Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ateizm jako bunt przeciw ludzkiej próbie nazywania Stwórcy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:40, 09 Lut 2020    Temat postu: ateizm jako bunt przeciw ludzkiej próbie nazywania Stwórcy

Kościół radości glosi taką tezę :

Ateizm może istnieć jedynie jako "umowne" odrzucenie religii i "umowne" zaprzeczenie istnienia Boga jako stwórcy. Ateizm nie jest w stanie istnieć sam i w oderwaniu od religii, którym zaprzecza, i to w dodatku, o czym pewnie chciałby marzyć jako ateizm absolutny - istnieć całkowicie bez swojego stwórcy. Dlatego ateizm ma szansę istnieć wyłącznie jako bunt przeciwko teizmowi - czyli ludzkiej próbie nazywania Stwórcy dokonywanej przez dotychczasowe religie, a nie jako "bunt" przeciwko samemu Stwórcy, czyli również stwórcy samego ateizmu. Wszystko co istnieje w naszym świecie, musi mieć swoją przyczynę istnienia, swojego choćby umownie nazwanego "stwórcę". Jeżeli ateizm chciałby odmówić istnienia stwórcy, to sam odmawia sobie możliwości istnienia."


Co o tym myślicie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:26, 09 Lut 2020    Temat postu:

STWÓRCA.

Wszystko co istnieje musi być stworzone?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2931
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Nie 18:06, 09 Lut 2020    Temat postu:

Cytat:
Kościół radości glosi taką tezę :

Ateizm może istnieć jedynie jako "umowne" odrzucenie religii i "umowne" zaprzeczenie istnienia Boga jako stwórcy. Ateizm nie jest w stanie istnieć sam i w oderwaniu od religii, którym zaprzecza, i to w dodatku, o czym pewnie chciałby marzyć jako ateizm absolutny - istnieć całkowicie bez swojego stwórcy. Dlatego ateizm ma szansę istnieć wyłącznie jako bunt przeciwko teizmowi - czyli ludzkiej próbie nazywania Stwórcy dokonywanej przez dotychczasowe religie, a nie jako "bunt" przeciwko samemu Stwórcy, czyli również stwórcy samego ateizmu. Wszystko co istnieje w naszym świecie, musi mieć swoją przyczynę istnienia, swojego choćby umownie nazwanego "stwórcę". Jeżeli ateizm chciałby odmówić istnienia stwórcy, to sam odmawia sobie możliwości istnienia."


Co o tym myślicie?


trudno się z tym nie zgodzić .... zresztą świadomość ateisty, choć podobna do człowieka religijnego, jest o tyle bardziej bzdurna, że ten pierwszy nie zdaje sobie sprawy, że jego światopogląd jest pełen wiary w nieistniejące byty, co do nie istnienia których łatwo sam by się przekonał przy odrobinie odwagi i uczciwości intelektualnej ....

pisząc o wierze u ateisty oczywiście nie mówię o "wierze" takiej, o której pisze MD bo jak dla mnie, to tylko jego aberracja umysłowa.

co do "Stwórcy" i potrzeby jego istnienia to każde ludzkie działanie jest przyczynowo skutkowe, więc i całe poznanie, jest opisem przyczynowo skutkowym ... stąd "Stwórca" - pierwszy poruszyciel - praprzyczyna wszystkiego, jest ostateczną granicą, do której dąży ludzkie poznanie ... i o zadnym innym świecie człowiek nic nie wie

alternatywą może być jedynie matrix MD, w którym nie odróżnia ten tego czego doświadcza - wiedzy (wg Krowy od "widzę") od wiary - czyli wyobrażeń budowanych na podstawie cudzych przekazów i w ogóle innych, którzy też są zawsze tylko własnymi wyobrażeniami)

nie rozróżniając tych źródeł przekonań o świecie można popaś w obłęd, gdy wszystko jest kwestią wiary, bo pewność którą można by mieć odnosi się do punktu, istniejącego jedynie w wyobraźni.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:20, 09 Lut 2020    Temat postu:

JEST jeszcze opcja wiecznego wszechświata. Tu dopiero potrzeba wyobraźni.
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2931
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Nie 21:33, 09 Lut 2020    Temat postu:

Cytat:
JEST jeszcze opcja wiecznego wszechświata. Tu dopiero potrzeba wyobraźni.


Semele :) z tobą jak z Dyskurs, która twierdzi, że prawd nie ma, a za chwilę wkleja mi jakąś mądrość (prawdę) Diakona Gajdy ....

pisząc o praprzyczynie wcale nie twierdzę, że ją znam - piszę, że jest to granica do której dąży poznanie .... przy czym ta granica nie jest tożsama z "materialnym wszechświatem", a z wiedzą - świadomością ... o wszechświecie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 3:21, 10 Lut 2020    Temat postu:

[quote="semele"]
Cytat:
JEST jeszcze opcja wiecznego wszechświata. Tu dopiero potrzeba wyobraźni.


Cytat:
Semele :) z tobą jak z Dyskurs, która twierdzi, że prawd nie ma, a za chwilę wkleja mi jakąś mądrość (prawdę) Diakona Gajdy ....

pisząc o praprzyczynie wcale nie twierdzę, że ją znam - piszę, że jest to granica do której dąży poznanie .... przy czym ta granica nie jest tożsama z "materialnym wszechświatem", a z wiedzą - świadomością ... o wszechświecie[/quote]

Daleko mi do erudycji DYSKURS. Przyznam. Że to co piszesz JEST nie do konca dla mnie zrozumiałe. Jesli chcesz być zrozumiały pisz jaśniej. Pewnie w realu bym się coś dopytala.
Co Ciebie zias łączy z DYSKURS?
Ton wypowiedzi-ja wiem wszystko....



Kto to jest Diakon Gajda? :) :wink:

Wszechświat JEST w ogóle materialny?

Nie wiesz, że materia to opis (za wujem)...?

Jak wywnioskowales, ze ja utozsamiam granicę z materialnym wszechświatem?

Jeśli uznamy, ze wszechświat nie ma początku ani końca to być moze STWÓRCA nie istnieje.
Napisałam byc moze

To sa rozważania...

Tutaj przydałby się fizyk :szacunek:

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 3:28, 10 Lut 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2931
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pon 6:08, 10 Lut 2020    Temat postu:

Semele, widać to za trudne dla Ciebie :)

PS

Diakon Gajda to jedno ze źródeł prawd o świecie u Dyskurs, czyli ktoś kto stwarza jej świat.

A to o czym mówię to coś podobnego do tego, o czym pisze wuj, z tą jednak różnicą, że:

1. nie widzę powodu wątpić w swoje poznanie (zwłaszcza, że alternatywy nie mam), czyli istnieje lepiej lub gorzej poznawany "świat rzeczy widzialny" (jak nazywa to religia), czyli materialny, fizyczny, ....

2. w ogóle nie zajmuję się tu, tłumacząc pojęcie "stwórcy", ... naturą fizycznego świat, zajmuję się naturą ludzkiego poznania tego fizycznego świata

.... a pojęcie tego "wiecznego wszechświata", o którym pisałaś, ani niczego nie wyjaśnia, ani niczego nie zmienia,,,, , ale przede wszystkim nie jest na temat, tego o czym piszę.


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Pon 6:47, 10 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:53, 10 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Semele, widać to za trudne dla Ciebie :)

PS

Diakon Gajda to jedno ze źródeł prawd o świecie u Dyskurs, czyli ktoś kto stwarza jej świat.

A to o czym mówię to coś podobnego do tego, o czym pisze wuj, z tą jednak różnicą, że:

1. nie widzę powodu wątpić w swoje poznanie (zwłaszcza, że alternatywy nie mam), czyli istnieje lepiej lub gorzej poznawany "świat rzeczy widzialny" (jak nazywa to religia), czyli materialny, fizyczny, ....

2. w ogóle nie zajmuję się tu, tłumacząc pojęcie "stwórcy", ... naturą fizycznego świat, zajmuję się naturą ludzkiego poznania tego fizycznego świata

.... a pojęcie tego "wiecznego wszechświata", o którym pisałaś, ani niczego nie wyjaśnia, ani niczego nie zmienia,,,, , ale przede wszystkim nie jest na temat, tego o czym piszę.


Widzę, że kompletnie mnie nie rozumiesz. NAWET nie próbujesz. Ale są ludzie, którzy próbują zrozumieć chociaż NIE jest to łatwe :) ;-P JEST na temat tego o czym ja piszę :wink:


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 8:56, 10 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2931
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pon 10:11, 10 Lut 2020    Temat postu:

jeśli wszystko wiesz to napisz o co ci chodzi :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:43, 10 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
jeśli wszystko wiesz to napisz o co ci chodzi :)


Właśnie nie wiem dlatego zadalam pytanie: co o tym sądzicie.

Po czasie dodalam swoja odpowiedź. STWÓRCA JEST niepotrzebny gdy wszechświat JEST nieskonczony.

Ale to tylko przypuszczenie.
Zacytowalam aby pokazac, że nie tylko ja się nad tym zastanawiam.
Za malo wiem z fizyki aby ocenić to co cytuję.

Poza tym jestem ciekawa opinii takze w innych kontekstach.

"Wszechświat może być nieskończony w czasie, tzn. może trwać nieskończenie długo. Z teorii fizycznych, które są obecnie powszechnie uznawane wynika, że Wszechświat miał początek, że powstał w pewnym jednorazowym zjawisku fizycznym ponad 10 mld lat temu. Zjawisko to zwane jest Wielkim Wybuchem (po ang. Big Bang). Ze względu na kontekst pytania dodam od razu, narodziny Wszechświata w Wielkim wybuchu nie maja nic wspólnego z kreacjonizmem, nie oznaczają wcale stworzenia świata przez Boga. Wielki Wybuch jest tak samo zgodny z prawami fizyki jak zamarzanie wody czy świecenie żarówki, przez którą płynie prąd. W tym sensie narodziny Wszechświata w Wielkim Wybuchu ani nie zaprzeczają ani nie potwierdzają istnienia Boga i jego zainteresowania światem. O Panu Bogu można tu mówić tylko to, że stworzył takie prawa fizyki, by dopuszczały powstanie Wszechświata. Ale te kwestie wykraczają poza kompetencje fizyka i astronoma.

Obecnie większość badaczy ocenia, że Wszechświat ma około 13 mld lat. Jak długo będzie on istnieć? Te same obserwacje astronomiczne, które sugerują, że przestrzeń fizyczna jest nieskończona, sugerują też, że będzie trwać nieskończenie długo. Ale z podobnych powodów co poprzednio ten wniosek też nie jest pewny. Gorszą ewentualnością jest to, że Wszechświat zginie w zjawisku podobnym do Wielkiego Wybuchu (lecz przebiegającym wstecz w czasie) - w Wielkim Kresie (Big Crunch). Wszechświat, który od narodzin rozszerza się, czyli wszystkie galaktyki oddalają się od siebie, zacznie się w pewnym momencie kurczyć: galaktyki będą się do siebie zbliżać, zderzać, ściśnięte gwiazdy nagrzeją się do temperatur dużo większych niż te, przy których obecnie zachodzą reakcje termojądrowe w ich wnętrzach, aż w końcu cały Wszechświat zginie zgnieciony i rozpalony. "

Co więcej, było coś spoza czasu, spoza kosmosu i spoza materii, co powołało to wszystko do istnienia. Świadomość, że nasz wszechświat miał swój początek, a nie istniał od zawsze jest źródłem wielkich wyzwań dla nieteistycznych naukowców.

To forum JEST do dyskusji o takich zagadnieniach.

NIE będzie tu też jednomyślnosci.....


[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2931
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pon 10:54, 10 Lut 2020    Temat postu:

:) no i fajnie :)

mi też bóg kosmologii do niczego nie jest potrzebny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:00, 10 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
:) no i fajnie :)

mi też bóg kosmologii do niczego nie jest potrzebny


Zostałeś wychowany w katolicyzmie?
Uważasz, że świat został stworzony ex nihilo? Przez Boga?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2931
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Pon 13:21, 10 Lut 2020    Temat postu:

Cytat:
Uważasz, że świat został stworzony ex nihilo? Przez Boga?


uważam, że jak powstał świat jest poza możliwościami mojej wyobraźni, podobnie jak "nieskończoność" czy "wiecznie trwający wszechświat"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 6:39, 11 Lut 2020    Temat postu:

lucek napisał:
Cytat:
Uważasz, że świat został stworzony ex nihilo? Przez Boga?


uważam, że jak powstał świat jest poza możliwościami mojej wyobraźni, podobnie jak "nieskończoność" czy "wiecznie trwający wszechświat"


Mogę się z tym zgodzić. Jestem ciekawa jakie to ma konsekwencje w kwestii udziału
w życiu krk?
Czy wierzysz w Boga
W Trójcy Jedynego?

Zauważyłeś, że tekst przytoczony przeze mnie jest nieco podobny do wykładni pewnego apologety z tego forum?

Na forym ateista.pl mialam swego czasu taki podpis: A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę? ... :-) :-) :wink:

Tak dla relaksu:

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 6:41, 11 Lut 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek
Areszt 7 dni



Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 2931
Przeczytał: 41 tematów


PostWysłany: Wto 13:12, 11 Lut 2020    Temat postu:

Cytat:
A może Bóg sobie mnie upatrzył na ateistę? ... :-) :-) :wink:


"niezbadane są wyroki boskie" :) Semele
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:55, 11 Lut 2020    Temat postu:

Tak lucku.
Jeśli Boga ochrzcimy imieniem opatrzność, siła wyższa..
Mamy jednak odrobinę wolnej woli aby się wyrokom sprzeciwiać..:-)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin