Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ABÓG NREM-A
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NREM




Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ustrzyki Dolne \ Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:54, 14 Sty 2010    Temat postu: ABÓG NREM-A

Jak widać temat "Wuizm zgodny z metodologią" przepoczwarzył się najpierw
w "Dlaczego z Wujem nie warto rozmawiać", a teraz przepoczwarza się w "ABOGA NREM-A".

Gwoli przypomnienia:
Wuj zaoferuje mi teraz dowód, że mam swojego A-boga, w którego wierzę,
a ja dzielnie będę się bronił przed taką paskudną insynuacją ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22110
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:20, 14 Sty 2010    Temat postu:

A żeby nie było, że insynuuję, zaczniemy od prośby, żeby NREM krótko podsumował swój "sposób na życie".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NREM




Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ustrzyki Dolne \ Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:35, 14 Sty 2010    Temat postu:

Ale co to znaczy sposób "na życie", bo nie bardzo wiem co mam pisać?

Zaryzykuję, żeby nie przedłużać, jeśli nie o to Ci chodziło, to napisz.

Wymienię po prostu główne punkty na których opieram swój światopogląd,
postępowanie, postrzeganie etc. (w zasadzie będzie to powtórka z NREM-o-HEREZJI).

0. Cierpienie jest to aktualna sytuacja w której się znajdujemy, a w której znajdować się nie chcemy.
1. Wszystkie świadome lub częściowo świadome ludzkie dążenia zmierzają "od cierpienia". Jest to uniwersalny kierunek wszystkich świadomie bądź "półświadomie" podejmowanych decyzji.
2. Cierpienie wynika przywiązania, które wynika z dualistycznej percepcji rzeczywistości.
3. Zniesienie dualistycznej percepcji rzeczywistości, czyli Oświecenie (to czy ono następuje skokowo, czy płynnie jest tutaj nieistotne) prowadzi zniesienia cierpienia, a więc jest możliwym spełnieniem mianownika wszelkich możliwych ludzkich celów. Odwoływanie się do metafizyki ma charakter zgadywanki, a osiągniecie Oświecenia w dużej mierze zależy od człowieka i nie trzeba się zdawać na ślepy los.
4. Wybór przekonań metafizycznych opiera się tylko i wyłącznie na ich wpływie na osiągnięcie Oświecenia. Wolę zatem powiedzieć, że Bóg nie istnieje, ponieważ będzie on w mojej ocenie jedynie konstruktem powodującym przywiązanie, a więc oddalającym mnie od celu ostatecznego.
5. Podobnie jest ze wszystkimi praktykami, przekonaniami i postępowaniem.
6. W ostateczności przestanę być przywiązany nawet do tego co tutaj napisałem i nie będę musiał w to wierzyć.


Ostatnio zmieniony przez NREM dnia Czw 22:05, 14 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22110
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:30, 14 Sty 2010    Temat postu:

Tak, o to mi właśnie chodziło.

A teraz do rzeczy. Zwróć proszę uwagę na to, że lista ta przechodzi stopniowo od opisu obserwacji (postrzegam, że) do opisu pewnych reakcji na te obserwacje (postępuję tak i tak). Reakcje te stanowią pewien podzbiór wszystkich reakcji możliwych do pomyślenia, różny od całego zbioru takich reakcji. Ta niekompletność oznacza, że dokonujesz wyboru postępowania. Czyli interpretujesz rzeczywistość (tj. to wszystko, co ciebie dotyczy) jako taką, że twoje powyżej opisane wybory są dla ciebie optymalne.

Już w tym momencie pojawia się więc jakiś óg; zaś czy to Bóg, czy abóg, wyjaśnia się za chwilę. Óg ten jest podstawą, na której dokonujesz wyboru. Nie musi wcale to być óg zwerbalizowany, sprowadzony do elegancko wygładzonego modelu ontologicznego, modelu łączącego wszystko w przejrzystą i logicznie spójną całość. Tak czy owak, óg ten ma tę własność, że - ponieważ jest taki, jaki jest - lepszym rozwiązaniem jest dążenie do usunięcia cierpienia razem z cierpiącym niż dążenie do przekształcenia cierpiącego w szczęśliwego. Poza tym, óg ten nie jest osobą - jest to więc abóg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NREM




Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ustrzyki Dolne \ Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:04, 15 Sty 2010    Temat postu:

W takim razie ty wierzysz w anirwanę ;)

Teraz poważnie(j):

1. Dualizm jest iluzją
2. Wiara w coś jest dualistyczna (podział ja-coś)
3. Mój światopogląd jest dualistycznym palcem wskazującym na niedualny księżyc.
4. Jestem więc w błędzie. Mój światopogląd jest błędny.
5. Są jednak różne rodzaje błędów. Ten który popełniam akurat ja w odpowiednich okolicznościach doprowadza do URZECZYWISTNIENIA FAKTU, że DUALIZM JEST ILUZJĄ.
6. Wiara zatem nie istnieje, ani nie nie-istnieje. Mi się wydaje, że wierzę, wydaje mi się, że istnieje, wydaje mi się, że konstruuję światopogląd.
7. Myślenie, że skoro nie wierzę w Boga, to wierzę w Aboga, zakłada, że człowiek nie wierzący w coś, wierzy w przeciwieństwo tego i w tym miejscu podstawia coś innego (nie wierzę w Wikinga stojącego w moim pokoju - wierzę w jego brak, czyli Awikinga), to myślenie dualistyczne. A dualizm jest iluzją.
8. Wiara w to, że dualizm jest iluzją też jest iluzją, ponieważ ciągle jest dualistyczne.


Ostatnio zmieniony przez NREM dnia Pią 17:06, 15 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 18:04, 15 Sty 2010    Temat postu:

a skąd wiadomo że 1) jest prawdziwe?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NREM




Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ustrzyki Dolne \ Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:13, 15 Sty 2010    Temat postu:

Pokaż mi jakiekolwiek granice pomiędzy jakimikolwiek rzeczami w świecie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 18:48, 15 Sty 2010    Temat postu:

pomiędzy twoim awatarem a tekstem który napisałeś jest jakieś 3 cm. przerwy.

ale mówiąc szczerze nie powonieniem pisać tego zdania bowiem jeśli coś twierdzisz to powinieneś na żądanie przedstawić dowód tego zdania i bardzo fajnie by było gdyby nie był to dowód niewprost.

zatem albo twierdzisz że 1) jest prawdziwe i przedstawiasz dowód że tak istotnie jest, albo to rozumowanie jest nic nie warte.

swoją drogą zapowiada się bardzo złożony dowód bo jak boniedydy... staram się nieznaleźć granicy między moimi okularami a kubkiem i nie idzie...
próbowałem nawet pić z okularów. nie wyszło...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 483
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:12, 15 Sty 2010    Temat postu:

Ciekawe, czy NREM sobie da radę. Według mnie nie da się tego 1) logicznie udowodnić, słowami przekazać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NREM




Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ustrzyki Dolne \ Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:12, 15 Sty 2010    Temat postu:

Cytat:
pomiędzy twoim awatarem a tekstem który napisałeś jest jakieś 3 cm. przerwy.


A pomiędzy przestrzenią obejmującą 3 cm, a moim awatarem?

Cytat:
ale mówiąc szczerze nie powonieniem pisać tego zdania bowiem jeśli coś twierdzisz to powinieneś na żądanie przedstawić dowód tego zdania i bardzo fajnie by było gdyby nie był to dowód niewprost.


Ja nic nie twierdzę. Zdanie w punkcie pierwszym jest nieprawdziwe, ponieważ zdanie w punkcie pierwszym jest prawdziwe.
To przecież spójne i jasne jak słońce. Jak już zaznaczyłem, że mój światopogląd jest iluzją.

Cytat:
swoją drogą zapowiada się bardzo złożony dowód bo jak boniedydy... staram się nieznaleźć granicy między moimi okularami a kubkiem i nie idzie...
próbowałem nawet pić z okularów. nie wyszło...


Patrz początek posta.

Cytat:
logicznie udowodnić, słowami przekazać


Nie zamierzam udowodnić. Zamierzam zniszczyć zarówno swoje twierdzenia jak i twierdzenia rozmówców.


Ostatnio zmieniony przez NREM dnia Pią 19:23, 15 Sty 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 483
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:36, 15 Sty 2010    Temat postu:

Według mnie już to robisz. A zabawa się chyba dopiero rozkręca.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Pią 19:42, 15 Sty 2010    Temat postu:

"A pomiędzy przestrzenią obejmującą 3 cm, a moim awatarem"

a czym jest sznureczek przywiązany do samochodzika?
supełkiem?
a supełek jak do samochodzika?
co łączy ogniwa łańcucha?
co robi wiatr jak nie wieje?

to tylko mała próba innych podobnych kwestii.


a swoją drogą to ciekawe gdzie jest jakaś przestrzeń...?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NREM




Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ustrzyki Dolne \ Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:49, 15 Sty 2010    Temat postu:

Żebyś mógł sobie to lepiej wyobrazić - powiększ sobie "moment" przejścia mojego awatara w tę 3cm przestrzeń do poziomu molekularnego, albo jakiegoś innego kwantowego ( :) ) i pokaż mi te granice. Żeby było jeszcze ciekawiej - powiedz mi czym jesteś, skoro co ileś tam lat nie posiadasz już żadnych starych cząsteczek w tzw. sobie i jesteś całkiem "nowy". Podobnie jest z innymi rzeczami. Jeżeli te rzeczy immanentnie nie istnieją, to powiedz mi jak mogą istnieć jakieś granice?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:06, 15 Sty 2010    Temat postu:

idiota
Cytat:
a czym jest sznureczek przywiązany do samochodzika?
supełkiem?
a supełek jak do samochodzika?
co łączy ogniwa łańcucha?
co robi wiatr jak nie wieje?

to tylko mała próba innych podobnych kwestii
a swoją drogą to ciekawe gdzie jest jakaś przestrzeń...?

Jak masz tylko takie problemy, to siedź na swoim worku i baw się sznurkiem -jak młynarz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22110
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:06, 15 Sty 2010    Temat postu:

NREMie, tak, w pewnym sensie wierzę w anirwanę: uważam, że óg jest osobowy :)

A nawet jeśli jest prawdą, że dualizm jest iluzją, to z tego nie wynika, że twój sposób odrzucenia dualizmu jest poprawny. Co prowadzi nas do wniosku, że nie można mieć pewności co do słuszności twojego światopoglądu. Czyli wierzysz w oga - a że jest on nieosobowy, to jest abogiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:15, 16 Sty 2010    Temat postu:

Bez sensu, czyli wuju nazwałeś ogiem, jakiś izm czy normalniej światopogląd, czyli coś co się przyjmuje na pałę, i jak ktoś mówi iż nie wierzy w Boga, czyli że w jego światopoglądzie nie ma Boga, to ty mu jedynie przypominasz iż tym samym wyraża światopogląd o czym ta osoba zapewne wie, tylko o to chodzi ? Czy o co chodzi ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 14:50, 16 Sty 2010    Temat postu:

ciekawe kiedy z pojęcia "bóg" zastanie wujowi pojęcie "g."...?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 15:01, 16 Sty 2010    Temat postu:

NREM napisał:
Żebyś mógł sobie to lepiej wyobrazić - powiększ sobie "moment" przejścia mojego awatara w tę 3cm przestrzeń do poziomu molekularnego, albo jakiegoś innego kwantowego ( :) ) i pokaż mi te granice. Żeby było jeszcze ciekawiej - powiedz mi czym jesteś, skoro co ileś tam lat nie posiadasz już żadnych starych cząsteczek w tzw. sobie i jesteś całkiem "nowy". Podobnie jest z innymi rzeczami. Jeżeli te rzeczy immanentnie nie istnieją, to powiedz mi jak mogą istnieć jakieś granice?
a ty mi najpierw "zejdź" na poziom kwantowy...
poważnie ze mną rozmawiasz, czy bawimy się w "kochanie zmniejszyłem dzieciaki"?
i sam piszesz potem o jakichś "starych"i "nowych" cząstkach co jest oczywiście ODRÓŻNIENIEM i kładzie Twoją tezę (nie-Twoją nie-tezę).
ostatecznie i nasza rozmowa jest widomym świadectwem istnienia różnic, choćby w poglądach.
edycja:

piszesz dalej o "immanentnym istnieniu".
co to oznacza?
po pierwsze względem czego immanentne?
"immanentny" znaczy tyle, co "będący wewnątrz" a wewnątrz (resp. na zewnątrz) można być tylko czegoś: układu słonecznego, domu czy Matki Kościoła. o co chodzi tobie?


Ostatnio zmieniony przez idiota dnia Sob 15:08, 16 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22110
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:44, 16 Sty 2010    Temat postu:

Superstar napisał:
Bez sensu, czyli wuju nazwałeś ogiem, jakiś izm czy normalniej światopogląd, czyli coś co się przyjmuje na pałę, i jak ktoś mówi iż nie wierzy w Boga, czyli że w jego światopoglądzie nie ma Boga, to ty mu jedynie przypominasz iż tym samym wyraża światopogląd o czym ta osoba zapewne wie, tylko o to chodzi ? Czy o co chodzi ?

Ogiem nazwałem dowolną podstawę ontologiczną. Jeśli jest ona osobowa, to óg tej jest Bogiem, a jeśli jest nieosobowa - to jest abogiem. (Ten sposób podziału zakłada, że ateista nie jest spirytualistą empirycznym; w przypadku spirytualizmu empirycznego należałoby dodać jeszcze, że do klasy "abóg" należą także te osobowe ogi, których moc działania i postrzegania jest ograniczona).

idiota napisał:
ciekawe kiedy z pojęcia "bóg" zastanie wujowi pojęcie "g."...?

Jeśli ktoś nie zauważył, to śpieszę wyjaśnić, że słówko "og" jest tą wspólną częścią słów "Bóg" i "abóg", która jest przy tym różna od każdego z tych słów. Czyli jest to naturalna nazwa na uniwersalną klasę, łączącą w sobie obie przeciwności: Boga i aboga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Sob 18:00, 16 Sty 2010    Temat postu:

"og" nie jest słówkiem.
słowo to coś co ma znaczenie w jakimś języku a nie jest zdanie ani tekstem. to że się jest częścią słowa nie gwarantuje bycia słowem.
słowem: strasznie wujo odleciał.

(do tego stopnia,że nie zauważył nawet że "częścią wspólną" [co to u licha znaczy w tym kontekście?] słowa "bóg" i napisu "abóg" jest słowo bóg. to już coś!)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 483
Przeczytał: 14 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:23, 16 Sty 2010    Temat postu:

Pytanie nowicjusza: wypowiedź idioty jest przykładem wzorowej filozofii, czy zwykłym czepialstwem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22110
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:53, 16 Sty 2010    Temat postu:

Słowem, idioto, jest to, czemu nadano znaczenie, a nie to, co idiota może znaleźć w swoim słowniku.

Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Sob 20:54, 16 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NREM




Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ustrzyki Dolne \ Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:12, 17 Sty 2010    Temat postu:

Cytat:
A nawet jeśli jest prawdą, że dualizm jest iluzją, to z tego nie wynika, że twój sposób odrzucenia dualizmu jest poprawny.


Jak mam odrzucać coś czego nie ma? Że iluzję niby mam odrzucać? Nie ma różnicy między iluzją, a oświeceniem. Samsara jest nirwaną. Moje próby odrzucania iluzji są same w sobie już nirwaną.

Cytat:
Ogiem nazwałem dowolną podstawę ontologiczną. Jeśli jest ona osobowa, to óg tej jest Bogiem, a jeśli jest nieosobowa - to jest abogiem.


Ale uważam, że nie ma ani podstawy ontologicznej, ani jej braku. Nie ma także mojego uważania, że jej nie ma i braku tego uważania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22110
Przeczytał: 19 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:21, 17 Sty 2010    Temat postu:

Nie wiesz, czy samsara jest nirwaną. Jedynie wierzysz w to.

NREM napisał:
Ale uważam, że nie ma ani podstawy ontologicznej, ani jej braku. Nie ma także mojego uważania, że jej nie ma i braku tego uważania.

I taki właśnie jest twój óg.

PS. Jak ci się podobała Sutra Serca w wykonaniu Imee Ooi?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
idiota




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 3490
Przeczytał: 5 tematów

Skąd: stolnica

PostWysłany: Nie 1:19, 17 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
Słowem, idioto, jest to, czemu nadano znaczenie, a nie to, co idiota może znaleźć w swoim słowniku.

kto?
co?
nadało znaczenie...?
iw jakim języku?
puki tego nie wiem,ten dyskurs to bełkot dla mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin