Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Myśli o myślach
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:34, 05 Lut 2017    Temat postu: Myśli o myślach

Za dużo hałasu
W tym świecie walki o swoje
słowa przestają służyć krzewieniu myśli
a stają się głównie pięścią
albo kijem bejzbolowym
może hałasem do zakrzyczenia tych
bo oni myślą inaczej

Na tej arenie walki o to kto pierwszy i ważniejszy
ludzie przestają słyszeć MYŚLI

Michał Dyszyński Warszawa 5.02.2017


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Nie 17:37, 05 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:00, 05 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:45, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:58, 06 Lut 2017    Temat postu:

Macanie myślą
Macam ten świat nieudolnie swoją myślą
wpuszczam się w ścieżki scenariuszy
zatwierdzając poszczególne kroki wiarą i wolą
ale nie wiedząc jak będzie
jestem takim BIOLOGICZNYM SYMULATOREM PRAWDY
a z symulacjami różnie bywa - raz wykażą coś sensownego
ale innym razem wywiodą na manowce.

Michał Dyszyński Warszawa 6.02.2017
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:49, 07 Lut 2017    Temat postu: Re: Myśli o myślach

Chcenie i nie chcenie
Myśl to także rodzaj chcenia
Gdy patrzę myślą na coś, gdy tego mentalnie dotykam
nie wiem właściwie, czy za tym podążyć, czy odejść
nie wiem, czy ufać co trwałe, a co przelotne
czy to jest dla mnie, a może przeciw mnie
czy to jestem w stanie rozumieć prawidłowo
Jak zachcę, to to coś przyjmę
A jak nie, to odrzucę.
Chociaż...
Chociaż właściwie nie potrafię niczego
ani całkowicie i absolutnie przyjąć
ani też i odrzucić
bo wszystko co zaistniało w moich myślach już jakoś w nich będzie
a wszystko co jakoś rozumiem i uznaję
ma swoją otoczkę wątpliwości.

Michał Dyszyński Warszawa 7.02.2017
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:59, 07 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:46, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:04, 07 Lut 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Mysl, podobnie jak my, jest energia. Jesli zdecydujesz nie poswiecac jej uwagi, to jej energia obnizy sie I wroci na "amplitude mozliwosci" wylonienia sie ponownie. Mindfulness to spokojna obserwacja mysli z empatia dla siebie :)

Zgoda. Przy czym nie zawsze da się tym sterować. Są głęboko tkwiące w nas emocje, silne wspomnienia, które uniemożliwiają nie poświęcanie im uwagi. Sama obserwacja jest też mało twórcza. Te problemy, które się pojawiają, mobilizują, stwarzają nowego, mocniejszego JA - który gdzieś był, coś w myślach i uczuciach zwiedził, z czymś się tam uporał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:18, 07 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:46, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:44, 07 Lut 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Obserwacja z empatia ma na celu nie reagowac na wylaniajace sie przez emocje mysli, ktore potencjalnie moglyby spowodowac reakcje na doswiadczenie z przeszlosci ktora w momencie chwili obecnej nie ma miejsca.

Czyli miałbym ustrzelić z zasady każdą myśl, która mi coś podsuwa na temat mojej przeszłości?...
Czy to nie jest droga do zablokowania rozwoju na drodze refleksji i autoanalizy?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:42, 07 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:47, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:39, 07 Lut 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
W mysli sie nie "strzela". Podobnie jak w kondycji ludzkiej jest paradoks, podobnie w mysleniu. Albo sie nam mysli (przyklad masz na osobach, ktore pisza z poziomu swiadomosci falszu), lub obserwujemy nasze mysli z empatia. W intencji wbudowana jest emocja ktora ja "niesie" zanim jeszcze skorelujesz ja z jakakolwiek mysla na bazie ramy referencji doswiadczen zyciowych. Kiedy do emocji dolacza mysl, masz jeszcze ulamek sekundy, zeby zdecydowac co z ta mysla zrobic - czy wprowadzic ja w forme slowa I czynu, czy nie. Energie swojej emocji wyczujesz sercem zanim cokolwiek pomyslisz w zwiazku z ta emocja. To jest Twoaj szansa, zeby nie dzialac w afekcie.

Jak zwał, tak zwał. Posłużyłem się trochę obrazowym porównaniem "strzelania" w kontekście myśli, aby jakoś opisać ów akt woli, że za pewna myślą podążymy, a inną chcemy odrzucić. W kazdym razie efektem końcowym jest jakiś stan dalszych poczynań myślowych:
- pozostanie przy myśli
- poszukanie sobie nowej myśli.
Według mnie nie ma tu prostej rady co robić. Zawsze jest wybór, zawsze coś co się w świadomości pojawiło wymaga jakiejś formy decyzji. Ta decyzja moża być albo PO POZORACH, albo po głębszym rozważeniu. Więcej jest tych po pozorach, co nawet nie jest zarzutem, bo przecież nie sposób zająć się na dobre każdą z tysięcy myśli, jakie każdego dnia nam przyjdą do głowy.

W afekcie staram się raczej nie działać. Właściwie to nawet wystrzegam się sytuacji, gdzie takie afekty miałyby powstać. Wolę zacisze i spokój myśli. Faktem jest jednak, że dylemat wciąż jest - myśl przyjąć, czy odrzucić?...
I jednak uważam, że NIE MA TU PROSTEJ RADY. Czasem warto zająć się tą trudną myślą, nawet kontrowersyjną, nawet bolesną, albo zbliżającą do rozpaczy. Bo niektóre myśli, zepchnięte do podświadomości, zbanowane (tym się nie zajmę, bo to niefajne, albo przykre) potrafią zrobić w umyśle demolkę, przysłonią coś, co może okazać się ważne dla naszego rozwoju.

Jest pojęcie pewnej DUCHOWEJ MOCY. I jest też INTELEKTUALNA MOC. Obie te moce polegają na umiejętności, możliwości, stosownego opanowania WEJŚCIA W OBSZAR TRUDNY, CZASEM CIEMNY, EMOCJOM ZAKAZANY. Ten kto utrzymuje swoje myśli zawsze w obszarze komfortu, nie pozna wielu rzeczy, nie doświadczy siebie w sytuacjach trudnych. Jezus cierpiąc za ludzi okazuje OGROMNĄ MOC - schodzi tam, gdzie ludzie nie dotrą. To jest, oprócz samego aktu zbawienia, który jest tu najważniejszy, swoista DEMOSTRACJA OWEJ MOCY. Demonstracja nie dla pychy, nie dla pustego wywyższenia siebie, lecz dla ludzi, którzy mogliby wątpić. Ktoś, kto dobrowolnie przyjmuje i wytrzymuje tak straszną mękę, modląc się dodatkowo za swoich oprawców - taki ktoś JEST ULEPIONY Z MOCY, a więc JEST W STANIE POMÓC, wyciągnąć człowieka z najgorszego nawet stanu upodlenia. Tylko tę człowiek musi wyciągniętą ku sobie rękę pochwycić.
Dla ateistów - to co wyżej napisałem o Jezusie - niech będzie to tylko jakimś poetyckim obrazem. To obraz wielkiej duchowej mocy - bo niewątpliwie jest to moc, nawet abstrahując od innych aspektów religii chrześcijańskiej, nawet nie wierząc w Boga, w Jezusa, czy inne koncepcje religijne.
Cierpimy na tym świecie. Nieraz "wracamy z bardzo niebezpiecznych wypraw" myśli, uczuć. Wracamy do równowagi po stracie bliskich, po porażkach życiowych, ciężkich chorobach, depresjach, zwątpieniu w siebie. Wracamy jednak bogatsi. Ludzie, którzy wiele w życiu przewalczyli, wiele ciemnych stron tego życia dotknęli, są jakoś inni od tych, którym wszystko się układało, którzy mieli wygodę i przyjemności. To jest zupełnie inny rodzaj człowieka - czasem może jakoś przepalonego, nawet zniszczonego cierpieniami, ale jednak w jakiś sposób tez mocnego - jeśli w trudnych warunkach był i wytrwał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:51, 07 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:48, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:57, 09 Lut 2017    Temat postu:

Trzy prawdy
1. Prawda w najprostszym sensie to rodzaj szablonu nakładanego na rozumowanie, dzięki któremu możliwe jest stwierdzenie na ile jest ono zgodne z przyjętym, uzgodnionym wzorcem weryfikacji. Ta prawda rozstrzyga, na ile opis czegoś może być uznany za poprawny, dając w wyniku dwie wartości: prawdę, albo fałsz.

2. Prawda w głębszym sensie jest teorią - większym szablonem składającym z jednostkowych szablonów składowych, tych z punktu 1. Do tego samego zestawu prawd jednostkowych można - w sposób poprawny - dopasować różne teorie, a tym co pomiędzy nimi rozstrzyga nie jest fałszywość, bądź prawdziwość, lecz skuteczność zarządzania mechanizmami poznawczymi w kontekście umysłów, jakie teorie użytkują. Ta skuteczność może być większa, lub mniejsza, choć niemal zawsze da się tu coś poprawić, każdą teorię da się zastąpić teorią skuteczniejszą pod jakimś względem.

3. Prawda na jeszcze wyższym poziomie jest GŁĘBOKĄ REFLEKSJĄ NAD NATURĄ POZNANIA, obejmującą rozeznanie celów, któremu poznanie służy, świadomości, która poznaje i powiązań pomiędzy rozpoznaniami, celami i świadomością. Ten ostatni rodzaj prawdy sięga korzeniami w pytanie: czym jest świadomość, czym jest wiedza i po co mamy poznawać tak siebie, jak i to co nas otacza? To jest taka jakby nadteoria do teorii z punktu 2, choć właściwie ona nie spełnia do końca wymogów teorii, gdyż jest zbyt subiektywna, aby ją w pełni skutecznie przenosić od jednej świadomości do drugiej. Prawda na tym poziomie jest odpowiedzią na pytanie O KRYTERIA dla prawd 1 i 2, a więc odpowiedzią na pytanie: czego właściwie chcemy MY LUDZIE, a osobno każdy z nas, przy czym nie chodzi o chcenie w znaczeniu prostych popędów, lecz chcenie poznania takiego, a nie innego, rozwoju, który nas naprawdę satysfakcjonuje, związków wzajemnych, które uszanowałyby potrzeby wszystkich ludzi.

Ta trzecia prawda nie bierze się jednak z niczego - do jej wypracowania potrzebna jest metoda prób i błędów, związana testowaniem różnych koncepcji w ramach prawdy typu 1 i 2.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 3:23, 09 Lut 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 1:05, 09 Lut 2017    Temat postu:

Dyskurs napisał:
Michal Dyszynski napisał:
Faktem jest jednak, że dylemat wciąż jest - myśl przyjąć, czy odrzucić?...
Przyjac (termin umowny), bo odrzucona wroci spotegowana emocja aby nekac. Przyjac to znaczy przez empatie scalac z Jestestwem aby bylo zrodlem nieograniczonej mocy. Jedyne miejsce gdzie jestes bezwarunkowo soba jest poza umyslem konceptualnym. Jest to odczucie, ktore tradycja katolicka okresla mianem "Swiety Swietych" czyli Bog w Tobie. Umysl znajdzie nieskonczona ilosc sposobow aby przeszkadzac, kazda mysla na bazie emocji.

Mówimy o trochę różnych rzeczach. Ja skupiam się raczej na BIEŻĄCEJ PRACY SKUPIONEJ UWAGI, na tym co robimy w każdym niemal momencie życia - oglądając film, pisząc list, czy kupując ogórki. W każdym momencie wybieramy coś reflektorem swojej uwagi - wybierając jedno odrzucamy drugie (albo też i trzecie, czwarte, piąte, czy setne...). Nie da się myśleć o wszystkim na raz, nie da się poświęcić uwagi każdej ewentualności tego, co nas spotkało, albo dalej jest opcją, możliwością rozwinięcia się sytuacji. Gdybyśmy chcieli to wszystko jakoś ogarniać, wszystko opatrywać empatią, to - z racji na eksponencjalny przyrost liczby obiektów, które mielibyśmy tak "obsłużyć", umysł by się nam zagotował, a my byśmy zwariowali.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 1:06, 09 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 5:15, 09 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:48, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MMM
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 21 Paź 2014
Posty: 2019
Przeczytał: 35 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:56, 09 Lut 2017    Temat postu:

William Blake

Cytat:
BOSKI WIZERUNEK

Gdzie Dobroć, Pokój, Litość, Miłość
Tam płyną nasze modły
Żadnej znękanej ludzkiej duszy
Te cnoty nie zawiodły.

Bo Dobroć, Pokój, Litość, Miłość
To Bóg ukryty w świecie.
I Dobroć, Pokój, Litość, Miłość
To człowiek - Jego dziecię.

Dobroć ma bowiem ludzkie serce,
Litość - ludzkie wejrzenie,
Miłość - człowieka postać boską,
Pokój - jego odzienie.

W każdej krainie każdy człowiek
W udręce swej i znoju
Przyzywa ludzki kształt Miłości,
Litości i Pokoju.

Szanuj kształt ludzki w poganinie
I w Żydzie, i w Cyganie.
Gdzie Dobroć, Pokój, Miłość mieszka
Tam Bóg ma swe mieszkanie.

przełożył Leopold Staff
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:39, 09 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:49, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 4105
Przeczytał: 5 tematów


PostWysłany: Czw 21:26, 09 Lut 2017    Temat postu:

AMEN :)

lek. dk. Marcin Gajda "Amen, tak zgadzam się"
https://youtu.be/8IXwsZVz22c

Już w sprzedaży !

Kluczem jest nie obniżać świadomości poniżej poziomu Prawdy i fałszu (200 LOC), bo im niższa świadomość wyjściowa, z której musimy się odbijać, tym trudniej świadomość unosić. Im wyższa świadomość, tym dzwignia z eksponencją w górę jest szybsza. Kiedy wysłałam Ci link z kreskówki Spirit - Stallion of the Cimarron funkcjonowałeś na poziomie intelektu 499 LOC i subtelnie "dotykałeś" niewidzialnej granicy (termin umowny) pomiędzy świadomością linearną i nielinearną/mistyczną. Wybór jest Twój - ja jestem tylko przechodniem :)

Nowa wersja naszej książki:
Audiobook: Rozwój. Jak współpracować z łaską?

już sam zakup gwarantuje: min. 999 LOC (termin umowny)
Zapraszamy do sklepu: [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:06, 09 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:49, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 5:27, 10 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:50, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 5:58, 10 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:50, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 0:22, 11 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:43, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 10147
Przeczytał: 60 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 6:04, 12 Lut 2017    Temat postu:

:)

Ostatnio zmieniony przez Dyskurs dnia Pon 16:42, 13 Lut 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MMM
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 21 Paź 2014
Posty: 2019
Przeczytał: 35 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:29, 12 Lut 2017    Temat postu:

Na jednego przyszła trwoga:
Jak tu dalej żyć bez boga?
Wielkie księgi porozkładał,
Czytał, szukał, ślęczał, badał.
Poznał Jahwe i Allaha
I Zeusa, Buddę, Ptaha,
Anubisa, Ozyrysa...
Lecz na każdym była rysa.
Żaden modłów nie wysłuchał,
Szybciej je usłyszy mucha!
Wkurzon wielce, ciepnął wszystko
I pozostał ... ateistą!
GK
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:43, 12 Lut 2017    Temat postu:

MMM napisał:
Na jednego przyszła trwoga:
Jak tu dalej żyć bez boga?
Wielkie księgi porozkładał,
Czytał, szukał, ślęczał, badał.
Poznał Jahwe i Allaha
I Zeusa, Buddę, Ptaha,
Anubisa, Ozyrysa...
Lecz na każdym była rysa.
Żaden modłów nie wysłuchał,
Szybciej je usłyszy mucha!
Wkurzon wielce, ciepnął wszystko
I pozostał ... ateistą!
GK

To jest dobre. :brawo:
Nie wiem, kto jest GK?...
Własne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16760
Przeczytał: 72 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:01, 12 Lut 2017    Temat postu:

W życiu zbyt uładzonym
W życiu zbyt uładzonym szaleje śmierć
gdy na straży przy każdej wolnej myśli czuwa smutny urzędnik poprawności
gdy słowa robią się zbyt okrągłe
a buzia jest ciągle w ciup
nikt już nie myśli o prawdzie

W życiu skrojonym na miarę, w garniturze dobrej marki
choć nic bezpośrednio nie uwiera
dusza czuje się obco
chciałaby dotknąć nieskończoności
znaczyć coś tak naprawdę
kochać bez granic, nawet nienawidzić
byle nie być tą rozmamłaną kukłą

W życiu ubranym w regulaminy nie ma szczęścia
tylko jest wegetacja i strach
może ono niektórym odpowiadać
- tym co ten strach mają we krwi
którzy nie wierzą w nic innego
ale prawdziwe człowieczeństwo zawsze będzie zapatrzone wielkość
będzie szukać prawdy i piękna
nawet dręczone strachem co do swojej przyszłości
przybite wątpliwościami, czy dobrze wybrało.

Michał Dyszyński Warszawa 12.02.2017
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin