Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy Bóg może istnieć bez ludzi?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:53, 14 Sty 2010    Temat postu: Czy Bóg może istnieć bez ludzi?

Oczywiście!
Jeśli uwierzy w niego choćby jakieś zwierzę i odda mu swoją cześć i chwałę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:15, 14 Sty 2010    Temat postu:

Hmm tak mnie w sumie naszła refleksja po raz enty, co to znaczy ISTNIEĆ ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bol999




Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 3306
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: PIEKŁO z klimatyzacja
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:23, 15 Sty 2010    Temat postu:

Superstar napisał:
Hmm tak mnie w sumie naszła refleksja po raz enty, co to znaczy ISTNIEĆ ?

Jak o Tobie gadają to jesteś choćby Cię nie było.
Jak nikt o Tobie nie gada, to Cie nie ma choćbyś był.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2577
Przeczytał: 18 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:25, 15 Sty 2010    Temat postu: Re: Czy Bóg może istnieć bez ludzi?

bol999 napisał:
Czy Bóg może istnieć bez ludzi?

Bog jest "od zawsze" i nie potrzebuje naszych modlow, ani naszych istot albowiem jest On bytem Idealnym w odroznienia od b. czlonka Hitlerjugend urzedujacego dzis w Watykanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:06, 15 Sty 2010    Temat postu:

bol999 napisał:
Superstar napisał:
Hmm tak mnie w sumie naszła refleksja po raz enty, co to znaczy ISTNIEĆ ?

Jak o Tobie gadają to jesteś choćby Cię nie było.
Jak nikt o Tobie nie gada, to Cie nie ma choćbyś był.
Hmm mam podobne wrażenie, zwłaszcza co do dywgacji metafizycznych. Np. taki grawiton, albo 5 wymiar, albo cząstki wirtualne, albo dusza, albo Bóg, albo fakt etc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:04, 20 Maj 2010    Temat postu:

Odwieczna niewiadoma: Czy Bóg stworzył człowieka, czy człowiek stworzył Boga, dlatego trudno pokusić się o jednoznaczną odpowiedź, ale podywagować zawsze można.
Zastanawia mnie...kierowanie.
Gdziekolwiek spojrzymy w naszym życiu są kierownicy, ludzie mąjący pieczę nad innymi i sytuacjami jakie w obrębie się zdarzają i to jest dla nas normalką, że w rodzinie sprawuje kierowniczą rolę matka lub ojciec, w biurze mamy szefa, w intytucjach też, no i państwem kieruje prezydent/król, w Europie też jest kierujący, na świecie rządzi podobno grupa "stu", a kto we Wszechświecie...Kosmici? ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Johnny99




Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:57, 20 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Hmm tak mnie w sumie naszła refleksja po raz enty, co to znaczy ISTNIEĆ ?


W którymś odcinku South Park Stan mówi, że skoro wielu "fikcyjnych" bohaterów opowieści, mitów itp. znaczyło, znaczy i będzie dla nas znaczyć więcej, niż 99% rzeczywiście "istniejących" ludzi, to jak właściwie można mówić, że oni nie istnieją ? Jeżeli jesteś fanem np. Tolkiena, to Frodo istnieje dla ciebie znacznie bardziej niż np. pan Joe Smith z Montany, o którym nigdy nie słyszałeś, nie usłyszysz, który nie ma i nie będzie miał żadnego znaczenia dla twojego życia. Jakoś mi się to dziwnie kojarzy z opowieściami o Bogu.

Cytat:
Odwieczna niewiadoma: Czy Bóg stworzył człowieka, czy człowiek stworzył Boga


A może i to i to ? ;)


Ostatnio zmieniony przez Johnny99 dnia Czw 13:02, 20 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22418
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:45, 26 Maj 2010    Temat postu:

Ale czy Frodo istnieje dla Froda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11775
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:48, 27 Maj 2010    Temat postu:

(wykasowano)

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Wto 5:40, 15 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:38, 27 Maj 2010    Temat postu:

krowa napisał:


moja odpowiedź:

1. Bóg nie mógł stworzyć człowieka w oderwaniu od świata. Wobec tego każde inne stworzenie boskie ma z Bogiem relacje na miarę swojego stworzenia. Z tego wynika że KAMIEŃ DRZEWO KOT ma z osobna swojego Boga a jest on jednocześnie tym samym Bogiem z którym relacje ma człowiek.

reszta odpowiedzi w GENESIS


Zgodzę się, że wszystko w stworzeniu być musiało zaplanowane i musiałoby mieć wzajemne relacje lecz człowiek nie wie jakie możliwości są jeszcze oprócz znanych, nie wie czy w ogóle świadomość ma KOT DRZEWO KAMIEŃ. Wygląda na dzień dzisiejszy, że nie ma, ale czy człowiek dokładnie to zbadał, czy ma narzędzai badawcze? Nie wiem.
Przecież płaskość Ziemi funkcjonowało długo jako prawda, bo nikt nie wiedział, że ma ona inny kształt. My o świadomości wyższego czy niższgo rzędu o KOT DRZEWO KAMIEŃ też nie wiemy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:43, 27 Maj 2010    Temat postu:

Johnny99 napisał:

Cytat:
Odwieczna niewiadoma: Czy Bóg stworzył człowieka, czy człowiek stworzył Boga


A może i to i to ? ;)


Właśnie, może relacja Bóg - Człowiek jest nierozerwalna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Użytkownik




Dołączył: 26 Maj 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:36, 27 Maj 2010    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Johnny99 napisał:

Cytat:
Odwieczna niewiadoma: Czy Bóg stworzył człowieka, czy człowiek stworzył Boga


A może i to i to ? ;)


Właśnie, może relacja Bóg - Człowiek jest nierozerwalna.


Czyli jak wszystkie człowieki wymrą to bóg też ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Isa_bel




Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:11, 27 Maj 2010    Temat postu:

Użytkownik napisał:
Isa_bel napisał:
Johnny99 napisał:

Cytat:
Odwieczna niewiadoma: Czy Bóg stworzył człowieka, czy człowiek stworzył Boga


A może i to i to ? ;)


Właśnie, może relacja Bóg - Człowiek jest nierozerwalna.


Czyli jak wszystkie człowieki wymrą to bóg też ?



Bóg żyje wiecznie i nasz duch też, opakowanie jakim jest ciało, zużywa się/umiera.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Czw 14:23, 27 Maj 2010    Temat postu:

A co to jest duch? No właśnie...
Kolejne wyznanie wiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
comrade




Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 529
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 11:32, 28 Maj 2010    Temat postu:

Superstar napisał:
Hmm tak mnie w sumie naszła refleksja po raz enty, co to znaczy ISTNIEĆ ?


Mam takie daleko idące spekulatwyne przeświadczenie że to co my postrzegamy intuicyjnie jako 'istnienie' nie musi w całości wyczerpywać tematu. Tak jak np. rozważając ideę prędkości intuicyjnie sumujemy małe prędkości o przeciwnych wektorach - nie jesteśmy w stanie tak łatwo ogarnąć że to tak wcale nie działa i dla dużych wartości 0,75c + 0,75c wcale nie równa się 1,5c. Tak samo może być z ideą "istnienia". My - istnienie rozumiemy i rozważamy intuicyjnie i LOKALNIE. Nie potrafimy wyobrazić sobie innych form, reguł i zasad "istnienia" niż to co widzimy wokół w naszej lokalnej bańce czasoprzestrzennej zwanej wszechświatem. A być może (jest to czysta spekulacja) istnienie jest jakąś abstrakcją, o charakterze nie zero-jedynkowym, możliwe są jego różne RODZAJE w innych światach :) tylko mamy trudności żeby to sobie wyobrazić, bo zyjemy w takich a nie innych warunkach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22418
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:34, 28 Maj 2010    Temat postu:

comrade napisał:
to co my postrzegamy intuicyjnie jako 'istnienie' nie musi w całości wyczerpywać tematu.

Musi czy nie musi to jedna sprawa. A inną sprawą jest to, że aby w ogóle mówić o istnieniu z sensem, trzeba rozumieć, o czym się mówi. Skoro więc podjąłeś temat, to proszę podaj definicję istnienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22418
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:36, 28 Maj 2010    Temat postu:

Isa_bel napisał:
Bóg żyje wiecznie i nasz duch też, opakowanie jakim jest ciało, zużywa się/umiera.
Barah napisał:
A co to jest duch? No właśnie...
Kolejne wyznanie wiary.

Zdaje się, że bardziej radykalnym wyznaniem wiary jest wiara w śmiertelność świadomości (nie znamy bowiem przypadku śmierci świadomości, jako że jedyną świadomość, jaką postrzegamy, jest świadomość nasza własna, a nikt nie postrzega siebie w stanie trupa). A co to "duch"? Termin jest to dość wieloznaczny, może oznaczać intelekt, zdolność do poznawania, samoświadomość, myśl, najwyższą formę istnienia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Sob 7:00, 29 Maj 2010    Temat postu:

Uważasz, że intelekt, zdolność do poznawania, samoświadomość, myśl żyje wiecznie ?
Nie wiem co to najwyższa forma istnienia, więc nie komentuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22418
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:27, 30 Maj 2010    Temat postu:

Uważam, że samoświadomość żyje wiecznie. Samoświadomość postrzega się poprzez wszelakie doznania, jak myśl o kocie albo widok drzewa. Przypuszczam, że do każdej przeszłości (czyli do każdego przeszłego doznania) można wrócić świadomością, ale są to tylko moje spekulacje. W każdym razie, myśli czy doznania to tylko przemijające stany.

Zaś zdolność do poznawania? Nie widzę powodu, aby wierzyć, że zdolności przemijają (w skali wieczności, a nie w skali doczesnej; jeśli już, to stają się zbyteczne. Nie widzę powodu, dla którego zdolność do poznawania miałaby być kiedykolwiek zbyteczna, nie widzę więc powodu, aby wierzyć, że kiedykolwiek ona zaniknie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Pon 7:23, 31 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Uważam, że samoświadomość żyje wiecznie. Samoświadomość postrzega się poprzez wszelakie doznania, jak myśl o kocie albo widok drzewa.

Znika kot, znikają myśli. Znikają myśli, znika ich postrzeganie. Znika postrzeganie, znika świadomość. Nic w tej sferze nie istnieje bez obiektu. Samoświadomość znika, kiedy brak świadomości, bo traci obiekt na którym się opierała.
Cytat:
Przypuszczam, że do każdej przeszłości (czyli do każdego przeszłego doznania) można wrócić świadomością, ale są to tylko moje spekulacje.

Wracasz do tego, co masz w pamięci.
Cytat:
W każdym razie, myśli czy doznania to tylko przemijające stany.

Tak samo jak ciało i umysł.

Cytat:
Zaś zdolność do poznawania?

Ściśle związana z pamięcią, ta zaś, ściśle związana z mózgiem.

Cytat:
Nie widzę powodu, dla którego zdolność do poznawania miałaby być kiedykolwiek zbyteczna, nie widzę więc powodu, aby wierzyć, że kiedykolwiek ona zaniknie.

Nie widzę powodu, aby przydatność dawał wieczną egzystencję. [/quote]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 11775
Przeczytał: 26 tematów

Skąd: Łękawa świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:15, 31 Maj 2010    Temat postu:

(wykasowano)

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Wto 5:43, 15 Cze 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luzik
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 7704
Przeczytał: 1 temat

Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:43, 31 Maj 2010    Temat postu:

krowa napisał:

Ale pójdźmy dalej: skoro mózgi ludzi porozumiewają się za życia między sobą to jest prawdopodobne że mózgi ludzi porozumiewają się z mózgami zwierząt i jakaś część świadomości ludzi przechodzi na zwierzęta !!!!!!!!!
a może nie tylko na zwierzeta ?

TAKI POGLĄD WYSTARCZA ABY DO ZWIERZĄT STOSOWAĆ PRAWA LUDZI !!!!!!!!!!

takie jest moje zdanie.


Więc wegetarianizm :)

Wiesz, czasami mozg figle płata :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Pon 13:33, 31 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Więc wegetarianizm :)

A może właśnie kanibalizm ? :wink:

Cytat:
co się staje jeśli umieram ? Mózg umiera, prąd nie płynie, "komputer" jest wyłączony, pamięć jest nieodtwarzalna. Samoświadomość "S1" przestaje istnieć.

Ta sama samoświadomość "S1" zdaje się wygasać nawet przy utracie przytomności, czy głębokim śnie. A może wygasa jedynie pamięć i nie możemy tego stwierdzić później? Wszystko co możemy badać, musi mieć oparcie w pamięci. To jest element nie do odrzucenia, a jeśli ktoś go odrzuca, to automatycznie wykracza poza obszar poznania.
Mnie ciekawi jak skutecznie mózg używa pamięci. Podam taki prosty przykład z życia. Skupiam się na oddechu. W pełni świadomy wdech i wydech. Po kilkunastu cyklach, uświadamiam sobie, że moja uwaga nie jest skupiona na oddechu, a jedynie na jego wyobrażeniu. Mózg "nagrał" wdech i wydech, po czym zaczął odtwarzać nagranie. Między świadomym, a nagranym oddechem nie ma specjalnej różnicy. Treść jest identyczna, ale samo doznanie już nie. To "nagranie" zdaje się mieć formę snu, gdzie właściwe skupienie jest o wiele "trzeźwiejsze".
Skoro mózg potrafi tak skutecznie fałszować rzeczywistość (wbrew woli), to słusznym jest przypuszczanie, że takich przekłamań jest więcej. Doznajemy to, co dostarcza nam mózg, a on pracuje tak, jak z czasem uczy się pracować. W takim przypadku otoczenie, wychowanie, normy jakie przyjmujemy, mogą bezpośrednio rzutować na obraz świata jaki widzimy.

Ucieczką od nich ma być indyjska vipassana, który proponuje właśnie "rzeczy takimi, jakimi są", przez ciągłą uważność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eremit




Dołączył: 18 Kwi 2010
Posty: 331
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z pustelni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:53, 31 Maj 2010    Temat postu:

krowa napisał:


TAKI POGLĄD WYSTARCZA ABY DO ZWIERZĄT STOSOWAĆ PRAWA LUDZI !!!!!!!!!!


To oczywiste, przecież jesteś krową ;-P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin