Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co to jest rzeczywistość?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 1004
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:58, 26 Kwi 2019    Temat postu: Co to jest rzeczywistość?

Czym jest rzeczywistość?..

Czy rzeczywistość to
... prawda objawiona?
... to świat jaki odbieram zmysłami, a dalej korygowany nauką?
... to to co mi się wydarza na co dzień: problemy, troski, radości?..
... obraz wytworzony przez mój mózg?
i chyba najciekawsza def. z jaką się spotkałem to:
... to coś, co nie znika, kiedy przestajesz w to wierzyć?
:think:


Ostatnio zmieniony przez Katolikus dnia Pią 20:59, 26 Kwi 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 1:51, 29 Kwi 2019    Temat postu: Re: Co to jest rzeczywistość?

Katolikus napisał:
Czym jest rzeczywistość?


Jak sama nazwa wskazuje, jest to widzenie rzeczy. Jeśli doświadczasz czegokolwiek, doświadczasz rzeczywistości. Przykładem różnych rzeczywistości są sny, halucynacje, jawa, a każde z nich w różnych symulacjach. Konfiguracji jest nieskończenie wiele. Chodzi zatem o układ: obserwator (doświadczający) - środowisko (doświadczenie).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:24, 29 Kwi 2019    Temat postu:

Sen nie jest rzeczywistością. Właśnie Rzeczywistość jest nazwą nie- snu,
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:05, 29 Kwi 2019    Temat postu:

Andy72 napisał:
Sen nie jest rzeczywistością. Właśnie Rzeczywistość jest nazwą nie- snu,


Bo? Ponieważ? Jakieś uzasadnienie? Wyjaśnienie? Czy tak sobie palnąłeś od czapy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3361
Przeczytał: 106 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:19, 29 Kwi 2019    Temat postu:

JimmyJimmy napisał:
Andy72 napisał:
Sen nie jest rzeczywistością. Właśnie Rzeczywistość jest nazwą nie- snu,


Bo? Ponieważ? Jakieś uzasadnienie? Wyjaśnienie? Czy tak sobie palnąłeś od czapy?


On non stop wali od czapy. Za dużo od niego nie wyciągniesz. A jak już skończą mu się gotowe formułki to zacznie ci pisać, że i tak ma rację bo Pi to 3,14 i 2+2=4. Tym będzie ci "udowadniał" wszystko


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 10:31, 29 Kwi 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:59, 29 Kwi 2019    Temat postu:

fedor napisał:
On non stop wali od czapy. Za dużo od niego nie wyciągniesz. A jak już skończą mu się gotowe formułki to zacznie ci pisać, że i tak ma rację bo Pi to 3,14 i 2+2=4. Tym będzie ci "udowadniał" wszystko


Masz rację, na innym wątku obok wali teksty w stylu: "ojciec mnie kocha" albo "bóg jest miłością" albo "bóg jest dobry". Tacy fanatycy moim zdaniem robią krecią robotę teizmowi, ośmieszają temat i powodują, że ludzie nie traktują teizmu poważnie. On nie potrafi podać żadnego uzasadnienia dla swoich tez, ani odnieść się do argumentów, nie potrafi zbudować pełnego zdania albo mu się nie chce. Nie rozumiem po co tacy ludzie są na forach filozoficznych, gdzie powinno się wymagać minimum metodologicznego.


Ostatnio zmieniony przez JimmyJimmy dnia Pon 11:01, 29 Kwi 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:13, 29 Kwi 2019    Temat postu:

No tak , dogadali się: "apologeta" ze zwolennikiem pomysłu że Bóg nie daje wyboru tylko wrzuca do pieca :rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3361
Przeczytał: 106 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:05, 29 Kwi 2019    Temat postu:

JimmyJimmy napisał:
On nie potrafi podać żadnego uzasadnienia dla swoich tez, ani odnieść się do argumentów, nie potrafi zbudować pełnego zdania albo mu się nie chce


Ten gość w zasadzie robi tu tylko śmietnik. To nawet nie jest troll, wygłasza jedynie jakieś jednozdaniowe deklaracje o wartości propagandy. Na szczęście często znika na kilka miesięcy i nie śmieci wtedy

JimmyJimmy napisał:
Nie rozumiem po co tacy ludzie są na forach filozoficznych, gdzie powinno się wymagać minimum metodologicznego.


Dokładnie. Wielu takich indolentów robi niestety tylko niedźwiedzią przysługę teizmowi, który jest dużo bardziej złożony niż prostactwo takich "januszów", co to uprawiają teologię w przerwie od grilla

Po prostu nie wdawaj się z tym gościem w dyskusje bo to nie ma sensu. Zaśmieci ci tylko rozmowę jednozdaniowymi banialukami wysyłanymi w tempie 6 sztuk na minutę. Dla niego to forum jest tylko onetowym chatem. Polecam ci natomiast bardzo głębokie filozoficznie posty Michała Dyszyńskiego, Wuja Zbója (założyciel forum) i O.K. Czasem ciekawie pisze też Piotr Rokubungi ale jak ma dobry dzień :)


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 12:10, 29 Kwi 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:53, 29 Kwi 2019    Temat postu:

fedor, dlaczego sam nie odpowiadasz panu JimmyJimmy ?
Widać pasuje ci co on pisze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3628
Przeczytał: 39 tematów


PostWysłany: Pon 15:53, 29 Kwi 2019    Temat postu: Re: Co to jest rzeczywistość?

Katolikus napisał:
Czym jest rzeczywistość?..

Czy rzeczywistość to
... prawda objawiona?
... to świat jaki odbieram zmysłami, a dalej korygowany nauką?
... to to co mi się wydarza na co dzień: problemy, troski, radości?..
... obraz wytworzony przez mój mózg?
i chyba najciekawsza def. z jaką się spotkałem to:
... to coś, co nie znika, kiedy przestajesz w to wierzyć?
:think:

Rzeczywistość jest obrazem wytworzonym przez mózg. Tak jak pisał JimmyJimmy, jest strukturą składającą się z rzeczy widzianych, czyli obiektów wyodrębnionych z doznania zmysłowego.
Co do "to coś, co nie znika, kiedy przestajesz w to wierzyć", to wszystko znika, kiedy przestajesz w to wierzyć, właśnie dlatego, że rzeczywistość jest wytworem umysłu. Jak przestanie wytwarzać, to nie będzie "coś'ów".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:04, 29 Kwi 2019    Temat postu:

Andy72 napisał:
No tak , dogadali się: "apologeta" ze zwolennikiem pomysłu że Bóg nie daje wyboru tylko wrzuca do pieca :rotfl:


Jak na dogmatyka rzymskiego przystało, przeinaczasz moje wypowiedzi, wielokrotnie do Ciebie napisałem, że wg Biblii wybór jest i brzmi: "albo podporządkujesz swoją wolę mojej woli w pełni, albo będziesz wrzucony do wiecznego ognia". Ponieważ jesteś osobą kłamliwą, czyli świadomie piszesz nieprawdę na mój temat, kontynuowanie rozmowy z Tobą nie ma dla mnie sensu. Narusza to bowiem moje standardy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:09, 29 Kwi 2019    Temat postu:

fedor napisał:
Po prostu nie wdawaj się z tym gościem w dyskusje bo to nie ma sensu. Zaśmieci ci tylko rozmowę jednozdaniowymi banialukami wysyłanymi w tempie 6 sztuk na minutę.


Nie ma moderacji czy moderacja uznała, że ktoś taki stanowi doskonałe świadectwo poziomu niedzielnych "wierzących" w zakresie teologii i logiki klasycznej?

Cytat:
Dla niego to forum jest tylko onetowym chatem. Polecam ci natomiast bardzo głębokie filozoficznie posty Michała Dyszyńskiego, Wuja Zbója (założyciel forum) i O.K. Czasem ciekawie pisze też Piotr Rokubungi ale jak ma dobry dzień :)


Znam to forum z bardzo wysokiego poziomu prowadzenia dyskusji promujących idealizm teoriopoznawczy przez Woja Zbója, dlatego postanowiłem tu zacząć dyskutować licząc na coś więcej niż właśnie slogany propagandowe rzymian... Obecnie czytam i staram się zrozumieć koncepcję Wuja Zbója piekła jako zsypu na fałszywe elementy osobowościowe duszy. Chociaż przyznam, że interesują mnie inne tematy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:22, 29 Kwi 2019    Temat postu: Re: Co to jest rzeczywistość?

Banjankri napisał:
Rzeczywistość jest obrazem wytworzonym przez mózg. Tak jak pisał JimmyJimmy, jest strukturą składającą się z rzeczy widzianych, czyli obiektów wyodrębnionych z doznania zmysłowego.
Co do "to coś, co nie znika, kiedy przestajesz w to wierzyć", to wszystko znika, kiedy przestajesz w to wierzyć, właśnie dlatego, że rzeczywistość jest wytworem umysłu. Jak przestanie wytwarzać, to nie będzie "coś'ów".


Rzeczywiście napisałem, że to jest obraz złożony z tego, co jest doświadczane. Nie pisałem natomiast o pochodzeniu, więc pozwolę sobie uzupełnić. Mianowicie moim zdaniem, na podstawie zarówno wiedzy naukowej (badania percepcji, neurologia, psychiatria, biochemia mózgu itd.) jak i innych źródeł, oraz w wyniku obserwacji swojego własnego umysłu, można wyróżnić wiele źródeł obrazów (źródeł pochodzenia danych do konstruktu tych czy innych rzeczywistości). Mózg, a właściwie umysł, którego mózg jest reprezentacją wizualną (GUI), a sam umysł z kolei jest efektem pracy fragmentu kodu genetycznego, tak jak efektem pracy innego fragmentu kodu jest wątroba a jeszcze innego nerki, czy kości udowe, jest procesorem (CPU) przetwarzającym dane pochodzące z pamięci. I teraz ilość pamięci a tym samym źródeł danych jest mnoga, jest wiele pamięci, z których dane mogą pochodzić. Jest też wiele zwrotów wektora kierunku transferu danych. Np. w czasie snu dane są zarówno pobierane z OUN i przesyłane poza OUN "dokądś" jak i wgrywane "skądś" do OUN, co postrzegamy jako marzenia senne w fazie REM trybu snu, zapewne są to wymuszone na nas aktualizacje w cyklu dobowym, co uruchamiania metabolizm kodu melatoninowego obniżającego poprzez zużycie w efekcie kod serotoninowy (dlatego przy deprywacji snu uzyskuje się halucynacje po ok. 30 godzinach). Transfery odbywają się pomiędzy OUN a ośrodkiem poza genetycznym (systemowym). Inne transfery danych, na których umysł operuje, odbywają się wewnątrz genetycznie, pomiędzy poszczególnymi miejscami w ramach kodu genetycznego, czyli endogenicznie. Cześć z rzeczywistości (symulacji) jest projektowana jako jawa, a część nie, np. sen jest innym trybem pracy mózgu / umysłu, takich trybów jest wiele. Służby specjalne badały to m.in. testując zmiany pracy OUN przy użyciu związków biochemicznych zmieniających sposób przetwarzania danych - w skrócie - ile znanych psychodelików, tyle rzeczywistości. Rzeczywistość nie jest bowiem jedna bardziej "realna" od innych. Każda jest efektem pracy OUN w taki lub inny sposób skonfigurowanego endokrynologicznie (konfiguracje neuroprzekaźników). Świat w trybie tzw. jawy postrzegamy tak a nie inaczej, ponieważ ktoś tak a nie inaczej zaprogramował standard operacji danymi w ramach kodu genetycznego. Z Biblii dowiadujemy się, że są rzeczy jawne i ukryte. Te ukryte są zamaskowane, możne jednak je podglądać stosując czynniki zmieniające konfigurację neuroprzekaźnikową lub w inny sposób, np. ćwicząc zmianę percepcji (pracy umysłu) metodami niechemicznymi, lecz wolą, np. wprowadzając się w odpowiedni tryb poprzez np. dyskusję mówioną na żywo (przykład z osobistych testów na sobie i innych, w efekcie czego dochodzi do wychwytu zwrotnego serotoniny i widzenia większej ilości danych, które są zamaskowane w "środowisku" w stanie standardowym). A Ty jak sądzisz?


Ostatnio zmieniony przez JimmyJimmy dnia Pon 16:27, 29 Kwi 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3628
Przeczytał: 39 tematów


PostWysłany: Pon 17:08, 29 Kwi 2019    Temat postu:

JimmyJimmy napisał:
Mózg, a właściwie umysł, którego mózg jest reprezentacją wizualną (GUI), a sam umysł z kolei jest efektem pracy fragmentu kodu genetycznego

Chyba odwrotnie :wink:
Cytat:
A Ty jak sądzisz?

Że lekką ręką wyciągasz daleko posunięte wnioski.
To co wiem na pewno, to to, że rzeczywistość charakteryzuje się różnym stopniem złożoności, czyli nasycenia istnieniem. Czym myślenie bardziej złożone, tym trudniejsze i tym więcej wysiłku wymaga. Mamy więc całe spektrum rzeczywistości, oparte o wysiłek właśnie. Może on przyjmować różną formę, od stres, przez intencję, wolę, po nawykowe pragnienia. Jest też drugi biegun tego spektrum, w którym wysiłek dąży do zera i braku rzeczywistości. I teraz, gdzie leży prawda, czyli świat taki, jaki jest? Czy to poznanie jest efektem wysiłku i musimy włożyć więcej niż teraz, czy może stanem wyjściowym, zupełnie bez wysiłku? A może wszystkim, od początku do końca?
Jak dla mnie, bez wysiłku (intencji, stresu i ich dalszych pochodnych), nie ma niczego, a więc wszystko co jest, jest tworem, projekcją. Można powiedzieć, że teraźniejszości nie ma, jeżeli jej nie tworzymy. Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, właśnie w tej wolności od intencjonalnej kreacji leży tak szczęście, jak satysfakcja i zrozumienie. Dlatego właśnie to, uznaję za prawdę.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Pon 17:08, 29 Kwi 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:33, 29 Kwi 2019    Temat postu:

Banjankri napisał:
Chyba odwrotnie :wink:


Odwrotnie czyli jak? Bo w układzie trójelementowym jest wiele możliwości, czy np. postulujesz, że mózg generuje kod genetyczny, a umysł jest wizualną reprezentacją pracy mózgu? A może jeszcze coś innego i czy jesteś absolutnie pewien? :wink:

Cytat:
Że lekką ręką wyciągasz daleko idące wnioski.


O jakie wnioski Ci chodzi? Czy masz na myśli, że jeżeli widzę kwarki i elektrony, albo widzę, jak mRNA sczytuje dane z polimeru to że to nie jest to co widzę? A może masz na myśli, że skoro coś wygląda jak wymuszona aktualizacja (np. analogicznie do aktualizacji wymuszanych okresowo w systemach operacyjnych smarfonów lub komputerów) to, że wcale nie jest tym na co wygląda i mam szukać wyjaśnienia w tym, na co nie wygląda? Czy możesz doprecyzować swoją tezę, ocenę, o daleko idących wnioskach, na konkretnych przypadkach z mojej wypowiedzi, bo inaczej pozostają mi jedynie domysły, a to niepraktyczne w dyskusji?

Cytat:
To co wiem na pewno, to to, że rzeczywistość charakteryzuje się różnym stopniem złożoności, czyli nasycenia istnieniem. Czym myślenie bardziej złożone, tym trudniejsze i tym więcej wysiłku wymaga. Mamy więc całe spektrum rzeczywistości, oparte o wysiłek właśnie.


Mam bardzo złożone niekiedy sny, akcje w nich dorównują filmom takim jak "Transformers" a jednak w te sny nie wkładam żadnego, nawet najmniejszego wysiłku, one są generowane poza moją wolą. Nawet nie mam wtedy władzy, woli, aby je zatrzymać. Dopiero w ich zatrzymanie musiałbym jakiś wysiłek włożyć. Dlatego nie mogę zgodzić się na podstawie doświadczenia życiowego i empirii z Twoją tezą o proporcjonalności wysiłku do złożoności rzeczywistości (symulacji).

Cytat:
Może on przyjmować różną formę, od stres


Stres jest reakcją mimowolną, a jako reakcja nie jest źródłem, a więc generatorem obserwowanego biernie snu (przykładu symulacji), zatem - patrz wyżej.

Cytat:
przez intencję, wolę, po nawykowe pragnienia. Jest też drugi biegun tego spektrum, w którym wysiłek dąży do zera i braku rzeczywistości. I teraz, gdzie leży prawda, czyli świat taki, jaki jest? Czy to poznanie jest efektem wysiłku i musimy włożyć więcej niż teraz, czy może stanem wyjściowym, zupełnie bez wysiłku? A może wszystkim, od początku do końca?


Każda praca wymaga inicjatywy i wysiłku, niemniej jak pokazałem na przykładzie snu, nie jestem jedynym obserwatorem i zarazem generatorem danych rzeczywistości (symulacji), istnieją źródła spoza mojego umysłu, którym jest poddawany. A więc nie mogę się z Tobą zgodzić, że jedynie ja kreuję wizualizacje. Nie tylko brak na taką tezę dowodów, ale doświadczenie temu wręcz przeczy. Dlatego rozróżnić można pod względem źródła m.in. pomiędzy snem generowanym i inicjowanym spoza mnie, a wyobrażeniem, które tworzę ja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3628
Przeczytał: 39 tematów


PostWysłany: Pon 17:57, 29 Kwi 2019    Temat postu:

JimmyJimmy napisał:
czy np. postulujesz, że mózg generuje kod genetyczny, a umysł jest wizualną reprezentacją pracy mózgu? A może jeszcze coś innego i czy jesteś absolutnie pewien? :wink:

Może mózg powstaje na podstawie instrukcji kodu genetycznego, a umysł jest efektem jego pracy?
Zdefiniuj absolutną pewność.

Cytat:
Czy masz na myśli, że jeżeli widzę kwarki i elektrony, albo widzę, jak mRNA sczytuje dane z polimeru to że to nie jest to co widzę?

A widziałeś którekolwiek z wymienionych?
Zdefiniuj "bycie tym, co widziane".

Cytat:
Mam bardzo złożone niekiedy sny, akcje w nich dorównują filmom takim jak "Transformers" a jednak w te sny nie wkładam żadnego, nawet najmniejszego wysiłku, one są generowane poza moją wolą. Nawet nie mam wtedy władzy, woli, aby je zatrzymać. Dopiero w ich zatrzymanie musiałbym jakiś wysiłek włożyć. Dlatego nie mogę zgodzić się na podstawie doświadczenia życiowego i empirii z Twoją tezą o proporcjonalności wysiłku do złożoności rzeczywistości (symulacji).

Rzeczywistość nie jest samym doznaniem, a powloką z istnień i ich relacji.
Gdybyś nie wkładał wysiłku w sny, to byś ich nie pamiętał, bo to własnie treść, nie samo doznanie jest zapamiętywana. Co więcej, jest wiele poziomów wysiłku/stresu, z czego znaczna większość jest zhabituowana. Zapewne teraz nie wkładasz wysiłku w mimikę swojej twarzy, a spróbuj ją rozluźnić i kolejny raz i następny. Coś zauważyłeś?

Cytat:
Stres jest reakcją mimowolną, a jako reakcja nie jest źródłem, a więc generatorem obserwowanego biernie snu (przykładu symulacji), zatem - patrz wyżej

Nie ma czegoś takiego jak bierna obserwacja snu, to po pierwsze. Jeżeli stres jest jedynie reakcją mimowolną, to jakim cudem mogę się rozluźnić pod wpływem woli?

Cytat:
niemniej jak pokazałem na przykładzie snu, nie jestem jedynym obserwatorem i zarazem generatorem danych rzeczywistości (symulacji)

A kto to jest ten "ty", który nie jest jedynym obserwatorem i zarazem generatorem danych rzeczywistości?

Cytat:
A więc nie mogę się z Tobą zgodzić, że jedynie ja kreuję wizualizacje.

Kreacje wizualne to jedyne co znasz. Nigdy w życiu nie byłeś świadomy czegoś innego niż projekcji mentalnej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:44, 29 Kwi 2019    Temat postu:

Banjankri napisał:
Może mózg powstaje na podstawie instrukcji kodu genetycznego,


Tak. Synteza białek i lokowanie materiału uzupełniającego na podstawie instrukcji zawartej w DNA. Mózg to efekt pracy fragmentu kodu genetycznego.

Cytat:
a umysł jest efektem jego pracy?


Jego - mózgu? Umysł i mózg to właściwie jedno i to samo, a nie jedno pochodzi z drugiego. Sensem mojej wypowiedzi, do której się początkowo odniosłeś było to, że mózg to efekt wizualny umysłu, ale to znaczy tyle, że jest to jedno i to samo. Tak, jak obraz ciała nie jest czymś innym niż ciało, tylko jednym z aspektów tego ciała, czyli tej samej rzeczy. Obraz mózgu to obraz pracy umysłu. Mózg nie powstaje dlatego, że pracuje umysł, lecz dlatego, że istnieje program, który odpowiada za tworzenie symbolicznej prezentacji tego umysłu, dokładnie tak samo, jak są programy wizualizujące dowolną inną strukturę, np. buty. Niemniej jednak brak obrazu albo nie widzenie obrazu nie powoduje, że obiekt (but, umysł itd.) znika.


Cytat:
Zdefiniuj absolutną pewność.


To sformułowanie jako pytanie retoryczne było zaczerpnięte z pewnego filmu dla dzieci, taki swoisty żart, którego mogłeś nie zrozumieć :wink:

Cytat:
A widziałeś którekolwiek z wymienionych?





Cytat:
Zdefiniuj "bycie tym, co widziane".


Przeciwstawne wg kryterium postrzegania wobec tego, co niewidziane, choć należące również do zbioru istniejącego. Pytasz w celu wywiedzenia argumentu z definicji, w celu sprawdzenia czy obaj tak samo rozumiemy to co napisałem, czy też w celu zabawy semantycznej?

Cytat:
Rzeczywistość nie jest samym doznaniem, a powloką z istnień i ich relacji.


Nie widzę konieczności wyodrębniania pojęcia powłoki przy definiowaniu rzeczywistości. Wystarczy mi bowiem prostsza definicja, mianowicie rzeczywistości jako po prostu istnień i ich relacji, bez dodawania elementu "powłoki" tychże.

Cytat:
Gdybyś nie wkładał wysiłku w sny, to byś ich nie pamiętał


Wskaż mechanizm rzekomy, polegający na uwarunkowaniu koniecznym zapamiętania snu od włożenia weń wysiłku. Z góry dziękuję i przy okazji oczywiście będę wdzięczny za źródła wiedzy, w tym przynajmniej jakieś przekonujące z punktu widzenia metody naukowej uzasadnienie, np. z prezentacji pokrótkiej badań własnych, w tym wskazanie przykładów itd., jeżeli nie mogę liczyć na źródła z dziedzin naukowych, jak neurologia, psychiatria czy biochemia.

Cytat:
bo to własnie treść, nie samo doznanie jest zapamiętywana.


Pamięć jako proces polega między innymi na obligatoryjnym etapowym występowaniu szeregu zjawisk, w tym właśnie na detekcji (doznaniu) informacji ze źródła bodźców, inaczej nie doszło by do sensoryki (świadomości zjawiska snu) i zapamiętanie (zapisanie na nośniku pamięci, np. w białku) byłoby niemożliwe. Zatem nie można powiedzieć zgodnie z dowodami, że zapamiętanie odbywa się z pominięciem doświadczenia (doznania). Zatem sformułowanie "...treść, a nie samo doznanie..." traci w tym kontekście sens logiczny. To rozdzielenie jest bezprzedmiotowe, bo treść jest co robiona, aby mogła być później zapamiętana (zapisana na nośniku pamięci)? Doświadczona (doznana).

Cytat:
Co więcej, jest wiele poziomów wysiłku/stresu, z czego znaczna większość jest zhabituowana. Zapewne teraz nie wkładasz wysiłku w mimikę swojej twarzy, a spróbuj ją rozluźnić i kolejny raz i następny. Coś zauważyłeś?


Tym przykładem przyznałeś, że poza moją wolą istnieją inne źródła oddziaływania na mnie, np. na moją mimikę. I to właśnie twierdziłem. Że nie tylko moja wola a nawet nie tylko ja jestem źródłem swoich doświadczeń. Przy czym akurat mimiki nie doświadczam, bo działa ona poza moim sensorium na ogół.

Cytat:
Nie ma czegoś takiego jak bierna obserwacja snu, to po pierwsze.


Bierna obserwacja snu - obserwacja snu, który nie jest wynikiem mojej woli. W przeciwieństwie do na przykład czynnej obserwacji snu (umownie przyjmijmy, że jest tym OOBE). Ja jednak doświadczam tylko biernej obserwacji, czyli źródłem procesu snu nie jestem ja, ja tylko obserwuję (czyli robię to biernie, bo bez udziału w tworzeniu procesu).

Cytat:
Jeżeli stres jest jedynie reakcją mimowolną, to jakim cudem mogę się rozluźnić pod wpływem woli?


Zapewne takim cudem, że rozluźnienie jest zjawiskiem przeciwnym do stresu, a więc nie jest stresem, a zatem nadal nie uchybia to tezie, że stres jest mimowolny.

Cytat:
A kto to jest ten "ty", który nie jest jedynym obserwatorem i zarazem generatorem danych rzeczywistości?


Czyli pytanie brzmi: "Kim jesteś ten "ty"?"
Ja to ośrodek zachodzenia procesów, z którymi się identyfikuję i zarazem podmiot identyfikujący się (tzw. punkt widzenia). W nauce - jaźń.

Cytat:
Kreacje wizualne to jedyne co znasz. Nigdy w życiu nie byłeś świadomy czegoś innego niż projekcji mentalnej.


Tak, ale owe kreacje dzielą się na wygenerowane przeze mnie i nie przeze mnie i o tym podziale rozmawiamy.


Ostatnio zmieniony przez JimmyJimmy dnia Pon 18:48, 29 Kwi 2019, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3628
Przeczytał: 39 tematów


PostWysłany: Pon 20:16, 29 Kwi 2019    Temat postu:

Czyje to jest troll konto?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:04, 30 Kwi 2019    Temat postu:

Rzeczywistość, to interpretacja będzlenia; inaczej: to informacje o informacjach- dlatego KAŻDA rzeczywistość jest wirtualna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:10, 30 Kwi 2019    Temat postu:

fedor napisał:
JimmyJimmy napisał:
On nie potrafi podać żadnego uzasadnienia dla swoich tez, ani odnieść się do argumentów, nie potrafi zbudować pełnego zdania albo mu się nie chce


Ten gość w zasadzie robi tu tylko śmietnik. To nawet nie jest troll, wygłasza jedynie jakieś jednozdaniowe deklaracje o wartości propagandy. Na szczęście często znika na kilka miesięcy i nie śmieci wtedy

JimmyJimmy napisał:
Nie rozumiem po co tacy ludzie są na forach filozoficznych, gdzie powinno się wymagać minimum metodologicznego.


Dokładnie. Wielu takich indolentów robi niestety tylko niedźwiedzią przysługę teizmowi, który jest dużo bardziej złożony niż prostactwo takich "januszów", co to uprawiają teologię w przerwie od grilla

Po prostu nie wdawaj się z tym gościem w dyskusje bo to nie ma sensu. Zaśmieci ci tylko rozmowę jednozdaniowymi banialukami wysyłanymi w tempie 6 sztuk na minutę. Dla niego to forum jest tylko onetowym chatem. Polecam ci natomiast bardzo głębokie filozoficznie posty Michała Dyszyńskiego, Wuja Zbója (założyciel forum) i O.K. Czasem ciekawie pisze też Piotr Rokubungi ale jak ma dobry dzień :)
Dyszyński pisuje raczej cokolwiek, wujzboj, pomimo wielkiej wiedzy, jest ograniczony światopoglądowo i chyba nieco intelektualnie jednak też; natomiast ja prawie zawsze mam zły dzień, i to nie tylko przez was, ale ogólnie przez ludzi. Dlatego wybieram bycie evangelionem, czyli człowiekiem, który porzucił i wyparł się człowieczeństwa, niż żałosną istotą „z Drzewa Wiedzy”..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 2:12, 30 Kwi 2019    Temat postu: Re: Co to jest rzeczywistość?

Banjankri napisał:
Katolikus napisał:
Czym jest rzeczywistość?..

Czy rzeczywistość to
... prawda objawiona?
... to świat jaki odbieram zmysłami, a dalej korygowany nauką?
... to to co mi się wydarza na co dzień: problemy, troski, radości?..
... obraz wytworzony przez mój mózg?
i chyba najciekawsza def. z jaką się spotkałem to:
... to coś, co nie znika, kiedy przestajesz w to wierzyć?
:think:

Rzeczywistość jest obrazem wytworzonym przez mózg. Tak jak pisał JimmyJimmy, jest strukturą składającą się z rzeczy widzianych, czyli obiektów wyodrębnionych z doznania zmysłowego.
Co do "to coś, co nie znika, kiedy przestajesz w to wierzyć", to wszystko znika, kiedy przestajesz w to wierzyć, właśnie dlatego, że rzeczywistość jest wytworem umysłu. Jak przestanie wytwarzać, to nie będzie "coś'ów".
To „zniknij” sobie urządzenie, na którym te bzdury piszesz! :fuj:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 3:42, 30 Kwi 2019    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Rzeczywistość, to interpretacja będzlenia; inaczej: to informacje o informacjach- dlatego KAŻDA rzeczywistość jest wirtualna.


Czyli ontologicznie nie ma zastosowania podział symulacji na rzeczywiste i wirtualne. Taki podział ma sens natomiast w rozróżnianiu względnego położenia wobec obserwatora:

1) symulacja rzeczywista, gdy obserwator jest w symulacji obserwowanej,
2) symulacja wirtualna, gdy obserwator jest poza symulacją obserwowaną, zarówno poziomów niższych jak i wyższych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 3:46, 30 Kwi 2019    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Dlatego wybieram bycie evangelionem, czyli człowiekiem, który porzucił i wyparł się człowieczeństwa, niż żałosną istotą „z Drzewa Wiedzy”..[/color]


A próbowałeś przestać obwiniać (mechanizm agresji) innych ludzi za to, jak Ty się czujesz, innymi słowy próbowałeś tak siebie przeprogramować, aby Twoje poczucie satysfakcji egzystencjalnej było zależne od własnej samooceny a nie od zachowania innych lub relacji z innymi? Ja tak zrobiłem i jest od razu lepiej. Wpadłem jedynie z deszczu pod rynnę, bo o ile teraz jestem wolny od wpływu zachowania ludzi i relacji z innymi ludźmi, to o tyle mam problem, jak się zachować w relacji z tymi / Tym wyżej... Taka sytuacja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3628
Przeczytał: 39 tematów


PostWysłany: Wto 7:44, 30 Kwi 2019    Temat postu: Re: Co to jest rzeczywistość?

Piotr Rokubungi napisał:
To „zniknij” sobie urządzenie, na którym te bzdury piszesz![/color] :fuj:

"Znikam" i "pojawiam" cały czas.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JimmyJimmy




Dołączył: 06 Sty 2015
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:42, 30 Kwi 2019    Temat postu: Re: Co to jest rzeczywistość?

Banjankri napisał:
"Znikam" i "pojawiam" cały czas.


O nie nie, nie ma, że sobie zamykasz oczy i otwierasz, doskonale wiesz, o co jemu chodzi i doskonale wiesz, że nie masz wpływu na obraz na jawie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin