Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

A gdyby tak...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 846
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 56 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:30, 26 Sie 2018    Temat postu: A gdyby tak...

...odwrócić szachownice? W dyskusji światopoglądowej. To znaczy zamienić się tezami z dyskutantem i każdy broni, uzasadnia tę przeciwną do swojej, angażując się tak jakby była to nasza teza. To mogłoby być coś więcej niż tylko zabawa intelektualna.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Nie 15:32, 26 Sie 2018    Temat postu:

Wspaniały pomysł :) Jestem za. To jest ćwiczenie na przyrost inteligencji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 460
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 41 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:22, 26 Sie 2018    Temat postu:

Cytat:
To znaczy zamienić się tezami z dyskutantem i każdy broni, uzasadnia tę przeciwną do swojej, angażując się tak jakby była to nasza teza.


Ja w wielu wątkach broniłem tez, którym bliżej do nich ateistom niż teistom. Nawet przez to zostałem okrzyknięty kryptoateistą. Robiłem to i będę to robić, ale na pewno nie dlatego, że jestem ateistą. Zawsze mnie można zapytać dlaczego tak robię, ale zawsze też można nie pytając po prostu nazwać mnie kryptoateistą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1009
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 112 razy
Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:14, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Ja lubię tego typu zabawy i to od czasów podstawówki , gdy dostawaliśmy tendencyjne tematy rozprawek typu : "Czy warto chronić przyrodę?" To akurat była jazda aby wykazać że nie, gdy się serio kocha naturalne otoczenie, ale pisałam że nie warto , że należy zostawić tylko uprawy a nawet parki poza walorami estetycznymi powinny być użytkowe i być w rzeczywistości sadami, że ptactwo to czyste zło- od srania na głowy po niszczenie samolotów atakami samobójczymi...
Z udowodnieniem że Hitler był dobrym , ale skrzywdzonym przez los człowiekiem któremu należy się współczucie też było ciekawie.


Dawać tezy z którymi sądzicie że się totalnie nie zgadzam i zobaczę czy jeszcze umiem szukać argumentów co by rozwalić swoje aktualne poglądy :D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 3708
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 105 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:06, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Mam udowodnić, że Bóg istnieje? :-) :-) :-) :-)
Prosze o jakiś temat dla teisty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Nie 7:09, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Ircia napisał:

Dawać tezy z którymi sądzicie że się totalnie nie zgadzam i zobaczę czy jeszcze umiem szukać argumentów co by rozwalić swoje aktualne poglądy :D


Zadanie dla Irci:

Udowodnij, że darwinizm to bujda na resorach.

Semele napisał:
Mam udowodnić, że Bóg istnieje? :-) :-) :-) :-)
Prosze o jakiś temat dla teisty.


Udowodnij, że ateista jest człowiekiem wierzącym, czytaj: ateizm nie jest brakiem wiary, tylko wiarą.

Przy okazji proszę o jakiś temat dla mnie :mrgreen:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Nie 7:11, 09 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 1504
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 7:40, 09 Wrz 2018    Temat postu: Re: A gdyby tak...

szaryobywatel napisał:
...odwrócić szachownice? W dyskusji światopoglądowej. To znaczy zamienić się tezami z dyskutantem i każdy broni, uzasadnia tę przeciwną do swojej, angażując się tak jakby była to nasza teza. To mogłoby być coś więcej niż tylko zabawa intelektualna.


To tylko pokazuje że dla ciebie to walka, obrona terytorium. Nie jesteś zainteresowany szczerze tymi zagadnieniami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 3708
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 105 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:18, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Cytat:
Udowodnij, że ateista jest człowiekiem wierzącym, czytaj: ateizm nie jest brakiem wiary, tylko wiarą
.


Dobrze wyczułas. Ja sądzę, że ateista po prostu nie wierzy w istnienie Boga osobowego.

Mam udowodnić, ze ateista jest człowiekiem wierzacym. W co?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Nie 8:21, 09 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Nie 8:35, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:

Mam udowodnić, ze ateista jest człowiekiem wierzacym. W co?


W Boga nieosobowego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Nie 8:36, 09 Wrz 2018    Temat postu: Re: A gdyby tak...

ptr napisał:

To tylko pokazuje że dla ciebie to walka, obrona terytorium. Nie jesteś zainteresowany szczerze tymi zagadnieniami.


Wręcz przeciwnie. To świadczy o tym, że autor tematu chce poszerzyć horyzonty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 3708
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 105 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:40, 09 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Mam udowodnić, ze ateista jest człowiekiem wierzacym. W co?


W Boga nieosobowego.


Ok. Właściwie już o tym pisałam humanizm..:-)
Nie transhumanizm!!!

Ale to jest tylko o mnie i kilku moich znajomych. Co z resztą ateistów , nie wiem..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Nie 16:26, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:


Ok. Właściwie już o tym pisałam humanizm..:-)
Nie transhumanizm!!!

Ale to jest tylko o mnie i kilku moich znajomych. Co z resztą ateistów , nie wiem..


Obawiam się, że humanizm jest wiarą w Boga osobowego - człowieka.
A już tym bardziej transhumanizm. Bóg człowiek transcendentny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Nie 16:28, 09 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1009
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 112 razy
Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:27, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Cytat:
Udowodnij, że darwinizm to bujda na resorach.


Banał, obalanie Teorii ewolucji byłoby gorsze, bo na tak postawioną tezę argumentem koronnym jest to że darwinizm to nadinterpretacja tego co głosił Darwin.
-Ewolucja nie oznacza że wygrywa silniejszy, bo chodzi w niej o przekazywanie dalej swoich genów a metod jest mnóstwo.
-Nie głosi także że pojedyncza jednostka nie ma znaczenia, bo ma i w interesie całego gatunku jest dbać o każdego członka gdyż jego geny czy jak u ludzi poglądy mogą być kluczowe dla wszystkich, a że nie wiemy kto będzie Einsteinem a kto Hitlerem każdemu należy dać równe szanse na rozwinięcie swojego pozytywnego potencjału.
-Ewolucja nie polega na przemianie form prostszych w bardziej złożone, ale w bardziej przystosowane do zmieniających się warunku, Do końca nie da się jej przewidzieć ani zaplanować, choć mamy pole do popisu doborem sztucznym i inżynierią genertyczną
-Ewolucja to nie czysta losowość plus walka o przetrwanie, a szeroko pojęte interakcje między osobnikami, populacjami , środowiskiem
-Nikt nie jest także niewolnikiem swoich genów czy środowiska i tłumaczenie swoich niemoralnych poczynań tym że obowiązuje darwinizm rozumiany jako prawo silniejszego to absurd, gdyż w zachowania altruistyczne dają przewagę i powszechnie występują u wielu gatunków
-Ewolucja nie dotyczy także tylko zmian w genomie , nie mówi się o ewolucji organizmów a gatunków/polulacji i to co przekazujemy potomstwu drogą wdrukowania w przypadku organizmów o dużej neuroplastyczności ma ogromne znaczenie, często to od poglądów i kultury danej społeczności zależy jej przetrwanie a nie od genów kodujących siłę mięśni czy nawet inteligencję. Przez promowanie pewnych wzorców można mieć ogromny wpływ na rozwój gatunku ludzkiego a nie przez eugenikę czy przemoc. Np zaszczepiając swoim dzieciom pogląd że posiadanie dzieci jest super znacząco zwiększa się swój sukces biologiczny, a zaharowywując się na śmierć dla dzieci pokazujemy że dzieci to ograniczenie, utrata czasu dla siebie i trzeba tego unikać jak ognia...

Teraz od tej trudniejszej strony by wypadało czyli poszukać argumentów że to Bóg stworzył organizmy żywe na Ziemi?

Jak się przyjmie moją teorię wszystkiego to robi się to oczywiste: Bóg - Logos posiada wszelkie oprogramowania wszechświatów i jego dziecko - Bóg naszego Wszechświata wybrał takie wzorce które umożliwiły powstanie życia na zaplanowanych przez niego warunkach, a gdy pojawiły się materialne formy zdolne od odbioru bodźców umieścił w nich cząstki samego siebie aby się rozwijały.

Teraz trzeba by wyjątkowość człowieka zrobić: no to dusze ludzkie to istoty z rajskiego świata Boga-Opiekuna i Twórcy Ziemi w wszelkich wersjach i wymiarach, które w ramach chęci poznania dobra i zła zeszły do świata materialnego w tym celu Bóg wprowadził drobne poprawki w kodzie źródłowym( tu jest jego wszechmoc) planety Ziemi ( wersji jest więcej niż jedna) co by jego dzieci mogły sobie zagrać w grę w życie mając dostęp zarówno do świata materialnego jak i abstrakcyjnego, mogąc je łączyć i przekształcać, aby ukształtować indywidualnie swoją boską część i w zależności od priorytetów wrócić do Boga i się z nim zjednoczyć albo jako dziecko lub młody Bóg pierwszego stopnia gotowy do kariery jako twórca nowego wszechświata ;) Oczywiście na poziome duchowym dzieci różnych Bogów - Opiekunów Planet mogą się wymieniać, bo tak będzie ciekawiej.
Wszystko to i tak jest tylko grą zainicjowaną przez pierwotnego i tak naprawdę jedynego Boga- Logos bawiącego się z Nicością, która nim nie jest - bo to jedyna zabawka jaką ma :P
W takim układzie wszystkie opcje mogą się zdarzyć lub nie czyli pełna wolność a równocześnie wszystko jest przesądzone, bo boskie cząstki i tak są tożsame z Bogiem i nic złego im się podczas zabawy nie stanie bo są supernieśmiertelne bo nie dotyczą ich ograniczenia czasu ani przestrzeni :D

Chyba nie jest za bardzo sprzeczne z nauką, do tego mamy i stworzenie świata, i wyjątkowość człowieka powinno pasować i z chrześcijaństwem i z buddyzmem i z hinduizmem docelowo ma się nie kłócić z niczym co ma sens ( tak, tak, to ja arbitralnie uznaję co ma a co nie!)


Pelikan :
Teza do obrony :
Irracjonalizm jest największym problemem tego świata i należy go wyeliminować .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ptr




Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 1504
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:10, 09 Wrz 2018    Temat postu:

No dobrze poproszę również jakąś tezę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ircia




Dołączył: 04 Lut 2018
Posty: 1009
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 112 razy
Skąd: z wyśnionej krainy abstrakcji
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:12, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Czytając Twoje wypowiedzi o nicości sądzę że wszytko ogarniesz i to szybko... Chociaż...
Adwajta wedanta to totalny stek bzdur.
Bo dość dobrze się wpisuje w to o czym piszesz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Nie 18:13, 09 Wrz 2018    Temat postu:

ptr napisał:
No dobrze poproszę również jakąś tezę.


Bóg jest niebytem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Nie 18:50, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Irracjonalizm jest największym problemem tego świata i należy go wyeliminować .

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że wszelkie osiągnięcia cywilizacyjne oraz cały dorobek ludzkości zawdzięczamy ludzkiemu rozumowi, który w ogóle stawia linię demarkacyjną pomiędzy nami a resztą świata przyrody. Gdyby nie racjonalizm, do dziś siedzielibyśmy na drzewach, zadowalając się zajadaniem bananów.

I choć każdy przy zdrowych zmysłach się z tym zgodzi, to zawsze się znajdzie grupa pomyleńców, którzy sprzeniewierzają się samej istocie człowieczeństwa (homo sapiens - człowiek rozumny), próbując (jak oni to w swojej nowomowie ujmują) wykroczyć poza szowinizm gatunkowy i wrócić do korzeni, naśladując małpich przodków. Irracjonaliści w ogóle najchętniej znieśliby wszelkie granice. Granice między kobietą a mężczyzną (kłania się ideologia genderyzmu), człowiekiem a zwierzęciem (ideologia wegetariańska, ruch wyzwolenia kurczaków fermowych), psuedonauką a nauką (new age, astrologia, tarot, zen), mądrością a głupotą. A nade wszystko chcą przekraczać granice przyzwoitości.

W miejsce rozumnego rozwoju ludzkiej moralności proponują frywolny relatywizm moralny podszyty nihilizmem. Irracjonaliści porzucając szacunek do rozumu, stają się jednostkami nieobliczalnymi, zachowującymi się w sposób impulsywny, zależnie od zmieniającego się jak w kalejdoskopie widzimisię, które w swoim skrajnym pomyleniu pojęć zwykli nazywać górnolotnie natchnieniem lub weną.

Tylko czekać, aż irracjonalista jeden z drugim w przypływie weny postanowi w ramach ideologii znoszenia wszelkich granic, usunąć barierę pomiędzy bytem i niebytem, wysadzając cały świat w powietrze.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 3708
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 105 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 6:44, 10 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:


Ok. Właściwie już o tym pisałam humanizm..:-)
Nie transhumanizm!!!

Ale to jest tylko o mnie i kilku moich znajomych. Co z resztą ateistów , nie wiem..


Obawiam się, że humanizm jest wiarą w Boga osobowego - człowieka.
A już tym bardziej transhumanizm. Bóg człowiek transcendentny.


Słusznie jest wiarą w człowieka. Nie wiem czy człowiek w humanizmie traktowany jest jak Bóg. W transhumanizmie chce być nieśmiertelny. Chce być jak Bóg zatem. Ja jednak mam na myśli humanizm, który traktuje człowieka jak cel. Czy to znaczy, ze człowiek sam się zbawi; ateiści nie wierzą w zbawienie więc nie ma tego kontekstu.


Chyba nie myślisz jak ten hierarcha: "Ważne jest więc, aby przeciwstawić się tej ideologii, która dziś panuje i według której człowiek żyje bez Boga; jest to bowiem humanizm bez Boga, który niszczy człowieka. W tej ideologii widzimy destruktywny wpływ życia człowieka bez Boga. My natomiast podkreślamy, że człowiek pochodzi od Boga i z Bogiem będzie prawdziwie wolny. Możemy iść za Chrystusem, gdyż On nie wprowadzi nas w błąd jak wielcy demagodzy XX i XXI wieku". Ks. Kard. Gerhard Ludwig Müller, Prefekt Kongregacji Nauki Wiary.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 11137
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 787 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:09, 10 Wrz 2018    Temat postu: Re: A gdyby tak...

szaryobywatel napisał:
...odwrócić szachownice? W dyskusji światopoglądowej. To znaczy zamienić się tezami z dyskutantem i każdy broni, uzasadnia tę przeciwną do swojej, angażując się tak jakby była to nasza teza. To mogłoby być coś więcej niż tylko zabawa intelektualna.

Ja osobiście traktuję każdą normalną dyskusję jako zawierającą element opisany przed Przedpiscę. Gdy ktoś ma jakiś argument, ja się od niego o tym dowiaduję, to zaczynam najpierw zastanawiać się na ile ma on sens, próbuję pójść za jego tropem, aby w ogóle pociągnąć polemikę. To jest pewna forma symulacji myślowej, którą staram się przeprowadzić. Później, w zależności od tego jak symulacja myślenia zasugerowanego z zewnątrz wyszła, mogę się zgodzić, zgodzić częściowo, albo i nie zgodzić. Ale absolutnie nie powinienem tego zakładać zawczasu, bo to oznaczałoby, że w ogóle nie umiem myśleć dyskursywnie, że beznadziejny ze mnie intelektualista.
W jednej z wersji debaty oksfordzkiej pojawia się taki motyw, że zadany z góry jest temat do dyskusji, strony się do niego przygotowują zawczasu, jednak to, które stanowisko - za, czy przeciw - przyjdzie im bronić, jest losowane dopiero na pół godziny przed samą debatą. A wygrywa debatę oczywiście ten, kto ma lepsze argumenty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 2551
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 125 razy

PostWysłany: Pon 15:48, 10 Wrz 2018    Temat postu:

Cytat:
A wygrywa debatę oczywiście ten, kto ma lepsze argumenty.

Wygrywa erystyka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 11137
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 787 razy
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:08, 10 Wrz 2018    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
A wygrywa debatę oczywiście ten, kto ma lepsze argumenty.

Wygrywa erystyka.

Często pewnie tak. W końcu jurorzy takiej debaty są tylko ludźmi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 3708
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 105 razy

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 4:09, 11 Wrz 2018    Temat postu:

Erystyka jest istotna. Wygrywają fakty.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 2551
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 125 razy

PostWysłany: Wto 6:25, 11 Wrz 2018    Temat postu:

Erystyka – sztuka doprowadzania sporów do korzystnego rozwiązania bez względu na prawdę materialną.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 1910
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 53 razy

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:13, 11 Wrz 2018    Temat postu:

Dawkins kiedyś miał rację krytykując to co się wyprawia na amerykańskich uniwersytetach gdzie dowodzi się za pomocą argumentów nie swoje stanowiska jako ćwiczenie.
Jakby nie patrzyć, jest to szkoła kurewstwa.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 475
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 41 razy

PostWysłany: Wto 9:57, 11 Wrz 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Dawkins kiedyś miał rację krytykując to co się wyprawia na amerykańskich uniwersytetach gdzie dowodzi się za pomocą argumentów nie swoje stanowiska jako ćwiczenie.
Jakby nie patrzyć, jest to szkoła kurewstwa.


Hę?

Przecież podczas takiego ćwieczenia może Cię oświecić, ze to Twój oponent ma rację :)

Mam nadzieję, że w Polsce też nadejdzie taka moda :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin