Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

pierwsze spuszczanie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 281, 282, 283 ... 288, 289, 290  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: IroB
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 1:12, 12 Kwi 2020    Temat postu:

Anonymous napisał:
Parsifal napisał:
Czy to tylko ja za jakąś karę nie widzę wszystkich wpisów?


Ach nie, to za niegodne liderki moralnej wpisy pod adresem innych użytkowników.

Ta miłość moralna rzeczywiście ogłupia niewydarzone moralistki i wiecznie są w stanie recydywy.
Ogólnie nie masz czego żałować, nic mądrego.
Autentycznosc jest trudna, prawda? Filtorwanie wpisow ma spora liste uzytkownikow i nie jest to proces znany na tym forum od dzisiaj. Transparencja też nie jest twoja cecha, niestety. Ale jak sie (nie)dobrze czujesz rozpowszechniając falsz, to jestes wart tego co tworzysz i masz nawet wyznawce :rotfl:
Dyskurs
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 699
Przeczytał: 46 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:24, 13 Kwi 2020    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Parsifal napisał:
Czy to tylko ja za jakąś karę nie widzę wszystkich wpisów?


Ach nie, to za niegodne liderki moralnej wpisy pod adresem innych użytkowników.

Ta miłość moralna rzeczywiście ogłupia niewydarzone moralistki i wiecznie są w stanie recydywy.
Ogólnie nie masz czego żałować, nic mądrego.
Autentycznosc jest trudna, prawda? Filtorwanie wpisow ma spora liste uzytkownikow i nie jest to proces znany na tym forum od dzisiaj. Transparencja też nie jest twoja cecha, niestety. Ale jak sie (nie)dobrze czujesz rozpowszechniając falsz, to jestes wart tego co tworzysz i masz nawet wyznawce :rotfl:
Dyskurs



widzisz jaka cwana :brawo: :brawo: a gadaja ze pierdolnieta ksiega, a potrafi obejsc pietno na wlasne posty, :brawo: ty...... :pidu:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 17:58, 13 Kwi 2020    Temat postu:

Oj Iro, toto jest psychol, a taki to wszystko zrobi, żeby zostać zauważony. Każdy komentarz jest nagrodą, brak komentarza sprawia, że cierpi, bo na szczycie nie jest.
Takie trolle żywią się zainteresowaniem, jak go brak, są rozdrażnione i nieszczęśliwe.
Jak myślisz, po co te opowiastki o dziadku, tatusiu, wujkach, stryjkach, braciszkach, bogactwie, udrękach PRL i wolności na koniec?
Musi być lepsza, dwa kroki przed innymi i chce być podziwiana. Jak nie jest, ma depresję.
Dla psychola kompletnie nieważne, gdzie wrzuca te newsy, ale może ktoś zauważy i odpowie. A ci, co nie odpowiedzą, będą zazdrościć?

wkładam odzież i buty do prania teraz już wiem, czemu zawsze wygląda, jakby się ubierała w Armii Zbawienia, nawet w zimie nosi szmaciane buty za 15 $.

Zauważ, jej blog zniknął, musi się uzewnętrzniać u Ciebie, jej wypociny na Twitter i FB mało kto czyta.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 18:16, 13 Kwi 2020    Temat postu:

IroB napisał:
Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Parsifal napisał:
Czy to tylko ja za jakąś karę nie widzę wszystkich wpisów?


Ach nie, to za niegodne liderki moralnej wpisy pod adresem innych użytkowników.

Ta miłość moralna rzeczywiście ogłupia niewydarzone moralistki i wiecznie są w stanie recydywy.
Ogólnie nie masz czego żałować, nic mądrego.
Autentycznosc jest trudna, prawda? Filtorwanie wpisow ma spora liste uzytkownikow i nie jest to proces znany na tym forum od dzisiaj. Transparencja też nie jest twoja cecha, niestety. Ale jak sie (nie)dobrze czujesz rozpowszechniając falsz, to jestes wart tego co tworzysz i masz nawet wyznawce :rotfl:
Dyskurs
widzisz jaka cwana :brawo: :brawo: a gadaja ze pierdolnieta ksiega, a potrafi obejsc pietno na wlasne posty, :brawo: ty...... :pidu:
Nie "modle" sie do "k*p". Idz prosze na FB. Wczoraj look'nelam obok posesji tylko nie wiem czy przejetych przez eminent domain, bo jest ich 3 czy przez bank - ale ta opcja to bylby zbyt duzy przypadek, ze 3 rodziny nie byly w stanie splacac pozyczek bankowych - dodatkowo znalam 2 facetow-braci z domu przy wjezdzie do NB, bo w pewnym czasie bylismy z mezem zainteresowani odkupieniem kawalka ich ziemi - wiec pozyczki nie mieli. Przemykam sie cichutko miedzy ogrodzeniem tymczasowym z firmy ktora zrobila moj plot a plotem z krzewow i drewnianym kolo zatoki i sobie nagrywam sliczny widok i mysle glosno, co sie moglo zdarzyc, bo "cisza w eterze" a tu wychodzi kobieta z domu [tego zielonego] i pyta czy moze mi w czyms pomoc. Wiec odpowiadam, ze sobie zrobilam zdjecie widoku fal oceanicznych a ona nic, tylko ze robilam zdjecie tego przejetego domu. To usunelam sie szybko, bo taka jakas waleczna byla i bez maski. A jak juz odeszlam, to pomyslalam logicznie, ze ona tak z przyzwyczajenie sasiedzkiego, ale jeszcze do niej nie dotarlo, ze teren ogrodzony jest juz wlasnoscia najprawdopodobniej naszego miasta Pawtucket lub stanu Rhode Island i tak samo jak ona weszla na ten teren, bo staje sie publiczny podobnie jak ja. Ogrodzenie jest po to, zeby nikt nie wchodzil do domow, ktore najprawdopodobniej ulegna wyburzeniu, bo chodzily sluchy w sasiedztwie, ze nasze miasto ma tam zamiar stworzyc ogolnie dostepny teren zielony jako "przepraszam" za wprowadzenie sie firmy przewozowej, ktora ani nie przeszkadza ani nie zagraza srodowisku. Ale nie wierzylam tym news'om dopoki nie zobaczylam na wlasne oczy. :wink:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 18:30, 13 Kwi 2020    Temat postu:

W boga osobowego nie wierzy, ale żre żurek z Jezusem. Jesssus, co za ćwok. Osobowy.
Link wrzuciła do historii o swojej tułaczce w Polsce. Wiedząc, że wyjedzie do Ameryki, uczyła się niemieckiego :D
Na studia i tak nie zdała.
W swoim doktoracie (?) omawiała życiorysy kilku bab i pisała brednie o ich wpływie na usrajską kulturę i coś tam.
Typowy bullshit, temat na wypracowanie w szkole średniej w Polsce.
Płaciła im wiele lat, to ma
:mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 699
Przeczytał: 46 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:52, 13 Kwi 2020    Temat postu:

a ja mysle ze Alinka wodzi was za nos...znaczy to ona sie bawi wami....was bierze kurwica na jej przechwalki i pierdolenie zamknietej jam ksiega, nie kumam tylko co ja bawi? czy to ze was potrafi doprowadzic do bialosci czy , czy?

em emka razy 3 kasuje moje posty chcac pokazac swoja wladze ...jak kurdupel jaki....najbardziej mnie dziwi ze komandor skadinad trzezwo oceniajacy rozne sfery zycia tez sie dal wciagnac w alinkowo ememmowskie tarzanie w blocie.......
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 20:05, 13 Kwi 2020    Temat postu:

IroB napisał:
a ja mysle ze Alinka wodzi was za nos...znaczy to ona sie bawi wami....was bierze k*rwica na jej przechwalki i pi*rdolenie zamknietej jam ksiega, nie kumam tylko co ja bawi? czy to ze was potrafi doprowadzic do bialosci czy , czy?
<-> Nie idz "tom drogom" do gory po schodach bo sie koncza i "cza" bedzie skakac jak spadaja glowy (wyryte na skale w Arozonie). Idz do ciemnicy za ktora jest ogrod z grupa pokornych, bo (l)ociec przypomina ze wiosna i siac trzeba, kolo brzozek i nie tylko :wink:

IroB napisał:
em emka razy 3 kasuje moje posty chcac pokazac swoja wladze ...jak kurdupel jaki....najbardziej mnie dziwi ze komandor skadinad trzezwo oceniajacy rozne sfery zycia tez sie dal wciagnac w alinkowo ememmowskie tarzanie w blocie.......
Agnes De Mille napisał:
Życie jest formą niepewności, niewiedzy, co dalej i jak. W chwili, gdy wiesz jak, zaczynasz trochę umierać. Artysta nigdy do końca nie wie. Przypuszcza. Możemy się mylić, ale wykonujemy skok po skoku w ciemności.


Cytat:
Wiem, ze nic nie wiem.
ale co wiem wystarczy :wink: e :*
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 699
Przeczytał: 46 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:20, 13 Kwi 2020    Temat postu:

Alinka, ja wcale nie jestem po Twojej stronie, moim zdaniem masz za pazurami dosc by Ci je chciec przypilowac.......
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 21:04, 13 Kwi 2020    Temat postu:

IroB napisał:
Alinka, ja wcale nie jestem po Twojej stronie, moim zdaniem masz za pazurami dosc by Ci je chciec przypilowac.......
W holizmie nie ma stroN. Paznokcie mam tak krótkie, ze nie ma szans ich przypilowac. Ty z ego, ja z serca/duszy, bo na ascetke nie mam predyspozycji :wink:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 21:06, 13 Kwi 2020    Temat postu:

Introweryk jest bezwarunkowo niezalezny od "dobrych" opinii innych, bo zna swoja wartosc wewnetrzna a opinia "k*py" nie ma zadnego znaczenia. :wink:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 699
Przeczytał: 46 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:07, 13 Kwi 2020    Temat postu:

ale ja ich wcale nie chce pilowac, mnie to w zasadzie powinno .......ale moje ulubione forum powoli umiera i tylko wiesci z usraju i siadz pod mym lisciem ciagle na topie i manki czarne i ememki i ciagle tylko o Alince jak to ona jest bezdennnie i wywrotki do tylu na plecy .......pomyslalem ze sie tez z wami zabawie :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Pon 22:16, 13 Kwi 2020    Temat postu:

IroB napisał:
ale ja ich [pazurow] wcale nie chce pilowac, ...
No ba <->
IroB napisał:
moim zdaniem masz za pazurami dosc by Ci je chciec przypilowac.......


IroB napisał:
mnie to w zasadzie powinno .......
No ba,
Cytat:
łatwiej mówić niż zrobić


IroB napisał:
ale moje ulubione forum powoli umiera i tylko wiesci z usraju i siadz pod mym lisciem ciagle na topie i manki czarne i ememki i ciagle tylko o Alince jak to ona jest bezdennnie i wywrotki do tylu na plecy .......pomyslalem ze sie tez z wami zabawie :)
Alez baw sie, ja tez sie smieje do łez, ale nie zapominajmy, ze

Niektórzy się cieszą życiem [ja] a niektórzy się męczą substytutem czyjegos zycia w którym ja osoba nie biore udzialu.

Moral wyciągnij sam, jeśli potrafisz - jest tak, to dobrze, jesli nie, też dobrze - dla mnie to bez roznicy :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 699
Przeczytał: 46 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:44, 14 Kwi 2020    Temat postu:

ja to mam tylko jedno pytanie! dlaczego wypisujesz tyle bredni, Alina? czy po to by wlasnie wywolywac takie reakcje ze dorosli chlopcy sie ze smiechu przewracaja na plecy do tylu albo odwrotnie do tylu na plecy. :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 20:06, 14 Kwi 2020    Temat postu:

IroB napisał:
ja to mam tylko jedno pytanie! dlaczego wypisujesz tyle bredni, Alina? czy po to by wlasnie wywolywac takie reakcje ze dorosli chlopcy sie ze smiechu przewracaja na plecy do tylu albo odwrotnie do tylu na plecy. :)
Ja tez mam tylko jedno pytanie, co jest twoim przekonaniem, ze to "brednie". Od dziecka wszystko weryfikuje. Co do postaw behawioralnych, to godność ludzka jest rzadka cecha u ludzi a głupota powszechna. Nic na to nie poradze. Filozoficznym pytaniem jest <-> Gdybym straciła swoją godność, kim byłabym?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 699
Przeczytał: 46 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:19, 14 Kwi 2020    Temat postu:

sorry , powinienem napisac ze w moim odbiorze i rozumieniu bredni, mnie w sumie nie przeszkadza u ludzi ich innosc czy odmiennosc, nie moge tylko pojac tych waszych wojen miedzy forumowych ...... no ale mniejsza, czuwaj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 20:30, 14 Kwi 2020    Temat postu:

IroB napisał:
sorry , powinienem napisac ze w moim odbiorze i rozumieniu bredni, mnie w sumie nie przeszkadza u ludzi ich innosc czy odmiennosc, nie moge tylko pojac tych waszych wojen miedzy forumowych ...... no ale mniejsza, czuwaj.
Nie ma potrzeby przepraszać, IroB, bo nic sie nie stalo. Jakich "wojen"?

Wlasnie wrocilam z biegu zdyszana, bo dopiero od dzisiaj uzupelniam zelazo aby podniesc poziom hemoglobiny ktora COVID-19 mi obnizyl do poziomu zagrazajacemu zyciu. Ale zorientowałam się w trakcie kiedy byłam chora w marcu i nie było jeszcze testów diagnostycznych po tym jak się czułam, bo w trakcie wieku rozrodczego wiosna hemoglobina spadala mi do 7. Normalny poziom u kobiety jest 12-15,5. Potrzebuje najpierw mieć przynajmniej 12 zanim mogę oddać plazme na przeciwciała IgG i IgM.

Nie interesuje mnie na co zwracasz uwagę a tym samym energię mózgu, bo wowczas sie tym stajesz. Od dziecka nauczono mnie myśleć i odczuwać samodzielnie, bo "w k*pie śmierdzi" (Bronisław Nyrka - dyrektor szkoły podstawowej i fenomenalny matematyk).

Różnica na co sie zwraca uwage a tym samym energię mózgu i czym się staje jest czy w fizjologii komórkowej, która nie jest pod nadzorem ego, następuje budowa czy pogotowie. Mam nadzieje, ze zrozumiesz i odczujesz a jak nie to dla mnie nie ma żadnego znaczenia. Tez pozdrawiam i postaraj sie nie przynosić tutaj ścieków, bo nas Wujek prześwięci.

Z szacunkiem - Dyskurs
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Wto 21:00, 14 Kwi 2020    Temat postu:

I kończąc temat napisze, że nie wyobrażam sobie istnienia, nie sposób określić tego stanu życiem, w bunkrze uporu ego, który jest zabójczy. Postaraj mu sie nie dac, bo warto sie cieszyc zyciem :)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IroB
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 699
Przeczytał: 46 tematów

Skąd: z pogranicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:26, 14 Kwi 2020    Temat postu:

siem ciesze....naprawde siem ciesze i najbardziej mnie cieszy ze sie siem ciesze prawdziwie :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 9843
Przeczytał: 15 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:57, 14 Kwi 2020    Temat postu:

IroB napisał:
siem ciesze....naprawde siem ciesze i najbardziej mnie cieszy ze sie siem ciesze prawdziwie :)
Obcowanie z drugim człowiekiem, ktory moze nie byc przyjemny, i nie gardzenie nim to wyznacznik rozwoju duchowego. Nikim nie gardzę ale równocześnie nie klaniam się żadnemu ego. I to jest dla mnie zbawieniem. Nic innego sie nie liczy.

Jesli chcesz wiedziec jaka wole moze miec swiadomie umierajacy czlowiek pogodzony ze soba i smiercia, to maz majac poziom hemoglobiny < 5 po ostatniej transfuzji krwi w szpitalu i po przewiezieniu do hospicjum mial, wedlug specjalisty, zyc 1 dzien. Ale to statystyka. Nie brala pod uwage czynnika "krojcoka" z Katowic, ktory nie tylko przez 4 dni "zapi*przal" po korytarzu i schodach na wyzsza kondygnacje jak maly samochodzik ale uratowal zycie kobiecie chorej na astme, ktora przewrocila sie obok drzwi do jego "smiertelnego" pokoju. Ja wybieglam szukajac pielegniarki i torebki papierowej myslac, ze ma atak paniki. Maz wyszedl, bo biegac nie lubil, wyrzucil zawartosc torebki kobiety na podloge, zlokalizowal w "klamotach" (bylo tego sporo) inhalator, wstrzasnal, wsadzil kobiecie do ust i przycisnal.
Poziom hemoglobiny lekko powyzej 7 mialam praktycznie kazdej wiosny i nie jest mi straszna. Teraz biore Easy Iron za namowa mojego MD i wszystko bedzie dobrze. Oprocze tego biore w plynie magnez aby kontrolowac poziom kortyzolu (mam przez grupe krwi A wyzszy niz pozostale 3), bo wplywa na jkosc snu a jakosc snu wplywa na poziom kortyzolu. Poza tym, jestem otwarta i wiem, ze ekspresji COVID-19 jest tyle ile osob ktore sie zarazily - od bycia asymptomatycznym do smierci. Jedyne co moge przekazac, ze jesli w rodzinie 3 osobowej - jak moja - w ktorkim czasie manifestuja sie inne symptomy "dziwnych chorob" (jak dla przykladu symptomy grypy zoladkowej i flegma), to polecam sie przetestowac, zeby nie bylo niemilych lub smiertelnych niespodzianek. Problemem istot z ego rozmiaru Jabba the Hut jest przekonanie, ze sie nie zaraza. To nierealne, bo SASR-CoV-2 stal sie czescia naszego srodowiska - jest nasza epigenetyka.

Co moge wywnioskowac, to ze to ja jako osoba asymptomatyczna zarazilam synow i najprawdopodobniej zarazilam sie albo w pracy albo w pociagu. Stawiam na to pierwsze, bo kolezanka ktora zostala przyjeta do pracy poczatkiem marca i miala symptomy jak twierdzila alergii i kiedy zapytalam jej czy to aby na pewno alergia, to powiedziala, ze napewno, bo to nie pierwszy raz. Poniewaz nie miala symptomow az do konca tego tygodnia, dzisiaj miala test i jest zarażona. Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Rownie dobrze moglam sie zarazic w pociągu. Poradzilam jej, zeby natchmiast miala badanie krwi na poziom hemoglobiny, bo jest jeszcze w wieku rozrodczym. Zobaczymy co bedzie dalej. Jak narazie koncentracj przeciwcial u chlopakow jest zbyt mala aby oddac plazme do badania nad COVID-19 a ja musze poprawic hemoglobine i wowczas oddam. Poniewaz moj poziom przeciwcial jest najwyzszy w grupie 3 osob i nie mialam zadnych z symptomow, ktore mieli synowie ale mialam cale spaktrum innych spojnych z COVID-19, to daje mi powod do przypuszczeania, ze to ja bylam Pacjentem Zero w naszej rodzinie. Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro 0:15, 15 Kwi 2020    Temat postu:

IroB napisał:
siem ciesze....naprawde siem ciesze i najbardziej mnie cieszy ze sie siem ciesze prawdziwie :)
Obcowanie z drugim człowiekiem, ktory moze nie byc przyjemny, i nie gardzenie nim to wyznacznik rozwoju duchowego. Nikim nie gardzę ale równocześnie nie klaniam się żadnemu ego. I to jest dla mnie zbawieniem. Nic innego sie nie liczy.

Jesli chcesz wiedziec jaka wole moze miec swiadomie umierajacy czlowiek pogodzony ze soba i smiercia, to maz majac poziom hemoglobiny < 5 po ostatniej transfuzji krwi w szpitalu i po przewiezieniu do hospicjum mial, wedlug specjalisty, zyc 1 dzien. Ale to statystyka. Nie brala pod uwage czynnika "krojcoka" z Katowic, ktory nie tylko przez 4 dni "zapi*przal" po korytarzu i schodach na wyzsza kondygnacje jak maly samochodzik ale uratowal zycie kobiecie chorej na astme, ktora przewrocila sie obok drzwi do jego "smiertelnego" pokoju. Ja wybieglam szukajac pielegniarki i torebki papierowej myslac, ze ma atak paniki. Maz wyszedl, bo biegac nie lubil, wyrzucil zawartosc torebki kobiety na podloge, zlokalizowal w "klamotach" (bylo tego sporo) inhalator, wstrzasnal, wsadzil kobiecie do ust i przycisnal.
Poziom hemoglobiny lekko powyzej 7 mialam praktycznie kazdej wiosny i nie jest mi straszna. Teraz biore Easy Iron za namowa mojego MD i wszystko bedzie dobrze. Oprocze tego biore w plynie magnez aby kontrolowac poziom kortyzolu (mam przez grupe krwi A wyzszy niz pozostale 3), bo wplywa na jkosc snu a jakosc snu wplywa na poziom kortyzolu. Poza tym, jestem otwarta i wiem, ze ekspresji COVID-19 jest tyle ile osob ktore sie zarazily - od bycia asymptomatycznym do smierci. Jedyne co moge przekazac, ze jesli w rodzinie 3 osobowej - jak moja - w ktorkim czasie manifestuja sie inne symptomy "dziwnych chorob" (jak dla przykladu symptomy grypy zoladkowej i flegma), to polecam sie przetestowac, zeby nie bylo niemilych lub smiertelnych niespodzianek. Problemem istot z ego rozmiaru Jabba the Hut jest przekonanie, ze sie nie zaraza. To nierealne, bo SASR-CoV-2 stal sie czescia naszego srodowiska - jest nasza epigenetyka.

Co moge wywnioskowac, to ze to ja jako osoba asymptomatyczna zarazilam synow i najprawdopodobniej zarazilam sie albo w pracy albo w pociagu. Stawiam na to pierwsze, bo kolezanka ktora zostala przyjeta do pracy poczatkiem marca i miala symptomy jak twierdzila alergii i kiedy zapytalam jej czy to aby na pewno alergia, to powiedziala, ze napewno, bo to nie pierwszy raz. Poniewaz nie miala symptomow az do konca tego tygodnia, dzisiaj miala test i jest zarażona. Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Rownie dobrze moglam sie zarazic w pociągu. Poradzilam jej, zeby natchmiast miala badanie krwi na poziom hemoglobiny, bo jest jeszcze w wieku rozrodczym. Zobaczymy co bedzie dalej. Jak narazie koncentracj przeciwcial u chlopakow jest zbyt mala aby oddac plazme do badania nad COVID-19 a ja musze poprawic hemoglobine i wowczas oddam. Poniewaz moj poziom przeciwcial jest najwyzszy w grupie 3 osob i nie mialam zadnych z symptomow, ktore mieli synowie ale mialam cale spaktrum innych spojnych z COVID-19, to daje mi powod do przypuszczeania, ze to ja bylam Pacjentem Zero w naszej rodzinie.

Dbaj o siebie. Pamiętaj, że za każdym razem, gdy się stresujesz, Twoja fizjologia natychmiast zmienia się z budowania na „walkę lub ucieczkę”, przy czym ten ostatni stan obniża odporność jako nieistotną - ponieważ „walka lub ucieczka” natychmiast przenosi krew z kory czołowej do górnych i dolnych kończyn w celu walki lub ucieczki. Powrót krwi do kory czołowej zajmuje więcej czasu, ponieważ jest to proces antygrawitacyjny.

Więc proszę używaj metody STOP (Deepak Chopra, MD) <->
Stop -> zatrzymaj się i bądź obecny / świadomy, spowalniając oddech
Think (rationally) -> Dokonaj oceny (z wystarczającą ilością krwi w korze czołowej, aby racjonalnie myśleć i potwierdzać moralnym charakterem.
Observe- > obserwuj, co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz twojego ciała
Proceed -> postępuj zgodnie z prawdą = to, co racjonalnie wiesz.

Oprócz tego dobrze spij, oddychaj uwaznie, zrownoważ emocje a tym samym psychologie, odrzywiaj sie zdrowo, nawadniaj wodą i byc obecnym / świadomy a nie porwany przez stado wiodace nad przepasc.

Pozdrawiam - Dyskurs
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro 19:05, 15 Kwi 2020    Temat postu:

Anonymous napisał:
IroB napisał:
siem ciesze....naprawde siem ciesze i najbardziej mnie cieszy ze sie siem ciesze prawdziwie :)
Obcowanie z drugim człowiekiem, ktory moze nie byc przyjemny, i nie gardzenie nim to wyznacznik rozwoju duchowego. Nikim nie gardzę ale równocześnie nie klaniam się żadnemu ego. I to jest dla mnie zbawieniem. Nic innego sie nie liczy.

Jesli chcesz wiedziec jaka wole moze miec swiadomie umierajacy czlowiek pogodzony ze soba i smiercia, to maz majac poziom hemoglobiny < 5 po ostatniej transfuzji krwi w szpitalu i po przewiezieniu do hospicjum mial, wedlug specjalisty, zyc 1 dzien. Ale to statystyka. Nie brala pod uwage czynnika "krojcoka" z Katowic, ktory nie tylko przez 4 dni "zapi*przal" po korytarzu i schodach na wyzsza kondygnacje jak maly samochodzik ale uratowal zycie kobiecie chorej na astme, ktora przewrocila sie obok drzwi do jego "smiertelnego" pokoju. Ja wybieglam szukajac pielegniarki i torebki papierowej myslac, ze ma atak paniki. Maz wyszedl, bo biegac nie lubil, wyrzucil zawartosc torebki kobiety na podloge, zlokalizowal w "klamotach" (bylo tego sporo) inhalator, wstrzasnal, wsadzil kobiecie do ust i przycisnal.
Poziom hemoglobiny lekko powyzej 7 mialam praktycznie kazdej wiosny i nie jest mi straszna. Teraz biore Easy Iron za namowa mojego MD i wszystko bedzie dobrze. Oprocze tego biore w plynie magnez aby kontrolowac poziom kortyzolu (mam przez grupe krwi A wyzszy niz pozostale 3), bo wplywa na jkosc snu a jakosc snu wplywa na poziom kortyzolu. Poza tym, jestem otwarta i wiem, ze ekspresji COVID-19 jest tyle ile osob ktore sie zarazily - od bycia asymptomatycznym do smierci. Jedyne co moge przekazac, ze jesli w rodzinie 3 osobowej - jak moja - w ktorkim czasie manifestuja sie inne symptomy "dziwnych chorob" (jak dla przykladu symptomy grypy zoladkowej i flegma), to polecam sie przetestowac, zeby nie bylo niemilych lub smiertelnych niespodzianek. Problemem istot z ego rozmiaru Jabba the Hut jest przekonanie, ze sie nie zaraza. To nierealne, bo SASR-CoV-2 stal sie czescia naszego srodowiska - jest nasza epigenetyka.

Co moge wywnioskowac, to ze to ja jako osoba asymptomatyczna zarazilam synow i najprawdopodobniej zarazilam sie albo w pracy albo w pociagu. Stawiam na to pierwsze, bo kolezanka ktora zostala przyjeta do pracy poczatkiem marca i miala symptomy jak twierdzila alergii i kiedy zapytalam jej czy to aby na pewno alergia, to powiedziala, ze napewno, bo to nie pierwszy raz. Poniewaz nie miala symptomow az do konca tego tygodnia, dzisiaj miala test i jest zarażona. Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Rownie dobrze moglam sie zarazic w pociągu. Poradzilam jej, zeby natchmiast miala badanie krwi na poziom hemoglobiny, bo jest jeszcze w wieku rozrodczym. Zobaczymy co bedzie dalej. Jak narazie koncentracj przeciwcial u chlopakow jest zbyt mala aby oddac plazme do badania nad COVID-19 a ja musze poprawic hemoglobine i wowczas oddam. Poniewaz moj poziom przeciwcial jest najwyzszy w grupie 3 osob i nie mialam zadnych z symptomow, ktore mieli synowie ale mialam cale spaktrum innych spojnych z COVID-19, to daje mi powod do przypuszczeania, ze to ja bylam Pacjentem Zero w naszej rodzinie.

Dbaj o siebie. Pamiętaj, że za każdym razem, gdy się stresujesz, Twoja fizjologia natychmiast zmienia się z budowania na „walkę lub ucieczkę”, przy czym ten ostatni stan obniża odporność jako nieistotną - ponieważ „walka lub ucieczka” natychmiast przenosi krew z kory czołowej do górnych i dolnych kończyn w celu walki lub ucieczki. Powrót krwi do kory czołowej zajmuje więcej czasu, ponieważ jest to proces antygrawitacyjny.

Więc proszę używaj metody STOP (Deepak Chopra, MD) <->
Stop -> zatrzymaj się i bądź obecny / świadomy, spowalniając oddech
Think (rationally) -> Dokonaj oceny (z wystarczającą ilością krwi w korze czołowej, aby racjonalnie myśleć i potwierdzać moralnym charakterem.
Observe- > obserwuj, co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz twojego ciała
Proceed -> postępuj zgodnie z prawdą = to, co racjonalnie wiesz.

Oprócz tego dobrze spij, oddychaj uwaznie, zrownoważ emocje a tym samym psychologie, odrzywiaj sie zdrowo, nawadniaj wodą i byc obecnym / świadomy a nie porwany przez stado wiodace nad przepasc.

Pozdrawiam - Dyskurs



Zastanawiam się kogo to tutaj obchodzi.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 4:27, 16 Kwi 2020    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
IroB napisał:
siem ciesze....naprawde siem ciesze i najbardziej mnie cieszy ze sie siem ciesze prawdziwie :)
Obcowanie z drugim człowiekiem, ktory moze nie byc przyjemny, i nie gardzenie nim to wyznacznik rozwoju duchowego. Nikim nie gardzę ale równocześnie nie klaniam się żadnemu ego. I to jest dla mnie zbawieniem. Nic innego sie nie liczy.

Jesli chcesz wiedziec jaka wole moze miec swiadomie umierajacy czlowiek pogodzony ze soba i smiercia, to maz majac poziom hemoglobiny < 5 po ostatniej transfuzji krwi w szpitalu i po przewiezieniu do hospicjum mial, wedlug specjalisty, zyc 1 dzien. Ale to statystyka. Nie brala pod uwage czynnika "krojcoka" z Katowic, ktory nie tylko przez 4 dni "zapi*przal" po korytarzu i schodach na wyzsza kondygnacje jak maly samochodzik ale uratowal zycie kobiecie chorej na astme, ktora przewrocila sie obok drzwi do jego "smiertelnego" pokoju. Ja wybieglam szukajac pielegniarki i torebki papierowej myslac, ze ma atak paniki. Maz wyszedl, bo biegac nie lubil, wyrzucil zawartosc torebki kobiety na podloge, zlokalizowal w "klamotach" (bylo tego sporo) inhalator, wstrzasnal, wsadzil kobiecie do ust i przycisnal.
Poziom hemoglobiny lekko powyzej 7 mialam praktycznie kazdej wiosny i nie jest mi straszna. Teraz biore Easy Iron za namowa mojego MD i wszystko bedzie dobrze. Oprocze tego biore w plynie magnez aby kontrolowac poziom kortyzolu (mam przez grupe krwi A wyzszy niz pozostale 3), bo wplywa na jkosc snu a jakosc snu wplywa na poziom kortyzolu. Poza tym, jestem otwarta i wiem, ze ekspresji COVID-19 jest tyle ile osob ktore sie zarazily - od bycia asymptomatycznym do smierci. Jedyne co moge przekazac, ze jesli w rodzinie 3 osobowej - jak moja - w ktorkim czasie manifestuja sie inne symptomy "dziwnych chorob" (jak dla przykladu symptomy grypy zoladkowej i flegma), to polecam sie przetestowac, zeby nie bylo niemilych lub smiertelnych niespodzianek. Problemem istot z ego rozmiaru Jabba the Hut jest przekonanie, ze sie nie zaraza. To nierealne, bo SASR-CoV-2 stal sie czescia naszego srodowiska - jest nasza epigenetyka.

Co moge wywnioskowac, to ze to ja jako osoba asymptomatyczna zarazilam synow i najprawdopodobniej zarazilam sie albo w pracy albo w pociagu. Stawiam na to pierwsze, bo kolezanka ktora zostala przyjeta do pracy poczatkiem marca i miala symptomy jak twierdzila alergii i kiedy zapytalam jej czy to aby na pewno alergia, to powiedziala, ze napewno, bo to nie pierwszy raz. Poniewaz nie miala symptomow az do konca tego tygodnia, dzisiaj miala test i jest zarażona. Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Rownie dobrze moglam sie zarazic w pociągu. Poradzilam jej, zeby natchmiast miala badanie krwi na poziom hemoglobiny, bo jest jeszcze w wieku rozrodczym. Zobaczymy co bedzie dalej. Jak narazie koncentracj przeciwcial u chlopakow jest zbyt mala aby oddac plazme do badania nad COVID-19 a ja musze poprawic hemoglobine i wowczas oddam. Poniewaz moj poziom przeciwcial jest najwyzszy w grupie 3 osob i nie mialam zadnych z symptomow, ktore mieli synowie ale mialam cale spaktrum innych spojnych z COVID-19, to daje mi powod do przypuszczeania, ze to ja bylam Pacjentem Zero w naszej rodzinie.

Dbaj o siebie. Pamiętaj, że za każdym razem, gdy się stresujesz, Twoja fizjologia natychmiast zmienia się z budowania na „walkę lub ucieczkę”, przy czym ten ostatni stan obniża odporność jako nieistotną - ponieważ „walka lub ucieczka” natychmiast przenosi krew z kory czołowej do górnych i dolnych kończyn w celu walki lub ucieczki. Powrót krwi do kory czołowej zajmuje więcej czasu, ponieważ jest to proces antygrawitacyjny.

Więc proszę używaj metody STOP (Deepak Chopra, MD) <->
Stop -> zatrzymaj się i bądź obecny / świadomy, spowalniając oddech
Think (rationally) -> Dokonaj oceny (z wystarczającą ilością krwi w korze czołowej, aby racjonalnie myśleć i potwierdzać moralnym charakterem.
Observe- > obserwuj, co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz twojego ciała
Proceed -> postępuj zgodnie z prawdą = to, co racjonalnie wiesz.

Oprócz tego dobrze spij, oddychaj uwaznie, zrownoważ emocje a tym samym psychologie, odrzywiaj sie zdrowo, nawadniaj wodą i byc obecnym / świadomy a nie porwany przez stado wiodace nad przepasc.

Pozdrawiam - Dyskurs
Zastanawiam się kogo to tutaj obchodzi.
Ewidentnie twoje ego, ale to nie jest "ktos" tylko twoje falszywe ja. i dlatego nie powinno nikogo, kto wie czym jest ja prawdziwe, dziwic dlaczego twoje ja falszywe terytorialnie rozlewa sie jak oblesny Jabba the Hutt na blog IroBa z prymitywnymi roszczeniami. Ale ego tego rozmiaru tak ma. (Nie)szczesliwego niewolnictwa :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 4:27, 16 Kwi 2020    Temat postu:

Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
IroB napisał:
siem ciesze....naprawde siem ciesze i najbardziej mnie cieszy ze sie siem ciesze prawdziwie :)
Obcowanie z drugim człowiekiem, ktory moze nie byc przyjemny, i nie gardzenie nim to wyznacznik rozwoju duchowego. Nikim nie gardzę ale równocześnie nie klaniam się żadnemu ego. I to jest dla mnie zbawieniem. Nic innego sie nie liczy.

Jesli chcesz wiedziec jaka wole moze miec swiadomie umierajacy czlowiek pogodzony ze soba i smiercia, to maz majac poziom hemoglobiny < 5 po ostatniej transfuzji krwi w szpitalu i po przewiezieniu do hospicjum mial, wedlug specjalisty, zyc 1 dzien. Ale to statystyka. Nie brala pod uwage czynnika "krojcoka" z Katowic, ktory nie tylko przez 4 dni "zapi*przal" po korytarzu i schodach na wyzsza kondygnacje jak maly samochodzik ale uratowal zycie kobiecie chorej na astme, ktora przewrocila sie obok drzwi do jego "smiertelnego" pokoju. Ja wybieglam szukajac pielegniarki i torebki papierowej myslac, ze ma atak paniki. Maz wyszedl, bo biegac nie lubil, wyrzucil zawartosc torebki kobiety na podloge, zlokalizowal w "klamotach" (bylo tego sporo) inhalator, wstrzasnal, wsadzil kobiecie do ust i przycisnal.
Poziom hemoglobiny lekko powyzej 7 mialam praktycznie kazdej wiosny i nie jest mi straszna. Teraz biore Easy Iron za namowa mojego MD i wszystko bedzie dobrze. Oprocze tego biore w plynie magnez aby kontrolowac poziom kortyzolu (mam przez grupe krwi A wyzszy niz pozostale 3), bo wplywa na jkosc snu a jakosc snu wplywa na poziom kortyzolu. Poza tym, jestem otwarta i wiem, ze ekspresji COVID-19 jest tyle ile osob ktore sie zarazily - od bycia asymptomatycznym do smierci. Jedyne co moge przekazac, ze jesli w rodzinie 3 osobowej - jak moja - w ktorkim czasie manifestuja sie inne symptomy "dziwnych chorob" (jak dla przykladu symptomy grypy zoladkowej i flegma), to polecam sie przetestowac, zeby nie bylo niemilych lub smiertelnych niespodzianek. Problemem istot z ego rozmiaru Jabba the Hut jest przekonanie, ze sie nie zaraza. To nierealne, bo SASR-CoV-2 stal sie czescia naszego srodowiska - jest nasza epigenetyka.

Co moge wywnioskowac, to ze to ja jako osoba asymptomatyczna zarazilam synow i najprawdopodobniej zarazilam sie albo w pracy albo w pociagu. Stawiam na to pierwsze, bo kolezanka ktora zostala przyjeta do pracy poczatkiem marca i miala symptomy jak twierdzila alergii i kiedy zapytalam jej czy to aby na pewno alergia, to powiedziala, ze napewno, bo to nie pierwszy raz. Poniewaz nie miala symptomow az do konca tego tygodnia, dzisiaj miala test i jest zarażona. Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Rownie dobrze moglam sie zarazic w pociągu. Poradzilam jej, zeby natchmiast miala badanie krwi na poziom hemoglobiny, bo jest jeszcze w wieku rozrodczym. Zobaczymy co bedzie dalej. Jak narazie koncentracj przeciwcial u chlopakow jest zbyt mala aby oddac plazme do badania nad COVID-19 a ja musze poprawic hemoglobine i wowczas oddam. Poniewaz moj poziom przeciwcial jest najwyzszy w grupie 3 osob i nie mialam zadnych z symptomow, ktore mieli synowie ale mialam cale spaktrum innych spojnych z COVID-19, to daje mi powod do przypuszczeania, ze to ja bylam Pacjentem Zero w naszej rodzinie.

Dbaj o siebie. Pamiętaj, że za każdym razem, gdy się stresujesz, Twoja fizjologia natychmiast zmienia się z budowania na „walkę lub ucieczkę”, przy czym ten ostatni stan obniża odporność jako nieistotną - ponieważ „walka lub ucieczka” natychmiast przenosi krew z kory czołowej do górnych i dolnych kończyn w celu walki lub ucieczki. Powrót krwi do kory czołowej zajmuje więcej czasu, ponieważ jest to proces antygrawitacyjny.

Więc proszę używaj metody STOP (Deepak Chopra, MD) <->
Stop -> zatrzymaj się i bądź obecny / świadomy, spowalniając oddech
Think (rationally) -> Dokonaj oceny (z wystarczającą ilością krwi w korze czołowej, aby racjonalnie myśleć i potwierdzać moralnym charakterem.
Observe- > obserwuj, co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz twojego ciała
Proceed -> postępuj zgodnie z prawdą = to, co racjonalnie wiesz.

Oprócz tego dobrze spij, oddychaj uwaznie, zrownoważ emocje a tym samym psychologie, odrzywiaj sie zdrowo, nawadniaj wodą i byc obecnym / świadomy a nie porwany przez stado wiodace nad przepasc.

Pozdrawiam - Dyskurs
Zastanawiam się kogo to tutaj obchodzi.
Ewidentnie twoje ego, ale to nie jest "ktos" tylko twoje falszywe ja. i dlatego nie powinno nikogo, kto wie czym jest ja prawdziwe, dziwic dlaczego twoje ja falszywe terytorialnie rozlewa sie jak oblesny Jabba the Hutt na blog IroBa z prymitywnymi roszczeniami. Ale ego tego rozmiaru tak ma. (Nie)szczesliwego niewolnictwa :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 5:28, 16 Kwi 2020    Temat postu:

Odżywiaj, wtórna analfabetko, wielbicielko mahania husteczką
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gadający Orzech




Dołączył: 22 Kwi 2019
Posty: 121
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Czw 20:02, 16 Kwi 2020    Temat postu:

Anonymous napisał:
IroB napisał:
siem ciesze....naprawde siem ciesze i najbardziej mnie cieszy ze sie siem ciesze prawdziwie :)
Obcowanie z drugim człowiekiem, ktory moze nie byc przyjemny, i nie gardzenie nim to wyznacznik rozwoju duchowego. Nikim nie gardzę ale równocześnie nie klaniam się żadnemu ego. I to jest dla mnie zbawieniem. Nic innego sie nie liczy.

Jesli chcesz wiedziec jaka wole moze miec swiadomie umierajacy czlowiek pogodzony ze soba i smiercia, to maz majac poziom hemoglobiny < 5 po ostatniej transfuzji krwi w szpitalu i po przewiezieniu do hospicjum mial, wedlug specjalisty, zyc 1 dzien. Ale to statystyka. Nie brala pod uwage czynnika "krojcoka" z Katowic, ktory nie tylko przez 4 dni "zapi*przal" po korytarzu i schodach na wyzsza kondygnacje jak maly samochodzik ale uratowal zycie kobiecie chorej na astme, ktora przewrocila sie obok drzwi do jego "smiertelnego" pokoju. Ja wybieglam szukajac pielegniarki i torebki papierowej myslac, ze ma atak paniki. Maz wyszedl, bo biegac nie lubil, wyrzucil zawartosc torebki kobiety na podloge, zlokalizowal w "klamotach" (bylo tego sporo) inhalator, wstrzasnal, wsadzil kobiecie do ust i przycisnal.
Poziom hemoglobiny lekko powyzej 7 mialam praktycznie kazdej wiosny i nie jest mi straszna. Teraz biore Easy Iron za namowa mojego MD i wszystko bedzie dobrze. Oprocze tego biore w plynie magnez aby kontrolowac poziom kortyzolu (mam przez grupe krwi A wyzszy niz pozostale 3), bo wplywa na jkosc snu a jakosc snu wplywa na poziom kortyzolu. Poza tym, jestem otwarta i wiem, ze ekspresji COVID-19 jest tyle ile osob ktore sie zarazily - od bycia asymptomatycznym do smierci. Jedyne co moge przekazac, ze jesli w rodzinie 3 osobowej - jak moja - w ktorkim czasie manifestuja sie inne symptomy "dziwnych chorob" (jak dla przykladu symptomy grypy zoladkowej i flegma), to polecam sie przetestowac, zeby nie bylo niemilych lub smiertelnych niespodzianek. Problemem istot z ego rozmiaru Jabba the Hut jest przekonanie, ze sie nie zaraza. To nierealne, bo SASR-CoV-2 stal sie czescia naszego srodowiska - jest nasza epigenetyka.

Co moge wywnioskowac, to ze to ja jako osoba asymptomatyczna zarazilam synow i najprawdopodobniej zarazilam sie albo w pracy albo w pociagu. Stawiam na to pierwsze, bo kolezanka ktora zostala przyjeta do pracy poczatkiem marca i miala symptomy jak twierdzila alergii i kiedy zapytalam jej czy to aby na pewno alergia, to powiedziala, ze napewno, bo to nie pierwszy raz. Poniewaz nie miala symptomow az do konca tego tygodnia, dzisiaj miala test i jest zarażona. Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Rownie dobrze moglam sie zarazic w pociągu. Poradzilam jej, zeby natchmiast miala badanie krwi na poziom hemoglobiny, bo jest jeszcze w wieku rozrodczym. Zobaczymy co bedzie dalej. Jak narazie koncentracj przeciwcial u chlopakow jest zbyt mala aby oddac plazme do badania nad COVID-19 a ja musze poprawic hemoglobine i wowczas oddam. Poniewaz moj poziom przeciwcial jest najwyzszy w grupie 3 osob i nie mialam zadnych z symptomow, ktore mieli synowie ale mialam cale spaktrum innych spojnych z COVID-19, to daje mi powod do przypuszczeania, ze to ja bylam Pacjentem Zero w naszej rodzinie.

Dbaj o siebie. Pamiętaj, że za każdym razem, gdy się stresujesz, Twoja fizjologia natychmiast zmienia się z budowania na „walkę lub ucieczkę”, przy czym ten ostatni stan obniża odporność jako nieistotną - ponieważ „walka lub ucieczka” natychmiast przenosi krew z kory czołowej do górnych i dolnych kończyn w celu walki lub ucieczki. Powrót krwi do kory czołowej zajmuje więcej czasu, ponieważ jest to proces antygrawitacyjny.

Więc proszę używaj metody STOP (Deepak Chopra, MD) <->
Stop -> zatrzymaj się i bądź obecny / świadomy, spowalniając oddech
Think (rationally) -> Dokonaj oceny (z wystarczającą ilością krwi w korze czołowej, aby racjonalnie myśleć i potwierdzać moralnym charakterem.
Observe- > obserwuj, co dzieje się wewnątrz i na zewnątrz twojego ciała
Proceed -> postępuj zgodnie z prawdą = to, co racjonalnie wiesz.

Oprócz tego dobrze spij, oddychaj uwaznie, zrownoważ emocje a tym samym psychologie, odrzywiaj sie zdrowo, nawadniaj wodą i byc obecnym / świadomy a nie porwany przez stado wiodace nad przepasc.

Pozdrawiam - Dyskurs
ewidentnie patrząc na innych patrzymy w lustro. ewidentnie nie jesteś psychologiem bo to jest podstawa. Złodziej szuka złodzieja, a kurwa kurwy. Człowiek podły szuka podłości w innych, kobiety parajace się prostytucją, widzą w innych kobietach prostytutki. Zresocjalizowany złodziej, jednak zawsze będzie miał podejrzenie że ktoś inny kradnie. W ludziach widzisz to kim sam jesteś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: IroB Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 281, 282, 283 ... 288, 289, 290  Następny
Strona 282 z 290

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin