Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:48, 02 Mar 2016    Temat postu: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Przytoczę znowu cytat z Barbary Stanosz:
„Myli się Pan jednak zakładając, że jestem gotowa powiedzieć, iż nie ma takiego boga, tj. że wzięta z doktryny metafizycznej wypowiedź „Bóg istnieje” jest zdaniem fałszywym. Wypowiedź tę wprawdzie odrzucam, lecz nie uważam jej za zdanie fałszywe: uważam ją za pozbawioną sensu, a wszak fałszywe (lub prawdziwe) mogą być tylko sensowne zdania.
Przyczyną, dla której odmawiam sensu tej wypowiedzi, jest fakt, iż w centralnej tezie każdej takiej doktryny – w charakterystyce domniemanego bytu nazywanego bogiem – występują terminy, które tylko z pozoru coś znaczą. Są one wprowadzane do języków tych doktryn w kontekstach, lub za pomocą pseudo – definicji (...) Ponieważ tak wprowadzone słowo „bóg” nie zostaje wyposażone w znaczenie, więc zdanie (ściślej: wypowiedź, która jest zdaniem z gramatycznego, lecz nie z semantycznego punktu widzenia) „Bóg istnieje” nie jest ani prawdą, ani fałszem; jest nonsensem. A skoro tak, to nie można mu sensownie zaprzeczyć: poprzedzenie nonsensu zwrotem „nieprawda, że” daje również nonsens. (...)
Oto powód, dla którego racjonalista nie powinien deklarować się jako agnostyk w sprawie istnienia bogów z doktryn metafizycznych.(...) Racjonalna postawa poznawcza wyraża się w ignorowaniu tego zdania, a wraz z nim doktryny, której jest ono ośrodkiem.
Nie wynika stąd, oczywiście, że należy ignorować zjawisko społeczne, jakim jest wyznawanie religii jakiegokolwiek rodzaju.”

Oczywiście nie są to słowa odkrywcze - to samo mówił choćby Russel i wielu innych. I choć do wierzących niewygodna dla nich prawda nie dociera pozostaje faktem, że cała literatura religijna jest jałowym bełkotem bez realnej treści, bez odniesienia do rzeczywistości, bez żadnego wkładu do dorobku poznawczego ludzkości.
Cała literatura religijna świata nie daje żadnej odpowiedzi na żadne pytanie o świecie czy pytanie egzystencjalne choć nawet rości sobie pretensje do wyłączności w udzielaniu odpowiedzi na wiele takich pytań. I to odpowiedzi ponadczasowych, ponadświatowych, ostatecznych!
Tymczasem ot, gromadzą się kółka zainteresowań literaturą rozmaitą:
- ci wierzą w Boga pojedynczego i mamroczą do podłogi,
- ci wierzą w innego Boga pojedynczego, ale mamroczą do ściany
- ci wierzą w Boga potrójnego i mamroczą do sufitu,
etc.,
etc.
Zamknięte kółka dobrane wyłącznie wedle religijnego gustu.
Nie ma między nimi dyskusji, ani tym bardziej ich dyskusji ze środowiskami pozareligijnymi, a wynika to z istoty zjawiska wiary - bezrozumnego uznawania za prawdę stwierdzeń nawet najbardziej niedorzecznych, a z założenia nieweryfikowalnych. Z czymś tak absurdalnym dyskusji być nie może.
Teologie wprawdzie butnie głoszą nawet stosowanie logiki w tworzeniu swej literatury religijnej, ale - jak mawiają informatycy: śmieci na wejściu dają śmieci na wyjściu. I skoro każda teologia inne śmieci ma na wejściu to kociokwik śmieci na wyjściu jest wręcz obezwładniający.

Tak czy siak nie ma w bibliotekach zgromadzonego bełkotu religijnego nawet jednego zdania które mówiłoby prawdę o świecie. Prawdę, której bez religii nie da się poznać.

Warto tu wspomnieć ludzi skądinąd mądrych, genialnych nawet którzy mimo swego geniuszu i ogromnych zasług dla dorobku poznawczego ludzkości nie zostawili po sobie ani jednego rozumnego zdania na temat swych wierzeń. Kopernik, Planck, Newton... znane są ich dokonania naukowe, nieznane religijne. A choćby Newton był wręcz fanatycznie zainteresowany religią, mówią nawet, że bardziej niż fizyką. I według jego F=ma do tej pory latają rakiety, a żadnego rozumnego zdania o Bogu nie spłodził (notabene Newton był unitarystą, uważał robienie z Boga czubka z roztrojeniem jaźni za niefortunne, tym zabawniejsi bywają chrześcijańscy trynitaryści jako argument za wiarą przytaczając wiarę Newtona).

Czy może się mylę? Czy religie poza niedorzecznymi mitami dały coś mądrego, coś pewnego, coś wartościowego, coś na czym można polegać? A przy tym może coś czego nie może dać jakiekolwiek źródło wolne od religii?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:23, 02 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

astrotaurus napisał:
Przytoczę znowu cytat z Barbary Stanosz:
„Myli się Pan jednak zakładając, że jestem gotowa powiedzieć, iż nie ma takiego boga, tj. że wzięta z doktryny metafizycznej wypowiedź „Bóg istnieje” jest zdaniem fałszywym. Wypowiedź tę wprawdzie odrzucam, lecz nie uważam jej za zdanie fałszywe: uważam ją za pozbawioną sensu, a wszak fałszywe (lub prawdziwe) mogą być tylko sensowne zdania.
Przyczyną, dla której odmawiam sensu tej wypowiedzi, jest fakt, iż w centralnej tezie każdej takiej doktryny – w charakterystyce domniemanego bytu nazywanego bogiem – występują terminy, które tylko z pozoru coś znaczą. Są one wprowadzane do języków tych doktryn w kontekstach, lub za pomocą pseudo – definicji (...) Ponieważ tak wprowadzone słowo „bóg” nie zostaje wyposażone w znaczenie, więc zdanie (ściślej: wypowiedź, która jest zdaniem z gramatycznego, lecz nie z semantycznego punktu widzenia) „Bóg istnieje” nie jest ani prawdą, ani fałszem; jest nonsensem. A skoro tak, to nie można mu sensownie zaprzeczyć: poprzedzenie nonsensu zwrotem „nieprawda, że” daje również nonsens. (...)
Oto powód, dla którego racjonalista nie powinien deklarować się jako agnostyk w sprawie istnienia bogów z doktryn metafizycznych.(...) Racjonalna postawa poznawcza wyraża się w ignorowaniu tego zdania, a wraz z nim doktryny, której jest ono ośrodkiem.
Nie wynika stąd, oczywiście, że należy ignorować zjawisko społeczne, jakim jest wyznawanie religii jakiegokolwiek rodzaju.”


Stare odgrzewane kotlety o nazwie "ateizm semiotyczny", czyli kolejny ateistyczny samoobalalny bezsens, którego pani Stanosz jest lub przynajmniej była gorliwym propagatorem, już blisko 10 lat temu był przez nas zmasakrowany na tym forum po moim poście inicjującym ten temat w 2007 roku

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/ateizm-semiotyczny-co-my-na-to,1718.html

Ale jeszcze lepsze jest to, że nawet sami ateiści uznali to za bezsens - tu tekst jednego z nich (przeklejony do nas ze strony Ateista.pl)

"Dlaczego ateizm semiotyczny jest teorią fałszywą?"

[link widoczny dla zalogowanych]

Tak więc się nie wysiliłeś wyciągając trącące myszką wywody pani Stanosz. Pewnie ona sama już dziś się wstydzi że takie semantyczne głupstwa wypisywała, na które każdy logik popatrzyłby tylko z politowaniem

astrotaurus napisał:
Oczywiście nie są to słowa odkrywcze - to samo mówił choćby Russel i wielu innych.


Russell różne rzeczy mówił. Może jesteś zainteresowany co mówił na przykład o metodzie indukcyjnej, będącej podstawą wszelkiego wnioskowania naukowego:

każda próba wyprowadzenia wniosków ogólnych z poszczególnych obserwacji okaże się błędna i empiryk nie ma szans uniknąć Humowskiego sceptycyzmu” (Karl R. Popper, Wiedza obiektywna, Warszawa 2002, s. 13-14, za którym cytuję zdanie Russella)

astrotaurus napisał:
I choć do wierzących niewygodna dla nich prawda nie dociera pozostaje faktem, że cała literatura religijna jest jałowym bełkotem bez realnej treści, bez odniesienia do rzeczywistości, bez żadnego wkładu do dorobku poznawczego ludzkości.


Pokaż jakikolwiek swój wywód lub jakiegokolwiek ateisty bredzącego coś o swoim światopoglądzie, który nie byłby jałowym bełkotem bez realnej treści, bo już ze 20 postów z Błażejem napisaliśmy do ciebie i nie możemy się o to doprosić

astrotaurus napisał:
Cała literatura religijna świata nie daje żadnej odpowiedzi na żadne pytanie o świecie czy pytanie egzystencjalne choć nawet rości sobie pretensje do wyłączności w udzielaniu odpowiedzi na wiele takich pytań. I to odpowiedzi ponadczasowych, ponadświatowych, ostatecznych!


Podaj więc wykaz lektur ateistycznych dających takie odpowiedzi

astrotaurus napisał:
Tymczasem ot, gromadzą się kółka zainteresowań literaturą rozmaitą:
- ci wierzą w Boga pojedynczego i mamroczą do podłogi,
- ci wierzą w innego Boga pojedynczego, ale mamroczą do ściany
- ci wierzą w Boga potrójnego i mamroczą do sufitu,
etc.,
etc.
Zamknięte kółka dobrane wyłącznie wedle religijnego gustu.
Nie ma między nimi dyskusji, ani tym bardziej ich dyskusji ze środowiskami pozareligijnymi, a wynika to z istoty zjawiska wiary - bezrozumnego uznawania za prawdę stwierdzeń nawet najbardziej niedorzecznych, a z założenia nieweryfikowalnych. Z czymś tak absurdalnym dyskusji być nie może.
Teologie wprawdzie butnie głoszą nawet stosowanie logiki w tworzeniu swej literatury religijnej, ale - jak mawiają informatycy: śmieci na wejściu dają śmieci na wyjściu. I skoro każda teologia inne śmieci ma na wejściu to kociokwik śmieci na wyjściu jest wręcz obezwładniający.


Pokaż więc gdzie twój żałosny samowywrotny światopogląd daje coś więcej bo jak na razie nie macie nic poza błędnokołowymi twierdzeniami o wartości poznawczej równej zero. Z punktu widzenia waszego żałosnego światopoglądu wasze mózgi są jedynie produktem bezcelowej i bezrozumnej ewolucji darwinowskiej i tym samym jakiejkolwiek waszej myśli nie da się przypisać sensu o wartości większej od zera

astrotaurus napisał:
Tak czy siak nie ma w bibliotekach zgromadzonego bełkotu religijnego nawet jednego zdania które mówiłoby prawdę o świecie. Prawdę, której bez religii nie da się poznać.


Podaj więc wykaz lektur ateistycznych dających takie odpowiedzi

astrotaurus napisał:
Warto tu wspomnieć ludzi skądinąd mądrych, genialnych nawet którzy mimo swego geniuszu i ogromnych zasług dla dorobku poznawczego ludzkości nie zostawili po sobie ani jednego rozumnego zdania na temat swych wierzeń. Kopernik, Planck, Newton... znane są ich dokonania naukowe, nieznane religijne.


„Nawet teoria tak dobrze potwierdzona jak prawa Newtona okazała się na dalszą metę nie do utrzymania. […] prawa Newtona zostały obalone!” (J. G. Kemeny, Nauka w oczach filozofa, Warszawa 1967, s. 49, 127)

„Ale bez względu na to, co można myśleć o statusie teorii Einsteina, z pewnością każe nam ona uznać teorię Newtona za „zwykłą” hipotezę lub przypuszczenie. [...] dynamika Newtona nie jest nauką obowiązującą a priori, ale tylko cudowną hipotezą - domysłem” (Karl R. Popper, Wiedza obiektywna, Warszawa 2002, s. 19, 121)

astrotaurus napisał:
Czy może się mylę? Czy religie poza niedorzecznymi mitami dały coś mądrego, coś pewnego, coś wartościowego, coś na czym można polegać?


Pokaż że twój samowywrotny nihilistyczny światopogląd daje cokolwiek pewniejszego a jeszcze dziś porzucę religię

astrotaurus napisał:
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów


Pokaż jakikolwiek "fakt" w swoim światopoglądzie bo pomimo wielokrotnych próśb nigdy tego nie zrobiłeś


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Śro 15:36, 02 Mar 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2484
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:49, 02 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
astrotaurus napisał:
Tak czy siak nie ma w bibliotekach zgromadzonego bełkotu religijnego nawet jednego zdania które mówiłoby prawdę o świecie. Prawdę, której bez religii nie da się poznać.
Podaj więc wykaz lektur ateistycznych dających takie odpowiedzi

Każda lektura z dziedziny nauki (w sensie science), jest ateistyczna. Polecam jakąkolwiek współczesną dotyczącą przykładowo zjawiska powstawania piorunów porównać z lekturą np. księdza Benedykta Chmielowskiego (autora pierwszej polskiej encyklopedii).
To porównanie bardzo dobrze oddaje zerowy wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:56, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
astrotaurus napisał:
Tak czy siak nie ma w bibliotekach zgromadzonego bełkotu religijnego nawet jednego zdania które mówiłoby prawdę o świecie. Prawdę, której bez religii nie da się poznać.
Podaj więc wykaz lektur ateistycznych dających takie odpowiedzi

Każda lektura z dziedziny nauki (w sensie science), jest ateistyczna.


Jak zwykle kłamiesz ateistyczny szarlatanie bo nauka nie zajmuje się w ogóle teizmem, więc nie może być z definicji ateistyczna, jest po prostu agnostyczna w kwestii teizmu ale agnostycyzm nic nie obala, tak jak każde "nie wiem" nic nie obala. Więc nauka po prostu nie jest "a-teistyczna", tak samo jak nie jest "a-kucharska" lub "a-malarska" tylko dlatego że i tym się nie zajmuje. Poza tym twierdzenia nauki o świecie są jedynie hipotetyczne i niepewne więc nic nie jest w stanie ona nie tylko potwierdzić, ale i wykluczyć, nawet gdyby miała to zamiar zrobić, bo "wydaje mi się" tak samo nie obala niczego, jak i "nie wiem" nie obala niczego. Nauka nie posługuje się w swym wnioskowaniu dużym kwantyfikatorem ogólnym a więc nie wypowiada uniwersalnych sądów o rzeczywistości gdyż nie tylko nie byłyby one prawomocne, ale w ogóle nie jest ona od tego. Możesz się więc nią co najwyżej podetrzeć w swym samowywrotnym ateizmie, prymitywny kabotynie

Tak więc wasze wycieranie sobie gęby nauką i manipulowanie jej autorytetem potwierdza jedynie, że jesteście podrzędnej klasy oszustami, którzy po prostu nadużywają jej autorytetu i stosują ją w celach do których w ogóle nie jest przeznaczona. A ze swą "wiedzą" o nauce jesteście na poziomie prymitywnego XIX-wiecznego scjentyzmu, który już dawno temu upadł. Ale jak widać musicie po prostu manipulować przy pomocy obalonego już dawno scjentyzmu, gdyż to właśnie scjentyzm błędnie utrzymywał jeszcze w XIX wieku, że "naukowe = pewne"

mat napisał:
Polecam jakąkolwiek współczesną dotyczącą przykładowo zjawiska powstawania piorunów porównać z lekturą np. księdza Benedykta Chmielowskiego (autora pierwszej polskiej encyklopedii).


Nie wiem nawet kto to jest i jakoś nie przypominam sobie żebym wierzył kiedykolwiek w boskie pochodzenie piorunów więc "obalasz" w tym miejscu jak zwykle jakieś żałosne strawmany

mat napisał:
To porównanie bardzo dobrze oddaje zerowy wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości.


To pokaż co wniósł wasz ateistyczny bełkot do "dorobku poznawczego ludzkości" bo jakoś sobie nie przypominam ani jednego waszego twierdzenia zwiększającego treść poznawczą


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 8:19, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2484
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:35, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
Jak zwykle kłamiesz ateistyczny szarlatanie bo nauka nie zajmuje się w ogóle teizmem, więc nie może być z definicji ateistyczna, jest po prostu agnostyczna w kwestii teizmu ale agnostycyzm nic nie obala, tak jak każde "nie wiem" nic nie obala. Więc nauka po prostu nie jest "a-teistyczna", tak samo jak nie jest "a-kucharska" lub "a-malarska" tylko dlatego że i tym się nie zajmuje.

Oczywiście nauka nie zajmuje się teizmem, tak samo jak nie zajmuje się każdym innym belkotem o zerowej treści poznawczej (krasnoludkizmem, elfizmem etc.), nauka spuszcza te twoje religianckie farmazony do klozetu, i nie pocieszaj się biedaku "nie wiem" bo niczego to z twego bełkotu nie ratuje.
Za to w przeciwieństwie do religijnego zabobonu dziś nauka związana jest najbardziej i z gastronomią i z budownictwem więc pitolisz od rzeczy.

Jan Lewandowski napisał:
Nie wiem nawet kto to jest i jakoś nie przypominam sobie żebym wierzył kiedykolwiek w boskie pochodzenie piorunów więc "obalasz" w tym miejscu jak zwykle jakieś żałosne strawmany

Mi nie musisz tego mówić, wiadomo że po zaoraniu religii przez naukę, nawet niby skrajny religiant w realu jest skrajnym scjentystą srającym na głoszony przez siebie światopogląd. Ks. Chmielowski jeszcze nie musiał tego robić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:52, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Jak zwykle kłamiesz ateistyczny szarlatanie bo nauka nie zajmuje się w ogóle teizmem, więc nie może być z definicji ateistyczna, jest po prostu agnostyczna w kwestii teizmu ale agnostycyzm nic nie obala, tak jak każde "nie wiem" nic nie obala. Więc nauka po prostu nie jest "a-teistyczna", tak samo jak nie jest "a-kucharska" lub "a-malarska" tylko dlatego że i tym się nie zajmuje.

Oczywiście nauka nie zajmuje się teizmem, tak samo jak nie zajmuje się każdym innym belkotem o zerowej treści poznawczej (krasnoludkizmem, elfizmem etc.), nauka spuszcza te twoje religianckie farmazony do klozetu, i nie pocieszaj się biedaku "nie wiem" bo niczego to z twego bełkotu nie ratuje.


Na razie to ty się jedynie pocieszasz zindoktrynowany głupku bo wszystko co napisałem pozostaje w mocy. Nauka nie tylko nie zajmuje się tym co poza nią wykracza ale nawet gdyby miała to zrobić to i tak nic by ci to nie dało gdyż twierdzenia nauki o świecie są jedynie hipotetyczne i niepewne, więc nic nie jest w stanie ona nie tylko potwierdzić, ale i wykluczyć, nawet gdyby miała to zamiar zrobić, bo "wydaje mi się" tak samo nie obala niczego, jak i "nie wiem" nie obala niczego. Nauka nie posługuje się w swym wnioskowaniu dużym kwantyfikatorem ogólnym a więc nie wypowiada uniwersalnych sądów o rzeczywistości gdyż nie tylko nie byłyby one prawomocne, ale w ogóle nie jest ona od tego. Możesz się więc nią co najwyżej podetrzeć w swym samowywrotnym ateizmie, prymitywny kabotynie

mat napisał:
Za to w przeciwieństwie do religijnego zabobonu dziś nauka związana jest najbardziej i z gastronomią


To pokaż mi jakąś naukową książkę kucharską kołku, z dziedziny science

mat napisał:
i z budownictwem więc pitolisz od rzeczy.


to ty pitolisz od rzeczy bo o żadnym "budownictwie" nie pisałem, co pokazuje jak zamotany ty jesteś ze swym Alzheimerem, pisałem za to o malarstwie artystycznym

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Nie wiem nawet kto to jest i jakoś nie przypominam sobie żebym wierzył kiedykolwiek w boskie pochodzenie piorunów więc "obalasz" w tym miejscu jak zwykle jakieś żałosne strawmany

Mi nie musisz tego mówić, wiadomo że po zaoraniu religii przez naukę,


To pokaż nam wreszcie kłamliwy szarlatanie jak coś co jest jedynie niepewne i hipotetyczne mogło "zaorać" coś czego nawet z założenia nie dotyczy. Tak więc zaorać to ty mogłeś sobie co najwyżej swoje pole głupku wioskowy

mat napisał:
nawet niby skrajny religiant w realu jest skrajnym scjentystą srającym na głoszony przez siebie światopogląd


Jedno z drugim w żaden sposób tu nie koliduje ale że jesteś bezmyślną ofiarą indoktrynacji neoateistycznej to już od dawna nie odróżniasz podstawowych zagadnień i masz jedynie kocioł we łbie


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 9:01, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:01, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
Pokaż jakikolwiek "fakt" w swoim światopoglądzie bo pomimo wielokrotnych próśb nigdy tego nie zrobiłeś
Hmmm... choć byś nie wiem jak żonglował swoimi skojarzeniami na temat przeróżnych prądów myślowych; choćbyś nie wiem jak pluł na temat tego co w Twoim chorym czerepie roi się na temat moich poglądów; choćbyś kalkował po 1000 razy swoje wypociny, etc., etc. nie zmienisz faktu, że nie potrafisz przytoczyć jednego rozumnego zdania z bibliotek religijnego bełkotu.

Przykazanie wujka Goebbelsa o powtarzaniu kłamstwa sprawdza się w odniesieniu do takich jak Ty - powtarzane brednie utkwiły wam głowach jako prawda i klepaniem pacierzy utrwalacie obie ten stan. Na zdrowie!
Tyl że nie na wszystkich to działa.


Ostatnio zmieniony przez astrotaurus dnia Czw 9:10, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:08, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
To pokaż mi jakąś naukową książkę kucharską kołku, z dziedziny science
Hmmmm, nie jestem fanem gotowania, bardzo rzadko korzystam z porad kucharskich, ale na razie nie spotkałem się z żadnym przypadkiem by książka kucharska sprzeniewierzała się metodologii naukowej.
Gdyby pojawiały się w niej jakieś debilne zapisy np. o konieczności "poświęcenia przez biskupa żeby się udała zupa" jak w zabobonach religijnych to co innego...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:08, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

astrotaurus napisał:
Hmmm... choć byś nie wiem jak żonglował swoimi skojarzeniami na temat przeróżnych prądów myślowych; choćbyś nie wiem jak pluł na temat tego co w Twoim chorym czerepie roi się na temat moich poglądów; choćbyś kalkował po 1000 razy swoje wypociny, etc., etc. nie zmienisz faktu, że nie potrafisz przytoczyć jednego rozumnego zdania z bibliotek religijnego bełkotu.


No ale skoro ty nie jesteś w stanie przytoczyć ani jednego rozumnego zdania z bibliotek ateistycznego bełkotu to w czym ty jesteś lepszy, bo to jest właśnie przysłowiowe all about w tej dyskusji

Uczciwy człowiek wie że nie istnieją żadne pewne twierdzenia na tym świecie ale wy to zakłamujecie i udajecie że macie niby coś więcej. No ale nie macie więc nie wiem na co ty tu liczysz i pieprzysz te swoje głupoty, myśląc że złapiesz tu gdzieś jakiegoś drugiego kabotyna swojego pokroju na to

astrotaurus napisał:
Przykazanie wujka Goebbelsa o powtarzaniu kłamstwa sprawdza się w odniesieniu do takich jak Ty - powtarzane brednie utkwiły wam głowach jako prawda i klepaniem pacierzy utrwalacie obie ten stan. Na zdrowie!
Tyl że nie na wszystkich to działa.


I vice versa, dokładnie, wasza kłamliwa neoateistyczna indoktrynacja spływa po mnie jak woda po gęsi gdyż wystarczająco dobrze znam historię epistemologii żeby nie dać się złapać na waszą prymitywną i samowywrotną demagogię


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 9:09, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:16, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
No ale skoro ty nie jesteś w stanie przytoczyć ani jednego rozumnego zdania z bibliotek ateistycznego bełkotu

1. Jesteśmy w wątku gdzie poszukiwane jest rozumne zdanie z bibliotek bełkotu teistycznego.

2. Jeżeli botowi nawet internet nic nie mówi, to chyba już nigdy do niego nie dotrze, ze droga naukowa działa w rzeczywistości i w rzeczywistości sprawdza się od wieków coraz lepiej.
A religie dają wyłącznie literacki bełkot.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:26, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

astrotaurus napisał:
Jan Lewandowski napisał:
No ale skoro ty nie jesteś w stanie przytoczyć ani jednego rozumnego zdania z bibliotek ateistycznego bełkotu

1. Jesteśmy w wątku gdzie poszukiwane jest rozumne zdanie z bibliotek bełkotu teistycznego.


A ja pytam dlaczego uparłeś się akurat na "biblioteki teistyczne" skoro wpierw nie wykazałeś że sam masz jakkolwiek pewniejsze sądy światopoglądowe

astrotaurus napisał:
2. Jeżeli botowi nawet internet nic nie mówi, to chyba już nigdy do niego nie dotrze


Internet to technologia a nie nauka więc manipulujesz w typowy dla neoateistycznych scjentystów sposób a poza tym pokaż jak na podstawie "istnienia Internetu" zbudowałeś swój samowywrotny żałosny światopogląd, bo chyba się poleję ze śmiechu zaraz. Pokaż szarlatanie jak niby doszedłeś do swych światopoglądowych ateistycznych sądów w kategoriach uniwersalnych na podstawie cząstkowego wynalazku Internetu

astrotaurus napisał:
ze droga naukowa działa w rzeczywistości i w rzeczywistości sprawdza się od wieków coraz lepiej.


Pokaż mi w jaki niby sposób nie-ateistyczna nauka wspiera twój ateizm bo na razie to tylko manipulujesz nauką i tyle, pominąwszy już to że podałeś banalny przykład z zakresu technologii a nie nauki i to też była manipulacja. Jak pokazuje historia nawet błędne lub częściowo obalone hipotezy o świecie wciąż mają pewne zastosowanie praktyczne więc nic ci nie da zaprzęganie ich do twojej ideologii że "wiesz coraz więcej". Mało tego, technologia może wykorzystywać pewne zjawiska nie rozumiejąc do końca ich natury (na przykład światło w światłowodach), więc nie musi nawet znać prawdy o świecie aby być mimo to skuteczną w praktyce i tym samym powoływanie się na technologię tym bardziej nic ci nie da

astrotaurus napisał:
A religie dają wyłącznie literacki bełkot.


Ale ty nie produkujesz nic więcej a zatem nie wiem z czym masz problem


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 9:50, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:10, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
A ja pytam dlaczego uparłeś się akurat na "biblioteki teistyczne"
Bo jesteśmy na forum religijnym?
Bo tak pytam bo mi wolno?

Cytat:
skoro wpierw nie wykazałeś że sam masz jakkolwiek pewniejsze sądy światopoglądowe
Nie widzę wątku gdzie byłby przedstawiony jakoś rzeczowo problem porównywania poglądów. Zrób go może.

Cytat:
Internet to technologia a nie nauka
Ach!
I to pewnie Kryszna go zesłał...?
Nie no jasne! Jakżeby coś ta niepewnego jak nauka mogło być przyczyną internetu!

Twoje bełkotliwe powtórki pominę, bo kopanie się z koniem to nie jest sport dla mnie.
Załóż wątek z jakimś konkretem, może da się pogadać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:27, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

astrotaurus napisał:
Jan Lewandowski napisał:
A ja pytam dlaczego uparłeś się akurat na "biblioteki teistyczne"
Bo jesteśmy na forum religijnym?


To jest forum światopoglądowe i filozoficzne zindoktrynowany kołku a nie religijne, już ci to pisałem

ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury,


Pokaż mi tu gdzieś słowo "religia"

Masz tak sprany mózg, że rzucasz się od razu do swej ateistycznej indoktrynacji na byle forum, z klapkami na oczach nie widząc nawet, że to nie jest klasyczne forum religijne

astrotaurus napisał:
Bo tak pytam bo mi wolno?


No więc ja też cię pytam bo mi wolno: pokaż że w swym żałosnym samowywrotnym światopoglądzie masz jakkolwiek pewniejsze sądy od kogokolwiek innego, za krytykowanie którego się zabierasz

astrotaurus napisał:
Cytat:
skoro wpierw nie wykazałeś że sam masz jakkolwiek pewniejsze sądy światopoglądowe
Nie widzę wątku gdzie byłby przedstawiony jakoś rzeczowo problem porównywania poglądów. Zrób go może.


to ty założyłeś ten wątek więc trzeba było od tego zacząć i wykazać wpierw że masz więcej niż inni a co myślisz o poglądach religijnych to i tak każdy tu wie, tak samo jak każdy wie, że założyłeś ten wątek tylko po to żeby produkować kolejne bezmyślne klony neoateistyczne twojego pokroju

astrotaurus napisał:
Cytat:
Internet to technologia a nie nauka
Ach!
I to pewnie Kryszna go zesłał...?
Nie no jasne! Jakżeby coś ta niepewnego jak nauka mogło być przyczyną internetu!


Nawet wojujący ateista Lewis Wolpert napisał książkę o nauce pt. Nienaturalna natura nauki, w której ma cały rozdział o wymownym tytule pt. Technologia to nie nauka, gdzie wyraźnie uczula żeby tego nie mieszać, więc bezczelnie manipulujesz szarlatanie i tyle

astrotaurus napisał:
Twoje bełkotliwe powtórki pominę, bo kopanie się z koniem to nie jest sport dla mnie.


No skoro wymiękasz z konkretnych punktów sofisto to do dyskusji cię przymuszał nie będę

astrotaurus napisał:
Załóż wątek z jakimś konkretem, może da się pogadać.


Założyłem tu wiele wątków ale jakoś w żadnym się nie pojawiłeś ze swoją indoktrynacją


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 10:31, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:45, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
To jest forum światopoglądowe i filozoficzne zindoktrynowany kołku a nie religijne, już ci to pisałem
"Apologia teizmu" itp to jest forum religijne.
A po rozmowy na tematy filozoficzne i inne nie przychodziłbym do ludzi upośledzonych, bo was nie stać na intelektualną uczciwość - też już to pisałem

Cytat:
No więc ja też cię pytam bo mi wolno: pokaż że w swym żałosnym samowywrotnym światopoglądzie masz jakkolwiek pewniejsze sądy od kogokolwiek innego, za krytykowanie którego się zabierasz
Nie tu, nie tak.
Macie śmietnik we łbach i śmietnik na forum.
A tu jest w wątek o tym o czym jest i Twój bełkot tylko dowodzi, że nie masz nic do powiedzenia. I nie masz skąd tego wziąć.

Cytat:
Nawet wojujący ateista Lewis Wolpert napisał książkę o nauce pt. Nienaturalna natura nauki, w której ma cały rozdział o wymownym tytule pt. Technologia to nie nauka, gdzie wyraźnie uczula żeby tego nie mieszać, więc bezczelnie manipulujesz szarlatanie i tyle
No przecie nie mieszam, przyznałem , że technologię zesłał Kryszna. Nie umiesz czytać?

Ostatnio zmieniony przez astrotaurus dnia Czw 10:47, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:57, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

astrotaurus napisał:
Jan Lewandowski napisał:
To jest forum światopoglądowe i filozoficzne zindoktrynowany kołku a nie religijne, już ci to pisałem
"Apologia teizmu" itp to jest forum religijne.


To jest takie samo forum filozoficzne jak reszta tego forum a nazwa nie zmienia tego że skoro bełkoczesz coś to ja nie mam prawa zapytać na jakiej podstawie to bełkoczesz

astrotaurus napisał:
A po rozmowy na tematy filozoficzne i inne nie przychodziłbym do ludzi upośledzonych - już to pisałem


co pisałeś downie z wodogłowiem to ja wiem, tak samo jak wiem że nigdzie nie podałeś ani jednego dowodu na to, że twój bełkot jest czymkolwiek sensownym a wręcz przeciwnie, to jest jak dotąd jedynie festiwal twoich wyznań wiary i nic więcej

astrotaurus napisał:
Cytat:
No więc ja też cię pytam bo mi wolno: pokaż że w swym żałosnym samowywrotnym światopoglądzie masz jakkolwiek pewniejsze sądy od kogokolwiek innego, za krytykowanie którego się zabierasz
Nie tu, nie tak.


A właśnie że tu bo skoro zabierasz się za krytykowanie jakiegokolwiek innego światopoglądu to wykaż wpierw że masz jakiekolwiek sensowne sądy o świecie. Bo jedyne co masz do tej pory to tylko wyznanka twojej wiary o treści poznawczej równej zero

astrotaurus napisał:
Macie śmietnik we łbach i śmietnik na forum.


Skoro robisz tu śmietnik to mamy śmietnik

astrotaurus napisał:
A tu jest w wątek o tym o czym jest i Twój bełkot tylko dowodzi, że nie masz nic do powiedzenia. I nie masz skąd tego wziąć.


Nigdy nie ukrywałem tego, że każdy światopogląd jest kwestią subiektywnej wiary i problem z tobą szarlatanie jest taki, że przychodzisz tu i udajesz że masz coś więcej, więc ja nie zaprzeczając temu czy owemu pytam co masz więcej. Ale jak widać nie masz nic więcej i kompletnie nic do powiedzenia

To wy twierdzicie że macie coś więcej a nie my ale to jest jak widać czyste łgarstwo

astrotaurus napisał:
Cytat:
Nawet wojujący ateista Lewis Wolpert napisał książkę o nauce pt. Nienaturalna natura nauki, w której ma cały rozdział o wymownym tytule pt. Technologia to nie nauka, gdzie wyraźnie uczula żeby tego nie mieszać, więc bezczelnie manipulujesz szarlatanie i tyle
No przecie nie mieszam, przyznałem , że technologię zesłał Kryszna. Nie umiesz czytać?


To że sobie w tym punkcie pobłaznujesz pajacu pokazuje tylko, że miałem tu rację a ty nie masz nic więcej na ten temat do powiedzenia


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 11:07, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2484
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:30, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
Nawet wojujący ateista Lewis Wolpert napisał książkę o nauce pt. Nienaturalna natura nauki, w której ma cały rozdział o wymownym tytule pt. Technologia to nie nauka, gdzie wyraźnie uczula żeby tego nie mieszać.

A co to ma do rzeczy? Technologia jest jeszcze bardziej scjencystyczna niż nauka, bo milcząco zakłada, że zmysły przekazują nam prawdę obiektywną o rzeczywistości i na tym założeniu buduje. Natomiast współczesna technologia jest tak połączona z nauką (vide: biotechnologia), że twarde rozgraniczenie ma sens do czasów sprzed setek czy tysięcy lat a mniej dziś. I wracając do meritum, relacje między nauką a technologią wciąż nie zmieniają faktu, ze religijne bujdy są zerowo poznawcze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:12, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

mat napisał:

A co to ma do rzeczy? Technologia jest jeszcze bardziej scjencystyczna niż nauka, bo milcząco zakłada, że zmysły przekazują nam prawdę obiektywną o rzeczywistości i na tym założeniu buduje.


Założeniu na wiarę bo co nam przekazują zmysły to tak naprawdę nikt nie wie a poza tym technologia operuje zawsze na jakimś wycinku rzeczywistości więc nadal pomaga wam to jak umarłemu kadzidło bo światopogląd jest zbudowany z sądów uniwersalnych o świecie a nie cząstkowych. Nie kumasz tego i chrzanisz potem takie bzdury że nabawiłeś się ateizmu po tym jak poszedłeś do apteki albo wcisnąłeś pedał w samochodzie

mat napisał:
Natomiast współczesna technologia jest tak połączona z nauką (vide: biotechnologia), że twarde rozgraniczenie ma sens do czasów sprzed setek czy tysięcy lat a mniej dziś. I wracając do meritum, relacje między nauką a technologią wciąż nie zmieniają faktu, ze religijne bujdy są zerowo poznawcze.


Tak samo jak twój samowywrotny światopogląd jest w dokładnie takiej samej mierze zerowo poznawczy gdyż odwołując się do technologii udającej naukę nie opiera się na żadnych uniwersalnych prawdach o świecie. Nie można zbudować światopoglądu w oparciu o zasadę działania Internetu lub nawet w oparciu o zasadę budowy sokowirówki ale wy właśnie takie bezsensy wypisujecie, co lepiej niż cokolwiek pokazuje wasz prymitywizm i infantylizm


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Czw 13:13, 03 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2484
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:44, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
technologia operuje zawsze na jakimś wycinku rzeczywistości więc nadal pomaga wam to jak umarłemu kadzidło bo światopogląd jest zbudowany z sądów uniwersalnych o świecie a nie cząstkowych.

(Bez)myśl religijna jest zerowo poznawcza także na "wycinku" rzeczywistości nam dostępnej, więc w niczym jej trupowi tu nie pomożesz.

Jan Lewandowski napisał:
Nie kumasz tego i chrzanisz potem takie bzdury że nabawiłeś się ateizmu po tym jak poszedłeś do apteki albo wcisnąłeś pedał w samochodzie

Nawet konstrukcja pedała w aucie jest bardziej poznawcza niż stek religijnych bzdur wszystkich religii z tysiąca lat razem wziętych.
A szczegóły o tym jak srasz na moc modlitwy i korzystasz z osiągnięć współczesnych nauk farmaceutycznych mamy w innym wątku.

Jan Lewandowski napisał:
twój samowywrotny światopogląd jest w dokładnie takiej samej mierze zerowo poznawczy gdyż odwołując się do technologii udającej naukę nie opiera się na żadnych uniwersalnych prawdach o świecie. Nie można zbudować światopoglądu w oparciu o zasadę działania Internetu lub nawet w oparciu o zasadę budowy sokowirówki ale wy właśnie takie bezsensy wypisujecie, co lepiej niż cokolwiek pokazuje wasz prymitywizm i infantylizm

Zasada budowy głupiej sokowirówki jest bardziej poznawcza niż wszystko co nabełkotali starożytni bajkopisarze o twoim bożku Jehowie, i to pokazuje wasz prymitywizm oraz infantylizm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:39, 03 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
technologia operuje zawsze na jakimś wycinku rzeczywistości więc nadal pomaga wam to jak umarłemu kadzidło bo światopogląd jest zbudowany z sądów uniwersalnych o świecie a nie cząstkowych.

(Bez)myśl religijna jest zerowo poznawcza także na "wycinku" rzeczywistości nam dostępnej, więc w niczym jej trupowi tu nie pomożesz.


Wedle twojego żałosnego darwinowskiego samowywrotnego światopoglądu jesteś tylko troszkę bardziej zaawansowanym szympansem a twoja mózgownica to jedynie bezcelowa oscylacja atomów i reakcji elektrochemicznych, którym nie jesteś w stanie przypisać jakiejkolwiek wartości poznawczej większej od zera, więc twoje orzekanie o tym co jest poznawcze, a co nie, jest jedynie pustym treściowo bełkotem bez jakiejkolwiek wartości

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Nie kumasz tego i chrzanisz potem takie bzdury że nabawiłeś się ateizmu po tym jak poszedłeś do apteki albo wcisnąłeś pedał w samochodzie

Nawet konstrukcja pedała w aucie jest bardziej poznawcza niż stek religijnych bzdur wszystkich religii z tysiąca lat razem wziętych.


Wedle twojego żałosnego darwinowskiego samowywrotnego światopoglądu jesteś tylko troszkę bardziej zaawansowanym szympansem a twoja mózgownica to jedynie bezcelowa oscylacja atomów i reakcji elektrochemicznych, którym nie jesteś w stanie przypisać jakiejkolwiek wartości poznawczej większej od zera, więc twoje orzekanie o tym co jest poznawcze, a co nie, jest jedynie pustym treściowo bełkotem bez jakiejkolwiek wartości

mat napisał:
A szczegóły o tym jak srasz na moc modlitwy i korzystasz z osiągnięć współczesnych nauk farmaceutycznych mamy w innym wątku.


W którym jak zwykle nie wyprodukowałeś nic poza pustym treściowo bełkotaniem. Ale przynajmniej dowiedzieliśmy się, że twój "przebogaty światopogląd" składa się z zasady działania apteki oraz pedału w samochodzie. Zaiste "przebogaty światopogląd", przy pomocy którego niewątpliwie "obalisz" już teraz wszystkie inne światopoglądy

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
twój samowywrotny światopogląd jest w dokładnie takiej samej mierze zerowo poznawczy gdyż odwołując się do technologii udającej naukę nie opiera się na żadnych uniwersalnych prawdach o świecie. Nie można zbudować światopoglądu w oparciu o zasadę działania Internetu lub nawet w oparciu o zasadę budowy sokowirówki ale wy właśnie takie bezsensy wypisujecie, co lepiej niż cokolwiek pokazuje wasz prymitywizm i infantylizm

Zasada budowy głupiej sokowirówki jest bardziej poznawcza niż wszystko co nabełkotali starożytni bajkopisarze o twoim bożku Jehowie, i to pokazuje wasz prymitywizm oraz infantylizm.


A teraz w skład twojego "przebogatego światopoglądu" weszła jeszcze sokowirówka. Wow. Czyli twój "przebogaty światopogląd" składa się nie tylko z zasady działania apteki oraz pedału w samochodzie, ale również i z sokowirówki. Zaiste "przebogaty światopogląd", przy pomocy którego niewątpliwie "obalisz" już teraz wszystkie inne światopoglądy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2484
Przeczytał: 66 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:27, 04 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
Wedle twojego żałosnego darwinowskiego samowywrotnego światopoglądu jesteś tylko troszkę bardziej zaawansowanym szympansem a twoja mózgownica to jedynie bezcelowa oscylacja atomów i reakcji elektrochemicznych, którym nie jesteś w stanie przypisać jakiejkolwiek wartości poznawczej większej od zera, więc twoje orzekanie o tym co jest poznawcze, a co nie, jest jedynie pustym treściowo bełkotem bez jakiejkolwiek wartości

To nawet nie moje orzekanie, ile twoje przygłupie. Sam srasz na to w co niby wierzysz, a w razie choroby (i nie tylko) kierujesz się przede wszystkim orzekaniem nauki, wedle której jesteś tylko troszkę bardziej zaawansowanym szympansem... itd. Sam się zaorałeś biedaku na amen.

Jan Lewandowski napisał:
w skład twojego "przebogatego światopoglądu" weszła jeszcze sokowirówka. Wow. Czyli twój "przebogaty światopogląd" składa się nie tylko z zasady działania apteki oraz pedału w samochodzie, ale również i z sokowirówki. Zaiste "przebogaty światopogląd", przy pomocy którego niewątpliwie "obalisz" już teraz wszystkie inne światopoglądy

Ten oparty na wierze w starożydowskiego bożka Jahwe chyba nie robi za wszystkie. No i czy to moja wina, że nawet głupia sokowirówka, hamulce czy leki mówią nam więcej o rzeczywistości (nawet tej wycinkowej) niż "święte" księgi wszystkich religii razem wzięte.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 8:57, 04 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
Wedle twojego żałosnego darwinowskiego samowywrotnego światopoglądu jesteś tylko troszkę bardziej zaawansowanym szympansem a twoja mózgownica to jedynie bezcelowa oscylacja atomów i reakcji elektrochemicznych, którym nie jesteś w stanie przypisać jakiejkolwiek wartości poznawczej większej od zera, więc twoje orzekanie o tym co jest poznawcze, a co nie, jest jedynie pustym treściowo bełkotem bez jakiejkolwiek wartości

To nawet nie moje orzekanie, ile twoje przygłupie. Sam srasz na to w co niby wierzysz, a w razie choroby (i nie tylko) kierujesz się przede wszystkim orzekaniem nauki, wedle której jesteś tylko troszkę bardziej zaawansowanym szympansem... itd. Sam się zaorałeś biedaku na amen.


Brednie, mój światopogląd to już zupełnie inna kwestia i zupełnie inne założenia, natomiast ty w swoim nihilistycznym samowywrotnym światopoglądzie jesteś tylko troszkę bardziej zaawansowanym szympansem a twoja mózgownica to jedynie bezcelowa oscylacja atomów i reakcji elektrochemicznych, którym nie jesteś w stanie przypisać jakiejkolwiek wartości poznawczej większej od zera, więc nadal pozostaje w mocy wniosek, że twoje orzekanie o tym co jest niby poznawcze, a co nie, jest jedynie pustym treściowo bełkotem bez jakiejkolwiek wartości

mat napisał:
Jan Lewandowski napisał:
w skład twojego "przebogatego światopoglądu" weszła jeszcze sokowirówka. Wow. Czyli twój "przebogaty światopogląd" składa się nie tylko z zasady działania apteki oraz pedału w samochodzie, ale również i z sokowirówki. Zaiste "przebogaty światopogląd", przy pomocy którego niewątpliwie "obalisz" już teraz wszystkie inne światopoglądy

Ten oparty na wierze w starożydowskiego bożka Jahwe chyba nie robi za wszystkie. No i czy to moja wina, że nawet głupia sokowirówka, hamulce czy leki mówią nam więcej o rzeczywistości (nawet tej wycinkowej) niż "święte" księgi wszystkich religii razem wzięte.


Pokaż jaką metodą niby wyliczyłeś to "więcej"

Jak widać nawet nie załapałeś ironii tępolu, że światopogląd nie może składać się z zasady działania sokowirówki, pedału w samochodzie czy apteki gdyż nie można zbudować na tym żadnego sensownego światopoglądu a twój światopogląd jest tak naprawdę oparty na dużo większej wierze i ilości metafizyki niż światopogląd z którego się naśmiewasz, przez co jesteś totalnie samozaorany

Po prostu manipulujesz porównując czyjś światopogląd do tego co światopogląden nie jest, czyli do technologii


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Sob 8:19, 05 Mar 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:44, 04 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
światopogląd nie może składać się z zasady działania sokowirówki, pedału w samochodzie czy apteki gdyż nie można zbudować na tym żadnego sensownego światopoglądu
Uparłeś się nie pojąć nawet okruszyny? Sokowirówka, pedał czy apteka to efekt poznania i wykorzystania prawideł rzeczywistego świata.
Religijne zaś bajędy to tylko nędzna literatura wałkowana w zamkniętych kółkach religijnych zainteresowań i bezwartościowa nie tylko dla poznania świata w ogóle, ale nawet dla innych zamkniętych kółek religijnych zainteresowań.
Przecie religijne nieuki tak samo plują na naukę jak i na bajędy innych religii. No może nie tak samo.... innych religii starają się nie zauważać udając przed sobą, że jest tylko jedna - ta ichnia. Natomiast nauki każde nieuctwo nienawidzi równo, bez względu na denominację.


Ostatnio zmieniony przez astrotaurus dnia Pią 12:47, 04 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:09, 04 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

astrotaurus napisał:
Jan Lewandowski napisał:
światopogląd nie może składać się z zasady działania sokowirówki, pedału w samochodzie czy apteki gdyż nie można zbudować na tym żadnego sensownego światopoglądu
Uparłeś się nie pojąć nawet okruszyny? Sokowirówka, pedał czy apteka to efekt poznania i wykorzystania prawideł rzeczywistego świata.


To pokaż jeszcze jak w oparciu o budowę sokowirówki zbudowałeś swój samowywrotny i wewnętrznie sprzeczny światopogląd, którego nie jesteś w stanie umocować w jakimkolwiek pewnym fakcie. Pominąwszy już to, że budowa sokowirówki w ogóle nie musi być oparta na jakimkolwiek poprawnym rozpoznaniu rzeczywistości i w zasadzie wszelkie wynalazki opierają się z grubsza na metodzie próby i błędu

astrotaurus napisał:
Religijne zaś bajędy to tylko nędzna literatura


Dokładnie tak jak twój bełkot, zresztą pełen jeszcze większej ilości założeń branych na wiarę bo startując od zera musisz przyjmować na wiarę wszystko po kolei, nawet to, że twoje zmysły mówią cokolwiek prawdziwego o świecie, nie mówiąc o całej reszcie. Wedle twojego żałosnego światopoglądu jesteś tylko ciut bardziej zaawansowanym szympansem a twoja mózgownica to po prostu bezcelowy i ślepy zbiór oscylujących atomów oraz reakcji chemicznych, którym nie można przypisać jakiegokolwiek statusu o mocy generowania prawdy o czymkolwiek. Więc nie masz absolutnie nic lepszego niż religia na którą jedziesz, a wręcz przeciwnie, pływasz w przestworzach jednej wielkiej wiary, ale że jesteś zarazem bezdennie tępy to nawet nie widzisz błotka niekonsekwencji w jakim się taplasz po uszy


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Pią 13:13, 04 Mar 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
astrotaurus




Dołączył: 08 Cze 2009
Posty: 310
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z internetu
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:40, 04 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

Jan Lewandowski napisał:
To pokaż jeszcze jak w oparciu o budowę sokowirówki zbudowałeś swój samowywrotny i wewnętrznie sprzeczny światopogląd,
Twoje debilne paszkwile na mój światopogląd to tylko Twoje pobożne życzenia, wynikające z kompulsywnej potrzeby usprawiedliwiania głupoty własnego światopoglądu. Przy czym określenie religijny światopogląd to eufemizm, albo i oksymoron - światopogląd to pogląd na świat, a nie na zmyślenia. :mrgreen:

Cytat:
którego nie jesteś w stanie umocować w jakimkolwiek pewnym fakcie.
Przy Twoim głupkowatym pojmowaniu pewności i faktów bajędy o bóstwach są jeszcze głupsze niż przy po prostu rzeczywistej rzeczywistości.

I tak można by się z trollem przepychać do usranej śmierci, a troll będzie klekotał swoje zaklęcia i klekotał.
Czy na temat wątku troll ma coś do powiedzenia?


Ostatnio zmieniony przez astrotaurus dnia Pią 14:26, 04 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jan Lewandowski




Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 2512
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:29, 04 Mar 2016    Temat postu: Re: Wkład myśli religijnej do dorobku poznawczego ludzkości

astrotaurus napisał:
Jan Lewandowski napisał:
To pokaż jeszcze jak w oparciu o budowę sokowirówki zbudowałeś swój samowywrotny i wewnętrznie sprzeczny światopogląd,
Twoje debilne paszkwile na mój światopogląd to tylko Twoje pobożne życzenia


Jak widać nie skoro jesteś w stanie skomentować to jedynie w taki kabotyński sposób, czyli jest to po prostu klasyczny eskapizm

astrotaurus napisał:
Przy czym określenie religijny światopogląd to eufemizm, albo i oksymoron - światopogląd to pogląd na świat, a nie na zmyślenia.


To udowodnij, że twój światopogląd to coś więcej niż zmyślenia, bo jak dotąd tego nie zrobiłeś

astrotaurus napisał:
Cytat:
którego nie jesteś w stanie umocować w jakimkolwiek pewnym fakcie.
Przy Twoim głupkowatym pojmowaniu pewności i faktów bajędy o bóstwach są jeszcze głupsze niż przy po prostu rzeczywistej rzeczywistości.


"rzeczywista rzeczywistość", coś jak "oczywista oczywistość", czyli typowe błędnokołowe ateistyczne masło maślane. A co do "rzeczywistej rzeczywistości" to jakoś nie przypominam sobie żebyś w ogóle udowodnił, że masz do niej jakiś nie oparty jedynie na twojej wierze dostęp

astrotaurus napisał:
I tak można by się z trollem przepychać do usranej śmierci, a troll będzie klekotał swoje zaklęcia i klekotał


Na razie to ty cały czas klekoczesz tylko jakieś samowywrotne zaklecia i wyznanka wiary i nie pokazałeś że masz cokolwiek więcej niż to co krytykujesz. Czyli jesteś po prostu perfidną kreaturą

astrotaurus napisał:
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.


To szkoda że pomimo ton bełkotu jaki tu naprodukowałeś nie pokazałeś choćby jednego "faktu" w swoim światopoglądzie


Ostatnio zmieniony przez Jan Lewandowski dnia Pią 16:39, 04 Mar 2016, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Apologia kontra krytyka teizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin