwa znacząco obniżają komfort życia, doprowadzając do depresji, lęków, innych negatywnych emocji.

Ale brak złego wspomnienia nie oznaczałby, że naprawiono sytuację, którą to wspomnienie dotyczy, więc byłoby to oszukiwanie się. Człowiek by myślał, że wszystko jest w porządku, a tak naprawdę nie jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Xenotym




Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Silesia

PostWysłany: Śro 20:06, 09 Sie 2006    Temat postu:

Genkaku napisał:
Brak złego wspomnienia byłby brakiem złego wspomnienia. Takie wymazywanie pamięci, nie byłoby oszukiwaniem się, lecz leczeniem się. Czasami zdarza się, że takie wspomnienia (jak to bywa w Post Traumatic Stress Disorder), oraz ich następstwa znacząco obniżają komfort życia, doprowadzając do depresji, lęków, innych negatywnych emocji.

To mi przypomina sytuację, gdy w razie awarii samochodu zamyka się oczy i udaje, że jedzie. Oczywiście, jak ktoś woli taki wariant samorealizacji to mnie nic do tego. Sam jednak chciałbym zjeść swoje własne zycie w postaci niezafałszowanej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Śro 20:25, 09 Sie 2006    Temat postu:

konrado5 napisał:
Ale brak złego wspomnienia nie oznaczałby, że naprawiono sytuację, którą to wspomnienie dotyczy, więc byłoby to oszukiwanie się. Człowiek by myślał, że wszystko jest w porządku, a tak naprawdę nie jest.
Nie da się naprawić sytuacji, która się już zdarzyła. Można tylko coś z tym zrobić. A jeśli ktoś miałby cierpieć przez wspomnienia (np. żołnierze, których męczą koszmary, i inne wspomnienia śmierci), to można by je wyeliminować. Oczywiście, że nie naprawi się starej sytuacji (nikt nie wskrzesi poległych), ale nie o to chodzi.

Xenotym napisał:
To mi przypomina sytuację, gdy w razie awarii samochodu zamyka się oczy i udaje, że jedzie. Oczywiście, jak ktoś woli taki wariant samorealizacji to mnie nic do tego. Sam jednak chciałbym zjeść swoje własne zycie w postaci niezafałszowanej.
Nie. Zamykanie oczu podczas jazdy to właśnie brak reakcji na szkodzące czynniki (którymi mogą okazać się wspomnienia). Jak masz grypę, albo groźnego wirusa, to też nie bierzesz żadnych lekarstw, bo chcesz przeżyć życie w postaci niezafałszowanej ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Xenotym




Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Silesia

PostWysłany: Śro 20:36, 09 Sie 2006    Temat postu:

Genkaku napisał:
Można tylko coś z tym zrobić. A jeśli ktoś miałby cierpieć przez wspomnienia (np. żołnierze, których męczą koszmary, i inne wspomnienia śmierci), to można by je wyeliminować.
Otóż takie schorzenia leczy się znacznie prościej, wyjaśniając konieczność zaistniałej sytuacji oraz bohaterski przyczynek delikwenta w walce o szczytne cele.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:25, 13 Sie 2006    Temat postu:

Tyle, ze nie zawsze skutecznie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Genkaku
Mediator



Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 1397
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: pochodzą te myśli?

PostWysłany: Pon 8:41, 28 Sie 2006    Temat postu:

Naukowcy znaleźli molekułę pamięci

Naukowcy z SUNY Downstate Medical Center odkryli molekularny mechanizm zarządzajacy wspomnieniami w mózgu. Poprzez hamowanie molekuły są w stanie wykasować wspomnienia, tak jak dysk komputera.

Jednakże kasowanie pamięci nie przeszkadza w ponownym nauczeniu się nowych wspomnień, tak jak dysk komputera można ponownie użyć. To odkrycie może znaleźć zastosowanie w traktowaniu chronicznego bólu, PTSD, utraty pamięci, etc.

Kineza proteinowa M zeta (“protein kinase M zeta”) zachowuje długo terminowe wspomnienia poprzez trwałe wzmacnianie połączeń synaptycznych pomiędzy neuronami. Analogicznie dzieje się w komputerowym mechanizmie 0 i 1.
Przez hamowanie enzymu, naukowcy byli w stanie wykasować wspomnienia, które były trzymane przez dzień, a nawet miesiąc.

Źródło:
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Gregorio




Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trojmiasto :)

PostWysłany: Czw 13:23, 07 Wrz 2006    Temat postu:

Chcialbym was poinformowac, ze cos takiego jak wymazywanie z pamieci istnieje juz kilka dobrych latek! Oczywiscie chodzi o hipnoterapie, ktora zapoczatkowal wybitny hipnotyzer- Erickson(ktory nota bene z ludzmi robil niewyobrazalne rzeczy. Polecam sie zainteresowac!).
Za pomoca hipnozy terapeuta dostaje sie do naszego podswiadomego umyslu, ktory jest pewnym automatem, ulawiajacym nam zycie. Dzieki temu zdecydowanie latwiej jest sie nam polapac w rzeczywistosci.
A podswiadomy umysl to m.in wszystko to co zoastalo kiedys odebrane przez nasz swiadomy umysl i odpowiednio zapisane, aby nasze doswiadczenia z przeszlosci pozwolily nam latwiej funkcjonowac w terazniejszosci np. gdy swiadomie uczymy sie prowadzic samochod, mocno skupiamy swiadomosc na naszym dzialaniu, jednakze po pewnym czasie potrafimy juz prowadzic samochod zbytnio sie nad tym nie zastanwaiajac, dzieki temu odciazamy nasz swaidomy umysl z naszych swiadomych dzialan, ktore w jakis tam sposob zostaly juz zaprogramowane....A nasz swiadomy umysl moze wtedy bardziej skupic sie np. na decyzjach zachaczajacych o moralnosc :D
Niestety podswiadomy umsyl programuje tez przezycia, ktore zbytnio nie poprawiaja nam jakosci naszego terazniejszego zycia - chodzi tu oczywisice o przezycia traumatyczne jak i inne w ktorych zostalo mocno pobudzona nasza emocjonalnosc- ktore moga nas obdarzyc pewnymi lekami np. arachnofobia, fobie spoleczna itd.
Ratunkiem jest m.in. hipnoterapia, w ktorej wykonuje sie metode regresjii wieku po czym wymazuje pewne wspomnienia badz likwiduje sam lek, ktory moze byc irracjonalny.

Hipnoza jednakze caly czas jest otoczona aura tajemnmicy i bardzo malo jest takowych hipnoterapeutow, z prawdziwego zdarzenia. Niestety ogol ludzi rowniez podciaga hipnoze pod szarlatanerie(stad tak mala popularnosc tej metody), ale na szczescie dzieki rozwojowi kognitywistyki, coraz wiecej ludzi ze srodowisk naukowych zaczyna sie przekonywac do stosowania tej metody terapii.

P.S.
jako ciekawostke moge dodac, ze ostanimi czasy hipnoterapia byla wykorzystywana z powodzeniem w zamianie orientacji homoseksualnej na heteroseksualna - co calkowicie zlamalo mit politycznie poprawnych lobby homoseksualnych - typu WHO - jakoby homoseksualizm byl generowany genetycznie. Hipnoza potwierdzila, ze orientacja sexualna ma wymiar psychologiczny i zalezy glownie od socjalizacji w wieku rozwojowym!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22568
Przeczytał: 9 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:59, 15 Wrz 2006    Temat postu:

Zdaje sie, ze w praktyce hipnoza dziala tylko wtedy, gdy pacjent sie nia nia zgadza - czyli problemow typu "pranie mozgu" i "programowanie osobowosci" raczej z hipnoza nie ma. Czy tak, Gregorio?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Hanah




Dołączył: 17 Mar 2008
Posty: 378
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: trójmiasto
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:51, 03 Maj 2008    Temat postu:

wujzbój napisał:
Cytat:
Zdaje sie, ze w praktyce hipnoza dziala tylko wtedy, gdy pacjent sie nia nia zgadza - czyli problemow typu "pranie mozgu" i "programowanie osobowosci" raczej z hipnoza nie ma.

Teoretycznie, zgoda oznacza tylko, że ufa się danemu hipnotyzerowi. A drugi czlon jaki jest ten hipnotyzer ( jaką ma moralność to całkiem osobne zagadnienie)
Sprawa wygląda dokładnie jak z diagnozami medycznymi ( moim zdaniem) w których diagnoza lekarza idącego na łatwiznę i robiącego coś aby było szybciej i taniej, kosztem całego organizmu. Jest to dziedzina wktórej poruszamy się jeszcze po omacku. Do tego podejścia są różne.
Ja osobiście wole wejść w konszachty z WJ do manipulacji podświadomoscią niz dać zgodę na ten element ryzyka jakiemus nawet njzdolniejszemu człowiekowi :nie: Przypomina mi to entuzjazm jaki przejawiają ludzie w tzw ustawieniach Berta Helingera.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy zgadzacie się na manipulowanie pamięcią w imię "leczenia" ?
Tak
30%
 30%  [ 7 ]
Nie
43%
 43%  [ 10 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Widzę zagrozenia ale to nieubłagalny "postęp"
21%
 21%  [ 5 ]
Nie widzę zagrożeń, sam chętnie sie zmanipuluję
4%
 4%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 23

Autor Wiadomość
Budyy




Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 13:41, 06 Maj 2008    Temat postu:

Cytat:
Otóż takie schorzenia leczy się znacznie prościej, wyjaśniając konieczność zaistniałej sytuacji oraz bohaterski przyczynek delikwenta w walce o szczytne cele.


A jeżeli przyczynek nie był bohaterski albo cel niezbyt szczytny? Czyli mamy delikwentowi wyprać mózg. Z dwoja złego wolę wymazać z pamięci słaby fragment niż wmówić sobie że ten fragment był dobry choć nie był.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Świat ożywiony Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin