Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co to znaczy być SOBĄ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Śro 15:04, 15 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
- aspekt PIERWOTNEGO ROZPOZNANIA, czyli zdolności JA do dostrzegania rzeczy (nie chodzi oczywiście o przedmioty, tylko o ogólnie o wszystko, co daje się umysłem rozpoznawać)

Nie możesz rozpoznawać, nie mając wcześniejszego podziału na przedmionty.
(kutura)

Cytat:
- aspekt PRAWDY, czyli - w uproszczeniu - spójności JA deklarowanego i realnego we wszystkim co JA podejmuje (na poziomie ogólnym, nie dotyczącym konkretnych decyzji)

"Deklaracja" jest myślą, więc jest czysto kulturowym tworem. Zresztą tak samo jak PRADA. Co więcej, nieprawdziwe rzeczy nie istnieją, są tworem wyobraźni, więc kultury. Tylko poprzez skontrastowanie owej wytworzonej fikcji z doznaniem, powstaje koncept PRAWDY.
(Kultura)
Cytat:
- aspekt MIŁOŚCI/AKCEPTACJI/OTWARCIA/DOSTĘPNOŚCI - czyli gotowość JA, do bycia w jakiejś części poza JA i sposobu w jakim poza JA się znajdzie.

Nie rozumiem tłumaczenia, mogę się odnieść do OTWARTOŚCI/AKCEPTACJI. To jest nic innego jak:
(brak kultury).

Cytat:
Te aspekty oczywiście w życiu jakoś tam zakorzeniają się w kulturę, ale same nią nie są.

Jak widać powyżej, są albo kulturą, albo jej brakiem.

Cytat:
One będą trwały niezależnie od jakiejkolwiek kultury, a niespójność w ich zakresie będzie trwałym problemem JA.

Bez kultury nie ma JA, ani niespójności.

Cytat:
Tu chyba warto dodać, że JA ze swojej natury ma pewną predefiniowaną, nieusuwalną właściwość - CHCE BYĆ. Ja chce być, choć nie wie właściwie co to znaczy owo "być".

JA, to kultura. Oczywiście, że chce być, stawać się, rozwijać... w tym problem.
Cytat:
To nadaje dynamikę istnieniu JA, bo owo JA poczucie niebycia/niespójności/nierozpoznawalności odnajduje jako coś nieakceptowalnego.

Kulturowe JA, nałożone na ciało wywołuje niedosyt, przez co ciało wykonuje jego polecenia.
Ludzie myślą zazwyczaj, że istnieją trzy stany: niekompletność/stan normalny/satysfakcja. Gonią za satysfakcją ponieważ czują niekompletność i to jest szara codzienność.
Stany są dwa. satysfakcja i niesatysfakcja. Wyjściowo jesteśmy usatysfakcjonowani, ale kultura, za pomocą JA, wywołuje niesatysfakcję, która zmusza nas do pracy. Za tą pracę obiecana jest satysfakcja. Czyli zabierz człowiekowi wolność (ideowo), a potem mu ją oddawaj za pracę.
1. Pełna satysfakcja.
2. "Potrzebujesz takiego samochodu, bo to fajne" -> dyssatysfakcja.
3. Zdobycie samochodu
4. pełna satysfkackja.
Jak widać 2 i 3 można pominąć, a 1. to to samo co 4. z materialną różnicą pracy zamienionej w dobro. Co więcej przy tym procesie zamiany, ktoś ci może kawałek ukraść, albo "legalnie" zabrać. I oto mamy nasz współczesne społeczeństwo.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Śro 15:11, 15 Paź 2014, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16820
Przeczytał: 86 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:57, 16 Paź 2014    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
- aspekt PIERWOTNEGO ROZPOZNANIA, czyli zdolności JA do dostrzegania rzeczy (nie chodzi oczywiście o przedmioty, tylko o ogólnie o wszystko, co daje się umysłem rozpoznawać)

Nie możesz rozpoznawać, nie mając wcześniejszego podziału na przedmionty.
(kutura)

Już niemowlę rozpoznaje - twarze, wyodrębnia obiekty materialne. Ale mi nawet nie o ten poziom chodzi, ale o coś jeszcze głębszego. O rozpoznawanie w stylu: "rozpoznaję, że jest mi przyjemnie", "czuję, że jest mi zimno", ale też "czuję niedosyt bezpieczeństwa w moim życiu", a nawet jeszcze bardziej w sposób nieokreślony "rozpoznaję siebie, jako spełnionego człowieka, choć nie potrafię przypisać do tego rozpoznania językowych określeń", albo "rozpoznaję siebie, jako nie pasującego (jakoś) do tego, co mnie spotyka, choć nie wiem, dlaczego to czuję".

Banjankri napisał:
Cytat:
One będą trwały niezależnie od jakiejkolwiek kultury, a niespójność w ich zakresie będzie trwałym problemem JA.

Bez kultury nie ma JA, ani niespójności.

Będę się upierał, że dodatkowo (oczywiście kultury jako takiej nie neguję) istnieje inny - pozakulturowy - składnik niespójności. Można go wykryć analizując choćby zachowania zwierząt, czy niemowląt - mają one, jeszcze przed zetknięciem się z kulturą, predefiniowane (!) pragnienia, cele działania. Podobno niemowlęta uczą się już w rozwoju płodowym. Uczą się kultury?...
- Chyba nie.
To czego się uczą?
Muszą być składniki myślenia i odczuwania, która są wyraźnie pozakulturowe. Ja część z nich łączę z owym umownie nazwanym czynnikiem psi - czyli duchowością, spójnością myśli w głębszym sensie.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 11:58, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 12:17, 16 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
"rozpoznaję, że jest mi przyjemnie"

Przyjemnie/nieprzyjemnie to twory kultury. Tak samo zimno/ciepło.
Cytat:
"czuję niedosyt bezpieczeństwa w moim życiu"

Trzy typy strachu są wrodzone (ciało). Przed spadaniem, hałasem i myszami/szczurami/wężami.
Cytat:
a nawet jeszcze bardziej w sposób nieokreślony "rozpoznaję siebie, jako spełnionego człowieka, choć nie potrafię przypisać do tego rozpoznania językowych określeń

Dzieci rozpoznają siebie po raz pierwszy w wieku 1,5-2 lata, więc jest to twór nabyty.
Cytat:
"rozpoznaję siebie, jako nie pasującego (jakoś) do tego, co mnie spotyka, choć nie wiem, dlaczego to czuję".

Przekaz pochodzący z informacji niewerbalnych skonfrontowanym z kulturą (Ja) i jej oczekiwaniami.

Cytat:
Można go wykryć analizując choćby zachowania zwierząt, czy niemowląt - mają one, jeszcze przed zetknięciem się z kulturą, predefiniowane (!) pragnienia, cele działania. Podobno niemowlęta uczą się już w rozwoju płodowym. Uczą się kultury?...

To ty, skoro piszesz o ich nauce, powiedz czego się uczą.
Co do instynktów, to pochodzą od ciała, są zakodowane w DNA.

Cytat:
To czego się uczą?

Mechanizm odpowiedzialny za zapamiętywanie już istnieje, więc zapamiętują. Polecam zgłębić temat neuronów lustrzanych:
"A mirror neuron is a neuron that fires both when an animal acts and when the animal observes the same action performed by another. Thus, the neuron "mirrors" the behavior of the other, as though the observer were itself acting. Such neurons have been directly observed in primate species."

Cytat:
Muszą być składniki myślenia i odczuwania, która są wyraźnie pozakulturowe. Ja część z nich łączę z owym umownie nazwanym czynnikiem psi - czyli duchowością, spójnością myśli w głębszym sensie.

Jak widać po neuronach lustrzanych, niepotrzebnie. Wszystkie czynniki potrzebne do zasymulowania takich zachowań są już znane. Ciało i kultura.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Czw 12:24, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:22, 16 Paź 2014    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
"rozpoznaję, że jest mi przyjemnie"

Przyjemnie/nieprzyjemnie to twory kultury. Tak samo zimno/ciepło.

Bzdury, marksizm uprawiasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 13:05, 16 Paź 2014    Temat postu:

Andy72 napisał:
Banjankri napisał:
Cytat:
"rozpoznaję, że jest mi przyjemnie"

Przyjemnie/nieprzyjemnie to twory kultury. Tak samo zimno/ciepło.

Bzdury, marksizm uprawiasz?

Spytaj konretnie jak ostygniesz ;).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:19, 16 Paź 2014    Temat postu:

Jak konkretnie odczucie zimna ciepła, przyjemności lub nie może być tworem kultury?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16820
Przeczytał: 86 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:31, 16 Paź 2014    Temat postu:

Andy72 napisał:
Jak konkretnie odczucie zimna ciepła, przyjemności lub nie może być tworem kultury?

O to mi chodzi. Nazwy "ciepło", "zimno" są - owszem - tworem kultury. Ale nie same odczucia.
Kwestia DNA i instynktów. Zgadzam się, że możliwość odczytywania ciepła i zimna (receptory) jest zapisana w DNA. Ale samo odczucie?...
Cóż - na pewno nie jest kulturowe.
Ale jak odczucia ciepła i zimna wpisuje się w całość tworzącej się świadomości małego człowieczka?...
- Tego nikt nie wie.
Z resztą, tu nie chodzi o rozwiązanie tego konkretnie problemu, ale wskazanie na kierunek poszukiwań. Jest nim pewna (pozakulturowa) PREDEFINIOWANA STRUKTURA ODCZUWANIA.
Teraz oczywiście pojawi się spór - czy jest ona czysto biologiczna, czy także duchowa. Nie mam na to dowodu, ale jestem głęboko przekonany, że pewne elementy owej struktury odczuwania wymykają się temu, co nazywamy "materialne", że jest w nich duchowość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 13:49, 16 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
O to mi chodzi. Nazwy "ciepło", "zimno" są - owszem - tworem kultury. Ale nie same odczucia.

Masz doznanie, które jest bezobiektowe i tylko przez nałożenie na nie klasyfikacji, jesteś w stanie je rozróżnic na ciepłe i zimne. Zresztą nie tylko na ciepłe/zimne, ale i chłodne, chłodnawe, letnie, ciepławe, gorące, lodowate itd. Mam wymieniać dalej, czy wystarczy? Które są "prawdą", a które tworem kultury?

Cytat:
Zgadzam się, że możliwość odczytywania ciepła i zimna (receptory) jest zapisana w DNA. Ale samo odczucie?...

W DNA zapisana jest tylko reakcja na dany bodziec. Reszta to kultura.

Cytat:
Cóż - na pewno nie jest kulturowe.

"Pewność" jest kulturowa, to pewne :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16820
Przeczytał: 86 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:56, 16 Paź 2014    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
O to mi chodzi. Nazwy "ciepło", "zimno" są - owszem - tworem kultury. Ale nie same odczucia.

Masz doznanie, które jest bezobiektowe i tylko przez nałożenie na nie klasyfikacji, jesteś w stanie je rozróżnic na ciepłe i zimne.

Niemowlak rozróżnia ciepłe i zimne, choć kultura jest mu jeszcze obca. Garnie się do ciepła, ucieka od zimna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 14:01, 16 Paź 2014    Temat postu:

A jak się nie garnie, ani nie ucieka to co ?
Organizm dąży do stanu równowagi, kultura ten proces dzieli i nazywa, na ciepłe zimne, fajne, niefajne.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Czw 14:06, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 525
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:02, 16 Paź 2014    Temat postu:

Zapytam wprost: czy jest jakiś sposób wyjścia poza ten schemat kultury, w który zostałem wpakowany? Alternatywa dla młodego człowieka: pracujesz, albo studiujesz.
Nie widzę z tego wyjścia. Obie opcje są do kitu. Jedna jest oczywiście lżejsza i wybierana, w moim przypadku, zgodnie z prawem najmniejszego oporu, jeśli takie istnieje.
Niektórzy piszą o pasji, talentach, itp. Oni są chyba z innych domów (kultur), bo ja czego takiego nie mam, nie mam żadnego pędu do robienia tego czy tamtego, żeby coś robić konstruktywnie i jeszcze się tym dzielić ze światem. Ale moje postrzeganie może być zaburzone, bo to całe myślenie, czy jak to nazwać, przeszywa mnie na wylot.
Normalny człowiek: normalny człowiek idzie i pracuje czy się uczy, a ja jakoś próbuję lawirować, szukać na forach. Czy to nie jest jedna wielka pomyłka. Co masz do zaoferowania, prócz słów?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kori
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 525
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:03, 16 Paź 2014    Temat postu:

post powielony

Ostatnio zmieniony przez Kori dnia Czw 19:31, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:06, 16 Paź 2014    Temat postu:

Nawet nie chce się komentować, ktoś wymyślił płeć uwarunkowaną kulturowo, teraz doznania uwarunkowane kulturowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:09, 16 Paź 2014    Temat postu:

Banjankri napisał:
Masz doznanie, które jest bezobiektowe i tylko przez nałożenie na nie klasyfikacji, jesteś w stanie je rozróżnic na ciepłe i zimne. Zresztą nie tylko na ciepłe/zimne, ale i chłodne, chłodnawe, letnie, ciepławe, gorące, lodowate itd. Mam wymieniać dalej, czy wystarczy? Które są "prawdą", a które tworem kultury?

Mylisz słowa z doznaniami
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 15:29, 16 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
Normalny człowiek: normalny człowiek idzie i pracuje czy się uczy, a ja jakoś próbuję lawirować, szukać na forach. Czy to nie jest jedna wielka pomyłka. Co masz do zaoferowania, prócz słów?

Chcesz, żebym ja ci dał coś więcej niż słowa, czy chcesz dostać coś więcej niż słowa? Bo to różnica.
Cytat:
Zapytam wprost: czy jest jakiś sposób wyjścia poza ten schemat kultury, w który zostałem wpakowany?

Kto/co ma wyjść? Gdzie chcesz wyjść? Po co? I wreszcie, czego tak naprawdę chcesz?

Cytat:
Alternatywa dla młodego człowieka: pracujesz, albo studiujesz.

Alternatyw jest wiele, bardzo wiele... jest też brak zainteresowania nimi.

Cytat:
Nie widzę z tego wyjścia.

A dlaczego interesuje cię jakieś wyjście? Takie zainteresowanie to też nabyta kultura. Z nikąd się to nie wzieło.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Czw 15:33, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 15:32, 16 Paź 2014    Temat postu:

Andy72 napisał:
Banjankri napisał:
Masz doznanie, które jest bezobiektowe i tylko przez nałożenie na nie klasyfikacji, jesteś w stanie je rozróżnic na ciepłe i zimne. Zresztą nie tylko na ciepłe/zimne, ale i chłodne, chłodnawe, letnie, ciepławe, gorące, lodowate itd. Mam wymieniać dalej, czy wystarczy? Które są "prawdą", a które tworem kultury?
---------------------------

Mylisz słowa z doznaniami

Nie odpowiadasz na pytanie, bo nie znasz odpowiedzi? To może spytam dalej:
"Ciepłe", "zimne" jest doznaniem, czy słowem? A może, i tym, i tym?


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Czw 15:36, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:36, 16 Paź 2014    Temat postu:

Chodzi Ci o słowo "Ciepłe", "zimne" czy doznanie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 15:49, 16 Paź 2014    Temat postu:

Jeżeli nie masz słowa "ciepłe","zimne", to nie możesz mówić o doznawaniu ciepła, ani zimna. Twierdzisz że one istnieją same z siebie, poza słowami? Czym są jak nie ideami? Ty się lubujesz w temacie idealizmu i materializmu, w takim razie, powiedz mi o zimności w fizyce? Czym ona jest? Brakiem ciepłości?
Przecież to czarno na białym widać, że to czysta idea jest.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Czw 15:50, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:00, 16 Paź 2014    Temat postu:

W fizyce nie ma zimna, zimno to brak ciepła, ciemność to brak jasności, ale doznania są zarówno jasności jak i ciemności, ciepła i zimna, gdy ktoś jest głuchoniemy, nadal ma doznania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 16:04, 16 Paź 2014    Temat postu:

Jak możesz doznawać coś, czego nie ma?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:23, 16 Paź 2014    Temat postu:

Temperatura 0 stopni Celcjusza powoduje doznanie zimna, choć fizycznie jest to ciepło 273 Kelviny, jednak ciało się ochładza
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 16:42, 16 Paź 2014    Temat postu:

Właśnie wróciłem do domu. Zimno mi, chociaż na termometrze 21 C....

Dziękuję za dalszą dyskusję, bo nie odpowiadasz na moje pytania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16820
Przeczytał: 86 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:27, 16 Paź 2014    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
Niemowlak rozróżnia ciepłe i zimne, choć kultura jest mu jeszcze obca. Garnie się do ciepła, ucieka od zimna.

A jak się nie garnie, ani nie ucieka to co ?
Organizm dąży do stanu równowagi, kultura ten proces dzieli i nazywa, na ciepłe zimne, fajne, niefajne.

A jednak się garnie...
Kultura coś nazywa - np. ciepło i zimno. Ale to nie zmienia faktu, że bez kultury mnóstwo rzeczy się dzieje - np. zimą robi się mróz, a latem pojawia się susza; miliardy zwierząt żyją, giną, rozmnażają się. Kultura to tylko nazywa i kolekcjonuje w zależności.
Tak więc wróćmy do JA i tego, czego człowiek w życiu chce. Czasem chce rzeczy wskazanych przez kulturę, czasem wskazanych przez geny, a czasem...
... czasem sam nie potrafi tego nazwać, ale coś go "wzywa".
Oczywiście, możne postawić DOMNIEMANIE (!!!) w stylu: to na pewno kultura! albo To na pewno geny! Albo jeszcze to na pewno fikumikufiubździu!
Można stworzyć model (!) w którym wszystko to się za pomocą fikumiku opisze, za pomocą fiubździu udowodni (też pewnie jakaś "kultura").
W rzeczywistości można przerzucać się opisami, co będzie jałowe, albo jednak dojść do tego, co użyteczne dla człowieka.
Co będzie użyteczne dla człowieka?
Ustalić co NIEZMIENNE - PREDEFINIOWANE (jak zwał, tak zwał, chodzi o mechanizm)
Ustalić to co ZMIENNE, NARZUCANE, ARENA ŻYCIOWYCH DOZNAŃ (może być w tym "kultura").
Jakoś wpoić to człowiekowi, aby mądrze z tym sobie poczynał - czyli nie porywał się na zmiany tego, co niezmienne, a pracował nad tym, co da się uporządkować i ostatecznie dać człowiekowi spełnienie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banjankri




Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3631
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Czw 19:12, 16 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
A jednak się garnie...

Nie wiem po czym wnosisz. Ja, dla przykładu, jeśli jestem zbyt blisko źródła ciepła, dostaję momentalnie bólu głowy.
Cytat:
Kultura coś nazywa - np. ciepło i zimno. Ale to nie zmienia faktu, że bez kultury mnóstwo rzeczy się dzieje

Bez kultury nie ma "rzeczy", nie ma "mnóstwo", nie ma "się dzieje". Tobie oczywiście chodzi o znaczenie tych pojęć, nie same pojęcia. Problem w tym, że one są nierozłączne. Nie jesteśmy w stanie doznawać świata. Doznanie pojawia się z kulturą. To nie kultura generuje materiał tworzący doznania, ale to kultura tworzy obiekty z tych doznań. Prosty przykład z fotonami padającymi na siatkówkę twojego oka, które są dalej przenoszone w formie impulsów.

Cytat:
Ustalić co NIEZMIENNE - PREDEFINIOWANE (jak zwał, tak zwał, chodzi o mechanizm)
Ustalić to co ZMIENNE, NARZUCANE, ARENA ŻYCIOWYCH DOZNAŃ (może być w tym "kultura").

Przecież cały czas to robie. Twój problem polega na tym, że chcesz odnaleźć to NIEZMIENNE, w kulturze. Kultura jest tworem więc nie może być niezmienna.
Cytat:
Jakoś wpoić to człowiekowi, aby mądrze z tym sobie poczynał - czyli nie porywał się na zmiany tego, co niezmienne, a pracował nad tym, co da się uporządkować i ostatecznie dać człowiekowi spełnienie.

Spełnienie zabiera "Ja", bo to niespełnienie daje mu istnienie. W momencie spełnienia, znika Ja.
Kultura maskuje cały ten process, tworząc projekcje spełnienia w przyszłości. To jest pies goniący swój własny ogon. Wszystkie cele jakie możesz sobie obrać, stworzyła kultura, która nie jest zainteresowana twoim "wyzwoleniem".
Czego tobie brakuje? Kompletne spełnienie jest na wyciągnięcie ręki, jedyną przeszkodą jest "Ja", które na to nie pozwala. Mówiąc wprost, nie pozwalamy sobie być spełnieni. Spełnienie nie ma przecież jakiejś specjalnej formy. Kto decyduje o tym, co trzeba zrobić żeby być spełnionym? Ile punktów trzeba nabić? Kultura. Rozluźnij się, puść te oczekiwania, daj sobie spokój. Bez kultury nie ma raju, na który trzeba zapracować, ani piekła którego trzeba się bać.
Zaaplikuj to oczywiste wnioskowanie, a spełnienie ujawni się samo.


Ostatnio zmieniony przez Banjankri dnia Czw 19:15, 16 Paź 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:14, 16 Paź 2014    Temat postu:

Banjankri napisał:
Cytat:
A jednak się garnie...

Nie wiem po czym wnosisz. Ja, dla przykładu, jeśli jestem zbyt blisko źródła ciepła, dostaję momentalnie bólu głowy.

Ból głowy sprawką kultury?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin