Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 6:54, 31 Lip 2020    Temat postu: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Kiedy nastąpiła epoka renesansu, humanizm kojarzył się przede wszystkim z człowiekiem i jego wartościami. Człowiek był miarą wszechrzeczy, koroną stworzenia. Zupełnie inaczej do humanizmu podchodzą ateiści, głoszą tzw. humanizm ewolucyjny (w sensie biologicznym). Człowiek nie jest już w centrum wszechświata, jest tylko kolejną małpą z przerośniętym mózgiem. Pierwsze drzewa ewolucji biologicznej były rysowane w taki sposób, że człowiek był na szczycie stworzenia, ale takie spojrzenie zostało odrzucone i obecnie rysuje się człowieka na równi z innymi zwierzętami. Co za tym idzie, często przypisuje się człowiekowi czysto zwierzęce cechy, a mianowicie brak wolnej woli, deprecjacja samoświadomości ("ja"), brak rozróżnienia między dobrem i złem. W efekcie lekceważy się przestępców i traktuje się ich jako tych skrzywdzonych przez los.
Od dawien dawna życie człowieka było świętością, jednak dla współczesnych ateistycznych humanistów jest to jedynie zbiór procesów chemicznych, więc wcale nie dziwi fakt, że popierają eutanazję i aborcję. Pojawiają się wśród nich głosy, że człowiek w czasie ciąży lub zaraz po narodzeniu jest istotą mniej wartościową niż dorosły szympans. Płeć, czyli naturalna odmienność mężczyzny i kobiety, w takim układzie również nie ma większego znaczenia i postrzega się ją jako płynną.
Humaniści ateistyczni opierają swoje wywody na scjentyzmie, który doszukuje się przyczyn powstania życia i inteligencji w czysto materialnych przyczynach. Ponieważ człowiek w tym układzie jest jedynie maszyną biologiczną nic nie stoi na drodze by potraktować go jako eksperyment do dalszych transformacji. Stąd częste zamiłowanie nowych humanistów do transhumanizmu. Naiwnie wierzą oni, że kolejnym etapem ewolucji materialistycznej jest hybryda człowieka ze sztuczną inteligencja i robotyką.
Podsumowując stwierdzam, że humanizm ateistyczny nie ma za wiele wspólnego z prawdziwym źródłowym humanizmem, jest to materialistyczny małpizm.


Ostatnio zmieniony przez blackSun dnia Pią 6:55, 31 Lip 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2683
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:06, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Nie ma czegoś takiego jak "humanizm ateistyczny", tzn. ateista może być humanistą ale wcale nie musi. Przypisywanie jakiejś konkretnej etyki do przekonania o nieistnieniu Boga/bogów jest chochołem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2396
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:25, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Kiedy nastąpiła epoka renesansu, humanizm kojarzył się przede wszystkim z człowiekiem i jego wartościami. Człowiek był miarą wszechrzeczy, koroną stworzenia. Zupełnie inaczej do humanizmu podchodzą ateiści, głoszą tzw. humanizm ewolucyjny (w sensie biologicznym). Człowiek nie jest już w centrum wszechświata, jest tylko kolejną małpą z przerośniętym mózgiem. Pierwsze drzewa ewolucji biologicznej były rysowane w taki sposób, że człowiek był na szczycie stworzenia, ale takie spojrzenie zostało odrzucone i obecnie rysuje się człowieka na równi z innymi zwierzętami. Co za tym idzie, często przypisuje się człowiekowi czysto zwierzęce cechy, a mianowicie brak wolnej woli, deprecjacja samoświadomości ("ja"), brak rozróżnienia między dobrem i złem. W efekcie lekceważy się przestępców i traktuje się ich jako tych skrzywdzonych przez los.

Masz rację, że część tych ateistycznych humanistów w sposób nieuzasadniony z faktu, że człowiek wyewoluował ze świata przyrody wnoszą, że jest tylko zwierzęciem i ponad tę przyrodę nie wyrasta i stad się bierze to sprowadzanie człowieka do zwierzęcia.

Z drugiej jednak strony część teistycznych humanistów chce zwierzętom odbierać jakąkolwiek choćby protopodmiotowość, -świadomość, -moralność etc, grubą krechą oddzielając człowieka od "małpy".

Teoria ewolucji pokazuje, że przejście między zwierzęciem a człowiekiem jest płynne, co nie znaczy, że nie ma żadnego progresu, że podmiotowość i wolna wola stopniowo nie wyewoluowały i co z drugiej strony podkopuje też ew. naiwną wiarę w jakąś absolutną wolną wolę i absolutną niezwierzęcość (podmiotowość) człowieka. Jak długo człowiek będzie istotą zmysłową, cielesną, tak długo będzie również zwierzakiem. I z tym też trzeba się pogodzić ;)
Cytat:
Od dawien dawna życie człowieka było świętością, jednak dla współczesnych ateistycznych humanistów jest to jedynie zbiór procesów chemicznych, więc wcale nie dziwi fakt, że popierają eutanazję i aborcję. Pojawiają się wśród nich głosy, że człowiek w czasie ciąży lub zaraz po narodzeniu jest istotą mniej wartościową niż dorosły szympans.

A z tego by wynikało, ze jednak tę podmiotowość stawiają wyżej niż samą biologiczną przynależność do gatunku ludzkiego (procesy chemiczne, biologiczne), jeśli inteligentny szympans ma dla nich większą wartość niż zarodek ludzki, który tylko potencjalnie jest podmiotem.
Cytat:
Płeć, czyli naturalna odmienność mężczyzny i kobiety, w takim układzie również nie ma większego znaczenia i postrzega się ją jako płynną

W pewnym sensie jest płynna:
wiki napisał:
Płeć człowieka zdeterminowana jest genetycznie[9] – o wystąpieniu płci męskiej decyduje gen SRY[10].

Współcześnie do określenia płci człowieka stosuje się następujące kryteria[11]:

płeć chromosomalna (genotypowa) – mężczyźni mają kariotyp 46,XY, a kobiety 46,XX (występują również kariotypy z zaburzoną konfiguracją chromosomów płci)[11]
płeć gonadalna – obecność gonad (u samców jądra, u samic jajniki)[11]
płeć wewnętrzna (gonadoforyczna) – obecność pierwotnych dróg gonadalnych (u płci męskiej z przewodów Wolffa wykształcają się nasieniowody, a u płci żeńskiej z przewodów Müllera wytwarzane są jajowody, macica oraz dystalna część pochwy)[11]
płeć zewnętrzna – zewnętrzne narządy płciowe, prącie u mężczyzn i srom u kobiet[11]
płeć fenotypowa (somatotypowa, biotypowa) – drugorzędne i trzeciorzędne cechy płciowe występujące u dorosłego osobnika[11]
płeć hormonalna – relacja względnej ilości wydzielanych hormonów płciowych (u mężczyzn przeważają androgeny, u kobiet estrogeny)[11]
płeć metaboliczna – aparat enzymatyczny charakterystyczny dla niektórych systemów metabolicznych[11]
płeć socjalna (metrykalna, prawna) – mająca wyznaczać pełnienie roli męskiej lub żeńskiej, wyznaczana na podstawie zewnętrznych narządów rozrodczych po urodzeniu[11]
płeć mózgowa – zróżnicowanie się mózgu w zakresie endokrynnej czynności podwzgórza i przysadki mózgowej[11]
płeć psychiczna – identyfikacja z płcią męską lub żeńską, poczucie przynależności do określonej płci[11].
W sytuacji gdy wszystkie kryteria są jednoznaczne, możliwe jest dokładne stwierdzenie czy dana osoba jest kobietą czy mężczyzną. Jednak dla każdego wymienionego wyżej kryterium mogą występować transpozycje[11].

U ludzi mogą występować w sposób naturalny zaburzenia na poziomie biologicznych składowych płci – interseks. Niezgodność między płcią przypisaną przy urodzeniu a identyfikacją płciową nazywamy transpłciowością[12]. Niektóre publikacje używają pojęcia płeć mózgu na określenie czynnika determinującego gender[13][14].


Błąd tych osób polega na tym, że patrzą na świat czarno-bialo i brak jednoznacznych granic uważają za powód, żeby granice w ogóle odrzucić. To samo robią z realnością "ja" i "wolną wolą".
Cytat:
Humaniści ateistyczni opierają swoje wywody na scjentyzmie, który doszukuje się przyczyn powstania życia i inteligencji w czysto materialnych przyczynach. Ponieważ człowiek w tym układzie jest jedynie maszyną biologiczną nic nie stoi na drodze by potraktować go jako eksperyment do dalszych transformacji. Stąd częste zamiłowanie nowych humanistów do transhumanizmu. Naiwnie wierzą oni, że kolejnym etapem ewolucji materialistycznej jest hybryda człowieka ze sztuczną inteligencja i robotyką.
Podsumowując stwierdzam, że humanizm ateistyczny nie ma za wiele wspólnego z prawdziwym źródłowym humanizmem, jest to materialistyczny małpizm.

To, że hipotetycznie inteligencja i życie powstały wskutek czysto materialnych przyczyn jeszcze nie świadczy o tym, że człowiek jest jedynie maszyną biologiczną, więc jeśli tak postrzegają człowieka, to z pewnością nie na tej podstawie. A pokładanie nadziei w transhumanizmie wynika raczej z wiary w to, że można w pewnym sensie biologię przezwyciężyć. To właśnie to "zwierzę" w człowieku transhumaniści chcą przekroczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9795
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:50, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

mat napisał:
Nie ma czegoś takiego jak "humanizm ateistyczny", tzn. ateista może być humanistą ale wcale nie musi. Przypisywanie jakiejś konkretnej etyki do przekonania o nieistnieniu Boga/bogów jest chochołem.


Takie pojecie występuje jednak w slownikach i leksykonach.
Oczywiście jest pejoratywne..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:40, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

towarzyski.pelikan napisał:

Masz rację, że część tych ateistycznych humanistów w sposób nieuzasadniony z faktu, że człowiek wyewoluował ze świata przyrody wnoszą, że jest tylko zwierzęciem i ponad tę przyrodę nie wyrasta i stad się bierze to sprowadzanie człowieka do zwierzęcia.

Z drugiej jednak strony część teistycznych humanistów chce zwierzętom odbierać jakąkolwiek choćby protopodmiotowość, -świadomość, -moralność etc, grubą krechą oddzielając człowieka od "małpy".

Teoria ewolucji pokazuje, że przejście między zwierzęciem a człowiekiem jest płynne, co nie znaczy, że nie ma żadnego progresu, że podmiotowość i wolna wola stopniowo nie wyewoluowały i co z drugiej strony podkopuje też ew. naiwną wiarę w jakąś absolutną wolną wolę i absolutną niezwierzęcość (podmiotowość) człowieka. Jak długo człowiek będzie istotą zmysłową, cielesną, tak długo będzie również zwierzakiem. I z tym też trzeba się pogodzić ;)


Postrzeganie człowieka jedynie poprzez pryzmat biologiczny jest dotykaniem słonia przez ślepca, podobnie chemik może mieć swoje zdanie czym jest człowiek - kupą związków chemicznych lub spojrzenie fizyka, gdzie człowiek nie różni się na poziomie cząstek elementarnych od piachu, bo to są te same protony/elektrony.
Humaniści teistyczni rzeczywiście idą zbyt daleko deprecjonując możliwości poznawcze zwierząt, ale jeżeli ktoś nie widzi ogromnej różnicy (grubej krechy) między człowiekiem a małpą, to wprost przyznaje, że ma małpi rozum.
Teoria ewolucji, a tak naprawdę darwinizm, nie pokazuje żadnego płynnego przejścia dla inteligencji i świadomości od zwierzęcia do człowieka, które dzieli przepaść. Jest to nadal zagadka, której nie da się rozwiązać w świecie materii entropicznej ani ewolucji biologicznej opartej na DNA.

towarzyski.pelikan napisał:

Cytat:
Od dawien dawna życie człowieka było świętością, jednak dla współczesnych ateistycznych humanistów jest to jedynie zbiór procesów chemicznych, więc wcale nie dziwi fakt, że popierają eutanazję i aborcję. Pojawiają się wśród nich głosy, że człowiek w czasie ciąży lub zaraz po narodzeniu jest istotą mniej wartościową niż dorosły szympans.

A z tego by wynikało, ze jednak tę podmiotowość stawiają wyżej niż samą biologiczną przynależność do gatunku ludzkiego (procesy chemiczne, biologiczne), jeśli inteligentny szympans ma dla nich większą wartość niż zarodek ludzki, który tylko potencjalnie jest podmiotem.

Inteligentny szympans to oksymoron, między ludzkim rozumem i jego wytworami do możliwości poznawczych i wytwórczych szympansa leży przeogromna przepaść.

towarzyski.pelikan napisał:

U ludzi mogą występować w sposób naturalny zaburzenia na poziomie biologicznych składowych płci – interseks. Niezgodność między płcią przypisaną przy urodzeniu a identyfikacją płciową nazywamy transpłciowością[12]. Niektóre publikacje używają pojęcia płeć mózgu na określenie czynnika determinującego gender[13][14].

Poprawnie to ujmujesz, traktując to jako zaburzenie.
Jeszcze zapomniałem dodać, że w nieco podobny sposób jest traktowana kolejna wrodzona cecha człowieka, jaką jest rasa. Stąd popularne dążenie do wymieszania naturalnie powstałych ras.


towarzyski.pelikan napisał:

To, że hipotetycznie inteligencja i życie powstały wskutek czysto materialnych przyczyn jeszcze nie świadczy o tym, że człowiek jest jedynie maszyną biologiczną, więc jeśli tak postrzegają człowieka, to z pewnością nie na tej podstawie. A pokładanie nadziei w transhumanizmie wynika raczej z wiary w to, że można w pewnym sensie biologię przezwyciężyć. To właśnie to "zwierzę" w człowieku transhumaniści chcą przekroczyć.


Zupełnie nie trzeba wynajdywać koła, by przekroczyć "zwierzęcość", człowiek dawno to przekroczył i powinien rozwijać swój potencjał w zgodzie z naturą, jeżeli będzie postępował wbrew niej, to czeka go zagłada, gdyż to nie człowiek ustanowił prawa natury, a jedynie im podlega.


Ostatnio zmieniony przez blackSun dnia Pią 13:11, 31 Lip 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:57, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

mat napisał:
Nie ma czegoś takiego jak "humanizm ateistyczny", tzn. ateista może być humanistą ale wcale nie musi. Przypisywanie jakiejś konkretnej etyki do przekonania o nieistnieniu Boga/bogów jest chochołem.

Semele napisał:
Takie pojecie występuje jednak w slownikach i leksykonach.
Oczywiście jest pejoratywne..


Ateiści lubią zasłaniać się tym, że ateizm jest jedynie niewiarą w boga i nie łączy się z tym żaden światopogląd. Co oczywiście jest fałszem, za ateizmem bardzo często leży ugruntowany światopogląd, a jego filarami jest scjentyzm, materializm, darwinizm itp. Ateiści, którzy uznają niematerialną duchowość, odrzucają darwinizm i scjentyzm, można na palcach liczyć, a pozostali zazwyczaj nie nazywają siebie wprost ateistami.

Nazwa humanizm ateistyczny zupełnie nie wskazuje, że wszyscy ateiści są humanistami, wskazuje jedynie na konkretna odmianę.

Rzeczywiście w słownikach i encyklopediach występuje pojęcie humanizmu ateistycznego, ale jak kogoś to razi może być humanizm ewolucyjny lub humanizm świecki/sekularny, chociaż są tu drobne różnice.

BTW, polecam filmik Tabisza:
[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9795
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:12, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
mat napisał:
Nie ma czegoś takiego jak "humanizm ateistyczny", tzn. ateista może być humanistą ale wcale nie musi. Przypisywanie jakiejś konkretnej etyki do przekonania o nieistnieniu Boga/bogów jest chochołem.

Semele napisał:
Takie pojecie występuje jednak w slownikach i leksykonach.
Oczywiście jest pejoratywne..


Ateiści lubią zasłaniać się tym, że ateizm jest jedynie niewiarą w boga i nie łączy się z tym żaden światopogląd. Co oczywiście jest fałszem, za ateizmem bardzo często leży ugruntowany światopogląd, a jego filarami jest scjentyzm, materializm, darwinizm itp. Ateiści, którzy uznają niematerialną duchowość, odrzucają darwinizm i scjentyzm, można na palcach liczyć, a pozostali zazwyczaj nie nazywają siebie wprost ateistami.

Nazwa humanizm ateistyczny zupełnie nie wskazuje, że wszyscy ateiści są humanistami, wskazuje jedynie na konkretna odmianę.

Rzeczywiście w słownikach i encyklopediach występuje pojęcie humanizmu ateistycznego, ale jak kogoś to razi może być humanizm ewolucyjny lub humanizm świecki/sekularny, chociaż są tu drobne różnice.

BTW, polecam filmik Tabisza:
[link widoczny dla zalogowanych]


Juz Tabisza poczytalam , nie pierwszy raz.

Jesli materializm to nie taki o jakim Ty i wuj myślicie. Mechanistyczny...
Polecam humanizm wyłączny Charlesa Taylora....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2683
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:32, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Ateiści lubią zasłaniać się tym, że ateizm jest jedynie niewiarą w boga i nie łączy się z tym żaden światopogląd.

Własnie że nie lubią, stąd te wszystkie "ateizmy humanistyczne" i podłączanie ateizmu pod wybrane danym grupom ideologie.

blackSun napisał:
Co oczywiście jest fałszem, za ateizmem bardzo często leży ugruntowany światopogląd, a jego filarami jest scjentyzm, materializm, darwinizm itp.

Nawet gdyby tak było - a nie jest - to i tak nie świadczyłoby o tym, ze maja taki sam światopogląd.
Scjentyzm, materializm i darwinizm wyznają też najbardziej zaprzysięgli teiści. Praktycznie 100% teistów wywyższa lekarza nad kapłana, piorunochrony nad dzwonki loretańskie no i wkuwa na serio teorie ewolucji od szkoły do studiów wyższych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 7137
Przeczytał: 67 tematów


PostWysłany: Pią 19:15, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Ateiści, którzy uznają niematerialną duchowość, odrzucają darwinizm i scjentyzm, można na palcach liczyć, a pozostali zazwyczaj nie nazywają siebie wprost ateistami.

Stworzyłeś wątek tylko po to, by ci wskazywać, jak wypaczony masz obraz na rzeczywistość.
Jak każdy teista, g...o wiesz, a się wypowiadasz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:52, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

mat napisał:

Scjentyzm, materializm i darwinizm wyznają też najbardziej zaprzysięgli teiści. Praktycznie 100% teistów wywyższa lekarza nad kapłana, piorunochrony nad dzwonki loretańskie no i wkuwa na serio teorie ewolucji od szkoły do studiów wyższych.


Lekarz, policjant czy strażak w oczach teisty to takie same dzieci boże jak on sam przez których działa ręka Boga, więc dlaczego miałby im nie ufać.
A że wkuwa, to z przymusu, w szkołach i uniwerkach nie wykłada się teorii alternatywnych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:57, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Irbisol napisał:

Stworzyłeś wątek tylko po to, by ci wskazywać, jak wypaczony masz obraz na rzeczywistość.

To wskaż zamiast uprawiać pustosłowie, bo narazie to Ty masz wypaczony, gdyż jak najbardziej wpisujesz się w obraz przedstawiony w tytułowej wypowiedzi.

Cytat:
Jak każdy teista, g...o wiesz, a się wypowiadasz.

Akurat to Ty gówno wiesz, bo w boga nie wierzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:59, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Semele napisał:

Jesli materializm to nie taki o jakim Ty i wuj myślicie. Mechanistyczny...
Polecam humanizm wyłączny Charlesa Taylora....


Niestety nie znam, a czym się charakteryzuje materializm w ujęciu Taylora? Chyba że nie dotyczy to pierwszego zdania o materializmie. Ale w takim razie nie widzę wielkiej różnicy miedzy tzw. humanizmem ateistycznym a humanizmem wyłącznym.


Ostatnio zmieniony przez blackSun dnia Pią 20:43, 31 Lip 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9795
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:40, 31 Lip 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Semele napisał:

Jesli materializm to nie taki o jakim Ty i wuj myślicie. Mechanistyczny...
Polecam humanizm wyłączny Charlesa Taylora....


Niestety nie znam, a czym się charakteryzuje materializm w ujęciu Taylora? Chyba że nie dotyczy to pierwszego zdania o materializmie. Ale w takim razie nie widzę wielkiej różnicy miedzy tzw. humanizmem ateistycznym a humanizmem wyłącznym.


Jak sugerują badania socjologiczne ukazujące wzrastającą indyferencję religijną Polaków oraz zapaść powołań, skandale wokół cośtam, jak i niedawno wydawane publikacje z dziedziny filozofii religii, nad polska debatą publiczną zawiśnie – stosunkowo niedługo – konieczność ponownego uregulowania relacji polityki, edukacji i religii, która odbywać się będzie w coraz bardziej spluralizowanym społeczeństwie. Nie chcę przez to wrócić do retoryki „wisiadeł”, lecz faktyczność pluralizmu jest już rzeczą niezaprzeczalną. Biorąc nowatorskie traktowanie kategorii świeckości zaproponowanej przez Taylora i uznając ją za „kontekst rozumienia”, a nie jedynie puste miejsce, bądź – jak ujmuje to Barnat – moralną próżnię powstałą po rzekomym upadku/zwinięciu religii, będziemy w stanie podnieść jakość naszej debaty na wyższy poziom i bez hipokryzji zakreślić wyraźniej obszary koegzystencji. Zdarzyć się może tak między innymi dlatego, że świeckość potraktowana jako hermeneutyczna kategoria rozumienia nie jest w koncepcji Taylora opcją naiwną i nie zostaje uznana za jakiekolwiek „remedium” na bolączki dialogicznego współistnienia w pluralistycznym societas, przez co nie może służyć – jak to się niestety często dzieje – jako ideologiczna pałka w walce zarówno z religią, jak i niewiarą. Anamneza moralnych źródeł świeckości kultury nowożytnej, której dokonuje Taylor, ma raczej uświadomić obu stronom barykady ich nieznośną współprzynależność – i tym samym pozwolić na wzajemne zrozumienie. A to – przyznajmy – byłoby już spore osiągnięcie.
Damian Barnat: „Między wiarą a niewiarą. Charles Taylor o kulturze świata zachodniego”. Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Toruń 2019 [seria: Polityka w kulturze].
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:38, 01 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Semele napisał:

Jak sugerują badania socjologiczne ukazujące wzrastającą indyferencję religijną Polaków oraz zapaść powołań, skandale wokół cośtam, jak i niedawno wydawane publikacje z dziedziny filozofii religii, nad polska debatą publiczną zawiśnie – stosunkowo niedługo – konieczność ponownego uregulowania relacji polityki, edukacji i religii, która odbywać się będzie w coraz bardziej spluralizowanym społeczeństwie. Nie chcę przez to wrócić do retoryki „wisiadeł”, lecz faktyczność pluralizmu jest już rzeczą niezaprzeczalną. Biorąc nowatorskie traktowanie kategorii świeckości zaproponowanej przez Taylora i uznając ją za „kontekst rozumienia”, a nie jedynie puste miejsce, bądź – jak ujmuje to Barnat – moralną próżnię powstałą po rzekomym upadku/zwinięciu religii, będziemy w stanie podnieść jakość naszej debaty na wyższy poziom i bez hipokryzji zakreślić wyraźniej obszary koegzystencji. Zdarzyć się może tak między innymi dlatego, że świeckość potraktowana jako hermeneutyczna kategoria rozumienia nie jest w koncepcji Taylora opcją naiwną i nie zostaje uznana za jakiekolwiek „remedium” na bolączki dialogicznego współistnienia w pluralistycznym societas, przez co nie może służyć – jak to się niestety często dzieje – jako ideologiczna pałka w walce zarówno z religią, jak i niewiarą. Anamneza moralnych źródeł świeckości kultury nowożytnej, której dokonuje Taylor, ma raczej uświadomić obu stronom barykady ich nieznośną współprzynależność – i tym samym pozwolić na wzajemne zrozumienie. A to – przyznajmy – byłoby już spore osiągnięcie.
Damian Barnat: „Między wiarą a niewiarą. Charles Taylor o kulturze świata zachodniego”. Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Toruń 2019 [seria: Polityka w kulturze].


Z tego co wyczytałem gdzie indziej, to jedyna różnica jest w tym, że humanizm wyłączny nie krytykuje religii, a traktuje ją jako jedne ze stanowisk - stąd podejście pluralistyczne.


Ostatnio zmieniony przez blackSun dnia Sob 9:38, 01 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 7137
Przeczytał: 67 tematów


PostWysłany: Sob 13:21, 01 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Irbisol napisał:

Stworzyłeś wątek tylko po to, by ci wskazywać, jak wypaczony masz obraz na rzeczywistość.

To wskaż zamiast uprawiać pustosłowie


Humaniści ateistyczni opierają swoje wywody na scjentyzmie, który doszukuje się przyczyn powstania życia i inteligencji w czysto materialnych przyczynach.

Może i niektórzy opierają - kto im zabroni. Ale uznawanie ateizmu z marszu za ideologię to podstawowy błąd, jaki robisz.
Dlatego nie możesz mówić, że jeżeli ktoś jest humanistą i ateistą, to robi tak a nie inaczej.

Cytat:
bo narazie to Ty masz wypaczony, gdyż jak najbardziej wpisujesz się w obraz przedstawiony w tytułowej wypowiedzi.

No to teraz wskaż, na czym to moje wypaczenie polega.

Cytat:
Cytat:
Jak każdy teista, g...o wiesz, a się wypowiadasz.

Akurat to Ty gówno wiesz, bo w boga nie wierzę.

Czyli jesteś ateistą? To ciekawe, bo nawet nie wiesz, na czym ateizm polega (a raczej - na czym NIE polega).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:16, 01 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Irbisol napisał:

Humaniści ateistyczni opierają swoje wywody na scjentyzmie, który doszukuje się przyczyn powstania życia i inteligencji w czysto materialnych przyczynach.

Może i niektórzy opierają - kto im zabroni. Ale uznawanie ateizmu z marszu za ideologię to podstawowy błąd, jaki robisz.
Dlatego nie możesz mówić, że jeżeli ktoś jest humanistą i ateistą, to robi tak a nie inaczej.

Pojęcie ateizm funkcjonuje w węższym i szerszym zakresie. Oczywiście w najwęższym jest to jedynie niewiara w boga. Jadnak tylko osoba mało rozgarnięta nie potrafi uzasadnić swego stanowiska. Ci którzy chętnie przyznają się do ateizmu zazwyczaj uzasadniają swój wybór konkretnymi argumentami światopoglądowymi. Aby zaprzeczyć teistycznemu światopoglądowi współcześni ateiści przedstawiają argumenty wypływające ze scjentyzmu, darwinizmu, materializmu by wykazać, że Bóg do niczego nie jest potrzebny.

Cytat:

No to teraz wskaż, na czym to moje wypaczenie polega.

Na zbytnim zaufaniu do materializmu, scjentyzmu, darwinizmu i innych tego typu ideologii chętnie przyjmowanych przez współczesnych ateistów.

Cytat:

Czyli jesteś ateistą? To ciekawe, bo nawet nie wiesz, na czym ateizm polega (a raczej - na czym NIE polega).


Jestem ateistą tylko w bardzo wąskim znaczeniu, którego prawie nikt nie używa poza samookreślającymi się ateistami w rzadkich przypadkach. Zauważ, że wiele osób nie wierzy w boga, ale dystansuje się od ateizmu. Przykładem może być Fijałkowski, który deklaruje się jako nihilista. Podobnie wielu niewierzących buddystów nie nazywa siebie wprost ateistami. Mój światopogląd jest również nieteistyczny, ale jest kardynalnie różny od mainstreamowego ateizmu.
Poza tym paradoksalnie większość współczesnych jawnych ateistów określa się jako tzw. słabi ateiści, natomiast ja wyraźnie twierdzę, że boga nie ma, a nie gdybam.
Z powyższego wynika, że to raczej ty wiesz zbyt mało o ateizmie a także o innych alternatywnych światopoglądach nonteistycznych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9795
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:55, 01 Sie 2020    Temat postu:

Transhumanizm to coś innego niż humanizm..

Co do nihilizmu..

[link widoczny dla zalogowanych]

Iwan Turgieniew jako pierwszy użył terminu nihilizm - w swojej powieści Ojcowie i dzieci z 1862 r.


W trakcie pobytu na Zachodzie Turgieniew, znający biegle kilka języków, tłumaczył utwory twórców rosyjskich i, w mniejszym stopniu, utwory literatury Zachodniej na rosyjski.
[link widoczny dla zalogowanych]

Fijałkowski być może jest nihilista... :) :wink:


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Sob 20:07, 01 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9795
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:11, 01 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Semele napisał:

Jak sugerują badania socjologiczne ukazujące wzrastającą indyferencję religijną Polaków oraz zapaść powołań, skandale wokół cośtam, jak i niedawno wydawane publikacje z dziedziny filozofii religii, nad polska debatą publiczną zawiśnie – stosunkowo niedługo – konieczność ponownego uregulowania relacji polityki, edukacji i religii, która odbywać się będzie w coraz bardziej spluralizowanym społeczeństwie. Nie chcę przez to wrócić do retoryki „wisiadeł”, lecz faktyczność pluralizmu jest już rzeczą niezaprzeczalną. Biorąc nowatorskie traktowanie kategorii świeckości zaproponowanej przez Taylora i uznając ją za „kontekst rozumienia”, a nie jedynie puste miejsce, bądź – jak ujmuje to Barnat – moralną próżnię powstałą po rzekomym upadku/zwinięciu religii, będziemy w stanie podnieść jakość naszej debaty na wyższy poziom i bez hipokryzji zakreślić wyraźniej obszary koegzystencji. Zdarzyć się może tak między innymi dlatego, że świeckość potraktowana jako hermeneutyczna kategoria rozumienia nie jest w koncepcji Taylora opcją naiwną i nie zostaje uznana za jakiekolwiek „remedium” na bolączki dialogicznego współistnienia w pluralistycznym societas, przez co nie może służyć – jak to się niestety często dzieje – jako ideologiczna pałka w walce zarówno z religią, jak i niewiarą. Anamneza moralnych źródeł świeckości kultury nowożytnej, której dokonuje Taylor, ma raczej uświadomić obu stronom barykady ich nieznośną współprzynależność – i tym samym pozwolić na wzajemne zrozumienie. A to – przyznajmy – byłoby już spore osiągnięcie.
Damian Barnat: „Między wiarą a niewiarą. Charles Taylor o kulturze świata zachodniego”. Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Toruń 2019 [seria: Polityka w kulturze].


Z tego co wyczytałem gdzie indziej, to jedyna różnica jest w tym, że humanizm wyłączny nie krytykuje religii, a traktuje ją jako jedne ze stanowisk - stąd podejście pluralistyczne.


Tak i jest tam ciekawy pogląd, że to właśnie ateiści dzisiaj mają największą zaslugę w propagowaniu "dobrej nowiny".

:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:06, 01 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Semele napisał:

Tak i jest tam ciekawy pogląd, że to właśnie ateiści dzisiaj mają największą zaslugę w propagowaniu "dobrej nowiny".
:)


Dobrze, że ujęte w cudzysłów. ;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9795
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:21, 01 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Semele napisał:

Tak i jest tam ciekawy pogląd, że to właśnie ateiści dzisiaj mają największą zaslugę w propagowaniu "dobrej nowiny".
:)


Dobrze, że ujęte w cudzysłów. ;)


Taylor empatycznie rozumie racje wierzących i niewierzących; objaśnia procesy kształtujące nowoczesną tożsamość, uwzględniając nieodzowność komponentu religijnego, zarazem ukazując kruchość opcji teistycznej.
Murdoch pisała: „Moralność zawsze łączyła się z religią, religia zaś z mistyką. Po zniknięciu tego środkowego terminu moralność znalazła się w sytuacji, która jest z pewnością trudniejsza, ale zasadniczo ta sama. Właściwym gruntem dla moralności jest jakiś rodzaj mistyki, jeśli rozumiemy przez to wolną od dogmatyczności, ze swej strony nieokreśloną wiarę w realność Dobra, która sporadycznie łączy się z doświadczeniem”
Taylor zwięźle wyjawia swe plany w finale „The Language Animal”, odnosząc się do nieusuwalnej (także w epoce świeckiej) potrzeby rytuału jako działania pozwalającego połączyć się z całością bytu: „A co z naszym kontaktem z tym, co pozaludzkie, z kosmosem? Pojawia się tu kwestia odczarowania. Czy można żyć w świecie całkowicie odczarowanym? To pytanie stawiali romantycy. Odpowiadali na nie przecząco i dążyli do różnych wariantów ponownego zaczarowania.


[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:19, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Semele napisał:

Taylor zwięźle wyjawia swe plany w finale „The Language Animal”

Czyli nic nowego, umałpianie (uzwierzęcenie) człowieka przez pseudohumanistów.


Ostatnio zmieniony przez blackSun dnia Nie 10:42, 02 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 9795
Przeczytał: 78 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:53, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Semele napisał:

Taylor zwięźle wyjawia swe plany w finale „The Language Animal”

Czyli nic nowego, umałpianie (uzwierzęcenie) człowieka przez pseudohumanistów.


Cóż mogę odpowiedzieć. Podoba mi się słowo małpizm, jest takie pieszczotliwe.
Piszę serio.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Śro 15:58, 05 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 7137
Przeczytał: 67 tematów


PostWysłany: Nie 12:57, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:
Cytat:

No to teraz wskaż, na czym to moje wypaczenie polega.

Na zbytnim zaufaniu do materializmu, scjentyzmu, darwinizmu i innych tego typu ideologii chętnie przyjmowanych przez współczesnych ateistów.

Czyli znasz mój stopień zaufania do "materializmu, scjentyzmu, darwinizmu i innych tego typu ideologii" i jednocześnie wiesz, że jest wyższy od poziomu zaufania, który jest optymalny?

Cytat:
Cytat:

Czyli jesteś ateistą? To ciekawe, bo nawet nie wiesz, na czym ateizm polega (a raczej - na czym NIE polega).


Jestem ateistą tylko w bardzo wąskim znaczeniu, którego prawie nikt nie używa poza samookreślającymi się ateistami w rzadkich przypadkach. Zauważ, że wiele osób nie wierzy w boga, ale dystansuje się od ateizmu. Przykładem może być Fijałkowski, który deklaruje się jako nihilista. Podobnie wielu niewierzących buddystów nie nazywa siebie wprost ateistami. Mój światopogląd jest również nieteistyczny, ale jest kardynalnie różny od mainstreamowego ateizmu.
Poza tym paradoksalnie większość współczesnych jawnych ateistów określa się jako tzw. słabi ateiści, natomiast ja wyraźnie twierdzę, że boga nie ma, a nie gdybam.
Z powyższego wynika, że to raczej ty wiesz zbyt mało o ateizmie a także o innych alternatywnych światopoglądach nonteistycznych.

"Z powyższego wynika" - ale konkretnie z czego? Gdzie ukryłeś to wynikanie mojej nikłej wiedzy o ateizmie, bo jakoś go nie widzę? Powinieneś wskazać, co JA twierdzę i skonfrontować to z tym, co ty twierdzisz, a nie coś naklepać, nie porównać to do moich twierdzeń i wyciągać wnioski.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSun




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:49, 02 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

Irbisol napisał:
blackSun napisał:
Cytat:

No to teraz wskaż, na czym to moje wypaczenie polega.

Na zbytnim zaufaniu do materializmu, scjentyzmu, darwinizmu i innych tego typu ideologii chętnie przyjmowanych przez współczesnych ateistów.

Czyli znasz mój stopień zaufania do "materializmu, scjentyzmu, darwinizmu i innych tego typu ideologii" i jednocześnie wiesz, że jest wyższy od poziomu zaufania, który jest optymalny?

Optymalny poziom jest bliski zeru, bo są to ideologie fałszywe. Będąc świadomym ateistą we współczesnym świecie nie masz zbyt wielkiego wyboru, by przynajmniej częściowo nie oprzeć się na w/w ideologiach.

Irbisol napisał:

Cytat:
Cytat:

Czyli jesteś ateistą? To ciekawe, bo nawet nie wiesz, na czym ateizm polega (a raczej - na czym NIE polega).


Jestem ateistą tylko w bardzo wąskim znaczeniu, którego prawie nikt nie używa poza samookreślającymi się ateistami w rzadkich przypadkach. Zauważ, że wiele osób nie wierzy w boga, ale dystansuje się od ateizmu. Przykładem może być Fijałkowski, który deklaruje się jako nihilista. Podobnie wielu niewierzących buddystów nie nazywa siebie wprost ateistami. Mój światopogląd jest również nieteistyczny, ale jest kardynalnie różny od mainstreamowego ateizmu.
Poza tym paradoksalnie większość współczesnych jawnych ateistów określa się jako tzw. słabi ateiści, natomiast ja wyraźnie twierdzę, że boga nie ma, a nie gdybam.
Z powyższego wynika, że to raczej ty wiesz zbyt mało o ateizmie a także o innych alternatywnych światopoglądach nonteistycznych.

"Z powyższego wynika" - ale konkretnie z czego? Gdzie ukryłeś to wynikanie mojej nikłej wiedzy o ateizmie, bo jakoś go nie widzę? Powinieneś wskazać, co JA twierdzę i skonfrontować to z tym, co ty twierdzisz, a nie coś naklepać, nie porównać to do moich twierdzeń i wyciągać wnioski.


Stwierdziłeś, że to ja nie mam pojęcia o ateizmie, gdyż nie wierząc w boga nie deklaruję się jako ateista. Wytłumaczyłem Ci że są rożne stanowiska wobec szeroko pojętego ateizmu i stąd mój wniosek, że najprawdopodobniej to Ty nie wiesz wszystkiego o ateizmie, skoro taki zarzut na początku wysunąłeś. Usatysfakcjonowany?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 2396
Przeczytał: 148 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 7:12, 03 Sie 2020    Temat postu: Re: Humanizm ateistyczny - transhumaniczny małpizm

blackSun napisał:

Postrzeganie człowieka jedynie poprzez pryzmat biologiczny jest dotykaniem słonia przez ślepca, podobnie chemik może mieć swoje zdanie czym jest człowiek - kupą związków chemicznych lub spojrzenie fizyka, gdzie człowiek nie różni się na poziomie cząstek elementarnych od piachu, bo to są te same protony/elektrony..

Jest to nieuprawniony redukcjonizm.
Cytat:
Humaniści teistyczni rzeczywiście idą zbyt daleko deprecjonując możliwości poznawcze zwierząt, ale jeżeli ktoś nie widzi ogromnej różnicy (grubej krechy) między człowiekiem a małpą, to wprost przyznaje, że ma małpi rozum.
Teoria ewolucji, a tak naprawdę darwinizm, nie pokazuje żadnego płynnego przejścia dla inteligencji i świadomości od zwierzęcia do człowieka, które dzieli przepaść. Jest to nadal zagadka, której nie da się rozwiązać w świecie materii entropicznej ani ewolucji biologicznej opartej na DNA.

Może i jeszcze tego nie pokazuje i wciąż jest to zagadką, ale to nie znaczy, że przyszłość tej zagadki nie rozwiąże. Obserwujemy u zwierząt zarówno inteligencję jak i samoświadomość. Jeśli u zwierząt naturalnie wyewoluowała, to czemu nie miałaby naturalnie wyewoluować u ludzi?
Cytat:
Inteligentny szympans to oksymoron, między ludzkim rozumem i jego wytworami do możliwości poznawczych i wytwórczych szympansa leży przeogromna przepaść.

To, że człowiek jest znacznie bardziej inteligentny od szympansa nie znaczy, że szympans w ogóle nie jest inteligentny. Niejeden szympans może inteligencją przewyższać małe dzieci i ludzi upośledzonych intelektualnie. Nawet w obrębie jednego naszego gatunku występują znaczne różnice w inteligencji.
Cytat:
Poprawnie to ujmujesz, traktując to jako zaburzenie.
Jeszcze zapomniałem dodać, że w nieco podobny sposób jest traktowana kolejna wrodzona cecha człowieka, jaką jest rasa. Stąd popularne dążenie do wymieszania naturalnie powstałych ras.

Mieszaniec rasowy jest zaburzony?
Cytat:
Zupełnie nie trzeba wynajdywać koła, by przekroczyć "zwierzęcość", człowiek dawno to przekroczył i powinien rozwijać swój potencjał w zgodzie z naturą, jeżeli będzie postępował wbrew niej, to czeka go zagłada, gdyż to nie człowiek ustanowił prawa natury, a jedynie im podlega.

To zależy co rozumiesz przez przekroczenie zwierzęcości. Bo ja się zgadzam z tym, że człowiek jest czymś więcej niż zwierzę, ale zwierzęciem nadal jest, jest zwierzęciem plus coś jeszcze. Natomiast transhumaniści chcą wyzwolić inteligencję i samoświadomość (to co charakterystyczne dla człowieczeństwa) z ludzkiego ciała. Co z kolei wydaje mi się zbieżne z Twoją koncepcją jakoby duch mógł istnieć i rozwijać się bez materii. Może właśnie sztuczna inteligencja ma być tą formą przejściową między duchem uwikłanym w materię a czystym duchem?


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Pon 7:14, 03 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin