Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Życiowe złudzenia - wróg, czy zbawca psychiki?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 11143
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 789 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:52, 15 Lip 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:

A gdzie jak rzekomo napisałem o dobru i złu jednoznacznym moralnie?
M. in. w tym zacytowanym przeze mnie poprzednio fragmencie twego tekstu: o "duszach dobry, mądrych", a także tych złych. Zresztą kwestia dobra oraz zła, nie wiadomo z jakich "kodeksów" wziętych, przewija się w prawie każdym twoim wpisie; "co chwila" dywagujesz o wartościach moralnych, nie bardzo chyba rozumiejąc skąd się naprawdę wzięły, ani po co są [utrzymywane]...

Użyłem pojęć dobra i zła, ale nie deklarowałem ich jako "z kodeksów wziętych", czy jednoznacznych moralnie. Jesli jest powód, aby uznać, że tak było, to proszę o konkretne wskazanie (linkiem) i cytat. W przeciwnym razie uznaj swoje poprzednie uwagi jako własną (nad)interpretację.
To lepiej wytłumacz skąd je wziąłeś i jako jakie przedstawiłeś. W jakim znaczeniu i kontekście użyłeś? Skąd i jakie to dobro oraz zło w jednych i drugich ludziach?


Pytasz o konstrukcję myślową dobra i zła?
- To duży temat. Można by go rozgrzebać. A nawet chyba warto.
Odnośnie tamtego tekstu, to bardziej aspirował on do dość intuicyjnego pojmowania dobra i zła (choć pewnie nie ustrzegłem się całkiem wpływu moich koncepcji na tę intuicję). W każdym razie starałem się, aby z grubsza dekodować dobro i zło w kontekście obiegowego rozumienia.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi




Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5338
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 228 razy
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 5:05, 18 Lip 2017    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:

A gdzie jak rzekomo napisałem o dobru i złu jednoznacznym moralnie?
M. in. w tym zacytowanym przeze mnie poprzednio fragmencie twego tekstu: o "duszach dobry, mądrych", a także tych złych. Zresztą kwestia dobra oraz zła, nie wiadomo z jakich "kodeksów" wziętych, przewija się w prawie każdym twoim wpisie; "co chwila" dywagujesz o wartościach moralnych, nie bardzo chyba rozumiejąc skąd się naprawdę wzięły, ani po co są [utrzymywane]...

Użyłem pojęć dobra i zła, ale nie deklarowałem ich jako "z kodeksów wziętych", czy jednoznacznych moralnie. Jesli jest powód, aby uznać, że tak było, to proszę o konkretne wskazanie (linkiem) i cytat. W przeciwnym razie uznaj swoje poprzednie uwagi jako własną (nad)interpretację.
To lepiej wytłumacz skąd je wziąłeś i jako jakie przedstawiłeś. W jakim znaczeniu i kontekście użyłeś? Skąd i jakie to dobro oraz zło w jednych i drugich ludziach?


Pytasz o konstrukcję myślową dobra i zła?
- To duży temat. Można by go rozgrzebać. A nawet chyba warto.
Odnośnie tamtego tekstu, to bardziej aspirował on do dość intuicyjnego pojmowania dobra i zła (choć pewnie nie ustrzegłem się całkiem wpływu moich koncepcji na tę intuicję). W każdym razie starałem się, aby z grubsza dekodować dobro i zło w kontekście obiegowego rozumienia.
A obiegowe rozumienie oraz intuicyjne [jednocześnie] to nie jest właśnie takie najczęściej, najpopularniejsze, że są to wartości uniwersalne, "nadane [powiedzmy] z góry", a nie wytworzone przez społeczności w toku ewolucji życia grupowego??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 11143
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 789 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:40, 18 Lip 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Pytasz o konstrukcję myślową dobra i zła?
- To duży temat. Można by go rozgrzebać. A nawet chyba warto.
Odnośnie tamtego tekstu, to bardziej aspirował on do dość intuicyjnego pojmowania dobra i zła (choć pewnie nie ustrzegłem się całkiem wpływu moich koncepcji na tę intuicję). W każdym razie starałem się, aby z grubsza dekodować dobro i zło w kontekście obiegowego rozumienia.
A obiegowe rozumienie oraz intuicyjne [jednocześnie] to nie jest właśnie takie najczęściej, najpopularniejsze, że są to wartości uniwersalne, "nadane [powiedzmy] z góry", a nie wytworzone przez społeczności w toku ewolucji życia grupowego??

Pojęcie dobra i zła, przy głębszej analizie ma wiele poziomów, wiele odniesień. Spróbuję może to jakoś naświetlić (zapewne nieudolnie) w osobnym wątku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 11143
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 789 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:23, 29 Lip 2017    Temat postu:

Niewola emocji
Umysł silnie wpatrzony w swoje emocje nie jest wolny
Z resztą - nie tylko brak mu wolności - lecz taki umysł jest po prostu słaby
Zaś zapatrzenie w domagające się hołdów ego jest niewolą szczególną - nakierowaną na cel nie do zrealizowania
Emocje chcą tylko trwać i niewolić, nie rozumieją dystansu myśli, który buduje wolność

Choć jednak bez emocji
Takie życie oparte o czystą "logikę", nie miałoby barwy
sczezłoby po utknięciu na prostym pytaniu: PO CO?
Więc, aby żyć, aby mieć szansę na szczęście, emocje trzeba tolerować

Jest jedna emocja, która jednocześnie niesie ze sobą dobrą moc i szczęście
to miłość
- uczucie, które wita się radosnym: "Dobrze, że jesteś!"
stając się zarodkiem szczęścia w byciu razem
tej emocji, którą jest miłość
dobrze byłoby zostawić więcej swobody
dać więcej szansy, niż jakimkolwiek innym impulsom uczuć
lecz chyba też warto byłoby pilnować
aby nie zgłupiała... :(

Michal Dyszyński Warszawa 29.07.2017


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Sob 22:28, 29 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Kretowisko / Blog: Michał Dyszyński Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin